Skocz do zawartości

Kraha

Użytkownik
  • Zawartość

    574
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez Kraha


  1. Godzinę temu, Makk napisał:

    Coś pewnie z polskimi kopaczami i ogólnie, żeby byli z UE. Irlandii, Walii to nie bardzo-tam nic ciekawego się nie znajdzie. Może być Szkocja.

    Że tak się zapytam, po co polscy kopacze? Są oplacalni do zatrudnienia w niższych ligach w Anglii? Patrzyłem Irlandię, Walię itp. coś by się znalazło, ale nie za wiele.


  2. FManiacy, zamierzam po mojej pierwszej rozgrywce w nowym fmie zacząć nową karierę z klubem, który może w grze przykuć czymś swoją uwagę, na tą chwilę wybrałem kilka:

     

    - Real Santander; 2. liga kolumbijska - mały klubik, z przeciętnym zapleczem, ale pusta historia i fajna paczka do walki o awans i walki w CL.

    - RCD Mallorca, 3. liga hiszpańska - tutaj nie muszę chyba za dużo mówić, znany hiszpański klub spadł do 3. ligi, warto powrócić z nim na szczyt.

    - CF Villanovense, 3. liga hiszpańska - mały klubik z małego miasteczka w Hiszpanii, klub obchodzić będzie 25-lecie istnienia i nigdy nie osiągnął nic wielkiego, może warto stworzyć nową potęgę w La Liga

    - AFC Fylde, 5. liga angielska - małe mieścinki, a w nich klubik z własnym, nowoczesnym małym stadionem, przygotowanym idealnie pod ewentualne rozbudowy. Klub bez historii jakiejś większej, może również warto zawalczyć, żeby dołączyć do Premiership?

     

    Czy macie może jakieś inne propozycje, które według Was mogą przykuć uwagę?


  3. Szybkie pytanie, prowadze ekipe z drugiej ligi rosyjskiej (fk chelyabinsk) i mam pewna zagwostke. Mianowicie, odkad zatrudnilem dyrektora ds. sportowych nie moge zadnemu zawodnikowi zlozyc oferty transferu czy wypozyczenia, mimo iz zabralem mu wszystkie przywileje to nadal mam ten sam problem. Klub stac na transfery, a tym bardziej na wypozyczenia, tym abrdziej od klubu patronackiego. Jaki jest tego powod?


  4. Nie wiem, czy jest kocurem, czy nie, ale zawsze go lubiłem w fm. Pasował mi do taktyki, a że swoich byłych graczy w większości sprowadzić nie mogłem to padło na niego ze względu na moją politykę antynewgenową :D. kariera powoli dobiega końca. poniżej skriny.

     

    http://oi63.tinypic.com/29fvvyc.jpg

    http://oi68.tinypic.com/2962omo.jpg

     

    Dla mnie to jest kocur --->>> http://oi65.tinypic.com/2rfy7ol.jpg

     

    Romelu ze mną w Evertonie od sezonu 2018/2019 - od połowy. Niezastąpiony napadzior.

     

    EDIT

     

    I taki bonus :)

     

    http://i68.tinypic.com/2ijm6bk.jpg

    http://i65.tinypic.com/t56l2h.jpg

    http://i67.tinypic.com/dy5abs.jpg

    http://i65.tinypic.com/301ivdu.jpg

    http://i66.tinypic.com/2rc0hsg.jpg

    http://i67.tinypic.com/j5iarl.jpg

    http://i67.tinypic.com/2ilh5j5.jpg


  5. Okej, znalazłem trochę więcej czasu na przeglądnięcie interesujących mnie klubów i w taki oto sposób wybrałem dla siebie kilka interesujących mnie klubów, które mógłym prowadzić w przyszłej i ostatniej karierze w fm 2017 (póki co cisnę sezon 2025/2026 w Evertonie - dopóki Lukaku i Dybala będą grywalni :D, a ta kariera ma być na chill przed wejściem na ostro w fm18), a więc wygląda to tak:

     

    1. Newcastle United - klub do którego mam sentyment od zawsze, super kibice i atmosfera na stadionie, ich miejsce znajduje się w PL więc chciałbym na swój sposób zbudować ich powrót i nową potęgę na Wyspach i Świecie. Środków do pracy nie zabraknie, chociaż różnie to bywa z tym ich właścicielem.

