Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

@Misiek

Po Twojej wypowiedzi wynika jednoznacznie, że Smuda mentalnie został w końcu XXw. i początkach XXIw.

Liczy, że jak przyjedzie Widzew ze Smudą to każda drużyna drży i będzie mieć pełno w gaciach. No i myśli, że ma graczy z ekstraklasy (bez urazy do ich poziomu) i reprezentacji.

Tradycyjne ma swoich faworytów w składzie i pewnie upatrzonego FC.

Smuda rady nie daje już rady mentalnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Wywiad ze Smudą

 

@Brachu

Smuda był zawsze uparty i to jest chyba jego największy minus. W tym wywiadzie też to trochę widać. Sam przyznaje, że Miller i Świderski mięli inne zadania na boisku w poprzednich klubach, więc kuźwa dlaczego tak nie będzie grał? Bo twierdzi, że kibice chcą oglądać ładną grę i bramki, bo by ich nie przychodziło po ~17k na stadion tylko 2k. No kurwa większego bullshitu dawno nie słyszałem. Gdyby tak było jak mówi, to nie było by rekordu karnetów w tym sezonie ;) To jest trzecia liga, stąd trzeba spierdzielać jak najszybciej i styl się nie liczy. Dla mnie mogą grać lagę do przodu i wygrywać po 1:0. Byle wydostać się z 3 ligi. Kurde tu awansuje 1 drużyna tylko. Bawić się w ładna grę dla oka można od drugiej ligi. Tam 3 wchodzą, 4 gra baraż. Przecież to jest kolosalna różnica.

Taki ŁKS w II lidze ciuła sobie punkciki, wygrywa po 1:0, ma najmniej bramek strzelonych z czołówki, jest 2 w tabeli. Ktoś w ogóle zwraca uwagę na styl? Wynik się liczy.

 

Z inne beczki, Widzew podpisał profesjonalny kontrakt z juniorem z Akademii Widzewa, 15-letnim Jakubem Jasińskim, napastnikiem. Fajnie, podoba mi się wprowadzanie juniorów do pierwszej drużyny, więc bardzo propsuję decyzję. Grywał w lidze okręgowej w rezerwach Widzewa. Wiadomo, że nie pogra, ale może jakieś końcówki będzie miał szansę wyłapać.

 

Tymczasem zaciąg zawodników do testów spodziewany w klubie:

 

Cytuj

Od środy nowi piłkarze na testach

Na najbliższym treningu pierwszego zespołu Widzewa zjawi się pięciu nowych piłkarzy.

Wstępnie testowani zawodnicy mają zostać w Łodzi najprowadopodobniej do piątku 24 listopada. Oprócz awizowanego już w poniedziałek Fitona Durgutiego, trenerowi Franciszkowi Smudzie i jego współpracownikom zaprezentować się powinni:

Bartosz Gęsior (rocznik 1998) - pomocnik Sandecji Nowy Sącz. Syn byłego widzewiaka Dariusza. Wychowanek Ruchu Chorzów, skąd przed tym sezonem trafił do Sandecji. W ekstraklasie jeszcze nie zadebiutował, ale zagrał w Pucharze Polski. Wcześniej w rezerwach Ruchu występował w III lidze (11 meczów/2 gole).

Mateusz Janiec (rocznik 1992) - pomocnik Spartakusa Daleszyce. Ma na koncie debiut w ekstraklasie - w 2013 roku w Koronie Kielce. Był już w Widzewie - spędził tu sezon 2014/2015. Rozegrał 19 spotkań. Potem był piłkarzem Puszczy Niepołomice, Lechii Tomaszów Mazowiecki, Zdroju Busko-Zdrój.

Mario Cieślik (rocznik 1997) - pomocnik Bytovii Bytów. Urodzony w Ratyzbonie w piłkę grał w drużynach niemieckich - Fortunie Regensburg, Jahn Regensburg, FC Nurnberg, SpVgg Greuther Furth. W poprzednim sezonie przyszedł do Bytovii. Zagrał dwa spotkania w I lidze i jedno w barażu o utrzymanie. W tym sezonie w oficjalnym meczu jeszcze nie wystąpił. Ma na koncie występy w reprezentacjach młodzieżowych Polski (U17 i U18).

