Skocz do zawartości

Kraha

Użytkownik
  • Zawartość

    616
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Kraha

  1. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    adrianABCH - Arek Milik w moim Arsenalu (http://oi60.tinypic.com/flzrq1.jpg) Nie żałuję, że go wypożyczyłem, była nawet możliwość kupna, ale kwota rzędu 25 mln euro mnie przerosła * * * Luty 2017: Premiership: 01.02.2017 r., [25/38] Blackburn Rovers - Arsenal Londyn 2:5 (V. Anichebe, F. Seymour - A. Oxlade-Chamberlain x3, A. Sanchez, M. Ozil) 04.02.2017 r., [26/38] Arsenal Londyn - Liverpool 4:2 (M. Ozil, A. Milik (rz.k.), A. Sanchez, T. Walcott - J. Clasie, K. Kampl) 18.02.2017 r., [27/38] Arsenal Londyn - Nottingham Forest 3:2 (M. Depay, A. Milik, A. Sanchez - G. Sigurdsson, J. Paterson) 25.02.2017 r., [28/38] Arsenal Londyn - Queens Park Rangers 3:0 (A. Milik x2, A. Sanchez) FA Cup: 12.02.2017 r., [5. Runda] Arsenal Londyn - Wycombe Wanderers 4:0 (T. Walcott, D. Welbeck, A. Milik x2) Podsumowanie: W lutym do rozegrania czekało nas 5. spotkań - cztery z nich w Premiership oraz jedno w ramach FA Cup. W pierwszym spotkaniu graliśmy przeciwko Blackburn Rovers na ich stadionie i pałaliśmy rządzą zwycięstwa jeszcze bardziej niż zawsze, co było spowodowane sromotną porażką w ostatniej kolejce przeciwko Aston Villi. W spotkaniu na Ewood Park odnieśliśmy przekonujące zwycięstwo i wróciliśmy z kompletem punktów na własny stadion, z którego nie ruszaliśmy się już do końca miesiąca. Trzy dni po tym spotkaniu podejmowaliśmy piłkarzy Liverpoolu i miał być to rewanż za porażkę w pierwszej części sezonu (3:5). W tym starciu również padł grad bramek, ale na szczęście to my wyszliśmy zwycięsko wygrywając 4:2 i zdobywając kolejne 3. punkty. Osiem dni od tego meczu rozegraliśmy spotkanie w ramach FA Cup, gdzie przyszło nam podejmować zespół z League One - Wycombe Wanderers. W spotkaniu tym dałem szansę piłkarzom, którzy dotychczas nie mieli za wiele szans do gry, a oni odpłacili mi się dobrą grą i pewnym zwycięstwem. W kolejnej rundzie pucharu zmierzymy się z Wigan Athletic (Championship). Do końca lutego zostały nam do rozegrania jeszcze dwa ligowe spotkania przed własną publicznością. One również zakończyły się naszymi zwycięstwami 3:2 i 3:0 kolejno przeciwko Nottingham Forest i Queens Park Rangers. Dzięki tym zwycięstwom umocniliśmy się na prowadzeniu w Ligowej Tabeli i pewnie kroczymy po pierwszy Tytuł Mistrzowski od 2004 roku. Martwi jedynie ilość traconych bramek, nad czym będziemy musieli poważnie popracować. Co do formy strzeleckiej naszych ofensywnym piłkarzy nie mogę narzekać, a w lutym błysnęli Milik oraz Sanchez. Obyśmy utrzymali obecną formę do końca sezonu, a będziemy mogli cieszyć się z Mistrzostwa i powrotu do Ligi Mistrzów.
  2. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Styczeń 2017: Transfery do: - Arkadiusz Milik (Bayer Leverkusen, wypożyczenie 90 tys. euro/miesiąc) - Gaston Gil Romero (PSV Eindhoven, 20.5 mln euro) Transfery z: - Craig Foot (Estoril Praia, wypożyczenie) - Hugo Kato (Fleetwood Town, wypożyczenie) Premiership: 02.01.2017 r., [20/38] Arsenal Londyn - Hull City 1:0 (D. Welbeck) 11.01.2017 r., [21/38] Arsenal Londyn - Manchester United 1:1 (M. Ozil - Falcao) 14.01.2017 r., [22/38] Southampton - Arsenal Londyn 3:5 (C. Stuani, P. Osvaldo, M. Schneiderlin - A. Milik, M. Depay x2, M. Ozil) 25.01.2017 r., [23/38] Fulham Londyn - Arsenal Londyn 0:2 (A. Milik, M. Depay) 28.01.2017 r., [24/38] Aston Villa - Arsenal Londyn 3:1 (C. Austin x3 - D. Welbeck) FA Cup: 07.01.2017 r., [3. Runda] Arsenal Londyn - Gillingham 3:1 (T. Walcott, M. Depay, J. Wilshere - J. Pritchard) 21.01.2017 r., [4. Runda] Arsenal Londyn - Watford 3:0 (A. Milik x2, T. Walcott) Podsumowanie: Od ostatniego meczu w starym roku nie mieliśmy za wiele wypoczynku do debiutanckiego spotkania w nowym roku. Na nasze szczęście zakończyło się ono naszym zwycięstwem. Kolejne ligowe spotkania przyszło nam rozegrać przeciwko "Czerwonym Diabłom". Był to wyrównany mecz, którego wynik odzwierciedla dokładnie jego przebieg. Kolejne dwa mecze to nasze zwycięstwa. W meczu z Southampton doszło do wielkiej strzelaniny, a wynik zamknął się przy stanie 3:5 dla nas. Jeżeli chodzi o derby z Fulham, to wygraliśmy bez straty bramki i bez większych problemów. Na koniec miesiąca czekało nas spotkanie z Aston Villą. Gospodarze wzięli na nas rewanż za pierwsze spotkanie. Dominowali od pierwszej do ostatniej minuty spotkania, a hat-trick Austina był kropką nad i tego co działo się podczas tego starcia. Była to nasza pierwsza ligowa porażka od meczu z Liverpoolem (3:5) z 24 września 2016 roku (19. spotkań bez porażki). Poza meczami w Premier League ruszyliśmy do walki o Puchar Anglii. Na pierwszy ogień w 3. Rundzie przeszliśmy Gillingham, a w kolejnej Watford. Dzięki tym zwycięstwom awansowaliśmy do kolejnej rundy, w której zmierzymy się z Wycombe Wanderers, drużyną z League 1. W styczniu dokonałem również zakupu dwóch piłkarzy. Z powodu urazy Higuaina, który nie wróci przez kolejne kilka miesięcy, na wypożyczenie sprowadziłem Arkadiusza Milika, który ma być dla nas alternatywą. Jak się okazało Milik od razu okazał się strzałem w dziesiątkę i w pierwszych kilku spotkaniach strzelił 4. bramki. Kolejnym z nowych piłkarzy został zakupiony z PSV Eindhoven za 20.5 miliona euro Gaston Gil Romero. Argentyńczyk to defensywny pomocnik, który ma zostać następcą Samira Khediry, który nalega na zmianę barw klubowych. Tabela Ligowa: (screen po 20. ligowych kolejkach)
  3. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Grudzień 2016: Premiership: 04.12.2016 r., [14/38] Tottenham Hotspur - Arsenal Londyn 1:1 (A. Yarmolenko - M. Ozil) 10.12.2016 r., [15/38] Arsenal Londyn - Everton Liverpool 2:1 (M. Depay, M. Ozil - R. Lukaku) 17.12.2016 r., [16/38] Arsenal Londyn - Stoke City 2:2 (A. Sanchez, D. Welbeck - R. Ledson, M. Diouf) 20.12.2016 r., [17/38] Burnley - Arsenal Londyn 3:5 (S. Sinclair, M. Phillips - D. Welbeck, A. Oxlade-Chamberlain x2, M. Depay, M. Ozil) 26.12.2016 r., [18/38] Newcastle United - Arsenal Londyn 2:3 (J. Rhodes x2 - J. Wilshere, T. Walcott, M. Asensio) 31.12.2016 r., [19/38] Arsenal Londyn - Swansea City 2:0 (D.Welbeck, M. Depay) Podsumowanie: Grudzień był dla nas bardzo pracowity. Zagraliśmy w 6. ligowych spotkaniach, w których nie odnieśliśmy ani jednej porażki. Wszystko zaczęło się od wymęczonego remisu z Tottenhamem, następnie mierzyliśmy się z Evertonem przed własną publicznością i również w tym spotkaniu chłopacy wylali wiele potu, aby 3. punkty zostały na naszym stadionie. Następnie gościliśmy piłkarzy ze Stoke, których moi piłkarze zlekceważyli i doprowadzili do stanu 2:0 dla gości, co było dla nas dramatycznym wynikiem. Na całe szczęście udało nam się doprowadzić do remisu i zachować jeden, ale cenny punkt. Po tym spotkaniu musieliśmy wziąć się do kupy, aby zamazać słaby wynik i tak też się stało, w ostatnich meczach tego roku pokonaliśmy Burnley, Newcastle United oraz Swansea City dzięki czemu umocniliśmy się na pozycji lidera w Premier League.