     

    2. Crewe Alexandra - za dużo o klubie nie wiem, jedynie to że opierają się głównie na młodych zawodnikach i wychowankach klubu (chyba 90% zawodników to wychowankowie klubu do 21 lat), grają w League Two, więc spokojnie można ogrywać młodych, zwalniać słabszych i szukać nowych, aby krok po kroku budować ekipę do walki o PL. Poza tym klub bez osiągnięć oraz bez presji.

     

    3. Red Bull Brasil - aktualnie kolejny twór z fabryki Red Bulla gra w brazylijskiej Serie D i ma aspiracje aby to jak najszybciej awansować i walczyć o Mistrzostwo Brazylii. Ciekawe zaplecze, środków nie zabraknie na nic, więc jest szansa na stworzenie nowej brazylijskiej potęgi.

     

    4. Meizhou Hakka - chiński zespół grający na drugim szczeblu ligowym. Jeden z mniej zamożnych klubów, a więc tym większa frajda grania i przebijania się w tak nieznanej lidze i na tak nieznanym terenie. Może być ciekawa, egzotyczna kariera z tego.

     

    5. Le Havre AC - występująca w francuskiej Ligue 2 kopalnia piłkarskich diamentów to może być równie idealny zespół do tworzenia nowej francuskiej potęgi piłkarskiej. Opierają się na młodych zawodnikach, którzy głównie są wychowankami klubu.

     

    6. CF Villanovense - hiszpańska ekipa występująca w Segunda Division B4, grałem tym zespołem w fm16, grało się przyjemnie, bez presji i ciśnienia. Malutki klubik z malutkiego miasta i biednej gminy, poza tym właściciel też do najbogatszych nie należał. Awans do La Liga nie jest nawet ich marzeniem, ale moim, w ostatniej karierze był. Ciekawa kariera może z tego romansu również wyniknąć.

     

    7. Hansa Rostock - nigdy nie grałem na powazniej w fm drużynami z Bundesligi, tutaj akurat 3. Dla mnie ekipa z Rostocku kojarzy się z 1. Bundesligą i tam widzę ich miejsce. Klub jest dobrym miejscem do budowania ciekawej ekipy. Oczywiście nie opartej na 'refugees'.

     

    Jakieś rady? :)


  6. mialem do Was sie zglosic z pomoca o wybor klubu ale jakos tak czas zlecial i nadal sie zastanawiam ale zawezam juz grono klubow. jednakze mam z gola inne pytanie, a mianowicie.

     

    - Jest dodatek zmieniajacy nazwy japonskich klubow na wlasciwe? poniewaz mam dodatek lig japonskich ale nazwy sa fikcyjne.


  7. Co do przejęć klubów polskich, to u mnie w sejwie, gdzie zaczynałem w Koronie, a obecnie jestem w Evertonie, polskie kluby przejmowali Senegalczycy, Litwini, Niemcy, Amerykanin, to wiem na pewno bo obserwowałem, ale widziałem, że część z nich już nie ma swoich klubów.


  8. jmk, dzięki za propozycje! Właśnie jestem typem, który patrzy na "geografię" na "chuligankę" ale także na to, że kluby "upadły". Właśnie odpalam nową karierę z załadowaną masą lig i zobaczę co i jak :) a w między czasie i tam muszę dokończyć sezon z Evertonem, a w tą karierę wkręcać się powoli :)


  9.  

    ligi europejskie, mały klubik bez historii z krajów z lig top10, droga na szczyt itp.

