Skocz do zawartości

Kraha

Użytkownik
  • Zawartość

    606
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Kraha

  1. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Wersja gry: Football Manager 2015 (15.2.1) Baza danych: Ogromna Ligi: Anglia (League 1 i wyższe), Belgia (Proximus League i wyższe), Francja (National i wyższe), Hiszpania (Segunda Division B i wyższe), Holandia (Jupiler League i wyższe), Niemcy (3. Bundesliga i wyższe), Polska (I Liga i wyższe), Portugalia (Liga2 Cabovisao i wyższe), Turcja (PTT1. Lig i wyższe) i Włochy (Serie B i wyższe) Zasady: Własne * * * Jest to moja pierwsza przygoda z Football Managerem 2015 i postanowiłem, iż poprowadzę w niej drużynę PSV Eindhoven. Nie przypadkiem wybór padł właśnie na ten oto zespół, gdyż moja pierwsza przygoda z piłkarskimi managerami rozpoczęła się właśnie z tą samą drużyną. Tym razem z większym doświadczeniem, a zarazem z większym luzem i dystansem postanowiłem pobawić się w nowym FMie wraz z PSV Eindhoven. Jaki cel stawiam sobie w tej przygodzie? To proste, dominacja w Holandii oraz podbój Europy. Ile ma mi to zająć czasu? To nie jest akurat istotne, tyle ile będzie trzeba. Nie wykluczam również z czasem przeprowadzki do innego zespołu, jednakże póki co nie czas myśleć o tym, a zapoznawać się z nowym FMem. Jeżeli chodzi o PSV i skład, to będę starał się budować go na młodych zawodnikach, których będę ogrywać i sukcesywnie wprowadzać w szeregi. Co z tego wyjdzie, to się okaże w niedalekiej przyszłości. Co do wpisów, to będę starał się dodawać je regularnie, z taką samą częstotliwością, aby nie zamęczyć aż nadto was tym co przygotuję, ani żebyście też (oczywiście Ci, którzy będę to śledzić) nie musieli za długo czekać. Tekst ten będzie prowadzony w podobnym stylu co opek Fenomena, a więc miesięczne podsumowanie. Nie mam czasu i weny do tego, aby pisać dzień w dzień o każdym jednym meczu i wrzucać stertę statystyk, dlatego taka a nie inna forma tego będzie u mnie. Mile widziane są wszelkie uwagi, korekty oraz słowa krytyki! Serdecznie Zapraszam! * * * PSV Eindhoven, to obok Ajaxu Amsterdam i Feyenoordu Rotterdam, jeden z najbardziej utytułowanych klubów piłkarskich z Holandii. Poniżej zestawienie dotychczasowych osiągnięć. Liga Mistrzów (1): 1988 Liga Europejska (1): 1978 Eredivisie (21): 1929, 1935, 1951, 1963, 1975, 1976, 1978, 1986, 1987, 1988, 1989, 1991, 1992, 1997, 2000, 2001, 2003, 2005, 2006, 2007, 2008 Puchar Holandii (9): 1950, 1974, 1976, 1988, 1989, 1990, 1996, 2005, 2012 Superpuchar Holandii (9): 1992, 1996, 1997, 1998, 2000, 2001, 2003, 2008, 2012 * * * PIERWSZE KOTY ZA PŁOTY!
  2. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Wybaczcie za tak długą przerwę, ale niestety: delegacja, święta, sprawy prywatne i dodatkowo problemy z laptopem sprawiają, że póki co kariera nie może za bardzo ruszyć. Wracam niebawem!
  3. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Grudzień 2017: Premiership: 03.12.2017 r., [13/38] Arsenal Londyn - Tottenham Hotspur 6:0 (A. Oxlade-Chamberlain, A. Ramsey, C. Chambers, M. Asensio, D. Welbeck x2) 05.12.2017 r., [14/38] Arsenal Londyn - Chelsea Londyn 4:1 (R. Sterling, G. Higuain x3 - S. Mustafi) 09.12.2017 r., [15/38] West Bromwich Albion - Arsenal Londyn 2:4 (M. Eriksson, C. Gamboa - D. Suarez, S. Gnabry x2, G. Higuain) 16.12.2017 r., [16/38] Arsenal Londyn - Nottingham Forest 4:0 (G. Higuain, M. Depay, J. Hobbs (sam.), S. Gnabry) 23.12.2017 r., [17/38] Southampton FC - Arsenal Londyn 4:3 (S. Long x2, C. Stuani, T. Susic - M. Ozil, A. Oxlade-Chamberlain, L. Digne) 26.12.2017 r., [18/38] Arsenal Londyn - Swansea City 3:1 (G. Higuain x2, M. Depay - H. Nielsen) 30.12.2017 r., [19/38] Norwich City - Arsenal Londyn 2:3 (R. Brezjak, J. Obita (rz.k.) - A. Ramsey, M. Depay, M. Asensio) Capital One Cup: 19.12.2017 r., [Ćwierćfinał] Cardiff City - Arsenal Londyn 2:4 (G. Tucudean x2 - S. Gnabry, M. Ozil, D. Welbeck, A. Oxlade-Chamberlain) Liga Mistrzów: 13.12.2017 r., [Grupa F][6/6] Arsenal Londyn - PSG 9:2 (D. Welbeck x3, T. Jedvaj, A. Ramsey, M. Ozil, A. Oxlade-Chamberlain, M. Depay, M. Icardi - A. Zivkovic, E. Cavani) Podsumowanie: Grudzień był dla nas bardzo pracowity, ale zarazem bardzo owocny. Na rozegranych 9. spotkań, w ośmiu odnosiliśmy zwycięstwa, zaś tylko w jednym odnieśliśmy porażkę. Najbardziej cieszą zwycięstwa w meczach z Tottenhamem, Chelsea, Cardiff City oraz PSG. Pierwszych zwyciężyliśmy 6:0, w inauguracyjnym w grudniu meczu ligowym, zaś z Chelsea, w kolejnym meczu, zwyciężyliśmy 4:1. W spotkaniu w ramach Ligi Mistrzów rozgromiliśmy PSG aż 9:2, co okazało się naszym nowym rekordowym zwycięstwem w tych rozgrywkach, zaś zwycięstwo nad Cardiff City 4:2 zapewniło nam awans do półfinału Pucharu Ligi Angielskiej. Pozostałe pięć spotkań rozegraliśmy w ramach Premier League i tylko w jednym z nich odnieśliśmy porażkę - z Southampton FC. Spotkanie to układało się dla nas dobrze ponieważ prowadziliśmy już 3:1, jednakże gospodarze wzięli się w garść i odrobili straty i zdobyli w tym spotkaniu cenne 3. punkty.
  4. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Debrecen - no jakoś to idzie :P * * * Listopad 2017: Premiership: 04.11.2017 r., [10/38] AFC Bournemouth - Arsenal Londyn 3:4 (T. Deeney x2, R. Gabrielsen - G. Higuain, R. Sterling, S. Gnabry, D. Suarez) 11.11.2017 r., [11/38] Manchester United - Arsenal Londyn 3:5 (Falcao x2, W. Rooney - A. Oxlade-Chamberlain, G. Higuain, A. Ramsey x2, M. Depay) 25.11.2017 r., [12/38] Everton Liverpool - Arsenal Londyn 3:3 (D. Ings x2, R. Barkley - M. Asensio x2, A. Oxlade-Chamberlain) Capital One Cup: 01.11.2017 r., [4. Runda] Manchester City - Arsenal Londyn 1:2 (Pedro - A. Ramsey, T. Walcott) Liga Mistrzów: 08.11.2017 r., [Grupa F][4/6] Perugia Calcio - Arsenal Londyn 0:3 (M. Ozil, G. Higuain, R. Sterling) 28.11.2017 r., [Grupa F][5/6] Spartak Moskwa - Arsenal Londyn 2:4 (Q. Promes x2 - D. Welbeck x2, M. Depay, M. Ozil) Podsumowanie: W Premier League mieliśmy zaplanowane w listopadzie 3. spotkania, które rozgrywaliśmy na wyjeździe. Zaczęliśmy wszystko od wymęczonego zwycięstwa nad Bournemouth. Kolejnym naszym ligowym rywalem byli piłkarze Manchesteru United. Spotkanie to było dla nas arcyważne, ponieważ dzięki temu zwycięstwu mogliśmy awansować nieco wyżej w ligowej hierarchii. Mecz był bardzo wyrównany i na każdą strzeloną przez nas bramkę rywale odpowiadali tym samym. Szale zwycięstwa na swoją korzyść przeciągnęliśmy dopiero w ostatnim kwadransie gry 2-krotnie pokonując Davida De Geę. W ostatnim spotkaniu w Premiership mierzyliśmy się z Evertonem. Niestety również i w tym spotkaniu traciliśmy 3. bramki, co było w lidze w tym miesiącu jakąś regułą, a co za tym idzie, niestety musieliśmy podzielić się punktami z gospodarzami z Liverpoolu. Poza ligowymi potyczkami mieliśmy do rozegrania jeszcze trzy spotkania. Jedno z nich graliśmy w ramach 4. Rundy Capital One Cup przeciwko Manchesterowi City. To spotkanie, jak wszystkie pozostałe w listopadzie, graliśmy na wyjeździe. Jednakże nie pokrzyżowało to naszych planów i zwyciężyliśmy, tym samym awansując do kolejnej rundy. Rozegraliśmy również dwa mecze w Lidze Mistrzów i również były to spotkania wyjazdowe. Najpierw pewnie zwyciężyliśmy na stadionie w Perugii, ogrywając tutejszą drużynę 3:0, a następnie ograliśmy drużynę Spartaka Moskwa 4:2 przed własną publicznością i z kompletem punktów po 5. kolejkach mamy pewny awans do kolejnej fazy rozgrywek.
