Skocz do zawartości
Zapraszamy do udziału w tradycyjnym plebiscycie CMF Awards, edycji 2017! Nominacje w poniższym dziale można składać do 14.01 do godziny 23:59.
CMF Awards 2017
dacek

Pro Tour 2008/Menadzer Kolarski 2008

Rekomendowane odpowiedzi

Rolland jest jak na razie 10. w TdF (Tym prawdziwym) a Coquard mieści się na finiszach z grupy w czołówce, to tak w skrócie. Reszta to ludzie, którzy zazwyczaj uciekają, więc rozgrzeszam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Inna sprawa, że po prostu moja wiedza o kadrach kolarskich ekip z roku 2014 jest radykalnie mniejsza niż np. sprzed dziesięciu lat ;)


O, właśnie sprawdziłem. Mija dokładnie dekada od kiedy Voeckler po raz pierwszy przywdział żółtą koszulkę TdF :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Sicard swego czasu uznawany był za spory talent, ale chyba wiele z niego nie będzie :-k. Do tego Kern oraz Arashiro to dość rozpoznawalni zawodnicy :).

 

Powodzenia w grze uciekającymi Francuzami ;).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Będę jednak częściej wrzucał opisy, bo już po trzech etapach sporo miejsca mi to zajęło, a zbyt długie teksty ciężko się czyta :P. Skriny są w takiej formie, bo tak mi wygodniej ;).


Przed Tour de France rozgrywane były jeszcze mistrzostwa krajowe, gdzie odnieśliśmy sukcesy w Polsce oraz Danii. Mistrzem Polski zarówno na szosie jak i w czasówce został Michał Kwiatkowski, a w Danii jego wyczyn powtórzył Matti Breschel. Michał wygrał w bardzo efektowny sposób, a drugie miejsce zajął pomagający mu wcześniej Rafał Majka ( http://imagizer.imageshack.com/img901/7127/82f90a.jpg ) Poziom był jednak bardzo słaby, bo mimo zaledwie dwóch startujących zawodników kontrolowałem w pełni wyścig rozgrywany w Wiśle, a zamykający czołową dziesiątkę Marczyński stracił piętnaście minut. Mistrzostw Irlandii rozegrać nie można, ale w koszulce w barwach swego kraju będzie jeździł Nicolas Roche.


Na Wielką Pętlę wysłałem dość mocny skład ( http://imagizer.imageshack.com/img537/7923/122b1f.jpg ). Liderem na klasyfikację generalną jest oczywiście Roman Kreuziger, którym celuję w podium. Jego głównym pomocnikiem w górach będzie Nicolas Roche, który przy okazji powinien otrzeć się o czołową dwudziestkę klasyfikacji generalnej, a sporo pracy będzie miał też na pewno Michael Rogers. Na płaskich etapach walczyć będzie bardzo utalentowany Barry Markus, ale ciężko będzie odnieść etapowe zwycięstwo w walce z Cavendishem oraz Kittelem. Głównymi rywalami Romana będą na pewno Quintana, Nibali oraz Contador. Na wyścig przyjechał również Chris Froome, ale zarówno on jak i Purito Rodriguez mają za sobą ciężkie Giro. W walce o podium zamieszać mogą jednak inni kolarze Katiuszy czyli Moreno oraz Spilak. Groźni mogą być jeszcze Valverde (Banco Santander), Richie Porte (Sky), Daniel Martin (Bekaert), Uran (Quick-Step), Betancur (AG2R), Chris Horner (Lampre) czy Van Garderen (Belkin). Nie można zapominać również o dzielnych Francuzach z Rollandem na czele.


Wyścig rozpoczął się krótkim, bo liczącym zaledwie trzy kilometry prologiem po ulicach Ajaccio, a pierwszym kolarzem, który założył żółtą koszulkę został Tony Martin. Kreuziger przyjechał na dwudziestej trzeciej pozycji ze stratą siedmiu sekund do zwycięzcy. Dzień później przyszedł czas na płaski etap, a ze zwycięstwa cieszył się aktualny mistrz Francji Arnaud Demare. Niestety Markusem miałem problemy z zajęciem dobrej pozycji i musiałem zacząć sprint dość wcześnie, na kilometr przed metą prowadziłem, ale wtedy Holendra wyprzedziło kilku zawodników i ostatecznei skończył na dziewiątej pozycji.


Dość nietypowo dla Touru już na trzecim etapie miało dość do pierwszy przetasowań w klasyfikacji generalnej, bo przed metą w Corte kolarze należało pokonać w sumie aż osiem górskich premii. Ostatnia znajdowała się zaledwie sześć kilometrów przed finiszem. Do ucieczki zabrało się czterech zawodników, w tym sam Fabian Cancellara. Po pokonaniu podjazdu na premię górską pierwszej kategorii wyprzedzali peleton o ponad siedem minut (http://imagizer.imageshack.com/img539/3045/703968.jpg ). Podczas wspinaczki lekko z tyłu został inny Szwajcar Elminger, ale na zjeździe dołączył do współtowarzyszy. Z czasem przewaga uciekinierów jednak malała i przy rozpoczęciu podjazdu pod Col de Sorba, premię górską drugiej kategorii wynosiła mniej niż trzy minuty. Do mety zostało już tylko 38. kilometrów, a w peletonie rozpoczęła się powoli selekcja. ( http://imagizer.imageshack.com/img540/6507/20f0dd.jpg ) Na kilometr przed końcem podjazdu na czele samotnie jechał Westra, a grupa zasadnicza zbliżała się do Cancellary oraz Van Avermaeta. ( http://imagizer.imageshack.com/img631/3936/c162c9.jpg ) Na ostatnim podjeździe Westra miał już małą przewagę, a za jego plecami rozpoczęły się ataki faworytów. Do przodu wyrwali Valverde oraz Moreno, a za Hiszpanami pojechał Betancur. Kreuzigerowi pomagał Roche, ale Czech nie zdecydował się na dynamiczny atak i jechał dość spokojnie. ( http://imagizer.imageshack.com/img674/788/c5fa27.jpg ) Premię wygrał Kolumbijczyk z AG2R, ale pod koniec wspinaczki na atak zdecydował się Kreuziger, który na zjeździe próbował dogonić Carlosa. ( http://imagizer.imageshack.com/img908/3261/bf7c0b.jpg ). Ostatecznie to jednak kolumbijski góral mógł cieszyć się ze zwycięstwa, ale sporym sukcesem Kreuzigera jest ucieczka grupie faworytów dzięki której zyskał kilka cennych sekund.( http://imagizer.imageshack.com/img910/5463/a3594c.jpg ). Sędziowie zaliczyli Czechowi czas taki sam jak Betancurowi i Roman został nowym liderem Tour de France! ( http://imagizer.imageshack.com/img673/1940/df9f90.jpg )

