Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Byłem wczoraj w kinie na filmie "W sieci kłamstw". W rolę głównego bohatera wciela sie Leonardo DiCaprio, co mnie troche zniechecalo przed filmem. Ale muszę przyznać, ze film jest naprawde jednym z lepszych jakie widzialem ostatnio. Pelen wartkiej akcji godny polecenia na zimowe juz wieczory.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dlaczego DiCaprio Cię zniechęcał? Jak dla mnie to świetny aktor, jeden z moich ulubionych. Nie przypominam sobie jego słabej roli w jakimś filmie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Dlaczego DiCaprio Cię zniechęcał? Jak dla mnie to świetny aktor, jeden z moich ulubionych. Nie przypominam sobie jego słabej roli w jakimś filmie.

Bo większość mało zorientowanych osób tak uważa, piętno "Titanica" daje o sobie znać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jak ktoś kojarzy DiCaprio tylko z Titanikiem, to musi obejrzeć "Co gryzie Gilberta Grape'a"? i wszystko jasne ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

w "Romeo i Julia" też dobrze grał.

i w tym filmie (tytułu nie pamietam) co grał w kosza i był ćpunem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Basketball Diaries (Przetrwać w Nowym Jorku)

 

W Aviatorze przecież też fajnie zagrał. Ale w "Gilbercie Grape" to moim zdaniem genialnie zagrał. W ogóle w tym filmie to chyba wszyscy dobrze zagrali :-k

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie chodzi mi tu o role w Titanicu.. Po prostu jednych aktorow sie lubi innych nie.. Ale "W sieci kłamstw" zagral bardzo fajnie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Basketball Diaries (Przetrwać w Nowym Jorku)

 

W Aviatorze przecież też fajnie zagrał. Ale w "Gilbercie Grape" to moim zdaniem genialnie zagrał. W ogóle w tym filmie to chyba wszyscy dobrze zagrali :-k

Niezły jest też w tym filmie, w którym grał razem z de Niro chłopaka robionego na skauta (Boys Life?)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie wspominając o Catch Me If You Can i Blood Diamond ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Krwawy diament akurat był moim zdaniem koszmarnie słaby i Di Caprio do poziomu filmu sie dostosował. Ale z jego dobrych ról zapomnieliście jeszcze o Infiltracji. ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Krwawy diament był bardzo dobry, poczynając od samej fabuły, poprzez grę i zachowanie DiCaprio, a szczególnie jego wypasiony akcent ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Nie widziałem "Nostalgii" i "Ofiarowania". Wymieniłem Solaris bo ono jest po porstu trudne i nudne. Trudne i wybitne to jest "Zwierciadło" - by zwiększyć swoją koncentrację, trzymałem w ręku listę dialogową.

Sam jesteś nudny :>.

"Nostalgia" ma po prostu jeszcze wolniejsze od "Solaris" i "Stalkera" tempo, taka ciekawostka, pojedyncze ujęcia ciągną się minutami.

 

Udowadnianie, że diCaprio to dobry aktor jest równie nudne jak kubasa piszący o nudzie bijącej z "Solaris" :>.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Basketball Diaries (Przetrwać w Nowym Jorku)

 

W Aviatorze przecież też fajnie zagrał. Ale w "Gilbercie Grape" to moim zdaniem genialnie zagrał. W ogóle w tym filmie to chyba wszyscy dobrze zagrali :-k

mi sie najbardziej podobal chyba w "Infiltracji" - o ile sie orientuje, to taka opinia odnosnie filmow z udzialem Di Caprio jest dosc powszechna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mała Moskwa

 

Wybrałem się wczoraj do Multikina z pytaniem o noc filmową i tak jakoś z miejsca postanowiłem wybrać się na Małą Moskwę, która akurat zaraz miała się zacząć. I muszę powiedzieć, że dobrze zrobiłem. Film bardzo fajny. Historia miłości Polaka i zamężnej Rosjanki opowiedziana w bardzo ujmujący sposób. A wszystko to w realiach lat 60-tych i "rosyjskiej" Legnicy z wojskami radzieckimi.

Świetna rola Swietłany Hodczenkowej. Trochę słabo wypadł Lesław Żurek, ale mimo to film trzymał poziom. Magiczna muzyka, zwłaszcza piosenki Ewy Demarczyk i teksty Pawlikowskiej.

Ogólnie film warty polecenia, bo nie jest to jakiś wyciskacz łez jakich wiele.

 

8/10

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

"Karny batalion" aka. "Sztrafbat"

 

Kiedy zasiadłem do tego serialu, sądziłem że będzie to typowa propagandówa, wielbiąca dzielnych chłopców broniących matuszki Rassiji i wujaszka Stalina. Przeżyłem ogromny szok, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Film stara się być swoistym rozliczeniem za epokę stalinowską. Jest głęboko antykomunistyczny i szokująco prawdziwy. Każdy odcinek obnaża kolejne mechanizmy zniewolenia jednostki oraz absurdy z trudnego życia Homo Sovieticusa. Bohaterowie są bardzo wyraziści i co najważniejsze - to ludzie z krwi i kości. Kto oglądał przyzna mi rację - nie da się nie lubić takich rzezimieszków jak Antypa Piertowicza czy Sztiracha, albo intelektualisty Cukermana. Reżyser z całą brutalnością wyrysował postaci bezwzględnych i tępo gorliwych NKWDzistów, męczących zwykłych żołnierzy. Nikołaj Dostal oskarża w swoim filmie także bezmyślnych generałów, którzy wysyłają na pewną śmierć tysiące żołnierzy.

