Skocz do zawartości

Loczek

Użytkownik
  • Zawartość

    1844
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Ostatnia wygrana Loczek w dniu 15 Kwiecień 2013

Użytkownicy przyznają Loczek punkty reputacji!

Reputacja

344 Bardzo lubiany

O Loczek

  • Tytuł
    Zawodnik wyjściowej 11
  • Urodziny 1 Styczeń

Informacje

  • Wersja
    CM1 Italia
  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

13635 wyświetleń profilu
  1. Loczek

    Motoryzacja

    Ja Ci polecę kontakt z firmą " Carforfriend ". Mają 100% pozytywnych opinii i są pierwszą polską firmą, która uzyskała członkostwo w Niemieckim Stowarzyszeniu Handlu Samochodami. Bundesverband für freie KFZ-Händler. www.bvfk.de. Sporo znajomych kupiło od nich auto. Zobacz na Fb i na ich stronie.
  2. Loczek

    Piece of cake

    Football Manager 2014 Liczba klubów w karierze - 8. Ilość kupionych graczy - 189. Całkowita wartość kupionych graczy - 345 miliony euro ( co to dzisiaj jest, pikuś ) Całkowita wartość sprzedanych graczy - 744 miliony euro ( się ma żyłkę do interesów ) Najwyższa zapłacona kwota - Luke Shaw 2021 rok 66 milionów euro. Najwyższa otrzymana kwota - Nabi Diallo 2020 rok 60 milionów Nagrody indywidualne : 2014 - Menedżer sezonu 2013/2014 Skrill South - Weston Super Mare 2017 - Menedżer roku Sky Bet League 1 - Weston Super Mare 2019 - Menedżer Roku Sky Bet Championship - Weston Super Mare 2020 - Menedżer Roku w Premiership - Weston Super Mare 2021 - Menedżer Roku w Premiership - Weston Super Mare 2022 - Drugie miejsce w plebiscycie Menedżer Roku w Premiership 2028 -Polski Menedżer Roku, Menedżer Sezonu Polskiej Ekstraklasy - Śląsk Wrocław 2029 Menedżer Sezonu Polskiej Ekstraklasy - Śląsk Wrocław 2032 - Menedżer Roku w Hiszpanii - Mallorca 2033 - Menedżer Roku w Hiszpanii - Mallorca Osiągnięcia Klubowe : WESTON SUPER MARE 2013 - 2022 UEFA Champions League - zwycięzca 2021 Klubowe Mistrzostwa Świata - zwycięzca 2021 UEFA Liga Europy - zwycięzca 2018, 2019, 2020 Superpuchar Europy - 2020, 2021 / Drugie miejsce 2018,2019 Barclays Premier League - mistrz 2021, wicemistrz 2022, Trzecie miejsce 2020 Sky Bet Championship - mistrz 2019 Sky Bet League 1 - mistrz 2017 Skrill South - mistrz 2014 Puchar Anglii - mistrz 2021 Capital One Cup - mistrz 2017, 2019, 2021, 2022 / Drugie miejsce 2020 Angielska Tarcza Wspólnoty - mistrz 2021 Angielskie FA Trophy - Zwycięzca 2016, 2017 Johnstone's Paint Trophy - 2016, 2017 SWANSEA 2022 - 2023 Awans ze Sky Bet Championship do Premiership 2023 Puchar Anglii 2023 ORLANDO PIRATES 2023 - 2024 Be The Coach Challenge - 2023 Południowoafrykański Puchar Ośmiu 2023 Liga Mistrzów Afryki 2023 Klubowe Mistrzostwa Świata 2023 Puchar Ligi Południowoafrykańskiej 2023 Superpuchar Afryki 2024 Południowoafrykańska Ekstraklasa 2024 Puchar RPA 2024 GUANGZHOU 2025 - 2026 Superpuchar Chin, Chińska Superliga, Liga Mistrzów Azji 2025 Superpuchar Chin, Chinska Superliga, Puchar Chin, Liga Mistrzów Azji, Klubowe Mistrzostwa Świata ŚLĄSK WROCŁAW 2027-2029 Puchar Polski, Mistrzostwo Ekstraklasy , UEFA Liga Europy, Superpuchar Europy - 2028 Mistrzostwo Ekstraklasy, Puchar Polski, UEFA Champions League - 2029 PUSKAS AKADEMIA 2029 - 2031 Węgierski Puchar Ligi - 2030 MALLORCA 2031 - 2034 Puchar Hiszpanii, Mistrzostwo ligi BVA, Spuerpuchar Hiszpanii - 2032 Mistrzostwo ligi BVA, Superpuchar Hiszpanii - 2033 UEFA Liga Europy - 2034 Dziękuję serdecznie za te trzy lata spędzone razem z Piece of Cake. Mam nadzieję, że się jeszcze zobaczymy/przeczytamy. Paweł Miśkiewicz " Loczek "
  3. Loczek

