Skocz do zawartości

TypowyJanusz

Użytkownik
  • Zawartość

    182
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez TypowyJanusz

  1. TypowyJanusz

    Podaj dalej #4

    @FYM Jedną pamiętam, oglądałem, wiem że była też druga odpowiedź częściowo można uznać
  2. TypowyJanusz

    Podaj dalej #4

    No to takie na rozgrzewkę. Swego czasu w pewnej z jednej stacji telewizyjnych leciał program w których proszono telewidzów o pomoc w poszukiwaniach ściganych przestępców, czy pomocy w wyjaśnieniu spraw. W rekonstrukcjach które odbywały się w tym programie dochodziło do sytuacji gdy statystami były osoby które dokonały tego przestępstwa które odgrywano. Ile razy miała taka sytuacja miejsce, oraz podczas jakiej sprawy?
  3. TypowyJanusz

    Nie cofnę kijem Warty

    Pod koniec maja laptop się zepsuł (na amen) i do połowy lipca byłem bez własnego sprzętu. Kupiło się nowy sprzęt i modlić się teraz nie wykrzaczyło. Generalnie będzie podobnie do tego niewypału z Lechem Poznań (bo też będzie Lechem XD) Gra: CM 00/01 Ligi: Anglia, Belgia, Dania, Francja, Hiszpania, Holandia, Niemcy, Polska, Rosja, Włochy (wszędzie do najniższej) Zasady: własne, ot taka sobie zabawa 22 maja 2000 ruszyłem z Koblenz do Poznania. Kuzyn miał wesele, no i też po raz pierwszy jestem w ojczyźnie od 1994, więc by się przydało ruszyć dupę na wschód, chociaż na ten tydzień. Jak wygląda mój żywot. Urodziłem się w 1968 na Śląsku, syn górnika. Uczniem wybitnym nie byłem, dlatego skończyłem zawodówkę, wyuczony zawód elektromonter. Rok przepracowałem na koksowni w Zabrzu i w 1988 wybrałem emigrację do RFN. Osiedliłem się najpierw w Wolfsburgu, w 1991 przeprowadziłem się do Koblenz. Do marca 2000 robiłem w zawodzie, teraz na bezrobociu. W 1995 zrobiłem uprawnienia trenerskie. Trenowałem dwie drużyny. Pierwsza, przyzakładowa drużyna, prowadziłem w trzech ostatnich meczach sezonu 1995/96, zrobiliśmy 7 pkt i utrzymaliśmy się w tamtejszej okręgówce. Drugą prowadziłem cały sezon 1997/98, no w tym przypadku już nie udało się utrzymać, 5 pkt straty do bezpiecznego miejsca, tyle że to była czwarta liga. Proszę państwa, Marek Stępiak z tej strony. Trzy dni później kupiłem lokalny "Sport", piwo i paczkę fajek. Odpaliłem Marlboro i zacząłem czytać gazetę. Lech w II lidze! Wysoka przegrana w Zabrzu "28 lat. Przez tyle lat Lech Poznań grał w I lidze. Jednak w pierwszym sezonie nowego tysiąclecia, Lech rozpocznie sezon ligę niżej. Zadecydowała porażka z Górnikiem Zabrze 0:4. W 29 kolejce "Kolejorz" zmierzył się w Zabrzu z tamtejszym Górnikiem. Przed meczem Lech tracił 5 punktów do Górnika, który był na 14, bezpiecznym miejscu. Jednak ŁKS musiałby przegrać z Zagłębiem Lubin, a Orlen Płock z Stomilem Olsztyn. Trener Lecha, Wojciech Wąsikiewicz wystawił swój najlepszy skład. Po kontuzji wrócił bramkarz Michał Kokoszanek. W pierwszej połowie padła jedna bramka, w 28 minucie Probierz dośrodkował na głowę Roberta Kolasy, który pokonał Kokoszanka. Po pierwszej połowie Lech spadał z ligi. W drugiej połowie Lech całym zespołem atakował zabrzan, ale grali bardzo nie skutecznie. W 54 minucie padł drugi gol dla gospodarzy. Probierz z rzutu rożnego na głowę Gierczaka i Górnik był pewny pozostania w elicie. W 57 minucie strzelał Matlak, minutę później Drajer, ale oba strzały wybronił Bledzewski. Wąsikiewicz postawił wszystko na jedną kartę i wpuścił Ślusarskiego, który w 72 minucie po akcji sam na sam skręcił sobie nogę (pojedynek wygrał Bledzewski). W 76 minucie Kompała głową po dośrodkowaniu Probierza pokonał Kokoszanka, było 3:0. Kontuzja Kokoszanka się odnowiła i przez ostatnie 14 minut bronił Norbert Tyrajski. W 90 minucie Kompała pewnie wykonał rzut karny. Górnik wygrał 4:0, feta w Zabrzu. - Mecz z Groclinem jest moim ostatnim w tym klubie! - grzmiał wściekły Wojciech Wąsikiewicz." To oznaczało, że Lech po sezonie szuka nowego trenera. Może się do mnie dobiorą, nie wiem, chociaż patrząc na sytuację w Lechu, jest to możliwe.
  4. TypowyJanusz