  4. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Wybaczcie, że tak długo nie było żadnego wpisu, ale ciągle w pędzie przez co mało czasu na przyjemności - FM... Dzisiaj zamieszczam kolejny wpis, a następny miesiąc postaram się dodać jutro. Pozdrawiam! * * * Listopad 2016: Premiership: 05.11.2016 r., [11/38] Arsenal Londyn - Leicester City 2:0 (L. Digne, A. Sanchez) 19.11.2016 r., [12/38] Manchester City - Arsenal Londyn 0:1 (A. Oxlade-Chamberlain) 26.11.2016 r., [13/38] Arsenal Londyn - Chelsea Londyn 1:0 (A. Sanchez) Podsumowanie: Listopad był miesiącem, w którym rozegraliśmy zaledwie 3. ligowe mecze, ponieważ odbywały się w tym miesiącu mecze reprezentacyjne oraz pucharowe, a jako że my nie bierzemy udział w żadnych pucharach, to zostały nam do rozegrania tylko te spotkania. Śmiało mogę powiedzieć, że był to dla nas bardzo dobry miesiąc. Kontynuowaliśmy naszą świetną passę zwycięstw i dzięki temu objęliśmy prowadzenie w ligowej tabeli. Wszystko zaczęło się od łatwego i pewnego zwycięstwa nad Leicester City, a jak widać z kolejnym meczem czekali na nas trudniejsi rywale, ponieważ kolejni w stawce byli piłkarze Manchesteru City (w tejże karierze drużyna z Manchesteru jest wyjątkowo słaba). Spotkanie to było już bardziej zacięte i wyrównane, jednakże od początku do końca kontrolowaliśmy przebieg spotkania, a bramka z 22. minuty jest tego najlepszym dowodem. Na sam koniec miesiąca czekało nas derbowe spotkanie z aktualnym liderem Premier League - Chelsea. Spotkanie to było bardzo ważne i trudne, ponieważ nasi rywale marzą, aby w tym sezonie zdobyć Mistrzostwo Anglii. Po tym meczu na pewno ich marzenie się nieco oddali, ponieważ dzięki zwycięstwu w tym meczu objęliśmy prowadzenie w ligowej tabeli i nie zostało nam nic innego, jak liczyć na to, iż utrzymamy to miejsce do końca sezonu.
  5. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    zurawwisla - Balotelli strzela i to całkiem sporo, mają z niego pociechę w Liverpoolu - http://oi57.tinypic.com/1zz48sg.jpg * * * Październik 2016 Premiership: 01.10.2016 r., [7/38] Arsenal Londyn - Blackburn Rovers 6:2 (G. Higuain x3, M. Depay, M. Asensio, A. Oxlade-Chamberlain - J. McEachran, A. Kramaric) 16.10.2016 r., [8/38] Nottingham Forest - Arsenal Londyn 0:3 (A. Oxlade-Chamberlain, S. Cazorla, D. Welbeck) 22.10.2016 r., [9/38] Arsenal Londyn - Bournemouth 3:0 (A. Oxlade-Chamberlain x2, M. Depay) 29.10.2016 r., [10/38] Queens Park Rangers - Arsenal Londyn 1:2 (D. Berbatov - G. Higuain x2) Podsumowanie: Kolejny miesiąc, jak widać, przyniósł nam 4. spotkania w Premiership, z których wszystkie zakończyły się naszym zwycięstwem. Dzięki tej serii umocniliśmy się na drugim miejscu w tabeli ligowej, tuż za Chelsea. Szczególnie cieszy wysoka wygrana z Blackburn przed własną publicznością oraz mecz z Nottingham, w którym mieliśmy sporo pracy, a mimo wszystko zachowaliśmy czyste konto. Jeżeli chodzi o poszczególne oceny zawodników, to jestem zadowolony postawą i formą Depaya, Higuaina oraz Oxlade-Chamberlaina. Już po tych kilku meczach widać, że Memphis zgrywa się z zespołem, a Premier League nie jest dla niego za mocną ligą. Forma strzelecka Higuaina to również jeden z głównym pozytywnych aspektów, gdyż ma on już na swoim koncie 15. bramek! W listopadzie czeka na nas podobna liczba spotkań do rozegrania, a więc póki co spokojnie możemy przygotowywać się na treningach, a ja mam więcej czasu na poszukiwania trenerów, scoutów i zaznajamiania się z zawodnikami.
  6. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Fenomen - sprawdzałem kilka razy tekst przed udostępieniem i nie wychwyciłem tego błędu... :P wielkie dzięki, hehe! * * * Wrzesień 2016: Transfery z: - Julio Pleguezuelo (Cheltenham Town, wypożyczenie) - Chris Willock (Wycombe Wanderers, wypożyczenie) Premiership: 10.09.2016 r., [4/38] Arsenal Londyn – Fulham 5:1 (M. Ozil (rz.k.), C. Chambers, M. Depay, D. Welbeck, G. Higuain – C. David) 17.09.2016 r., [5/38] Arsenal Londyn – Aston Villa 2:0 (M. Depay, G. Higuain) 24.09.2016 r., [6/38] FC Liverpool – Arsenal Londyn 5:3 (M. Balotelli x2, C. Chambers (sam.), J. Allen, J. Clasie – A. Oxlade-Chamberlain, A. Ramsey, N. Nkoulou) Podsumowanie: We wrześniu mieliśmy do rozegrania zaledwie trzy spotkania w Premier League. Na pierwszy ogień poszła ekipa z Fulham. W meczu derbowym, jednym z wielu w tym sezonie, odnieśliśmy pewne zwycięstwo i pięliśmy się w górę tabeli ligowej. Kolejny rywal, który na nasz czekał to piłkarze Aston Villi, którzy przyjechali na Emirates Stadium, po to, aby wygrać. Grali bardzo otwartą, ofensywną piłkę, ale to na nic się nie zdało i odnieśliśmy pewne i spokojne zwycięstwo. Na koniec miesiąca, podobnie jak miesiąc temu, czekało nas arcyważne spotkanie, w którym zmierzyliśmy się z piłkarzami FC Liverpool. W tym spotkaniu było wszystko, bramki – również samobójcza, masa kartek, w tym czerwona i kontuzje oraz walka do ostatniej sekundy spotkania. Niestety jednak końcowy rezultat nie był dla nas szczęśliwy, gdyż w ostatnich 5. minutach brakło nam już sił, a gospodarze spotkania grali do końca i tym samym odnieśli zwycięstwo strzelając dwie bramki, które dały im trzy punkty. Póki co nasza sytuacja nie jest najgorsza i jesteśmy w górnej części tabeli, co w pełni zadowala zarząd i kibiców. W październiku, na nasze szczęście, nie mamy do rozegrania arcytrudnego meczu, a więc myślę, że jest szansa na komplet punktów i na ustabilizowanie formy piłkarzy.
  7. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Wybaczcie za dłuższą przerwę, ale nie mogłem znaleźć czasu na 'internety' i niestety dopiero teraz mogłem udostępnić kolejny odcinek. Serdecznie zapraszam do śledzenia i komentowania! * * * Sierpień 2016: Transfery do: - Bernd Leno (Bayer Leverkusen, 25 mln euro) Transfery z: - David Ospina (AFC Fiorentina, 4.5 mln euro) - Gedion Zelalem (FC Nantes, wypożyczenie) - Matthew Heath (Portsmouth, wypożyczenie) - George Dobson (Bury, wypożyczenie) - Dan Crowley (Millwall, wypożyczenie) - Gavin Dodds (Millwall, wypożyczenie) Towarzyskie: 01.08.2016 r., Millwall – Arsenal Londyn 0:4 (G. Higuain, A. Sanchez, E. D’Alessandro, A. Ramsey) 05.08.2016 r., Bayer Leverkusen – Arsenal Londyn 4:2 (L. Oztunali, L. Bender, S. Kiessling, J. Drmic – M. Asensio, C. Jenkinson) 08.08.2016 r., Arsenal Londyn – Trapani Calcio 4:1 (M. Depay x2, G. Higuain x2 – M. Mancosu) 09.08.2016 r., Arsenal Londyn – RCD Mallorca 4:0 (M. Asensio, G. Higuain x2, G. Dodds) Premiership: 14.08.2016 r., [1/38] Hull City – Arsenal Londyn 3:5 (L. Remy, H. Maguire, R. Brady – G. Higuain x4, S. Cazorla) 20.08.2016 r., [2/38] Arsenal Londyn – Southampton 7:3 (S. Cazorla, G. Higuain x2, M. Depay x3, C. Chambers – P. Osvaldo x2, M. Schneiderlin) 27.08.2016 r., [3/38] Manchester United – Arsenal Londyn 2:2 (Falcao x2 – G. Higuain x2) Capital One Cup: 23.08.2016 r., [2. Runda] Norwich City – Arsenal Londyn 3:2 (A. Weimann x2, J. Murphy – A. Sanchez x2) Podsumowanie: W sierpniu kontynuowaliśmy dalej przygotowania do sezonu, rozgrywając cztery mecze towarzyskie. Rozgrywki Premiership ruszyły dla nas 14 sierpnia meczem wyjazdowym z Hull City, w którym odnieśliśmy zwycięstwo. Martwi mnie jedynie duża liczba straconych bramek, jednakże i nad tym aspektem będziemy pracować. Kolejne spotkanie, to był majstersztyk w naszym wykonaniu, gdyż w spotkaniu z Southampton odnieśliśmy najwyższe zwycięstwo w ostatnich miesiącach w Premier League, a mianowicie 7:3. Znowu jednak zawodziła nieco obrona i bramkarz, co daje nieco do myślenia. Trzy dni po tym fantastycznym spotkaniu graliśmy w rozgrywkach o Puchar Ligi Angielskiej z Norwich City. Miała to być dla nas łatwa przeprawa, ale niestety ponieśliśmy porażkę, tym samym żegnając się z rozgrywkami. Na koniec miesiąca czekało nas arcyważne spotkanie z Manchesterem United. Ten mecz zakończył się remisem i według mnie był to sprawiedliwy wynik. W sierpniu również dochodziło do wymiany kadrowej. W nasze szeregi dołączył Bernd Leno, który ma rywalizować z Wojtkiem Szczęsnym o miejsce w bramce. W drugą stronę powędrowała natomiast David Ospina, który nalegał na zmianę otoczenia po przyjściu niemieckiego golkipera.