  5. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Październik 2017: Premiership: 07.10.2017 r., [7/38] Stoke City - Arsenal Londyn 0:0 21.10.2017 r., [8/38] Arsenal Londyn - Leicester City 3:2 (A. Ramsey x2, T. Walcott - S. Downing, F. Djordjevic) 28.10.2017 r., [9/38] Arsenal Londyn - Newcastle United 3:3 (R. Sterling, C. Chambers, D. Welbeck - Ayoze, C. Tiote, S. Ojo) Liga Mistrzów: 03.10.2017 r., [Grupa F][2/6] PSG - Arsenal Londyn 1:4 (M. Verratti - G. Higuain x2, A. Ramsey, A. Oxlade-Chamberlain) 24.10.2017 r., [Grupa F][3/6] Arsenal Londyn - Perugia Calcio 6:0 (L. Koscielny x2, M. Depay, A. Oxlade-Chamberlain, G. Higuain, D. Welbeck) Podsumowanie: W październiku rozegraliśmy pięć spotkań, ponieważ w trakcie tego miesiąca rozgrywane były spotkania reprezentacyjne. Wszystko w październiku zaczęło się od spotkania z PSG w ramach Ligi Mistrzów. W Paryżu odnieśliśmy przekonujące zwycięstwo 4-krotnie pokonując bramkarza rywali i z kompletem punktów po dwóch kolejkach zajmujemy pewnie pierwsze miejsce w tabeli. Po spotkaniu w Lidze Mistrzów czekały nas dwa ligowe spotkania, które, jak się okazało, nie były dla nas proste. Zaczęło się od remisowego wyjazdu ze Stoke City oraz ciężkiego boju przed własną publicznością z piłkarzami z Leicester, w którym to zwycięstwo zapewniliśmy sobie dopiero 3. minuty przed końcem spotkania. Do końca miesiąca mieliśmy do rozegrania zaledwie dwa mecze. Najpierw przed własną publicznością zmierzyliśmy się z Perugią Calcio, w ramach Ligi Mistrzów, a następnie w Premier League z Newcastle United. W meczu z Perugią pokazaliśmy, gdzie jest miejsce Włochów i odnieśliśmy pewne i przekonujące zwycięstwo, wygrywając aż 6:0. W meczu z Newcastle United już tak kolorowo niestety nie było. Do przerwy to przyjezdni mogli cieszyć się z prowadzenia (1:3) i kompletu punktów, które mogli zabrać z The Emirates, jednakże po zmianie stron, w moich podopiecznych obudziła się wola walki i szybko odrobili straty, jednakże już na więcej nie było nas stać i spotkanie to zakończyło się remisem. Miesiąc ten w Premier League nie był dla nas bardzo owocny, ponieważ zdobyliśmy zaledwie pięć z dziewięciu możliwych punktów. Miejmy tylko nadzieję, że w listopadzie zauważymy poprawę w grze.
  6. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Wrzesień 2017: Premiership: 02.09.2017 r., [3/38] FC Liverpool - Arsenal Londyn 3:1 (M. Balotelli x2, J. Henderson - G. Higuain) 16.09.2017 r., [4/38] Aston Villa - Arsenal Londyn 3:4 (J. Grealish, S. Cazorla, A. Westwood - M. Asensio x2, G. Higuain x2) 23.09.2017 r., [5/38] Arsenal Londyn - Fulham FC 4:1 (M. Asensio x2, M. Depay, T. Walcott - K. Mitroglou) 30.09.2017 r., [6/38] Arsenal Londyn - Hull City 4:0 (M. Depay, A. Oxlade-Chamberlain, G. Higuain (rz.k.), A. Ramsey) Capital One Cup: 27.09.2017 r., [3. Runda] Fulham FC - Arsenal Londyn 1:3 (K. Mitroglou - T. Walcott, D. Welbeck, S. Gnabry) Liga Mistrzów: 20.09.2017 r., [Grupa F][1/6] Arsenal Londyn - Spartak Moskwa 5:1 (B. Costil (sam.), R. Sterling, A. Ramsey, G. Higuain, S. Gnabry - Y. Movsisyan (rz.k.)) Podsumowanie: We wrześniu mieliśmy zaplanowanych sześć spotkań. Cztery z nich rozegraliśmy w ramach Premier League . Wszystko zaczęło się od ważnego i trudnego spotkania z FC Liverpoolem . Spotkanie to niestety zakończyło się naszą porażką. Gospodarze 3-krotnie pokonali naszego bramkarz a, wytykając nam wszystkie popełnione przez nas błędy. Była to nasza pierwsza porażka w lidze, już w trzeciej kolejce spotkań. Nasi kibice na rekompensatę musieli czekać aż dwa tygodnie. W spotkaniu z Aston Villą zaserwowaliśmy im sporo nerwów, ponieważ ze stanu 3:0 Aston Villa doprowadziła do remisu, a trzy punkty wydarliśmy im dopiero 5. minut przed końcem spotkania. Poza tymi spotkaniami gościliśmy przed własną publicznością piłkarzy Fulham FC oraz Hull City. W obu tych spotka niach zwyciężaliśmy - kolejno 4:1 i 4:0, dzięki czemu umocniliśmy naszą pozycję w górnej części tabeli. Rozegraliśmy również po jednym spotkaniu w Pucharze Ligi Angielskiej oraz w Lidze Mistrzów. W pierwszym pucharze gościliśmy na stadionie Fulham FC, którego piłkarze chcieli wziąć na nas rewanż za ligową porażkę. Jednakże i w tych rozgrywkach ta sztuka im się nie powiodła i odnieśliśmy kolejne, przekonujące zwycięstwo. W inauguracyjnym spotkaniu w Lidze Mistrzów na The Emirates przyjechali piłkarze Spartaka Moskwa. Nie będą miło wspominać tej wizyty, ponieważ aż pięciokrotnie ich golkiper zmuszony był wyciągać piłkę zza pleców. Dzięki temu zwycięstwu objęliśmy już od pierwszej kolejki prowadzenie w grupie.
  7. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    dyurf - oto aktualny skład barcy na sezon 2018/2019 - http://i60.tinypic.com/ibkkt3.jpg; http://i62.tinypic.com/2ijrc55.jpg (trenerem jest Sinisa Mihajlović), zaś skórka której używam to Dark Base Skin 2015 (background instant icons) w warsztacie chyba znalazłem... Sierpień 2017: Transfery z: - Hector Bellerin (Getafe, wypożyczenie) - Arianit Ferati (Cagliari Calcio, wyp.) - Kenneth Paal (Norwich City, wyp.) Towarzyskie: 05.08.2017 r., Queens Park Rangers - Arsenal Londyn 2:5 (D. Gayle, A. Traore - R. Sterling, D. Welbeck, M. Icardi, M. Depay, J. Vallejo) Community Shield: 13.08.2017 r., Manchester United - Arsenal Londyn 2:1 (A. Januzaj x2 - M. Depay) Premiership: 19.08.2017 r., [1/38] Arsenal Londyn - Manchester City 3:1 (M. Icardi (rz.k.), M. Asensio, L. Digne - Y. Toure) 26.08.2017 r., [2/38] Leeds United - Arsenal Londyn 0:3 (A. Oxlade-Chamberlain x3) Podsumowanie: W sierpniu kończyliśmy przygotowanie do sezonu meczem z Queens Park Rangers, w którym pewnie odnieśliśmy zwycięstwo. Dodatkowo dopinaliśmy ostatnie wypożyczenia młodych zawodników. Pierwszym ważnym sprawdzianem tuż przed startem Premiership był mecz o Tarczę Dobroczynności przeciwko Manchesterowi United. Niestety to spotkanie nie zakończyło się dla nas udanie i po dwóch bramkach Andana Januzaja schodziliśmy z boiska z podkulonymi ogonami... W pierwszym meczu sezonu przyszło nam zagrać przeciwko piłkarzom z niebieskiej części Manchesteru, a mianowicie z The Citizens. W tym starciu pokazaliśmy, że mecz z United był wpadką, ponieważ bezproblemowo rozprawiliśmy się z drugą ekipą z Manchesteru wygrywając 3:1. W drugim i ostatnim spotkaniu w Premier League w sierpniu zagraliśmy przeciwko beniaminkowi - Leeds United. W tym spotkaniu graliśmy jak z nut, a dyrygentem tej orkiestry okazał się Oxlade-Chamberlain, który zaliczył pierwszego hat-tricka w tych rozgrywkach. We wrześniu ruszamy w rozgrywkach Ligi Mistrzów, gdzie w fazie grupowej zagramy przeciwko Spartakowi Moskwa, Paris SG i Perugii Calcio. Miejmy nadzieję, że również tam pokażemy się z dobrej strony.
  8. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Lipiec 2017: Transfery do: - Arianit Ferati (VfB Stuttgart, 2.8 mln euro) - Mauro Icardi (Inter Mediolan, 4 mln euro) - Markus Berger (Sturm Graz, 1.2 mln euro) - Denis Suarez (FC Barcelona, wolny transfer) - Raheem Sterling (FC Liverpool, 53 mln euro) - Declan Rudd (Newcastle United, 600 tys. euro) - Serge Aurier (FC Toulouse, 10 mln euro) - Leon Goretzka (Schalke 04, 45 mln euro) Transfery z: - Mathieu Debuchy (Stoke City, 2.7 mln euro) - Santi Cazorla (Aston Villa, 500 tys. euro) - Nicolas Nkoulou (AS Monaco, 30 mln euro) - Alexis Sanchez (Ol. Marsylia, 25 mln euro) - Sami Khedira (Ol. Marsylia, 28 mln euro) - Stuart Warren (FC Lorient, wypożyczenie) - Paul Lucas (Exeter City, wyp.) - Calvin Buhlemann (FC Lorient, wyp.) - Sheldon Waugh (Inverness, wyp.) - Markus Berger (Millwall, wyp.) - Gedion Zelalem (Padeborn, wyp.) - Carl Jenkinson (Swansea City, 5 mln euro) Sztab Szkoleniowy do: - Ronaldinho Gaucho (trener, wolny transfer) - Sebastian Arnesen (scout, Manchester City) - Julian Ward (scout, FC Liverpool) Towarzyskie: 06.07.2017 r., Arsenal Londyn - RB Leipzig 5:1 (D. Suarez, G. Higuain x3, T. Walcott - D. Frahn) 15.07.2017 r., MVV Maastricht - Arsenal Londyn 0:4 (D. Welbeck, M. Icardi (rz.k.), F. Heerkens (sam.), A. Oxlade-Chamberlain) 19.07.2017 r., RKC Waalwijk - Arsenal Londyn 2:5 (F. Lewis, W. Weghorst - G. Higuain, S. Gnabry, T. Jedvaj, D. Suarez, M. Asensio) 28.07.2017 r., Arsenal Londyn - Boca Juniors 5:1 (G. Higuain x2, D. Suarez, R. Sterling, M. Icardi - C. Chambers (sam.)) 31.07.2017 r., Arsenal Londyn - San Lorenzo 2:1 (D. Suarez, G. Higuain - N. Bertolo) Podsumowanie: Lipiec był dla nas bardzo pracowity. Rozegraliśmy większą część sparingów, które zaplanowaliśmy przed zbliżającym się sezonem, a na domiar tego we wszystkich wygraliśmy, co pała dumą. Cieszy przede wszystkim dobra postawa nowo przybyłych do klubu Denisa Suareza, którego za darmo sprowadziliśmy z FC Barcelony oraz Mauro Icardiego, który kosztem 4 milionów euro porzucił Inter Mediolan na naszą korzyść. Poza wspomnianą dwójką w nasze szeregi dołączył gwiazdor FC Liverpoolu, Angielskiej Ekstraklasy oraz Reprezentacji Anglii, a mianowicie Raheem Sterling, którego sprowadzenie na Emirates troszkę nas kosztowało. Kolejnym poważnym wzmocnieniem naszej kadry było sprowadzenie Leona Goretzki, który ma zastąpić Samiego Khedirę - ten niestety nie był zainteresowany dalszą grą w barwach Kanonierów i opuścił nasze szeregi przed sezonem. W podobną stronę, po sprzedaży Nicolasa Nkoulou, którego nie przewidywałem w planach na nowy sezon, powędrował Alexis Sanchez, który poczuł się urażony, iż zespół opuszczają tak ważni gracze drużyny i postanowił również wymusić na mnie transfer, tym samym dołączając do Ol. Marsylia. Poza nimi nasze szeregi opuścili również Santi Cazorla oraz Mathieu Debuchy. Mogą dziwić te transfery, ale postanowiłem zrobić nieco więcej miejsca dla młodszych graczy, gdyż powoli brakowało miejsca w kadrze. Ostatnim, który w tym miesiącu opuścił nasze szeregi był Carl Jenkinson, który powędrował do Swansea City, gdzie mógł liczyć na regularne występy.
  9. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    * PODSUMOWANIE DOTYCHCZASOWEJ ROZGRYWKI W FM - 2014-2018 * Polska T-Mobile Ekstraklasa: Informacje ze Świata: Tak w skrócie telegraficznym przedstawia się to wszystko co dzieje się w mojej przygodzie z FM 2015 . Jeżeli chcecie wiedzieć jeszcze co nieco więcej, to piszcie śmiało, a postaram się podzielić z Wami tym, co mogę. Póki co zaczynam sezon 2018/2019, a więc czas na powrót do gry i niebawem kolejny wpis kontynuujący poczynania w Arsenalu. Pozdrawiam! P.S. Mogę prosić o dodanie tagów do tematu? chodzi mi konkretnie o Premiership, Arsenal, Anglia dziękuję!
  10. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    * PODSUMOWANIE DOTYCHCZASOWEJ ROZGRYWKI W FM - 2014-2018 * Dotychczas, w tejże karierze w Football Managerze 2015, działo się bardzo dużo i bardzo ciekawie. Wiele rzeczy, które się wydarzyło i której trwają nadal dziwią mnie nadal. Są wzloty i upadki klubów, są zadziwiające posunięcia, mega transferowe hity i wpadki, zmiany na stołkach trenerskim... Jest tego mnóstwo i żeby to wszystko okiełznać, to musiałbym poświęcić kilka dni, żeby zapoznać się ze wszystkim i przelać to tutaj, zresztą Fm'owi wyjadacze coś o tym wiedzą... Dlatego postanowiłem w skrócie pokazać wam co dzieje się w najważniejszych ligach i krótko je skomentować, to samo jeśli chodzi o rozgrywki Ligi Mistrzów, Ligi Europejskiej, czy Mistrzostw Świata i Europy, a więc do dzieła! Angielska Premier League: Hiszpańska La Liga: Niemiecka Bundesliga: Francuska Ligue 1: Włoska Serie A: Dzisiaj to na tyle, jeżeli chodzi o podsumowanie, jutro lub pojutrze pojawi się kolejna część podsumowania. Mam nadzieję, że znajdą się chętni do przejrzenia tego co ogarnąłem tutaj. Dziękuję i pozdrawiam! No i oczywiście zapraszam na kolejną część!