    Nie cofnę kijem Warty

    Po awansie mam ponad 6,25 miliona na minusie, w rekordowym momencie było 12 milionów (połowa wiosny 2001) Lecha przygotowania przed I ligą - Przegląd Sportowy Lech Poznań zbroi się przed walką o utrzymanie w I lidze. Z dziesięciu piłkarzy testowanych na obozie w Dreźnie, selekcję przeszła połowa. Do klubu doszło pięciu piłkarzy, z czego tylko jeden na stałe. Lechię/Olimpię Gdańsk opuścił Marcin Florek, 24-letni napastnik. Odszedł za darmo do Lecha Poznań. Florek już grał w Poznaniu podczas rundy wiosennej 2000/01. Licznik występów zatrzymał się na 15, goli na 4. Pierwszym wypożyczonym piłkarzem jest Sergiusz Wiechowski z Legii. 28-letni pomocnik (co ciekawe najstarszy piłkarz w składzie po odejściu na emeryturę Twardygrosza), na wiosnę był piłkarzem Odry Opole (10/4). Do Lecha wrócił także Jarosław Białek, który został wypożyczony z Pogoni Szczecin, w której nie rozegrał ani jednego meczu. - W Pogoni nie dali mi szansy grania, zaś w Lechu ona była i dlatego wróciłem do Poznania - mówi 21-letni pomocnik 12 lipca do klubu dołączyli dwaj piłkarze ze Śląska. Tomasz Prasnal z Górnika Zabrze i Dariusz Dudek z GKS Katowice. Prasnal w zeszłym sezonie grał na wypożyczeniu w Odrze Wodzisław i Lechii/Olimpii. Dudek był zaś zmiennikiem w Katowicach. Spytaliśmy się trenera Lecha Marka Stępniaka, jak ocenia zespół: - Zespół realnie może zająć miejsca 12-16, ale przy lepszej grze może powalczyć do 9, 10 miejsca - odpowiada krótko trener Lecha Pierwszy mecz 20 lipca w Chorzowie z tamtejszym Ruchem. W Poznaniu pierwszy mecz rozegrają 7 dni później z Ruchem Radzionków.
  5. TypowyJanusz