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Albo jakby to powiedział Krzysio Wyrzykowski "Dzielnymi" ;) Opisywać będę oczywiście takie większe i ważniejsze wyścigi no i w każdym poście 2-3 etapy.

 

Vuelta Ciclista a Catalunya (19.03 - 25.03)

 

Skład

 

ee2776340129456.jpg

 

 

1. Etap

 

bb3c31340129465.jpg

 

 

Na początek organizatorzy przygotowali krótką drużynową czasówkę czasówkę, której głównymi faworytami byli kolarze Tinkoff Saxo. My nie liczyliśmy na wiele. Na trasę jako pierwsza ruszyła ekipa Movistaru.

a01f8f340130622.jpg

 

W momencie, gdy ruszaliśmy na trasę, sporo ekip już odpoczywało na mecie a prowadzenia cieszyła się rozpoczynająca zmagania drużyna Movistar.

7cee0c340131118.jpg

 

W momencie przekraczania linii mety wiedziałem, że czas będzie bardzo słaby. Na czele też doszło do kilku zmian.

93eb69340132309.jpg

 

Z ekip, które mogły jeszcze coś zmienić na trasie pozostawały Sky oraz BMC. To właśnie ta druga ekipa zameldowała się na mecie z najlepszym czasem a pierwszym liderem wyścigu został Steven Cummings. My zajęliśmy ostatnią pozycję...

 

Wyniki

 

1. BMC Racing 17.02'

2. Belkin +00:07

3. Tinkoff Saxo +00:09

...

22. Team Europcar +01:15

 

2. Etap

 

7b2f45340134887.jpg

 

 

Już drugi etap mógł przynieść zmiany w klasyfikacji generalnej, ale oczywiście nie był kluczowym dla całego wyścigu. Na trasie 4. górskie premie, więc cel na ten etap powalczyć o koszulkę górala. Myślami oczywiście też byłem przy finiszu z grupy Rollandem, który miałby szansę, gdyby sprinterzy nie przetrzymali wzniesień. Już na pierwszych kilometrach starała się odjechać grupa 11. zawodników, wśród nich był mój kolarz Berhane. Peleton wciągnął ucieczkę, ale tuż przed premią górską znów ruszył Berhane i zajął 3. miejsce

ccafac340138879.jpg

 

Na drugiej premii już nie powalczyłem, peleton puścił piątkę kolarzy, nie było wśród nich żadnego mojego kolarza. Uciekali Fenn (OmegaPharma), Belda (Burgos), Hansen (Lotto), Bol (Belkin) i Longo (Cannondale). Ich przewaga na peletonem powoli rosła

b03cc0340141698.jpg

 

Na 145 km. przed metą upadek zaliczyło trzech kolarzy w tym Polak, Maciej Bodnar (Cannondale) Nie udało mu się już dołączyć do peletonu. Grupa zasadnicza zaczęła nadrabiać nad uciekinierami za sprawą drużyny Trek-factory, co zwiastowało atak ich lidera Andy Schlecka.

2dd486340143382.jpg

 

60 kilometrów przed metą z peletonu zaatakowało kilku kolarzy m.in. Tiralongo (Astana). Wysłałem kilku Swoich kolarzy do pomocy w gonieniu uciekinierów i akcja Włocha została skasowana. Wyglądało na to, że zafiniszuje cała grupa z liderami. Wciąż w grupie było kilku niezłych sprinterów, więc odpuściłem sobie tę nierówną walkę. Na finiszu najszybszy okazał się Litwin z Garminu Navardauskas.

12be43340147771.jpg

 

Wyniki

 

1. Ramunas Navardauskas (Garmin) 4h 40'

2. Danilo Hondo (Trek) s.t

3. Michael Matthews (Orica-GrennEdge) s.t

...

49. Pierre Rolland (Team Europcar) s.t

 

Klasyfikacja generalna

 

1. Peter Velits (BMC Racing)

2. Darwin Atapuma (BMC Racing) +00:00

3. Steven Cummings (BMC Racing) +00:00

...

62. Pierre Rolland (Team Europcar) +01:16

 

C.d.n

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

3. Etap

 

b8dd09340268663.jpg

 

 

Etap trzeci i pora zacząć nadrabiać nad rywalami. Finałowa wspinaczka kończąca się w Sant Carles de la Rapita powinna przewrócić generalkę do góry nogami. Nasz plan był prosty - trzymać nerwy na wodzy i atak Rollanda podczas ostatniego wzniesienia. Peleton pozwolił odjechać grupie pięciu kolarzy, ale współprac nie układała się najlepiej, przez co ucieczka była rozbita na kilka części. Samotnie z przodu jechał Hansen (Lotto)

470cc5340269895.jpg

 

Na drugiej premii górskiej także najszybciej zameldował się Hansen, ale inni uciekinierzy byli coraz bliżej. W peletonie tempo nadawała ekipa Trek-Factory.

7ae161340270101.jpg

 

Peleton dogonił wszystkich uciekinierów jeszcze przed ostatnią górą. Podjazd liczący nieco ponad 15 km rozpoczął się dosyć spokojnie.

0e7d91340270948.jpg

 

Pierwsi ruszyli Pauwels (OmegaPharma), Weening (Orica) oraz Sorensen (Tinkoff Saxo). Mój Rolland ochraniany przez trójkę pomocników czekał.

e5cea7340271330.jpg

 

Widząc, że Tiralongo (Astana), Niemiec (Lampre) oraz wcześniej wymienieni uciekinierzy odjeżdżają, ruszył też Rolland. Sorensen był jednak bardzo mocny, odjechał na minutę piątce kolarzy (Rolland, Tiralongo, Trofimov, Danielson, Weening). Nie udało się go dogonić i Duńczyk odniósł zasłużone zwycięstwo.

09bfdb340272720.jpg

 

Rolland zakończył na 6. miejscu, choć na 200. metrów przed metą miał pewną drugą pozycję. Niestety "odcięło mu prąd".

5b9aee340273120.jpg

 

Wyniki 3. Etapu

 

1. Chris Anker Sorensen (Tinkoff Saxo) 4h 28' 19''

2. Pieter Weening (Orica) +01:01

3. Tom Danielson (Garmin) +01:01

...

6. Pierre Rolland (Team Europcar) +01:16

 

Klasyfikacja generalna

 

1. Chris Anker Sorensen (Tinkoff Saxo)
2. Pieter Weening (Orica) 01:08
3. Tom Danielson (Garmin) 01:15
...
14. Pierre Rolland (Team Europcar) 02:21

 

4. Etap

 

0365cf340274726.jpg

 

 

Rzeźnie sprawili organizatorzy kolarzom na 4. etapie. Niemal 240 kilometrów a wszystko zakończy się dwoma ciężkimi wzniesieniami. Dobra okazja dla uciekinierów, ale nasz cel pozostaje ten sam, chronić Rollanda i atakować nim na ostatnich górach. Pierwsza dziesiątka wyścigu jest jak najbardziej w naszym zasięgu. Na początku wiadomo ataki, ataki, ataki. W końcu po 50 kilometrach z przodu znalazła się piątka kolarzy, najwyżej z nich w generalce był zawodnik BMC Eijssen.

32d9cd340278024.jpg

 

Grupa lidera wyścigu Tinkoff robiła wszystko, by uciekinierów wciągnąć jeszcze przed pierwszym wielkim wzniesieniem. W gonieniu wspierał ich także zespół Garmin-Sharp.

feb428340279213.jpg

 

W chwili dogonienia uciekinierów, z peletonu nieoczekiwanie skoczył 7. w generalce Sivtsov (Sky) a w ślad za nim poszli Trofimov (Katusha), Tiralongo (Astana) i Cummings (BMC). Ja czekałem na ruch lidera wyścigu. Widząc jednak jakiś kryzys Sorensena i atakującego Andy Schlecka (Trek) z peletonu, postanowiłem ruszyć za Luksemburczykiem Rollandem.

 

672194340280666.jpg

 

Niestety Pierre nie jest jeszcze w najwyższej formie, został za prowadzącą grupą i jechał w drugiej grupie m.in z Nieve (Sky), Weeningeim (Orica) i Danielsonem (Garmin). Przed ostatnią górą mieliśmy straty do prowadzących ok. 1.5 minuty a z tyłu nadjeżdżała kolejna grupa.

49cc59340282399.jpg

 

Nieoczekiwanie obudził się lider wyścigu Sorensen, błyskawicznie doskoczył do Schlecka i razem podążali w kierunku mety. Rolland jednak bez formy, spuchł i zleciał dosyć nisko.

332694340283350.jpg

 

Schleck odparł jednak atak zmęczonego pogonią Sorensena i odniósł wspaniałą Victorię. Rolland z dużą stratą...

896371340283662.jpg

 

Wyniki 4. Etapu

 

1. Andy Schleck (Trek-Factory) 6h 08'19''

2. Johan Chavez (Orica Greenedge) +01:03

3. Chris Anker Sorensen (Tinkoff-Saxo) +01:04

...

11. Pierre Rolland (Team Europcar) +03:55

 

Klasyfikacja generalna

 

1. Chris Anker Sorensen (Tinkoff-Saxo)

2. Andy Schleck (Trek-Factory) +01:12

3. Johan Chavez (Orica Greenedge) +02:21

...

