Skocz do zawartości
Do końca czerwca będą trwać wybory do ModTeamu.
ZAPRASZAMY DO GŁOSOWANIA


Między 26 a 29 lipca w LIPINACH odbędzie się XVIII Zlot CMF. Serdecznie zapraszamy do zgłaszania się!
TEMAT ZLOTOWY
lad

Everton FC

Rekomendowane odpowiedzi

Przed kilkoma chwilami Everton sfinalizował transfer obrońcy Spurs Anthony Gardner'a. Anglik przejdzie do nas na wypożyczenie do końca sezonu.

 

Zatkana została dziura po Alanie Stubbsie, ale czy rezerwowy Spurs jest lepszy niz rezerwowy Evertonu ?

 

Gardner wystąpił w tym sezonie zaledwie 4 razy, zdobywając jednego gola przeciwko....Evertonowi w sierpniu.

 

David Moyes poinformował, że sprowadzenie w ostatniej chwili Anthony Gardner'a było podyktowane koniecznością zapełnienia luki po Alanie Stubbsie, który odszedł do Derby County.

 

Za Stubbs'a do końca sezonu na zasadzie wypożyczenie przeszedł do nas 27-letni obrońca Tottenhamu.

 

"To nie było coś co planowaliśmy. Rozmawiałem z Paul'em Jewell'em o Stubbsy'm w środowe popołudnie - rozmawiałem z Alan'em i on chciał się z nimi skontaktować."

 

"Stubbsy chce grać i to jest świetne bo w wieku 36 lat myślisz o powieszeniu butów na kołku, ale nie on."

 

"Szkoda, że go straciliśmy, ale myśle że dobra forma Jagielki, Lescott'a i Yobo ograniczała jego szansę na grę, a po tym jak nas opuścił mieliśmy wąskie pole manewru."

 

"Musieliśmy sprobować kogoś pozyskać jako zmiennika i dlatego zdecydowaliśmy się na ten transfer."

 

"Mamy przed sobą napiępty terminarz do końca sezonu i być może będziemy musieli go użyć (Gardnera przyp. red.). Nie możesz sobie pozwolić na grę zaledwie 3 środkowymi obrońcami, bo zawsze może przytrafić się kontuzja albo zawieszenie. Mam nadzieje, że będzie zdrowy przez następne tygodnie." - powiedział menadżer.

 

IMHO Gardner nie jest zbytnim wzmocnieniem. Raczej warto byłoby poszukać kogoś lepszego i młodszego niż rezerwowy Tottenhamu. :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Garść newsów na odświeżenie strony. Zacznę od informacji dobrej:

 

David Moyes przyznal, ze wiaze duze nadzieje z talentem 17-letniego Jack'a Rodwell'a.

 

Nastolatek debiutowal w druzynie podczas grudniowego meczu Pucharu UEFA w Alkmaar, a ostatnio po raz pierwszy zagral w Premier League w spotkaniu z Sunderlandem. Oprocz tego kilka razy udalu mu sie znalezc na lawce rezerwowych.

 

Ostatnio Jack podpisal z klubem pierwszy profesjonalny kontrakt.

 

Menadzer jest bardzo zadowolony z postepow mlodego pilkarza.

 

"Jest podobny do Wayne'a Rooney'a, James'a Vaughan'a i Victor'a Anichebe. Jest mlody, a my mamy waska kadre, wiec to pomoglo mu w przebiciu sie."

 

"Ma spory potencjal, ale nie bedziemy na niego naciskac"

 

Rodwell prawdopodobnie w tym tygodniu wyjedzie na miedzynarodowy turniej z udzialem Reprezentacji Anglii do lat 17 w Izraelu.

 

"Jesli w Evertonie uwazamy ze jestes wystarczajaco dobry to dostaniesz sie do druzyny, a Jack tego wlasnie dokonal" - powiedzial Moyes.

 

Jak widać, rośnie nam kolejny znakomity młodzian, który w niedalekiej przyszłości będzie kształtował naszą drużynę. Rodwell pomimo 17 lat już imponuje warunkami fizycznymi (jest bodaj najwyższy w pierwszej drużynie - nie licząc bramkarzy) i walecznością. Mam nadzieję zobaczyć go w akcji już niedługo - tym bardziej, że może grać (a właściwie Moyes chyba go tam widzi) na pozycji defensywnego pomocnika, a tam zbyt długo Carsley i Gravesen (który norabene odejdzie latem) już nie pociągną.

