Skocz do zawartości
Między 26 a 29 lipca w LIPINACH odbędzie się XVIII Zlot CMF. Serdecznie zapraszamy do zgłaszania się!
TEMAT ZLOTOWY

Rekomendowane odpowiedzi

Ponieważ United bezczelnie wyprzedziło nas ostatnio w liczbie trofeów, ku pokrzepieniu serc chciałbym przypomnieć aktualną tabelę wszechczasów angielskiej top division ;)

 

 

11797803935_4d5564beaa_z.jpg

 

 

http://www.statto.com/football/stats/england/premier-league/all-time-table/full

 

A tak przy okazji: rok temu pisałem, że Brendanowi trzeba dać sporo czasu na przebudowę składu... i chyba się nie myliłem :D Napisałem już to gdzieś: obecnie The Reds grają tak dobrze, że jedynie niewyraźne wspomnienia z ich gier pucharowych z lat osiemdziesiątych równają się z tym polotem i błyskotliwością (bo bądźmy szczerzy, nawet w najlepszym później 2005 LFC zachwycał dosyć rzadko). In Brendan We Trust! Aczkolwiek... Zauważam jedyną rysę na tym obrazie, zastraszająco dużo transferów nie przebija się do pierwszego składu :/ Z bogatego okna letniego Sakho (super zakup imho)... i koniec? Tym niemniej 4 miejsce w zasięgu a i podium nie jest poza zasięgiem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mnie przypominają bardziej Tottenham z poprzedniego sezonu, który bez Bale'a przędzie dużo słabiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Czyli twierdzisz, że są uzależnieni od Suareza? Jeśli o to Ci chodzi, to przypomnij sobie jak LFC grał w okresie jego bana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

O.o

 

Jak grał? Wygrali trzy razy z rzędu 1:0, zremisowali ze Swansea i przegrali z Southampton.

 

Na końcówkę poprzedniego sezonu nie patrzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No i to są złe wyniki? :) Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że grali z United jeden z tych meczów.

 

Bez wątpienia Suarez odgrywa w Liverpoolu wielką rolę - w końcu jest genialnym piłkarzem, więc nic w tym dziwnego. Nie robiłbym jednak z tego swego rodzaju zarzutu, bo to już trochę nie fair. To normalne, że z wybitnymi jednostkami w składzie każdy klub gra dużo lepiej, więc można powiedzieć, że jest od niego "uzależniony". To samo można by powiedzieć o Realu, Barcelonie czy PSG, jeżeli chodzi o Ronaldo, Messiego czy Zlatana. Co nie znaczy, że bez nich ich drużyny by się jakoś dramatycznie zawaliły. No i to samo jest z Liverpoolem. Bez Suareza wygrywali skromniej i trochę rzadziej, ale grali świetnie. Pamiętam nawet wiele głosów z początku sezonu, że "teraz grają tak dobrze to co będzie jak wróci Suarez...". Analogii do Spurs bym się nie dopatrywał. Zresztą z Kogutami po odejściu Bale'a też nie jest jakoś tragicznie, nie przesadzajmy. Jakby nie patrzyć, Walijczyk nic z nimi nie wygrał, nie zakwalifikowali się nawet do LM. W tym momencie mają punkt straty do końcowego miejsca z poprzedniego sezonu, więc czy tak przędą dużo słabiej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

O.o

 

Jak grał? Wygrali trzy razy z rzędu 1:0, zremisowali ze Swansea i przegrali z Southampton.

 

Na końcówkę poprzedniego sezonu nie patrzę.

Dokładnie jak pisze kaderr. Grali w bardzo dobrym stylu, stylu od jakiego się odzwyczaiłem. Przegrana z Southampton tak bardzo nie boli biorąc pod uwagę fakt, że Święci początek mieli fenomenalny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

LFC coś na razie miernie w okienku :( Liczę na odmianę, ponoć ściga się ze Spurs o Konopliankę, nie obraziłbym się za sukces :) Jak już pisałem, letnie okienko zbytnio nie wypaliło :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A co się dzieje z bokami obrony? Glen Johnson, Jose Enrique, połamani? Jeżeli przez kontuzję Johnsona trener musi stawiać na Flanagana, to znak, że w tej formacji trzeba dokonać wzmocnień. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Czytałem coś o możliwej wymianie z Napoli - Liverpool miałby oddać Aggera w zamian za Inlera. To zwykła plotka czy coś faktycznie jest na rzeczy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Wczoraj canalpusowcy podczas derby też o tym wspominali, więc może coś jest na rzeczy. Co do boków obrony, to wczoraj smutno rozbawiła mnie konstatacja któregoś z komentatorów, że Sissokho jest ostatnim trzymającym się na nogach lewym obrońcą :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A ja wygląda sprawa Aggera? Gra dużo w tym sezonie i trzyma poziom czy grzeje ławkę? Zawsze kojarzyłem go jako ostoję defensywy The Reds ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Agger gra mało. Nie wiem w sumie do końca dlaczego, raz widziałem go grającego od początku i nie zauważyłem, by odstawał od reszty, fakt jednak, że Brendan stawia na duet Skrtel - Sakho.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Choinka, pierwszy raz w życiu denerwuję się tak przed transferowym deadlinem. Zgarniemy Konopliankę czy nie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

 

142290_wiele-halasu.jpg

 

 

 

No cóż, pozostaje pocieszać się myślą, że tym razem żaden z transferów LFC nie okaże się nietrafionym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Wczorajszy mecz z Fulham był egzemplifikacją słabości kadrowej klubu. Obecnie dałbym się za Brendana niemal pokroić, ale polityka transferowa klubu w ostatnich miesiącach woła o pomstę do nieba. No jeżeli w dramatycznych okolicznościach meczu, w którym non stop się przegrywa lub remisuje wprowadza się debiutanta Teixeirę to znak, że coś się dzieje... Jego gra nie była zresztą zła, nerwy go nie zgniotły i starał się konstruować a nie tylko statystować, ale... I jeszcze jedno, Agger! Niech on wreszcie wygryzie Kolo z pierwszego składu! Toure to chodząca bomba zegarowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A jak mówiłem o krótkiej ławce to się śmiano ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Po tylu niewypałach transferowych raczej ta powściągliwość transferowa nie powinna zbytnio dziwić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A jak mówiłem o krótkiej ławce to się śmiano ;)

Ja się nie śmiałem (chyba ;) ), o krótkiej ławce też mówię już od dłuższego czasu. Od czasu Coutinho (który był transferem genialnym, również ze względu na cenę) polityka transferowa LFC zaczęła się psuć. Okienko letnie było bardzo słabe, z całej tej falangi zawodników sprawdził się jedynie Sakho i ewentualnie Sissokho (tyle że ten drugi to wypożyczenie). Okienko zimowe to pełna klęska - w obliczu wielkiej szansy powrotu do LM. A brak awansu do LM będzie katastrofą większą niż w poprzednich latach, bo przecież znowu uruchomi niezadowolenie Suareza. Zastanawiam się tylko, kto tu jest bardziej winny, Rodgers (któremu jestem w stanie to wybaczyć za to, w jakim stylu LFC zaczął grać za jego panowania) czy Ian Ayre, któremu wybaczyć już tak skłonny nie jestem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Swoją drogą...co jest z Mosesem? Gra w ogóle?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×