Mariusz Wierzbowski (rocznik 1998) - pomocnik Polonii Warszawa. Wychowanek Narwi Ostrołęka. Od 2016 roku występuje w zespole ze stolicy. W III lidze 24 mecze i trzy gole. W poprzednim sezonie w II lidze rozegrał 19 spotkań.

 

źródło

 

No i to jest słuszna koncepcja, pomoc to największa bolączka w tej chwili moim zdaniem. Jak Smuda pójdzie po rozum do głowy i przestawi Millera z powrotem do ataku to nie będzie krzywdy.

 

No bo kuźwa ten napastnik to w życiu nie będzie miał takiego strzelania jak prezentuje na demówce :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

ee u kosowianina widzę jedno - profesjonalne podejście do treningu. Na warunki Widzewa może starczyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No to Smuda podziękował wszystkim testowanym oprócz Mario Cieślika, który nie mógł się zaprezentować z powodu urazu.

 

Cytat

W czwartkowym programie “Piłsudskiego 138” rozmawiano nie tylko na tematy sportowe. Lwia część audycji poświęcona była sprawom organizacyjnym i infrastrukturalnym. Na ten temat rozmawiano z prezesem Przemysławem Klementowskim.

Prowadzący studio Arkadiusz Stolarek pytał o możliwość większego przystosowania wnętrza stadionu pod akcenty związane z Widzewem. Jako przykład pokazane zostały zdjęcia z obiektu Wisły Kraków, który tak, jak w Łodzi, zarządzają miejscy urzędnicy. Nie brakuje na nim przyozdobienia sal klubowych, korytarzy czy tunelu prowadzącego z szatni na murawę.

Na takie rozwiązania nie chce jednak zgodzić się operator, czyli Miejska Arena Kultury i Sportu. “Takie rozwiązania to doskonały pomysł. Oczywiście pytaliśmy o taką możliwość, ale do dziś nie dostaliśmy odpowiedzi” – mówił Klementowski. “Żeby przykręcić cztery śrubki nad punktem LV Bet, potrzebna była zgoda architekta” – dodawał prezes Widzewa.

Ciekawe informacje ujawnił także współprowadzący program Marcin Tarociński, który wskazywał na inne pomysły MAKiS. Okazuje się, że przed meczem drużyn do lat 21 Polska – Finlandia operator planował zasłonięcie loży należącej do Murapolu. Klubowy inwestor zaadaptował ją bowiem tak, że na zewnątrz sky boksa widnieje ogromny herb Widzewa, co nie spodobało się urzędnikom!

MAKiS miał także plany związane z zakupem specjalnych pokrowców na krzesełka, które przy okazji innych imprez mogłyby… zasłonić napis “WIDZEW” na trybunie wschodniej. Pomysłów operatora nie powstydziłby się sam ŚP. Stanisław Bareja…

źródło

 

Ja rozumiem, że stadion miejski, itd., ale żeby kuźwa na zewnętrznej elewacji nawet herbu klubu nie było. To jest dla mnie trochę niezrozumiałe... To samo z wnętrzem i widzewskimi akcentami. Kurde jak w tym programie pokazali kadry ze stadionu Wisły to wygląda to zajebiście... Jakby kogoś interesowało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dawno nie było wieści z frontu. Na początek transfery. Do klubu przyszli:

Robert Demjan - tego zawodnika chyba nie trzeba przedstawiać. Sam jestem ciekaw, czy będzie to taka mizeria jak Kwiek, czy jednak coś więcej zaprezentuje

Marcin Pieńkowski - 20-letni skrzydłowy/napastnik ze Zjednoczonych Stryków. Powrót do Widzewa. Grał już w reaktywowanym Widzewie, ciekawe jak jego powrót będzie wyglądał.

