Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Watpie zeby Lewandowski chcial isc do Chelsea w tym sezonie. Brak LM wlasciwie ich dyskwalifikuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja na jego miejscu bym poszedł. Nic lepszego nie znajdzie.

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja mysle ze PSG go wezmie. Ale w sumie fajnie byloby go zobaczyc w Anglii (byle nie w United :keke: )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie rozumiem dlaczego Real odpada. Bo zagrał słabo w dwumeczu? Przecież to jakaś bzdura.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Pulisic pilkarzem Chelsea, do konca sezonu bedzie wypozyczony do BVB :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie wiem czy są tu jacyś kibice samej Chelsea, ale na pewno są kibice Premier League. Każdemu znana jest saga pod tytułem "Chelsea nie ma nowego Didiera Drogby i Diego Costy", a obecnie - z racji otwarcia zimowego okna transferowego - historia ta zdaje się mieć swoją kontynuację. Na celowniku The Blues pojawili się dwaj napastnicy - Gonzalo Higuain oraz Callum Wilson z Bournmouth. Pierwszy to 32-latek, rocznikowo, odstrzelony przez Juventus, drugi to solidny napastnik, ale nie sprawdzony na tym najwyższym poziomie, do którego chyba klub z Londynu zamierza aspirować. Zastanawiam się, jak to możliwe, że drużyna, która przez lata była naprawdę rozsądnie budowana, z paroma dziwnymi fanaberiami właściciela (Szewczenko, Torres), nagle nie ma żadnego pomysłu, jak wzmocnić sensownie swoją linię ataku. Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że ani Argentyńczyk, ani Anglik to nie są "dziewiątki", na widok których kibice mogą odczuwać wielką ekscytację. Czy to słabnąca renoma Chelsea, która od dłuższego czasu dryfuje na granicy Ligi Mistrzów, z przerwą na mistrzostwa Anglii, czy może istnieje jakiś inny powód, dla którego Londyńczycy nie są w stanie pozyskać nikogo, kto byłby gwarantem tych 15-20 goli w lidze. Jestem ciekaw, czy na forum są użytkownicy, którzy badają temat szerzej, bo dla mnie to ciekawe zjawisko, jaki regres ten klub poczynił - od pozyskiwania topowych graczy, którzy wybijali się ponad przeciętność, po totalnych szaraków pokroju Drinkwatera czy Zappacosty. 

 

Przy okazji jest to mój pierwszy post tutaj, mam nadzieję, że ktoś zechce podyskutować i przedstawić mi swój punkt widzenia :)

  • Lubię! 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
6 minut temu, KAGO napisał:

z paroma dziwnymi fanaberiami właściciela (Szewczenko, Torres)

No rzeczywiście, super fanaberie :keke:

Szewczenko - owszem, oglądając go regularnie widać było, że "kostnieje", staje się bardzo statycznym napastnikiem, odmiennym od samego siebie sprzed paru lat, ale to były spostrzeżenia w oparciu o parę miesięcy (śmiało można to było nazwać gorszą formą), ilość bramek nadal nie była zła, trudno się też dziwić Abramowiczowi, że bardzo chciał Ukraińca, sam Szewczenko przecież odchodził jako 30 latek, czyli gracz wciąż z rezerwami;

Torres - kapitalny napastnik sprawdzony w lidze;

Zachcianką to można nazwać Drinkwatera, nawet nie Zappacostę (sprawdzony w używanym przez ówczesnego trenera ustawieniu, reprezentant Włoch, w dobrej formie w chwili transferu), a co dopiero Szewczenkę (2 lata wstecz złota piłka) czy Torresa.

  • Lubię! 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Też nie ma co dyskredytować Wilsona, bo Drogba przychodził do Chelsea jako przyzwoity napastnik na poziomie ligi francuskiej, nie międzynarodowa gwiazda.

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
52 minuty temu, Gacek napisał:

Szewczenko - owszem, oglądając go regularnie widać było, że "kostnieje", staje się bardzo statycznym napastnikiem, odmiennym od samego siebie sprzed paru lat, ale to były spostrzeżenia w oparciu o parę miesięcy (śmiało można to było nazwać gorszą formą), ilość bramek nadal nie była zła, trudno się też dziwić Abramowiczowi, że bardzo chciał Ukraińca, sam Szewczenko przecież odchodził jako 30 latek, czyli gracz wciąż z rezerwami;

Ja też mu się nie dziwię - medialnie to był znakomity transfer, ale właśnie stąd użyłem tego sformułowania, jak "fanaberia". To Abramowicz chciał Szewczenkę na Stamford Bridge, nie ówcześnie tam sprawujący rolę menedżera Jose Mourinho (takie pojawiały się doniesienia, że Portugalczyk był przeciwko Ukraińcowi, jak i Michaelowi Ballackowi, tłumacząc to, że woli tworzyć gwiazdy niż je kupować). Roman chciał, Roman dostał - dla mnie w/w określenie jest w tej sytuacji jak najbardziej zasadne. 

