Skocz do zawartości
Icon

Polityka wewnętrzna

Rekomendowane odpowiedzi

Uczelnie nie chcą Migalskiego

 

Znany politolog Marek Migalski nie może rozpocząć przewodu habilitacyjnego - pisze "Rzeczpospolita". Wszczęcia procedury odmówiły uniwersytety Wrocławski i Jagielloński.

 

To rewanż środowiska za niektóre wypowiedzi Migalskiego na temat lustracji, powiedział "Rzeczpospolitej" jeden z kolegów naukowca. Niedawno Migalski skrytykował swojego przełożonego prof. Jana Iwanka, dyrektora Instytutu Nauk Politycznych i Dziennikarstwa na Uniwersytecie Śląskim, który był przez lata tajnym agentem SB.

 

W odpowiedzi większość pracowników naukowych Instytutu, w którym Migalski pracuje, wystosowała protest.

 

- "Jeśli w Polsce nie mogę tego zrobić, zastanawiam się nad wyjazdem za granicę i zrobieniem tam habilitacji", powiedział Migalski "Rzeczpospolitej".

źródło: gazeta.pl

 

No to dyżurny politolog PiSu się doigrał. :> Myślę, że już w środowisku jest skreślony i raczej kariery nie zrobi. Chyba, że wstąpi do PiS.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Cena babrania się w polityce. Zawsze może pójść do IPNu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Kolejny dowód na istnienie układu na uczelniach wyższych. Wildstein oczywiście miał racje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Niewiele Ci trzeba jako dowodu. Specjalnie dla Ciebie przerzucę swój wpis z innego forum:

 

A co my na razie o tym wiemy?

 

Przyjaciel dr. Migalskiego powiedział, że to na pewno zemsta.

Niezwykle bezstronny i obiektywny dr Dudek z IPN potwierdził.

Anonimowy pracownik naukowy przyznał, że to rewanż za narażenie się zwierzchnikowi - takich anonimowych wypowiedzi na potwierdzenie faktu, że habilitacja dr. Migalskiego jest do niczego, mogę przedstawić pół tuzina, jeśli jest życzenie.

 

Znamy wynik jednego głosowania, negatywny.

Nie znamy natomiast: wyników pozostałych głosowań, przebiegu dyskusji, treści recenzji, opinii komisji na wszystkich trzech uczelniach, a artykuł jest całkowicie jednostronny, nie ma w nim nawet próby dowiedzenia się, jak procedura przebiegała naprawdę, nie został zapytany ani jeden dziekan.

 

Wścibscy internauci ustalili ponadto, że dr Migalski praktycznie nie istnieje w P&P, co oznacza, że nie jest znany poza Polską. Owszem, w Polsce to nie jest przeszkoda do habilitacji, różne miernoty przez to sito przechodziły, ale tym bardziej chętnie dowiedziałbym się, jak komisje wydziałowe i recenzenci ocenili jego dorobek.

 

A, dla przypomnienia, jeden taki rektor, co to prześladowany był za poglądy i wiarę, trzeci rok symuluje chorobę psychiczną, byle uniknąć procesu. A media też robiły z niego ofiarę układu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Oczywiście - może być i tak że praca Migalskiego jest do dupy. Jednak nie zaprzeczaj, że w tych wszystkich komisjach siedzą post-PZPRowcy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Panie, w rządzie Jarosława Kaczyńskiego i w otoczeniu prezydenta Kaczyńskiego siedzą post-PZPRowcy. Czego to dowodzi - że bracia zamierzają restaurować PRL?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Czasem tak to wygląda niestety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Chyba zgodzisz się, że z prawicową ekonomią to PiS zbyt wiele wspólnego nie ma... Układu też rozwalić nie chce, bo sam się z nim związał. Kolejne brudne świnie przy korycie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Zaraz dojdziemy do kolejnego truizmu, że czyści są tylko ci, którzy jeszcze się do owego koryta nie dostali. Bo kiedy już się dostaną, wsiąkną w ów mityczny układ i staną się takimi samymi świniami - nieważne czy są spod znaku UPR, Zielonych czy Nowej Lewicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Vami czasami sie zastanawiam kiedy zatoczysz ideologiczne kolo niczym kometa Haley'a :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Cóż, konflikt pana M. ksywa nasza wewnętrzna - Medialski z władzami Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śl. znam z autopsji. Konflikt jest stricte personalny, tylko pan M. zaczął grać znaczonymi kartami w celu uzyskania przewagi nad adwersarzem. Doszło do tego, że napuścił na Wydział i władze uczelni samego Wildsteina z kamerą i mikrofonem. Na szczęście z panem W. nikt nie chciał gadać z wyjątkiem popleczników pana M. I tak to się już toczy od dłuższego czasu. Przynajmniej nudno nie jest. Szkoda tylko, że dorabia się do tego ideologię, historię, IPN i miesza media ogólnokrajowe. Ale cóż - niektórzy nie potrafią inaczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Vami czasami sie zastanawiam kiedy zatoczysz ideologiczne kolo niczym kometa Haley'a :roll:

 

Komety mają do siebie to że spadają. Ja tylko pnę się do góry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Prezydent zaproponował Ryszardowi Bugajowi i Adamowi Glapińskiemu, by zostali jego stałymi doradcami ekonomicznymi - dowiedział się serwis internetowy tvp.info.

 

:rotfl: Niech ktoś mi powie jeszcze że Kaczyński jest prawicowym prezydentem :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

PiS no narodowa lewica, która uważa się za prawicę, w dodatku z obsesją lewaka za każdym rogiem, prorosyjskiego lewaka muszę dodać, bo jak widać lewacy proPiSowscy są cacy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Prezydent zaproponował Ryszardowi Bugajowi i Adamowi Glapińskiemu, by zostali jego stałymi doradcami ekonomicznymi - dowiedział się serwis internetowy tvp.info.

 

:rotfl: Niech ktoś mi powie jeszcze że Kaczyński jest prawicowym prezydentem :D

 

Wbrew temu co usiłują ci wmówić rewizjoniści z Najwyższego Czasu, nie trzeba być gospodarczym liberałem żeby być prawicowcem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Sory, ale w tradycyjnym ujęciu prawica - wolny rynek. Jęsli SzP. Prezydent Lech Kaczyński chce się EKONOMICZNIE(!) radzić pana Ryszarda Bugaja, to jest farsa....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Sory, ale w tradycyjnym ujęciu prawica - wolny rynek. Jęsli SzP. Prezydent Lech Kaczyński chce się EKONOMICZNIE(!) radzić pana Ryszarda Bugaja, to jest farsa....

W jakim tradycyjnym ujęciu? :) W najbardziej tradycyjnym prawica to monarchistyczni konserwatyści, którzy kwestią wolnego rynku czy niewolnego brzydzili się zajmować :)

 

Prawica to pojęcie bardziej złożone, niż tylko podejście do gospodarki. Ba, nie sądzę nawet, by był to czynnik najważniejszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Wiesz, ja od chwili mojej przemiany jestem człowiekiem który wyznaje skrajny liberalizm gospodarczy i skrajmy konserwatyzm obyczajowy: ) Więc przez ten pryzmat patrz na moje wypowiedzi :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×