    Nie cofnę kijem Warty

    Tabela II ligi 1. Lech Poznań 103 pkt 2. Amica Wronki 91 pkt ----------------------------- 3. Górnik Łęczna 69 pkt ----------------------------- 4. Cracovia Kraków 60 pkt 5. Polonia Bytom 59 pkt 6. Lechia/Olimpia Gdańsk 59 pkt 7. Włókniarz Kietrz 57 pkt 8. Stal Stalowa Wola 56 pkt 9. RKS Radomsko 55 pkt 10. Zagłębie Sosnowiec 54 pkt 11. Polar Wrocław 48 pkt 12. Dolcan Ząbki 48 pkt 13. Orlen Płock 47 pkt 14. Groclin Grodzisk Wielkopolski 45 pkt 15. Tłoki Gorzyce 40 pkt 16. Odra Opole 38 pkt ----------------------------- 17. Raków Częstochowa 36 pkt 18. Ceramika Opoczno 34 pkt 19. Korona Kielce 29 pkt 20. Miedź Legnica 22 pkt Bilans Lecha: 33-4-1 Król strzelców: Grzegorz Król 29 goli (Amica) Baraże: Łęczna - KSZO 2:0 (1:0, 1:0) INNE LIGI: Polska [I liga] - 1. Widzew, 2. Śląsk, 3. Wisła... 14. KSZO, 15. Odra, 16. Stomil Anglia - 1. Man Utd, 2. Chelsea, 3. Liverpool... 18. Ipswich, 19. Derby, 20. Nottm Forest Francja - 1. Metz, 2. PSG, 3. Bordeaux... 16. Toulouse, 17. Caen, 18. Lorient Hiszpania - 1. Barcelona, 2. Real Madryt, 3. Deportivo... 18. Alaves, 19. Las Palmas, 20. Valladolid Niemcy - 1. Dortmund, 2. Bayern, 3. Leverkusen... 16. Nurnberg, 17. Rostock, 18. Duisburg Włochy - 1. Milan, 2. Roma, 3. Fiorentina... 15. Perugia, 16. Sampdoria, 17. Venezia, 18. Brescia
  6. TypowyJanusz

    Nie cofnę kijem Warty

    11 maja mierzymy się w Kielcach z Koroną. Są oni przedostatni, z małymi szansami na utrzymanie. Mecz się zaczął źle. Już w 5 minucie Juraszek dał prowadzenie Koronie. Jednak już 22 minuty później Goliński główką wyrównał. Na prowadzenie strzałem z dystansu wysunął nas w 44 minucie Dąbrowski. W 61 minucie zmiennik Górski został sfaulowany na polu karnym. Faulujący bramkarz Kłoda dostał czerwoną, do karnego podchodzi faulowany i Warzecha jest bezradny. Później jedynie Lamch doznał kontuzji (64 minuta), i mecz się skończył naszą wygraną. A przy remisie Amici z Orlenem 3:3, ten wynik oznacza, że wygraliśmy II ligę! Korona [19] - Lech [1] 1:3 [35/38] Bramki: Juraszek/Goliński, Dąbrowski, Górski Lech: Dombka - Walburg, Jaroszczuk, Smoliński, Zawadzki, Mowlik, Jacek, Dąbrowski, Goliński, Ślusarski (59. Górski), Tarachulski (59. Zakrzewski) 18 maja gramy z cieniującym Groclinem. Są dwunaści. Gwałt. Mimo bardzo słabej oraz brutalnej (kontuzja Mowlika w 6 minucie i Lewandowskiego w 40 minucie) pierwszej połowy, w drugiej połowie strzeliliśmy pięć bramek. Pierwszą strzelił po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Walburg. 71 minuta, Tarachulski decyduje się na rajd przez połowę boiska, obrońcy Groclinu są bezradni i Brzostowski tylko się przygląda jak piłka wpada do siatki. W ciągu 7 minut padły jeszcze trzy bramki. Najpierw Goliński z dystansu w 75 minucie. Trzy minuty później Tarachulski główką pokonał Brzostowskiego, by w 79 minucie strzelaninę zakończył strzelaninę Dąbrowski strzałem z woleja. Lech [1] - Groclin [12] 5:0 [36/38] Bramki: Walburg, Tarachulski 2, Goliński, Dąbrowski Lech: Dombka - Walburg, Jaroszczuk, Smoliński, Zawadzki, Mowlik (6. Górski), Jacek, Dąbrowski, Goliński, Ślusarski, Tarachulski Po tym meczu Korona spadła z ligi oraz Łęczna zapewniła sobie grę w barażach. W przedostatniej kolejce mierzymy się z Dolcanem w Ząbkach. Są obecnie jedenaści. No i znowu rozpierdol. W 12 minucie Dąbrowski podał niekrytemu Golińskiemu i ten strzelił bramkę na 1:0. Kolejna bramka padła 21 minut później. Smoliński podał przed pole karne Zawadzkiemu, a ten pokonał Rydla. Po przerwie padły dalsze dwa gole. W 51 minucie Goliński zagrał piłkę na Tarachulskiego, który nie miał problemu z pokonaniem bramkarza Dolcanu. Ostatni gol padł w 57 minucie. Unierzyński popełnia błąd, a Szymczyk pokonuje Rydla, notabene byłego kolegę z GKS Katowice. Dolcan [11] - Lech [1] 0:4 [37/38] Bramki: Goliński, Zawadzki, Tarachulski, Szymczyk Lech: Tyrajski - Walburg, Jaroszczuk, Smoliński, Zawadzki, Górski, Jacek (50. Szymczyk), Dąbrowski, Goliński, Gamla, Tarachulski Ostatni mecz w tym sezonie gramy u siebie z Górnikiem Łęczna. No i koniec sezonu w świetnym stylu. W pierwszej połowie graliśmy bardzo dobrze, jednak mecz życia miał bramkarz Łęcznej Dadasiewicz. Pierwsza bramka padła w 49 minucie. Tyrajski wyrzucił piłkę bardzo daleko, do niej dopadł Górski który pewnie strzelił i Lech prowadzi 1:0. Kolejna bramka padła w 66 minucie. Najewski strzelił, Dadasiewicz odbił piłkę i przy dobitce Górskiego był bezradny. 7 minut później padł ostatni gol. Górski dośrodkował z rzutu rożnego, a Najewski główką strzelił na 3:0. Lech [1] - Łęczna [3] 3:0 [38/38] Bramki: Górski 2, Najewski Lech: Tyrajski - Walburg, Jaroszczuk, Smoliński, Zawadzki, Górski, Jacek, Goliński, Najewski, Gamla, Tarachulski (47. Ślusarski)
  7. TypowyJanusz