    Piece of cake

    Trawiąc lukrowanego pączka przewracałem szeleszczące strony bulwarówki. Reklamy prezerwatyw, lodów na patyku, sedesów, lokalne ogłoszenia, odpust zupełny i opłacalny kredyt. Otyła kelnerka wyglądająca jak z czasów dzieciństwa Urlicha von Jungingena dolewała mi kawy. Kubek miałem taki niby z porcelany. Taki niby to żółty, niby biały. Zresztą, jestem facetem, każdy kolor jest taki jak mi się wydaje. Na ulicy harmider. Wszyscy jadą pod prąd, bo przecież mają pod prąd kierownice. Ronda pod prąd, autobusy pod prąd. Nazwali je trolejbusy, ale wypadki mają takie same jak te na ropę. Monety z podobizną Króla Karola były tak ciężkie, że mając portfel z drobnymi trzeba było łykać Roketfjuela by go udźwignąć. Na dywanie walały się okruchy niedojedzonego sandłidża. Kelner deptał po nich udając, że ich tam nie ma i nikomu to nie przeszkadzało. Okruchy i udawanie. Na ścianie też był dywan. Utkany we wzory herbu lokalnej drużyny udawał, że jest ważny i trzeba się przy nim zachowywać z szacunkiem. Każdy tu siedział w koszuli z idealnie zaprasowanym kołnierzykiem. Jak polówka to od Ralpha Laurena. Jak długi rękaw to przynajmniej Hilfinger, ale mankiety zaprasowane tak ostro, że można nimi chleb kroić. Można też oddać hołd lub spłacić dług odcinając sobie nimi palca, zawijając w chusteczkę i oddać temu, dla kogo się okaleczało. Na ulicy Pawła Miśkiewicza panował artystyczny nieład. Pomimo upływu lat brytyjski klimat zmieniał się tak jak hamburger z McDonald's schowany w lodówce. Kieszonkowe samochody zaparkowane na lakier ułożyły wzdłuż chodnika ciasny szlaczek. Taki sam rysowała mi mama w zeszycie od polskiego, ale ten tutaj miał więcej kolorów. W ogródkach kwitły słoneczniki i skalniaki. Wynajęci ogrodnicy przycinali krzewy z masarską precyzją oddając ziemi co ziemskie, a sobie co znaleźli przy okazji odchwaszczenia podwórka w chaszczach. To takie polskie – zapierdolić coś szefowi twierdząc, że mi się należy bo szef to chuj. Zresztą, tak mamy to zakodowane genetycznie : szef=chuj; bogaty=złodziej, tudzież handlarz narkotykami. Woodspring Stadium w Weston Super Mare był tak monumentalny, że fotografowie z całego Istagrama zjeżdżali się tutaj by pstryknąć arcyciekawe zdjęcie dla folołersów. Były tu nowoczesne rzeźby, jeszcze ciepłe, spod dłuta najwybitniejszych nowożytnych artystów. Tak, artysta=ćpun.opętany/debil/nie gadajmy z nim. Na szczycie portalu wejściowego umieszczono replikę Pucharu Europy, który kiedyś zdobyliśmy występując jeszcze w Championship. Nikomu nigdy wcześniej i nigdy później nie udała się ta sztuka. Wchodząc do klubowej kawiarni nikt nie zwrócić na mnie uwagi. Ot, kolejny kibic. Na ścianach zrobiono fototapetę z naszymi awansami. Pod sufitem były twarze najlepszych grajków. Kto ich dzisiaj jeszcze pamięta? Czasy gry w ogórkowej lidze regionalnej to podobizny Diallo, Plummera, Gosneya, Woodyatta. A potem gdy było wyżej : Ronaldo, Dembele, Ben Arfa, Laudrup, Vardy, Hleb, Modrić, Kuszczak, Mertesacker, Stilić, Brad Guzan, Gerard Pique, Igor Akinfeev, Anthony Martial, Keylor Navas, Wayne Rooney. Wychodząc z klubowej kawiarni trzymam w ręce wycinek z prasy : Patrzę na wielką tablicę nad pomnikiem, a tam : Patrzę się tak na ten artykuł i myślę sobie - demynszit i fakenszit, gość mnie chyba pochował. A potem unoszę łeb ku niebu, a przed moimi oczyma rozpościera się cudowny widok faceta w marynarce trzymającego w ręce piłkę z napisem Woodspring Stadium. Na jej środku widnieje napis " Piece of Cake ". Może by napisać kolejną historię dla kolejnego klubu? Wsadzam ręce w kieszenie, patrzę raz jeszcze na przejeżdżające czarne taksówki, na stadion, na kibiców. Wspominam co zastałem, co zbudowałem, co osiągnąłem. Bycie menedżerem to nie piece of cake. Ale gdy poświęcisz całe życie, ze wszystkich sił będziesz się starał, to może nie będzie to bułka z masłem, ale ciastko z kremem co najmniej. Spojrzałem jednak na telefon. Nikt nie dzwonił, nikt nie pisał. Nikt oprócz mojego lekarza prowadzącego. Nikt już chyba nie chce menedżera z nowotworem.
  4. Loczek

    Piece of cake

    Końcowe klasyfikacje były moimi ostatnimi za sterem łodzi zwanej Majorką. Mój hotel kupił Jay-Z. Obiecał nie zmienić nazwy. Końcowa tabela wyglądała tak : LIGA BVA sezon 2033/2034 | Poz | Inf | Zespół | | M | Wyg | R | P | ZdG | StG | R.B. | Pkt | | ----------------------------------------------------------------------------------------------------| | 1. | UCL | Barcelona | | 37 | 27 | 8 | 2 | 88 | 20 | +68 | 89 | | ----------------------------------------------------------------------------------------------------| | 2. | UCL | R. Madrid | | 37 | 23 | 11 | 3 | 79 | 32 | +47 | 80 | | ----------------------------------------------------------------------------------------------------| | 3. | UCL | Mallorca | | 36 | 21 | 8 | 7 | 93 | 53 | +40 | 71 | | ----------------------------------------------------------------------------------------------------| | 4. | ULE | Villarreal | | 37 | 18 | 10 | 9 | 58 | 48 | +10 | 64 | | ----------------------------------------------------------------------------------------------------| | 5. | | Atlético | | 37 | 16 | 12 | 9 | 75 | 50 | +25 | 60 | | ----------------------------------------------------------------------------------------------------| | 6. | | Deportivo | | 37 | 16 | 10 | 11 | 60 | 50 | +10 | 58 | | ----------------------------------------------------------------------------------------------------| | 7. | | Sevilla | | 37 | 14 | 14 | 9 | 52 | 47 | +5 | 56 | | ----------------------------------------------------------------------------------------------------| | 8. | | Getafe | | 37 | 13 | 14 | 10 | 52 | 49 | +3 | 53 | | ----------------------------------------------------------------------------------------------------| | 9. | | Valencia | | 37 | 13 | 11 | 13 | 65 | 61 | +4 | 50 | | ----------------------------------------------------------------------------------------------------| | 10. | | R. Betis | | 37 | 11 | 15 | 11 | 56 | 52 | +4 | 48 | | ----------------------------------------------------------------------------------------------------| | 11. | | Málaga | | 37 | 11 | 12 | 14 | 49 | 55 | -6 | 45 | | ----------------------------------------------------------------------------------------------------| | 12. | ULE | Rayo | | 37 | 11 | 10 | 16 | 40 | 47 | -7 | 43 | | ----------------------------------------------------------------------------------------------------| | 13. | | Levante | | 37 | 9 | 15 | 13 | 56 | 54 | +2 | 42 | | ----------------------------------------------------------------------------------------------------| | 14. | | Almería | | 37 | 9 | 15 | 13 | 44 | 57 | -13 | 42 | | ----------------------------------------------------------------------------------------------------| | 15. | | Granada | | 37 | 10 | 11 | 16 | 38 | 64 | -26 | 41 | | ----------------------------------------------------------------------------------------------------| | 16. | | Sporting | | 36 | 7 | 14 | 15 | 38 | 63 | -25 | 35 | | ----------------------------------------------------------------------------------------------------| | 17. | | Zaragoza | | 37 | 8 | 9 | 20 | 41 | 69 | -28 | 33 | | ----------------------------------------------------------------------------------------------------| | 18. | | R. Sociedad | | 37 | 8 | 6 | 23 | 49 | 84 | -35 | 30 | | ----------------------------------------------------------------------------------------------------| | 19. | S | Numancia | | 37 | 7 | 7 | 23 | 40 | 86 | -46 | 28 | | ----------------------------------------------------------------------------------------------------| | 20. | S | Espanyol | | 37 | 4 | 14 | 19 | 41 | 73 | -32 | 26 | Trzecie miejsce gwarantowało nam udział w Champions League. Niestety mi nie było dane oglądać tych rozgrywek z fotela menedżera. Mój kontrakt wygasał z końcem następnego miesiąca i pomimo fantastycznej passy żaden klub się po mnie nie zgłaszał. Czułem się, jak bym był jedną z sióstr Kardashan, poszedł na dyskotekę i stał pod ścianą, bo wszyscy tańczyli z innymi wszystkimi. Tradycyjnie zatem kilka statystyk w pigułce : Królem strzelców o dziwo nie został De Angelis, a Rougier, który pod moimi skrzydłami z przeciętniaka w Estudiantes stał się jednym z najgorętszych towarów na rynku. 1. Rougier ( Mallorca ) 24. 2. Manzano ( Barcelona ) 22 3. Juncal ( Valencia ) 18 4. De Angelis ( Mallorca ) 17 W klasyfikacji pomagierów jedynym nazwiskiem przewijającym się był Rui Mata. Ale zajął zaledwie czwarte miejsce. Zaledwie, bo kosztował nas więcej niż Podkarpackie, a grał po prostu przyzwoicie. 1. Santos ( Real Madryt ) 22 2. Julian ( Athletico ) 20 3. Maqueda ( Barcelona ) 19 4. Rui Mata ( Mallorca ) 17 Moje osiągnięcia w Mallorca Sezon 2031/2032 - 1 Miejsce w lidze BVA, Puchar Hiszpanii, Superpuchar Hiszpanii Sezon 2032/2033 - 1 Miejsce w lidze BVA, Superpuchar Hiszpanii Sezon 2033/2034 - 3 Miejsce w lidze BVA, UEFA Liga Europy - Acta Est Fabula, Plaudite - powiedziałem kłaniając się w pas na środku stadionu. Kapitan Matteo De Angelis wręczył mi złotą ramkę ze zdjęciem zwycięskiej drużyny. Po prawej od niego stał Dyrektor do spraw Sportowych David Camino. Odebrał z rąk Adriana Sansidro, który był jeszcze prezesem, klucz do miasta i wręczył mi go przy owacjach na stojąco. Miałem łzy w oczach, ale musiałem trzymać fason. - Panowie! - krzyknąłem bez mikrofonu do całej drużyny, która stała w czwórkach, jak żołnierze na Westerplatte. - Tak jest szefie! - ryknęli na raz. - Pamiętajcie! Kiełbasy do góry i golimy frajerów! A potem zeszedłem z murawy płacząc już jak małe dziecko. Nie wchodziłem do szatni. Wsiadłem do samochodu, spojrzałem po raz ostatni na Iberostar Estadi Palma de Mallorca, a potem moje Hilfingery nacisnęły pedał gazu i automatyczna skrzynia szybko zmieniła kilka biegów.
  5. Loczek

