Skocz do zawartości
Między 26 a 29 lipca w LIPINACH odbędzie się XVIII Zlot CMF. Serdecznie zapraszamy do zgłaszania się!
TEMAT ZLOTOWY

szramek

Przyjaciel CMF
  • Zawartość

    4216
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    33

Ostatnia wygrana szramek w dniu 15 Sierpień 2017

Użytkownicy przyznają szramek punkty reputacji!

Reputacja

2735 Bardzo lubiany

O szramek

Informacje

  • Wersja
    FM 2016
  • Klub w FM
    Lechia
  • Skąd
    Danzig
  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

13512 wyświetleń profilu
  1. Wiosenny livescore piłkarski

    Lo Celso, 4:0 setny ligowy gol PSG
  2. Wiosenny livescore piłkarski

    A teraz powinien być karniaczek dla ASM
  3. Wiosenny livescore piłkarski

    3 gole w jakieś sześć minut, Lo Celso, Cavani, do Maria! Glik ma szczęście że nie gra
  4. Wiosenny livescore piłkarski

    PSG - Monaco, mecz o tytuł, Glik nie gra
  5. Hammer-time!

    Drugi sezon w Londynie był jeszcze bardziej udany niż pierwszy. Nie znaczyło to jednak, że nikt nie musiał obawiać się o miejsce w składzie. Kolejno: Nazwisko, Występy, Br, As., Śr. Oc. BRAMKARZE Thomas Strakosha 26 0 0 6.8 Adrián 33 0 0 6.93 Nie byłem specjalnie zadowolony z postawy Hiszpana, jednak statystycznie to on prezentował się lepiej od młodszego rywala. Przed Thomasem jednak wielka przyszłość i to on będzie pierwszym wyborem. Adrián przedłużył kontrakt o rok, daje bowiem gwarancję jakościowego zastępcy. OBROŃCY Winston Reid 14 (4) 0 1 6.93 Eliaquim Mangala 23 (1) 1 1 7.03 Marcos Rojo 38 (2) 1 0 6.97 Pablo Zabaleta 7 (2) 0 0 6.9 Thomas Meunier 24 0 0 6.95 Reece Oxford 17 (13) 0 1 6.94 Niklas Stark 55 (1) 6 0 7.11 Aaron Cresswell 47 (1) 1 1 6.94 Sam Byram 29 (8) 0 3 7 Obsada obrony sprawiała mi pewien ból głowy. Na środku pewną pozycję miał Stark oraz sprowadzony zimą Mangala. Dlatego też z konieczności na lewą stronę przesuwałem często Rojo. Tam jednak bardzo solidnie radził sobie Cresswell, który zaczął otrzymywać regularne powołania do angielskiej kadry. Zimowy nabytek Meunier nie zachwycił ale liczę, że z czasem będzie grał lepiej. Byram stanowi jednak solidną alternatywę dla Belga. Młody Oxford to jeden z największych talentów angielskiej piłki dlatego zaczął otrzymywać coraz więcej szans gry. W tym sezonie skończył jednak dopiero dwadzieścia lat, zatem jego czas jeszcze nadejdzie. Reid niestety stracił w moich notowaniach, jednak dopóki nie zacznie narzekać na brak gry pozostanie w odwodzie jako bardzo dobry zmiennik. Kontrakt Zabalety wygasa z końcem sezonu, z resztą Argentyńczyk i tak podjął decyzję o zakończeniu kariery. POMOCNICY Mark Noble 19 (22) 0 1 6.95 Pedro Obiang 47 (4) 4 3 6.99 Michail Antonio 53 (1) 9 23 7.51 Marouane Fellaini 39 (4) 5 7 7.28 André Ayew 4 (4) 1 1 6.94 Jesse Lingard 42 (7) 8 19 7.46 Anouar El Mhassani 0 (4) 0 0 6.6 Marko Arnautovic 20 (20) 2 7 7.03 Sead Haksabanovic 1 (10) 0 1 7.1 W pomocy kryła się największa moc zespołu. Brakuje słów, żeby opisać grę Antonio i Lingarda. Wielokrotnie w pojedynkę rozstrzygali mecze i nawet gdy jeden grał słabiej zawsze mogłem liczyć na jego kolegę na przeciwnej flance. Ich postawa spowodowała, że miejsce w składzie stracił Arnautovic, który głośno wyrażał z tego powodu niezadowolenie. Jeśli nie uda się z nim dogadać Austriak odejdzie z klubu. Ayew stracił cały sezon z powodu zerwania wiązadeł i jego przyszłość w klubie stoi pod ogromnym znakiem zapytania. Haksabanovic zatrzymał się nieco w rozwoju, być może dobrze zrobi mu wypożyczenie. W kilku spotkaniach szansę dostał wyciągnięty z zespołu młodzieżowego siedemnastolatek El Mhassani, przed którym wielka przyszłość. Środek pomocy to królestwo Fellainiego. Belg był niezbędnym elementem składu i wyraźnie było widać jego brak w niektórych spotkaniach. Zbierał jednak sporo kartek przez co opuścił kilka spotkań. Jest to jednak specyfika jego pozycji. Świetnie rozumiał się z nim Obiang, a Mark Noble był dobrym zmiennikiem. W środku drugiej linii przyda się jednak dodatkowa opcja, zatem rozejrzę się z pewnością za nowym pomocnikiem. NAPASTNICY Andy Carroll 26 (11) 18 8 7.46 Vincent Janssen 39 (14) 12 11 7.01 Javier Hernández 53 (4) 43 8 7.4 Toni Martínez 0 (8) 1 0 7.05 43 gole, czy trzeba coś dodawać? Hernandez to wyjątkowa maszynka do zdobywania bramek. W trakcie sezonu kręcił nieco nosem, bo jego ambicją była gra w LM. Udało się jednak to osiągnąć zatem liczę, że Meksykanin skupi się już tylko na futbolu. Janssen toczył równorzędny bój z Carrollem o miejsce u boku Chicharito. Wybór zależał często od rywala i sytuacji na boisku. Wyjęty z rezerw Martinez dostał kilka szans w mniej istotnych meczach, na pewno będzie miał jeszcze okazje do wykazania się na boisku.
  6. Wiosenny livescore piłkarski