Karol Stanek - 19-letni napastnik, grający w Centralnej Lidze Juniorów, gdzie uzyskał imponujący wynik w tym sezonie: 14 bramek w 16 spotkaniach. Zobaczymy jak to się przełoży na dorosłą piłkę

Michał Przybylski - 20 latek przychodzi z Wysp Owczych i ma wzmocnić konkurencję wśród graczy ofensywnych

Marek Zuziak - 23-letni skrzydłowy, wychowanek MKS Żylina, polecony przez Demjana. W minionej rundzie grali w jednej drużynie i Zuziak strzelił 8 bramek i 3 dołożył w pucharze

Dario Kristo - 29-letni Chorwat, grający na pozycji środkowego pomocnika. Doświadczony zawodnik, ponad 200 spotkań na koncie. Ostatnio grał w II lidze chorwackiej i rozegrał 17 spotkań, w tym 16 od początku, co wskazuje, że raczej podstawowym zawodnikiem nie był. Widzew podpisał z nim umowę dość szybko, bo podobno zaprezentował się na tyle dobrze. Chyba trochę kosztem Darko zrezygnowano Okachiego (który w tym samym czasie trenował z drużyną i był przymierzany do kolejnego powrotu, ale rozbiło się o kwestie kontraktu, bo Widzew chciał go jeszcze potestować - miał oba więzadła robione i minioną rundę grał w IV lidze i była to pierwsza runda po kontuzji - dodatkowo Okachi spóźnił się na trening, co jak wiadomo u Smudy to już koniec kariery. Oczekiwania finansowe podobno też miał duże. Ponoć trenuje teraz z Pelikanem, więc może będzie miał szansę udowodnić Smudzie jak bardzo się pomylił, że nie chciał zaryzykować)

Jakub Mikołajczak - 18-letni bramkarz. Uzupełnienie składu, ponieważ dotychczasowy 3 bramkarz - Konrad Reszka - chce więcej grać, by dalej się rozwiajć i Widzew go najprawdopodobniej wypożyczy. Mikołajczak będzie grał w juniorach i rezerwach

 

Nowe nabytki w teorii dają wzmocnienie. W praktyce po sparingach można stwierdzić, że rokowania są dobre.

 

Z klubu ubyli:

Adam Radwański - pierwszy zawodnik, który opuścił szeregi Widzewa i chyba jedyna strata tak naprawdę. Podstawowy zawodnik zarówno u trenera Cecherza jak i u trenera Smudy. Postanowił skrócić wypożyczenie z Wisły Płock i zasilić szeregi pierwszoligowego Rakowa Częstochowa, również na zasadzie wypożyczenia.

Bartłomiej Gromek - po utracie statusu młodzieżowca, dotychczasowy podstawowy obrońca, stracił miejsce w składzie. Nie udało się go wypożyczyć do Polonii Warszawa w rundzie jesiennej. Kontrakt rozwiązany za porozumieniem stron. Szkoda chłopaka, nieźle się prezentował, ale w klubie postanowili, że lewa obrona będzie obstawiona przez młodzieżowca. Dołączył do rywala Widzewa Polonii Warszawa.

Kamil Tlaga - Nie miał szans na grę w podstawowym składzie przy świetnie prezentującym się Marcinie Kozłowskim, w zasadzie zastępował go tylko w pucharach, lub raz jak miał drobny uraz albo pauzował za kartki. Chciał jeszcze pograć w pierwszym składzie. Kontrakt rozwiązany za porozumieniem stron. Rundę wiosenną spędzi w Lechii Tomaszów Mazowiecki, a więc kolejny zawodnik, który teraz będzie rywalizował z Widzewem. Sam zawodnik nie wyklucza powrotu do Widzewa w przyszłości w charakterze trenera młodzieży. 

