Skocz do zawartości

peżet

Użytkownik
  • Zawartość

    3516
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana peżet w dniu 9 Lipiec 2013

Użytkownicy przyznają peżet punkty reputacji!

Reputacja

112 Neutralny

O peżet

Informacje

  • Wersja
    FM 2009
  • Skąd
    Zastawno
  • Płeć
    Mężczyzna

Kontakt

  • Website URL
    http://itotduchateau.photoblog.pl
  1. Reprezentacja Polski

    Może i są lepsze sposoby (jakie?), ale przyznasz Meler, że druzyna która w ciągu roku gra max dwa mecze z lepszymi zespołami ma słabe wizje na rozwój.
  2. Reprezentacja Polski

    Generalnie masz racje, ale gdyby turniej cały czas był na 16 zespołów to zakładam, że Albania i Irlandia Płn jednak by nie awansowały. Dlatego też można wysnuć wniosek, że zagrały na tej imprezie dzięki zmianie w przepisach kwalifikacyjnych, a teraz Irlandczycy zagrają w barażach, Albania zajęła 3 miejsce w grupie (czyli gdyby to były eliminacje do Euro to znowu mieliby szanse!), a Islandia wygrała swoją grupę. Można to zrozumieć, że dzieki pierwszemu sukcesowi ruszyła koniunktura etc. W takiej sytuacji nie można wykluczyć, że zagranie na Euro da temu Azerbejdżanowi "kopa", który wywinduje ich do poziomu ...Albanii :)
  3. Rosa Bella

    Odcinek 17. Transferowe szaleństwo vol. 2 Po sprzedaży Nocerino potrzebowałem koniecznie dobrego środkowego pomocnika, który spełnił by rolę ‘box to box’. Niełatwo było znaleźć odpowiedniego gracza i ostatecznie zdecydowałem się na ryzykowny ruch. Za 17,75 miliona euro z Galatasaray kupiłem świetnego zawodnika Ardę Turana. Sęk w tym, że Turek to nominalny ofensywny pomocnik, a ewentualnie skrzydłowy. Ja na razie widzę go bardziej cofniętego, ciekawe czy sobie tam poradzi. Kosztował niemało, ale znaczna część tej kwoty wypłacana będzie w ratach rozłożonych na cztery lata. Tą praktykę zamierzam stosować negocjując transfery do klubu. Potrzebowaliśmy także zwiększyć rywalizację na skrzydłach. Moi scouci poinformowali mnie, że możliwy jest transfer zawodnika Man Utd Fabio. Negocjacje nie były łatwe ani szybkie, ale ostatecznie Brazylijczyk za 12,75 miliona przeniósł się na Sycylię! Dwudziestoletni zawodnik to duży talent! Dziwne, że taki klub pozwala sobie na tak łatwe oddanie zawodnika określanego jako przyszłą gwiazdę. W trakcie przygotowań stwierdziłem, że potrzebuję jeszcze jednego klasowego środkowego obrońcę. Mój wybór padł na Lorenzo Ariaudo z Juventusu, który ma za sobą świetny sezon spędzony na wypożyczeniu w Cagliari. Turyńczycy chyba nie zdążyli poznać się na talencie Lorenzo i zgodzili się na wart 14 milionów transfer. Wydaje się dużo, ale za tej klasy stopera byłbym gotów zapłacić nawet dużo więcej. Lorenzo ma w dodatku dopiero 21 lat, przyszłość przed nim. Dla zwiększenia liczebności składu wypożyczyłem dwóch doświadczonych zawodników. Z Napoli na rok ściągnąłem argentyńskiego bramkarza Nicolasa Navarro. Z kolei z Juventusu trafił do nas na tej samej zasadzie środkowy pomocnik Christian Poulsen. Oprócz tych wszystkich sprowadzonych zawodników do pierwszego składu dołączyło jeszcze trzech nowych graczy, którzy do tej pory grali w juniorach bądź na wypożyczeniach. Naturalnym następcą Antonio Nocerino jest nasz wychowanek Guido Davi. Dwudziestoletni środkowy pomocnik ma za sobą świetny sezon w Primaverze i teraz czas na szansę w dorosłym futbolu. Guido ma wszystkie potrzebne argumenty żeby grać na odpowiednim poziomie. Uzupełnieniem formacji ataku będą Edgar Cani, który w zeszłym sezonie strzelił 13 goli w Serie B dla Piacenzy oraz Daniele Conti. Ten drugi to nasz wychowanek, który w poprzednim sezonie nastrzelał goli na wypożyczeniu w Arezzo. Co prawda był to poziom trzeciej ligi, ale zakładam że jako nr 5 w ataku Daniele powinien sobie poradzić.
  4. Rosa Bella