 

Teraz wieści gorsze:

 

Przed arcywaznymi Derbami Merseyside, David Moyes ma sporo problemow kadrowych. Wystep trojki naszych podstawowych pilkarzy stoi pod znakiem zapytania.

 

Mowa o Cahill'u, Yobo i Pienaarze.

 

Najbardziej watpliwy jest wystep Australijczyka, ktory porowcil do gry w sobotnim meczu z WHU, ale zszedl z boiska po kilku minutach.

 

"Nie wiemy jeszcze jak zle jest z jego noga, bedziemy musieli zbadac ten uraz." - powiedzial Moyes.

 

Cahill mial zagrac w srodku tygodnia towarzyski mecz dla Australii, ale juz wiadomo ze w nim nie wystapi.

 

Podobnie Steven Pienaar, nie zagra dla swojego kraju z powodu choroby. Jest spora szansa na to, ze na niedziele bedzie juz gotowy.

 

Joseph Yobo nabawil sie urazu kostki na treningu i takze opuscil sobotnia potyczke z Mlotami.

 

Na mecz z Liverpoolem gotow za to powinien byc Andrew Johnson, ktory problemy ze sciegnem zdaje sie miec juz za soba.

 

No cóż, cieszy powrót Johnsona, bo mecz z West Hamem ewidentnie uwydatnił to, że po prostu potrzeba nam sprintera w ataku (no i w dodatku AJ ma sposób na Liverpool na Anfield :D). Martwi za to teoretyczna nieobecność Cahilla bez którego gramy po prostu źle, jak i Yobo, który daje olbrzymi spokój w linii naszej defensywy. Chociaż zdrowy jest Baines, to nieobecność Yobo nie byłaby tak odczuwalna - w środku zagrałby Lescott - jednak meczu z WHU wspólnie z Jagielką nie będzie wspominał zbyt miło.

Mam głęboką nadzieję, że wyleczy się Pienaar, bo Steve przed chorobą grał naprawdę bardzo dobrze i był jedną z czołowych postaci Evertonu.

 

W sumie to tyle, dodam jeszcze tylko, że Osman i Baines w wywiadach twierdzą, że chcą zwycięstwa nad Czerwonymi - no, ale kto z nas tego nie chce ;).

 

Come on you Blues! :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Stadion w Kirkby ma kosztować 130 mln funtów. 78 mln Everton będzie musiał wyłożyć z własnej kieszeni. Jak to zrobi skoro nie ma pieniędzy ?

 

Jedynym logicznym wyjściem wydaje się być kredyt. Jednakże Bill Kenwright przed ubiegłorocznym głosowaniem kibiców w sprawie przeprowadzki obiecywał, że o żadnym zadłużaniu klubu mowy być nie może. Skąd wezmą zatem 78mln na nowy stadion, skoro nawet z funduszami na transfery jest nienajlepiej ?

 

Tak wynika z dokumentów wysłanych przez TESCO do władz okręgu Knowsley. TESCO określiło przy tym stadion jako obiek "średniej klasy", czyli na pewno nie to co obiecywał Kenwright, Wyness i inni zwolennicy przeprowadzki do Kirkby.

 

:doh!:

 

Tak, jak zawsze... Kenwright obiecywał nowy, mega-wypasiony i w dodatku w znakomitej większości pokryty przez TESCO stadion w Kirkby. Dopiero teraz, a więc teoretycznie po podjęciu decyzji dotyczącej przeprowadzki wychodzą bardzo niepokojące wiadomości. Jest jeszcze jakaś nadzieja w tym, że decyzja oficjalnie podjęta nie została i mam nadzieję, że zarząd jeszcze raz dokładnie rozważy wszelkie za i przeciw opcji "Kirkby".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Podsumowując sezon można w zasadzie napisać tylko tyle:

 

In the Ground, where dreams are born,

Lives the greatest football team;

Every game you’ll hear the roar

Evertonians love their team!

 

And we’ll sail off to the sun,

On a ferry dressed in blue,

As we dance upon the waves,

Will our greatest dream come true?

 

We’re all going on a European Tour,

A European tour,A European tour!

We’re all going on a European Tour,

A European tour,A European tour!

 

With our friends we’re all abroad,

To have a party, you and me

And when the team comes out to play....

 

We’re all going on a European Tour,

A European tour, a European tour!

We’re all going on a European Tour,

A European tour, a European tour!