Dawid Kamiński - 16 spotkań i 2 bramki, to słaby wynik jak na ofensywnie usposobionego zawodnika. Kontrakt rozwiązany za porozumieniem stron. Dołączy do trenera Cecherza, który objął KSZO Ostrowiec Świętokrzystki

Mateusz Ostaszewski - Widzew skraca wypożyczenie i pomocnik zasili szeregi Olimpii Zambrów i ma szansę rywalizować z Widzewem.

Daniel Gołębiewski - napastnik był zdaje się pierwszym nabytkiem Smudy i szału nie zrobił. Zdobył dwie bramki, obie z karnych w 10 spotkaniach (zawsze wchodził z ławki). Kontrakt rozwiązany za porozumieniem stron, na razie bez info, gdzie ma zagrać. Mówi się o Kotwicy Kołobrzeg

 

Do odstrzału jeszcze został Sebastian Olczak, który trenował teraz z Polonią Warszawa, ale z ostatnich informacji wynika, że przerwał treningi i w poniedziałek zamelduje się z powrotem w Łodzi. Będzie dalej trenował z drugą drużyną.

 

Sparingi:

Ner Poddębice - Widzew Łódź 2:5 (0:2)

Bramki: Zwoliński (79., karny), Smolarek (87.) - Michalski (36., karny), Demjan (38.), Świderski (63.), Jasiński (78., 82.)

 

Jasiński to piłkarz Akademii Widzewa, który podpisał profesjonalny kontrakt z Widzewem jeszcze w zeszłym roku. Ma 15 lat.

 

Widzew Łódź - Warta Poznań 1:0 (1:0)

Bramki: Ardzinba (22.)

 

Testowany zawodnik, już z niego zrezygnowano.

 

Widzew Łódź - Stomil Olsztyn 2:0 (1:0)

Bramki: Demjan (25), Pieńkowski (53)

 

Z ciekawostek około klubowych. W marcu premierę będzie miał dokument o meczu Widzewa z Broendby. Premiera w marcu. Patronem sieć kin Helios. Więcej info na fanpage twórców - Ronin Studio..

 

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Także tego...

 

Cytat

Komunikat Widzewa Łódź SA w sprawie umowy z Murapolem SA
30 maja 2018 roku Murapol SA poinformował Klub, że nie skorzysta z opcji zakupu akcji spółki Widzew Łódź SA. W związku z powyższym Umowa Inwestycyjna łącząca Stowarzyszenie RTS Widzew i Murapol SA ulegnie rozwiązaniu z dniem 1 czerwca 2018.

 

Jako powód podany w oficjalnym komunikacie, firma Murapol wskazuje prace nad debiutem na giełdzie papierów wartościowych oraz potrzebę reorganizacji w kierunku klasycznego dewelopera. Decyzja Spółki w żaden sposób nie jest podyktowana sytuacją klubu czy też dotychczasową z nim współpracą.

Jednocześnie Murapol SA zapewnił o intencji kontynuowania współpracy na zasadach umowy sponsorskiej.

Niezwłocznie po otrzymaniu komunikatu Murapolu SA doszło do spotkania Zarządu Widzewa Łódź SA i części członków Stowarzyszenia RTS Widzew.

Informujemy, że w najbliższym czasie dojdzie do spotkania Stowarzyszenia oraz przedstawicieli firmy Murapol SA, aby ustalić kierunki dalszej współpracy, w tym ramy współpracy sponsorskiej.

Cele Klubu się nie zmieniają - drużyna ma awansować do II ligi, a następnie rok po roku dalej aż do ekstraklasy. Budżet Klubu na obecny i kolejny sezon jest zapewniony. Decyzja Murapolu nie ma żadnego wpływu na bieżące funkcjonowanie spółki Widzew. Obecnie Stowarzyszenie jest właścicielem 100 % akcji Spółki, a zarządzanie klubem spoczywa na barkach członków Stowarzyszenia.

W najbliższym czasie zaplanowane jest oficjalne spotkanie wszystkich członków Stowarzyszenia, aby wspólnie ocenić sytuację i podjąć odpowiednie decyzje dotyczące strategii i planów istotnych dla dalszego rozwoju Klubu.