    Odcinek 16. Transferowe szaleństwo. Okres transferowy w Palermo do najspokojniejszych nie należał. Drużyna wymagała wzmocnień i jestem bardzo zadowolony, że udało nam się ich dokonać. Wcześniej wspominałem, że zamierzam ściągnąć na stałe do klubu Lewana Mczedlidze. Szybko dogadaliśmy się w sprawie kontraktu i pierwszego lipca Gruzin oficjalnie został piłkarzem Palermo. Na tej samej zasadzie doznaliśmy innego poważnego wzmocnienia. Drugi raz na podbój Europy przyjechał Juan Roman Riquelme! Zawodnik, którego raczej przedstawiać nie trzeba, nie przedłużył umowy z Boca i zgodził się do nas dołączyć. Javier Pastore na pewno wiele się od niego nauczy. Z wolnego transferu pozyskaliśmy jeszcze jednego gracza, a jest nim zwolniony z Interu Luca Caldirola. Młody obrońca na razie dołączył do zespołu Primavery. Spotka się tam z już dużo wcześniej zakontraktowanym młodym napastnikiem z Ameryki. Z zespołu Kansas City za 700 tys euro pozyskaliśmy bardzo utalentowanego snajpera Giuseppe Pastorellego. Zawodnik oprócz amerykańskiego ma też włoski paszport co jest istotne ze względu na ograniczenia w sprowadzaniu zawodników nonUE. Do pierwszego zespołu przeprowadziliśmy też transfery gotówkowe. I to na niezwykle dużą skalę, wydaliśmy w tym sezonie rekordowe 46 milionów euro. Oczywiście dysponowałem odpowiednio mniejszym budżetem, a dodatkowe środki uzyskaliśmy ze sprzedaży niepotrzebnych zawodników. Jeszcze w czerwcu do ligi francuskiej, a konkretnie do Lyonu przeniósł się Igor Budan. Za Chorwata otrzymaliśmy 2,5 miliona. Man Utd niespodziewanie zdecydował się wykupić za umówione 9 milionów Jana Verthongena. Kamień spadł mi z serca, gdyż obawiałem się, że fatalna gra Belga w barwach Czerwonych Diabłów (11 meczów, średnia 6.25) sprawi, że ci nie zdecydują się na transfer. Na szczęście sir Alex Ferguson zdjął mi ten problem z głowy. Kolejnym zupełnie niepotrzebnym graczem był Szwajcar Morganella. Bordeaux zdecydowało się zapłacić za niego aż 5 milionów co w mojej ocenie jest ogromna kwotą za zawodnika tej klasy. Dla niektórych kibiców niezrozumiałym transferem była sprzedaż Antonio Nocerino. Ten pomocnik jednak grał słabo w ubiegłym sezonie i zdecydowałem się z nim rozstać. Ostatecznie za 6,5 miliona trafił na Wyspy do Wolves. Niezłe pieniądze zarobiliśmy też na dwóch piłkarzach, którzy w poprzednim sezonie grali na wypożyczeniu. Napastnik Davide Succi za 2,5 miliona odszedł do Atalanty, a albański bramkarz Samir Ujkani za 3 miliony do Werderu Brema. A kogo udało nam się kupić dowiecie się w następnym odcinku.
  5. Rosa Bella