12. Pierre Rolland (Team Europcar) 05:26

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Etap do Bastii kończył się płaskim finiszem i faworytem byli sprinterzy, ale wcześniej kolarze musieli pokonać aż sześć górskich premii niższych kategorii co zachęcało do ucieczek. Z peletonu wyrwali się Le Bon oraz Jungels, a na trochę ponad trzydzieści kilometrów przed metą uciekał już tylko kolarz z Luksemburga. Jego przewaga wynosiła dwie minuty, a jako zespół z liderem wyścigu w składzie nadawaliśmy tempo dużej grupie. Pomocni okazali się również kolarze Sky, Omegi oraz Giant, którzy liczyli na zwycięstwo swoich sprinterów. ( http://imagizer.imageshack.com/img905/3360/4040dc.jpg ) Dzielny Luksemburczyk został dogoniony na ostatnich dziesięciu kilometrach. ( http://imagizer.imageshack.com/img538/230/b8c0ad.jpg ) Tuż przed finiszem najlepszą pozycję zajął prowadzony przez kolegów ze Sky Mark Cavendish. Dość dalego znajdował się Marcel Kittel wspomagany przez Johna Degenkolba, a Barry Markus zajął miejsce tuż obok Demare'a. ( http://imagizer.imageshack.com/img537/9201/559132.jpg ) Mimo wszystko niemiecki duet zdołał przedrzeć się do przodu i na ostatni kilometr to sprinterzy Giant wjeżdżali na czołowych pozycjach. ( http://imagizer.imageshack.com/img746/6826/69fdb2.jpg ) Ostatnie metry należały jednak do Cavendisha i to Brytyjczyk odniósł zwycięstwo, a Kittel przyjechał dopiero jako piąty. Bardzo przyzwoite czwarte miejsce zajął Markus. ( http://imagizer.imageshack.com/img913/8569/1b8650.jpg )

 

Dzień później wszystko wyglądało podobnie, chociaż etap był znacznie bardziej płaski. W ucieczkę zabrali się tym razem Langeveld oraz Westra, ale Holendrzy zostali dogonieni na dziesięć kilometrów przed końcowym finiszem, znów walczyć miały ekipy ze sprinterami w składzie. ( http://imagizer.imageshack.com/img661/3518/050d65.jpg ) Markus zajął dobre miejsce obok Cavendisha i Degenkolba, ale tym razem najszybszy wydawał się pociąg drużyny Bekaert z Greipelem, który miał zafiniszować ( http://imagizer.imageshack.com/img536/3050/4cee75.jpg ). Niemiec nie zmarnował pracy swojego zespołu i cieszył się ze zwycięstwa w Agde ( http://imagizer.imageshack.com/img661/2287/f73a59.jpg )

 

Przed dwoma górskimi odcinkami trzeba było przejechać jeszcze typowy etap dla harcowników. Liczyłem się z tym, że Kreuziger może nawet stracić koszulkę lidera, bo wydaje się, że to idealny dzień na walkę o zwycięstwo dla specjalistów od ucieczek. Przed wjazdem na metę w Rieux-Minnevoix należy pokonać trzy górskie premie, z czego jedną pierwszej kategorii, ale znajduje się ona na ponad trzydzieśki kilometrów przed finiszem. Ostatni podjazd jako pierwsi rozpoczęli uciekinierzy, a z przodu znajdowała się trójka kolarzy Cancellara, Van Avermaet oraz mistrz Holandii Terpstra. ( http://imagizer.imageshack.com/img661/6281/8b8c9f.jpg ) Z peletonu wyrwali się Thomas, Riblon oraz Denifl, ale dużą grupę w dość mocnym tempie prowadził Rogers. ( http://imagizer.imageshack.com/img904/2471/2913b7.jpg ) Peleton robił się coraz mniej liczny, a podczas wspinaczki upadł w nim Pierre Rolland. Jeden z kolarzy, na których bardzo liczą gospodarze. ( http://imagizer.imageshack.com/img661/3930/643961.jpg )Gdy Rogers kończył swoją pracę ucieczka była już prawie złapana. ( http://imagizer.imageshack.com/img901/248/230aaa.jpg ) Górską premię wygrał jednak Denifl. ( http://imagizer.imageshack.com/img913/723/aa2995.jpg ) Na zjazdach do Austriaka i Francuza dojechał jeszcze Jungels i to właśnie kolarz Treka wygrał ten etap, a peleton przyjechał z minimalną stratą. Kreuziger ciągle jest jednak liderem Tour de France. ( http://imagizer.imageshack.com/img745/7625/f7e232.jpg )

 

Od początku lipca można było negocjować umowy z zawodnikami, którym po sezonie kończą się kontrakty. Z moim zespołem pożegnają się Michael Rogers, Rory Sutherland, Nicki Sorensen oraz Nikolai Trussov, ale w ich miejsce sprowadziłem Nairo Quintanę, Johna Degenkolba oraz Jana Polanca ( http://imagizer.imageshack.com/img538/5453/0ad09f.jpg ). Cała trójka wydaje się znakomitymi wzmocnieniami, a dzięki tercetowi Quintana-Kreuziger-Majka postaram się o bycie w TOP 3 wszystkich Wielkich Tourów oraz wygranie minimum jednego z nich. Degenkolb będzie świetnym wzmocnieniem na wyścigach klasycznych oraz podczas szybkich finiszy, a Polanc to bardzo utalentowany góral.

 

W następnym raporcie dwa górskie etapy, w tym ten kończący się na Hautacam :).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Ale paczka Ci się szykuje ulalala. Rolland fajtłapo :wszystkozle:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Rolland jest jak na razie 10. w TdF (Tym prawdziwym) a Coquard mieści się na finiszach z grupy w czołówce, to tak w skrócie. Reszta to ludzie, którzy zazwyczaj uciekają, więc rozgrzeszam.

Berhane to ten Erytrejczyk?

Z innych kolarzy kojarzę Arashiro, małego Cocquarda i Sicarda.

 

PS. jest jakaś freewarowa starsza wersja tej gry?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

http://www.gry-online.pl/S024.asp?ID=1090 tu jest coś do wersji 2010, ale najlepiej po prostu włączyć grę i uczyć się na własnych błędach. Wykorzystując okazję wrzucę oddzielnie etap na Hautacam, bo działo się :D

 

Przyszedł wreszcie czas na prawdziwe górskie ściganie w tegorocznej edycji Tour de France, a pierwszy etap z finiszem pod górę kończy się na Hautacam. Do tego kolarze wcześniej muszą pokonać Col de Spandelles. Naszym celem jest oczywiście obrona żółtej koszulki lidera, ale ciężko będzie powstrzymywać ataki tak wybitnych górali jak Quintana, Contador czy Froome. To na tym odcinku dojdzie do pierwszych ważnych rozstrzygnięć w Tourze i poznamy prawdziwych faworytów do wygrania końcowej klasyfikacji wyścigu.