Obecnie wszyscy w Klubie koncentrujemy się na walce o awans do II ligi i stanowi to dla nas absolutny priorytet.

źródło

 

Nie wiem jak to skomentować w zasadzie. Za dużo rzeczy mi się nie dodaje... Jasne, pierwotne ustalenia zakładały, że dają sobie czas i mogą się strony nie dogadać, ale raczej się tego nie brało pod uwagę. Termin cholernie niefortunny, bo 3 ostatnie mecze, a awans jeszcze nie jest pewny...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A Lechia ma "wolę awansu"? Tj. chodzi mi o to, czy aby nawet w wypadku jej zwycięstwa w lidze, nie postąpi jak Drwęca w zeszłym roku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Podobnie jak Drwęca, odgrażają się, że grają o awans. Odszedł od nich LV Bet jako sponsor, więc cholera wie czy mają kasę na przyszły sezon w wyższej lidze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Za tydzień w Ostródzie mecz o wszystko dla obu drużyn. Dla nas o utrzymanie, dla Widzewa o awans :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Daj pan spokój. Jak mam być szczery Widzew to spierdoli. Dzisiaj się nie dało tego meczu oglądać :( A jeszcze trener Smuda się na końcu popisał niesamowitym buractwem. Obrońca Widzewa zarobił w cymbał od kibiców. No dno i 2 metry mułu.

  • Smutny 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No i stało się. Franciszek Smuda przestał być trenerem Widzewa przed ostatnim meczem sezonu. Choć byłem sceptyczny co do jego powrotu, to nie tak wyobrażałem sobie jego kolejną przygodę z klubem. Nowym trenerem po raz kolejny Radosław Mroczkowski.

 

Cytat

Radosław Mroczkowski trenerem Widzewa


Zarząd Widzewa Łódź podjął decyzję o zakończeniu współpracy z Franciszkiem Smudą i zatrudnieniu nowego szkoleniowca pierwszego zespołu.


W niedzielę i poniedziałek zarząd klubu wraz z radą nadzorczą spotkał się z kluczowymi osobami z pionu sportowego, w celu poznania oceny stanu bieżącego i wypracowania optymalnych przygotowań do ostatniego meczu rundy. Nie doszło niestety do spotkania z trenerem drużyny, panem Franciszkiem Smudą, który na spotkanie się nie stawił.

Po przeprowadzeniu analizy dotychczasowej współpracy oraz mając na uwadze plany dalszego rozwoju Widzewa zarząd klubu, mając jednomyślne wsparcie rady nadzorczej, zdecydował we wtorek 12 czerwca 2018 r. o zakończeniu współpracy z panem Franciszkiem Smudą. Podkreślając osobiste zaangażowanie odchodzącego trenera w pracę na rzecz powrotu Widzewa do ekstraklasy zarząd wyraża równocześnie wdzięczność, że pan trener Smuda zechciał przez ostatni rok wnieść swój niemały wkład w dzieło odbudowy wielkiego Widzewa.

Jednocześnie informujemy, że również we wtorek podjęto decyzję o powierzeniu obowiązków trenera pierwszego zespołu panu Radosławowi Mroczkowskiemu. Jesteśmy przekonani, że dokonana zmiana pomoże naszej drużynie w osiągnięciu wyznaczonych na ten sezon celów sportowych, sprawne przygotowanie do kolejnego oraz, w dalszej perspektywie, szybki powrót do grona najlepszych drużyn piłkarskich w naszym kraju. Uzgodniony został minimum dwuletni kontrakt, co pozwoli na stabilne budowanie zespołu.

Pragniemy podkreślić, że podjęta decyzja jest trudną, ale mamy nadzieję, że spotka się ze zrozumieniem widzewskiej społeczności. Ocenę sezonu i tego, co można byłoby na przyszłość ulepszyć, zostawiamy na przyszły tydzień. Obecnie prosimy o pozytywne wsparcie dla drużyny i nowego trenera.  Jedziemy na ostatni mecz jako lider i na tej pozycji chcemy zakończyć sezon. 

źródło

 

Nie wiem co o tym myśleć. Fakt jest taki, że Widzew nic nie grał w ostatnich spotkaniach. Może taki wstrząs wyjdzie klubowi na dobre. Dzięki Franz za wszystko! Witamy trenera Mroczkowskiego i życzymy powodzenia.

 

Co ciekawe dzisiaj Chojniczanka ogłosiła, że Przemysław Cecherz został nowym trenerem. Chyba najlepiej na tym wszystkim wyszedł w kwestii poziomu ligowego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja myślę, że to na plus dla Widzewa. Smuda to Wałęsa polskiej piłki. Mroczkowski wprowadzał Sandecję do Ekstraklasy, zna klub i jest zdecydowanie lepiej przystosowany do współczesnego futbolu. 

 

Dyzma niech już wydupca na zasłużoną emeryturę.

  • Lubię! 2
  • Nie lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Dziwna decyzja. Widzew jest jednak liderem ligi. Czy zarząd nie jest aby w amoku po rozczarowaniu, że się nie udała feta na własnym stadionie?

 

A wymiana Smudy na Mroczkowskiego wyglądałaby bardzo źle nawet w normalnych okolicznościach.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

To może wyglądać na dziwna decyzję tylko kiedy nie wie się jakie rzeczy odpierdalal Smuda, jak mi koleszka chodzący na mecze I oglądający wszystkie opowiedział to nie mogłem uwierzyć xD. Wałęsa polskiej piłki to idealna analogia.

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
54 minuty temu, demrenfaris napisał:

Dziwna decyzja. Widzew jest jednak liderem ligi. Czy zarząd nie jest aby w amoku po rozczarowaniu, że się nie udała feta na własnym stadionie?

 

A wymiana Smudy na Mroczkowskiego wyglądałaby bardzo źle nawet w normalnych okolicznościach.

 

Umówmy się - awans z 3 ligi dla takiego klubu jak Widzew to psi obowiązek. Powinni mistrzostwo klepnąć już na spokojnie w okolicach późnego kwietnia, a nie podchodzić do ostatniej kolejki z dużym znakiem zapytania. 

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No Smuda się totalnie zagubił. Jemu się chyba wydawało, że przyszedł Smuda do Widzewa, to wszyscy będą klękać przed nimi. A tu niestety każdy był w stanie rozpracować widzewską taktykę, bo graliśmy zawsze to samo. Smuda najpierw mówił, że Widzew ma grać pięknie, bo tego chcą kibice, jak się okazało, że nie daje rady to twierdził, że to są młodzi chłopcy i trzeba dać im czas, a jak czasu było coraz mniej, to, że ma chujowych piłkarzy i nie jest to już ten klub co kiedyś, że miał reprezentantów Polski. Potem stwierdził, że nieważny styl, byle wygrywać i uciec jak najszybciej z tej ligi. Oczywiście były też głosy, że przeciwnicy się niesamowicie mobilizują na mecz z Widzewem, że się "napili krwi" i tak grają. @Hawkeye ja jestem na każdym meczu u siebie w tym sezonie (oprócz pierwszego w tej rundzie z Victorią Sulejówek) i oglądam każdy mecz wyjazdowy w WidzewTV. Tak, niestety ostatnio było źle, jeśli chodzi o decyzje kadrowe i nawet zmiany w meczu, jak chociażby w ostatnim spotkaniu z Lechią. Wiedząc, że to najważniejszy mecz sezonu i wiedząc, że ma nie w pełni sprawnego środkowego pomocnika - Dario Kristo, najpierw w przerwie zmienia najlepszego na boisku juniora Kacpra Falona (mogącego grać jako środkowy pomocnik, choć grał za Demjanem bardziej w przodzie) i wpuszcza innego juniora, skrzydłowego, potem zmienia kolejnego środkowego pomocnika i wpuszcza napastnika. Przesuwa innego skrzydłowego do środka, aż w końcu Kristo sygnalizuje, że potrzebuje zmiany i wpuszcza za niego kolejnego napastnika (Michała Millera, gościa, którego próbował już na boku pomocy, środku obrony, prawej obronie, środku pomocy - oczywiście bez powodzenia i jeden z lepszych strzelców i chyba najlepszy napastnik zeszłego sezonu jest cieniem siebie, a jeszcze rundę jesienną miał kapitalną i zasłużenie został wybrany najlepszym zawodnikiem rundy w Widzewie, ale wtedy grał w ataku), więc mecz kończymy bez nominalnego środkowego pomocnika. Najgorzej, że był cholernie uparty i tak jakby nie widział, że jego rozwiązania i zawodnicy, na których stawia nie działają. Jak choćby stawianie od 3 meczów na Demjana, który co dotyka piłki to ją traci i nie oddaje chyba żadnego celnego strzału na bramkę. Wcześniej trzymał na boisku za wszelką cenę juniora - napastnika Karola Stanka, który grał fatalnie, wie wiedział jak się odnaleźć na boisku, biegał gdzieś w środku pola nikt nie wie po co.