    Piece of cake

    Finał miał być ostatnim finałem w moim życiu. Powiedzieli mi, że ten tryb życia jest nieodpowiedni dla kuracji, zatem muszę poszukać nowego zajęcia. Ale jak tu inaczej żyć, gdy jedyne co potrafię to zarządzanie i trenowanie? Tak mam kilkanaście nieruchomości w Polsce i w Hiszpanii, więc mam z czego żyć. Moi koledzy po fachu rozjebali większość kasy, a ja dolnośląskim zwyczajem zachomikowałem. Finał to mecz z Manchesterem United - ekipą moich marzeń. Pamiętam, gdy lecąc do Weston Super Mare marzyłem, by dostać bilety na ich mecz, by zobaczyć ich w akcji. Marzenia się nie spełniają. Marzenia się spełnia. Mecz odbył się w Amsterdamie, stolicy państwa, które miało mi pomóc w leczeniu. Amsterdam Arena, ponad 52 tysiące kibiców, kilkadziesiąt stacji live, live stream na Ista i FB. Cały piłkarski świat patrzył na nas z rozkoszą, a my zafundowaliśmy im bardzo dobre spotkanie. W pierwszej połowie nie działo się co prawda zbyt wiele, ale gdy w 66 minucie Rougier odwrócony plecami do Seana Jordana posłał piłkę w lewe okno zrywając pajęczynę z bramki Anglików piłkarze postanowili, że będą zabijać. Kopali wszystko i wszędzie. Na murawę leciały co chwila butelki, monety i piłki golfowe. Brytole nie chcieli przegrać za wszelką cenę. Pięć minut po straconej bramce fatalne podanie wzdłuż murawy przejął Cassani. Podał bardzo długą piłkę po ziemi do niepilnowanego Shauna Goodmana. Ten z pierwszej piłki klepnął przed siebie i w sytuacji sam na sam nie dał szans naszemu bramkarzowi. Radość Menczesterczyków trwała dokładnie kwadrans. W 86 minucie w polu karym został przewrócony Thomas Kierans. Oczywiście udawał, bo puścił oczko z szyderczym uśmiechem do Pepe. Kibice zobaczyli to na telebimie, ale sędzia uważał, że telewizja kłamie. Poszło wapno, poszedł krótki rozbieg i piłka mocno walnięta w środek bramki dała nam zwycięstwo. LIGA EUROPY FINAŁ 10.05.2034 Mallorca 2:1 Manchester United ( Rougier, Kierans ) ( Goodman )
  6. Loczek

    Piece of cake

    Pierś bolała jak bym się zderzył z nosorożcem. To znaczy, tak mi się wydaje, bo nigdy tego nie robiłem. Sprowadziłem za to od Liroya olej z konopi. Ten niby nielegalny, chociaż w Holandii wręcz przeciwnie. Na początku kopało niesamowicie. Zamykałem się w domu, spuszczałem rolety, odpalałem klimatyzację i czekałem aż zasnę. Osiemnaście godzin snu na dobę? Łaj not. Na szczęście David Ospina był w pogotowiu. Udało mu się poprowadzić zespół w kilkunastu spotkaniach. Pismaki już mnie pochowały. Dostałem od kibiców Barcelony kurierem urnę. Mecze wyglądały, gdy spałem, tak : 26.03.2034 Granada 0:3 Mallorca ( Klarin, Nyegaard 2x ) 30.03.2034 Mallorca 3:1 Schalke ( Mata, Rougier, Kierans ) ( Korte ) 02.04.2034 Mallorca 2:1 Numancia ( Pepe, De Angelis ) ( Arce ) 06.04.2034 Schalke 0:0 Mallorca 09.04.2034 Real Madryt 2:2 Mallorca ( Maqueda, Luis ) ( Pepe, Rougier ) 12.04.2034 Valencia 2:1 Mallorca ( Arranz, Linan ) ( Kierans ) 20.04.2034 AC Milan 3:3 Mallorca ( Alvarardo, Benetti, Yershov ) ( Rougier 2x, Bratic samobój ) Obudzili mnie w dzień rewanżu z Milanem. Pojechałem na mecz odziany w dobry garniak. Byłem na takiej fazie, że śpiewałem o stokrotce co rosła a nad nią szumiał gaj. Piłkarze pękali ze śmiechu gdy chodziłem na rękach po szatni bijąc im brawo stopami. Potem to wyciekło do prasy i nazwali mnie " Madness Miskiewicz " 27.04.2034 Mallorca 5:2 AC Milan ( Klarin, De Angelis 2x, Mihovec, Nyegaard ) ( Alvarado 2x ) 30.04.2034 Mallorca 4:1 Almeria ( Klarin 2x, Rougier, Nyegaard ) ( Rijk ) 03.05.2034 Zaragoza 1:4 Mallorca ( Martin ) ( Kierans, Yildirim, Nyegaard, Rougier ) 06.05.2034 Villareal 3:4 Mallorca ( Franco2x, Sikora ) ( Nyegaard, Rougier, Car, Klarin )
  7. Loczek