 

Jako pierwsi wspinaczkę pod Col de Spandelles rozpoczęli tradycyjnie uciekinierzy, a tego dnia z przodu jechało aż ośmiu zawodników. W tym takie tuzy jak Gilbert, Kiserlovski czy Sicard. Ich przewaga wynosiła jednak mniej niż trzy minuty. (http://imagizer.imageshack.com/img910/8962/2b9509.jpg ) Prowadziliśmy peleton w dość szybkim tempie, ale mimo to górską premię jako pierwszy pokonał Cameron Meyer (http://imagizer.imageshack.com/img539/4931/4a5cc7.jpg )Kreuziger jechał bardzo uważnie obok Contadora oraz Quintany, a do pomocy został mu jeszcze Roche. Pod koniec wspinaczki na atak zdecydował się Betancur. ( http://imagizer.imageshack.com/img904/1972/b36f82.jpg ) Na zjazdach kilka grup połączyło się w jedną i ostatnią wspinaczkę rozpoczął liczący blisko pięćdziesięciu zawodników peleton. Bardzo szybko na atak zdecydowali się Rui Costa oraz Betancur. ( http://imagizer.imageshack.com/img673/811/36e97e.jpg ) Na te ataki odpowiedzieć postanowili faworyci z Kreuzigerem, Contadorem oraz Quintaną na czele. W ten sposób wytworzyła się czołówka licząca dziewięciu kolarzy. (http://imagizer.imageshack.com/img673/4106/8b40b1.jpg ) Dość niespodzieawnie z tyłu zostali tacy kolarze jak Nibali, Porte, Uran czy Daniel Martin. (http://imagizer.imageshack.com/img539/4063/e68dad.jpg ) Świetną pracę wykonywał Nicolas Roche, który wspierał Kreuzigera i kasował kolejne ataki, a swoich sił próbowali co chwilę Costa oraz Quintana. Z czołówki odpadać zaczął Froome, a Nibali miał już ponad półtorej minuty straty. (http://imagizer.imageshack.com/img661/3948/b7bef3.jpg ) Czech nie chciał zmarnować świetnej pracy swojego kolegi i dwa kilometry przed metą postanowił zaatakować, a odpowiedzieć na to próbował Contador. (http://imagizer.imageshack.com/img673/5865/b9e6e9.jpg ) Hiszpan szybko dołączył do Kreuzigera i razem rozpoczęli ostatni kilometr wspinaczki (http://imagizer.imageshack.com/img901/4203/4285f9.jpg ). Niestety to Alberto zachował więcej sił na ostatnich metrach i został zwycięzcą tego potwornie ciężkiego etapu. Do Kreuzigera zbliżył się jeszcze Quintana. (http://imagizer.imageshack.com/img661/5830/a93c87.jpg ) Mimo przegrania z Contadorem Kreuziger ciągle jest liderem wyścigu, a do czołowej dziesiątki awansował Roche. (http://imagizer.imageshack.com/img909/7382/53d1b2.jpg )

 

Swoją drogą szkoda, że Kreuziger miał taką słabą formę dnia, bo była szansa na zyskanie przewagi nad Contadorem oraz Quintaną.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

I tak bym nie powiedział w życiu, że Roman będzie po sztywnych górkach lecieć lepiej od Quintany.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Wiele zależy też od przygotowania, bo ja Romana szykowałem typowo pod Tour, a Quintana ma dwanaście dni wyścigowych więcej, więc może być trochę bardziej zmęczony. Statystyki lepsze ma Kolumbijczyk, chociaż Romek to też czołówka. Ważna jest też taktyka, ja zwykle jadę na kropce, a CPU atakuje co jakiś czas, póki mam pomocnika przy liderze to sprawdza się to znakomicie, a Roche to kapitalny gregario. Dzięki temu w końcówce mam pasek ataku, z którego mogę skorzystać. Oczywiście nie zawsze się to sprawdza i na Giro taki Froome odjeżdżał Majce na 3-4 minuty czasami, ale Brytyjczyk ma MO lepsze aż o pięć punktów, więc to trochę inny poziom ;). Zresztą Czechem z przyspieszeniem 65 nie mógłbym sobie pozwolić na takie szarpanie jak Quintana (77), Froome (76) czy Contador (75). Jak będę miał Nairo w składzie to w wtedy pewnie przetestuję też inne style jazdy w górach. Tu wrzucam przegląd najlepszych górali i jak widać każdy ma lepsze przyspieszenie od Romana, to też trochę wymusza taktykę na górskie odcinki, chociaż Majką jeżdżę podobnie. (http://imagizer.imageshack.com/img538/6817/bb0360.jpg )

 

Następnego dnia na kolarzy znów czekały górskie wspinaczki i aż dwie premie górskie najwyższej kategorii, czyli Col de Soudet oraz Pic de Beillurti, ale po tym ostatnim podjeździe do mety prowadzi jeszcze czternaście kilometrów zjazdów. Jest to więc doskonała okazja choćby dla prawdziwego specjalisty w tym elemencie, czyli Nibalego do odrabiania strat. Poprzedni etap dość mocno zmęczył mój zespół, więc tym razem nie celowałem w dogonienie ucieczki i postanowiłem skupić się wyłącznie na klasyfikacji generalnej wyścigu.