 

And we’ll win the cup with ease,

Because our twelth man is all they need (all they need),

Boys in blue (boys in blue), live the dream (live the dream)

We all follow (we all follow) the Greatest team! (Greatest team!!)

 

We’re all going on a European Tour,

A European tour, a European tour!

We’re all going on a European Tour,

A European tour, a European tour!

 

 

We’re all going on a European Tour,

A European tour, a European tour!

We’re all going on a European Tour,

A European tour, a European tour! :muza:

 

Drugi rok z rzędu gramy w Europie! W końcu udało się przełamać klątwę "dobry sezon, zły sezon, dobry sezon" i ugrać jeszcze lepsze miejsce niż w roku poprzednim. Rzecz jasna, że teraz potrzebne będą nam spore wzmocnienia, wie o tym naturalnie Moyes, który żąda od Kenwrighta kwoty transferowej, która pozwoliłaby mu chociaż konkurować z zasobami Portsmouth, Tottenhamu, czy Villi. Nasz prezesinho co prawda w trakcie sezonu marudził o braku forsy, ale ostatnie wieści są dość optymistyczne - Moyes dostanie ponoć 20M Ł, ale myślę, że mimo wszystko uzbiera się tego trochę więcej. ;)

Co do wzmocnień to jest już właściwie pierwsze. Naszym nowym zawodnikiem zostanie Zoltan Gera, któremu w czerwcu wygasa kontrakt z WBA. Gerę pamiętam jeszcze z występów w Premiership - dobry materiał na ławkę. ;]

P.S Moyes obiecał - w przypadku gdy dostanie kasę - sprowadzić piłkarza światowego formatu na Goodison. :jupi:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Przydałby się jakiś kreatywny środkowy pomocnik. Arteta i Pienaar na skrzydłach to trochę za mało. W meczach Pucharu UEFA widziałem że Toffersom trochę brakuje jeszcze do stylu prezentowanego przez czołówkę ligi - piłka za często fruwała w powietrzu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Przydałby się jakiś kreatywny środkowy pomocnik. Arteta i Pienaar na skrzydłach to trochę za mało. W meczach Pucharu UEFA widziałem że Toffersom trochę brakuje jeszcze do stylu prezentowanego przez czołówkę ligi - piłka za często fruwała w powietrzu ;)

 

Są plotki dotyczące pozyskania przez nas Kallstroma, ale Szweda będzie bardzo, bardzo ciężko pozyskać na Goodison. Bardziej prawdopodobne są nazwiska Ledleya z Cardiff (może taki drugi Cahill? :)), czy Bradleya z Heerenveen. Jak to mówią, pożyjemy - zobaczymy.

A co do górnych piłek, to graliśmy tak w tym sezonie często - wtedy gdy gra zbytnio nie szła. W przypadku gdy na szpicy grał AJ, była to skrajna głupota. Mam nadzieję, że Moyes na przyszły sezon dokona korekt taktycznych.

Ale żeby nie było, to były mecze w których graliśmy świetnie i ładnie, nawet pod koniec sezonu (Fiorentina, Aston Villa). ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Smutne wieści nadeszły z Merseyside. David Moyes potwierdził, że Lee Carsley odejdzie z Evertonu ponieważ chce być bliżej rodziny i swojego niepełnosprawnego syna. Jednocześnie nasz menadżer podziekował Irlandczykowi za 7 wspaniałych lat poświecenia dla klubu.

 

Doświadczony Irlandczyk nie przedłuży kontraktu z Evertonem ponieważ chce przenieść się do klubu bliżej rodzinnych Midlandów (wychodzi na to, że Birmignham).

 

To była trudna decyzja jednak w pełni zrozumiana przez menadżera.

 

Cars był jednym z nielicznych piłkarzy naszej drużyny, który grał jeszcze za czasów poprzedniego menadżera Walter'a Smith'a w 2002r. Dla naszego klubu zagrał w 198 meczach zdobywając kilka ważnych goli, w tym najbardziej pamiętnego, bo zwycięskiego w grudniowych Derbach Merseyside w 2004 roku.

 

Lee Carsley to piłkarz, który niewątpliwie zasługuje na duży szacunek każdego kibica Evertonu i najlepsze życzenia na przyszłość. Cars zawsze będzie miło wspominany na Goodison Park i na pewno pamięć o nim szybko nie zginie.