    Odcinek 15. Wieści ze świata, lipiec 2010. W odległej Republice Południowej Afryki odbyły się Mistrzostwa Świata w piłce nożnej. Mistrzostwa, w których nie zabrakło niespodzianek, by nie powiedzieć sensacji. Największe zaskoczenie wywołała postawa reprezentacji Serbii i Rosji, które zmierzyły się ze sobą w półfinale. W tym lepsi okazali się Rosjanie. W meczach o medale jednak obydwie te ekipy przegrały swoje spotkania. W meczu o złoto lepsi okazali się Niemcy, a brąz przypadł wielkim faworytom Mundialu Brazylijczykom. Mimo wszystko największą sensacją był jednak świetny występ zespołu Tunezji. Afrykanie odpadli dopiero w ćwierćfinale przegrywając z Brazylią. W pierwszej rundzie wyeliminowali zespół Oranje. W fazie grupowej lepsi okazali się od Słowaków, broniących tytułu Włochów oraz Paragwaju. Największymi przegranymi Włochy i Hiszpania. Obrońcy tytułu, a także Mistrzowie Europy polegli już w fazie grupowej. Po znakomitej końcówce eliminacji w Mundialu udział wzięli także Polacy! Drużyna Franza Smudy nie przyniosła wstydu i przegrała walkę o awans z grupy Ghaną poprzez gorszy bilans bramkowy. Wcześniej emocjonowaliśmy się rozgrywkami klubowymi w Europie. W Lidze Mistrzów jak już wspomniałem wcześniej tryumfowali Nerazzurri pod wodzą Jose Mourinho. Mecz o Superpuchar będzie rozgrywką wewnątrz włoską, ponieważ w Lidze Europy wygrali podopieczni Gian Piero Gasperiniego z Genuy. Geona w finale sensacyjnie wygrała 2-1 z Realem Madryt! Królewscy źle finiszowali także w Primera Division gdzie ostatecznie okazali się gorsi o zaledwie dwa punkty od mistrzowskiej Barcelony. Wygrać udało im się tylko Puchar Króla, gdzie w finale okazali się lepsi od zespołu Villareal. W uznawanej przez wielu za najlepszą ligę świata, czyli w Premiership byliśmy świadkami pasjonującej rywalizacji i niespodziewanego zakończenia. Mistrzem Anglii zupełnie nieoczekiwanie został Tottenham, który o punkt wyprzedził Chelsea, a o 3 punkty Man Utd. Dopiero szóste miejsce zajął Arsenal, jednak nie kosztowało to posady Arsene Wengera. W pucharze najlepsi okazali się piłkarze West Hamu, którzy w finale wygrali 2-0 z Hull. We Francji tytuł mistrzowski odzyskali zawodnicy Lyonu, którzy jednak musieli o to walczyć do samego końca. Drugie Auxerre okazało się gorsze o zaledwie dwa punkty. Podopieczni Jeana Fernandeza zanotowali w ogóle kapitalny sezon i do wicemistrzostwa dołożyli wygranie krajowego Pucharu. Także w Bundeslidze było w tym sezonie wiele emocji! Tytuł mistrzowski wrócił do Monachium, ale Bayern musiał walczyć o to do ostatnich minut. Ostatecznie o punkt wyprzedzili Borussię Dortmund, a o dwa Hoffenheim. Zawodnicy z Bawarii sezon zakończyli w podwójnej koronie po tym jak w finale Pucharu Niemiec wygrali z Werderem. Na koniec zostawiamy to co najlepsze czyli polską Ekstraklasę, a w niej w dość zdecydowany sposób mistrzostwo Polski wywalczył Lech. Na mecie Kolejorz wyprzedził Wisłę i Polonię Warszawa. Poznaniacy w tym sezonie byli zdecydowanie najlepsi, a potwierdzili to wygrywając także Puchar Polski. Obarczona dziesięcioma ujemnymi punktami Jagiellonia dzielnie walczyła, ale nie potrafiła uniknąć degradacji do 1 Ligi.
  6. Rosa Bella