  8. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    BergmaN - dzięki wielkie za miłe słowa. Długo zastanawiałem się zanim opuściłem PSV na rzecz Arsenalu. Bałem się, że zniechęcę się już do tej kariery, ale jednak mając o wiele większe możliwości i grając w znacznie lepszej lidze, gra daje mi więcej przyjemności. Boli mnie trochę to, jak teraz wygląda PSV po 2 latach. No, ale to już nie moje zmartwienie. Lipiec 2016: Transfery do: - Steven Cualker (QPR, 16.5 mln euro) - Tin Jedvaj (AS Roma, 22 mln euro) - Nicklas Sule (TSG Hoffenheim, 34 mln euro) Transfery z: - Manu Trigueros (Manchester City, 20 mln euro) - Olivier Giroud (Udinese Calcio, 12 mln euro) - Hector Bellerin (Millwall, wypożyczenie) - Serge Gnabry (TSG Hoffenheim, wypożyczenie) - Kenneth Paal (Palermo, wypożyczenie) Towarzyskie: 10.07.2016 r., Arsenal Londyn – Estudiantes 3:3 (M. Depay, M. Ozil, A. Oxlade-Chamberlain – D. Vera x2, M. Nunez) 13.07.2016 r., Arsenal Londyn – Astra Giurgiu 2:0 (A. Oxlade-Chamerlain, D. Welbeck) 16.07.2016 r., Arsenal Londyn – VfL Wolfsburg 4:1 (M. Debuchy, G. Higuain x2, R. Bicknell – Y. El Arabi) 21.07.2016 r., Cerezo Osaka – Arsenal Londyn 0:5 (G. Higuain, A. Ramsey, M. Asensio, S. Cazorla, A. Sanchez) 25.07.2016 r., Yokohama F. Marinos – Arsenal Londyn 1:3 (T. Shimamura – M. Depay, G. Higuain x2) 28.07.2016 r., Jubilo – Arsenal Londyn 0:3 (M. Asensio, M. Depay, G. Higuain) Podsumowanie: W lipcu zaczęliśmy przygotowania do nowego sezonu. Rozegraliśmy 6. apotkań, z czego trzy podczas tournee w Japonii. Najbardziej cieszy postawa chłopaków w meczu z Wolfsburgiem, gdzie łatwo i sprawnie odnieśliśmy przekonujące zwycięstwo. W sierpniu będziemy kontynuować przygotowania do nowego sezonu oraz przebudowę zespołu. Również w tym miesiącu dochodziło do zmian w sztabie szkoleniowym, jak i w zespole. W nasze szeregi dołączyła trójka obrońców. Sule i Jedvaj mimo młodego wieku, mają już na swoim koncie sporo rozegranych spotkań, zaś Cualker jest bardzo dobrze znanym i solidnym stoperem rodem z Premier League. Z zespołem niestety musieli pożegnać się Manu Trigueros i Olivier Giroud. Pierwszy naciskał na transfer do Manchesteru City, ponieważ chciał grać w Lidze Mistrów, zaś dla Giroud nie widziałem miejsca w mojej koncepcji. Poza tą dwójką wysłałem trzech młodych piłkarzy na wypożyczenia, aby zbierali doświadczenie.
  9. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Wczoraj nie miałem dostępu do internetu i wpis nie pojawił się, jednakże od dzisiaj mam nieco mniej czasu, a co za tym idzie odcinki również będą pojawiać się rzadziej. Myślę, że może średnio co dwa dni, nie licząc weekendów. lew77, aktualnie mam już sezon kolejny za sobą, jednakże mogę Ci pokazać, jak wyglądają na ten moment oraz kilka screenów które przedstawiają PSV Eindhoven z nowym managerem, którym został Michel Preud'homme. - Locadia: http://oi60.tinypic.com/sc8a6e.jpg ; http://oi62.tinypic.com/2vue9l2.jpg - Depay: http://oi58.tinypic.com/a3gpk3.jpg ; http://oi57.tinypic.com/24dfzwj.jpg - PSV Skład: http://oi59.tinypic.com/33kvz2u.jpg ; http://oi57.tinypic.com/25konfd.jpg - PSV Transfery: http://oi59.tinypic.com/rc29np.jpg ; http://oi57.tinypic.com/108a9hv.jpg Czerwiec 2016: Transfery do: - Memphis Depay (PSV Eindhoven, 72 mln euro) - Kenneth Paal (PSV Eindhoven, 12.5 mln euro) Transfery z: - Yaya Sanogo (Burnley, 4 mln euro) - Per Mertesacker (Borussia Monchengladbach, 5 mln euro) - Dede (CSKA Moskwa, 14.5 mln euro) - Aaron Jordan (Inverness, wypożyczenie) - Iain Thompson (FC Lorient, wypożyczenie) Podsumowanie: W czerwcu doszło do wielkich zmian, ponieważ dostałem propozycję objęcia Arsenalu Londyn, drużyny która została bez managera, po tym, jak karierę zakończył Arsene Wenger. Długo się nie wahałem i przyjąłem propozycję. Na miejscu czekało mnie sporo pracy, ponieważ w zeszłym sezonie obecny skład zajął dopiero 8. miejsce w Premiership, które nie gwarantowało gry w europejskich pucharach. Już po kilku pierwszych dniach pracy udało mi się dokonać zmian w sztabie szkoleniowym, aby treningi były bardziej profesjonalne niż dotychczas. Następnie doszło do wymiany w kadrze. Z zespołem pożegnało się kilku zawodników, których nie widziałem w zespole na nowy sezon oraz tych, którzy nie chcieli kontynuować współpracy ze mną. W ich miejsce sprowadziłem nowych graczy. Przede wszystkim chodziło o Memhpisa Depaya, bez którego nie ruszyłbym się z Eindhoven, a wraz z nim zabraliśmy Kennetha Paala. Obaj kosztowali nas sporo pieniędzy, ale to nie przeszkadzało działaczom Kanonierów, abym mógł dokonywać kolejnych wzmocnień. Przede wszystkim, po odejściu Pera Mertersackera i Dede, musiałem dokonać wzmocnień w defensywie.
  10. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Poniżej zamieszczam zaległy piątkowy wpis, a za jakiś czas pojawi się dzisiejszy. Pozdrawiam! * * * Ofensywni pomocnicy: - Georginio Wijnaldum (28/4/4/2/6.99) - Adam Maher (43/17/29/4/7.73) - Ivelin Popov (20/3/8/0/7.06) Jako ofensywnych pomocników ustawiałem dwóch piłkarzy – Mahera i Wijnalduma. Maher w tym sezonie spisywał się wyśmienicie i niejednokrotnie asystował przy bramkach kolegów, ale też sam zamieniał ich podania na bramki. Ważny element mojej układanki. Jeżeli chodzi o Wijnalduma to trapiło go kilka kontuzji w tym sezonie, ale gdy tylko wracał był ważnym zawodnikiem mojej drużyny. Mimo tego, że występował wszędzie gdzie to było możliwe, to nie mogłem mieć pretensji do jego postawy. W zimie do tej dwójki dołączył Bułgar Ivelin Popov, którego postawa była również rewelacyjna. W 20. meczach miał wkład przy 11. bramkach, co jest dobrym wynikiem. Jeżeli chodzi o to, kto pozostanie na nowy sezon, to jest mi ciężko założyć z góry, ponieważ ciężko będzie zatrzymać Mahera. Wszystko wyjdzie w praniu. Prawoskrzydłowi: - Luciano Narsingh (30/5/10/1/7.16) - Florian Jozefzoon (29/6/14/2/7.33) - Raul Ruidiaz (17/6/2/1/6.98) Na prawym skrzydle miałem do dyspozycji aż trzech piłkarzy. Jednakże co do postawy całej trójki mam zastrzeżenia, gdyż nie było jednego gracza, który tak jak Depay na lewym skrzydle, ciągnąłby atak za atakiem. Narsingh miał w tym sezonie kilka urazów przez co jego forma się wahała. Jeżeli chodzi o Jozefzoona to z początku nie był przeze mnie uważany za gracza pierwszego składu, miejsce na stałe wywalczył w drugiej części sezonu, jednakże nabawił się urazu, który dyskwalifikuje go z gry na kilka miesięcy. Jeżeli chodzi o Raula Ruidiaza, to był wystawiana w ostateczności, ale mimo to nie narzekał i wywiązywał się ze swojego zadania nienagannie. Z owej trójki pozostanie tylko dwóch zawodników, ponieważ obawiam się, że może dojść do kłótni w szatni przez graczy tej formacji. Lewoskrzydłowi: - Memphis Depay (45/35/21/9/7.79) - Divock Origi (18/9/4/0/7.27) Najlepszym piłkarzem w tym sezonie, tak jak i w poprzednim był Memphis Depay. Każdy mecz zaczynał od pierwszej minuty. Mimo, iż bywały momenty, gdy irytowała mnie jego postawa, to zaraz wybijał mi zmiany z głowy swoim geniuszem. Piłkarz idealny, o czym świadczą strzelone bramki, zaliczone asysty oraz ogólny wkład i postawa w każdym jednym meczu. Zatrzymanie go będzie graniczyło z cudem, ale jest co najważniejszy z celów, jakie postawiłem sobie przed tym sezonem. W zimowym okienku transferowym dołączył do nas, na zasadzie wypożyczenia, Divock Origi, którego ustawiałem wszędzie tam gdzie było miejsce, a on odpłacał się w należyty sposób, bramkami i asystami. Chciałbym, aby Depay został na kolejny sezon i wzmocnić tą formację kolejnym zawodnikiem. Napastnicy: - Jonathan Calleri (28/10/3/2/7.03) - Jurgen Locadia (46/47/17/10/7.63) W napadzie miałem do dyspozycji dwóch piłkarzy z postawy, których jestem bardzo szczęśliwi. Jeżeli chodzi o Calleriego, to gdyby nie jego uraz miałby większy wkład w wyniki zespołu, jednakże kilku miesięczna absencja zatrzymała jego postępy. Jurgen Locadia, to jak widać numer jeden w tym sezonie. Strzeliłl 47. bramek w całym sezonie i przy kolejnych 17. asystował. Obaj zawodnicy na pewno zostaną z nami na kolejny sezon. * - (mecze/gole (stracone)/asysty (czyste konta)/gracz meczu/średnia ocen)