 

Jako pierwszy na Col de Soudet zameldował się Pierrick Fedrigo, któremu towarzyszyla jeszcze ósemka kolarzy, a w tym Albasini czy niezwykle aktywni na tegorocznej edycji wyścigu Westra oraz Jungels. Mimo dość średniego tempa w peletonie zaczęli z niego odpadać sprinterzy, a ucieczka miała blisko dziewięć minut przewagi. (http://imagizer.imageshack.com/img539/5729/54f03d.jpg ) Dość niespodziewanie na pięćdziesiąt kilometrów przed końcem na atak zdecydowali się Quintana czy Betancur. (http://imagizer.imageshack.com/img537/127/77e8ff.jpg )Dzięki znakomitej pracy Roche’a zostali jednak oni doścignięci i ostatni podjazd wszyscy liderzy rozpoczęli wspólnie. Tempo w ucieczce jednak zdecydowanie spadło i przewaga spadła do półtorej minuty. (http://imagizer.imageshack.com/img539/2733/d67fb6.jpg ) Na początku ostatniej wspinaczki znów zaatakować postanowili dwaj kolarze z Kolumbii. (http://imagizer.imageshack.com/img539/4884/8a1b7f.jpg ) Do Quintany oraz Betancura szybko doskoczył Contador i to ta trójka znalazła się na szczycie górskiej premii. Kreuziger nie zdecydował się na tak dynamiczny skok i wspomagany przez większość wspinaczki przez Roche’a jechał spokojnie swoim tempem. W końcówce podjazdu zbliżył się do prowadzącej trójki, a jego koło złapał Froome. (http://imagizer.imageshack.com/img901/6366/29e16b.jpg ) Na zjazdach Czech szybko dołączył do swoich największych rywali. (http://imagizer.imageshack.com/img661/1717/1a37ed.jpg )Nikt nie chciał wziąć na siebie odpowiedzialności za dyktowanie tempa, więc dość szybko zbliżała się grupa z Portem czy Hornerem, wtedy na czoło wyszedł Kreuziger, który planował wkrótce zaatakować. (http://imagizer.imageshack.com/img674/3176/b900f2.jpg ) Zaskoczyło to jego rywali i dzięki temu Roman mógł cieszyć się ze zwycięstwa. (http://imagizer.imageshack.com/img540/3875/ca7957.jpg ) Sędziowie dość niespodziewanie nie dopatrzyli się różnic czasowych między Kreuzigerem, a kolejnymi zawodnikami i nie powiększył on swojej przewagi nad Contadorem czy Quintaną. (http://imagizer.imageshack.com/img540/7628/d9cb31.jpg )

 

Po dniu odpoczynku przyszedł czas na płaski etap, gdzie o wygraną znów walczyć mieli Greipel, Kittel czy Cavendish. Po cichu liczyłem też na kolejne miejsce Markusa w czołówce. Tym razem nie włączyłem się w pogoń za ucieczką, ponieważ nie chciałem zmęczyć swoich zawodników, ale zrobiły to ekipy sprinterskie. Na trzy kilometry przed finiszem na czele jechał jednak Elminger, który miał małą przewagę nad Royem i Nuyensem. Tuż za nimi znajdowała się już rozpędzona duża grupa, a dobre miejsce na kole Kittela zajął Markus. (http://imagizer.imageshack.com/img539/7734/fb0d5b.jpg ) Zgodnie z przewidywaniami harcownicy zostali złapani przed metą, a na pięcet metrów przed końcem minimalnie prowadził Markus. (http://imagizer.imageshack.com/img904/2627/965601.jpg ) Na ostatnich metrach Holendrowi zabrakło jednak trochę sił i ostatecznie ze zwyciestwa cieszyć mógł się Cavendish, który wyprzedził Modolo oraz Greipela. (http://imagizer.imageshack.com/img673/8527/2798f1.jpg ) Sporą niespodzianką jest to, że Marcel Kittel uważany przez wielu za najlepszego obecnie sprintera świata nie znalazł się jeszcze choćby na podium któregoś z etapów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

5. Etap

 

2b56a6340438498.jpg

 

 

Pozostały 3. etapy do końca w tym dwa uznawane za "Pagórkowate". Dziś pierwszy z nich. Po ostatniej górze do mety pozostanie 20. kilometrów zjazdu. Jak zawsze swoich sił próbowali uciekinierzy a ja starałem się wysłać w odjazd jakiegoś niezłego górala. Udało odjechać się Christopherem Kernem (35. miejsce, ponad 14. minut straty) i dosyć nieoczekiwanie nikt do niego nie dołączył. Na szczycie pierwszego wzniesienia miał on 4:30' przewagi nad peletonem.

5f1d39340439782.jpg

 

Na drugiej premii górskiej dalej samotnie jechał Kern a nad peletonem miał już niemal 8. minut przewagi. Z tyłu jednak nieoczekiwanie grupa zasadnicza się porwała a mój lider Rolland został nieco z tyłu.

b1bd2f340441680.jpg

 

Kern wygrał też trzecią premię górską pokonując ją samotnie 4:30' przed grupką, która odjechała od peletonu. Byli w niej m.in Przemek Niemiec (Lampre) czy też Andy Schleck (Trek-Factory), który zajmował 2. miejsce w generalce. Brakowało tam lidera wyścigu.