    Nie cofnę kijem Warty

    20 kwietnia gramy w Kietrzu z Włókniarzem. Są szóści, ale żeby zachować szansę na baraże muszą wygrać z nami. Zaczęło się źłe, bo Kietrz zaczął dominować i strzelił pierwszego gola. W 37 minucie Rusznica pokonał Tyrajskiego. Jednak 5 minut później Walburg głową wyrównał. Jeszcze przed przerwą Smoliński dał nam prowadzenie strzałem z dystansu. Ostatecznie Włókniarza dobił nasz niezawodny Bartosz Tarachulski. Strzałem z dystansu w 66 minucie pokonał Janowskiego. Kietrz [6] - Lech [1] 1:3 [32/38] Bramki: Rusznica/Walburg, Smoliński, Tarachulski Lech: Tyrajski - Walburg, Jaroszczuk, Smoliński, Jacek, Zawadzki, Szymczyk (58. Zakrzewski), Najewski, Goliński, Ślusarski, Tarachulski 27 kwietnia podejmowaliśmy u siebie Tłoki Gorzyce. Walczą o utrzymanie (15 miesjce), ale mają przewagę 6 punktów nad Odrą Opole, która już jest w strefie spadkowej. No i straciliśmy pierwsze punkty u siebie. W 8 minucie Maciej Brauza, notabene nasz były piłkarz pokonał głową Tyrajskiego. 15 minut później Ślusarski potężnym uderzeniem wyrównał, by w 39 minucie wyprowadził Kolejorza na prowadzenie strzałem z pół-woleja. Jednak w 51 minucie ten nieszczęsny Brauza. Brauza oddał strzał, Tyrajski go wybronił, ale przy jego dobitce był już bezradny. Na nasze szczęście Amica zremisowała z Stalową Wolą u siebie, więc przewaga wynosi dalej 6 punktów. Lech [1] - Tłoki [15] 2:2 [33/38] Bramki: Ślusarski 2/Brauza 2 Tyrajski - Walburg, Jaroszczuk, Twardygrosz, Szymczyk, Mowlik, Jacek (62. Smoliński), Dąbrowski, Goliński, Ślusarski, Tarachulski Pierwszy mecz w maju, dokładniej 4 mierzymy się z Lechią/Olimpią u siebie. Są oni aktualnie czwarci. Przed meczem sprzedajemy Zawadzkiego do GKS Katowice za milion złotych, dołączy on do nich w lipcu. Mecz się rozstrzygnął w pierwszym kwadransie. Pierwszego gola dla nas strzelił Adam Dąbrowski strzałem z dystansu w 13 minucie. Minutę później nasz niezawodny napastnik, Bartek Tarachulski strzałem z pół-woleja pokonał Borowca. Mecz się zakończył takim rezultatem. Lechia grała bardzo brutalnie, co potwierdziły kontuzje Karcza w 48 minucie (nie zagra do końca sezonu) i Twardygrosza w 76 minucie (10 dni), ale nie dostali żadnej kartki. Lech [1] - Lechia [4] 2:0 [34/38] Bramki: Dąbrowski, Tarachulski Lech: Dombka - Walburg, Jaroszczuk, Twardygrosz (76. Pięta), Zawadzki, Mowlik, Jacek, Dąbrowski, Karcz (48. Smoliński), Ślusarski (66. Najewski), Tarachulski Czy uda nam się zrobić 100 punktów albo więcej? Do końca cztery kolejki, mamy 91 punktów. 100 osiągniemy w momencie wygrania trzech meczy, więcej będzie w przypadku trzech wygranych i remisu lub kompletu wygranych. Amica znowu straciła punkty. Miedź spadła z ligi.
  8. TypowyJanusz

