Skocz do zawartości
Adriano

Liga hiszpańska (Liga BBVA)

Rekomendowane odpowiedzi

Tylko o jakim meczu Ty mowisz Feno?:> Bo Real na rozkladzie ma Zaragoze i Mallorke, zadnych Baskow.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość Profesor

Jak w Polsce, panie dzieju, jak w Polsce...

Hiszpański amatorski klub piłkarski Granada 74 występujący w regionalnej lidze w Andaluzji, który awansował do czwartej, odkupił licencję od Ciudad de Murcia i będzie grał w ... drugiej lidze.

Inicjatorem tak szybkiego awansu był prezes Granada 74 Carlos Marsa. Handlarz dziełami sztuki korzystnie sprzedał nieruchomość zapewniając niezbędne środki finansowe.

 

Nie wiadomo jeszcze, gdzie zespół będzie rozgrywał drugoligowe mecze. Burmistrz Granady Jose Torres Hurtado nie chce się zgodzić na miejski stadion, na którym występuje trzecioligowa drużyna FC Granada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Prof, czyżbyś zapomniał już jak jakiś "nowy ruski" z Ukrainy kupił drużynę i ogłosił się jej grającym trenerem? Nawet zagrał parę minut. Kiedy komisja ligi zabroniła mu trenować z powodu braku licencji chciał ją kupić. Przekręt typowo wschodni się nie udał, więc operatywny właściciel wyrobił sobie akredytację dziennikarską, by móc być na boisku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hiszpańska karuzela transferowa

 

Spośród czterech zespołów, które uzyskały prawo na występy w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie, Barça najefektywniej wykorzystała pierwszy tydzień wakacji poprzez zakontraktowanie trzech nowych zawodników.

 

Im szybciej przeprowadzane są transfery, tym lepiej dla zespołu i nowych zawodników, ponieważ mają oni więcej czasu na przystosowanie się do życia w nowym miejscu. Takie jest właśnie podejście włodarzy Barcelony, którzy pozyskali już Thierry'ego Henry, Yaya Toure i Erica Abidala. Pozostałe kluby z czołowej czwórki były o wiele spokojniejsze jeśli chodzi o poczynania na rynku transferowym.

 

Pierwszym graczem, który stał się nowym nabytkiem Barçy był Henry. Jego pozyskanie zostało ogłoszone zaledwie osiem dni po zakończeniu zmagań ligowych w Hiszpanii. Francuz został zaprezentowany w poniedziałek, a zaledwie 24 godziny później z kibicami przywitał się Yaya Toure. Ten intensywny tydzień na Camp Nou zakończył się piątek oficjalną prezentacją Erica Abidala. Tym samym okazuje się, że klub z Katalonii dokonał trzech zakupów w ciągu pięciu dni.

 

Madryt i Sevilla

 

Zespoły, które kończyły ligę na pierwszym i trzecim miejscu nie przeprowadziły dotychczas żadnych transferów. Real Madryt zdecydował się poczekać z jakimikolwiek ruchami na rynku transferowym do czasu, aż zostanie zaprezentowany nowy szkoleniowiec zespołu. Tymczasem Sevilla rozegrała ostatni mecz sezonu dopiero tydzień temu. W finale Copa del Rey Andaluzyjczycy pokonali Getafe.

 

Ruch na Mestalla

 

Valencia, która zakończyła sezon na czwartym miejscu w tabeli, podobnie jak Barcelona, także była bardzo aktywna. Trener Quique Sanchez Flores przywitał na Estadio Mestalla Alexisa, który przybył z Getafe, Javiera Arizmendiego z Atletico (w poprzednim sezonie występował w barwach Deportivo). Ponadto w klubie pojawił się nowy dyrektor sportowy, Miguel Angel Ruiz, a David Albelda, Ruben Baraja i David Silva podpisali nowe kontrakty z klubem.

 

Tak, jak w zeszłym roku

 

W pierwszym tygodniu wakacji FC Barcelona zakupiła tylu piłkarzy, co w zeszłym roku przez całe okienko transferowe. Wtedy nowymi zawodnikami byli Gianluca Zambrotta i Lilian Thuram, którzy przybyli z Juventusu Turyn, a także Eidur Gudjohnsen z Chelsea Londyn.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Podczas sobotniego meczu Primera Division, w którym FC Sevilla wygrała z Getafe 4:1, o krok od śmierci był piłkarz tej pierwszej drużyny Antonio Puerta.

Zawodnik dwukrotnie zasłabł podczas meczu, a za drugim razem potrzebna była natychmiastowa reanimacja w postaci masażu serca.

 

Piłkarz natychmiast przewieziono do szpitala na oddział intensywnej terapii. Lekarze określają jego stan jako poważny.

 

"Oddycha za pomocą aparatury" - pisze jedna z agencji.

 

Po raz pierwszy Puerta zasłabł w 35. minucie. Na pomoc ruszyli lekarze klubu oraz piłkarze. Puertę zabrano do szatni, gdzie zasłabł po raz drugi.