 

Paradoksalnie najsłabsze w tym filmie były sceny walki. Kto spodziewał się rosyjskiej wersji "Kompanii Braci", ten srogo się zawiedzie. Nie ma tam fruwających szczątków, rozrywanych kończyn, czy wypływających mózgów. Scen batalistycznych jest niewiele i są raczej mało przekonywujące. Do tego za niemieckie czołgi robią poczciwe sowiecie KW-1 i KW-2, co każdego historyka-maniaka przyprawia o mdłości. Ogólne wrażenie psuje także psychodeliczna końcówka, przy realizacji której Dostal najwyraźniej odjechał na całego. Amerykański patos w rosyjskiej postaci szalonego popa i ikony na niebie zmierził mnie i bardzo rozczarował. Można było to zrobić trochę inaczej.

 

Mimo tych minusów polecam ten serial każdemu kto interesuje się tematyką II wojny. Można odpocząć od ciągle przewijających się motywów Normandii, Ardenów, czy Iwo-Jimy. Ciekawe spojrzenie na temat, dobry scenariusz, znakomita galeria typów osobowościowych, antykomunistyczne przesłanie i niestety kilka przegięć psujących ogólny wizerunek serialu.

 

8/10

 

Edyta przypomniała sobie, że czołówka serialu jest mistrzowska. Podczas napisów przewijają się dokumentalne urywki, pokazujące zrezygnowanych i załamanych czerwonoarmistów branych przez Niemców do niewoli. A w tle wspaniała, smutna muzyka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

W zeszły piątek wybrałem się z żoną na "To nie tak jak myślisz kotku". Żona nie lubi czytać napisów, więc przeważnie zostają mi jedynie polskie produkcje do obejrzenia wspólnie ;)

Nie ma co się spodziewać, że jest to jakaś romantyczna komedia.

Film bardziej przypomina komedię pomyłek. Akcja dzieje się praktycznie tylko w Grand Hotelu w Sopocie. Fabuła jest ogólne dość prosta. Lecz po pewnym czasie pomyłki i zachowanie bohaterów zaczyna robić się co raz bardziej irytujące.

Śmiechu raczej nie za dużo, ale dla zabicia czasu można obejrzeć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Akcja dzieje się praktycznie tylko w Grand Hotelu w Sopocie.

 

Nigdzie nie jest powiedziane, że to Grand Hotel, tym bardziej że wnętrza filmowano w Polonia Palace w Warszawie. A co do samej oceny filmu to jak najbardziej się zgadzam. Na plus Borusiński, na minus Kot.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Nigdzie nie jest powiedziane, że to Grand Hotel, tym bardziej że wnętrza filmowano w Polonia Palace w Warszawie.

A to nawet nie wiedziałem :) Zasugerowałem się tym, że zjazd jest w Sopocie i było kilka scen z mola ;)

No a do tego podobno roboczy tytuł to właśnie "Grand hotel" :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nim diabeł dowie się że nie żyjesz

Znakomity dramat. Krótki przepis na to jak w ciągu jednego dnia można sobie spieprzyć całe życie. Film smutny, nie pozostawiający widzowi wiele nadziei. Sama akcja i spirala nieszczęść, kojarzy mi się z antyczną tragedią, a do tego pod koniec trup ściele się niczym u Szekspira ;) Warto obejrzeć.

 

8/10

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

właśnie chciałem napisać o Before the Devil Knows You're Dead. zgadzam się z przedmówcą, jednak trzeba dać jedno zastrzeżenie - to nie jest film dla osób, które lubią kryminały w typowo hollywoodzkim wymiarze - nie ma tutaj szalonych pościgów, ilości wystrzałów niczym na policyjnej strzelnicy, walk będących szerokim przekrojem przez wszelkie sztuki walki. napięcie jest trwałe i wzrasta w trakcie niby leniwie toczącego się filmu.

nie ma w tym filmie nadziei na 'lepsze jutro', jest za to chłodne przedstawienie tego, że zło wywołuje jedynie zło, bez względu jak bardzo chcemy je zminimalizować i oszukiwać samych siebie iż 'tak na prawdę, to nie robię nic złego, nikt na tym stratny nie wyjdzie'

 

 

Encounters at the End of the World

Kolejny obraz Wernera Herzoga. Tradycyjnie lawiruje między dokumentem, filmem przyrodniczym i pytaniami o przyczyny ludzkiego działania. Tytułowy kraniec świata to baza w okolicach Bieguna Południowego - 'brzydkie quasi-górnicze miasto, na pustkowiu i z... bankomatami'. Herzog spotyka tam przeróżnych ludzi, którzy z różnych pobudek wybrali pracę właśnie tam i tworzą w bazie specyficzną wspólnotę osób, które przeważnie chciały uciec tak daleko, że stworzyły liczną i różnorodną wspólnotę.

Na wstępie autor mówi, że nie chciał kolejnego filmu o pingwinach, jego pytania o naturę były nieco odmienne. Czemu np. tak wyrafinowane zwierze jak szympans nie wykorzystuje słabiej rozwiniętych zwierząt, podobnie jak człowiek? Czemu człowiek zakłada maskę, pióropusz, a czasem ucieka do krainy wiecznych lodów, żeby ukryć tożsamość? Jeśli chodzi o pingwiny, to pojawia się pytanie, pośród pingwinów istnieje coś takiego jak obłąkanie, czemu niektóre z nich decydują się na samotną i samobójczą wędrówkę wgłąb kontynetu?

Pytań wiele i jak to u Herzoga - żadnej klarownej odpowiedzi, nieustanna walka pomiędzy naturą, a cywilizacją (a pośrodku człowiek, jakby z góry skazany na porażkę w tym rozdarciu, konflikcie). Wszystko okraszone pięknymi zdjęciami, w szczególności z arktycznego dna oceanu.

 

8/10

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×