    na pewno tak, zabrakło liczebności w składzie. Nie zapominajmy też, że to FM10, w którym jeszcze Serie A jest mocarną ligą i nawet 5 miejsce to bardzo dobry wynik Odcinek 14. Podsumowanie sezonu Czas na indywidualne podsumowanie piłkarzy za sezon 2009/2010. Guillermo Ochoa - 39 meczów/ 34 stracone gole/ 21 czyste konto/ 1 gracz meczu/ 6,94 średnia nota Salvatore Sirigu – 2/3/0/0/ Meksykanin nie spotkał się z ciepłym przyjęciem przez kibiców, których gorszyła cena zapłacona za tego bramkarza. Gui jednak swoją pewną i efektowną grą szybko zaskarbił sobie ich uwielbienie. Był to transferowy strzał w dziesiątkę. Wtedy gdy zawodzili zawodnicy z pola, na niego zawsze można było liczyć. Czołowy bramkarz ligi i chyba w ogóle w Europie. Sirigu był w kadrze i z musu zagrał w dwóch meczach. Na pewno trzeba będzie sprowadzić zmiennika dla Ochoy. Cesare Bovo – 32(2) mecze/ 1 gol/ 1 asysta/ 1 gracz meczu/ 6.81 średnia nota Kamil Glik – 41/1/3/1/ 6.91 Simon Kjaer – 30/2/2/1/ 6.85 Dorin Goian – 12(3)/1/0/0/ 7.01 Jan Verthongen – 8(5)/1/0/0/ 6.65 Mamy tu odpowiednią jakość, ale brakuje trochę ilości. Konieczne wydaje mi się sprowadzenie co najmniej jednego stopera, który zmusi Kjaera do większego wysiłku. Nie wykluczam także transferu libero, ale tutaj sprawa nie jest pilna. Na nadchodzący sezon Cesare Bovo na pewno wystarczy. Kamil Glik to kluczowy zawodnik zespołu. Giammarco Corsino – 20(4)/0/1/1/ 6.69 Mattia Cassani – 14(10)/1/5/2/ 6.77 Michel Morganella – 6(6)/0/1/2/ 6.92 Federico Balzaretti – 40/1/5/6/ 7.09 Ondrej Celustka – 2/0/0/0/ 6.95 Wspaniały sezon ma za sobą Balzaretti, którego efektowana gra została doceniona przez kibiców. Ci uznali Federico za najlepszego zawodnika zespołu! Były gracz Juve szalał na lewym skrzydle siejąc spustoszenie w szeregach obronnych rywali, a jeśli sam miał pomóc w destrukcji to też wywiązywał się z tego zadania bardzo dobrze. Po przeciętnej jesieni całkiem nieźle wiosną grał Cassani, który musi coraz poważniej podchodzić do rywalizacji z młodym Corsino. Czech Celustka wraca do Pragi, a Morganella raczej odejdzie. Powinienem sprowadzić zmiennika dla Balzarettiego. Manuel Blasi – 10(15)/0/0/1/ 6.84 Giulio Migliaccio – 27/0/1/0/ 7.00 Fabio Liverani – 7(6)/0/3/0/ 6.59 Fabio Simplicio – 20(14)/4/8/1/ 6.84 Sebastian Eguren – 4(3)/0/0/0/ 6.78 Antonio Nocerino – 28(7)/3/0/0/ 6.73 Tutaj także czekają nas pewne zmiany. Niepodważalną pozycję w zespole ma oczywiście Migliaccio, który swoją silną i zdecydowaną postawą potrafi w pojedynkę zdominować środek pola. Dwaj zawodnicy o imieniu Fabio pozostaną w zespole dalej pełniąc swoje role. Liverani to kapitan zespołu, ale też gracz, który niekoniecznie pasuje do mojej taktyki. Blasi i Eguren wracają do swoich zespołów i raczej nikt za nimi tęsknić nie będzie. Rozczarowaniem okazał się Antonio Nocerino. Będę chciał go sprzedać, ale oczywiście za jakąś rozsądną kwotę. Jeśli takiej nie otrzymamy to zawodnik po prostu trafi na ławkę rezerwowych. Javier Pastore – 20(11)/2/10/2/ 6.94 Jedyny nominalny ofensywny pomocnik. Javier ma za sobą całkiem udany debiutancki sezon w Serie A. Musi jeszcze poprawić skuteczność. W nadchodzącym sezonie otrzyma doświadczonego konkurenta do walki o miejsce w składzie. Na tej rywalizacji powinien wiele zyskać. Edinson Cavani – 34(2)/16/2/3/ 7.02 Abel Hernandez – 15(6)/7/3/3/ 6.90 Lewan Mczedlidze – 23(12)/11/3/2/ 6.86 Igor Budan – 2(1)/0/0/0/ 6.53 Edinson Cavani z 16 golami został najlepszym strzelcem zespołu, ale myślę że to zawodnik o wiele większym potencjale. Oczekuję od niego ponad 20 goli na sezon. Zaskakująco dobrze zaprezentował się wypożyczony z Empoli Gruzin Mczedlidze. Kończy mu się tam kontrakt, a my już się dogadaliśmy i od następnego sezonu Lewan będzie już pełnoprawnym zawodnikiem Palermo. Hernandez to melodia przyszłości, a Budan to z kolei relikt zamierzchłych czasów. Chorwat na pewno odejdzie. Czy będą transfery do klubu? Nie sądzę, ponieważ planuję dać szansę dwóm zawodnikom powracającym z wypożyczeń.
  7. Paris Saint - Germain

    moderatorowi wolno na takie wpisy? :-k Robienie wideł z igieł, po prostu pierdolenie dla pierdolenia. W jakimś meczu Realu Ronaldo się wściekł jak chyba Benzema strzelił gola zamiast wystawić mu piłkę. Dopiero chwilę później zaczął cieszyć się razem z kolegami, ktoś sądzi, że Ronaldo przedkłada swoje statystyki nad dobro zespołu albo jest pokłócony z Benzemą? Nie, po prostu ma zajoba nt liczby bramek i ta reakcja była jego instynktowna, naturalna. Beka też z tego instagrama, jestem pewien że to celowe marketingowe działanie. Wszyscy teraz piszą o tej bzdurze, a fejm wszystkich zainteresowanych (a co za tym idzie ich potencjał marketingowy) raczej nie maleje ;)
  8. Rosa Bella

