Skocz do zawartości
Między 26 a 29 lipca w LIPINACH odbędzie się XVIII Zlot CMF. Serdecznie zapraszamy do zgłaszania się!
TEMAT ZLOTOWY

Rekomendowane odpowiedzi

No cóż widać Milan wypadł z grupy możnych piłkarskiego świata. Szkoda tylko że są równi i równiejsi.

  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
19 minut temu, Brudinho napisał:

No cóż widać Milan wypadł z grupy możnych piłkarskiego świata. Szkoda tylko że są równi i równiejsi.

Brudi, nie gadaj bzdur. W przedmiocie PSG prowadzone jest postępowanie, ale i tak sytuacja Milanu jest zupełnie inna niż City i PSG.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A na czym ta innosc polega? Serio pytam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
1 godzinę temu, Fenomen napisał:

A na czym ta innosc polega? Serio pytam

Na wstępie z grubsza powiem, że FFP jest elementem procedury licencyjnej i właśnie na etapie przyznawania licencji bada się m.in sytuację finansową klubu na dwa sposoby:

a. Bieżącą - poprzez zbadanie 3 ostatnich sezonów, na podstawie czego przyznaje się licencję na dany sezon - w przypadku Milanu w zeszłym roku było to badanie okresu od 1.07.2014 do 30.06.2017 i zakończyło się przyznaniem licencji, na podstawie której Milan grał w LE w minionym sezonie;

b. Przyszłą - poprzez zbadanie sytuacji na sezon bieżący, miniony oraz jeden wcześniejszy, czyli w przypadku dzisiejszej sytuacji Milanu: okresu od 1.07.2016 do 30.06.2019. Tu sprawa się rypła, gdyż UEFA prosząc raz po raz o dodatkowe dokumenty dotyczące płynności finansowej klubu i wątków zabezpieczeń udziałów - o czym niżej - zgłaszała zastrzeżenia nie do stanu dzisiejszego, lecz do bardzo złych perspektyw na przyszłość.

 

Wątki badane przez UEFA i zakończone odrzuceniem ugody (czyli prawdopodobnie też stanowiące podstawę kary dla Milanu) były dwa:

1. Po pierwsze, klub od lat generuje straty. Przez szereg lat były one refinansowane przez Fininvest (koncern Berlusconiego), ale to się skończyło w chyba 2016 roku, stąd przyspieszenie sprzedaży klubu, o której mówiło się tak naprawdę od 2012 r. Straty były generowane na poziomie około 75 milionów euro rocznie, podczas gdy limit UEFA z grubsza można określić na 30 milionów rocznie. Czyli grubo. W międzyczasie zgodnie z doniesieniami prasy Milan przeszedł z rozliczeń kalendarzowych (od 1.01 do 31.12 każdego roku) na rozliczenia sezonowe (od 1.07 do 30.06 roku następnego), a zatem zamknął rok 2017 robiąc podsumowanie roczne, zrobił podsumowanie pierwszego półrocza 2018 r. (po pierwszym pełnym sezonie z chińskimi władzami) i miał przejść na nowy system od 1.07.2018. W ostatnim czasie pojawiły się doniesienia, że straty tylko za pierwsze półrocze 2018 r. wyniosły już około 75 milionów euro... Czyli sytuacja finansowa okazała się nie być tak różowa, jak twierdził zarząd, a zeszłoroczne okienko przeżyte "na bogato" jednak okazało się mieć konsekwencje dla budżetu. Choć to oczywiście nie są dane oficjalne i należy je traktować z pewną rezerwą, to brzmią prawdopodobnie.

Trzeba wam wiedzieć, że rozmowy o ugodowym załatwieniu tej kary (na które poszły m.in. Inter i Roma w przeszłości) toczyły się od jesieni zeszłego roku i aż do końca maja roku bieżącego ta opcja cały czas była możliwa - dopiero ok. miesiąca temu UEFA odrzuciła propozycję ugody. W mojej ocenie oznacza to, ze bardzo długo liczono się z tym, że klub zwiększy swoje przychody (bo LM, może zmiany właścicielskie), ale to się nie udało i stąd zmiana kursu UEFA.

Hasła o tym, jak to Berlusconi i Galliani (poprzednie władze) są winni zaistniałej sytuacji, włóżmy między bajki. One nie mają żadnego oparcia ani w obowiązujących przepisach, ani w chronologii zdarzeń - w końcu dziedzictwo Berlusconiego było możliwe do zweryfikowania już rok temu, sprawę można było zamknąć dawno temu, zatem pozbawione sensu byłoby prowadzenie postępowania tak długo i analizowanie prognoz finansowych klubu, o czym mówił m.in. Fassone, CEO Milanu. Obecną zagrywkę władz ze zrzuceniem odpowiedzialności na poprzedni zarząd jako właśnie niczym nie popartą uznaję za próbę ratowania własnego wizerunku - gdyby tak bowiem było naprawdę, to Milan by się wyłożył już rok temu na etapie badania płynności opisanego w pkt a powyżej.

 

Na tym etapie sytuacja jest faktycznie bardzo podobna do sytuacji np. PSG czy City, to jednak nie jest koniec.

