Skocz do zawartości
Tenorio

Manchester United

Rekomendowane odpowiedzi

Prawda jest taka, że jeśli Levy ruszy dupę i wzmocni zespół zimą, szanse na wyjęcie Pocha są bliskie zeru. To facet, który lubi budować, w Totkach ma komfortowe warunki do pracy, do tego dostaje nowy stadion. Nigdy dotąd nie sprawdzał się w roli strażaka, który na zrobienie wyniku ma góra dwa tygodnie. Absolutnie jedyne, co go może zmusić do odejścia, to brak perspektyw dalszego rozwoju, a podpisanie nowego kontraktu sugerowałoby, że dostał konkretne obietnice w tej kwestii. A co do "w Spursach mistrzostwa nie zdobędzie", wyniki z ostatnich trzech sezonów sugerowałyby, że w poszukiwaniu mistrzostwa nie do MU powinien się wybierać. Myślę, że gdyby miał odejść z THFC, pójdzie do Madrytu, nie do Manchesteru.

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

A jak wygląda kwestia finansowania stadionu? Nie będzie sytuacji z Arsenalu gdzie trzeba było sprzedawać piłkarzy i zaciskać pasa? Nikt też w kontekście zatrudnienia Pocha nie mówi o robieniu wyniku w dwa tygodnie tylko o reorganizacji klubu. Gdyby United zatrudniło Pocha (najlepiej wraz z Mitchellem czy innym dyrektorem sportowym) to nikt o zdrowych zmysłach nie oczekiwałby wyników od razu. Zresztą, Van Gaal i Mou trochę czasu dostali, o zwolnieniu obydwu mówiło się znacznie wcześniej niż do tego doszło.

 

A wyniki z ostatnich 10 sezonów sugerowałyby, że mistrzostwo zdobędzie głównie w United :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ole klepnięty jako menadżer do końca sezonu.

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jakbym był kibicem United to chyba już totalnie załamałbym ręce. Skoro ten sezon (w grudniu (!!!) i kiedy można powalczyć jeszcze o 2 trofea (!!!)) i tak jest już przegrany, to po co w ogóle to zwolnienie Mourinho teraz? Myślę, że nawet zniechęcony Jose, którego piłkarze nienawidzą zrobiłby lepszą robotę niż Solskjaer, którego jedyne kwalifikacje to bycie byłym piłkarzem United i mistrzostwo Norwegii zdobyte 6 lat temu.

 

Chyba, że ma to służyć zainstalowaniu dyrektora sportowego, któremu sprzeciwiał się Mourinho. Ale jeśli takiego zobaczymy w United dopiero latem, to znowu - czemu miało służyć zwolnienie Mourinho, skoro można było działać za kulisami i dodatkowo oszczędzić trochę na rekompensacie?

 

IMO realny scenariusz jest taki, że Solskjaer w pierwszych meczach wprowadzi trochę świeżości i pozwoli na ofensywny futbol przy okazji przetrącając kilka klubów z dolnej półki, ale później staną na przeciwko jakiegoś klasowego przeciwnika, dostaną w łeb i piłkarze stwierdzą, że w sumie to i tak już starać się nie trzeba, bo latem kolejna zmiana warty. Przerabiałem to w Evertonie z Unsworthem.

 

A co jeśli zaczną przegrywać teraz mecze? Zwolnią Solskjaera? :D 

  • Lubię! 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

W sumie nie wiemy co było za kulisami, duże znaczenie może mieć chęć oczyszczenia atmosfery w szatni, a tego Mourinho by nie gwarantował, z czasem byłoby tylko gorzej. Owszem, kompetencje ma znacznie lepsze niż Ole, ale może już całkowicie stracił szatnię? Gdzieś się pojawiały plotki, że 90% zawodników nie chce z nim pracować, nie wiem na ile to realne (pewnie przesadzone), ale znamy Mourinho.

 

Oczywiście Twój scenariusz jest realny, więc jest to ryzyko, mam nadzieję, że zarząd to przekalkulował i ma plan na dyrektora i menadżera.

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Uważam, że w tym przypadku mogło chodzić o gest w kierunku piłkarzy, próbę ustawienia w miarę zdrowej relacji, którą psuł toksyczny człowiek. Możę wyniki Mou zrobiłby lepsze, ale czy w tym wypadku wazniejszy jest wynik, który i tak w żadnym wypadku nie byłby sukcesem, czy relacja z zawodnikami?

 

Atmosfera była fatalna, wyniki słabe, więc na pewno lepiej zrobić krok do tyłu, wziąć nową miotłę (do tego jest to człowiek, którego charakter jest znany zarządowi), niż siedzieć w gównie i maraźmie do końca sezonu.

  • Lubię! 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ale to usprawiedliwianie lania na Anfield "dwoma rykoszetami" przy jednoczesnym zapomnieniu, że bramka dla United była jaka była... słabe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

ja się w pełni zgadzam z Garym Nevillem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
2 godziny temu, Feanor napisał:

Ale to usprawiedliwianie lania na Anfield "dwoma rykoszetami" przy jednoczesnym zapomnieniu, że bramka dla United była jaka była... słabe.

 

No nie powiedziałbym, bo zdanie dalej masz wskazane, że United stworzyło minimalne zagrożenie ;)

2 godziny temu, Hidalgoo napisał:

ja się w pełni zgadzam z Garym Nevillem.