 

Ale dalej nie uważam, że zasłużył na takie potraktowanie i epitety kierowane w jego kierunku. Zdobył połowę mistrzostw kraju dla tego klubu, grał w LM, gdzie nie byliśmy chłopcem do bicia (oprócz tego jednego meczu z Atletico). Uważam, że należy mu się szacunek i to, że zwalniają go media jest trochę nieeleganckie. Ale, sam też się nie popisał, nie stawiając się na spotkanie z władzami klubu. Mroczkowski był widywany bardzo często na meczach Widzewa. Po cichu liczyłem (jeszcze zanim to całe zwolnienie), że Smuda zrobi awans i sam zrezygnuje, mówiąc, że dołożył cegiełkę do odbudowy swojego klubu i przekazuje stery w młodsze ręce, właśnie trenera Mroczkowskiego. No i w końcu jesteśmy liderem, czy na pewno potrzebna była ta zmiana i czy na pewno zadziała efekt nowej miotły :-k 

 

Co do samej specyfiki ligi i grania w niej drużyn pokroju Widzewa, to bardzo fajnie to podsumował Kamil Sulej w jednym z magazynów kibiców Widzewa w nieistniejącym już radiu zapinamypasy.pl. Granie z takimi drużynami jak Widzew jest paradoksalnie prostsze dla tych malutkich, bo trenerzy mogą puścić wodze fantazji jeśli chodzi o taktykę. Jak przegrają, to nic się nie stało, bo przecież przegrali z odradzającym się wielkim Widzewem, kandydatem do awansu, przewyższającym ligę organizacyjnie, itd. ten cały bełkot :) A jak wygrają to zapisze się to w historii klubu, że urwali punkty odradzającemu się wielkiemu Widzewowi :) Zawsze są w uprzywilejowanej pozycji. Z możliwości eksperymentowania skorzystał bodajże trener Sokoła Aleksandrów Łódzki. Oddelegował jednego zawodnika, żeby non stop krył naszego środkowego obrońcę, który w zasadzie wyprowadzał najczęściej nasze akcje. Momentalnie przestała się gra układać, bo drugi obrońca niestety był bardziej drewniany i niewiele potrafił zrobić. Jasne, minus dla Widzewa, że nie potrafił sobie z czymś takim poradzić i nie miał na to żadnej odpowiedzi. Finalnie nie dali rady wygrać, ale tej krwi napsuli nam całkiem sporo. Wszyscy później w zasadzie mówili tylko o tej zagrywce taktycznej, a nie samej wygranej Widzewa.

  • Dzięki! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
4 hours ago, lad said:

Umówmy się - awans z 3 ligi dla takiego klubu jak Widzew to psi obowiązek. Powinni mistrzostwo klepnąć już na spokojnie w okolicach późnego kwietnia, a nie podchodzić do ostatniej kolejki z dużym znakiem zapytania. 