  11. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    PODSUMOWANIE SEZONU 2015/2016: Bramkarze: - Jeroen Zoet (9/21/1/0/6.91) - Nigel Bertrams (6/5/3/0/6.85) - Fernando Pacheco (36/54/9/1/6.92) - Yanick van Osch (0/0/0/0/0.00) Na początku okresu przygotowawczego niestety straciliśmy najlepszego bramkarza rodem z Holandii – Zoeta, który do gry wrócił pod koniec sezonu, jednakże to nie był ten sam Jeroen co przed urazem. Póki co liczę na to, iż zbierze się do kupy na nowy sezon. Jeżeli chodzi o tegoroczny numer jeden w bramce, czyli Fernando Pacheco, to ogółem nie mam do niego zastrzeżeń. Fakt, że czasami puszczał przysłowiowe „szmaty”, jednakże dawał też powody do radości. Poza wspomnianą dwójką między słupkami stawał również Bertrams, do którego nie mam również większych zastrzeżeń. Na ten formacji nie dojdzie do zmian. Środkowi Obrońcy: - Karim Rekik (40/2/0/0/7.25) - Menno Koch (12/2/1/1/7.07) - Jeffrey Bruma (35/7/2/3/7.47) - Frederik Sorensen (36/2/1/1/7.15) W środku obrony ustawiałem czterech piłkarzy. Podstawową parą byli Rekik i Bruma, którzy wywiązywali się ze swoich zadań w stu procentach. Głównym zmiennikiem był Sorensen, który również występował na prawej stronie obrony i radził sobie równie dobrze co w środku. Jeżeli chodzi o Menno Kocha, to on również dostawał swoje szanse i co do jego postawy również nie mogę się czepiać. Nie przewiduję większych zmian w tej formacji. Prawi Obrońcy: - Joshua Brenet (23/1/4/0/6.90) - Ricardo van Rhijn (32/0/2/0/7.18) Po odejściu Ariasa musieliśmy szukać alternatywy, którą został van Rhijn. Wszak nie grał na takim poziomie co Arias, to spisywał się bardzo dobrze, wielokrotnie ratował naszą defensywę przed kontratakami. Pewny punkt defensywy. Brenet ponownie był zmiennikiem i cieszę się, że pozostanie z nami na kolejny sezon, ponieważ jest dobrym zmiennikiem, gdy gra możemy być pewni, że nic złego nam nie grozi. Lewi Obrońcy: - Jetro Willems (39/1/5/0/7.23) - Abel Tamata (19/0/4/0/6.91) Na lewej stronie obrony rządzi i dzieli Willems, który w tym sezonie naprawdę niejednokrotnie pokazał swoją klasę. Rolę jego zmiennika odgrywał w tym sezonie Tamata. Nie mam zastrzeżeń ani do jednego, ani do drugiego i z optymizmem patrzę na kolejny sezon. Środkowi pomocnicy: - Gaston Gil Romero (42/0/6/0/7.04) - Jorrit Hendrix (15/0/1/0/7.00) - Oscar Hiljemark (45/0/1/0/6.96) - Kenneth Paal (9/1/2/0/7.06) Parę środkowych pomocników tworzyli Hiljemark i Gil Romero. Sprowadzenie Argentyńczyka było strzałem w dziesiątkę, ponieważ z Hiljemarkiem tworzyli zaporę nie do przejścia. Fakt faktem, że ich statystyki nie powalają na kolana, jednakże minięcie tej dwójki było prawie niemożliwe. Ich zmiennikami byli młodzi wychowankowie PSV, czyli Hendrix i Paal. Obaj dostawali swoje szanse i pokazywali, że w przyszłości będziemy mogli na nich liczyć w grze o punkty. * - (mecze/gole (stracone)/asysty (czyste konta)/gracz meczu/średnia ocen)
  12. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Maj 2016: Eredivisie: 01.05.2016 r., [34/34] PSV Eindhoven – Heracles Almelo 6:0 (L. Locadia x2, M. Depay x2, D. Origi, G. Wijnaldum) Podsumowanie: Na maj zaplanowane mieliśmy jedno spotkanie. Najważniejszy mecz tego sezonu, jeżeli chodzi o Eredivisie. W tym spotkaniu musieliśmy strzelić o jedną bramkę więcej od Ajaxu Amsterdam, aby zdobyć Mistrzostwo Holandii, bądź liczyć na ich potknięcie. Sztuka strzelania bramek szła nam wyjątkowo łatwo w tym spotkaniu, a i ich nietracenie również, a jakby nie patrzeć w tym sezonie straciliśmy ich od groma. Wynik naszego spotkania zakończył się na 6. strzelonych bramkach przy żadnej straconej co napawało nas optymizmem. Jednakże rywale ze stolicy mierzyli się z ostatnią drużyną w ligowej tabeli Willem II Tilburg, a więc zadanie stosunkowo łatwe. Jak się okazało nie aż tak łatwe dla nich, gdyż piłkarze z Tilburga postanowili z przytupem pożegnać się z Eredivisie i nie odpuszczali graczom Ajaxu. Spotkanie to zakończyło się wynikiem 2:2, a tym samym my mogliśmy cieszyć się z kolejnego Mistrzostwa Holandii! Te trofeum cieszy w tym roku o wiele bardziej niż zeszłoroczny triumf, ponieważ w tym sezonie były wzloty i upadki, słaby start sezonu i ciężka walka w Lidze Mistrzów, która dała się nie raz we znaki, kontuzje kluczowych graczy – było wszystko. Ciężko pracowaliśmy na to, co udało nam się osiągnąć i możemy z dumą jechać na wymarzony urlop! Tabela Eredivisie:
  13. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Kwiecień 2016: Eredivisie: 01.04.2016 r., [31/34] FC Utrecht – PSV Eindhoven 2:4 (Chong Te-Se x2 – L. Narsingh, I. Popov, J. Calleri, A. Maher) 09.04.2016 r., [32/34] PSV Eindhoven – SC Cambuur 3:3 (J. Brenet, J. Locadia x2 – E. Bakker x2, B. Schepers) 17.04.2016 r., [33/34] VVV-Venlo – PSV Eindhoven 2:4 (C. Leemans, K. Sola (rz.k.) – J. Locadia x2, A. Maher, D. Origi) KNVB Beker: 24.04.2016 r., [Finał] PSV Eindhoven – NAC Breda 4:1 (J. Bruma x2, J. Locadia, M. Depayu (rz.k.) – J. Sarpong) Liga Mistrzów: 05.04.2016 r., [Ćwierćfinał][1/2] FC Barcelona – PSV Eindhoven 4:2 (I. Rakitic, L. Messi x2, L. Suarez – J. Locadia, J. Calleri) 13.04.2016 r., [Ćwierćfinał][2/2] PSV Eindhoven – FC Barcelona 4:3d (M. Depay, J. Locadia, A. Maher, D. Origi – Xavi, Pedro, L. Suarez) Podsumowanie: Kwiecień okazał się bardzo pracowitym miesiącem. W lidze czekały nas arcyważne spotkania, gdyż liczyły się w nich tylko zwycięstwa, jeżeli chcieliśmy spokojnie zwyciężyć. Ta sztuka niestety udała się tylko dwukrotnie w trzech spotkaniach, przez co zrównaliśmy się punktowo z Ajaxem Amsterdam, który swoje zadania odrabiał wzorowo zdobywając komplet punktów. My niestety nie potrafiliśmy zwyciężyć przed własną publicznością w spotkaniu z SC Cambuur. Rywale, raz po raz, po stracie bramki, odrabiali straty i tym samym zapewniali sobie 1. punkt w tym starciu, który dla nich był na wagę złota. Jak wiemy w pierwszej spotkaniu w tym sezonie również był remis, co wskazuje na to, że niestety rywale mają na nas jakiś patent. Poza Eredivisie graliśmy również w Lidze Mistrzów i Pucharze Holandii. W Lidze Mistrzów czekał nas nieziemsko trudny dwumecz z FC Barceloną. Wszak wszyscy spisywali nas na straty i po pierwszym spotkaniu, w którym odnieśliśmy przekonującą porażkę, mogli być pewni swego, to my nie zamierzaliśmy odkładać broni dopóki sędzia nie gwizdnie po raz ostatni. W rewanżowym spotkaniu przed własną publicznością pokazaliśmy, że potrafimy dokopać nawet najsilniejszym rywalom. Wszak do przerwy był remis 2:2, to już po zmianie stron pokazaliśmy pazur i dwukrotnie pokonaliśmy bramkarza gości, dzięki czemu doprowadziliśmy do dogrywki. W tej wszystko układało się po naszej myśli, jednakże nie potrafiliśmy pokonać ponownie bramkarza Katalończyków, co skończyło się dla nas okropnie. Goście wykorzystali jedną jedyną sytuację, którą udało im się stworzyć w 119. minucie dogrywki i zapewnili sobie awans do Półfinału Ligi Mistrzów. Szkoda, ponieważ liczyłem na to, że zmierzymy się w serii rzutów karnych, gdzie szanse były by fifty-fifty. Niestety musieliśmy uznać wyższość rywali. Ostatnim spotkaniem w kwietniu był finałowy mecz o Puchar Holandii. NAC Breda postanowiła postawić wszystko na jedną kartę i od pierwszej minuty rzuciła się do ataku. Niestety dla nich nie okazała się to dobra taktyka, gdyż szybko stracili 4. bramki i do końca spotkania udało im się pokonać nas zaledwie raz. Zdobywamy to trofeum po raz drugi z rzędu, co cieszy niezmiernie, gdyż ten sezon był o wiele trudniejszy niż poprzedni.