     

    Fajnym pomysłem mogłoby być np. Vitesse. Nie jest to oczywiście mały klub, ale też żaden gigant. Fajni zawodnicy, talentów też raczej nie brakuje. No i zespół ten współpracuje z Chelsea, więc byłaby szansa na zbudowanie drużyny, z którą można byłoby pohulać w Europie. A jeżeli nie Vitesse, to można przywrócić dawny blask Boaviście - pamiętam, że w sezonie 2000/2001 grali w Lidze Mistrzów. Później klub wpadł w problemy finansowe i błąkał się po niższych ligach, ale teraz znów gra w Primeira Liga i myślę, że byłaby to dobra baza do stworzenia fajnego projektu.

     

     

     

    ligi europejskie, słabsze ligi i walka którymś z klubów o podbój europejskiego podwórka

     

    Ciekawe wydają się np. czołowe kluby austrackie, jak Austria czy Rapid. Albo jeszcze większe wyzwanie - Ferencvaros. Problemów z mistrzostwem Węgier nie powinno być, więc sama gra w lidze pewnie byłaby nudna, ale może dałoby się stworzyć solidną drużynę i pokazać się w Europie. Niezłą opcją może być też wprowadzenie do Ligi Mistrzów po latach Rosenborga, albo zrobienie mocnej drużyny z Partizana lub Crveny Zvezdy, gdzie na brak talentów na pewno nie można narzekać. Co do zespołów z innych kontynentów, to już trudno mi się wypowiadać, ale w Tajlandii to można byłoby poprowadzić Buriram United i spróbować coś zdziałać w Azjatyckiej Lidze Mistrzów. Ale to tylko moje typy, może ktoś podsunie lepsze :)

     

     

    Dziękuję za rady, dzisiaj zrobię dokładne rozeznanie w klubach i ligach. Biorę pod uwagę też afrykańskie ligi.

     

    dodatek PLU Uptade i C Klasa :)

     

    Polskie ligi odpadają, nie bawi mnie w ogóle polska piłka nożna.


  10. Witam,

     

    Pytanie do Was. Jako, że aktualna kariera zaczyna mnie już powoli nudzić (sezon 2025-2026 Evertonem, 2xPL, 2xLM, 2xLE, 4xSE, 3xFAC, 5xEFL, 4xCS, 1xKMŚ) stwierdziłem, że zanim zacznę myśleć o nowym fmie zagram sobie jakąś karierę totalną odskocznie. Chodzi mi o karierę bardzo egzotyczna lub taką gdzie będę prowadzić jakiś klubik eksperymentalnie. Ogółem mam kilka pomysłów:

     

    - ligi azjatyckie, plus kilka europejskich i brazylijska (na zawodników), objęcie klubu z ligi typu chińska, koreańska czy japońska i zabawa klubem w podbój Azji.

    - ligi obu Ameryk, zaś rozgrywka MLS/USL i ciśnięcie w tamtych rozgrywkach jakimś klubem

    - ligi europejskie, mały klubik bez historii z krajów z lig top10, droga na szczyt itp.

    - ligi europejskie, słabsze ligi i walka którymś z klubów o podbój europejskiego podwórka

    - ligi europejskie, stworzenie nowego klubu ze sporym budżetem i budowa nowej potęgi

    - ligi azjatyckie z takich krajów jak Tajlandia, Malezja, Indonezja etc.

     

    Mam kilka zamysłów ale nadal nie jestem pewny i póki co gdybam, stwierdziłem, że może Wy moglibyście się jakoś wypowiedzieć i może nakierować :) pozdrawiam.


  11. momentami już nie wyrabiam. zacząłem karierę jako bezrobotny manager i mój los połączył mnie z Koroną. niestety albo ta drużyna nie chce wygrywać albo tak bardzo zmieniono silnik taktyczny gdyż mój bramkarz ucieka od strzałów i za nic nie chce bronić (bramki z 30 metrów już mnie nie dziwią) obrońcy grają wtedy kiedy chcą, a napastnicy nie trafiają nawet na pustą bramkę czy w sytuacji 2 na 1. Wygrałem wszystkie mecze sparingowe, w lidze zaczęło się dobrze od 2 remisów i zwycięstwa, później już seria porażek (w międzyczasie zwycięstwo w PP). Wczytałem sejwa na nowo do stanu początkowego i znowu to samo, niezależnie jak bardzo zmieniałbym taktykę.


  12. Grudzień 2017:

     

    Premiership:

    03.12.2017 r., [13/38] Arsenal Londyn - Tottenham Hotspur 6:0 (A. Oxlade-Chamberlain, A. Ramsey, C. Chambers, M. Asensio, D. Welbeck x2)

    05.12.2017 r., [14/38] Arsenal Londyn - Chelsea Londyn 4:1 (R. Sterling, G. Higuain x3 - S. Mustafi)

    09.12.2017 r., [15/38] West Bromwich Albion - Arsenal Londyn 2:4 (M. Eriksson, C. Gamboa - D. Suarez, S. Gnabry x2, G. Higuain)

    16.12.2017 r., [16/38] Arsenal Londyn - Nottingham Forest 4:0 (G. Higuain, M. Depay, J. Hobbs (sam.), S. Gnabry)

    23.12.2017 r., [17/38] Southampton FC - Arsenal Londyn 4:3 (S. Long x2, C. Stuani, T. Susic - M. Ozil, A. Oxlade-Chamberlain, L. Digne)

    26.12.2017 r., [18/38] Arsenal Londyn - Swansea City 3:1 (G. Higuain x2, M. Depay - H. Nielsen)

    30.12.2017 r., [19/38] Norwich City - Arsenal Londyn 2:3 (R. Brezjak, J. Obita (rz.k.) - A. Ramsey, M. Depay, M. Asensio)

     

    Capital One Cup:

    19.12.2017 r., [Ćwierćfinał] Cardiff City - Arsenal Londyn 2:4 (G. Tucudean x2 - S. Gnabry, M. Ozil, D. Welbeck, A. Oxlade-Chamberlain)

     

    Liga Mistrzów:

    13.12.2017 r., [Grupa F][6/6] Arsenal Londyn - PSG 9:2 (D. Welbeck x3, T. Jedvaj, A. Ramsey, M. Ozil, A. Oxlade-Chamberlain, M. Depay, M. Icardi - A. Zivkovic, E. Cavani)

     

    Podsumowanie:

    Grudzień był dla nas bardzo pracowity, ale zarazem bardzo owocny. Na rozegranych 9. spotkań, w ośmiu odnosiliśmy zwycięstwa, zaś tylko w jednym odnieśliśmy porażkę. Najbardziej cieszą zwycięstwa w meczach z Tottenhamem, Chelsea, Cardiff City oraz PSG. Pierwszych zwyciężyliśmy 6:0, w inauguracyjnym w grudniu meczu ligowym, zaś z Chelsea, w kolejnym meczu, zwyciężyliśmy 4:1. W spotkaniu w ramach Ligi Mistrzów rozgromiliśmy PSG9:2, co okazało się naszym nowym rekordowym zwycięstwem w tych rozgrywkach, zaś zwycięstwo nad Cardiff City 4:2 zapewniło nam awans do półfinału Pucharu Ligi Angielskiej. Pozostałe pięć spotkań rozegraliśmy w ramach Premier League i tylko w jednym z nich odnieśliśmy porażkę - z Southampton FC. Spotkanie to układało się dla nas dobrze ponieważ prowadziliśmy już 3:1, jednakże gospodarze wzięli się w garść i odrobili straty i zdobyli w tym spotkaniu cenne 3. punkty.


  13. Debrecen - no jakoś to idzie :P

     

    * * *

     

     

    Listopad 2017:

     

    Premiership:

    04.11.2017 r., [10/38] AFC Bournemouth - Arsenal Londyn 3:4 (T. Deeney x2, R. Gabrielsen - G. Higuain, R. Sterling, S. Gnabry, D. Suarez)

    11.11.2017 r., [11/38] Manchester United - Arsenal Londyn 3:5 (Falcao x2, W. Rooney - A. Oxlade-Chamberlain, G. Higuain, A. Ramsey x2, M. Depay)

    25.11.2017 r., [12/38] Everton Liverpool - Arsenal Londyn 3:3 (D. Ings x2, R. Barkley - M. Asensio x2, A. Oxlade-Chamberlain)

     

    Capital One Cup:

    01.11.2017 r., [4. Runda] Manchester City - Arsenal Londyn 1:2 (Pedro - A. Ramsey, T. Walcott)

     

    Liga Mistrzów:

    08.11.2017 r., [Grupa F][4/6] Perugia Calcio - Arsenal Londyn 0:3 (M. Ozil, G. Higuain, R. Sterling)

    28.11.2017 r., [Grupa F][5/6] Spartak Moskwa - Arsenal Londyn 2:4 (Q. Promes x2 - D. Welbeck x2, M. Depay, M. Ozil)

     

    Podsumowanie:

    W Premier League mieliśmy zaplanowane w listopadzie 3. spotkania, które rozgrywaliśmy na wyjeździe. Zaczęliśmy wszystko od wymęczonego zwycięstwa nad Bournemouth. Kolejnym naszym ligowym rywalem byli piłkarze Manchesteru United. Spotkanie to było dla nas arcyważne, ponieważ dzięki temu zwycięstwu mogliśmy awansować nieco wyżej w ligowej hierarchii. Mecz był bardzo wyrównany i na każdą strzeloną przez nas bramkę rywale odpowiadali tym samym. Szale zwycięstwa na swoją korzyść przeciągnęliśmy dopiero w ostatnim kwadransie gry 2-krotnie pokonując Davida De Geę. W ostatnim spotkaniu w Premiership mierzyliśmy się z Evertonem. Niestety również i w tym spotkaniu traciliśmy 3. bramki, co było w lidze w tym miesiącu jakąś regułą, a co za tym idzie, niestety musieliśmy podzielić się punktami z gospodarzami z Liverpoolu.

     

    Poza ligowymi potyczkami mieliśmy do rozegrania jeszcze trzy spotkania. Jedno z nich graliśmy w ramach 4. Rundy Capital One Cup przeciwko Manchesterowi City. To spotkanie, jak wszystkie pozostałe w listopadzie, graliśmy na wyjeździe. Jednakże nie pokrzyżowało to naszych planów i zwyciężyliśmy, tym samym awansując do kolejnej rundy. Rozegraliśmy również dwa mecze w Lidze Mistrzów i również były to spotkania wyjazdowe. Najpierw pewnie zwyciężyliśmy na stadionie w Perugii, ogrywając tutejszą drużynę 3:0, a następnie ograliśmy drużynę Spartaka Moskwa 4:2 przed własną publicznością i z kompletem punktów po 5. kolejkach mamy pewny awans do kolejnej fazy rozgrywek.


  14. Październik 2017:

     

    Premiership:

    07.10.2017 r., [7/38] Stoke City - Arsenal Londyn 0:0

    21.10.2017 r., [8/38] Arsenal Londyn - Leicester City 3:2 (A. Ramsey x2, T. Walcott - S. Downing, F. Djordjevic)

    28.10.2017 r., [9/38] Arsenal Londyn - Newcastle United 3:3 (R. Sterling, C. Chambers, D. Welbeck - Ayoze, C. Tiote, S. Ojo)

     

    Liga Mistrzów:

    03.10.2017 r., [Grupa F][2/6] PSG - Arsenal Londyn 1:4 (M. Verratti - G. Higuain x2, A. Ramsey, A. Oxlade-Chamberlain)

    24.10.2017 r., [Grupa F][3/6] Arsenal Londyn - Perugia Calcio 6:0 (L. Koscielny x2, M. Depay, A. Oxlade-Chamberlain, G. Higuain, D. Welbeck)

     

    Podsumowanie:

    W październiku rozegraliśmy pięć spotkań, ponieważ w trakcie tego miesiąca rozgrywane były spotkania reprezentacyjne. Wszystko w październiku zaczęło się od spotkania z PSG w ramach Ligi Mistrzów. W Paryżu odnieśliśmy przekonujące zwycięstwo 4-krotnie pokonując bramkarza rywali i z kompletem punktów po dwóch kolejkach zajmujemy pewnie pierwsze miejsce w tabeli. Po spotkaniu w Lidze Mistrzów czekały nas dwa ligowe spotkania, które, jak się okazało, nie były dla nas proste. Zaczęło się od remisowego wyjazdu ze Stoke City oraz ciężkiego boju przed własną publicznością z piłkarzami z Leicester, w którym to zwycięstwo zapewniliśmy sobie dopiero 3. minuty przed końcem spotkania. Do końca miesiąca mieliśmy do rozegrania zaledwie dwa mecze. Najpierw przed własną publicznością zmierzyliśmy się z Perugią Calcio, w ramach Ligi Mistrzów, a następnie w Premier League z Newcastle United. W meczu z Perugią pokazaliśmy, gdzie jest miejsce Włochów i odnieśliśmy pewne i przekonujące zwycięstwo, wygrywając aż 6:0. W meczu z Newcastle United już tak kolorowo niestety nie było. Do przerwy to przyjezdni mogli cieszyć się z prowadzenia (1:3) i kompletu punktów, które mogli zabrać z The Emirates, jednakże po zmianie stron, w moich podopiecznych obudziła się wola walki i szybko odrobili straty, jednakże już na więcej nie było nas stać i spotkanie to zakończyło się remisem. Miesiąc ten w Premier League nie był dla nas bardzo owocny, ponieważ zdobyliśmy zaledwie pięć z dziewięciu możliwych punktów. Miejmy tylko nadzieję, że w listopadzie zauważymy poprawę w grze.


  15. Wrzesień 2017:

     

    Premiership:

    02.09.2017 r., [3/38] FC Liverpool - Arsenal Londyn 3:1 (M. Balotelli x2, J. Henderson - G. Higuain)

    16.09.2017 r., [4/38] Aston Villa - Arsenal Londyn 3:4 (J. Grealish, S. Cazorla, A. Westwood - M. Asensio x2, G. Higuain x2)

    23.09.2017 r., [5/38] Arsenal Londyn - Fulham FC 4:1 (M. Asensio x2, M. Depay, T. Walcott - K. Mitroglou)

    30.09.2017 r., [6/38] Arsenal Londyn - Hull City 4:0 (M. Depay, A. Oxlade-Chamberlain, G. Higuain (rz.k.), A. Ramsey)

     

    Capital One Cup:

    27.09.2017 r., [3. Runda] Fulham FC - Arsenal Londyn 1:3 (K. Mitroglou - T. Walcott, D. Welbeck, S. Gnabry)

     

    Liga Mistrzów:

    20.09.2017 r., [Grupa F][1/6] Arsenal Londyn - Spartak Moskwa 5:1 (B. Costil (sam.), R. Sterling, A. Ramsey, G. Higuain, S. Gnabry - Y. Movsisyan (rz.k.))

     

    Podsumowanie:

    We wrześniu mieliśmy zaplanowanych sześć spotkań. Cztery z nich rozegraliśmy w ramach Premier League . Wszystko zaczęło się od ważnego i trudnego spotkania z FC Liverpoolem . Spotkanie to niestety zakończyło się naszą porażką. Gospodarze 3-krotnie pokonali naszego bramkarz a, wytykając nam wszystkie popełnione przez nas błędy. Była to nasza pierwsza porażka w lidze, już w trzeciej kolejce spotkań. Nasi kibice na rekompensatę musieli czekać aż dwa tygodnie. W spotkaniu z Aston Villą zaserwowaliśmy im sporo nerwów, ponieważ ze stanu 3:0 Aston Villa doprowadziła do remisu, a trzy punkty wydarliśmy im dopiero 5. minut przed końcem spotkania. Poza tymi spotkaniami gościliśmy przed własną publicznością piłkarzy Fulham FC oraz Hull City. W obu tych spotka niach zwyciężaliśmy - kolejno 4:1 i 4:0, dzięki czemu umocniliśmy naszą pozycję w górnej części tabeli. Rozegraliśmy również po jednym spotkaniu w Pucharze Ligi Angielskiej oraz w Lidze Mistrzów. W pierwszym pucharze gościliśmy na stadionie Fulham FC, którego piłkarze chcieli wziąć na nas rewanż za ligową porażkę. Jednakże i w tych rozgrywkach ta sztuka im się nie powiodła i odnieśliśmy kolejne, przekonujące zwycięstwo. W inauguracyjnym spotkaniu w Lidze Mistrzów na The Emirates przyjechali piłkarze Spartaka Moskwa. Nie będą miło wspominać tej wizyty, ponieważ aż pięciokrotnie ich golkiper zmuszony był wyciągać piłkę zza pleców. Dzięki temu zwycięstwu objęliśmy już od pierwszej kolejki prowadzenie w grupie.


  16. dyurf - oto aktualny skład barcy na sezon 2018/2019 - http://i60.tinypic.com/ibkkt3.jpg; http://i62.tinypic.com/2ijrc55.jpg (trenerem jest Sinisa Mihajlović), zaś skórka której używam to Dark Base Skin 2015 (background instant icons) w warsztacie chyba znalazłem...

     

    Sierpień 2017:

     

    Transfery z:

    - Hector Bellerin (Getafe, wypożyczenie)

    - Arianit Ferati (Cagliari Calcio, wyp.)

    - Kenneth Paal (Norwich City, wyp.)

     

    Towarzyskie:

    05.08.2017 r., Queens Park Rangers - Arsenal Londyn 2:5 (D. Gayle, A. Traore - R. Sterling, D. Welbeck, M. Icardi, M. Depay, J. Vallejo)

     

    Community Shield:

    13.08.2017 r., Manchester United - Arsenal Londyn 2:1 (A. Januzaj x2 - M. Depay)

     

    Premiership:

    19.08.2017 r., [1/38] Arsenal Londyn - Manchester City 3:1 (M. Icardi (rz.k.), M. Asensio, L. Digne - Y. Toure)

    26.08.2017 r., [2/38] Leeds United - Arsenal Londyn 0:3 (A. Oxlade-Chamberlain x3)

     

    Podsumowanie:

    W sierpniu kończyliśmy przygotowanie do sezonu meczem z Queens Park Rangers, w którym pewnie odnieśliśmy zwycięstwo. Dodatkowo dopinaliśmy ostatnie wypożyczenia młodych zawodników. Pierwszym ważnym sprawdzianem tuż przed startem Premiership był mecz o Tarczę Dobroczynności przeciwko Manchesterowi United. Niestety to spotkanie nie zakończyło się dla nas udanie i po dwóch bramkach Andana Januzaja schodziliśmy z boiska z podkulonymi ogonami... W pierwszym meczu sezonu przyszło nam zagrać przeciwko piłkarzom z niebieskiej części Manchesteru, a mianowicie z The Citizens. W tym starciu pokazaliśmy, że mecz z United był wpadką, ponieważ bezproblemowo rozprawiliśmy się z drugą ekipą z Manchesteru wygrywając 3:1. W drugim i ostatnim spotkaniu w Premier League w sierpniu zagraliśmy przeciwko beniaminkowi - Leeds United. W tym spotkaniu graliśmy jak z nut, a dyrygentem tej orkiestry okazał się Oxlade-Chamberlain, który zaliczył pierwszego hat-tricka w tych rozgrywkach. We wrześniu ruszamy w rozgrywkach Ligi Mistrzów, gdzie w fazie grupowej zagramy przeciwko Spartakowi Moskwa, Paris SG i Perugii Calcio. Miejmy nadzieję, że również tam pokażemy się z dobrej strony.