    Odcinek 13. Zakończenie sezonu. W ostatnich pięciu spotkaniach sezonu mój zespół nie zaprezentował się tak jak tego oczekiwałem. W ostatecznym rozrachunku kosztowało nas to pożegnanie się z myślami o grze w Lidze Mistrzów. Te plany odkładamy co najwyżej na rok! Ogólnie to prawie wszystkie zainteresowane walką o LM zespoły miały na koniec rozgrywek wyraźne problemy. Nie dotyczyło to tylko Fiorentiny, która z tej czwórki jako jedyna nie przegrała i po efektownym finiszu zakończyła sezon na czwartym miejscu. Przełom kwietnia i maja zwiastował szczęśliwe zakończenie dla mojej drużyny. Spokojne zwycięstwa nad Genoą i Parmą przed własną publicznością i nieuchronna porażka na San Siro z kroczącym po kolejne mistrzostwo Interem. Niestety sprawę zaprzepaściliśmy w dwóch ostatnich meczach, w których mój wyraźnie zmęczony zespół dwukrotnie bezbramkowo zremisował. Ostatecznie okazaliśmy się gorsi od Udinese i Fiorentiny o zaledwie jeden punkt! Finalnie zajmujemy piąte miejsce w lidze co jest wyrównaniem najlepszego wyniku w historii klubu z lat 2006 i 2007. Inter obronił tytuł mistrzowski, odzyskał krajowy puchar, a 22 maja dokonał dzieła zniszczenia pokonując na Santiago Bernabeu Chelsea w finale Ligi Mistrzów. Gola na wagę potrójnej korony Wesley Sneijder strzelił w szóstej doliczonej minucie gry! Jose Mourinho poprowadził Nerazzurich do wspaniałej tripletty. Z Serie A żegnają się z kolei Siena, Chievo i Parma, a w ich miejsce rywalizować z najlepszymi będą Torino, Mantova oraz Reggina. Królem strzelców z 23 golami został napastnik Juventusu Vincenzo Iaquinta.
  9. Rosa Bella

    dzięki Odcinek 12. Wiosenna zadyszka. Marzec rozpoczęliśmy dobrze, bo od skromnego pokonania Milanu. Zwycięstwo golem w ostatniej minucie spotkania zapewnił nam Javier Pastore. Następnie jednak spotkała nas seria fatalnych wyników. Nie bez znaczenia był fakt, że dopadło nas kilka kontuzji, a ławka rezerwowych okazała się nieco za krótka. Posiadanie bardzo młodego zespołu w takiej sytuacji również nie pomaga. W kolejnych siedmiu meczach zanotowaliśmy tylko jedno zwycięstwo oraz po trzy porażki i remisy. Najbardziej bolesne były przegrane mecze przed własną publicznością z bezpośrednimi rywalami w walce o Ligę Mistrzów. Polegliśmy 0-2 z Fiorentiną i 1-2 z Udinese. Na koniec tej serii przegraliśmy też w Rzymie z Lazio co jeszcze bardziej skomplikowało sytuację w tabeli. Wciąż pozostajemy w walce o grę w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów, w walce są jeszcze trzy inne drużyny. Tak przedstawia się sytuacja w naszej części tabeli po 33 rozegranych kolejkach : 3 Udinese 62 4 Lazio 60 5 Palermo 58 6 Fiorentina 57 Niestety zespół mam przetrzebiony kontuzjami i zmęczony tak wymagającym sezonem. Ważne, że grę w Europie mamy tak czy siak zagwarantowaną.
  10. Rosa Bella