541863340442941.jpg

 

Niestety mój zawodnik nie wytrzymał, odpuścił sobie samotną walkę i został wciągnięty przez kolejny odjazd. Rzecz jasna nie miał sił utrzymać się z nimi i został z tyłu.

c563ca340443218.jpg

 

W peletonie nie było na co czekać, tempo nadawane przez Tinkoff było niezłe, ale zaryzykował Rolland. Ruszył za nim lider wyścigu Sorensen (Tinkoff)

1c528c340443847.jpg

 

Atak był nieudany, kolarze z tyłu nie mieli zamiaru puścić kolejnych zawodników do przodu. Natomiast z pierwszej grupy ruszył Tiralongo (Astana) a tuż za nim ruszył V-ce lider wyścigu Schleck! (Trek-Factory). Był to bez dwóch zdań atak po objęcie prowadzenia w całym wyścigu. Jednak dojechali do niego Niemiec oraz Chavez (Orica)

c8b72e340444528.jpg

 

Tak to wyglądało na ostatniej tego dnia premii górskiej.

2055c9340444957.jpg

 

Na 3. kilometry przed metą z przodu była piątka kolarzy (Niemiec, Trofimov, Chavez, Schleck, Tiralongo), następnie ze stratą ponad minuty kolejna czwórka, dalej dwóch kolarzy ze stratą kolejnej minuty i w końcu grupka z Rollandem i Kernem, która do prowadzących traciła ok. 2:30'. Na finiszu najszybszy z grupy okazał się Paulo Tiralongo a świetne drugie miejsce zajął Polak Przemysław Niemiec. Rolland stracił ponad 2. minuty. Po tym etapie koszulkę najlepszego górala przywdział Christopher Kern (Team Europcar)

0db0b2340445624.jpg

 

Wyniki 5. etapu

 

1. Paulo Tiralongo (Astana) 4h59'21''

2. Przemysław Niemiec (Lampre-Merida) +00:06

3. Johan Chavez (Orica) +00:03

...

20. Pierre Rolland (Team Europcar) +02:36

 

Klasyfikacja generalna

 

1. Andy Schleck (Trek-Factory)

2. Johan Chavez (Orica) +01:01

3. Chris Anker Sorensen (Tinkoff-Saxo) +01:16

...

13. Pierre Rolland (Team Europcar) +06:43

 

6. Etap

 

8048ba340446707.jpg

 

 

Etap niby pagórkowaty, ale wyglądał niegroźnie. Był plan, by zaatakować Rollandem, może szalony, ale kto nie ryzykuje... Oczywiście nie było mowy o ataku na pierwszych kilometrach, tam atakowali inni, ale długo nie mogła uformować się żadna akcja. Na 100. kilometrów przed metą na przedzie była dwunastka kolarzy, lecz na czele peletonu mocno pracowała grupa Europcar i ucieczka nie mogła zdobyć dużej przewagi. Z peletonu zaatakowała też czwórka kolarzy, w tym 11. w generalce Weening (Orica). Gdy peleton zbliżał się już do wszystkich uciekinierów, na ostatniej hopce skoczył Rolland.

a5f228340449753.jpg

 

Z tyłu wszystko się porwało a na czele kręciła 6. kolarzy z Rollandem na czele. Niestety nikt nie chciał dawać zmian Francuzowi. Do czołówki dojechała kolejna grupa i z przodu było 11. zawodników. Peleton na 10. kilometrów przed metą tracił do niech ponad minutę. Etap wygrał Australijczyk Haas z grupy Garmin. Rolland zakończył w pierwszej 10, ale nie nadrobił nic nad peletonem, gdyż sędziowie dosyć niesprawiedliwie uznali wszystkim ten sam czas. Niemniej akcja ciekawa.

9a8584340450737.jpg

 

Wyniki 6. Etapu

 

1. Nathan Haas (Garmin) 3h48'42''

2. Elia Favilli (Lampre) s.t

3. Alessandro Vanotti (Astana) s.t

...

6. Pierre Rolland (Team Europcar) s.t

 

Klasyfikacja generalna - Bez zmian

 

7. Etap - Płaski jak stół, nie doszło do żadnych zmian. Nie miałem w ekipie sprintera, więc puściłem na symulacji. Etap wygrał drugi dzień z rzędu Haas (Garmin) a cały wyścig Andy Schleck (Trek Factory). Rolland skończył na 13. miejscu, nie jest to wielki wynik. Kern przegrał klasyfikację górską tylko ze zwycięzcą wyścigu Schlecka.

 

Kolejna relacja dopiero z Giro d'Italia, gdyż nie mam żadnych speców od bruków no i nie ma sensu tego jechać.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Dziesiąty etap wyścigu zapowiadał się niezwykle interesująco, ponieważ na kolarzy czekało pięć górskich premii, a następnie finałowy podjazd pod Le Cade. Tradycyjnie już znaleźli się chętni do jazdy w ucieczce, a w peletonie nie było chętnych do gonitwy i na pierwszej premii górskiej czołówka miała już dwadzieścia minut przewagi. ( http://imagizer.imageshack.com/img674/3857/3e01b4.jpg ) Na szczycie Col de Vernhette przewaga spadła do piętnastu minut, ale i tak wiele wskazywało na wygranie etapu przez jednego z uciekinierów. (http://imagizer.imageshack.com/img661/7349/81d0b9.jpg )Peleton do szybszej jazdy zmobilizował atak Moreno, ósmego kolarza w klasyfikacji generalnej. (http://imagizer.imageshack.com/img537/4712/a1c269.jpg ) Do swojego rodaka doskoczył Contador co rozpoczęło przetasowania w grupie liderów. (http://imagizer.imageshack.com/img537/2779/b8282b.jpg )Peleton rozpoczął ostatni podjazd z ponad dziesięcioma minutami straty (http://imagizer.imageshack.com/img904/861/aeb0ba.jpg ) Najwięcej sił na końcowy sprint zachował Sicard i to Francuz wygrał ten etap. (http://imagizer.imageshack.com/img537/7655/07f039.jpg ) Z grupy faworytów lekką przewagę udało uzyskać się Nibalemu, Van Garderenowi, Barguilowi oraz Valverde. (http://imagizer.imageshack.com/img912/6135/53cbc6.jpg ) Kreuziger jechał bardzo uważnie i zachował swoją przewagę nad najgroźniejszymi rywalami. ( http://imagizer.imageshack.com/img912/5042/8077e5.jpg )