  14. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Dzięki za podmiankę MaKK! Lucas07, ja też go uwielbiam, a co do PSV, to jest to, jak wspominałem drużyna, z którą zaczynałem przygodę z managerami :P jednakże po tym sezonie czekają nas ciekawe zmiany
  15. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Czy ktoś śledzi moje wpisy? Jakieś uwagi, komentarze lub słowa krytyki? :P * * * Marzec 2016: Eredivisie: 02.03.2016 r., [27/34] ADO Den Haag – PSV Eindhoven 3:2 (T. Kristensen (rz.k.), M. Sperdutti, M. van Duinen – M. Depay x2) 05.03.2016 r., [28/34] Go Ahead Eagles – PSV Eindhoven 1:1 (M. van Buren – M. Depay (rz.k.) 12.03.2016 r., [29/34] PSV Eindhoven – Feyenoord Rotterdam 8:2 (F. Sorensen, F. Jozefzoon, J. Locadia x3, A. Maher x2, D. Origi (rz.k.) – L. Immer, T. Trindade de Vilhena) 19.03.2016 r., [30/34] PSV Eindhoven – PEC Zwolle 6:3 (K. Paal, J. Locadia x3, D. Origi x2 – A. Pozuelo, K. Luckassen x2) KNVB Beker: 23.03.2016 r., [Półfinał] PSV Eindhoven – Ajax Amsterdam 3:1 (J. Jozefzoon x2, A. Maher – R. Zivkovic) Liga Mistrzów: 16.03.2016 r., [1. Runda El.][2/2] Dynamo Kijów – PSV Eindhoven 3:4 (D. Mbokani, S. Rybalka, D. Garmash – M. Depay x2, J. Locadia x2) Podsumowanie: Z początkiem marca wszystko zaczęło się walić. Nasza dobra passa, którą ciągnęliśmy od dłuższego czasu poszła w niepamięć. Wszystko zaczęło się od porażki zADO Den Haag. Rywale raz po raz pokazywali nam, że nie taki wilk straszny jak go malują i zdominowali poczynania na boisku, wytykając nam nasze wszystkie niedoskonałości. Przegraliśmy w tym spotkaniu, co źle wpłynęło na nasze morale i odbiło się na kolejnym spotkaniu. Drugi mecz w tym miesiącu zakończył się wynikiem remisowym, co oznaczało, że nasza przewaga nad Ajaxem Amsterdam została drastycznie zniwelowana. Forma moim piłkarzom na szczęście wróciła dość szybko, bo już na kolejne spotkanie ligowe, gdzie graliśmy nie z byle kim, bo z Feyenoordem Rottedam. Zwycięstwo 8:2 dało nam kopa na kolejne spotkania. Kolejnym zaplanowanym spotkaniem był mecz w ramach Ligi Mistrzów. W rewanżowym starciu z Dynamo Kijów odnieśliśmy zwycięstwo i tym samym zapewniliśmy sobie awans do kolejnej rundy, gdzie zagramy z FC Barceloną. Po meczu z Ukraińcami mieliśmy przed sobą jeszcze jedno spotkanie w Eredivisie. Mecz przeciwko PEC Zwolle zakończył się naszym pewnym zwycięstwem 6:3 i dzięki temu mogliśmy skupić się na pucharowym boju z odwiecznym rywalem –Ajaxem Amsterdam. W Pucharze Holandii w tym roku przyszło nam zmierzyć się z nimi już w półfinale. Nie zmieniło to jednak faktu, iż moim podopieczni byli naładowani i obchodził ich tylko jeden rezultat – zwycięstwo. Jak się okazało wygraliśmy w tym spotkaniu bez większych problemów i zapewniliśmy sobie awans doFinału na De Kuip, gdzie zmierzymy się z NAC Breda. W tym miesiącu również mogłem liczyć na formę niezawodnego trio Locadia-Depay-Maher, a do tej trójki mógłbym bezproblemowo doliczyć Origiego, który naprawdę spłaca swoje wypożyczenie w stu procentach.
  16. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Przez weekend zaplanowałem przerwę w dodawaniu postów, a wracam już od poniedziałku. * * * Luty 2016: Eredivisie: 07.02.2016 r., [22/34] AZ Alkmaar – PSV Eindhoven 2:5 (A. Johannsson, R. Muhren – M. Depay, J. Locadia x3, D. Origi) 10.02.2016 r., [23/34] PSV Eindhoven – Sc Heerenveen 4:1 (D. Origi, M. Depay, M. Koch x2 – Ze Eduardo) 13.02.2016 r., [24/34] PSV Eindhoven – FC Twente 4:0 (J. Locadia x2, L. Narsingh, M. Depay) 19.02.2016 r., [25/34] PSV Eindhoven – FC Groningen 5:2 (J. Locadia, F. Jozefzoon, K. Tete (sam.), D. Origi, A. Maher – M. De Leeuw, M. Kieftenbeld) 27.02.2016 r., [26/34] SBV Vitesse – PSV Eindhoven 1:2 (J. Lelieveld – J. Locadia, A. Maher) Liga Mistrzów: 23.02.2016 r., [1. Runda El.][1/2] PSV Eindhoven – Dynamo Kijów 6:4 (J. Locadia x2, J. Bruma, F. Jozefzoon, A. Maher, I. Popov – E. Makarenko, Dudu x2, J. Lens) Podsumowanie: W lutym rozgrywki Eredivisie ruszyły z grubej rury. Zaplanowanych na ten miesiąc mieliśmy 5. spotkań. Z ich przebiegu jestem zadowolony, gdyż wygraliśmy we wszystkich, a najbardziej cieszą zwycięstwa nad Sc Heerenveen i SBV Vitesse, gdyż są to drużyny z górnej połowy tabeli i od początku do końca starały się uprzykrzać nam poczynania na boisku. Poza spotkaniami na krajowym boisku przyszło nam również zagrać w Lidze Mistrzów, gdzie czekali na nas piłkarze Dynama Kijów. Spotkanie to było priorytetem w tym miesiącu i wszyscy czekaliśmy z niecierpliwością na ten mecz. Wynik tego starcia okraszony został gradem bramek, bo było ich aż 10. Na nasze szczęście zdołaliśmy zwyciężyć w tym arcyważnym spotkaniu i możemy być spokojniejsi jeżeli chodzi o rewanż. W tym miesiącu mogłem liczyć na bardzo dobrą postawę Jurgena Locadii, Memhpisa Depaya oraz Adama Mahera. Trzon ofensywy zapewnił nam wiele bramek, a co za tym idzie komplet punktów. W drużynę dobrze wkomponował się Divock Origi, który w 6. spotkaniach strzelił 3. bramki, a przy kolejnych 2. asystował. Do zdrowiał powrócił nasz bramkarz „numer 1” Jeroen Zoet i wystąpił już w spotkaniu z b, jednakże jego forma pozostawiała wiele do życzenia.
  17. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Styczeń 2016: Transfery do: - Divock Origi (Liverpool, wypożyczenie) Transfery z: - Steven Bergwijn (FC Eindhoven, wyp.) - Lasse Askou Mikkelsen (FC Eindhoven, wyp.) - Martijn de Bruine (FC Eindhoven, wyp.) - Bram van Vlerken (FC Tubize, wyp.) - Gerrit Veldhuizen (Sparta Rotterdam, wyp.) - Clint Leemans (VVV-Venlo, wyp.) - Sersinho Somai (Sparta Rotterdam, wyp.) - Rai Vloet (Willem II Tilburg, wyp.) - Matthias Verreth (Achilles ’29, wyp.) - Ramon-Pascal Lundqvist (Achilles ’29, wyp.) - Lassana Faye (FC Emmen, wyp.) - Kevin Dore (FC Emmen, wyp.) - Jesse Bertrams (FC Emmen, 110 tys. euro) - Niels Wouters (Helmond Sport, wyp.) - Mohamed Rayhi (NEC Nijmegen, wyp.) Towarzyskie: 09.01.2016 r., APS Atromitos – PSV Eindhoven 0:3 (A. Boljevic, K. Rekik, L. Narsingh) 12.01.2016 r., Asteras Tripolis – PSV Eindhoven 0:4 (J. Locadia, K. Paal, G. Wijnaldum, A. Boljevic) 15.01.2016 r., Kifisia – PSV Eindhoven 0:3 (B. Groendendijk, J. Brenet, F. Jozefzoon) 18.01.2016 r., AO Episkopis – PSV Eindhoven 2:4 (V. Liolios x2 – J. Willems, J. Locadia, G. Wijnaldum, M. Depay) Eredivisie: 23.01.2016 r., [20/34] NAC Breda – PSV Eindhoven 0:0 31.01.2016 r., [21/34] PSV Eindhoven – Willem II Tilburg 3:0 (M. Depay x2, J. Locadia) KNVB Beker: 27.01.2016 r., [Ćwierćfinał] AZ Alkmaar – PSV Eindhoven 2:4d (A. Johannsson, M. Leckie – M. Depay, L. Narsingh x2, A. Maher) Podsumowanie: Styczeń był dla nas bardzo pracowitym i owocnym miesiącem. Z klubu na wypożyczenia rozjechało się wielu młodych piłkarzy, w celu ogrania się i nabrania doświadczenia, zaś na stałe z klubem pożegnał się młodszy z braci Bertrams , Jesse. W przeciwną stronę, bo na wypożyczenie do klubu przyszedł Divock Origi. Ma on stanowić alternatywę dla Locadii, który przez najbliższe dwa miesiące nie będzie miał zmiennika, ponieważ w pierwszym meczu towarzyskim urazu naba wił się Calleri oraz opcją dla Depaya, który również nie może liczyć na godnego zastępcę. Podczas tournee w Grecji rozegraliśmy cztery mecze towarzyskie, z których wszystkie zakończyły się zwycięstwem. Wynik nie był tutaj najważniejszą kwestią, a zgranie zespołu, utrzymanie formy oraz sprawdzenie młodych piłkarzy. Po meczach kontrolnych czekał nas powrót do kraju i walka o punkty. Wszystko zaczęło się o d remisu w Eredivisie z NAC Breda. Tym samym nasza 7-punktowa przewaga nad Ajaxem Amsterdam stopniała do 5. punktów. Kolejnym naszym przeciwnikiem byli piłkarze AZ Alkmaar, z którymi graliśmy w Ćwierćfinale Pucharu Holandii. Spotkanie to rozstrzygnięte zostało dopiero w dogrywce na naszą korzyść po bramkach, Mahera i Narsingha. Ostatnim spotkaniem zaplanowanym na styczeń był mecz w ramach Eredivisie przeciwko Willem II Tilburg. W tym spotkaniu odnieśliśmy przekonujące zwycięstwo, a kolejnymi bramkami zaszczycili nas najlepsi gracze, jak do tej pory, naszej drużyny – Jurgen Locadia oraz Memphis Depay. W lutym czeka nas do rozegrania 6. spotkań, w tym jedno w ramach Ligi Mistrzów przeciwko Dynamo Kijów.