    Odcinek 11. Masakra w Bergamo. Luty zaczęliśmy od wyjazdowych derbów Sycylii. Catania dwukrotnie wychodziła na prowadzenie, ale my za sprawą Kjaera i Mczedlidze doprowadzaliśmy do wyrównania. Remis w tym spotkaniu przyjęliśmy ze zrozumieniem. Tydzień później skromnie ograliśmy Romę po bramce Fabio Simplicio. To bardzo ważne zwycięstwo niemal eliminuje ekipę z Rzymu z walki o europejskie puchary. Kolejne dwa mecze graliśmy na wyjeździe i oba te spotkania przyniosły kibicom (zwłaszcza naszym) wiele emocji. 20 lutego w Genui podejmowała nas Sampdoria. Gospodarze grali świetne zawody, prowadzili już 3-1, ale po raz kolejny okazało się, że w piłkę gra się do samego końca. W 81 minucie pewnym strzałem z jedenastu metrów gola kontaktowego zdobył Mczedlidze. W ostatniej minucie gry uratowaliśmy remis. Kamil Glik, który wyjątkowo grał jako libero fantastycznie podał w pole karne do Cavaniego, który strzałem po ziemi zdobył swojego drugiego gola w meczu. Ostatnim meczem w tym miesiącu był wyjazd do Bergamo na mecz z zawsze niewygodnym rywalem jakim jest Atalanta. Tym razem słynąca z dobrej postawy przed własną publicznością drużyna została zmieciona z płyty boiska. W pierwszej połowie po jednym golu strzelili nasi urugwajscy napastnicy. Najpierw Cavani celnym trafieniem zakończył ich dwójkową akcję, a następnie Abel Hernandez wykorzystał dośrodkowanie Corsino na krótki słupek. W 63 minucie plasowanym strzałem po ziemi gola zdobył skuteczny w tym sezonie Fabio Simplicio. Parę chwil później rywale stracili jednego z graczy po czerwonej kartce. Grę w przewadze wykorzystaliśmy bezlitośnie i zaaplikowaliśmy rywalom kolejne dwie bramki. Javier Pastore popisał się dwoma bajecznymi prostopadłymi podaniami, które na gole zamienili Hernandez i rezerwowy w tym meczu Mczedlidze. Pogrom! Tak grający swój zespół chcę oglądać zawsze1 27.2.2010, Serie A 25/38, Atleti Azzuri d’Italia, Bergamo, widzów : 9214 Atalanta – Palermo 0-5 (Barreto cz/k 72’ / Cavani 19’, Hernandez 38’ 78’, Fabio Simplicio 63’, Mczedlidze 80’) Zawodnik meczu : Abel Hernandez – 9.4 Ochoa – Bovo – Glik, Kjaer – Corsino (53’ Cassani), Balzaretti – Nocerino, Migliaccio - Fabio Simplicio (64’ Pastore) – Hernandez, Cavani (76’ Mczedlidze) Cały czas pozostajemy w walce o europejskie puchary, a w zasadzie gra w Lidze Europy jest już niemal pewna. Niestety konkurencja w postaci Udinese i Fiorentiny nie śpi, a dodatkowo nie można lekceważyć drużyn ze stolicy. W całym zamieszaniu tylko Milan nie liczy się w walce o nic.
  11. Rosa Bella

    Odcinek 10. Styczniowe mercato i powrót do gry. W styczniu głównie skupiłem się na przewietrzeniu szatni. O odejściu Miccolego już wspominałem. Drugim zawodnikiem, który okazał się kompletnym niewypałem był Jan Verthongen. Belg przez te pół roku zagrał w trzynastu meczach, w których osiągnął średnią notę 6,63. Niestety nie tak łatwo jest się pozbyć zawodnika, którego kupiło się raptem pół roku wcześniej. Ostatecznie za 850 tysięcy wypożyczyliśmy go do Manchesteru United. Jeśli Anglicy zechcą go wykupić, będą musieli dopłacić jeszcze 9 milionów. Trzecim zawodnikiem, z którym się pożegnałem był argentyński skrzydłowy Nicolas Bertolo. Gracz, dla którego nie miałem miejsca w zespole za 3,3 miliona euro przeniósł się do Hoffenheim. W tym czasie nikogo nie kupiliśmy, ale postanowiłem uzupełnić skład wypożyczając zawodników niechcianych w ich klubach. Tym samym na pół roku wzmocnili nas serbski napastnik Danko Lazovic z PSV oraz dwaj środkowi pomocnicy z La Liga : Sebastian Eguren z Villareal oraz Mahamadou Diarra z Realu. Ten ostatni ostatecznie nawet nie zadebiutuje w naszych barwach. Gdy odniesie czwartą kontuzję z rzędu zostanie odesłany z powrotem do Madrytu. Już dziewiątego stycznia wróciliśmy do gry i wydaje się, że mogliśmy w styczniu zrobić o wiele więcej. W lidze graliśmy z samymi słabszymi rywalami i zaczęliśmy dobrze, bo od trzech spokojnych zwycięstw. Na koniec miesiąca jednak dwukrotnie bezbramkowo zremisowaliśmy, na wyjeździe ze Sieną i u siebie z Bologną. W międzyczasie rozegrana została pierwsza runda zasadnicza Coppa Italia. Niestety na niej zakończył się nasz udział w tych rozgrywkach, na Artemio Franchi wyraźnie ulegliśmy 3-1 zespołowi Fiorentiny. W lidze zajmowaliśmy na koniec stycznia czwarte miejsce. Wyraźnie odstają Inter i Juventus. Za ich plecami oprócz nas liczą się jeszcze Udinese, Fiorentina oraz obie ekipy z Rzymu.
  12. Rosa Bella