 

Godzinę temu, Gacek napisał:

Torres - kapitalny napastnik sprawdzony w lidze;

Tak, problem z Torresem był tylko jeden - został zakupiony w zimowym oknie transferowym, kiedy miał bardzo długą przerwę spowodowaną urazem. To również marketingowo było duże nazwisko, ale po raz kolejny - ręki sobie nie dam uciąć, ale znając historię Chelsea po 2003 jestem praktycznie pewien, że głównym orędownikiem jego pozyskania po raz kolejny był Abramowicz, a nie raczkujący w wielkiej europejskiej piłce Andre Villas-Boas (albo Zwijaż-Bagaż, jak się zwykło na niego mówić po jego nieudanej przygodzie w Premier League).

 

Godzinę temu, Morpheus napisał:

Też nie ma co dyskredytować Wilsona, bo Drogba przychodził do Chelsea jako przyzwoity napastnik na poziomie ligi francuskiej, nie międzynarodowa gwiazda.

 

Jasne, tylko to trochę inna sytuacja - Drogba do Marsylii przeszedł z Guingamp i w obu tych klubach spędził po sezonie, udowadniając swoją jakość. W Guingamp został trzecim strzelcem ligi, podczas przygody w OM został wybrany do drużyny sezonu,  najlepszym zagranicznym zawodnikiem i najlepszym piłkarzem w całej Ligue 1. Wilson w barwach Wisienek gra nieprzerwanie od 2014 roku. W poprzednim sezonie w lidze strzelił osiem goli, dwa sezony temu - sześć. Teraz jest na fali wznoszącej i ma już dziewięć trafień. Nie uważam, że to jest kompletny nieudacznik, niemniej Chelsea to drużyna, która powinna zbroić się największymi armatami, licząc na sukcesy w Premier League, jak i Europie. Zwłaszcza, że aby liczyć się w Anglii trzeba mieć napastnika, który gwarantuje te 20+ goli w samej lidze i konkurencja takowych graczy posiada. 

 

Jakby chodzi mi o samo zjawisko - przejścia z drużyny, która na początku XXI wieku rzuciła wyzwanie machinie Fergusona, tworząc jedną z najbardziej fascynujących rywalizacji w historii Premier League, do opierania swojego składu na przeciętnych wyrobnikach, którzy w tej topowej Chelsea mieliby problemy nawet na miejsce na ławce rezerwowych. Kilka miesięcy temu sporo spekulowało się o możliwej sprzedaży The Blues, bo mający problemy z pozwoleniem na pobyt w UK Abramowicz miał stopniowo wygaszać swoje interesy w Zjednoczonym Królestwie. Temat ucichł, ale nadal to, co dzieje się w Chelsea jest dla mnie ciekawym zjawiskiem i fajnym tematem do dłuższej dyskusji. 

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

To proste, jak wchodził Abramowicz to kluby nie szastały tak hajsem jak Chelsea, więc stali się mocni :) Obecnie nie wyróżniają się, bo i hajs się zrównał i możnych więcej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Tylko, czy to tłumaczy tę bylejakość na rynku transferowym? 

 

Oficjalnie Cesc Fabregas w Monaco. Nie śledziłem każdego meczu The Blues, podczas jego 5.5-letniego pobytu w klubie, niemniej na pewno był jednym z głównych architektów sukcesów Chelsea w tym czasie, mówię przede wszystkim o dwóch mistrzostwach Anglii. Co ciekawe, widziałem kiedyś wywiad z Sarrim dla Sky bodajże, że odejście Fabregasa musi wiązać się z transferem kogoś w jego zastępstwo, bo w przeciwnym razie zostanie sam Jorginho, jako ten reżyser gry "z tylnego siedzenia". Plotki mówią o młodym Nicolo Barelli z Cagliari i Leandro Paredesie z Zenita. Wydaje się, że transfer Fabregasa do Monaco oznacza, że jeden z tej dwójki jest już klepnięty... a może Chelsea znowu sięgnie po "alternatywę"? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Gonzalo Higuain trafił na Stamford Bridge na półroczne wypożyczenie, które może się zamienić w:

a) kolejne wypożyczenie roczne, płatne 18 mln euro (bez obowiązku wykupu)

b) kupno za 36 mln euro, płatne w dwóch ratach

 

Jest to o tyle ciekawa opcja, że właściwie klub nic nie traci - zyskuje piłkarza, który pobił rekord strzelecki w Serie A, na pół roku, a jeżeli się rozstrzela, to można pomyśleć co dalej z nim. Ta pożyczka jest o tyle spoko, że klub prawdopodobnie opuści Alvaro Morata, który miał poinformować Sarriego już miesiąc temu o chęci opuszczenia The Blues. Wychodzi na to, że ten nieudany związek w końcu się zakończy, a Alvaro niech lepiej nigdy nie wraca do Premier League, bo jest za słaby psychicznie na taką ligę. A jeżeli wypali ten deal z pożyczka do Atletico i 48.5 mln funtów wykupu, to chyba kibice i zarząd Chelsea nie mogą prosić o nic więcej :-k 