 

Bardzo smutna chwila. Żegnamy największego walczaka w drużynie, człowieka, który mimo upływu lat wciąż zostawiał hektolitry potu, a nierzadko i krew na boisku. Super Lee odchodzi do Birmingham, tłumacząc się tym, że pragnie być bliżej swojego upośledzonego dziecka. Myślę, że każdy z nas musi to zrozumieć i z podziękowaniem pożegnać może nie najlepszego, ale na pewno najbardziej oddanego i poświęcającego się piłkarza Evertonu w ostatnim dziesięcioleciu.

 

Who put the ball in the redshite net?

Who put the ball in the redshite net?

Who put the ball in the redshite net?

Suuuper, Super Lee

Suuuper, Super Lee

Suuuper, Super Lee

Super Lee Carsley!

 

:respekt:

 

Optymistyczne wieści z ostatniej chwili. :D

 

Wyness oficjalnie obiecał, że Moyes dostanie "Hard cash" do wydania ;), przy okazji po raz 4. z rzędu (od stycznia 2005) zostanie pobity rekord wysokości funduszu transferowego. :jupi:

 

Nic tylko się cieszyć i czekać na otwarcie okienko transferowego. W przyszłym sezonie będziemy mocni! :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Kolejna garść plotek transferowych.

Raczej skończył się temat Jo za którego ponoć mieliśmy wyłożyć 18M funtów ( :rotfl: ), bo sam taki zamiar był nierealny. Podobno jesteśmy zainteresowani zawodnikiem Galatasaray, Arda Turanem, który jest wart podobno 10 milionów. ;] Najbardziej prawdopodobne jest zainteresowanie obrońcą NEC Jonasem Olssonem, który jest bardzo zainteresowany przejściem na Goodison.

Niestety nie słychać nic o Kallstromie, więc można przypuszczać, że temat upadł - chociaż trzeba jeszcze poczekać. :]

 

 

I jeszcze newsy dotyczące zespołu.

Rehabilitacja Cahilla i Vaughana przebiega bardzo sprawnie i obaj mają być gotowi już na pre-season :jupi:.

No i Howard wypowiedział się na temat przyszłego sezonu.

 

Tim Howard mówi, że Everton będzie w przyszłym sezonie walczył o miejsce premiujące grą w Lidze Mistrzów.

 

The Toffees przez większą część sezonu byli blisko bądź nawet przed lokalnym rywalem z Liverpoolu, jednak słabsza forma od marca spowodowała zajęcie tylko, choć to i tak spore osiągnięcie, 5 miejsca. Kontynuujemy więc przygodę z europejskimi pucharami, ale jednak Puchar UEFA to nie ten prestiż co Liga Mistrzów.

 

'Mamy drużynę, mamy skład, a jeśli będziemy dalej na tym budować to osiągniemy też renomę.'

 

'Byliśmy już bardzo blisko celu, ale pod koniec sezonu trochę się pogubiliśmy i odpadliśmy z wyścigu o 4 miejsce.'

 

'Jeśli będziemy się równie starać w kolejnych rozgrywkach i będziemy mieli szerszą kadrę, na pewno będziemy w stanie rzucić wyzwanie 'top four'.'

 

'Kończymy na piątym miejscu więc trzeba starać piąć się dalej w górę a kolejnym logicznym krokiem jest pozycja czwarta. Kiedy znów spotkamy się na przygotowaniu do sezonu to będzie właśnie nasz cel.'

 

'Nasz boss ma duże ambicje i jest głodny sukcesu, był rozczarowany ze straconej szansy. Możemy obiecać, że będziemy się starać o to od samego początku sezonu.'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No dobra, o Evertonie będę pisał tutaj. :]

 

Bardzo, bardzo źle się dzieje ostatnio w naszym klubie. Grupa kibiców oficjalnie zakwestionowała wielkie zamieszanie dotyczące przenosin do Kirkby i uzależnienia od tego budżetu transferowego klubu.