Aha. Podobnie jak KSP i rezerwy Legii. Albo ŁKS w zeszłym roku.

 

Byłem na większości meczów domowych Polonii w tym sezonie i mogę Ci zaręczyć, że to tak nie funkcjonuje w tej lidze.

 

Hejt na Smudę wynika z chorych zawiedzionych oczekiwań przed Euro, jak i kampanii nienawiści, która prowadzi przeciw niemu Weszło.

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Hejt na Smudę w Widzewie nie ma nic wspólnego z jego przeszłą karierą, to przykład opinii na podstawie poszlak. Poniżej screeny (bo mi sie nie chce tego kopiować w sensowną wypowiedź) co mi ten ziomek pisał co się zna i mu wierzę.

 

 


S045pn3.png

G6Fi8Xs.png

TyR8qL9.png

2CpXX9N.png

3OZczMT.png

DVLEBhC.png

QAZrUwd.png

cCDAZPj.png

EOmyQwU.png
 

 

 

to z luźnych rozmów więc i ton luźny chyba wiadomo. A ten kolega w ogóle się jarał wchuj zatrudnieniem Smudy, więc też musiał zmienić zdanie o 180*, tak go Dyzma wkurwił.

ja np nie miałem za bardzo pojęcia co takiego mógł zjebać Smuda, no bo to jednak trener, który cośtam trenował w życiu i w sumie jest to pierwsze miejsce więc niby dlaczego nagle taki chujowy, no więc dopytałem. W ogóle taki wynik jaki ma w 3 lidze mając zawodników na 1-2 ligę to faktycznie jednak rozczarowanko. Abstrahując, że to, że nawet nie przyszedł na spotaknie w swojej sprawie to w ogóle wielki środkowy palec dla klubu.

 

e: próbowałem zakrywać nazwisko kolegi ale pare razy nie zakryłem, życie xd mam nadzieję, że mnie nie pozwie.

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ja mam z kolei info, że Miller miał problem z realizowaniem założeń taktycznych, kiedy grał jako wolny elektron i zsyłka do defensywy w okresie przygotowawczym miała go właśnie ogarnąć, bo jednak w defensywie już sobie nie możesz pozwolić na ułańską fantazję jak z przodu. Dodatkowo, czy wiesz jak Drwęca grała w zeszłym sezonie, kiedy wygrała ligę? Długa piłka na Millera. Najlepszy strzelec ligi Świderski jak te bramki na strzelał? Dokładał nogę, głowę, jest przecież filmik na youtube z jego bramkami z zeszłego sezonu. Też Ełk grał lagę w pole karne, a że chłop silny to się umiał rozepchać. Błędem Smudy było moim zdaniem to, że zgubiło go ego i upór. Powinniśmy grać w tej lidze prostymi schematami. Główny błąd Smudy to próba poprzestawiania zawodników, którzy od lat grają lagę, na coś innego. To się można bawić z pojedynczym zawodnikiem i próbować go wkomponować w skład już grający piłką, ale jak tych zawodników jest za dużo, to już chyba nie wiedzą co grać. Ale rolą trenera jest reagować i dopasować taktykę do zawodników i ligi, a nie odwrotnie. Rolą trenera jest opierdalać w szatni, a na konferencjach mówić, że mamy świetny zespół, a ja biorę wyniki na klatę, a nie, że mam chujowych zawodników. No i u Smudy piłkarze mieli jakieś problemy wychowawcze (Miller podobno palił fajki, Falon też z jakiegoś innego powodu, Wolański to samo). Jak się raz u Smudy podpadnie, to już przejebane do końca, czyli patrz punkt upór.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No i dlatego Smuda nie pasuje już do dzisiejszej piłki. Czasy trenerów-zamordystów bezpowrotnie przeminęły. Teraz sukcesy osiągają ci co potrafią zrobić atmosferę, tym bardziej w 3 lidze gdzie w piłkę gra się bardzo prosto. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×