Skocz do zawartości
wwosik

Seria Fallout

Rekomendowane odpowiedzi

Misiek musisz chodzić i pytać. W końcu ktoś ci wskaże drogę.

O ile dobrze pamiętam to wysyłają cię tam przy wykonywaniu głównego zadania. A samo miasto jest gdzieś na skraju ruin Waszyngtonu na oceanie. Nie pamiętam dokładnie miejsca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

ja wiem gdzie się znajduje to miasto, tyle tylko, że jak jestem w okolicach to nie mogę znaleźć przejścia tam :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

ZTCP jest tam jakaś platforma czy jakieś inne metalowe ustrojstwo, które charakteryzuje się tym, że siedzi tam jakiś napromieniowany żebrak. Tak czy inaczej jak będziesz na wprost River City(of kors będąc już na tej platformie), tak, że będziesz widział strażników po drugiej stronie to gdzieś po boku jest interkom przez, który możesz porozmawiać ze strażnikami, którzy powinni umożliwić Ci wejście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A ja od wczoraj pykam w Fallouta i trochę mnie przeraża ta gra. W Vault'cie wiedziałem co robić, wszystko było dość klarowne, a teraz nagle łażę po mieście, co minutę ktoś/coś mnie atakuje... Gubię się, ale czytam tutaj opinię i zaczynam rozumieć tę grę trochę bardziej. Zdziwiła mnie jej FPS'owość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

F3, quest z mrówkami. Już wyjaśniłem, co się stało w Greyditch, łażę teraz po metrze Marigold, likwiduję insekty... i nie wiem co dalej. Zlikwidowałem już chyba wszystkie... Mam iść do Fall Church?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie.

 

Musisz znaleźć drzwi, po których otwarciu zagada do ciebie doktorek. Potem już sobie poradzisz

 

Tutaj masz mapkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dzięki, zadziałało :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A może jeszcze... Ktoś ściągał jakieś dodatki (są na Xboksie, nie wiem jak na PC)? Jeśli tak, to jak je ocenia? Mowa o F3.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

SPOILER (nie moge go zrobic na tej klawiaturze ;) )

 

Czy sytuacje w tym wirtualnym swiecie da sie rozwiazac bez zabijania wszystkich? Spodziewam sie, ze cos trzeba zrobic z wszystkimi urzadzeniami wydajacymi rozne dzwieki w opuszczonym domu, ale kombinowalem wszystko i sie nie udalo :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Kiedy aktywujesz dobry przedmiot wydaje on dźwięk, a gdy zły, taki jakby zgrzyt. Musisz zapamiętywać kolejność i zrobić to metodą prób i błędów, w całej sekwencji przedmioty mogą się powtarzać, gdy zrobisz to w dobrej kolejności w domu pojawi się terminal kierujący całą symulacją.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Prawidłowa kolejność, jakbyś nie mógł sobie poradzić :)

 

radio, dzbanek, krasnal, dzbanek, pustak, krasnal, butelka

 

 

Swoją drogą, bardzo klimatyczna jest ta misja :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Aaaa, cos mi wlasnie te zgrzyty nie pasowaly, wydawalo mi sie, ze czasem ich nie bylo, ale pozniej myslalem, ze to przy kazdym przedmiocie taki dzwiek jest. Ja kombinowalem muzycznie, ukladalem dzwieki od najnizszego do najwyzszego i vice versa :D No coz, zrobilem misje na inny sposob, zle sie z tym czulem, ale takie zycie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

ja wiem gdzie się znajduje to miasto, tyle tylko, że jak jestem w okolicach to nie mogę znaleźć przejścia tam :(

Nie wiem czy to jeszcze aktualne, ale sprawa jest banalna. Na wieżyczce jest intercom. Zagadaj, to przysuną most i Cię wpuszczą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Pozwoliłem sobie zmienić nazwę tematu z Fallout 3 na obecną.

 

Jakie macie opinie o Falloutcie 4 :)? Narazie pograłem kawałek poza prolog i jestem pozytywnie zaskoczony. Wszystko wygląda ładnie, działa na całkiem niezłych detalach (mam i5 3470, 8gb ramu i GF 750GTX), na padzie gra się super, te wszystkie pierdółki typu palce poruszające pokrętłami na pip-boyu naprawdę fajnie wszystko uzupełniają... W zasadzie jedyne co jeszcze nie wiem czy mnie nie będzie irytować to ta funkcja dozbrajania domu (dobrze rozumiem, że to to?) kupowanie wieżyczek obronnych, min... wydaje mi się to trochę takie urozmaicanie rpg na siłę. Ale może mi się ta opcja spodoba, w końcu to sam początek i nic jeszcze w tym domu nie wybudowałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja jedynie przeszedłem prolog :) Graficznie jestem trochę rozczarowany, po Wiedźminie to trochę krok w tył :) No, ale to nie najważniejsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A ja się wczoraj złapałem na klasycznym w falloucie "pójdę jeszcze tam i jeszcze tu". Na razie mam też wrażenie, że jest strasznie dużo misji w stylu "idź tam z (tutaj zależnie kto zleca) i znajdź/wybij wszystko co się rusza, a jak skończysz to wróć, dostaniesz takie samo zadanie tylko w innym miejscu". Jest też kilka perełek, a sam wątek główny wydaję mi się ciekawszy niż w trójce. Oby nie skończył się równie szybko co tam. No i oczywiście trochę razi liczba dostępnych opcji dialogowych, to że jak wybierzesz jedną to już nie cofniesz się i nie dopytasz o coś innego, a sarkazm ma sporo mocnych odzywek, ale tak naprawdę nigdy nie wiadomo, co nasza postać powie.