 

2. Po drugie, UEFA badała od samego początku transparentność struktury własnościowej Milanu - czyli spełnienie kryterium z art. 46 (AFAIR) FFP. Tu sytuacja była skomplikowana, gdyż co prawda umowy zakupu klubu przez Chińczyków nikt z prasy nie publikował, a kibice też jej nie znają, ale powszechnie wiadome jest, że transakcja została dopięta przy udziale funduszu Elliott, który w momencie niespełnienia przez Li warunków transakcji może... i tu się wersje rozchodzą: albo przejąć klub, albo nabyć określoną pulę udziałów itd. To jest sprzeczne z zasadami FFP, które nakazują transparentność struktury korporacyjnej, wskazanie wszystkich spółek mających wpływ na klub i tak dalej. UEFA się to od początku nie podobało i stąd były paniczne próby Fassone uzyskania refinansowania Chińczyków na wiosnę, a później (maj/czerwiec) sprzedaży klubu do nowych właścicieli, by pozbyć się Elliott z równania i ograniczyć dyskurs tylko do kwestii finansowych. To się nie tylko nie udało, ale też Li podobno zawalił płatność kolejnego podwyższenia kapitału (które to środki miały iść na spłatę Elliottu), co miało miejsce w ostatnich dniach - podczas gdy UEFA wstrzymywała się z decyzją (pierwotnie zapowiadaną na 2 tydzień czerwca) przez dłuższy czas, jak się domyślam czekając właśnie na wyklarowanie sytuacji.

 

Ja to widzę tak:

- Milan nie wygenerował większych strat niż Inter ani znacznie większych strat niż Roma, a został ukarany znacznie dotkliwiej = nie chodzi tylko o finanse;

- Postępowanie prowadzone było przez prawie rok, w którym to czasie władze oficjalnie mówiły o konieczności spłaty Elliotta, uzyskania refinansowania zobowiązań i przedstawienia gwarancji finansowania klubu po październiku 2018 r., kiedy to jest deadline do spłaty Elliotta (podobno...) = niejasności struktury własnościowej klubu były istotnym zarzutem kierowanym wobec Milanu;

Z kategorii zupełnych domysłów: gdy w ostatnich dniach było głośno, że deal z nowymi (amerykańskimi) właścicielami jest tuż tuż, to UEFA opóźniała ogłoszenie decyzji. Gdy wczoraj padła informacja o wstrzymaniu rozmów, UEFA decyzję ogłosiła.

 

PSG i City borykają się tylko z "kłopotami" finansowymi, a po drugie mają kasę na zabezpieczenie wydatków, wątpliwości są tylko co do ich źródła. Milan ma sytuację niestety poważniejszą.

 

W ciągu najbliższych dni UEFA ma opublikować decyzję w sprawie Milanu i sytuacja się trochę rozjaśni, choć biorąc pod uwagę wiele koincydencji i niejasności w sprawie nigdy do końca nie będziemy mieć pewności co się wydarzyło. Na ten moment z całą pewnością można odrzucić domysły hejterów poprzednich władz, że chodziło tylko o finanse przed 2017 rokiem, z dużą rezerwą podchodziłbym też do ewentualnego odwołania do TAS, bo nawet błyskawiczna sprzedaż klubu do zaufanych podmiotów nie załatwi nam od ręki problemu z finansami za ostatnie kilkanaście miesięcy.

  • Lubię! 5
  • Dzięki! 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
W dniu 28.06.2018 o 09:49, Gacek napisał:

 

Ja to widzę tak:

- Milan nie wygenerował większych strat niż Inter ani znacznie większych strat niż Roma, a został ukarany znacznie dotkliwiej = nie chodzi tylko o finanse;

- Postępowanie prowadzone było przez prawie rok, w którym to czasie władze oficjalnie mówiły o konieczności spłaty Elliotta, uzyskania refinansowania zobowiązań i przedstawienia gwarancji finansowania klubu po październiku 2018 r., kiedy to jest deadline do spłaty Elliotta (podobno...) = niejasności struktury własnościowej klubu były istotnym zarzutem kierowanym wobec Milanu;

Z kategorii zupełnych domysłów: gdy w ostatnich dniach było głośno, że deal z nowymi (amerykańskimi) właścicielami jest tuż tuż, to UEFA opóźniała ogłoszenie decyzji. Gdy wczoraj padła informacja o wstrzymaniu rozmów, UEFA decyzję ogłosiła.

 

PSG i City borykają się tylko z "kłopotami" finansowymi, a po drugie mają kasę na zabezpieczenie wydatków, wątpliwości są tylko co do ich źródła. Milan ma sytuację niestety poważniejszą. 

Potwierdziło się to, co pisałem - odpadł wątek z niejasnościami właścicielskimi (klub został wskutek realizacji zastawu na udziałach przejęty przez Elliott od Chińczyków) i TAS doceniając to uchylił karę w postaci zakazu gry w LE, kierując jednak sprawę do UEFA celem wyjaśnienia kwestii przyszłego finansowania klubu - tu albo zostanie wszczęte nowe postępowanie ugodowe i to obecne zostanie umorzone, albo w ramach tego obecnego zostanie takie SA/VA wydane, trudno powiedzieć.

Jakiejś kary należy się spodziewać, ale będzie ona analogiczna do tej, którą otrzymały inne włoskie kluby - właśnie dlatego, że sytuacja jest analogiczna teraz do tej, którą one miały. Problemem UEFA ewidentnie byli Chińczycy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×