  18. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Grudzień 2015: Eredivisie: 02.12.2015 r., [16/34] PSV Eindhoven – Go Ahead Eagles 4:1 (J. Locadia x2, M. Depay, J. Willems – M. van Buren) 05.12.2015 r., [17/34] PSV Eindhoven – VVV-Venlo 1:0 (L. Narsingh) 12.12.2015 r., [18/34] NEC Nijmegen – PSV Eindhoven 1:3 (K. Conboy – J. Locadia x3) 20.12.2015 r., [19/34] PSV Eindhoven – Ajax Amsterdam 3:2 (F. Jozefzoon, M. Depay (rz.k.), A. Maher – R. Zivkovic, V. Fischer) KNVB Beker: 22.12.2015 r., [4. Runda] Feyenoord Rotterdam – PSV Eindhoven 3:3k (J. Sleegers x2, J. Boetius – J. Locadia x2, M. Depay (rz.k.)) Liga Mistrzów: 08.12.2015 r., [6/6] UC Sampdoria – PSV Eindhoven 1:2 (A. Belotti – J. Locadia, M. Depay) Podsumowanie: Na koniec 2015 roku rozegraliśmy sześć spotkań inkasując we wszystkich zwycięstwa. Wszystko zaczęło się od meczu z rewelacją poprzedniego sezonu Go Ahead Eagles. W kolejnym spotkaniu graliśmy przeciwko VVV-Venlo. Tutaj również odnieśliśmy zwycięstwo. Skromny wynik 1:0 zapewnił nam Luciano Narsingh. 12 grudnia rozpoczęła się dla nas runda rewanżowa Eredivisie, a w niej zaczęliśmy od meczu przeciwko NEC Nijmegen. Spotkania to, tak jak i poprzednie, zakończyło się naszym zwycięstwem. Ostatnim ligowym spotkaniem w grudniu był mecz przeciwko odwiecznemu rywalowi – Ajaxowi. Spotkanie to miało być rewanżem za porażkę w 2. kolejce Eredivisie. Mecz ten był bardzo wyrównany, jednakże od początku do końca dominowaliśmy na murawie i dzięki temu mogliśmy cieszyć się z kolejnych trzech punktów. Poza spotkaniami w Eredivisie rozegraliśmy również po jednym w Lidze Mistrzów i Pucharze Holandii. Spotkanie przeciwko UC Smapdorii było dla nas najważniejszym w tym miesiącu, ponieważ od niego ważyły się nasze dalsze losy w europejskich rozgrywkach. Mecz był bardzo wyrównany, bo jego stawką był awans do kolejnej rundy Ligi Mistrzów. Wynik został ustanowiony dopiero w 88. minucie, a ostatnią i najważniejszą bramkę, na wagę awansu, strzelił największy gwiazdor naszej drużyny i jej lider Memphis Depay. Dzięki jego bramce awansowaliśmy z 2. miejsca w grupie, a naszym kolejnym rywalem będą piłkarze Dynama Kijów. Jeżeli chodzi o Puchar Holandii, to mierzyliśmy się w nim w 4. Rundzie z piłkarzami Feyenoordu Rotterdam. Było to dla nas ostatnie spotkanie w tym roku, a więc było już widać małe rozluźnienie w naszych szeregach. Po 90. minutach regulaminowego czasu gry był remis 3:3, a więc czekała nas dogrywka. Ta również nie przyniosła rezultatu, więc potrzebne były do rozegrania rzuty karne. Na nasze szczęście rywale pomogli nam w serii rzutów karnych, ponieważ dwukrotnie chybiali w bramkę i tym samym zapewnili nam awans do kolejnej rundy. Teraz czeka nas kilkutygodniowa przerwa od rozgrywek, jednakże po nowym roku zaplanowaliśmy tournee do Grecji, gdzie rozegramy 4. mecze towarzyskie. Tabela Eredivisie:
  19. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Listopad 2015: Transfery do: - Ivelin Popov (wolny transfer) Eredivisie: 07.11.2015 r., [13/34] PSV Eindhoven – FC Utrecht 0:0 21.11.2015 r., [14/34] SC Cambuur – PSV Eindhoven 2:2 (D. de Ridder, B. Schepers – J. Bruma, J. Calleri) 28.11.2015 r., [15/34] Heracles Almelo – PSV Eindhoven 2:3 (E. Gyasi, J. Navratil – J. Callei x2, I. Popov) Liga Mistrzów: 03.11.2015 r., [4/6] Atletico Madryt – PSV Eindhoven 4:1 (A. Griezmann x2, M. Mandzukic, A. Turan – A. Maher) 25.11.2015 r., [5/6] PSV Eindhoven – Tottenham Hotspur 3:5 (M. Depay x2, J. Calleri – E. Lamela, C. Eriksen, E. Adebayor, K. Walker, R. Garcia) Podsumowanie: Listopad był najgorszym miesiącem od inauguracji tego sezonu. W lidze mieliśmy do rozegrania stosunkowo łatwe spotkania, gdyż mimo, iż piłkarze Utrechtu zajmują 3. miejsce w tabeli, to natomiast kolejni dwaj rywale nie powinni sprawić nam większych problemów. W pierwszym spotkaniu, właśnie przeciwko FC Utrecht doszło do podziału punktów. Tak samo zakończyło się spotkanie z SC Cambuur. W ostatnim ligowym meczu w tym miesiącu do ostatniej minuty walczyliśmy o punkty z Heracles Almelo, a wynik ustanowił sprowadzony z wolnego transferu Ivelin Popov, dla którego był to debiut w lidze. Poza meczami w Eredivisie przyszło nam stoczyć dwukrotnie bój w Lidze Mistrzów. Najpierw czekali na nas rządni rewanżu piłkarze Atletico, a kolejni w kolejce byli gracze Tottenhamu. W pierwszym z tych spotkań nie mieliśmy żadnych szans, a Atletico obnażyło wszystkie nasze wady. Była to nasza pierwsza, ale jakże bolesna porażka w Lidze Mistrzów i to właśnie ona miała odbicie na późniejsze wyniki w tym miesiącu. W meczu przeciwko Tottenhamowi było wszystko, grad bramek, kartek, kontuzje i zacięta walka do ostatniej minuty. Niestety nie wytrzymaliśmy tempa tego spotkania i po raz kolejny musieliśmy uznać wyższość rywali. Te porażki pogorszyły naszą sytuację w tabeli, gdyż do pewnego awansu potrzebujemy zwyciężyć w ostatniej kolejce z Sampdorią Genua. W tym miesiącu cieszy postawa Jonathana Calleriego, który wrócił do strzeleckiej formy, tym samym zapewniając nam zwycięstwo nad Heracles Almelo. Zadowolony jestem również z wejścia do drużyny Ivelina Popova. Bułgar długo nie grał, a już w pierwszym spotkaniu, które rozegrał, pokazał swoją wartość.
  20. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Październik 2015: Eredivisie: 04.10.2015 r., [10/34] PSV Eindhoven – ADO Den Haag 7:4 (M. Depay x3, J. Locadia x3, A. Maher – T. Kristensen, T. Derijck, M. Sperdutti, R. Alberg) 16.10.2015 r., [11/34] Feyenoord Rotterdam – PSV Eindhoven 0:4 (M. Depay, J. Locadia, G. Wijnaldum (rz.k.), J. Moraes (sam.)) 24.10.2015 r., [12/34] PEC Zwolle – PSV Eindhoven 2:5 (J. Drost, K. Luckassen – J. Locadia x4, A. Maher (rz.k.)) KNVB Beker: 29.10.2015 r., [3. Runda] PSV Eindhoven – FC Dordrecht 2:0 (R. Ruidiaz x2) Liga Mistrzów: 21.10.2015 r., [3/6] PSV Eindhoven – Atletico Madryt 2:1 (M. Depay, R. Ruidiaz – A. Turan) Podsumowanie: Pierwsze spotkanie rozegraliśmy już 4 października w ramach Eredivisie, a naszym przeciwnikiem byli piłkarze ADO Den Haag. Mecz ten przejdzie do historii tegorocznych rozgrywek, a to ze względu na ilość bramek. Kolejne spotkanie graliśmy po blisko dwóch tygodniach, a to za sprawą przerwy na mecze reprezentacyjne. W tym spotkaniu podejmowaliśmy Feyenoord przed ich własną publicznością. Kibice, jak i piłkarze miło tej wizyty nie będą wspominać, gdyż spotkanie zakończyło się wynikiem 4:0 dla nas. Ostatnim zaplanowanym spotkaniem w Eredivisie na ten miesiąc był mecz z PEC Zwolle, który również zakończył się naszym zwycięstwem. Poza meczami ligowymi rozegraliśmy również po jednym spotkaniu w ramach Puchar Holandii oraz Ligi Mistrzów. W europejskich rozgrywkach, przed własną publicznością gościliśmy piłkarzy Atletico Madryt. Mecz ten okazał się dla nas zwycięski, dzięki czemu z kompletem punktów umocniliśmy się na pozycji lidera w grupie i brakuje nam zaledwie jednego punktu do awansu. Na koniec miesiąca graliśmy przeciwko FC Dordrecht o Puchar Holandii. W meczu tym, jak już bywało w poprzednim sezonie, wystawiłem rezerwowy skład. Mimo to nie zawiodłem się, a moi podopieczni odnieśli przekonujące zwycięstwo, tym samym zapewniając nam awans do kolejnej rundy, gdzie naszym rywalem będą piłkarze Feyenoordu Rotterdam.