    Piece of cake

    W rewanżowym meczu z CSK Moskwa byłem na prochach. Cycki bolały mnie tak mocno, jak po starciu ze Skinem. Ospina widział, że się męczę, ale żeby nie robić niepotrzebnego zamieszania szepnął mi tylko do ucha : - Ja się wszystkim zajmę, a ty siedź i udawaj, że żyjesz. Jak powiedział tak zrobił, a zespół grał bardzo przyjemną piłkę. Wprawdzie w dwumeczu wypadł remis, ale stosunek bramek w domu i na wyjeździe był na naszą korzyść. Liga Europy 1 Runda Rewanż 23.02.2034 CSKA Moskwa 4:2 Mallorca ( Ifran, Ndongala, Mikhailov, Sokolovskyi ) ( Nyegaard, Yildirim ) W meczach ligowych graliśmy za to wyśmienicie : LIGA BVA 26.02.2034 Levante 1:2 Mallorca ( Gomez ) ( Nyegaard, Car ) 01.03.2034 Mallorca 2:2 Betis ( De Angelis 2x ) ( Alkorta, Egbedi ) 05.03.2034 Mallorca 5:2 R.Sociedad ( De Angelis 4x, Rougier ) ( Goni, Jaziri ) W kolejnej rundzie Ligi Europy sierotka Marysia wylosowała nam słynnych Marsylczyków, w których zwycięstwo w całym turnieju wierzył sam Payet. Na szczęście my mieliśmy inne zdanie i w pierwszym meczu my byliśmy Sprite, a oni Pragnienie. Liga Europy 2 Runda 1 Mecz 09.03.2034 OM 1:5 Mallorca ( Mobili ) ( Mata 2x, Kierans, Nyegaard 2 x ) Potem był jeden mecz w lidze, ale o nim nie ma co pisać. To było tylko Deportivo i tylko trzy gole z naszej strony. Tylko, bo oddaliśmy 30 strzałów, ale coś się nam rozkalibrował celownik. LIGA BVA 12.03.2034 Deportivo 1:3 Mallorca ( Antonio ) ( De Angelis 2x, Kragelund ) A w rewanżu, tym razem na własnym podwórku, pomimo lekkich problemów zwyciężyliśmy pewnie. Kibice zobaczyli siedem bramek, a ozdobą spotkania był gol Tomislava Klarina, który w 28 minucie po wrzutce z lewej strony Maty uderzył a la scorpion pod poprzeczkę. Liga Europy 2 Runda 2 Mecz 16.03.2034 Mallorca 4:3 OM ( De Angelis, Car, Klarin, Nyegaard ) ( Danek, Chevalier, Mobili ) W następnej rundzie mamy Schalke, a do klubu wpłynęło zapytanie o mnie. Kierunek? Legia. Oczywiście odrzuciłem. Noł fakin łej.
  8. Loczek

    Piece of cake

    Wystawiłem hotel Loko na sprzedaż. Pal sześć, było, minęło. Zabezpieczyć się trzeba na przyszłość, a kilka euro w kieszeni na lepsze życie zawsze się przyda. Zwłaszcza, że nie miałem absolutnie żadnych ofert z nowych klubów. Nie chcę odchodzić na emeryturę, jeszcze nie wypaliłem się zawodowo. Może zżerał mnie rak, ale nie miało to odzwierciedlenia w treningach i wynikach, noł fakin łej. Mówili mi, że w Holandii mnie wyleczą. Podobno mają tam najlepszych druidów, ziołomistrzów i haszomasterów. Wystarczy jarać, żreć ciasteczka i czilować, a wszelki nowotwór nie wytrzyma tego haju i pójdzie w cholerę. Potem mówili mi, że w Anglii mają wyspecjalizowanych specjalistów do walki z wszystkim, co nieuleczalne. Wiecie jak jest - każdy mądry kogo to nie tyczy. Mój brat w Weston Super Mare przepadł. Miałem nadal kontakty z księgowymi, pieniądze z marketów spływały mi do kieszeni, ale braterska miłość gdy pojawiły się pieniądze i roszczenia poszła tam, gdzie idą pijane dupy po melanżu. Życie za granicą weryfikuje wszystko. Szkoda tylko, że w gradacji zawsze kasa będzie na top miejscu. - Panowie, zakasać rękawy. Skoro to ostatni sezon, pokażemy wszystkim, że mnie za szybko skreślają, a was wywindujemy do lepszych klubów! I poszli jak konie po betonie na murawę. I walczyli, prawie tak ostro jak Wasilewski z Witselem i Hunt z Cechem.
  9. Loczek