  17. Lipiec 2017:

     

    Transfery do:

    - Arianit Ferati (VfB Stuttgart, 2.8 mln euro)

    - Mauro Icardi (Inter Mediolan, 4 mln euro)

    - Markus Berger (Sturm Graz, 1.2 mln euro)

    - Denis Suarez (FC Barcelona, wolny transfer)

    - Raheem Sterling (FC Liverpool, 53 mln euro)

    - Declan Rudd (Newcastle United, 600 tys. euro)

    - Serge Aurier (FC Toulouse, 10 mln euro)

    - Leon Goretzka (Schalke 04, 45 mln euro)

     

    Transfery z:

    - Mathieu Debuchy (Stoke City, 2.7 mln euro)

    - Santi Cazorla (Aston Villa, 500 tys. euro)

    - Nicolas Nkoulou (AS Monaco, 30 mln euro)

    - Alexis Sanchez (Ol. Marsylia, 25 mln euro)

    - Sami Khedira (Ol. Marsylia, 28 mln euro)

    - Stuart Warren (FC Lorient, wypożyczenie)

    - Paul Lucas (Exeter City, wyp.)

    - Calvin Buhlemann (FC Lorient, wyp.)

    - Sheldon Waugh (Inverness, wyp.)

    - Markus Berger (Millwall, wyp.)

    - Gedion Zelalem (Padeborn, wyp.)

    - Carl Jenkinson (Swansea City, 5 mln euro)

     

    Sztab Szkoleniowy do:

    - Ronaldinho Gaucho (trener, wolny transfer)

    - Sebastian Arnesen (scout, Manchester City)

    - Julian Ward (scout, FC Liverpool)

     

    Towarzyskie:

    06.07.2017 r., Arsenal Londyn - RB Leipzig 5:1 (D. Suarez, G. Higuain x3, T. Walcott - D. Frahn)

    15.07.2017 r., MVV Maastricht - Arsenal Londyn 0:4 (D. Welbeck, M. Icardi (rz.k.), F. Heerkens (sam.), A. Oxlade-Chamberlain)

    19.07.2017 r., RKC Waalwijk - Arsenal Londyn 2:5 (F. Lewis, W. Weghorst - G. Higuain, S. Gnabry, T. Jedvaj, D. Suarez, M. Asensio)

    28.07.2017 r., Arsenal Londyn - Boca Juniors 5:1 (G. Higuain x2, D. Suarez, R. Sterling, M. Icardi - C. Chambers (sam.))

    31.07.2017 r., Arsenal Londyn - San Lorenzo 2:1 (D. Suarez, G. Higuain - N. Bertolo)

     

    Podsumowanie:

    Lipiec był dla nas bardzo pracowity. Rozegraliśmy większą część sparingów, które zaplanowaliśmy przed zbliżającym się sezonem, a na domiar tego we wszystkich wygraliśmy, co pała dumą. Cieszy przede wszystkim dobra postawa nowo przybyłych do klubu Denisa Suareza, którego za darmo sprowadziliśmy z FC Barcelony oraz Mauro Icardiego, który kosztem 4 milionów euro porzucił Inter Mediolan na naszą korzyść. Poza wspomnianą dwójką w nasze szeregi dołączył gwiazdor FC Liverpoolu, Angielskiej Ekstraklasy oraz Reprezentacji Anglii, a mianowicie Raheem Sterling, którego sprowadzenie na Emirates troszkę nas kosztowało. Kolejnym poważnym wzmocnieniem naszej kadry było sprowadzenie Leona Goretzki, który ma zastąpić Samiego Khedirę - ten niestety nie był zainteresowany dalszą grą w barwach Kanonierów i opuścił nasze szeregi przed sezonem. W podobną stronę, po sprzedaży Nicolasa Nkoulou, którego nie przewidywałem w planach na nowy sezon, powędrował Alexis Sanchez, który poczuł się urażony, iż zespół opuszczają tak ważni gracze drużyny i postanowił również wymusić na mnie transfer, tym samym dołączając do Ol. Marsylia. Poza nimi nasze szeregi opuścili również Santi Cazorla oraz Mathieu Debuchy. Mogą dziwić te transfery, ale postanowiłem zrobić nieco więcej miejsca dla młodszych graczy, gdyż powoli brakowało miejsca w kadrze. Ostatnim, który w tym miesiącu opuścił nasze szeregi był Carl Jenkinson, który powędrował do Swansea City, gdzie mógł liczyć na regularne występy.

×