Przypomnę, że David Moyes wciąż nie podpisał nowego kontraktu i najpewniej nie uczyni tego dopóki zarząd nie przedstawi mu kwoty, którą będzie mógł wydać na zakup nowych piłkarzy = wyjaśniona sytuacja z Kirkby (wiele ma zależeć od Tesco, głównego sponsora budowanego stadionu.), co raczej nastąpi nieprędko. :roll:

 

Sam list do przeczytania jest tutaj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Kilka świeżych newsów:

 

*Wciąż ciągnie się sprawa przepchnięcia przez rząd Projektu Kirkby. Chociaż zarząd upiera się, że nie ma to wpływu na finanse, to transferów wciąż nie widać. Tak jak i nowego kontraktu Moyesa. :|

 

*Najnowsze plotki transferowe dotyczą Michaela Johnsona z Man City, który jest notabene wychowankiem Evertonu. MJ nie dogadał się z City odnośnie nowego kontraktu, a my jesteśmy skłonni zapłacić za niego nawet 12 milionów funtów.

Powołująca się na słowa Wynessa (:x) portugalska A Bola twierdzi, że możliwe jest przejście Moutinho na Goodison. Nadal nie wiadomo jednak czy mowa o transferze definitywnym czy tylko wypożyczeniu.

 

*Nie stygnie też atmosfera wokół Andy`ego Johnsona. Co chwila pojawiają się plotki o konkretnych ofertach napływających z klubów Premier, sięgających nawet 10 milionów. Prywatnie nie chciałbym, żeby AJ odchodził, ale w ostatnim sparingu zaprezentował się niezwykle marnie i 10M to kwota bardzo korzystna. Niemniej jednak najpierw trzeba znaleźć jego następcę. Mówi się coś o królu strzelców SPL, Scott`cie McDonaldzie z Celtiku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

*Jak podaje dzisiejsza prasa Everton jest bardzo zdeterminowany, żeby zatrudnić Moutinho. Jeszcze wczoraj Sporting twierdził, że Joao nie jest na sprzedaż, ale dzisiaj do klubu z Lizbony wpłynęła oferta w wysokości 21 milionów euro (rozłożona na raty naturalnie :keke:). Kłopot Sportingu tkwi w tym, że jeśli odrzucą i tą ofertę to będą zmuszeni wypłacić 10% tej kwoty zawodnikowi (taki ma zapis w kontrakcie jeżeli suma transferu wynosi ponad 15M), a to jak mniemam nie jest im zbytnio na rękę.

Portugalczyk ma co prawda klauzulę w wysokości 25M euro, ale obowiązuje ona chyba tylko jeżeli płaci się całą sumę od razu? Jeżeli jestem w błędzie, niech mnie ktoś oświeci. ;)

Gdybym zobaczył Moutinho w niebieskiej koszulce byłby to jeden z najwspanialszych momentów mojego kibicowskiego życia. :)

 

*Z innej beczki. Wiemy już, że na Goodison nie trafi Modeste M`Bami, który "poczuł się chciany w Marsylii". To już kolejny piłkarz stracony przez nas w tym sezonie...:roll:

 

*Nie będziemy mieć też przynajmniej na razie nowego bramkarza. Testowany Stojkovic przebywał w klubie równą... godzinę, po czym z niewyjaśnionych przyczyn opuścił Liverpool nie zawiadamiając o tym sztabu. :|

 

*Ciągle przedłuża się decyzja rządu w sprawie Kirkby. Najnowsze doniesienia mówią o przyszłym tygodniu, ale nadal nie wiadomo czy jest to termin ostateczny... :doh!:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Wszystko wygląda na to, że żegnamy się z AJ`em. :( Johnson, który jest w pełni zdrów nie grał w ostatnich dwóch sparingach i nie poleciał również z pierwszą drużyną do USA, co oznacza tyle, że najprawdopodobniej nie zagra już w niebieskiej koszulce.

Jest mi z tego powodu bardzo przykro, bo Andy to jeden z moich ulubionych zawodników w Evertonie i liczyłem, że mimo wszystko zostanie w drużynie. Najgorszy jest fakt, że nie za bardzo mówi się o ewentualnym następcy Anglika (jest 16-letni Baxter, ale to raczej nie Rooney i jego czas nadejdzie dopiero zapewne za kilka sezonów).

 

Z drugiej strony dzisiejszy dzień przyniósł fantastyczną wiadomość! Moutinho na łamach portugalskiej prasy stwierdził, że chce przejść do Evertonu! :jupi:

Cały transfer ma zamknąć się w kwocie ok. 18 milionów funtów.