    Piece of cake

    W Weston Super Mare jak na kościelnej imprezie. Niby wszyscy się bawią, ale ani to zabawa ani msza. Kaptanem i żywą legendą klubu jest sprowadzony jeszcze przeze mnie Josip Benic. Trzydziestosześcioletni Chorwat od sezonu 2018/2019 występuje na Woodspring Stadium i ... demynszit, ale mi łza się w oku zakręciła, akysz! Dzisiaj zajmują piąte miejsce w tabeli dysponując kadrą tak szeroką jak rozstaw rąk Wojewódzkiego. Większość to Anglicy, ale mają też niby dobrego piłkarza, jakim jest Zakaria Hajii. Jego rodzice przypłynęli tratwą z Syrii za czasów, gdy rzekomy Bexit miał wejść w życie. Henri Lansbury przejął zespół po Jose Mourinho, który został zwolniony po mnie po roku rządów. Za Portugalczyka przyjęto Paulo Sousę, ale ten utrzymał się na stołku tylko pół roku. Zarząd wyrzucił go na rzecz Roberto Manciniego. Włoch rządził całe trzy miesiące. Po nim przyszedł Ricardo Moniz i o dziwo piastował moją byłą pozycję aż sześć lat, by odejść na zasłużoną emeryturę. Obecny szkoleniowiec jest świeży jak karp na święta. Nie wróżę mu sukcesów, bo tam trzeba twardorękiego Miśkiewicza, a nie kalesony. Po moim odejściu w gablocie nie pojawiła się ani jedna nowa figurka. Zespół popadł w marazm, z kasy za najdroższych piłkarzy zrobiono autostradę dla młodych, ale ci z kolei nie gwarantowali sukcesów.
  10. Loczek

    Piece of cake

    @demrenfaris ? ----------------------------------------- Informacje poszły w świat. Piłkarze składali kondolencje w garniturze mówiąc, że będzie dobrze, że się ułoży, ale w oczach mieli nagrobki i rozpacz. Jednakże była w nich jakaś nieodparta chęć pożegnania się ze mną w waleczny sposób. Zresztą, zobaczcie sami : Liga BVA 14.01.2034 Mallorca 4:1 Villareal ( Rougier 2x, Pepe, Klarin ) ( Isaac ) Puchar Hiszpanii 4 runda 18.01.2034 Valencia 1:4 Mallorca ( Karakoc ) ( Nyegaard 2x, Mihovec, Klarin ) Liga BVA 22.01.2034 Mallorca 0:1 Getafe ( Panin ) Puchar Hiszpanii Rewanż 25.01.2034 Mallorca 0:0 Valencia Liga BVA 29.01.2034 Mallorca 1:2 Sevilla ( De Angelis ) ( Victorino, Ferreiro ) Puchar Hiszpanii Półfinał 1 Mecz 01.02.2034 Mallorca 1:1 Barcelona ( Mata ) ( Nyegaard samobój ) Liga BVA 05.02.2034 Malaga 1:2 Mallorca ( Santigosa ) ( Klarin, Pepe ) Puchar Hiszpanii Półfinał Rewanż 08.02.2034 Barcelona 4:0 Mallorca ( Patrick, Gomez, Antonio, Jesus ) Liga BVA 12.02.2034 Rayo 1:3 Mallorca ( Troest ) ( Nyegaard, Car, Rougier ) Liga Europy 1 Runda 1 Mecz 16.02.2034 Mallorca 3:1 CSKA Moskwa ( Nyegaard, Rougier, De Angelis ) ( Ifran ) Ifran to mój wynalazek. Oddałem go za 92 tysiące do Betisu, a ten po roku sprzedał do Ruskich za 2.7 miliona. Liga BVA 19.02.2034 Mallorca 1:2 Barcelona ( ROugier ) ( Antonio, Manzano )
  11. Loczek

    Piece of cake

    - Trenerze, nie martw się, wszystko będzie dobrze - rzekł De Angelis pastując buty wyjściowe. Korki wsadził do szafki. - Wiem, że będzie - odparłem, ale za grosz nie miałem pojęcia co się zdarzy. W takich chorobach chyba najgorsze co może człowieka spotkać oprócz przerzutów, to pierdolenie " będzie dobrze " i " nie martw się ". Nikt nie przepowie nam przyszłości, więc może jednak będzie źle? To nie są słowa pocieszenia, to zbędne przypominanie mi, że mam problem z którym muszę się zmierzyć. Rozumiecie? Masz coś, z czym musisz nauczyć się żyć. No i gdy uczysz się, wszystko powoli zostaje zaakceptowane, zaczynasz funkcjonować jak każdy, spychasz w otchłań świadomość posiadania grzyba w organizmie, to ktoś staje ci na drodze pierdoląc " będzie dobrze ". I zaś uświadamiasz sobie, że skoro ma być dobrze to oznacza, że jest źle, a skoro jest źle to cała bateria euforii zostaje wyczerpana kosztem chujowizny. Takie życie. - Jak leczenie? - Powoli postępuje. Póki co czekam na decyzję doktora Huberta Czerniaka. Mam lecieć do Polski na szereg badań do jego kliniki. - Do Polski? To już nie ma innych państw, lepiej wyspecjalizowanych? - o Ty Dojczu w mordę kopany, esesmanie pierdolony ty. Twoi przodkowie strzelali do nas, ja ci dałem pracę, dzięki mnie na chleb zarabiasz a ty mi rugasz bezlitośnie mój kraj? A won mi żywa swastyko z oczy, bo z RKMu ci pociągnę serię i pokażę, gdzie twoje miejsce ty szwabski gebelsie pieprzony. Idź pierdzieć gdzie indziej świnio! - Tak tak trenerze, też cię lubię - De Angelis poklepał mnie po plecach i wręczył taką małą książeczkę z nabożeństwami. - Co to do cholery jest? - W Oss, Lunteren i Amsterdamie istnieją miejsca, w których ludzie dotknięci podobnymi schorzeniami trafiają pod opiekę pastorów i ludzi wykształconych medycznie. Nie do końca są to lekarze, bo nie mają praktyki w jakimś tam NFZ, no ale skuteczność potwierdzają wynikami swoich badań. Uratowali już setki ludzi, ale nie mówi się o nich w charakterze uzdrawiaczy, a jedynie szarlatanów. Spojrzałem na książeczkę. Niby Jezus, niby cała ta otoczka religijna, ale zaraz po tym kilkanaście miniatur ludzi, którzy leczą i którzy zostali wyleczeni. - I nie chemioterapia? - Nigdy w życiu. Faszerują ludziom łby tymi bzdurami, że tylko chemia, że tylko wyciąć, że amputacja, że włosy wypadną. A jak się okazuje prawda jest zupełnie inna. Wystarczy tylko uwierzyć, że media kłamią i że naturalne metody są bardziej skuteczne, ale o nich nie można normalnie powiedzieć. - Czemu? - Wiesz czym się różni mafia od koncernu farmaceutycznego? Koncerny mają nieograniczony budżet.
  12. Loczek

    Piece of cake

    Przygotowując się do rundy wiosennej piłkarze snuli się jak smród po gaciach. Niby treningi były intensywne, niby każdy dawał z siebie wszystko, ale jednak czułem, że coś jest nie tak. Apogeum moich odczuć siedziało jednak nie na murawie, a przy restauracji klubowej. A był nim bez wątpienia prezes, który zaprosił mnie na strogonofa, po czym rzekł : - Pawle, wszyscy współczujemy ci choroby. Współczujemy. Rozumiecie, oni mi współczują. - Dziękuję - kurtuazja nawet w takich sytuacjach musi być. - Jednakże nie możemy sobie pozwolić na to, by zespół został bez menedżera. - Zwalniacie mnie? Prezes wstał i podszedł do okna. Na murawie pan od kosiarki odpalał Husqvarna, ale coś mu nie szło, więc kopał koło traktora. Na niebie chmurne obłoki sunęły jak Neymar sfaulowany przez cokolwiek/kogokolwiek. - Zadałem pytanie. - Póki gracie, póki masz siły, nadal jesteś na swoim stołku. Ale umowy nie parafujemy bez względu na to jakie miejsce zajmiecie. - Czyli czy przegramy wszystko, czy wygramy wszystko, moja kariera w Mallorce dobiega końca? - To nic osobistego. Muszę kierować się dobrem drużyny. - Drużyny? Chyba klubu. Nawet terminologii pan nie zna. - Zwał jak zwał. Z mojej strony możesz liczyć na pełne wsparcie nawet po zakończeniu kontraktu. Jeżeli tylko będę mógł pomóc ... - To skurwysyństwo. - To tylko biznes. Wstałem, splunąłem na podłogę. Czas szukać nowych wyzwań. O ile czas szukać. O ile w ogóle jeszcze jest czas. O ile.
  13. Loczek

    Piece of cake

    To niemożliwe. Siedziałem na ławce przed głównym wejściem i gryzłem paznokcie. To niemożliwe. Na pewno gdzieś się pomylili, pewnie jakiś błąd urządzenia. Wszyscy jesteśmy ułomni, lekarze też, urządzenia również. To pewnie badania jakiejś kobiety i przez przypadek podali do mojej karty. Facet i rak piersi? U mnie nikt w rodzinie tego nie miał. Wszyscy od pokoleń byli zdrowi. Nie, wszyscy są zdrowi. Jebane konowały, ktoś mnie roluje. Mnie dymać? Bohatera prądem? Nie dzwoniłem do nikogo. I tak wszyscy trąbili o karetce pod klubem. Nasz rzecznik prasowy powiedział, że to fałszywy alarm. Jakiś żartowniś dzwonił i teraz go szuka policja. Na pewno zostanie ukarany. Wiecie jakie to uczucie, gdy jednym zdaniem ktoś wali przez życie jak szablą, na wskroś? Czujesz, że nogi uginają się pod twoim ciężarem, ale mimo to trzymasz pion udając, że wszystko jest ok. Zaraz potem zdałem sobie sprawę, że kiedyś Liroy propagował naturalne leczenie nowotworu. Podobno się da. Olej z konopii, końskie dawki witamin, sokoterapia Gersona. Ludzie wychodzą na prostą po kilku miesiącach. Chemioterapia? Jebać to. To dla frajerów. Dam radę. Zresztą, nie muszę. Oni się pomylili. Na pewno się pomylili.
  14. Loczek

    Wschód

    Jak to " żeby było dobrze " ? Co to znaczy? Żeby nie spaść/żeby awansować/żeby co ?
  15. Loczek