 

- Przeżywaliśmy groźne chwile, ale lekarze wygrali walkę o jego życie - powiedział Jose Maria del Nido, prezydent klubu.

 

Wiecie cos na ten temat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Gdzieś wyczytałem, że jego stan określany jest jako niestabilny, ciężki i podobno nie jest w stanie oddychać samodzielnie :/

 

Euzebiusz Smolarek fatalnie zadebiutował w hiszpańskim Racingu Santander. Polski piłkarz wszedł na boisko w meczu ligowym z Barceloną w 55. minucie, ale grał tylko 12 minut. Za brutalny faul otrzymał czerwoną kartkę.

 

Smolarek w piątek podpisał kontrakt z Racingiem Santander. W sobotę liga hiszpańska rozpoczęła sezon 2007/08, a w niedzielę Polak usiadł na ławce rezerwowych w meczu z Barceloną. Wszedł na boisko w 55. minucie za Ivana Bolado, ale 12 minut później brutalnie sfaulował Francuza Erica Abidala i dostał czerwoną kartkę.

 

Mecz Racingu z Barceloną zakończył się remisem 0:0.

[LINK]

 

Świetnie po prostu :|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie rozumiem jednej rzeczy. Jak w XXI wieku u profesjonalnego sportowca w wielkim klubie można nie zdiagnozować wady serca? Na takową Antonio musiał cierpieć, bo skąd mógłby wziąć się atak serca?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Gość Profesor
Nie rozumiem jednej rzeczy. Jak w XXI wieku u profesjonalnego sportowca w wielkim klubie można nie zdiagnozować wady serca? Na takową Antonio musiał cierpieć, bo skąd mógłby wziąć się atak serca?

 

To się zdarza. Dr No więcej Ci pewnie powie, ale uszkodzenia serca mogą mieć charakter wysiłkowy, aj tink.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Niestety czerwona dla Smolarka jak najbardziej zasłużona - zdecydowanie spóźniony wślizg wyprostowaną noga w piszczele Abidala. Szkoda, że akurat tak zadebiutował, bo już na początku swej hiszpańskiej przygody stawia się w trudnej sytuacji :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nawyki z niemieckich boisk :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Bez przesady, w Niemczech się tak nie koszą. W Szkocji, owszem, ale w BuLi nie robią tak. Chyba, że masz na myśli walkę wślizgiem o każda piłkę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Skoczyła mu adrenalina, udzieliła się wola walki i cholera go wie co jeszcze, w efekcie czerwona kartka. Kolejne szansę z całą pewnością dostanie, kupiony za tak duże pieniądzę (jak na Racing) nie będzie tylko rezerwowym wchodzącym na ogony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Skoczyła mu adrenalina, udzieliła się wola walki i cholera go wie co jeszcze, w efekcie czerwona kartka. Kolejne szansę z całą pewnością dostanie, kupiony za tak duże pieniądzę (jak na Racing) nie będzie tylko rezerwowym wchodzącym na ogony.

Przypomnę jedynie, że Racing otrzymał sporą sumkę za Zigića, więc to nie jest do końca tak, jak mówisz, że biedny klub etc., etc. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Skoczyła mu adrenalina, udzieliła się wola walki i cholera go wie co jeszcze, w efekcie czerwona kartka. Kolejne szansę z całą pewnością dostanie, kupiony za tak duże pieniądzę (jak na Racing) nie będzie tylko rezerwowym wchodzącym na ogony.

Przypomnę jedynie, że Racing otrzymał sporą sumkę za Zigića, więc to nie jest do końca tak, jak mówisz, że biedny klub etc., etc. ;)

 

Ale Racing lubi oszczędności ;)

 

 

Nie wiem, co myśleć o tej czerwonej kartce dla Ebiego. Nie miałem okazji widzieć tej sytuacji, a w necie pełno jest opinii, że albo kartka słuszna, albo nie. :-k

 

Edyta dodaje, że obejrzałem tą sporną sytuację, ale...nadal mam wątpliwości :roll: Jak dla mnie to najpierw trafił w piłkę, a potem w Abidala, ale nie widziałem zbyt dobrze tego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja podobnie jak Vetr uważam, że Ebi najpierw trafił w piłkę. Zresztą Smolarek był zdziwiony tym, że sędzia w ogóle gwizdnął faul, a co dopiero czerwoną kartką :-k .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Wiecie cos na ten temat?

 

Prezydent Sevilla FC, José María del Nido, oświadczył, że Antonio Puerta, lewy obrońca, w meczu przeciw Getafe doznał ataku serca. Piłkarz znajduje się aktualnie w szpitalu , po tym jak w 35. minucie upadł we własnym polu karnym. 

Hiszpan zszedł z boiska o własnych siłach, ale później w szatni po raz kolejny stracił przytomność i został szybko przetransportowany do szpitala [i]Virgen del Rocio[/i].

Dzisiaj dowiedzieliśmy się, że stan Puerty jest stabilny. "Doznał ataku serca. Znajduje się na intensywnej terapii, jego stan jest stabilny. Bardzo się baliśmy, bardzo, o życie piłkarza", powiedział prezydent Sevilli.