  11. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Draken - no tak to jest niestety, gdy ma się takie ustawienia i polecenia dla zawodników tejże formacji. Całe szczęście napastnicy i skrzydłowi dają radę :P * * * Środkowi pomocnicy: - Sami Khedira (27/0/1/0/6.81) - Gaston Gil Romero (15/1/1/1/7.05) - Aaron Ramsey (36/1/1/0/6.86) - Jack Wilshere (24/2/1/0/6.82) W środku pomocy z początkiem sezonu miałem do dyspozycji trójkę zawodników, których w zimowym okienku transferowym wzmocnił Gil Romero i był to strzał w dziesiątkę. Gil Romero po raz kolejny stał się moim podopiecznym i mogłem liczyć na to, że wkomponuje się idealnie w zespół. Szefem tej formacji był Ramsey, do którego nie mam żadnych zastrzeżeń. Wilshere był upychany w całej pomocy, aby tylko grał, ponieważ okazywał się niestety za słaby, aby grać w wyjściowej jedenastce przy dobrej dyspozycji pozostałej trójki. Ostatnim zawodnikiem, którego miałem do dyspozycji był Sami Khedira. Niemiec grał solidnie na przestrzeni całego sezonu, jednakże musimy się z nim pożegnać, gdyż liczy on na większe zarobki. Ofensywni pomocnicy: - Marco Asensio (13/2/4/0/7.25) - Santi Cazorla (14/3/3/0/7.12) - Mesut Ozil (31/10/13/3/7.56) Pierwszym wyborem oczywiście był Mesut Ozil, a Hiszpanie byli jego zmiennikami. Cała trójka, gdy grała, była ważnym elementem drużyny i nigdy nie zawodzili. Nie przewiduję większych zmian, jednakże wiem, że Santi chce zmienić otoczenie, gdyż oczekuje większej ilości spotkań. Prawoskrzydłowi: - Alex Oxlade-Chamberlain (35/18/16/4/7.56) - Theo Walcott (26/6/7/2/7.06) Alex był idealnym zawodnikiem do gry na tej pozycji i nigdy nie zawodził, od początku wzbudził moje zaufanie i nie stracił go do końca sezonu. Theo natomiast musiał walczyć o swoje miejsce w składzie i wychodziło mu to różnie. Do nowego sezonu przystąpimy z wyżej wymienioną dwójką. Lewoskrzydłowi: - Alexis Sanchez (29/9/8/1/7.08) - Memphis Depay (39/21/13/11/7.49) Na lewym skrzydle miałem do dyspozycji Alexisa Sancheza, gwiazdę drużyny sprzed sezonu i mojego pupila Memphisa Depaya. Pierwszy, grał na wszystkich pozycjach ofensywnej formacji i nigdy nie narzekał. Odpłacał się dobrą grą, bramkami i asystami. Drugi natomiast z marszu stał się ulubieńcem nie tylko moim, ale także kibiców. Grał fenomenalnie, a w zamian dostał nagrodę dla Piłkarza Roku w Anglii. Napastnicy: - Danny Welbeck (25/10/13/0/7.06) - Gonzalo Higuain (22/20/2/4/7.54) - Arkadiusz Milik (18/13/8/1/7.50) W napadzie miałem do dyspozycji trzech piłkarzy z postawy, których jestem bardzo szczęśliwi. Jeżeli chodzi o Higuaina, to gdyby nie jego uraz, który wykluczył go z gry w większości sezonu, to miałby większy wkład w wyniki zespołu, jednakże kilku miesięczna absencja zatrzymała jego postępy. Arkadiusz Milik, który dołączył w zimowym okienku transferowym na zasadzie wypożyczenia okazał się strzałem w dziesiątkę. W 18. spotkaniach strzelił 13. bramek i przy 8. asystował. Bardzo cieszę się z jego postawy i zamierzamy sprowadzić go na stałe. Ostatni z trójki snajperów, Danny Welbeck był przez cały sezon w dobrej dyspozycji, jednakże grywał wszędzie tam gdzie był potrzebny i kiedy był potrzebny. Mam nadzieję, że cała trójka zostanie na kolejny sezon. * - (mecze/gole (stracone)/asysty (czyste konta)/gracz meczu/średnia ocen)
  12. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Draken - po podsumowaniu tego sezonu, tak jak obiecałem, zamieszczę podsumowanie ogólne z mojej gry w FM po tych trzech sezonach o Bayernie też co nieco napiszę, ale jakoś super nie jest :P * * * PODSUMOWANIE SEZONU 2016/2017: Bramkarze: - Wojciech Szczęsny (14/18/4/0/7.00) - Bernd Leno (30/40/12/0/6.84) Do sezonu podchodziliśmy z Davidem Ospiną w składzie, jednakże zrezygnowałem z jego usług na rzecz Leno, który wygryzł Wojtka i zadomowił się w bramce na dobre. Wojtek w tym sezonie nie potrafił przekonać mnie do siebie, gdyż popełniał wiele błędu. Natomiast Berndowi raz na kilkanaście spotkań trafiało się gorsze spotkanie w którym kompletnie nic nie bronił. W tej formacji przyda się jeszcze jeden zawodnik. Środkowi Obrońcy: - Laurent Koscielny (17/0/1/0/7.08) - Steven Caulker (21/0/0/0/7.09) - Nicklas Sule (22/0/0/0/7.15) - Nicolas Nkoulou (15/2/0/2/7.21) - Jesus Vallejo (10/0/0/0/6.89) Tak naprawdę, poza wymienioną piątką, włączałem tutaj jeszcze Jedvaja, któremu gra na środku obrony idealnie pasowała. Jeżeli chodzi o wymienioną powyżej grupę, to mogę powiedzieć, że jestem zadowolony z postaw Koscielnego, Caulkera i Sule. Nie miałem większych zastrzeżeń do tej trójki, a więc zostaną oni z nami na kolejny sezon. Jeżeli chodzi o Nkoulou, to żegna się z nami z końcem sezonu. W sprawie Vallejo wszystko jest jeszcze otwarte, ponieważ młody hiszpański talent dostał wiele propozycji transferowych i póki co naciska na transfer do Hiszpanii. Prawi Obrońcy: - Mathieu Debuchy (11/0/1/1/7.09) - Calum Chambers (32/3/5/2/7.48) - Carl Jenkinson (10/0/2/0/7.19) - Tin Jedvaj (31/0/2/0/6.99) Na prawej stronie obrony rządził i dzielił Calum Chambers. Jakby nie patrzeć przez cały sezon był liderem obrony i niejednokrotnie wyciągał nas z opresji. Debuchy, jako podstawowy zmiennik Chambersa, nabawił się kontuzji, która wyeliminowała go z większości sezonu, więc zostawił otwartą furtkę dla Jenkinsona, który udowodnił, że jest gotów, aby na stałe zagościć w składzie. Po sezonie pożegnamy się z Debuchy, póki jeszcze możemy za niego co nieco zarobić. Jeżeli chodzi o Jedvaja, to nie mam jeszcze klarownej sytuacji, na jakiej pozycji go obsadzać i póki co, gra gdzie jest możliwość. Lewi Obrońcy: - Lucas Digne (24/1/3/1/7.32) - Kieran Gibbs (26/0/3/1/7.02) Na lewej stronie obrony miałem do dyspozycji dwóch zawodników o podobnej klasie. Digne był moim głównym wyborem, jednakże Gibbs niczym mu nie ustępował. Niestety uraz, którego nabawił się Francuz wykluczył go z drugiej części sezonu i do dyspozycji miałem tylko Gibbsa. Tą formację będzie trzeba wzmocnić przed zbliżającym się sezonem. * - (mecze/gole (stracone)/asysty (czyste konta)/gracz meczu/średnia ocen)
  13. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    lew77 - no niestety zabolało mnie to bardzo mocno, ale taki jest futbol... Mimo wszystko zdobyliśmy Mistrzostwo! Draken - skoro już tak pytasz o mistrzów poszczególnych krajów oraz zwycięzców innych trofeów, to kolejne wpisy będą poświęcone podsumowaniu tego sezonu oraz dotychczasowego przebiegu gry co do transferów, to miałem bardzo dużo pieniędzy, ale ile dokładnie, to nie jestem w stanie Ci powiedzieć, bo jestem aktualnie sezon do przodu... Część z tych transferów została podzielona na raty, więc kwoty są jakie są, jednakże było coś koło 120-150 mln euro na transfery... * * * Maj 2017: Premiership: 07.05.2017 r., [36/38] Stoke City - Arsenal Londyn 0:0 13.05.2017 r., [37/38] Swansea City - Arsenal Londyn 2:4 (J. Montero, E. Riviere - D. Welbeck x2, A. Oxlade-Chamberlain, M. Depay) 21.05.2017 r., [38/38] Arsenal Londyn - Newcastle United 2:1 (G. Higuain, M. Ozil - M. Sissoko) FA Cup: 27.05.2017 r., [Finał] Arsenal Londyn - Chelsea Londyn 3:1 (C. Chambers, F. Luis (sam.), M. Ozil - A. Schurrle) Podsumowanie: Jeżeli chodzi o maj, to w lidze był on już dla nas formalnością. Zostały nam do rozegrania 3. spotkania, w których mogliśmy grać na luzie z tytułem Mistrzów Anglii w kieszeni. W spotkaniach tych wystawiałem różne "jedenastki" i tasowałem formacjami i poleceniami taktycznymi dla zawodników. Rezultatem tego był remis ze Stoke City oraz zwycięstwa kolejno ze Swansea City (4:2) oraz z Newcastle United (2:1). Mimo walki do końca, Chelsea nie zdołała nas dogonić w walce o tytuł, a na dodatek straciła 2. miejsce na rzecz Manchesteru United, który dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu wyprzedził naszych rywali. Na koniec zostało nam do rozegrania spotkanie o Puchar Anglii, w którym to, w meczu na Wembley podejmowaliśmy... Dokładnie tak, Chelsea Londyn. Zdobycie przez nas Pucharu Anglii miało być w jakimś stopniu rewanżem za niedawny pogrom, ale także udowodnieniem, że Mistrzostwo Anglii zdobyte przez nas nie jest przypadkiem. Chłopacy wyszli na murawę pełni werwy i rządni rewanżu i od pierwszych sekund rzucili się rywalom prawie do gardeł, aby czym prędzej wbić piłkę do ich bramki. Ta sztuka udała nam się 3-krotnie już w pierwszej połowie. Wynik spotkania nie ulegał zmianie aż do 88. minuty, w której to Schurrle po dośrodkowaniu Edena Hazarda oddał precyzyjny strzał głową i ustanowił wynik spotkania na 3:1. Po końcowym gwizdku sędziego mogliśmy cieszyć się z kolejnego trofeum i spokojne odetchnąć po męczącym sezonie. Pierwszy sezon w Londynie uważam za udany i owocny, zakończyliśmy go z dwoma trofeami, a co najważniejsze z Mistrzostwem Anglii i zapewniliśmy sobie awans do Ligi Mistrzów, co przede wszystkim było tegorocznym priorytetem. Teraz zostało nam rozjechać się na wymarzone urlopy, aby za kilka tygodni wrócić do siedziby klubu i zacząć przygotowania do nowego sezonu... Tabela Premiership 2016/2017:
  14. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Kwiecień 2017: Premiership: 01.04.2017 r., [31/38] Arsenal Londyn - Manchester City 3:0 (A. Oxlade-Chamberlain, N. Nkoulou, G. Higuain) 08.04.2017 r., [32/38] Arsenal Londyn - Tottenham Hotspur 2:0 (G. Higuain (rz.k.), C. Chambers) 22.04.2017 r., [33/38] Everton Liverpool - Arsenal Londyn 1:1 (R. Barkley - M. Depay) 26.04.2017 r., [34/38] Chelsea Londyn - Arsenal Londyn 5:0 (D. Costa x2, J. Cuadrado x3) 29.04.2017 r., [35/38] Arsenal Londyn - Burnley 2:1 (A. Oxlade-Chamberlain, T. Walcott - C. Woodrow) FA Cup: 16.04.2017 r., [Półfinał] Arsenal Londyn - FC Southampton 3:1 (G. Higuain x2, A. Oxlade-Chamberlain - J. Rodriguez) Podsumowanie: Kwiecień był stosunkowo pracowitym miesiącem, porównując go chociażby do minionego marca. W Premier League czekało na nas pięć ligowych spotkań. Serię zaczęliśmy od meczu ze słabą w tym sezonie ekipą Manchesteru City. Wynik spotkania nikogo nie zadziwił, a spokojnie mógł być o wiele wyższy na naszą korzyść, jednakże brakowało nam skuteczności. Kolejnym rywalem, w wyścigu o Mistrzostwo Anglii byli piłkarze Tottenhamu. Również rezultat tego spotkania nikogo nie zszokował, a zwycięstwo 2:0 w stu procentach odzwierciedliło, to co działo się na murawie. Kolejni w kolejce byli piłkarze Evertonu. Piłkarze z niebieskiej części Liverpoolu mieli o co walczyć, gdyż w zasięgu ich ręki jest awans do europejskich pucharów, więc każdy punkt w starciu z nami był na wagę złota. Jak się okazało udało im się urwać nam jedno oczko. Mecz ten był bardzo wyrównany i gospodarze niejednokrotnie mogli objąć prowadzenie w tym spotkaniu, jednakże dobra postawa naszych stoperów i golkipera uchroniła nas od porażki. Po tym spotkaniu już prawie byliśmy pewni zwycięstwa w lidze, a do zapieczętowania tego wystarczyło jedno zwycięstwo... Zwycięstwo w meczu z odwiecznym rywalem - Chelsea Londyn. Niestety... To spotkanie najlepiej wymazalibyśmy z kalendarza rozgrywek, a dzień przepili, aby nie pamiętać z niego nic. Rywale zmietli nas z powierzchni Ziemi pięciokrotnie wbijając nam piłkę do naszej bramki. Nie mieliśmy nic do powiedzenia w tym spotkaniu, kompletnie nic. Niestety świętowanie pierwszego Mistrzostwa Anglii od 2004 roku musimy póki co odłożyć, gdyż Chelsea zbliżyła się do nas na 9. punktów, a tym samym nie gwarantuje nam to tytułu. Co się odwlecze, to nie uciecze! Mistrzostwo Anglii zdobywamy już 3 dni później, przed własną publicznością, w wygranym z trudem spotkaniu przeciwko Burnley! Ciężko było nam zebrać się do kupy po takiej porażce, jednakże widmo utraty wymarzonego tytułu dało chłopakom w drugiej połowie takiego kopa, że przyjezdni musieli zamknąć się w okolicach własnego pola karnego i do ostatniego gwizdka sędziego zaciekle bronić się, aby nie stracić kolejnych bramek. Oprócz spotkań ligowych zagraliśmy również w półfinale Pucharu Anglii z Southampton na Wembley pokonując ich 3:1 i tym samym zapewniając sobie bilety na finałowe spotkanie, gdzie naszym rywalem będą... Zgadnijcie kto? Piłkarze z niebieskiej części Londynu, czyli Chelsea Londyn... Będzie to dla nas niejako szansa na rewanż i mam nadzieję, że pokażemy grajkom Mourinho kto tutaj rządzi.
  15. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Marzec 2017: Premiership: 11.03.2017 r., [29/38] AFC Bournemouth - Arsenal Londyn 3:5 (S. Cook, A. Jahanbakhsh, T. Deeney - A. Milik, M. Depay x3, A. Oxlade-Chamberlain) 18.03.2017 r., [30/38] Leicester City - Arsenal Londyn 3:1 (E. Bennett, S. Downing, D. Gibson - G. Gil Romero) FA Cup: 04.03.2017 r., [6. Runda] Arsenal Londyn - Wigan Athletic 4:0 (A. Milik x2, A. Oxlade-Chamberlain x2) Podsumowanie: Marzec był dla nas wyjątkowo krótkim miesiącem. Rozegraliśmy zaledwie trzy spotkania, a wszystko zaczęło się od kolejnej rundy Pucharu Anglii. Naszym kolejnym rywalem, w boju o to trofeum, byli piłkarze Wigan Athletic. Nie zostawiliśmy przyjezdnym cienia szans w tym spotkaniu i pewnym krokiem awansowaliśmy do półfinału, dzięki bramkom Milika i Oxlade-Chamberlaina, którzy po dwa razy pokonywali bramkarza rywali. O finał zagramy przeciwko Southampton. W lidze zagraliśmy dwa razy, oba te spotkania odbył się na stadionach naszych rywali. Na początku zawitaliśmy do Bournemoouth, aby zmierzyć się z tamtejszą drużyną. Spotkanie to było bardzo emocjonujące i mimo, iż do przerwy prowadziliśmy 3:0, to gospodarze obudzili się i zaczęli odrabiać straty doprowadzając do remisu. Jednakże, dzięki dobrej postawie Depaya, szybko powróciliśmy do korzystnego dla nas rezultatu i 3. punkty wyjechały z Dean Court. W ostatnim spotkaniu marca jechaliśmy do Leicester, aby zagrać z tamtejszym City. Nikt z nas nie spodziewał się, że w tym spotkaniu gospodarze zdominują pole gry i wpakują nam trzy bramki, tym bardziej, że po 30. minutach to my prowadziliśmy 1:0 i pewni swego graliśmy bez większej presji. Jak się jednak okazało gospodarze nie zamierzali przegrać tego dnia i tak też się nie stało. Odnieśli przekonujące zwycięstwo nad nami. Tym samym zakończyła się nasza dobra passa. Mam tylko nadzieję, że nie podetnie to skrzydeł chłopakom...
  16. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    adrianABCH - Arek Milik w moim Arsenalu (http://oi60.tinypic.com/flzrq1.jpg) Nie żałuję, że go wypożyczyłem, była nawet możliwość kupna, ale kwota rzędu 25 mln euro mnie przerosła * * * Luty 2017: Premiership: 01.02.2017 r., [25/38] Blackburn Rovers - Arsenal Londyn 2:5 (V. Anichebe, F. Seymour - A. Oxlade-Chamberlain x3, A. Sanchez, M. Ozil) 04.02.2017 r., [26/38] Arsenal Londyn - Liverpool 4:2 (M. Ozil, A. Milik (rz.k.), A. Sanchez, T. Walcott - J. Clasie, K. Kampl) 18.02.2017 r., [27/38] Arsenal Londyn - Nottingham Forest 3:2 (M. Depay, A. Milik, A. Sanchez - G. Sigurdsson, J. Paterson) 25.02.2017 r., [28/38] Arsenal Londyn - Queens Park Rangers 3:0 (A. Milik x2, A. Sanchez) FA Cup: 12.02.2017 r., [5. Runda] Arsenal Londyn - Wycombe Wanderers 4:0 (T. Walcott, D. Welbeck, A. Milik x2) Podsumowanie: W lutym do rozegrania czekało nas 5. spotkań - cztery z nich w Premiership oraz jedno w ramach FA Cup. W pierwszym spotkaniu graliśmy przeciwko Blackburn Rovers na ich stadionie i pałaliśmy rządzą zwycięstwa jeszcze bardziej niż zawsze, co było spowodowane sromotną porażką w ostatniej kolejce przeciwko Aston Villi. W spotkaniu na Ewood Park odnieśliśmy przekonujące zwycięstwo i wróciliśmy z kompletem punktów na własny stadion, z którego nie ruszaliśmy się już do końca miesiąca. Trzy dni po tym spotkaniu podejmowaliśmy piłkarzy Liverpoolu i miał być to rewanż za porażkę w pierwszej części sezonu (3:5). W tym starciu również padł grad bramek, ale na szczęście to my wyszliśmy zwycięsko wygrywając 4:2 i zdobywając kolejne 3. punkty. Osiem dni od tego meczu rozegraliśmy spotkanie w ramach FA Cup, gdzie przyszło nam podejmować zespół z League One - Wycombe Wanderers. W spotkaniu tym dałem szansę piłkarzom, którzy dotychczas nie mieli za wiele szans do gry, a oni odpłacili mi się dobrą grą i pewnym zwycięstwem. W kolejnej rundzie pucharu zmierzymy się z Wigan Athletic (Championship). Do końca lutego zostały nam do rozegrania jeszcze dwa ligowe spotkania przed własną publicznością. One również zakończyły się naszymi zwycięstwami 3:2 i 3:0 kolejno przeciwko Nottingham Forest i Queens Park Rangers. Dzięki tym zwycięstwom umocniliśmy się na prowadzeniu w Ligowej Tabeli i pewnie kroczymy po pierwszy Tytuł Mistrzowski od 2004 roku. Martwi jedynie ilość traconych bramek, nad czym będziemy musieli poważnie popracować. Co do formy strzeleckiej naszych ofensywnym piłkarzy nie mogę narzekać, a w lutym błysnęli Milik oraz Sanchez. Obyśmy utrzymali obecną formę do końca sezonu, a będziemy mogli cieszyć się z Mistrzostwa i powrotu do Ligi Mistrzów.
  17. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Styczeń 2017: Transfery do: - Arkadiusz Milik (Bayer Leverkusen, wypożyczenie 90 tys. euro/miesiąc) - Gaston Gil Romero (PSV Eindhoven, 20.5 mln euro) Transfery z: - Craig Foot (Estoril Praia, wypożyczenie) - Hugo Kato (Fleetwood Town, wypożyczenie) Premiership: 02.01.2017 r., [20/38] Arsenal Londyn - Hull City 1:0 (D. Welbeck) 11.01.2017 r., [21/38] Arsenal Londyn - Manchester United 1:1 (M. Ozil - Falcao) 14.01.2017 r., [22/38] Southampton - Arsenal Londyn 3:5 (C. Stuani, P. Osvaldo, M. Schneiderlin - A. Milik, M. Depay x2, M. Ozil) 25.01.2017 r., [23/38] Fulham Londyn - Arsenal Londyn 0:2 (A. Milik, M. Depay) 28.01.2017 r., [24/38] Aston Villa - Arsenal Londyn 3:1 (C. Austin x3 - D. Welbeck) FA Cup: 07.01.2017 r., [3. Runda] Arsenal Londyn - Gillingham 3:1 (T. Walcott, M. Depay, J. Wilshere - J. Pritchard) 21.01.2017 r., [4. Runda] Arsenal Londyn - Watford 3:0 (A. Milik x2, T. Walcott) Podsumowanie: Od ostatniego meczu w starym roku nie mieliśmy za wiele wypoczynku do debiutanckiego spotkania w nowym roku. Na nasze szczęście zakończyło się ono naszym zwycięstwem. Kolejne ligowe spotkania przyszło nam rozegrać przeciwko "Czerwonym Diabłom". Był to wyrównany mecz, którego wynik odzwierciedla dokładnie jego przebieg. Kolejne dwa mecze to nasze zwycięstwa. W meczu z Southampton doszło do wielkiej strzelaniny, a wynik zamknął się przy stanie 3:5 dla nas. Jeżeli chodzi o derby z Fulham, to wygraliśmy bez straty bramki i bez większych problemów. Na koniec miesiąca czekało nas spotkanie z Aston Villą. Gospodarze wzięli na nas rewanż za pierwsze spotkanie. Dominowali od pierwszej do ostatniej minuty spotkania, a hat-trick Austina był kropką nad i tego co działo się podczas tego starcia. Była to nasza pierwsza ligowa porażka od meczu z Liverpoolem (3:5) z 24 września 2016 roku (19. spotkań bez porażki). Poza meczami w Premier League ruszyliśmy do walki o Puchar Anglii. Na pierwszy ogień w 3. Rundzie przeszliśmy Gillingham, a w kolejnej Watford. Dzięki tym zwycięstwom awansowaliśmy do kolejnej rundy, w której zmierzymy się z Wycombe Wanderers, drużyną z League 1. W styczniu dokonałem również zakupu dwóch piłkarzy. Z powodu urazy Higuaina, który nie wróci przez kolejne kilka miesięcy, na wypożyczenie sprowadziłem Arkadiusza Milika, który ma być dla nas alternatywą. Jak się okazało Milik od razu okazał się strzałem w dziesiątkę i w pierwszych kilku spotkaniach strzelił 4. bramki. Kolejnym z nowych piłkarzy został zakupiony z PSV Eindhoven za 20.5 miliona euro Gaston Gil Romero. Argentyńczyk to defensywny pomocnik, który ma zostać następcą Samira Khediry, który nalega na zmianę barw klubowych. Tabela Ligowa: (screen po 20. ligowych kolejkach)
  18. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Grudzień 2016: Premiership: 04.12.2016 r., [14/38] Tottenham Hotspur - Arsenal Londyn 1:1 (A. Yarmolenko - M. Ozil) 10.12.2016 r., [15/38] Arsenal Londyn - Everton Liverpool 2:1 (M. Depay, M. Ozil - R. Lukaku) 17.12.2016 r., [16/38] Arsenal Londyn - Stoke City 2:2 (A. Sanchez, D. Welbeck - R. Ledson, M. Diouf) 20.12.2016 r., [17/38] Burnley - Arsenal Londyn 3:5 (S. Sinclair, M. Phillips - D. Welbeck, A. Oxlade-Chamberlain x2, M. Depay, M. Ozil) 26.12.2016 r., [18/38] Newcastle United - Arsenal Londyn 2:3 (J. Rhodes x2 - J. Wilshere, T. Walcott, M. Asensio) 31.12.2016 r., [19/38] Arsenal Londyn - Swansea City 2:0 (D.Welbeck, M. Depay) Podsumowanie: Grudzień był dla nas bardzo pracowity. Zagraliśmy w 6. ligowych spotkaniach, w których nie odnieśliśmy ani jednej porażki. Wszystko zaczęło się od wymęczonego remisu z Tottenhamem, następnie mierzyliśmy się z Evertonem przed własną publicznością i również w tym spotkaniu chłopacy wylali wiele potu, aby 3. punkty zostały na naszym stadionie. Następnie gościliśmy piłkarzy ze Stoke, których moi piłkarze zlekceważyli i doprowadzili do stanu 2:0 dla gości, co było dla nas dramatycznym wynikiem. Na całe szczęście udało nam się doprowadzić do remisu i zachować jeden, ale cenny punkt. Po tym spotkaniu musieliśmy wziąć się do kupy, aby zamazać słaby wynik i tak też się stało, w ostatnich meczach tego roku pokonaliśmy Burnley, Newcastle United oraz Swansea City dzięki czemu umocniliśmy się na pozycji lidera w Premier League.
  19. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Wybaczcie, że tak długo nie było żadnego wpisu, ale ciągle w pędzie przez co mało czasu na przyjemności - FM... Dzisiaj zamieszczam kolejny wpis, a następny miesiąc postaram się dodać jutro. Pozdrawiam! * * * Listopad 2016: Premiership: 05.11.2016 r., [11/38] Arsenal Londyn - Leicester City 2:0 (L. Digne, A. Sanchez) 19.11.2016 r., [12/38] Manchester City - Arsenal Londyn 0:1 (A. Oxlade-Chamberlain) 26.11.2016 r., [13/38] Arsenal Londyn - Chelsea Londyn 1:0 (A. Sanchez) Podsumowanie: Listopad był miesiącem, w którym rozegraliśmy zaledwie 3. ligowe mecze, ponieważ odbywały się w tym miesiącu mecze reprezentacyjne oraz pucharowe, a jako że my nie bierzemy udział w żadnych pucharach, to zostały nam do rozegrania tylko te spotkania. Śmiało mogę powiedzieć, że był to dla nas bardzo dobry miesiąc. Kontynuowaliśmy naszą świetną passę zwycięstw i dzięki temu objęliśmy prowadzenie w ligowej tabeli. Wszystko zaczęło się od łatwego i pewnego zwycięstwa nad Leicester City, a jak widać z kolejnym meczem czekali na nas trudniejsi rywale, ponieważ kolejni w stawce byli piłkarze Manchesteru City (w tejże karierze drużyna z Manchesteru jest wyjątkowo słaba). Spotkanie to było już bardziej zacięte i wyrównane, jednakże od początku do końca kontrolowaliśmy przebieg spotkania, a bramka z 22. minuty jest tego najlepszym dowodem. Na sam koniec miesiąca czekało nas derbowe spotkanie z aktualnym liderem Premier League - Chelsea. Spotkanie to było bardzo ważne i trudne, ponieważ nasi rywale marzą, aby w tym sezonie zdobyć Mistrzostwo Anglii. Po tym meczu na pewno ich marzenie się nieco oddali, ponieważ dzięki zwycięstwu w tym meczu objęliśmy prowadzenie w ligowej tabeli i nie zostało nam nic innego, jak liczyć na to, iż utrzymamy to miejsce do końca sezonu.