    Nie cofnę kijem Warty

    30 marca mierzymy się na Bułgarskiej z Orlenem Płock. Są najniżej z spadkowiczów, mają tylko dwa punkty przewagi nad Odrą Opole (która jest w strefie spadkowej). Mecz bardzo brutalny, Orlen kończył w 10. W 50 minucie Ślusarski doznał kontuzji, jednak to nie ostudziło naszego zapału. Minutę później Szymczyk uderzył piłkę z woleja, ale asystujący Gamla znalazł się na pozycji spalonej i gola nie było. Jedyny gol padł w 74 minucie. Zakrzewski zacentrował piłkę, a Gamla głową pokonał Stawarza. W 78 minucie mogliśmy podwyższyć wynik, ponieważ Stawarz sfaulował na polu karnego Szymczyka (Stawarz wyleciał), ale jedenastkę Twardygrosza wybronił Podolak. Lech [1] - Orlen [15] 1:0 [29/38] Bramki: Gamla Lech: Tyrajski - Walburg, Twardygrosz, Smoliński, Jacek, Zawadzki, Szymczyk, Najewski, Gamla, Ślusarski (50. Pięta), Tarachulski (48. Zakrzewski) Po tym meczu zapewniliśmy sobie co najmniej grę w barażach. Kolejny mecz, 6 kwietnia graliśmy w Legnicy z ostatnią Miedzią. Jeśli wygramy ten mecz, zapewnimy sobie awans do I ligi. Postrzelaliśmy sobie. Już Smoliński głową w 14 minucie dał nam prowadzenie, by dwie minuty później Zawadzki z dystansu strzelił drugą bramkę dla nas. W pierwszej połowie padł jeszcze jeden gol. W 34 minucie Najewski dobił strzał Jacka. Gdy w 58 minucie Tarachulski strzelił gola na 4:0 wolejem wydawało się że Miedź nie możę zagrozić. Jednak zdołali strzelić dwie bramki. Drzymont dwa razy pokonał Tyrajskiego głową, w 81 i 89 minucie. Jednak strzeliliśmy jeszcze jednego gola, Najewski w 90 minucie potężnie uderzył. Ten wynik oznacza jedno: GRAMY W I LIDZE! Miedź [20] - