Skocz do zawartości

kaderr

Przyjaciel CMF
  • Zawartość

    2186
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Ostatnia wygrana kaderr w dniu 8 Październik 2016

Użytkownicy przyznają kaderr punkty reputacji!

Reputacja

1406 Bardzo lubiany

O kaderr

  • Tytuł
    Kapitan drużyny
  • Urodziny 16.02.1991

Informacje

  • Wersja
    FM 2015
  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

6040 wyświetleń profilu
  1. kaderr

    Livescore - Mistrzostwa Świata

    Szkoda tej pierwszej połowy strasznie, gdyby nie wielki fart Francuzów i dwie bramki z niczego, mogłoby się to inaczej potoczyć. Głównie dlatego, że Chorwacja świetnie wyglądała, lepiej od Francji.
  2. kaderr

    Livescore - Mistrzostwa Świata

    czyli wszystko już wiemy...
  3. kaderr

    Livescore - Mistrzostwa Świata

    Nie widziałem, że aż tak trafiłem
  4. kaderr

    Livescore - Mistrzostwa Świata

    A Tobie się wreszcie udało potrzymać jakąś chociaż za rękę? xD Bo mocno czuć, że nie, a dobrze by to wpłynęło na Twój czas spędzany na forum i samopoczucie użytkowników, więc trzymam kciuki xD
  5. kaderr

    Livescore - Mistrzostwa Świata

    Z dyskusją jak z dyskusją, ale z Tobą wiele xD
  6. kaderr

    Livescore - Mistrzostwa Świata

  7. kaderr

    Livescore - Mistrzostwa Świata

    To że przegraliśmy bo byliśmy piłkarsko gorsi jest oczywistością. Było to wczoraj widać jak na dłoni, było to też widać z Senegalem. Nie ma tutaj o czym dyskutować – nie przegraliśmy dlatego, że nie walczyliśmy, tylko dlatego że fatalnie graliśmy w piłkę. Tylko dla mnie kluczowe jest pytanie: czemu tak było? I tutaj już mam trochę problem. Wiadomo, że nie mamy kadry jak Francja czy Hiszpania, ale nie wygląda też tak źle (no przynajmniej na papierze) jak teraz próbuje się przekonywać. Gracze wicemistrza Włoch, z dobrych klubów Bundesligi, z Premier League, no i gwiazda światowego (bądź co bądź) formatu na szpicy. Piłkarze mający za sobą finały europejskich pucharów. O ile w przeszłości takie rozumowanie do mnie trafiało, bo gdy nasz środek pola opierał się na duecie Radek Sobolewski – Mirek Szymkowiak, to można było się spodziewać, że nie udźwigną dużego turnieju, tak teraz nie kupuje takiego stawiania sprawy. Czysto piłkarsko mamy potencjał na dużo lepszą grę i można jej od tej drużyny wymagać. Nie wiem co było główną przyczyną tego, że piłkarze grający na co dzień w większości w dobrych europejskich klubach nagle nie potrafią wymienić kilku celnych podań, skonstruować jakiejś sensownej akcji, a piłka ich parzy. Może to kwestia epidemii słabszej formy, złej taktyki i strategii turniejowej, a może psychiki – pewnie wszystkiego po trochu. Porównajmy się kadrowo z innymi ekipami – czy naprawdę jesteśmy jakoś zauważalnie słabsi od takiej Szwecji, Serbii, Japonii czy nawet Danii? No sorry, ale patrząc na piłkarzy jakimi dysponujemy (przez pryzmat ich gry na co dzień, w klubach) to nie. A jednak oni potrafią zagrać w piłkę, a my nie. Zresztą, można to pociągnąć – jak wyglądają przy naszych piłkarze Islandii, Australii czy Iranu? No nikt mi nie wmówi, że jesteśmy od nich piłkarsko słabsi xD. No a tam potrafią się zorganizować i pokazać z dobrej strony, zagrać z wiarą siebie, ale bez wyłączania głów i zastępowania ich jakąś husarską szarżą. Wreszcie, nie kupuje stawiania sprawy w ten sposób, że "Kim my w ogóle jesteśmy, by tak balonik napompować, by widzieć się faworytami do zwycięstw z Kolumbią i Senegalem?" No bez przesady, tak można napisać gdybyśmy się mierzyli z Hiszpanią czy Brazylią. A jakimiż to potęgami są niby ten Senegal i Kolumbia? Jakie one mają osiągnięcia? Senegal ostatni raz na mistrzostwach grał dawniej niż my, a w PNA w ostatnich edycjach udało mi się dojść do ćwierćfinału i nie wyjść z grupy… Kolumbia to też nie jest potęga przed którą powinniśmy czuć kompleksy. To są zespoły, które oceniając po potencjale zawodników, powinny być mniej więcej na naszym poziomie. Też oparte na jednej gwieździe (Mane, James), kilku solidnych graczach i jakich takich zapychaczach. Nie róbmy z nich nagle gigantów futbolu. Mamy potencjał i umiejętności żeby z takimi rywalami wygrywać, ale z jakiegoś powodu nie umieliśmy tego pokazać, a to co pokazaliśmy było żałosne. Patrząc na czysto piłkarskie aspekty powinniśmy wypaść o wiele lepiej, więc nie można zamknąć dyskusji stwierdzeniem, że jesteśmy słabsi, więc sorry, nie dało się.
  8. kaderr

    Livescore - Mistrzostwa Świata

    Jak chcesz oglądać na telefonie, to polecam appkę TVP Stream - działa bezproblemowo od początku turnieju.
  9. kaderr

    Polityka wewnętrzna

    Przecież z tego co napisał Gacek jasno wynika, że nie chodzi o kwestie finansowe, a o krytykę rozumowania opierającego się na tym, że jeśli ojciec/matka rodziny będzie musiała od czasu do czasu mieć pracującą niedzielę, to taka sytuacja koniecznie odbije się negatywnie na stosunkach rodzinnych, wychowaniu dzieci, itd. No i takie rozumowanie jest problematyczne, bo taka okoliczność sama w sobie nie powinna wpływać negatywnie na prawidłowo funkcjonującą rodzinę... No a poza tym, to trochę wybiórcze myślenie, bo co z rodzinami tych, którzy w weekendy muszą z oczywistych przyczyn pracować (kierowami autobusów/motorniczymi komunikacji miejskiej, policjantami, kelnerami, itd? Ps. kuab - odmiana smutnego attentionwhoryzmu, którą od dluższego czasu prezentujesz zaczyna być już coraz bardziej widoczna, ewidentna i coraz bardziej komiczna. Smutno się na to patrzy.
  10. kaderr

    Piłkarski livescore zimowy

    Przecież sam ten artykuł wrzuciłeś, w dodatku bez żadnego komentarza, niejako jako koronny argument w sprawie To raz. Dwa - nie widzisz jak komiczne jest to co piszesz (próbując zestawiać bezwzględne statystyki), biorąc pod uwagę kluby o jakich mowa? Weżmy takiego Pogbę, na którym w wieku 19-20 lat nie poznał się SAF w United i jest mu to wypominane i traktowane jako delikatny kamyczek do jego ogródka (abstrahując od obecnej dyspozycji Pogby). A przecież mowa o Manchestrze United i Juventusie. Tutaj mamy 19-20 letniego Paulinho (jak na piłkarza, to już nie jest w zasadzie młodziak...), który w ŁKS był traktowany jako randomowy leszcz, grywając w co drugim meczy, a 10 lat później gra w Barcelonie, gdzie jest ceniony i gdzie świetnie sobie radzi. Wydaje mi się, że to dość niezwykła historia, nad którą można się pochylić i która może zaimponować - Ty się takiej mojej luźnej refleksji przyczepiłeś, próbując ją z jakiegoś powodu kwestionować, co jest lekko kuriozalne i, jak staram się Cię przekonać, dość mocno nieudolne.
  11. kaderr

    Piłkarski livescore zimowy

    No to jest relacja jednej strony (której pewnie jest trochę głupio patrząc jak sprawy się dalej potoczyły, więc zrozumiałe, że próbuje się wybielać), której zaprzecza 1) relacja drugiej strony (samego Paulinho), 2) oficjalne statystyki (tak, jeżeli względem 19-20 letniego piłkarza uznajemy, że granie w połowie meczów w ŁKS to dobry wynik, a potem ten piłkarz zostaje wyjściowym graczem Barcelony, to jestem w stanie postawić tezę, że się w chuj na nim nie poznali).
  12. kaderr

    Piłkarski livescore zimowy

    Hm? No i? W zalinkowanym artykule Paulinho przecież potwierdza moją tezę, mówiąc, że: "Przeszedłem do ŁKS i nie grałem. Spędziłem na ławce prawie pół roku. Za chwilę pojawiły się artykuły, że trener mnie nie chce i wolałby, żebym odszedł. To był jeden z powodów, dla których spakowałem walizkę i wróciłem do Brazylii." Potwierdzają ją także oficjalne statystyki, z których wynika, że Paulinho w trakcie pobytu w ŁKS zagrał 17 meczów, czyli nie przekonywał do siebie sztabu trenerskiego.
  13. kaderr

    Piłkarski livescore zimowy

    No jakie były rzeczywiste motywy pewnie się nie dowiemy, ale patrząc na to ile grał w wyjściowym składzie w trakcie swojego pobytu w ŁKS, to chyba można stwierdzić, że uważali że jest za słaby.
  14. kaderr

    Piłkarski livescore zimowy

    Btw - szanuję Paulinho. Jesteś jakimś tam piłkarzem, sprzedają Cię do ŁKS Łódź, grasz w tym kubie, mieszkasz w tym mieście. Wywalają cię z niego, bo jesteś za słaby. Kończysz w Barcelonie, przybijając piątki z Messim piątki po bramkach.
×