    Odcinek 9. Wymagająca końcówka. W grudniu 2009 czekały nas jeszcze trzy trudne mecze, w których jednak mój zespół pokazał się z świetnej strony! Najpierw czekała nas domowa potyczka z zawsze trudnym rywalem jakim jest Lazio. Wygraliśmy 1-0 po golu Edinsona Cavaniego. W następnej kolejce rozegraliśmy perfekcyjne zawody w Genui gdzie wygraliśmy z Genoą 1-3. Dwie bramki zdobył Cavani, a jedną dorzucił Nocerino. Ostatnim meczem w tym roku był pojedynek u siebie z broniącym tytułu Interem. Po przeciętnym starcie rozgrywek drużyna Mourinho wygrywa ostatnio mecz za meczem we wszystkich rozgrywkach. My jednak twardo się im postawiliśmy! W pierwszej połowie można powiedzieć nawet o naszej delikatnej przewadze. Twarda i doświadczona defensywa gości okazała się jednak niezawodna. W drugiej połowie sytuacja na boisku diametralnie się odmieniła. Inter grał z rozmachem i polotem, ale naszej bramki strzegł fantastyczny Ochoa. Guillermo popisał się wspaniałymi paradami po uderzeniach Pandewa, Milito czy Stankovicia. W 65 minucie nie dał jednak rady i skapitulował po pięknym uderzeniu z dystansu Javiera Zanettiego! Wielki kapitan Interu raczej ze strzelania goli nie słynie. Na szczęście dość nieoczekiwanie udało nam się uratować remis w tym meczu. Dośrodkowanie na krótki słupek Cassaniego wykorzystał dzięki swojemu sprytowi Miccoli. Trzeci gol w sezonie to jednak już tylko łabędzi śpiew Fabrizio. Nie udało nam się znaleźć wspólnego języka. W styczniu ten gracz powróci na półwysep Iberyjski, ale grać będzie w Hiszpanii. Za siedem milionów euro kupiła go słynna Barcelona, która najwyraźniej potrzebuje doświadczonego napastnika na ławkę. 19.12.2009, Serie A 16/38, Renzo Barbera, La Favorita, Palermo, widzów : 36800 Palermo – Inter 1-1 (Miccoli 88’ / Zanetti 65’) Zawodnik meczu : Guillermo Ochoa – 8.2 Ochoa – Bovo – Glik, Kjaer – Corsino (69’ Cassani), Balzaretti – Nocerino (73’ Fabio Simplicio), Migliaccio – Pastore – Cavani, Mczedlidze (69’ Miccoli) Tym samym rok 2009 kończymy na bardzo dobrym trzecim miejscu w tabeli. Włączenie się do walki o najwyższe cele będzie jednak niemożliwe, Inter i Juventus grają w innej lidze. Bardziej powinniśmy patrzeć się za nas, ponieważ walka za plecami wielkiej dwójki będzie niesamowicie zażarta.
  13. Rosa Bella

    Odcinek 8. Olimpico zdobyte! W jedenastej serii gier graliśmy w Turynie z tamtejszym Juventusem, który po rozegraniu dziesięciu meczów znajdował się na pozycji lidera Serie A. Drużyna, która musiała przejść swoiste katharsis sygnalizuje powrót do walki o Scudetto. Naszym zadaniem było im w tym przeszkodzić. Do tej pory w każdym meczu ustawiałem zespół z ofensywną mentalnością. Tym razem postanowiłem nieco zaskoczyć rywali i kazałem grać swoim piłkarzom z kontry. Gospodarze dali się nabrać! Dwa wspaniałe podania Javiera Pastore, dwie piękne ‘machnięcia’ Fabio Cannavaro i gole strzelone przez Miccolego i Cavaniego. Rywale nie potrafili w żaden sposób sforsować naszej defensywy, chociaż ostatnie pół godziny to już nasza zdecydowana obrona. Zmusiła nas do tego gra w osłabieniu po drugiej żółtej kartce dla Nocerino. Wygrywamy z kolejnym klubem z TOP3 na jego terenie! Do tego w drugim meczu z rzędu gola zdobywa Miccoli, czyżby zwiastowało to powrót tego gracza do odpowiedniej dyspozycji? Z wyprzedzeniem odpowiem na to pytanie. Niestety nie. 8.11.2009,Serie A 11/38, Stadio Olimpico, Turyn, widzów : 25213 Juventus – Palermo 0-2 (Miccoli 30’, Cavani 53’, Nocerino cz/k 60’) Zawodnik meczu : Javier Pastore – 8.5 Antybohater : Fabio Cannavaro – 3.3 Ochoa – Bovo – Glik, Kjaer – Corsino (78’ Morganella), Balzaretti – Nocerino (60’ cz/k), Migliaccio – Pastore (78’ Goian) – Miccoli (61’ Fabio Simplicio), Cavani Niezmiernie się cieszę, że przyczyniliśmy się do opuszczenia przez Juve pierwszego miejsca w tabeli. Nowym liderem został Inter, a my wskoczyliśmy na czwarte miejsce! Niestety ponownie po wielkim sukcesie przychodzi trochę gorsza gra. Do końca listopada zagraliśmy jeszcze dwa mecze w lidze, 0-0 u siebie z Napoli oraz porażka 1-2 na Friuli w Udine. Drugiego grudnia męczyliśmy się z drugoligową Modeną w meczu Coppa Italia. Do awansu potrzebowaliśmy dogrywki, w której decydującego gola zdobył Antonio Nocerino.
  14. Rosa Bella

