Skocz do zawartości
wojtasmaster

Korona Kielce

Rekomendowane odpowiedzi

Ja w pełni zgadzam się z Robertem Bednarkiem:

 

"Nie ma co zwalać winy za porażkę na arbitra. Wprawdzie nie uznał prawidłowej bramki Piotrka Świerczewskiego, ale i tak nie zmienia to faktu, że to myśmy przegrali ten mecz."

 

Zagraliśmy katastrofalnie w obronie, a tka nie można w meczu z Wisłą szczególnie w Krakowie. Zasłużona porażka, która tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że po dymisji Wieczorka Korona zrobiła wielki krok w tył.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Ja w pełni zgadzam się z Robertem Bednarkiem:

 

"Nie ma co zwalać winy za porażkę na arbitra. Wprawdzie nie uznał prawidłowej bramki Piotrka Świerczewskiego, ale i tak nie zmienia to faktu, że to myśmy przegrali ten mecz."

 

Zagraliśmy katastrofalnie w obronie, a tka nie można w meczu z Wisłą szczególnie w Krakowie. Zasłużona porażka, która tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że po dymisji Wieczorka Korona zrobiła wielki krok w tył.

 

Dla mnie to aż dziwne, że menadżer - były dość solidny obrońca - nie potrafi stworzyć solidnej linii defensywnej :kekeke:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Dla mnie to aż dziwne, że menadżer - były dość solidny obrońca - nie potrafi stworzyć solidnej linii defensywnej

Z obroną to jest w ogóle chora sytuacja. Sprzedany Golański, przychodzi Celeban, z wypożyczenia wraca mierny Drzymont i niby cała linia defensywna skompletowana. Wystarczy, że Hernani dozna kontuzji i już gra Rutka! Bez wzmocnień takie wyniki na wyjazdach nie będę czymś dziwnym. Już boję się Warszawy i Poznania.

 

Ale obrona to nie jedyne nasze zmartwienie. Nie mamy skrzydeł, oprócz Kaczmarka i Sobolka mamy grającego w zwolnionym tempie Sasina i "o jeden zwód za daleko" Bonina o którym zresztą na zjeździe słowa krytyki z mych ust padły.

 

A atak? Jest Kowalczyk, który nadrabia szybkością słabą skuteczność. Wiecznie kontuzjowany Gajtkowski, wyłącznie lewonożny Edi (do którego pretensji mieć nie można) i Robak, który z każdym miesiącem jest coraz słabszy.

 

Jeżeli dodamy do tego dwójkę Mielcarz - Cierzniak, to marzenia o europejskich pucharach kibice mogą sobie wsadzić tam gdzie Świr chciał wczoraj ręce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Kolporter Korona Kielce - Odra Wodzisław 2:0 (0:0)

Bramki: Robak 59', 78'.

 

Korona: Mielcarz - Kuś, Hernani, Drzymont, Bednarek - Bonin, Świerczewski (35' Zganiacz), Hermes, Sasin - Robak (85' Nowak), Edi (74' Kowalczyk).

 

Odra: Pilarz - Szary, Jakosz, Dudek (38' Biskup), Kowalczyk - Kokoszka, Malinowski, Nowacki, Iwan (72' Aleksander), Woś - Socha (46' Seweryn).

 

Żółte kartki: Pilarz (Odra).

 

Sędzia: Piotr Pielak (Warszawa).

 

Wreszcie Korona wygrywa zasłużenie. Pierwsza połowa była tragiczna. Wiało nudą na całego. Oprócz dwóch setek, Robaka i Zganiacza, nic się nie działo. Można było bez problemu się przespać. Druga połowa to przewaga Kielczan. Od początku przycisnęli Odrę, ale nic z tego nie wychodziło. Dopiero dośrodkowanie Ediego wykorzystał Robak. Odra zagrażała praktycznie tylko ze stałych fragmentów gry, ale w bramce pewnie spisywał się Mielcarz. Póżniej rzut rożny wykonywany przez Zganiacza i niezdecydowanie obrońców Odry wykorzystał ponownie Robak.

 

Cieszy dobra gra w obronie. Hernani po kontuzji pewnie się spisywał i Drzymont również, który wygrywał prawie wszystkie główki. Oby taka forma była w następnych meczach. No i miejmy nadzieję, że Świerczewskiemu nic poważnego nie jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A teraz czas na reklamy: Dla wszystkich niedowidzących oraz miejących problemy ze wzrokiem polecamy okulary! Oczywiście mamy nadzieje, że pan sędzia zapamięta i chętnie skorzysta. Tyle razy Odra przewiniła i nie zostało to wyłapane przez sędziego, że aż głowa boli.

 

Wynik zadowala. Czy coś poza tym? Nie. Przepraszam bardzo - czy ktoś mówił o pucharach? Eee nie - chyba się przesłyszałem. Korona nie grała najlepiej. Dużo ładniej wyszedł im mecz z Lechem (Wisłą :keke:;) ), w którym można było zobaczyć bardzo dobrą piłkę. Sporo zaprzepaszczonych okazji, wrzutek, 100 procentowych szans na bramkę.

 

Z Handballerem się zgodzę - Korona wygrała zasłużenie. Przez znaczną część spotkania przeważali, a momentami nawet się zapominałem i dziwiłem czemu tylko Ci, w żółto-czerwonych strojach mają piłkę :-k;) .

 

Obrona dużo lepsza niż na Wiśle. Ale przecież wystarczy jedna kontuzja i jest dziura jak z Kielc do Chęcin, dlatego pan Zieliński powinien pomyśleć o jeszcze jednym obrońcy, najlepiej na środek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Byłem na meczu, i tak piłkarskiego dna i żenującego poziomu to ja juz dawno nie widzialem. Faktycznie, mozna bylo zasnac, bo mecz stal na niskim (bardzo niskim) poziomie, a grę Odry pozostawię bez komentarza. Kompletny brak pomyslu na gre, ale jak my mamy grać jak nie mamy kim straszyć w przodzie?

 

Gratki dla Korony za zasłużone zwycięstwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
57-krotny reprezentant Litwy Andrius Skerla będzie piłkarzem Kolportera Korony Kielce.

 

Ten transfer kielecki klub przygotowywał od dawna. Skerla ma bogatą przeszłość - grał między innymi w PSV Eindhoven razem z Tomaszem Iwanem. Potem grał w szkockim Dunfermiline, w rosyjskim Tomie Tomsk, a obecnie reprezentował Vetrę Wilno, z którą Legia Warszawa grała w Pucharze Intertoto (mecz w Wilnie został przerwany przy stanie 2:0 dla Vetry ze względu na chuligańskie wybryki kibiców Legii). Pozyskanie tak utytułowanego stopera to wielkie wzmocnienie kieleckiego pierwszoligowca.

 

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/artic...830013/-1/SPORT

 

Jeśli to jest już w 100% pewne, to pozostaje się tylko cieszyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
57-krotny reprezentant Litwy Andrius Skerla będzie piłkarzem Kolportera Korony Kielce.

 

Ten transfer kielecki klub przygotowywał od dawna. Skerla ma bogatą przeszłość - grał między innymi w PSV Eindhoven razem z Tomaszem Iwanem. Potem grał w szkockim Dunfermiline, w rosyjskim Tomie Tomsk, a obecnie reprezentował Vetrę Wilno, z którą Legia Warszawa grała w Pucharze Intertoto (mecz w Wilnie został przerwany przy stanie 2:0 dla Vetry ze względu na chuligańskie wybryki kibiców Legii). Pozyskanie tak utytułowanego stopera to wielkie wzmocnienie kieleckiego pierwszoligowca.

 

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/artic...830013/-1/SPORT

 

Jeśli to jest już w 100% pewne, to pozostaje się tylko cieszyć

 

Ponoć przyklepane. Ale ile ten facet ma lat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Ponoć przyklepane. Ale ile ten facet ma lat?

 

30

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
57-krotny reprezentant Litwy Andrius Skerla będzie piłkarzem Kolportera Korony Kielce.