 

No to nie jest nic nowego, Neville mówi najrozsądniej o sytuacji od dłuższego czasu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
48 minut temu, ajerkoniak napisał:

No nie powiedziałbym, bo zdanie dalej masz wskazane, że United stworzyło minimalne zagrożenie

 

No nie, ale wydźwięk jest taki: niewiele brakło do 1-1 i Mourinho nadal byłby menedżerem. A to zdanie nie bierze pod uwagę faktu, że naprawdę diabelskiego szczęścia ManU potrzebowałby, żeby to faktycznie zremisować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No nie wiem, całość dla mnie ma wydźwięk taki, że przegraliśmy z Liverpoolem w wyniku dwóch rykoszetów, no i to jest fakt, potem że gdyby był remis to Mourinho dalej byłby menadżerem i bardzo możliwe, ale nie wykluczają słabej gry United.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Przegraliście, bo graliście tragicznie słabo. Pisanie o tych rykoszetach ma w tym kontekście znaczenie takie samo, jak to że wyrównanie  uzyskaliście po przypadkowym farfoclu Allisona po którym równie przypadkowo piłka tafiła pod takie a nie inne nogi. Żadne. 

  • Lubię! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

No nikt nie sugeruje innej gry niż słaba i dobrej gry Poolu, ale okej, najwidoczniej ukuło choć nie wiem co miało ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Ostatnio w sieci pojawiały się informacje, że piłkarze United są za pozostaniem OGS dłużej na stanowisku menedżerskim niż do końca bieżących rozgrywek. Jak się na to zapatrują fani United? Z jednej strony start niesamowity, dużo ofensywnej gry, okraszonej bramkami, ale ile w tym magicznej ręki Norwega, a ile spowodowane jest to świeżością w szatni po odejściu Mourinho, który miał trudne relacje z większością gwiazd Czerwonych Diabłów? Z pewnością za Solskjaerem przemawia fakt, że ma to DNA Manchesteru, codziennie trenował z drużyną pełną wielkich osobowości, samego Alexa Fergusona, także dogadanie się z gwiazdami United, które mają wielkie ego, nie powinno być dla niego problemem. Pytanie tylko, czy ten brak obycia w wielkiej piłce, w roli menedżera, nie odbije się dla niego czkawką? :-k 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Mou też by pewnie wygrał te spotkania, różnica byłaby w bramkach i stylu gry. W ten weekend duży i ciekawy sprawdzian przed Ole, ale ja dalej optuje za opcją Pochettino na następny sezon. Niemniej jednak jeśli Ole się sprawdzi i taka będzie wizja zarządu to też nie będę narzekał tylko sprawdzę co i jak. Mimo wszystko te parę spotkań nie jest wyznacznikiem niczego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Z Southampton pewnie też by wygrał, i z Arsenalem, i z Crystal Palace... wróć. Właśnie o to chodzi, że wcale nie "pewnie".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
15 hours ago, ajerkoniak said:

Mou też by pewnie wygrał te spotkania, różnica byłaby w bramkach i stylu gry. W ten weekend duży i ciekawy sprawdzian przed Ole, ale ja dalej optuje za opcją Pochettino na następny sezon. Niemniej jednak jeśli Ole się sprawdzi i taka będzie wizja zarządu to też nie będę narzekał tylko sprawdzę co i jak. Mimo wszystko te parę spotkań nie jest wyznacznikiem niczego.

 

Mou miał w lidze bilans 7-5-5.

 

Pewnie by te spotkania wygrał, jakby nie był skłócony z połową szatni i gdyby wszyscy nie mieli go dosyć ;)

 

Odnośnie pozostania OGS - moim zdaniem do takiego klubu jak Manchester United powinni trafiać managerzy, którzy coś już ważnego wygrali, albo pokazali przez kilka sezonów, że są w stanie rywalizować z najlepszymi, mimo słabszej kadry, czy też pokazali, że potrafią zarządzać szatnią z jedną, bądź kilkoma gwiazdami. OGS nie spełnia żadnego z tych kryteriów, imo te wyniki są po prostu efektem nowej miotły, pozytywnej osobowości, która zajęła miejsce skrajnie negatywnej. Samo rozwiązania nóg Pogbie można liczyć jako 70-80% ostatnich dobrych wyników. Pozostawienie OGS z jednej strony śmierdziałoby casusem Legii, gdzie ostatnio strażak zostawał trenerem na kolejny sezon tylko po to, żeby go zwolnić po zawalonych przygotowaniach i słabszych wynikach na początku sezonu. Z drugiej strony - jeśli wyniki do końca sezonu pozostaną bardzo dobre, zwłaszcza w meczach z rywalami o podobnej i wyższej od nas klasie, ciężko byłoby mu odmówić szansy. IMO nie czułbym się dobrze z pozostawieniem OGS na stanowisku nawet jeśli wygrałby 90% spotkań do końca sezonu, ale w przypadku zatrudnienia sprawdzonego dyrektora sportowego łatwo byłoby się z taką decyzją zarządu zgodzić, bo od kilku lat większe problemy mamy w gabinetach, niż w szatni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
2 minuty temu, kolek23 napisał:

Manchester United powinni trafiać managerzy, którzy coś już ważnego wygrali, albo pokazali przez kilka sezonów, że są w stanie rywalizować z najlepszymi, mimo słabszej kadry, czy też pokazali, że potrafią zarządzać szatnią z jedną, bądź kilkoma gwiazdami

 

Wypisz, wymaluj Mourinho :keke:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×