    Co oni odjebali z tym spalonym xD
  7. Wiosenny livescore piłkarski

    City się kompletnie posypało, prędzej Liverpool coś strzeli jeszcze
  8. Wiosenny livescore piłkarski

    Nie wierzę że można tak grać jak MC przez 90 minut, już mam wrażenie że robią się dziury między obroną a pomocą
  9. Wiosenny livescore piłkarski

    Już ja Cię znam, zawsze robisz nadzieję że Barca wtopi, a kończy się jak zwykle
  10. Wiosenny livescore piłkarski

    Mewho narzeka na Barcę, znaczy że zaraz coś Messi jebnie
  11. Wiosenny livescore piłkarski

    Dobra decyzja sędziego
  12. Wiosenny livescore piłkarski

    Ciekawe ustawienie City, jebać obronę...
  13. Hammer-time!

    Rundę rewanżową rozpoczęliśmy od dwóch zwycięstw, jednak późniejsza wpadka z broniącym się przed spadkiem Reading i seria ciężkich spotkań z czołówką sprawiła, że osunęliśmy się w tabeli na szóste miejsce. Z dołka wyszliśmy jednak w imponującym stylu. Wygrana w dramatycznych okolicznościach z Arsenalem dodała nam wiatru w żagle i po pokonaniu Bournemouth wspięliśmy się na pozycję wicelidera. Nie stało się to bez pomocy rywali, którzy regularnie gubili punkty. Porażkę z Southampton szybko powetowaliśmy sobie w kolejnych starciach i do decydujących majowych spotkań przystąpiliśmy z trzypunktową przewagą nad goniącym nas Liverpoolem. Czerwona kartka Fellainiego na samym początku meczu z Manchesterem, sprawiła, że nie byliśmy w stanie przeciwstawić się gościom, którym bramka Lukaku pozwoliła zapewnić sobie na trzy kolejki przed końcem tytuł mistrzowski. Intensywna końcówka sezonu dała się nam we znaki w spotkaniu z Burnley, które stawało się dla nas powoli najbardziej niewygodnym rywalem (bilans 1-2-2 w bezpośrednich meczach od początku mojej kadencji). Nie miało to jednak już większego znaczenia bowiem korzystne wyniki w pozostałych meczach oznaczały, że pierwszy w historii awans West Hamu do Ligi Mistrzów stał się faktem! Sezon zakończyliśmy w świetnym stylu pokonując Watford, a w ostatniej kolejce odwracając losy spotkania z Crystal Palace, dzięki czemu uplasowaliśmy się na drugiej pozycji w końcowej tabeli, odnosząc największy sukces klubu w historii rozgrywek ligowych. Do rozgrywek Ligi Mistrzów awansowały oprócz nas i Manchesteru zespoły Chelsea i Liverpoolu. Piątym miejscem zadowolić musiał się Manchester City. Kolejny tragiczny sezon zaliczył Arsenal, plasując się na dziewiątym miejscu. Z ligą pożegnały się Newcastle, Reading oraz Aston Villa. Rozgrywki Pucharu Anglii zainaugurowaliśmy łatwą wygraną z trzecioligowym Burton. Następnie odprawiliśmy Stoke oraz Aston Villę, by wreszcie w ćwierćfinale zmierzyć się z Liverpoolem. To był mecz, którego nasi kibice nie zapomną długo. Absurdalny błąd van Dijka, który nie opanował piłki przed własnym polem karnym pozwolił Hernandezowi szybko napocząć rywala. Chwilę później goście odpowiedzieli bramką Ingsa, jednak sędzia na nasze szczęście dopatrzył się minimalnego spalonego. Niedługo później rywale dopięli jednak swego, a