Skocz do zawartości
Zapraszamy do udziału w tradycyjnym plebiscycie CMF Awards, edycji 2017! Nominacje w poniższym dziale można składać do 14.01 do godziny 23:59.
CMF Awards 2017

Rekomendowane odpowiedzi

W pucharach. Z Oldham chyba nawet strzelił bramkę, ale jeśli już (ekstremalnie rzadko) wchodzi w meczach PL, to gra tragicznie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Swoją drogą, obejrzałem skrót z Fulham i jasna, cholera, jaką piłkę zagrał Gerrard! Imo on na starość może grać trochę po Pirlowemu ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Mówisz o asyście, prawda? Poezja. Po słabszym okresie od kilku meczów on znowu jest reżyserem drużyny (obok Suareza, bo ten też dwoi się i troi, tyle że z przodu). Tylko ile on jeszcze pociągnie... Modlę się o dwa sezony przynajmniej :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ano, długo zastanawiałem się czy mu zeszła, czy specjalnie rzucił ;) dlatego mówię o tej roli Pirlowskiej. Zresztą sam Rodgers o tym mówił, chcąc zarówno chyba ułatwić delikatnie odstawianie Steviego od składu jak i mu pokazać, że jest droga na długowieczność ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Dziś to zobaczyłem, na meczu przeoczyłem... Zwróćcie uwagę na Gerrarda, to jest moment po strzeleniu bramki na 2-2... To jest kapitan :) Zresztą Suarez też całym sobą prezentuje tu głód zwycięstwa.

 

 

 

LS7.gif

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Cissokho klasycznie zagubiony w akcji nie ogarnia,co się dzieje :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

LFC ma przed sobą jeszcze kilka meczów, w tym bardzo ciężki z Chelsea, ale nawet przy ewentualnych porażkach i tak ewolucja zespołu pod wodzą Brendana jest po prostu porażająca. 23 IX 2012 pisałem, że jestem załamany, że jeszcze nie widziałem Liverpoolu grającego tak źle. Że osuwa się w niebezpieczną szufladę "średniaków".

Ale napisałem też, że jeszcze nie oceniam Brendana, bo to jeszcze za krótki czas.

Jak to dobrze, że to napisałem :D Ależ bym się tego teraz wstydził!

Styl. Styl!! Nigdy nie widziałem LFC grającego tak widowiskowo. Jak już kiedyś napisałem szu, okres świetności The Reds z lat osiemdziesiątych przeżywałem platonicznie, "gazetowo". Gdy już mogłem Pool oglądać, to nawet w najlepszych latach Rafalucji klub grał często brzydko. A dziś? Brendan to czarodziej. I to nie jest kwestia tego, że ma SAS. Dziś na przykład bohaterem był Coutinho, który prócz zwykłej dla niego gry kreacyjnej, wiele dał drużynie również w destrukcji:

 

 

03kqps_0.png?itok=d6blPnAK

 

 

 

Jestem w niebie.

 

 

 

edit: a Gerrard.... Ech, nie wiem co napisać by nie popaść w jeszcze większą egzaltację, więc nie napiszę niemal nic. Niemal, bo napiszę to: prócz Brendana, ojcem sukcesu jest on.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Przez pewnego kibica LFC jakoś za Wami nie przepadam, ale w tym sezonie to właśnie za Liverpool ściskam kciuki w walce o tytuł (mój ulubiony angielski klub kisi się w CH). Gracie widowiskowo, no i Cou, który niestety w Interze sie marnował (kontuzje...)

 

No i ktoś taki jak Gerrard zasłużył sobie żeby zdobyć mistrzostwo :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Oglądam sobie statsy z meczu z Chelsea i chce mi się płakać. Na papierze to wygląda jak starcie Barcelony z rezerwami CD Tenerife... tylko, że gdy sobie przypomnę tę wczorajszą tragedię, to nie mam złudzeń: po prostu byliśmy słabsi. Większość strzałów The Reds to chyba coraz bardziej rozpaczliwe strzały z dystansu Gerrarda, większość podań traciło celność na 10 metrów przed polem karnym... Poza może jedną sytuacją, nie stworzyliśmy sobie żadnej stuprocentowej szansy :/ Jeszcze nie dorośliśmy do mistrzostwa, pytanie czy stanie się to za rok, czy Suarez dajmy na to wytrzyma rozczarowanie i nie wyjedzie sobie do Hiszpanii, czy załamany Stevie G nie da sobie spokój z dalszą karierą... Jestem pogrążony w depresji.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Skąd taki defetyzm? Jeśli City będzie miało tyle samo punktów co Liverpool, to kto będzie pierwszy?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

City. Lepszy bilans bramkowy (+8).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Skąd taki defetyzm? Jeśli City będzie miało tyle samo punktów co Liverpool, to kto będzie pierwszy?

City musiałoby zostać zdyskwalifikowane za kontakty z Oasis, by nie zdobyło mistrzostwa. Nie wierzę w drugi Sunderland, moje nadzieje wiązane z Evertonem umarły wraz z jego szansami na Ligę Mistrzów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Mourinho zjadł Liverpool tak samo jak Atletico ;) Szkoda tylko, że w ten sposób prawdopodobnie mistrzostwo oddał szejkom :/

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nie oddałby, gdyby nie ta tragedia Gerrarda. Mecz byłby na remis i LFC zgrabnie dobrnąłby do końca sezonu na pierwszym miejscu. Jak ja mu współczuję...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Suarez: następne starcie. Daily Mail rzucił plotką, że Real sonduje LFC sumą 182 mln dolarów. Balony próbne latają z fasonem :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Myślę, że osobie z DM '1' się przypadkiem wcisnęła.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Rok temu też większość nie dowierzała, że tyle można zapłacić za Bale'a, a wszyscy wiemy jak to sie skończyło.

 

Kto bogatemu zabroni..

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Nie tyle nie dowierzała, co uważała, że nie jest wart takiej kwoty. Bo zapłacenie sumy ok. 5% większej niż dotychczasowy rekord było jak najbardziej realne. Tu mowa o 80% co już jest kompletną fantastyką.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Zresztą nie ma sensu teraz spierać sie o jakieś sumy. Sezon ogórkowy musi rządzić sie swoimi prawami.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×