 

Ten transfer kielecki klub przygotowywał od dawna. Skerla ma bogatą przeszłość - grał między innymi w PSV Eindhoven razem z Tomaszem Iwanem. Potem grał w szkockim Dunfermiline, w rosyjskim Tomie Tomsk, a obecnie reprezentował Vetrę Wilno, z którą Legia Warszawa grała w Pucharze Intertoto (mecz w Wilnie został przerwany przy stanie 2:0 dla Vetry ze względu na chuligańskie wybryki kibiców Legii). Pozyskanie tak utytułowanego stopera to wielkie wzmocnienie kieleckiego pierwszoligowca.

 

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/artic...830013/-1/SPORT

 

Jeśli to jest już w 100% pewne, to pozostaje się tylko cieszyć

 

Ponoć przyklepane. Ale ile ten facet ma lat?

Ponoć 30.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

I teraz na 100 %

 

W piątek późnym popołudniem kontrakt z Kolporterem Koroną podpisał 30-letni środkowy obrońca, Andrius Skerla. 57-krotny reprezentant Litwy sfinalizował umowę na podstawie której ma zapewnioną pracę w Kielcach do lipca 2008 roku z opcją przedłużenia o kolejny sezon.

 

Skerla urodził się 29 kwietnia 1977 roku w litewskiej stolicy, Wilnie. Mierzy 185 cm i waży 74 kg. Karierę rozpoczął w miejscowym Żalgirisie, skąd trafił do holenderskiego PSV Eindhoven, a następnie do szkockiego Dunfermline Athletic. W 2004 roku zapewnił Dunfermline zwycięstwo nad samym Celtickiem Grasgow w Pucharze Szkocji. Ostatnio reprezentował barwy FK Vėtra, z którą zmierzyła się Legia Warszawa w w tegorocznej edycji Pucharu Intertoto. 57 razy wystąpił w narodowej drużynie swojego kraju, w której rozegrał dotychczas wszystkie mecze w ramach eliminacji Mistrzostw Europy 2008 w pełnym wymiarze czasowym. Został również powołany na spotkanie eliminacyjne ze Szkocją, które odbędzie 8 września.

 

W Koronie Skerla będzie występował z numerem 8 na koszulce, z którym wcześniej grał Paweł Golański. Życzymy Andriusowi wielu udanych spotkań w barwach nowego klubu!

http://www.korona-kielce.pl/gol.php?&p...nr=7808&l=l

 

Jes, jes jes ! :jupi:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mam nadzieję, że Andrius rozwiąże problem obrony w Koronie ;) .

 

Niestety wczoraj na meczu nie byłem, ale z tego co widziałem w powtórkach to żółto-czerwoni zaczynają strzelać bramki. Tzn. nie boją się uderzyć, nie to co w poprzednim sezonie. Wiem, że to tylko Polonia Bytom ale 4:0 i każda bramka piękna...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Proszę jaka niespodzianka. Drzymont w obronie i piękna gra defensywna. Jeszcze się okaże, że Skerla nie potrzebny. ;)

Wygrana Korony wg mnie zasłużona. Ktoś wreszcie musiał powstrzymać warszawski klub i tak się stało wczoraj. Uważam, że nie był to szczęśliwie wygrany mecz, bo mecz był wyrównany i zarówno Legia jak i Korona miała szanse na sporo bramek. Jednak to Korona, która w tym spotkaniu była bardziej (IMO) profesjonalną drużyną. I drużyna Korony strzeliła bramkę, dzięki czemu wygrała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Przede wszystkim zaskoczyla mnie dobra gra obronna, a w szczegolnosci Drzymont ktory momentami gral po profesorsku. Dobra robota w srodku odwalona przez Hermesa i Zganiacza, ktory zreszta zegany byl owacyjnymi brawami tez zrobila swoje. Oczywiscie mielismy troche szczescia ale coz, czasem tak bywa. Nie sposob tez nie wspomniec o fajnej akcji kibicow Legii - za to bardzo duzy plus i szacun.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Kolporter Korona Kielce – Jagiellonia Białystok 1:1 (0:0)

 

Bramki: Zabłocki 83’ – Gevorgyan 65’.

