Skocz do zawartości
Piotr M.

Kącik fotograficzny

Rekomendowane odpowiedzi

Fajowe makro finka - jakim sprzętem było robione?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Fajowe makro finka - jakim sprzętem było robione?

sony dsc-h7

niestety była to jedyna jadalna opcja sprzętowa dostępna dla mnie na raty :/ Ale to dluga historia i nie warta opowiadania :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

najfajniesze ostatnie... ciekawe czemu :keke:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie wiem czy temat odpowiedni, ale nie mogłem znaleźć innego w tej tematyce. A mianowicie szukam cyfrowej lustrzanki, dla osoby, która do tej pory bawiła sie tylko kompaktami. Nie mam na to zbyt wielkich funduszy (około 2500zł za cały zestaw), ale wierzę, że cos dla takiego fotoamatora ja ja uda sie znaleźć. Nie mam zbyt duzych wymagań. Na poczatek chcę troche pouczyć się robić zdjęcia takimi aparatami. Napewno przydałby sie aparat, w którym dość intuicyjne obsługiwało sie się najważniejsze funkcje i który posiadałby czytelną i rozbudowaną instrukcje obsługi. Na chwilę obecna nastawiam się na obietywy w wersji "kit". Na cos lepszego przyjdzie czas później.

 

Oto co znalazłem:

CANON EOS 400D

NIKON D60

NIKON D80

PENTAX K100D

PENTAX K10D

SAMSUNG GH-10

SONY ALPHA 200

SONY ALPHA 350

OLYMPUS E510

 

Jak widac wybór jest spory, a ceny zróznicowane (1500-2500). Różnic jest tak wiele, że po prostu sie juz gubie. Jedne mają stabilizatory obrazy inne nie (chyba jest to przydatna funkcja?). No i oczywiście co recenzja to dany model jest najlepszy. Poprosze o pomoc osób, które sie trochę na tym znają. Czym sie kierowac kupując taki aparat i ewentualnie podpowiedzieć, które modele są warte rozpatrzenia. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Osobiście bym brał Canona. Sam zamierzam takiego kupić i wiele osób mi go rekomenduje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Jak widac wybór jest spory, a ceny zróznicowane (1500-2500). Różnic jest tak wiele, że po prostu sie juz gubie. Jedne mają stabilizatory obrazy inne nie (chyba jest to przydatna funkcja?). No i oczywiście co recenzja to dany model jest najlepszy. Poprosze o pomoc osób, które sie trochę na tym znają. Czym sie kierowac kupując taki aparat i ewentualnie podpowiedzieć, które modele są warte rozpatrzenia. Pozdrawiam.

 

Na początek: cokolwiek kupisz, będziesz zadowolony. Serio.

Na drugi początek: podzielimy sobie aparaty na dwie grupki. Do jednej wrzucimy Nikona D80, Pentaxa K10D i Samsunga GX-10 (który zresztą jest nieomal tym samym aparatem, co K10D), do drugiej resztę. Pierwsza grupka to aparaty nieco bardziej zaawansowane, lepiej (solidniej) zbudowane, z większymi możliwościami technicznymi, wygodniejsze w obsłudze. Druga grupka to najprostsze obecnie (bo niedługo można spodziewać się Canona 1000D, czyli lustrzanki minimalistycznej) dostępne na rynku. Różnica nie jest bardzo znacząca, ale jest - lepsze aparaty po prostu mniej przeszkadzają w robieniu zdjęć ;-)

 

Teraz kilka luźnych uwag porównawczych i nie tylko:

- jako się rzekło, K10D i GX-10 to prawie te same aparaty pod różnymi nazwami.

- Nikon D60, podobnie jak jego starsi bracia D40 i D40x nie ma wewnętrznego silnika autofocusa i wszystkie obiektywy doń kupowane muszą go mieć (albo nie będą ostrzyć samodzielnie), co częściowo ogranicza wybór, bądź powiększa koszty

- jeśli do tej pory miałeś tzw. zaawansowany kompakt z 10-12 krotnym zoomem, może Ci przy kitowym obiektywie brakować powiększenia - typowy obiektyw 18-55 to +/- odpowiednik 3krotnego zoomu z małych kompaktów. Warto poszukać w takim układzie zestawów typu 'double kit', z dwoma obiektywami w systemie.

- Olympus robi zdjęcia w proporcji boków 4:3 (jak większość kompaktów), reszta - 3:2 ('normalna' proporcja fotograficzna). 4:3 lepiej wychodzą na monitorach komputerowych, które mają zbliżone proporcje, 3:2 - na odbitkach. Podobno naturalniejsza dla oka i kadrowania jest 3:2.

- KONIECZNIE! przejdź się do sklepu i pomacaj aparaty przed kupnem, poproś o włączenie, zrobienie przykładowych zdjęć, sprawdź, czy dobrze korzysta Ci się z menu, dobrze leży w dłoni, takie 'bzdurki', w praktyce jednak bardzo ważne.

- nie miałem 400D w łapach, ale ogólny konsensus na grupach fotograficznych jest taki, ze różnice w stosunku do 350D nie usprawiedliwiają wyższej ceny, więc jeśli jeszcze jest 350D na rynku, to warto się za nią rozejrzeć. 450D za to podobno jest już warty dopłacenia.

- jeśli jesteś przyzwyczajony do kadrowania na tylnym monitorku LCD (LiveView), możesz być solidnie zdziwiony tym, że tylko nieliczne lustrzanki umożliwiają to. Wraz z odchylanym ekranikiem ułatwia to robienie zdjęć w trudnych miejscach/pozycjach, więc może to być solidny argument za aparatami dysponującymi tą funkcją.

 

I na koniec, raz jeszcze: cokolwiek kupisz, będziesz zadowolony. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Osobiście bym brał Canona. Sam zamierzam takiego kupić i wiele osób mi go rekomenduje.

 

Tez się nad nim sporo zastanawiałem. Ma kilka wad (male wymiary, słabe zbalasowanie obiektywu i plastikowego korpusu, słaba bateria, brak stabilizacji obrazu), ale za to jedną bardzo ważna zaletę. Podobno robi bardo dobre zdjęcia, a jego matryca jest najlepsza w swojej klasie).

 

Mam jednak pytanie dodatkowe. Czy w takich lustrzankach potrzebna jest funcja stabilizacji obrazu. Ten Canon jej akurat nie ma. Mają ją za to nawet tanie modele sony jak chociażby Alpha200. Zdjecia będę robił z ręki, więc jednak chyba ma to znaczenie?

 

I na koniec, raz jeszcze: cokolwiek kupisz, będziesz zadowolony. ;)

 

Też tak podejrzewam. Co nie zmienia faktu, że dziękuje Ci za solidną ocenę moich propozycji. O wielu tych sprawach nie miałem pojęcia :zawstydzony:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Nie tak dawno kupiłem Nikona D60 w zestawie z dwoma obiektywami 18-55 i 55-200VR. Zestaw kosztował mnie 2700zł.

Sk8ter napisał, że wiele osób mu Canona polecało. U mnie było to samo tyle, że właśnie z Nikonem.

 

Z Nikona jak do tej pory jestem zadowolony. Oczywiście trochę trzeba posiedzieć nad nauką poszczególnych funkcji, ale to przy każdym aparacie trzeba zrobić. Generalnie dla amatora to różnice między tymi aparatami są minimalne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

To ja zapytam, czy jest duża różnica pomiędzy Canonem D400 a D450?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

zdaje sie, ze 450d ma procesor digic3 i liveview, jesli sie nie myle... i ma wiecej mega pikseli, z tego co czytalem jakis czas temu warto doplacic...

 

przez 3 lata uzywalem olympusa e-500, i w zasadzie moge go jednak polecic jako aparat dla poczatkujacego, jednak jesli zamierzasz potem powiedzmy rozszerzyc swoje zainteresowania, przez zakup lepszego body, to weź canon/nikon, ze wzgledu na wiekszy wybor szkła...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Coraz bardziej przekonuję się do Olympusa E-510. Mały, poręczny ma wszystko to, co jest niezbedne takiemu "amatorowi" jak ja: LiveView, samoczyszenie matrycy, stabilizacja obrazu, ponad 10 mln m/p, 2 obiektywy w standarcie (14-42 i 14-70). I kosztuje poniżej 2500zł co uważam za przyzwoita cenę.

Co prawda bardziej podoba mi się i lepiej "leży w ręce" Pentax K200D, ale brak LV mnie troche (jako uzytkowanika kompaktów) przeraża.

 

Canon EOS 450D raczej odrzucę (cena około 3000zł) i wydaje sie strasznie mały. Trudno sie go trzyma mając takie spore palce jak ja :].

Natomiast nie miałem jeszcze w ręku żadnego Nikona więc trudno mi sie o nich wypowiadać.

 

Napewno i zdecydowanie odrzucam za to wszystkie zabawki spod znaku Sony Alpha. Kąciaste to i prawie na wszystkich forach poświęconych lustzankom zbiera bardzo negatywne recenzje. Tak więc skoro jest słabe i brzydkie....

 

EDIT: Dzis w reku trzymałem i robiłem fotki Nikonen D80 i naprawdę do mnie przemówił. :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

tylko Nikon d80 jest polke wyzej od Olympusa ;P i chyba lepiej wziasc 14-42 i 40-150, ja takie mam ze swoim i dobrze sie ten zestaw sprawdza...

 

Sirus we Wrocku: Olympus E-510 + obiektyw 14-42mm + obiektyw 40-150mm - niecałe 2500

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
tylko Nikon d80 jest polke wyzej od Olympusa ;P i chyba lepiej wziasc 14-42 i 40-150, ja takie mam ze swoim i dobrze sie ten zestaw sprawdza...

 

Sirus we Wrocku: Olympus E-510 + obiektyw 14-42mm + obiektyw 40-150mm - niecałe 2500

 

 

Saturn, Media Markt, Euro AGD taki sam zestaw po 2399zł więc nie ma sie czym podniecać :P

A nikona d80 moge mieć za 2699zł (z 18-55VR). Musze to na spokojnie przemysleć.

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

co do Olympka... dzisiaj padł mi chyba element odpowiadajacy za ostrzenie... w 14-42mm, drugi obiektyw dobrze ostrzy... po 3 latach to troche szybko na awarie... fakt troche zdjec zrobilem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

american tribal style

dsc01674ca8.th.jpg

bellydance (wiem, że nieostre :( )

dsc01704tg3.th.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

mam okazję kupić taki używany zestawik za 1000zł:

 

aparat Canon 350D

obiektyw Canon 18-55 EFS,

oryginalne pudełka,

plyty cd od Canona i wszystkie inne rzeczy, które były dołączone do aparatu

 

Do tego dorzucam:

batery grip Canon BG-E3,

elektroniczny wężyk spustowy RS-60E3,

pilot zdalnego sterowania RC-1,

dodatkowy akumulator NB-2L,

filtr selco 58mm UV jako ochrona od obiektywu,

karta pamięci Sandisk 256 Mb

 

stan aparatu jest bardzo dobry

opłaca się brać??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×