  21. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Wrzesień 2015: Towarzyskie: 05.09.2015 r., PSV Eindhoven – Achilles Veen 4:1 (R. Ruidiaz, F. Jozefzoon, M. Sanoh, J. Calleri – J. de Wit) Eredivisie: 12.09.2015 r., [7/34] FC Twente – PSV Eindhoven 1:4 (T. Borven – J. Calleri x2, M. Depay, K. Rekik) 19.09.2015 r., [8/34] PSV Eindhoven – SBV Vitesse 1:1 (A. Maher – R. Achenteh) 27.09.2015 r., [9/34] FC Groningen – PSV Eindhoven 0:1 (M. Depay) KNVB Beker: 22.09.2015 r., [2. Runda] DOTO – PSV Eindhoven 0:4 (A. Boljevic x2, J. Locadia x2) Liga Mistrzów: 15.09.2015 r., [1/6] Tottenham Hotspur – PSV Eindhoven 0:1 (A. Maher) 30.09.2015 r., [2/6] PSV Eindhoven – Sampdoria Genua 3:1 (J. Bruma x2, J. Locadia – G. Sansone) Podsumowanie: We wrześniu rywalizację zaczynaliśmy dość, a spowodowane było to meczami reprezentacji, więc postanowiłem zorganizować sparing, w którym wystąpili głównie zawodnicy potrzebujący ogrania oraz młodzi piłkarze, którym przyglądamy się w ram z asystentem. Rozgrywki Eredivisie ruszyły 12 września, a my zaczęliśmy je od spotkania z FC Twente. Mecz ten zakończył się naszym zwycięstwem, dzięki czemu umocniliśmy się na 3. miejscu w ligowej tabeli, w której rywalizacja jest bardzo zawzięta. Kilka dni później zadebiutowaliśmy w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Był to zarówno debiut dla mnie w roli managera, jak i wielu piłkarzy. Wszyscy jednak zapamiętamy go bardzo dobrze, ponieważ odnieśliśmy zwycięstwo nad faworyzowanym Tottenhamem i objęliśmy prowadzenie w grupie. W lidze mieliśmy do rozegrania jeszcze dwa spotkania. Pierwsze z nich przeciwko piłkarzom Vitesse, a kolejne FC Groningen. Spotkanie z SBV Vitesse zakończyło się podziałem punktów, zaś w Groningem doszło do zaciętej walki, a rozstrzygnięcie przyniosła jedyna bramka, która padła w 88. minucie, a jej strzelcem został niezawodny Memphis Depay. Pomiędzy tymi spotkaniami rozegraliśmy pierwsze spotkanie w walce o Puchar Holandii. Naszym rywalem była amatorska drużyna DOTO. Na to spotkanie powołałem rezerwy, które wsparłem Jurgenem Locadią oraz Luciano Narsinghem. Jak się okazało był to strzał w dziesiątkę, ponieważ obaj piłkarze rządzili i dzielili na boisku przyczyniając się do pewnego zwycięstwa. Na koniec miesiąca zostało nam do rozegrania ważne spotkanie w Lidze Mistrzów, gdzie podejmowaliśmy przed własną publicznością piłkarzy Smapdorii Genua. Rywalizacja ta zakończyła się naszym pewnym zwycięstwem i dzięki temu zajmujemy nadal pierwszej miejsce w tabeli z kompletem punktów.
  22. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Sierpień 2015: Transfery do: - Ricardo van Rhijn (Ajax Amsterdam, 11.5 mln euro) Transfery z: - Jeffrey Gouweleeuw (Hellas Verona, 6 mln euro) - Hjortur Hermannsson (Royal Mouscron-Peruwelz, wypożyczenie) - Marcel Ritzmaier (KRC Genk, 5 mln euro) - Andrija Lukovic (Royal Mouscron-Peruwelz, wypożyczenie) - Mathias Bonde (FC Eindhoven, wypożyczenie) - Luuk de Jong (Granada, 7 mln euro) - Dirk Ables (Telstar 1963, wypożyczenie) - Dani van der Moot (Royal Mouscron-Peruwelz, wypożyczenie) Towarzyskie: 05.08.2015 r., PSV Eindhoven – Rodinghausen 4:1 (F. Jozefzoon x2, A. Maher, L. de Jong – H. Stein) Eredivisie: 02.08.2015 r., [1/34] PSV Eindhoven – NEC Nijmegen 2:2 (K. Rekik, J. Calleri – C. Santos, K. Emilsson) 08.08.2015 r., [2/34] Ajax Amsterdam – PSV Eindhoven 1:0 (O. Benitez) 12.08.2015 r., [3/34] PSV Eindhoven – NAC Breda 3:4 (F. Sorensen, G. Wijnaldum, M. Depay – E. Hooi, U. Matic, M. Seuntjens, K. van der Biezen) 16.08.2015 r., [4/34] PSV Eindhoven – AZ Alkmaar 2:0 (R. Ruidiaz, M. Henriksen (sam.)) 21.08.2015 r., [5/34] Willem II Tilburg – PSV Eindhoven 1:4 (G. Fernandez – J. Bruma, G. Wijnaldum, J. Calleri, J. Locadia) 28.08.2015 r., [6/34] Sc Heerenveen – PSV Eindhoven 0:6 (M. Depay x4, R. Ruidiaz, A. Maher) Podsumowanie: W sierpniu kontynuowaliśmy walkę na rynku transferowym w poszukiwaniu potencjalnych wzmocnień oraz nowych pracodawców dla niektórych z naszym zawodników. Już na początku miesiąca opuścili nas Gouweleeuw, który poprosił o transfer do klubu, w którym będzie mógł grać w każdym meczu. Wybrał ofertę Hellasu Verona i parafował z nimi kontrakt. Kontrakt z innym klubem podpisał również Marcel Ritzmaier, dla którego niestety nie widziałem już miejsca w składzie. Zainteresowani pozyskaniem austriackiego pomocnika byli działacze KRC Genk, którzy wyłożyli na ten transfer 5 milionów euro w gotówce. Ostatnim piłkarzem, który opuścił nasze szeregi był Luuk de Jong. Walka o Luuka trwała do ostatnich minut okienka transferowego, ponieważ nie chciałem się go pozbywać, jednakże sam zainteresowany, jak i władze klubu naciskały na ten transfer. Ostatecznie przystałem na propozycję Granady, która opiewała na 7 milionów euro. Był to niezły zastrzyk gotówki dla klubu, którego fundusze zostały nieźle przetrzepane w tym okienku i dały się we znaki działaczom. Dzięki tym transferom mogłem spokojnie poszukać zastępstwa po stracie Santiago Ariasa. Udało nam się zakontraktować Ricardo van Rhijna, który był podstawowym graczem Ajaxu Amsterdam. Na wypożyczenia do naszych klubów filialnych udała się dość spora grupka młodych zawodników, którzy mają zbierać doświadczenie. Już na początku miesiąca ruszyły rozgrywki Eredivisie. Na sierpień zaplanowanych mieliśmy aż 6. spotkań ligowych. Wszystko zaczęło się od niespodziewanego remisu z NEC Nijmegen i kolejno dwóch porażek, najpierw z Ajaxem a następnie z NAC Breda. Po trzech spotkaniach, z jednym punktem na koncie zajmowaliśmy bardzo niskie miejsce w ligowej tabeli, a więc musiałem porozmawiać z moimi podopiecznymi, aby wzięli się w garść. W kolejnych trzech spotkaniach, które zostały nam do rozegrania odnieśliśmy zwycięstwa strzelając łącznie 12 bramek, a tracąc zaledwie jedną. Na przestrzeni całego miesiąca z dobrej strony zaprezentował się Memhpis Depay, który strzelił 5. bramek oraz Adam Maher, który nie tylko asystował, ale również strzelał. W sierpniu doszło również do losowania grup Ligi Mistrzów. W tej fazie trafiliśmy do grupy B wraz z Atletico Madryt, Tottenhamem oraz Sampdorią. Jeżeli chodzi o KNVB Beker, to rozgrywki zaczniemy od drugiej rundy meczem z amatorską drużyną DOTO.
  23. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Czerwiec i Lipiec 2015: Transfery do: - Karim Rekik (Manchester City, 11.5 mln euro) - Fernando Pacheco (Real Madryt, wolny transfer) - Frederik Sorensen (Juventus, wolny transfer) - Gaston Gil Romero (Estudiantes, 7.25 mln euro) Transfery z: - Remko Pasveer (FC Metz, 1.5 mln euro) - Stijn Schaars (Bursaspor, 725 tys. euro) - Marco Weymans (Sparta Rotterdam, wypożyczenie) - Ramon-Pascal Lundqvist (FC Eindhoven, wypożyczenie) - Przemysław Tytoń (Perugia, 2 mln euro) - Elvio van Overbeek (wolny transfer) - Farshad Noor (wolny transfer) - Olivier Rommens (wolny transfer) - Santiago Arias (VfB Stuttgart, 10.5 mln euro) - Finn Stokkers (FC Eindhoven, wypożyczenie) Towarzyskie: 15.07.2015 r., Club Brugge – PSV Eindhoven 1:5 (J. Ito – A. Maher x2, L. Narsingh, F. Jozefzoon x2) 18.07.2015 r., Waasland-Beveren – PSV Eindhoven 0:7 (J. Locadia x2, L. Narsingh x2, A. Maher, M. Depay, K. Paal) 27.07.2015 r., PSV Eindhoven – Benfica Lizbona 6:4 (G. Wijnaldum x3, M. Depay, J. Calleri, J. Locadia – F. Djuricic, Rodrigo, L. Lopez, N. Oliveira) Johan Cruijff Schaal: 25.07.2015 r., PSV Eindhoven – Ajax Amsterdam 4:1 (M. Depay x2, J. Cillessen (sam.), R. Ruidiaz – Elkeson) Podsumowanie: W czerwcu wszyscy piłkarze zaczęli powoli wracać do klubu i do treningów, a ja i pozostały sztab szkoleniowy do opracowywania nowej taktyki, szukania potencjalnych wzmocnień oraz do podjęcia decyzji w kwestii zawodników, z którymi powinniśmy się pożegnać. Z racji tego, że te wszystkie aspekty zajęły większość naszego czasu, z głowy całkowicie wyleciały nam mecze sparingowe i część z nich po prostu przepadła, zaś resztę rozegramy dopiero w drugiej połowie lipca, tuż przed startem sezonu, a co za tym idzie początek sezonu może być nieco słabszy w naszym wykonaniu. Już na początku czerwca doszliśmy do porozumienia co do transferu Rekika oraz Pacheco i Sorensena do klubu oraz transferów Pasveera, Tytonia i Schaarsa w przeciwną stronę. Do końca lipca trwał zacięty spór z Ariasem o to, aby jednak zmienił zdanie i pozostał z Nami na kolejny sezon, jednakże ten uparcie dążył do transferu i tym samym opuścił nasze szeregi na rzecz VfB Stuttgart. Za pieniądze z tego transferu mogliśmy sprowadzić utalentowanego argentyńskiego pomocnika Gastona Gil Romero. Będzie on miał za zadanie wprowadzić jeszcze więcej spokoju do gry środkowych pomocników, ale również oczekuje się od niego, że wniesie ze sobą kreatywność, której nie można mu odmówić. Do końca okienka transferowego pozostało jeszcze sporo czasu, a my nie będziemy odpuszczać i cały czasu szukamy okazji do wzmocnień formacji. Do sezonu przystąpimy bez Jeroena Zoeta, który nabawił się poważnej kontuzji, która wykluczy go z gry na 9 miesięcy. Tym samym transfer Pacheco okazał się dla nas zbawienny, jednakże nie będziemy poprzestawać tylko na tym golkiperze i będę do końca starał się sprowadzić jeszcze jednego dobrego bramkarza. Prowadziliśmy już rozmowy z Timem Krulem, czy Sergio Romero, jednakże ostatecznie nie podpisaliśmy z żadnym z nich kontraktu, gdyż obciążyło by to znacznie nasz budżet. Poza transferami piłkarzy, cały czas szukam wzmocnień w sztabie szkoleniowym, jednakże jak się okazuje jest to trudniejsze zadanie aniżeli sprowadzanie piłkarzy.