  20. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    zurawwisla - Balotelli strzela i to całkiem sporo, mają z niego pociechę w Liverpoolu - http://oi57.tinypic.com/1zz48sg.jpg * * * Październik 2016 Premiership: 01.10.2016 r., [7/38] Arsenal Londyn - Blackburn Rovers 6:2 (G. Higuain x3, M. Depay, M. Asensio, A. Oxlade-Chamberlain - J. McEachran, A. Kramaric) 16.10.2016 r., [8/38] Nottingham Forest - Arsenal Londyn 0:3 (A. Oxlade-Chamberlain, S. Cazorla, D. Welbeck) 22.10.2016 r., [9/38] Arsenal Londyn - Bournemouth 3:0 (A. Oxlade-Chamberlain x2, M. Depay) 29.10.2016 r., [10/38] Queens Park Rangers - Arsenal Londyn 1:2 (D. Berbatov - G. Higuain x2) Podsumowanie: Kolejny miesiąc, jak widać, przyniósł nam 4. spotkania w Premiership, z których wszystkie zakończyły się naszym zwycięstwem. Dzięki tej serii umocniliśmy się na drugim miejscu w tabeli ligowej, tuż za Chelsea. Szczególnie cieszy wysoka wygrana z Blackburn przed własną publicznością oraz mecz z Nottingham, w którym mieliśmy sporo pracy, a mimo wszystko zachowaliśmy czyste konto. Jeżeli chodzi o poszczególne oceny zawodników, to jestem zadowolony postawą i formą Depaya, Higuaina oraz Oxlade-Chamberlaina. Już po tych kilku meczach widać, że Memphis zgrywa się z zespołem, a Premier League nie jest dla niego za mocną ligą. Forma strzelecka Higuaina to również jeden z głównym pozytywnych aspektów, gdyż ma on już na swoim koncie 15. bramek! W listopadzie czeka na nas podobna liczba spotkań do rozegrania, a więc póki co spokojnie możemy przygotowywać się na treningach, a ja mam więcej czasu na poszukiwania trenerów, scoutów i zaznajamiania się z zawodnikami.
  21. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Fenomen - sprawdzałem kilka razy tekst przed udostępieniem i nie wychwyciłem tego błędu... :P wielkie dzięki, hehe! * * * Wrzesień 2016: Transfery z: - Julio Pleguezuelo (Cheltenham Town, wypożyczenie) - Chris Willock (Wycombe Wanderers, wypożyczenie) Premiership: 10.09.2016 r., [4/38] Arsenal Londyn – Fulham 5:1 (M. Ozil (rz.k.), C. Chambers, M. Depay, D. Welbeck, G. Higuain – C. David) 17.09.2016 r., [5/38] Arsenal Londyn – Aston Villa 2:0 (M. Depay, G. Higuain) 24.09.2016 r., [6/38] FC Liverpool – Arsenal Londyn 5:3 (M. Balotelli x2, C. Chambers (sam.), J. Allen, J. Clasie – A. Oxlade-Chamberlain, A. Ramsey, N. Nkoulou) Podsumowanie: We wrześniu mieliśmy do rozegrania zaledwie trzy spotkania w Premier League. Na pierwszy ogień poszła ekipa z Fulham. W meczu derbowym, jednym z wielu w tym sezonie, odnieśliśmy pewne zwycięstwo i pięliśmy się w górę tabeli ligowej. Kolejny rywal, który na nasz czekał to piłkarze Aston Villi, którzy przyjechali na Emirates Stadium, po to, aby wygrać. Grali bardzo otwartą, ofensywną piłkę, ale to na nic się nie zdało i odnieśliśmy pewne i spokojne zwycięstwo. Na koniec miesiąca, podobnie jak miesiąc temu, czekało nas arcyważne spotkanie, w którym zmierzyliśmy się z piłkarzami FC Liverpool. W tym spotkaniu było wszystko, bramki – również samobójcza, masa kartek, w tym czerwona i kontuzje oraz walka do ostatniej sekundy spotkania. Niestety jednak końcowy rezultat nie był dla nas szczęśliwy, gdyż w ostatnich 5. minutach brakło nam już sił, a gospodarze spotkania grali do końca i tym samym odnieśli zwycięstwo strzelając dwie bramki, które dały im trzy punkty. Póki co nasza sytuacja nie jest najgorsza i jesteśmy w górnej części tabeli, co w pełni zadowala zarząd i kibiców. W październiku, na nasze szczęście, nie mamy do rozegrania arcytrudnego meczu, a więc myślę, że jest szansa na komplet punktów i na ustabilizowanie formy piłkarzy.
  22. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Wybaczcie za dłuższą przerwę, ale nie mogłem znaleźć czasu na 'internety' i niestety dopiero teraz mogłem udostępnić kolejny odcinek. Serdecznie zapraszam do śledzenia i komentowania! * * * Sierpień 2016: Transfery do: - Bernd Leno (Bayer Leverkusen, 25 mln euro) Transfery z: - David Ospina (AFC Fiorentina, 4.5 mln euro) - Gedion Zelalem (FC Nantes, wypożyczenie) - Matthew Heath (Portsmouth, wypożyczenie) - George Dobson (Bury, wypożyczenie) - Dan Crowley (Millwall, wypożyczenie) - Gavin Dodds (Millwall, wypożyczenie) Towarzyskie: 01.08.2016 r., Millwall – Arsenal Londyn 0:4 (G. Higuain, A. Sanchez, E. D’Alessandro, A. Ramsey) 05.08.2016 r., Bayer Leverkusen – Arsenal Londyn 4:2 (L. Oztunali, L. Bender, S. Kiessling, J. Drmic – M. Asensio, C. Jenkinson) 08.08.2016 r., Arsenal Londyn – Trapani Calcio 4:1 (M. Depay x2, G. Higuain x2 – M. Mancosu) 09.08.2016 r., Arsenal Londyn – RCD Mallorca 4:0 (M. Asensio, G. Higuain x2, G. Dodds) Premiership: 14.08.2016 r., [1/38] Hull City – Arsenal Londyn 3:5 (L. Remy, H. Maguire, R. Brady – G. Higuain x4, S. Cazorla) 20.08.2016 r., [2/38] Arsenal Londyn – Southampton 7:3 (S. Cazorla, G. Higuain x2, M. Depay x3, C. Chambers – P. Osvaldo x2, M. Schneiderlin) 27.08.2016 r., [3/38] Manchester United – Arsenal Londyn 2:2 (Falcao x2 – G. Higuain x2) Capital One Cup: 23.08.2016 r., [2. Runda] Norwich City – Arsenal Londyn 3:2 (A. Weimann x2, J. Murphy – A. Sanchez x2) Podsumowanie: W sierpniu kontynuowaliśmy dalej przygotowania do sezonu, rozgrywając cztery mecze towarzyskie. Rozgrywki Premiership ruszyły dla nas 14 sierpnia meczem wyjazdowym z Hull City, w którym odnieśliśmy zwycięstwo. Martwi mnie jedynie duża liczba straconych bramek, jednakże i nad tym aspektem będziemy pracować. Kolejne spotkanie, to był majstersztyk w naszym wykonaniu, gdyż w spotkaniu z Southampton odnieśliśmy najwyższe zwycięstwo w ostatnich miesiącach w Premier League, a mianowicie 7:3. Znowu jednak zawodziła nieco obrona i bramkarz, co daje nieco do myślenia. Trzy dni po tym fantastycznym spotkaniu graliśmy w rozgrywkach o Puchar Ligi Angielskiej z Norwich City. Miała to być dla nas łatwa przeprawa, ale niestety ponieśliśmy porażkę, tym samym żegnając się z rozgrywkami. Na koniec miesiąca czekało nas arcyważne spotkanie z Manchesterem United. Ten mecz zakończył się remisem i według mnie był to sprawiedliwy wynik. W sierpniu również dochodziło do wymiany kadrowej. W nasze szeregi dołączył Bernd Leno, który ma rywalizować z Wojtkiem Szczęsnym o miejsce w bramce. W drugą stronę powędrowała natomiast David Ospina, który nalegał na zmianę otoczenia po przyjściu niemieckiego golkipera.