 

Przy okazji doszło do małego beefu na linii Sarri - Hazard. W wywiadzie dla France Football Belg przyznał, że frustruje swoich wszystkich menedżerów, którzy oczekują od niego coraz to więcej i więcej. Na tę wypowiedź zareagował włoski menedżer The Blues, który stwierdził, że woli, gdy Hazard przemawia swoją postawą na boisku, a jego potencjał jest większy niż występy na murawie. Niby nic wielkiego, ale w kontekście wygasającego kontraktu Edena latem 2020 roku, może mieć to jakieś znaczenia odnośnie jego przyszłości. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
3 minuty temu, KAGO napisał:

 

Jest to o tyle ciekawa opcja, że właściwie klub nic nie traci

Warunkiem Juventusu na zgodę na ten deal było wyrównanie przez Chelsea płatności niedokonanej przez Milan za 2 połowę sezonu - 9 milionów euro (połowa z 18 milionów za ten rok wypożyczenia), a sam Higuain zarabiał w Milanie 9 mln netto rocznie, trudno mi sobie wyobrazić, że w Chelsea zarabia mniej.

Nie zgodzę się zatem z tezą, że klub właściwie nic nie traci - koszt netto to min 13,5 mln za pół roku wypożyczenia.

5 minut temu, KAGO napisał:

 

Jest to o tyle ciekawa opcja, że właściwie klub nic nie traci - zyskuje piłkarza, który pobił rekord strzelecki w Serie A, na pół roku, a jeżeli się rozstrzela, to można pomyśleć co dalej z nim.

Zarazem też piłkarza, który przez ostatnie pół roku był straszną primadonną, którego psychicznie imo skrzywiła akcja z jego transferem w lecie po kupnie CR7, na którego brak zaangażowania w treningi skarżył się Gattuso, a sam Higuain narzekał na zbyt ciężkie treningi (u Sarriego lżej mieć nie będzie :keke:

 

Podsumowując równie łatwo, jak eksplozję formy i grad goli, przychodzi mi wyobrażenie sobie tego, że wnosi do szatni kwas, zarabia kupę hajsu i przez brak zaangażowania w treningi przez ostatnie tygodnie (=zapuszczenie się, wystarczy porównać sobie jego figurę w koszulkach z lata i stycznia...) nawet mimo chęci nie wnosi nic dobrego zespołowi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Rzeczywiście te 9 baniek dopłaty gdzieś mi uciekło, bo nie każda strona, jaką śledziłem, zdecydowała się zamieścić taką informację. Co do jego tygodniówki, to nie wspominałem o tym, bo wydało mi się logiczne, że Chelsea będzie ją pokrywać - w końcu Higuain nie jest Błaszczykowskim, żeby grać w Chelsea charytatywnie. 

 

Czy Higuain się zapuścił, to już kwestia dyskusyjna. Spojrzałem na jego dzisiejszą fotkę z treningu i wg mnie tragedii nie ma: 

 

Spoiler

2wlty7a.jpg

 

Sam Higuain nie pierwszy raz spotka Sarriego - grał już u niego i to właśnie przy współpracy z Włochem został królem strzelców Serie A i trafił za olbrzymie pieniądze do Juve, także nie sądzę, aby metody treningowe stosowane przez Sarriego spotkały się u niego z wielkim szokiem i niespodzianką. Obaj panowie chwalili sobie współpracę ze sobą, także nie widzę powodu, dla którego akurat teraz miałoby być inaczej :-k 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

https://eurosport.tvn24.pl/pilka-nozna,105/maurizio-sarri-postawil-chelsea-pod-sciana-przebudowa-zespolu-lub-zwolnienie,908998.html piłkarze widzą, że Kante marnuje się na obecnej pozycji, kibice to widzą, ale Sarri wie lepiej. Czas tego pana powinien dobiec konca. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
W dniu 13.02.2019 o 10:43, Lucifer Morningstar napisał:

https://eurosport.tvn24.pl/pilka-nozna,105/maurizio-sarri-postawil-chelsea-pod-sciana-przebudowa-zespolu-lub-zwolnienie,908998.html piłkarze widzą, że Kante marnuje się na obecnej pozycji, kibice to widzą, ale Sarri wie lepiej. Czas tego pana powinien dobiec konca. 

No właśnie myślałem, że to odosobniona opinia, ale ja też uważam, że Sarri powinien polecieć. To nie jest wcale zły trener, ale już w Napoli narzekano na niego, że ma awersję do rotowania składem i ciągle ciśnie tymi samymi. W Anglii, gdzie terminarz jest zabójczy, takie działanie to po prostu samobój. Na dodatek facet zdaje się nie widzieć, że jego ulubieńcy zawodzą, a na ławce ma gości, którym powinien dać szansę, a notorycznie ich pomija. Conte po laniu od Arsenalu zmienił taktykę i zdobył mistrzostwo. Sarri po laniu od Bournemouth nie zmienił kompletnie nic i dostał jeszcze większe lanie, tym razem od City. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×