 

 

Oby szybko wrócił do zdrowia bo do profesionalnego grania chyba szybko nie będzie mógł wrócić jeżeli wogóle lepkarze mu na to pozwolą. Dla Sevilli to duży problem bo prawdopodobnie w tym sezonie może być bez dwóch swoich bocznych obrońców(Alves i Puerte) co osłabi siłę skrzydeł, która jest ich największą siłą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Skoczyła mu adrenalina, udzieliła się wola walki i cholera go wie co jeszcze, w efekcie czerwona kartka. Kolejne szansę z całą pewnością dostanie, kupiony za tak duże pieniądzę (jak na Racing) nie będzie tylko rezerwowym wchodzącym na ogony.

Przypomnę jedynie, że Racing otrzymał sporą sumkę za Zigića, więc to nie jest do końca tak, jak mówisz, że biedny klub etc., etc. ;)

 

A kiedy ostatnio kupili zawodnika za tak duże pieniądze? ;) O tym, że Nikola został sprzedany i jego następcą w Racingu ma być Ebi wszyscy doskonale wiemy :].

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Puerta walczy o życie

 

Dzisiaj rano pojawiały się dobre informacje na temat stanu zdrowia Antonio Puerty, prezes Sevilli zapewnił między innymi, że piłkarz przeszedł spokojną noc i można było zmniejszyć podawanie leków. Jednak pomimo tych zapewnień, dzisiaj około południa kadra medyczna szpitalu Virgen del Rocío, która zajmuje się zawodnikiem andaluzyjskiego klubu, wyznała, że "stan Puerty po 36 godzinach od zasłabnięcia na boisku w dalszym ciągu jest krytyczny".

 

Antonio Puerta cały czas musi być "podłączony do aparatury, która pomaga mu oddychać. Piłkarz przeszedł aż pięć zawałów serca. Spowodowane one były poważnymi arytmiami komór sercowych. Wydaje się, że na dzień dzisiejszy arytmie te są opanowane. Stan pacjenta w dalszym ciągu jest krytyczny, ponieważ problemy sercowe wyrządziły wielkie szkody w organizmie. Nie obyło się również bez powikłań mózgowych", wyznali wysłannicy szpitalu Virgen del Rocío.

 

O jakichkolwiek zmianach będziemy na bieżąco informować.

 

Najnowsze informacje o stanie zdrowia nie są najlepsze :/

 

Do tego kolejna zła wiadomość dla Sevilli. Gry odmówił w kolejnym meczu Alves i jego transfer jest prawdopodobny ale musi cena zostać obniżona bo 42 mln euro to zdecydowanie za dużo nawet jak na Alvesa. Jeżeli uda się zbić do 25-30 mln euro cenę to myślę, że Real albo Chelsea się zdecyduje na jego kupno. Sevilla jest w trudnej sytuacji bo może go nie sprzedać ale wtedy nie wiadomo czy Alves zawiesi protest i czy to nie będzie się odbijało na atmosferze w szatni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Puerta walczy o życie

 

Dzisiaj rano pojawiały się dobre informacje na temat stanu zdrowia Antonio Puerty, prezes Sevilli zapewnił między innymi, że piłkarz przeszedł spokojną noc i można było zmniejszyć podawanie leków. Jednak pomimo tych zapewnień, dzisiaj około południa kadra medyczna szpitalu Virgen del Rocío, która zajmuje się zawodnikiem andaluzyjskiego klubu, wyznała, że "stan Puerty po 36 godzinach od zasłabnięcia na boisku w dalszym ciągu jest krytyczny".

 

Antonio Puerta cały czas musi być "podłączony do aparatury, która pomaga mu oddychać. Piłkarz przeszedł aż pięć zawałów serca. Spowodowane one były poważnymi arytmiami komór sercowych. Wydaje się, że na dzień dzisiejszy arytmie te są opanowane. Stan pacjenta w dalszym ciągu jest krytyczny, ponieważ problemy sercowe wyrządziły wielkie szkody w organizmie. Nie obyło się również bez powikłań mózgowych", wyznali wysłannicy szpitalu Virgen del Rocío.

 

O jakichkolwiek zmianach będziemy na bieżąco informować.

 

Najnowsze informacje o stanie zdrowia nie są najlepsze :/

 

Do tego kolejna zła wiadomość dla Sevilli. Gry odmówił w kolejnym meczu Alves i jego transfer jest prawdopodobny ale musi cena zostać obniżona bo 42 mln euro to zdecydowanie za dużo nawet jak na Alvesa. Jeżeli uda się zbić do 25-30 mln euro cenę to myślę, że Real albo Chelsea się zdecyduje na jego kupno. Sevilla jest w trudnej sytuacji bo może go nie sprzedać ale wtedy nie wiadomo czy Alves zawiesi protest i czy to nie będzie się odbijało na atmosferze w szatni.

 

To jest dla mnie w ogóle chora sytuacja. Zawodnik odmawia gry, to powinien być od razu zawieszany przez FIFA na 12 miesięcy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×