Trudniej jest z kapslami i amunicją, broni wypada multum, ale jest mało warta, wiec przed chwilą przerzuciłem się na na swattera + cały czas chodzę w pancerzu wspomaganym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja jestem zadowolony, bo gra mi się bardzo przyjemnie, jednak mam jedno zastrzeżenie - nic się nie zmieniło w samobójczym parciu do zwarcia AI. O ile na otwartej przestrzeni AI czasem myśii i wychodzą fajne strzelaniny, to w wąskich korytarzach jest dramat, VATS praktycznie się nie przydaje, a my sami musimy ulec przeważającej liczbie wrogów. A to jest związane z drugim zarzutem - absurdalną ilością wrogów, których musimy się pozbyć by osiągnąć cel - przodują w tym zwłaszcza ghoule, które występują w wielkich "stadach". Mam tez podejrzenie, że w niektórych sytuacjach gra teleportuje rywali za nasze plecy, bo są sytuacje, gdzie nagle jesteśmy ostrzeliwani z każdej strony. Mało jest też sytuacji, gdzie możemy się wymiksować gadką - na razie udało mi się raz i byłem bardzo mile zaskoczony w jaki sposób do tego doszło:

 

w pierwszej grupie, która się do nas przyłącza jest wróżbitka, która ma wizje po dragach. Kiedyś w jakiejś gadce jej dałem jet i mi powiedziała, że jak spotkam grubego faceta i chudą kobietę, których otacza zło, to żebym powiedział tak, a tak. I z 7-8h później faktycznie trafiłem na tę parę i mogłem użyć hasła :)

Może takich sytuacji jest więcej, kto wie :) Na koniec to co przytłacza - ogrom świata. W Bostonie praktycznie budynek na budynku, a w każdym kilka pięter z dziesiątkami pokojów.

Co do obawień, to mam też stracha, że zablokowała mi się linia questowa związana z jednym ze stronnictw, bo koleś, z którym mam pogadać cały czas mnie zbywa. Internety póki co podzielone jaka jest tego przyczyna.

 

PS - nie do końca spodobał mi się system rozbudowy baz. Owszem, fajne to to, ale wiąże się z potężnym mankamentem. Musimy zbierać praktycznie wszystko, co nie jest przybite do ziemi gwoździami. Wszystko - talerze, telefony, wiatraki, kubki, widelce, pluszowe misie itp - bo z tego mamy surowiec na rozbudowę. Prowadzi to do sytuacji, że w połowie plądrowania budynku mamy zapchany nasz plecak i plecak kompana, i zaczyna się sortowanie śmieci żeby zrobić miejsce na cenniejsze grat. Denerwujące, szkoda, że nie można mieć jucznego bramina ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Co prawda nie grałem w F4, ale czytałem, że podobno pies ma nielimitowane miejsce na bagaż. Prawda to? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie wiem, ale wiem, że na pewno można mu bagaż przydzielić :keke:.

 

Jeszcze o jedna rzecz mi się nie podoba, system zdobywania leveli. Wcześniejsze fallouty były pod tym względem bardzo fajnie inne i ciekawe, rozbudowane. Ten przez swoją przejrzystość jest koszmarnie nudny i w zasadzie identyczny jak w setce innych gier :(.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Yup, system rozwoju postaci jest dziwny...Nie wiem po co było zmieniać coś co działało dobrze. Grafika dla mnie nie jest problemem, tym bardziej że lokacją są super klimatyczne. Questów idź zabij faktycznie póki co jest sporo(jestem na początku) ale już miałem kilka sytuacji w których mogłem pewne rzeczy rozwiązać dialogiem, co z tego skoro opcji dialogowych jest 4 w tym retoryka zdaję mi się być kompletnym randomem, raz zaloaduje i uda mi się przejść test a innym razem nie. Budowanie miasta też jest dziwne, szkoda że nie dali możliwości budowania od razu całych domów, tak pewnie bym dużo bardziej pobawił się tym systemem a tak to raczej nie za bardzo mam do tego zmysł. Póki co jednak gra mi się bardzo fajnie, nie jest to oczywiście F 1/2 czy nawet NV ale jako gra ogólnie wypada całkiem dobrze. Chociaż póki co przerasta mnie poziom trudności, mam 7 lvl i gdziekolwiek pójdę dostaję takie wciry że szok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×