kapitalnym uderzeniem z 18 metrów popisał się Wijnaldum. Drugą połowę znów rozpoczęliśmy mocnym uderzeniem. Po dośrodkowaniu Noble'a sprytnie zgrał piłkę głową Janssen, a Chicharito nie pozostało nic, tylko dopełnić formalności. The Reds nie złożyli jednak broni i doprowadzili ponownie do wyrównania za sprawą Coutinho. W odpowiedzi uderzał dwukrotnie Fellaini, jednak cudów w bramce dokonywał Karius. Gwizdek sędziego oznaczał zatem dogrywkę. Dodatkowe pół godziny miało podobny scenariusz jak obie połowy spotkania. Cztery minuty po wznowieniu gry Hernandez wypuścił w uliczkę Carrolla i Anglik dał nam ponowne prowadzenie. I gdy już zastanawialiśmy się nad półfinałowym rywalem Origi urwał się na prawym skrzydle Rojo, a Argentyńczyk wyciął rywala w polu karnym. Jedenastkę wykorzystał Firmino co oznaczało konieczność rozstrzygnięcia meczu w karnych. Wykonawcy w czterech pierwszych seriach byli bezbłędni, jednak przy piątym strzale pomylił się Mangala. Keita stanął przed szansą rozstrzygnięcia meczu jednak na wysokości zadania stanął Adrian, który odbił strzał Gwinejczyka. W szóstej serii pewnie uderzył Antonio i tym razem to piłkarze Liverpoolu stanęli pod ścianą. Napięcia nie wytrzymał Coutinho, który spudłował co dało nam awans do półfinału. Mecz półfinałowy nie miał historii. Southampton było dla nas tłem, co oznaczało, że staniemy przed szansą obrony trofeum. Tam jednak czekał nas bój z mistrzami kraju - Manchesterem United. Rywale byli w nieziemskiej formie i po zdobyciu mistrzostwa ostrzyli sobie zęby na potrójną koronę, czekał na nich bowiem jeszcze finał Ligi Europy z Benficą. Spotkanie finałowe toczyło się pod dyktando rywali, którzy udokumentowali swoją przewagę golem Icardiego. Z biegiem czasu zaczęliśmy jednak dochodzić do głosu i dopięliśmy swego - w 82-ej minucie. Antonio popędził z piłką prawym skrzydłem, wrzucił piłkę w pole karne i strzałem w krótki róg de Geę pokonał Janssen. Oznaczało to, że po raz kolejny w tych rozgrywkach mecz rozstrzygnie dogrywka. W jej trakcie dokonałem dwóch zmian pod kątem rzutów karnych - okazało się to jednak zbędne. Gdy przez moment za linią boczną opatrywany był Jones bez litości wykorzystaliśmy osłabienie rywala. Znów podawał Antonio, a strzałem z ostrego kąta swoją byłą drużynę pogrążył Lingard. Drugi z rzędu Puchar Anglii dla West Hamu stał się faktem! Przygodę z Ligą Europy zakończyliśmy na ćwierćfinale. W pierwszej rundzie udało nam się odrobić straty z pierwszego meczu i pokonać Chievo. Następnie gładko poradziliśmy sobie z Borussią Dortmund. Kres naszym marzeniom o triumfie położyli Baskowie z Bilbao. Mimo wygranej w pierwszym meczu na własnym terenie, w rewanżu na San Mames pozwoliliśmy rywalom odrobić straty i to oni zagrali w półfinale. Ostatecznie rozgrywki wygrał Manchester United, który w finałowym meczu pokonał 1:0 Benficę. Costello cały sezon spędził na wypożyczeniu do Birmingham, jednak niczym się nie wyróżnił. W 43 meczach zdobył 2 gole i dołożył 3 asysty.
  14. Nowe technologie