  23. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    BergmaN - dzięki wielkie za miłe słowa. Długo zastanawiałem się zanim opuściłem PSV na rzecz Arsenalu. Bałem się, że zniechęcę się już do tej kariery, ale jednak mając o wiele większe możliwości i grając w znacznie lepszej lidze, gra daje mi więcej przyjemności. Boli mnie trochę to, jak teraz wygląda PSV po 2 latach. No, ale to już nie moje zmartwienie. Lipiec 2016: Transfery do: - Steven Cualker (QPR, 16.5 mln euro) - Tin Jedvaj (AS Roma, 22 mln euro) - Nicklas Sule (TSG Hoffenheim, 34 mln euro) Transfery z: - Manu Trigueros (Manchester City, 20 mln euro) - Olivier Giroud (Udinese Calcio, 12 mln euro) - Hector Bellerin (Millwall, wypożyczenie) - Serge Gnabry (TSG Hoffenheim, wypożyczenie) - Kenneth Paal (Palermo, wypożyczenie) Towarzyskie: 10.07.2016 r., Arsenal Londyn – Estudiantes 3:3 (M. Depay, M. Ozil, A. Oxlade-Chamberlain – D. Vera x2, M. Nunez) 13.07.2016 r., Arsenal Londyn – Astra Giurgiu 2:0 (A. Oxlade-Chamerlain, D. Welbeck) 16.07.2016 r., Arsenal Londyn – VfL Wolfsburg 4:1 (M. Debuchy, G. Higuain x2, R. Bicknell – Y. El Arabi) 21.07.2016 r., Cerezo Osaka – Arsenal Londyn 0:5 (G. Higuain, A. Ramsey, M. Asensio, S. Cazorla, A. Sanchez) 25.07.2016 r., Yokohama F. Marinos – Arsenal Londyn 1:3 (T. Shimamura – M. Depay, G. Higuain x2) 28.07.2016 r., Jubilo – Arsenal Londyn 0:3 (M. Asensio, M. Depay, G. Higuain) Podsumowanie: W lipcu zaczęliśmy przygotowania do nowego sezonu. Rozegraliśmy 6. apotkań, z czego trzy podczas tournee w Japonii. Najbardziej cieszy postawa chłopaków w meczu z Wolfsburgiem, gdzie łatwo i sprawnie odnieśliśmy przekonujące zwycięstwo. W sierpniu będziemy kontynuować przygotowania do nowego sezonu oraz przebudowę zespołu. Również w tym miesiącu dochodziło do zmian w sztabie szkoleniowym, jak i w zespole. W nasze szeregi dołączyła trójka obrońców. Sule i Jedvaj mimo młodego wieku, mają już na swoim koncie sporo rozegranych spotkań, zaś Cualker jest bardzo dobrze znanym i solidnym stoperem rodem z Premier League. Z zespołem niestety musieli pożegnać się Manu Trigueros i Olivier Giroud. Pierwszy naciskał na transfer do Manchesteru City, ponieważ chciał grać w Lidze Mistrów, zaś dla Giroud nie widziałem miejsca w mojej koncepcji. Poza tą dwójką wysłałem trzech młodych piłkarzy na wypożyczenia, aby zbierali doświadczenie.
  24. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Wczoraj nie miałem dostępu do internetu i wpis nie pojawił się, jednakże od dzisiaj mam nieco mniej czasu, a co za tym idzie odcinki również będą pojawiać się rzadziej. Myślę, że może średnio co dwa dni, nie licząc weekendów. lew77, aktualnie mam już sezon kolejny za sobą, jednakże mogę Ci pokazać, jak wyglądają na ten moment oraz kilka screenów które przedstawiają PSV Eindhoven z nowym managerem, którym został Michel Preud'homme. - Locadia: http://oi60.tinypic.com/sc8a6e.jpg ; http://oi62.tinypic.com/2vue9l2.jpg - Depay: http://oi58.tinypic.com/a3gpk3.jpg ; http://oi57.tinypic.com/24dfzwj.jpg - PSV Skład: http://oi59.tinypic.com/33kvz2u.jpg ; http://oi57.tinypic.com/25konfd.jpg - PSV Transfery: http://oi59.tinypic.com/rc29np.jpg ; http://oi57.tinypic.com/108a9hv.jpg Czerwiec 2016: Transfery do: - Memphis Depay (PSV Eindhoven, 72 mln euro) - Kenneth Paal (PSV Eindhoven, 12.5 mln euro) Transfery z: - Yaya Sanogo (Burnley, 4 mln euro) - Per Mertesacker (Borussia Monchengladbach, 5 mln euro) - Dede (CSKA Moskwa, 14.5 mln euro) - Aaron Jordan (Inverness, wypożyczenie) - Iain Thompson (FC Lorient, wypożyczenie) Podsumowanie: W czerwcu doszło do wielkich zmian, ponieważ dostałem propozycję objęcia Arsenalu Londyn, drużyny która została bez managera, po tym, jak karierę zakończył Arsene Wenger. Długo się nie wahałem i przyjąłem propozycję. Na miejscu czekało mnie sporo pracy, ponieważ w zeszłym sezonie obecny skład zajął dopiero 8. miejsce w Premiership, które nie gwarantowało gry w europejskich pucharach. Już po kilku pierwszych dniach pracy udało mi się dokonać zmian w sztabie szkoleniowym, aby treningi były bardziej profesjonalne niż dotychczas. Następnie doszło do wymiany w kadrze. Z zespołem pożegnało się kilku zawodników, których nie widziałem w zespole na nowy sezon oraz tych, którzy nie chcieli kontynuować współpracy ze mną. W ich miejsce sprowadziłem nowych graczy. Przede wszystkim chodziło o Memhpisa Depaya, bez którego nie ruszyłbym się z Eindhoven, a wraz z nim zabraliśmy Kennetha Paala. Obaj kosztowali nas sporo pieniędzy, ale to nie przeszkadzało działaczom Kanonierów, abym mógł dokonywać kolejnych wzmocnień. Przede wszystkim, po odejściu Pera Mertersackera i Dede, musiałem dokonać wzmocnień w defensywie.
  25. Kraha

    Pierwsze koty za płoty!

    Poniżej zamieszczam zaległy piątkowy wpis, a za jakiś czas pojawi się dzisiejszy. Pozdrawiam! * * * Ofensywni pomocnicy: - Georginio Wijnaldum (28/4/4/2/6.99) - Adam Maher (43/17/29/4/7.73) - Ivelin Popov (20/3/8/0/7.06) Jako ofensywnych pomocników ustawiałem dwóch piłkarzy – Mahera i Wijnalduma. Maher w tym sezonie spisywał się wyśmienicie i niejednokrotnie asystował przy bramkach kolegów, ale też sam zamieniał ich podania na bramki. Ważny element mojej układanki. Jeżeli chodzi o Wijnalduma to trapiło go kilka kontuzji w tym sezonie, ale gdy tylko wracał był ważnym zawodnikiem mojej drużyny. Mimo tego, że występował wszędzie gdzie to było możliwe, to nie mogłem mieć pretensji do jego postawy. W zimie do tej dwójki dołączył Bułgar Ivelin Popov, którego postawa była również rewelacyjna. W 20. meczach miał wkład przy 11. bramkach, co jest dobrym wynikiem. Jeżeli chodzi o to, kto pozostanie na nowy sezon, to jest mi ciężko założyć z góry, ponieważ ciężko będzie zatrzymać Mahera. Wszystko wyjdzie w praniu. Prawoskrzydłowi: - Luciano Narsingh (30/5/10/1/7.16) - Florian Jozefzoon (29/6/14/2/7.33) - Raul Ruidiaz (17/6/2/1/6.98) Na prawym skrzydle miałem do dyspozycji aż trzech piłkarzy. Jednakże co do postawy całej trójki mam zastrzeżenia, gdyż nie było jednego gracza, który tak jak Depay na lewym skrzydle, ciągnąłby atak za atakiem. Narsingh miał w tym sezonie kilka urazów przez co jego forma się wahała. Jeżeli chodzi o Jozefzoona to z początku nie był przeze mnie uważany za gracza pierwszego składu, miejsce na stałe wywalczył w drugiej części sezonu, jednakże nabawił się urazu, który dyskwalifikuje go z gry na kilka miesięcy. Jeżeli chodzi o Raula Ruidiaza, to był wystawiana w ostateczności, ale mimo to nie narzekał i wywiązywał się ze swojego zadania nienagannie. Z owej trójki pozostanie tylko dwóch zawodników, ponieważ obawiam się, że może dojść do kłótni w szatni przez graczy tej formacji. Lewoskrzydłowi: - Memphis Depay (45/35/21/9/7.79) - Divock Origi (18/9/4/0/7.27) Najlepszym piłkarzem w tym sezonie, tak jak i w poprzednim był Memphis Depay. Każdy mecz zaczynał od pierwszej minuty. Mimo, iż bywały momenty, gdy irytowała mnie jego postawa, to zaraz wybijał mi zmiany z głowy swoim geniuszem. Piłkarz idealny, o czym świadczą strzelone bramki, zaliczone asysty oraz ogólny wkład i postawa w każdym jednym meczu. Zatrzymanie go będzie graniczyło z cudem, ale jest co najważniejszy z celów, jakie postawiłem sobie przed tym sezonem. W zimowym okienku transferowym dołączył do nas, na zasadzie wypożyczenia, Divock Origi, którego ustawiałem wszędzie tam gdzie było miejsce, a on odpłacał się w należyty sposób, bramkami i asystami. Chciałbym, aby Depay został na kolejny sezon i wzmocnić tą formację kolejnym zawodnikiem. Napastnicy: - Jonathan Calleri (28/10/3/2/7.03) - Jurgen Locadia (46/47/17/10/7.63) W napadzie miałem do dyspozycji dwóch piłkarzy z postawy, których jestem bardzo szczęśliwi. Jeżeli chodzi o Calleriego, to gdyby nie jego uraz miałby większy wkład w wyniki zespołu, jednakże kilku miesięczna absencja zatrzymała jego postępy. Jurgen Locadia, to jak widać numer jeden w tym sezonie. Strzeliłl 47. bramek w całym sezonie i przy kolejnych 17. asystował. Obaj zawodnicy na pewno zostaną z nami na kolejny sezon. * - (mecze/gole (stracone)/asysty (czyste konta)/gracz meczu/średnia ocen)
×