  24. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Środkowi pomocnicy: - Marcel Ritzmaier (35/1/5/0/6.98) - Stijn Schaars (28/1/1/0/6.77) - Oscar Hiljemark (44/1/2/0/6.92) - Kenneth Paal (5/0/0/0/6.72) Zmiany w taktyce wykluczyły typowy podział na pomocnika defensywnego i środkowego, a więc w formacji byli tylko środkowi pomocnicy. Na tej pozycji wykorzystywałem głównie wyżej wymienioną czwórkę, którą czasem wspierałem Wijnaldumem. Początkowo zakładałem, że Schaars będzie liderem środka pomocy, gdyż ma wielkie doświadczenie. Jednakże czas pokazał, iż to młodzi Hiljemark oraz Ritzmaier doskonale rozumieją się w środku pola i potrafią powstrzymywać ataki rywali oraz rozpoczynać nasze. Doskonale rozumieli się na boisku, a więc postanowiłem, że to oni będą tworzyć duet środkowych pomocników i nie zawiodłem się na nich. Schaars po tym sezonie niestety nas opuści, ponieważ widać, że wiek wdał mu się we znaki. W połowie sezonu włączyłem do składu młodego wychowanka klubu Kennetha Paala, który miał uczestniczyć w treningach seniorskiej drużyny i zbierać szlify od starszych kolegów. Ofensywni pomocnicy: - Georginio Wijnaldum (37/8/8/3/7.10) - Adam Maher (40/14/21/5/7.41) Jako ofensywnych pomocników ustawiałem dwóch piłkarzy – Mahera i Wijnalduma. Maher w tym sezonie spisywał się wyśmienicie i niejednokrotnie asystował (21 asyst!) przy bramkach kolegów, ale też sam zamieniał ich podania na bramki. Ważny element mojej układanki. Jeżeli chodzi o Wijnalduma to trapiło go kilka kontuzji w tym sezonie, ale gdy tylko wracał był ważnym zawodnikiem mojej drużyny. Mimo tego, że występował wszędzie gdzie to było możliwe, to nie mogłem mieć pretensji do jego postawy. Ciężko będzie zachować mi obu piłkarzy w zespole, jednakże dołożę wszelkich starań, aby oboje rozpoczęli kolejny sezon w naszych barwach. Prawoskrzydłowi: - Luciano Narsingh (26/11/7/3/7.49) - Florian Jozefzoon (41/12/8/4/7.14) Na prawym skrzydle ustawiałem dwóch piłkarzy. Zarówno Narsingh, jak i Jozefzoon zachwycali niejednokrotnie swoją postawą na prawej flance. Razem strzelili 23 bramki, a przy 15 asystowali. Nie mam jakichkolwiek zastrzeżeń do ich postawy, gdyż Narsingh mimo ciężkiego urazu powrócił do zespołu ze zdwojoną siłą, co zaowocowało powołaniem do reprezentacji Holandii. Mam nadzieję, że również w tej formacji nie dojdzie do zmian i obaj piłkarze zostaną w zespole w nowym sezonie. Lewoskrzydłowi: - Memphis Depay (43/27/13/10/7.54) - Carles Gil (8/1/1/0/6.73) Mempis Depay… Memphis Depay… Memphis Depay! Najlepszy piłkarz w tym sezonie, każdy mecz zaczynał od pierwszej minuty. Mimo, iż bywały momenty, gdy irytowała mnie jego postawa, to zaraz wybijał mi zmiany z głowy swoim geniuszem. Piłkarz idealny, o czym świadczą strzelone bramki, zaliczone asysty oraz ogólny wkład i postawa w każdym jednym meczu. Zatrzymanie go będzie graniczyło z cudem, ale jest co najważniejszy z celów, jakie postawiłem sobie przed tym sezonem. W zimowym okienku transferowym opuścił nas Zakaria Bakkali, a w jego miejsce szybko sprowadziłem na wypożyczenie Carlesa Gila. Piłkarz Valencii okazał się jednak przeciętnym wsparciem dla Depaya. Napastnicy: - Luuk de Jong (38/17/11/3/7.02) - Jurgen Locadia (31/18/10/2/7.18) W napadzie miałem do dyspozycji dwóch piłkarzy z postawy, których jestem bardzo szczęśliwi. Luuk de Jong oraz Jurgen Locadia mieli udział łącznie przy 56 bramkach naszego zespołu, co stanowi dużą część wszystkich strzelonych w tym sezonie. Ciężko było wybrać jednego spośród nich, który prezentowałby się o niebo lepiej od drugiego. Niestety w mojej taktyce nie ma miejsca dla obu, a więc zmuszony byłem rotować na tej pozycji tak, aby zarówno jeden, jak i drugi byli zadowoleni. Celem jest zatrzymanie przynajmniej jednego z nich. * - (mecze/gole (stracone)/asysty (czyste konta)/gracz meczu/średnia ocen)
  25. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    PODSUMOWANIE SEZONU 2014/2015: Bramkarze: - Jeroen Zoet (46/37/22/0/7.01) - Nigel Bertrams (0/0/0/0/0.00) - Remko Pasveer (4/5/2/0/6.82) Do mojej dyspozycji miałem trzech bramkarzy, jednakże tak naprawdę poza czteroma spotkaniami, w którym bronił Pasveer, Jeroen Zoet nie wychodził ani na sekundę z bramki. Nie miałem zastrzeżeń do jego postawy, jak i nie narzekał na przemęczenie, a więc postanowiłem w pełni mu powierzyć kontrolę nad bramką, a on odwdzięczył się wspaniałą postawą. W nowym sezonie na pewno nie zobaczymy Pasveera, którego będę starał się sprzedać, a w jego miejsce mam już potencjalnych konkurentów dla Zoeta. Środkowi Obrońcy: - Karim Rekik (41/1/2/0/7.32) - Menno Koch (6/2/2/1/7.70) - Jorrit Hendrix (16//0/0/0/6.96) - Jeffrey Bruma (45/1/0/2/7.44) - Jeffrey Gouweleeuw (6/1/0/0/7.12) Ta formacja uległa nieco przemianie, ponieważ z racji tego, iż była taka potrzeba, to Jorrit Hendrix występował w środku obrony, a nie jak zakładałem na lewej stronie. Niestety poważnego urazu na początku sezonu nabawił się Gouweleeuw i do końca sezonu już nie wrócił do zespołu, jednakże nie mogłem narzekać na postawę dwójki Bruma - Rekik. Był to najlepszy duet w lidze, ale niestety Rekik po sezonie wraca do Manchesteru City, a sprowadzenie go będzie graniczyło z cudem. Dobrze spisywał się Koch, w którym będę upatrywał partnera dla Brumy w nowym sezonie, jeżeli oczywiście nie uda się zakontraktować nikogo godnego uwagi. Prawi Obrońcy: - Abel Tamata (15/1/1/0/7.27) - Joshua Brenet (18/2/2/0/7.09) - Santiago Arias (40/2/6/2/7.49) Tak jak zakładałem przed sezonem, tak się sprawdziło. Arias w meczach kontrolnych przed sezonem spisywał się wyśmienicie, a więc to mu powierzyłem miejsce w wyjściowej jedenastce, a ten odpłacił się wspaniałą grą i lojalnością wobec mnie. Nie mogę również narzekać na postawę zmienników, bo zarówno Brenet, jak i Tamata, który również z konieczności grał na lewej stronie obrony, nie zawodzili mnie, gdy była taka potrzeba. W tej formacji nie widzę potrzeby zmian i mam nadzieję, że w takim składzie zaczniemy kolejny sezon. Lewi Obrońcy: - Jetro Willems (32/2/4/1/7.21) - Andres Guardado (27/5/2/1/6.94) Gdyby nie fakt, iż Willems nabawił się poważnej kontuzji, który wykluczyła go na kilka miesięcy z gry, to byłoby pewne, że cały sezon będzie grał od pierwszej minuty. Dlaczego? Ponieważ gdy był zdrów, to nie było powodów do narzekania na jego postawę. Solidny gracz mimo tak młodego wieku. Mam do niego pełne zaufanie. Jeżeli chodzi do Guardado, to nie miałem zamiaru za bardzo się do niego przywiązywać, jednakże niejednokrotnie udowadniał mi, że jest dobrym piłkarzem. Niestety po sezonie wraca do Valencii, a więc chcąc, nie chcąc muszę rozglądać się za potencjalnymi kandydatami do gry w PSV na lewej stronie obrony. * - (mecze/gole (stracone)/asysty (czyste konta)/gracz meczu/średnia ocen)
×