 

Korona: Cierzniak – Celeban, Rutka, Skerla (46’ Drzymont), Bednarek (46’ Sasin) – Zabłocki, Świerczewski, Wilk, Nowak – Kowalczyk, Gajtkowski (58’ Kiełb).

 

Jagiellonia: Banaszyński – Łatka, Kałużny, Napierała, Chańko – Falkowski (90’ Sandomierski), Niedziela (64’ Jarecki), Dzienis, Gevorgyan – Marczak, Konon (46’ Kobeszko).

 

Żółte kartki: Zabłocki (Korona) – Łatka, Dzienis, Marczak, Napierała, Kałużny, Chańko (Jagiellonia).

 

Czerwona kartka: Banaszyński (90’).

 

Sędzia: Włodzimierz Milczarek (Piotrków Trybunalski).

 

Widzów: 2515.

 

Dlaczego nikt nie chce, aby Paweł Sasin wykonywał rzuty karne, można się było przekonać na dzisiejszym meczu. Jagiellonia miała sporo szczęścia, dlatego końcowy wynik jest taki, a nie inny. Równie dobrze mogło być 4:0 dla Korony. W sumie mecz był ciekawy, dwie poprzeczki, słupek, niewykorzystany karny, spalone, faule, czerwona kartka dla bramkarza. Czego chcieć więcej ? No, może więcej kibiców i większej skuteczności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

W przyszłym tygodniu na testach w Koronie ma pojawić się Bobi Bozinovski.Jest to gracz Vetry Vilno występujący na środku pomocy.Ponadto Korona interesuje się Dmitrem Lencewiczem,środkowym obrońcom Dinama Mińsk i reprezentacji Białorusi.Ten piłkarz był wczoraj obserwowany podczas spotkania Białoruś-Holandia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Korona Kielce - Zagłębie Lubin 1:4 (1:1)

Bramki: Edi Andradina (13) - Szymon Pawłowski (34), Maciej Iwański (47), Dawid Plizga (80, 88).

Żółte kartki: Paweł Sasin, Mariusz Zganiacz, Hermes - Tiago Gomes, Sreten Sretenovic, Vidas Alunderis, Michał Chałbiński, Rui Miguel, Dawid Plizga.

Czerwona kartka: Hermes (84., za drugą żółtą).

Sędziował: Hubert Siejewicz (Białystok).

Widzów 6 693.

 

Nie wiadomo czy się śmiać, czy płakać :|. Tragedia. Wszysko było ok, dopóki Hernani nie zrobił "trzymetrowego tunelu" i Mielcarz prawie nie wyszedł za pole karne. Po tym wszystko się zesrało :|. Sędzia jak zwykle na swoim poziomie, obrona i bramkarz tak samo. Nie wiem czemu nie gra Skerla tylo Hernani. Osobiście wolałbym tego pierwszego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Trudno wygrać mecz,jeżeli gra się praktycznie bez lewej flanki. Po tej stronie żaden piłkarz Korony (Bednarek,Kaczmarek,potem Sasin) nie zajmował się kryciem przeciwnika tylko wszyscy zapędzali się do przodu.Efektem tego była pierwsza i czwarta bramka dla Zagłębia. W ostatnich spotkaniach gra obronna zaczyna przypominać to co działo się w zeszłym sezonie.Po raz kolejny potwierdziło się,że Mielcarz to nie jest bramkarz z umiejętnościami predysponującymi go do gry w czołowym klubie ligi. Raz kapitalnie wybronił strzał piłkarza Zagłębia,ale potem było już tylko gorzej.

 

To 2 miejsce jest olbrzymim sukcesem zważywszy na to jak Korona prezentuje się w tym sezonie pod względem gry. Jesteśmy nijaką drużyną.Nie gramy defensywnie,nie gramy ofensywnie.W zeszłym sezonie mimo ostatecznego niepowodzenia mieliśmy jakiś styl,który wyróżniał nas na tle reszty zespołów w lidze.Teraz tego stylu nie widać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×