    Piece of cake

    Orędzie podziałało na piłkarzy jak aloes na rozdeptaną żabę. Niby można, no ale … O ile mecz z Zaragozą to spotkanie na " must have " trzy oczka, o tyle dwaj kolejni rywale powinni nas zdominować jak Czarnuch z Tushy jakąś blondi. Lig BVA 18.12.2033 Mallorca 4:1 Zaragoza ( Nyegaard, Mata, De Angelis, Rougier ) ( Borja ) Puchar Hiszpanii I Piąta Runda to przedwczesny finał. Osiemdziesiąt tysięcy dłoni kupiło bilety, tyle samo gardeł zdzierało struny głosowe, a w środku tego wszystkiego my i Real Madryt. I mecz wyglądał tak : 9 minuta - Guo Quan zostaje wycięty jak żywopłot Husqvarnem przez Pepe. Chińczyk podszedł do wapna, wymierzył, wziął zamach, ale nie zmylił Zingarelliego. Nasz golkiper nie dość że obronił to jeszcze złapał piłkę. Kibice putowali. 30 minuta - Daniel Nyegaard uderza w poprzeczkę, po czym dobija uderzenie nad leżącym jeszcze Emersonie. 53 minuta, rzut wolny, Nyegaard sadzi okno jak specjalista na budowie pod Dortmundem. 65 minuta - De Angelis mija balansem ciała Victora i uderza po ziemi w lewo, a bramkarz leci w prawo 77 minuta - Nyegaard puszcza bąka w uliczkę podając do Rougiera. Ten zamyka oczy i wali z czuba. Skutecznie. Puchar Hiszpanii 5 runda 1 Mecz 04.01.2034 Real Madryt 0:4 Mallorca ( Nyegaard 2x, De Angelis, Rougier ) Trzy dni później, niby zmęczeni, niby pełni euforii, roznieśliśmy drugą ekipę z Madrytu. Były klub Griezmanna nie postawił nam żadnej ściany w bramce, więc waliliśmy jak kibole ŁKS kamieniami w auto prezesa Widzewa. Liga BVA 07.01.2034 Atletico 2:4 Mallorca ( De La Cruz, Arranz ) ( Pepe, Mata, Klarin, Rougier ) A rewanżowy mecz z Realem zakończył się remisem, ale po arcyciekawym pojedynku. Puchar Hiszpanii 5 Runda Rewanż 11.01.2034 Mallorca 3:3 Real Madryt ( Mata, Klarin, Nyegaard ) ( Luis 2x, Maqueda ) I kiedy wszystko na nowo zaczynało się układać dwunastego stycznia idąc korytarzem do klubowej restauracji poczułem ukłucie w klatce piersiowej. Zwaliło mnie na kolana. Chwyciłem kurczowo parapet próbując się podnieść, ale ból przeszył mnie tak mocno, że ktoś zgasił światło. Kiedy otworzyłem oczy nad łbem bzyczała jarzeniówka. Po lewej siedział Mourinho z Ronaldo, po prawej Gerrard z Owenem, przy nogach stał Pirlo z Gattuso a nade mną Effenberg i Elber. Wszyscy mieli na łbach skośne kapelusze, co nosiły Żółtki podczas wojny w Wietnamie. W sali pachniało palonym cynamonem, a za oknem startowała rakieta w kształcie marchewki, w kolorze turkusu. - Gdzie ja jestem? - powiedziałem sam od siebie do siebie, bo nikt nie zwracał na mnie uwagi. W telewizji leciał finał Mistrzostw Świata we Francji i Petit ładował właśnie bramkę na 3:0. - Taffarel to pizda - powiedział Elber wyjmując z kieszeni miniaturkę Didy. - To jakiś sen? - Też tak myślę - nagle Zidane wyszedł z kibla z rozpiętym rozporkiem. W ręce trzymał kebaba. - Powariowali - chlasnąłem się w twarz, ale nie czułem bólu. Za to po chwili patrzę w prawo, a tam Benzema z Riberym ładują na "kanapkę" jakąś gówniarę. Próbowałem się poderwać, ale przywiązano mnie do łóżka sznurówkami z Najek. Na gitarze grał Janusz Wójcik. Siedział na betonie, głos miał jak Gienek Loska, a z czapką koło stał Rivaldo. - Pan rzuci grosza na biedne dzieci w Brazyliji. - Morda! - szczeknął Davids, a potem jego twarz zmieniła się w Pitbulla. Czarnego. W okularach. - Jesteś chory - rzekł Zidane jedząc kebaba. Im więcej ładował do buzi tym kanapka zdawała się rosnąć. - Musisz się leczyć - krzyknął Ribery przybijając piąteczkę Benzemie. Teraz zmienili się pozycjami. O gołą dupę oparł się Gattuso i rzekł : - Pamiętaj, że szpital to umieralnia. Tam nie ma nikogo kto ci pomoże. - Nikogo - krzyknął Petit do kamery po strzeleniu trzeciej bramki. - Nikogo! - syknął Owen zrywając z siebie koszulkę Realu. - Pamiętaj! - Gerrard odwrócił się plecami i pokazał na napis na koszulce. " R.I.P Paweł " Przetarłem dłonią po oczach i przed nimi wyskoczyły cycki przytytej pielęgniarki. Spojrzała na mnie pytająco, ale szybko wywnioskowała, że odzyskałem przytomność. - Gdzie ja jestem? - W szpitalu. - Dlaczego? Ordynator wchodząc do pokoju odsunął grubaskę na bok, oparł się o ścianę i powiedział słowa, których nikt usłyszeć nie chce : - Ma pan raka. - ? - Piersi …
×