 

Przed fantastycznie zapowiadająca się wspinaczką na Mount Ventoux należało przejechać jeszcze jedenasty odcinek, na którym o zwycięstwo powinni powalczyć uciekinierzy lub ekipy ze sprinterami w składzie. Tego dnia najdzielniejszym kolarzem okazał się Ladagnous z FDJ, ale Francuz został złapany przez grupę zasadniczą na pięć kilometrów przed metą. (http://imagizer.imageshack.com/img673/4426/a31e0b.jpg ) W walkę o zwycięstwo włączyły się trzy grupy. Sky rozprowadzało Cavendisha, a za nim jechali Kristoff oraz Hofland. Bekaert postawiło na Greipela, a Kittela rozprowadzli koledzy z Giant. Miejsce na jego kole zajął Markus. ( http://imagizer.imageshack.com/img673/4426/a31e0b.jpg ) Poprzednie porażki musiały mobilizująco podziałać na Marcela i tym razem to Kittel okazał się najszybszy. (http://imagizer.imageshack.com/img673/2730/847b1f.jpg )

 

Dwunasty dzień ścigania zapowiadał się kapitalnie, ponieważ etap kończył się wzniesieniem pod legendarne Mount Ventoux. Wcześniej jest jednak dość płasko i na trasie nie ma górskich premii, ale na podjazd na Górę Wiatrów zapowiada się fantastycznie i jest to kolejny niezwykle ciężki test dla faworytów, których wkrótce czeka też indywidualna jazda na czas.

 

Na tak prestiżowym etapie nie mogło zabraknąć chętnych do zabrania się w ucieczkę. Z przodu jechało siedmiu kolarzy, którzy wypracowali sobie cztery minuty przewagi, a w tej grupie znajdowali się choćby Tony Martin czy Purito Rodriguez. Dołączyć próbowali do nich jeszcze Kiryienka, Machado oraz Acevedo. ( http://imagizer.imageshack.com/img661/8597/8cb4e5.jpg ) W peletonie mocne tempo dyktować zaczął Rogers, ale dość niespodziewanie szybko zaatakować postanowił Nibali. (http://imagizer.imageshack.com/img540/4995/a588af.jpg ) Rozpoczęło to prawdziwe szaleństwo wśród innych faworytów, a wielką formę pokazał Quintana, który szybko dojechał do Purito oraz Elissonde. (http://imagizer.imageshack.com/img540/7866/8578c3.jpg ) Kreuziger jechał obok Contadora i reszty kolarzy walczących o czołowe miejsca w wyścigu. (http://imagizer.imageshack.com/img674/4454/c63ac9.jpg ) Kolumbijczyk czuł się tego dnia rewelacyjnie i na cztery kilometry przed końcem jechał samotnie na czele. (http://imagizer.imageshack.com/img913/7779/413fe4.jpg ) Następnie jechali Purito, Froome, Contador oraz Betancur, a wspierany przez Roche’a Roman Kreuziger tracił do nich blisko czterdzieści sekund. (http://imagizer.imageshack.com/img539/903/0a06e0.jpg ) Ciągle jeszcze aktualny lider wyścigu końcówkę pojechał jednak świetnie i zbliżał się do rywali. (http://imagizer.imageshack.com/img673/5619/95173c.jpg ) Quintana potwierdził kapitalną dyspozycję i pewnie wygrał etap. Kolumbijczyk w efektowny sposób zdobył Olbrzym Prowansji. (http://imagizer.imageshack.com/img540/7719/23358e.jpg ) Następnie finiszował Contador, a tuż za nim na mecie zameldowali się Froome oraz Kreuziger. (http://imagizer.imageshack.com/img913/9792/0d8a89.jpg ) Nairo został również nowym liderem wyścigu. (http://imagizer.imageshack.com/img661/3461/0dff15.jpg )

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Fajnie się czyta. Świetnie napisane, aż kiedyś zakupię tą grę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Wytłumacz mi Lucas co oznaczają kolejne znaki przy nazwisku kolarza. Bidony to wiadomo, co daje ta maść? Kolejno jest bodaj puls, co tam jeszcze jest uwzględnione?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Od lewej:

- jazda samotna (ustawia się tempo)

- jazda w grupie

- podążaj za wybranym zawodnikiem (najbardziej przydatna opcja przy finiszach ;))

- daj zmianę na przedzie grupki

- ciągłe prowadzenie grupy

- bidon (do regeneracji)

- baton (dla poprawy paska siły)

 

O ile dobrze pamiętam :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Od lewej:

- jazda samotna (ustawia się tempo)

- jazda w grupie

- podążaj za wybranym zawodnikiem (najbardziej przydatna opcja przy finiszach ;))

- daj zmianę na przedzie grupki

- ciągłe prowadzenie grupy

- bidon (do regeneracji)

- baton (dla poprawy paska siły)

 

O ile dobrze pamiętam :)

Tak, to jest wytłumaczone jak się najedzie myszką. Bardziej mnie interesują te paski, zielony, żółty, czerwony oraz wszystkie te cyferki. W tej samej ramce co bidon i maść.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Zielony pasek to siła, żółty i czerwony to koledzy wytłumaczą. Cyferki od -5 do +5 to takie efemowe morale.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×