Czekamy na Portugalczyka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Co z atakiem? Jest jeszcze Yakubu, jest Vaughan i Anichebe. Ale chyba tylko ten pierwszy jest w stanie sprostać wymogom Premiership :-k

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Co z atakiem? Jest jeszcze Yakubu, jest Vaughan i Anichebe. Ale chyba tylko ten pierwszy jest w stanie sprostać wymogom Premiership :-k

Podobno szukamy jakiegoś następcy AJ`a, ale jakoś nie przemawiają do mnie nazwiska typu McDonald, czy Bent :-k. Chyba nie jest tajemnicą, że te 10,5 miliona, które wykłada Fulham (podobno Andy jest dzisiaj w Londynie na testach medycznych) mają pomóc w sprowadzeniu Moutinho.

Wykładamy sporą kasę na Joao, ale czy on w pojedynkę jest nas w stanie wprowadzić do LM? Wątpie :/. Na razie poza zainteresowaniem Topalem (Galata chce 10 milionów, co jest zdecydowanie za dużą kwotą) nie słychać o innych nazwiskach...

 

A co z atakiem? Jeżeli gralibyśmy jednym napastnikiem to przed Yakubu zapewne grałby Cahill (jeżeli się wyleczy...), uzupełniający Nigeryjczyka w ataku. :]

Vaughan jest już zdrowy, więc pewnie zasiądzie na ławce, Anichebe w Pekinie, czyli można się przygotować na... Baxtera :roll:

 

Btw byłeś w poprzednim sezonie na jakimś meczu? Pisałeś, że się wybierasz. Ja postaram się wpaść w tym sezonie na Goodison, raczej w drugiej połowie sezonu (2009) ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Za mało kasy zarobiłem i gdybym chciał się wybrać na Goodison, to straciłbym sporo kasy zarobionej w Crewe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Keith Wyness oficjalnie udał się do Niemiec negocjować transfer Mehmeta Topala. Everton wykłada na stół 6 milionów funtów, podczas gdy Galatasaray woła aż 10 :|.

Jednak oficjalne negocjacje to nie to samo, co publiczne przekomarzanie się i jestem dobrej myśli jeśli chodzi o transfer Turka. Mehmet ma być następcą Carsleya na pozycji defensywnego pomocnika. :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

czyli opcja Lewandowskiego juz nie wchodzi w gre?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
czyli opcja Lewandowskiego juz nie wchodzi w gre?

 

Raczej nie. Ogólnie temat Lewego już od dawna nie jest poruszany - Szachtar nie chce go sprzedać (bodajże wołali ok. 4 milionów funtów - co jest śmieszną kwotą jak na umiejętności Polaka ;]), a sam zawodnik jakby ostatnio mniej palił się do wyjazdu z Ukrainy. :]

Najświeższa plotka to Faye z Newcastle, ale to raczej tylko wymysł angielskich brukowców. :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ale dzisiaj wspaniały dzień! :jupi:

 

Pierwsza wiadomość to taka, że Moyes zapewnił o tym, że dostał pokaźną sumę na transfery. Brak takowych tłumaczy tym, że chce do klubu sprowadzić klasowych zawodników, a nie "byle-jakich" i wciąż szuka. :]

Dodał również, że chce w przyszłym tygodniu sfinalizować swój nowy kontrakt z klubem.

 

Drugą - chyba jeszcze lepszą jest odejście naszego dyrektora generalnego - Keitha Wynessa! Człowiek, który miał bardzo na pieńku z kibicami (gorący zwolennik przeprowadzki do Kirkby i rozgrywania tej 39 kolejki) wczoraj podał się do dymisji! Dość niespodziewanie, bo nie było nawet takich przesłanek, być może z Kirkby poszło coś nie tak. :)

Niepokojącym newsem może być to, że Szkot negocjował transfery Topala i Moutinho (ten już dogadał się z nami, czekamy tylko na porozumienie klubów :jupi:), ale myślę, że klub szybko wstawi kogoś na jego miejsce.

Wyness najprawdopodobniej przeniesie się do Realu Mallorca.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jednak plotki były prawdziwe i rząd nie "przepchnął" Projektu Kirkby. Projekt został wezwany do publicznego śledztwa, które ma potrwać od 12 do 18 miesięcy. Wygląda na to, że nie dane będzie nam zobaczyć Evertonu w Kirkby. ;]

Mam mieszane uczucia, bo tak naprawdę nie wiadomo teraz co z naszą przyszłością. To bardzo kiepski moment na zmianę zarządu, a są plotki które właśnie o tym mówią. Nie wiadomo również co z transferami, na dobrą sprawę to nic nie wiadomo. :|

Nastały ciężkie czasy? :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×