    Odcinek 7. Zimny prysznic vol. 2 Po wspaniałej wiktorii na San Siro chyba pomyśleliśmy, że jesteśmy goście. Niestety 2 tygodnie później (przerwa reprezentacyjna) mój zespół zamienił się w bandę panów piłkarzy, którzy dostali gładkie 2-0 w Bari. Spektaklu żenady ciąg dalszy mieliśmy w kolejnym spotkaniu, w którym takim samym wynikiem odprawiła nas Fiorentina. W tym momencie wypadliśmy poza miejsca gwarantujące grę w pucharach, a zapewnienie gry w nich w następnym sezonie jest moim celem. Po dwóch porażkach z rzędu kibice mieli prawo być zaniepokojeni, zwłaszcza że na koniec października graliśmy z raczej nielubianą na Sycylii Atalantą. Na szczęście na ten mecz udało nam się odpowiednio zmobilizować i po wspaniałej grze wygraliśmy 4-0! Mimo to w następnej kolejce nie poszliśmy za ciosem i zaledwie zremisowaliśmy u siebie z Livorno. Gola na wagę remisu zdobył doświadczony Miccoli, który jednak swoją grą zawodzi na całej linii. A już w następnym odcinku wyjazd do Turynu na mecz z Juventusem.
  15. Rosa Bella

    Odcinek 6. Mordercza końcówka. Porażkę z Romą powetowaliśmy sobie w następnej kolejce, w której spokojnie ograliśmy Sampdorię. Dwa gole w tym meczu strzelił wypożyczony z Empoli Gruzin Mczedlidze. Lewan od początku sezonu zaskakuje mnie swoją grą. Oczywiście wiedziałem, że to duży talent, ale nie spodziewałem się tak dobrej gry już na początku sezonu. Po tym sezonie kończy mu się kontrakt z jego zespołem, a ja zamierzam z tego w perfidny sposób skorzystać. W szóstej kolejce Serie A znów czekało na nas nie lada wyzwanie. Na słynnym San Siro podejmował nas AC Milan. W pierwszej połowie po piłkarzach Palermo widać było jeszcze dużą tremę. W trzynastej minucie rywale za sprawą potężnego uderzenia Ambrosiniego wyszli na prowadzenie. Dziesięć minut później przegrywaliśmy już dwoma bramkami. Andrea Pirlo pewnie wykorzystał jedenastkę podyktowaną za faul Cassaniego na Seedorfie. Wynikiem 2-0 zakończyła się pierwsza połowa. W szatni jednak udało mi się dotrzeć do głów moich zawodników. Dziesięć minut po wznowieniu gry zdobywamy gola kontaktowego. Balzaretti idealnie dośrodkował na krótki słupek, Cavani sprytnie uciekł obrońcom i delikatnym strzałem nie dał szans Abbiatiemu. Zaledwie cztery minuty później Edinson doprowadza do wyrównania! Nasz snajper nie zmarnował sytuacji jeden na jeden po genialnym prostopadłym podaniu od Fabio Simplicio. Po tych szokujących czterech minutach sytuacja na boisku na powrót uspokoiła się. Gospodarze z furią zaatakowali, ale my stawiliśmy im dzielny opór. Najpierw odparliśmy ataki rywali, a w samej końcówce zadaliśmy dwa śmiertelne ciosy. To w istocie była mordercza końcówka. W pierwszej z czterech doliczonych minut nasz supersnajper Cavani skompletował hat-trick! Przy tej bramce wspaniałą asystą i wcześniejszym dryblingiem popisał się Mczedlidze. Gruzin dwie minuty później dokończył dzieła zniszczenia. Już w polu karnym otrzymał wspaniałe podanie od Pastore, po czym świetnie ograł Nestę i strzałem po ziemi ustalił wynik meczu na 2-4! Sensacja stała się faktem! Co za mecz! 3.10.2009, Serie A 6/38, San Siro Giuseppe Meazza, Mediolan, widzów : 66532 AC Milan – Palermo 2-4 (Ambrosini 13’, Pirlo kar 23’ / Cavani 55’ 59’ 90+1’, Mczedlidze 90+3’) Zawodnik meczu : Edinson Cavani – 9.5 Ochoa – Verthongen – Glik, Kjaer – Cassani (83’ Bovo), Balzaretti – Fabio Simplicio (83’ Blasi), Migliaccio – Miccoli (61’ Pastore) – Cavani, Mczedlidze Po tym spotkaniu z powrotem awansowaliśmy na pozycję wicelidera.
×