    No nie przesadzalbym że najlepszych, ale na pewno bardzo dobrych. Generalnie w środowisku pokerowym odbiło się to ogromnym echem i nastroje są mieszane. Z jednej strony panuje strach przed opanowaniem gry przez boty, które już są plagą internetu nawet mimo tego że operatorzy szukają wszelkich problemów żeby z nimi walczyć. Z drugiej jednak stworzenie takiej maszyny wykracza poza granice możliwości przeciętnej osoby. Nie zmienia to jednak faktu że do zarabiania na pokerze nie trzeba być najlepszym, wystarczy być lepszym niż przeciętny gracz i już można wypracować zysk, a taka AI już nie jest niczym niezwykłym. W społeczności często pojawiają się plotki o całych farmach rosyjskich botów. Niektóre się niestety potwierdzają.
  15. Hammer-time!

    Awaria kompa trafiła mnie akurat w święta. Ale teraz wznawiamy grę bo dzieje się sporo Szansa na historyczny wynik drużyny sprawiła że w zimowym okienku transferowym zdecydowałem się zagrać va banque. Zarząd zachwycony wynikami klubu przyjął moją propozycję dorzucenia grosza do transferowego budżetu, co oznaczało duże zakupy. Cel był jeden - awans do Ligi Mistrzów, który miał zbalansować wydane fundusze. Dość szybko dobiliśmy targu z Manchesterem City i pierwszego stycznia do klubu zawitał Eliaquim Mangala, za którego zapłaciliśmy 12,25 mln €. Dobiegły również końca poszukiwania bramkarza. Słoneczny Rzym na Londyn zamienił golkiper reprezentacji Albanii Thomas Strakosha, a na konto Lazio przelaliśmy 23,5 mln €. Nie byłem również specjalnie zadowolony z obsady prawej obrony, zatem przeznaczyłem pozostałe w budżecie 28 mln € na Thomasa Meuniera. Styczniowe rozliczenie finansów zamknęliśmy z poważnym debetem, więc nie mieliśmy wyboru - tylko ligowy sukces pozwoli nam wyjść na prostą. Nowe twarze oznaczały, że ktoś musiał z nami się pożegnać. Szafki w szatni zwolnili Angelo Ogbonna, sprzedany za 7,5 mln do Monaco oraz wypożyczeni: Edmilson Fernandes do Middlesborough. Diafra Sakho do Rapidu Wiedeń i Manuel Lanzini do Juventusu.
×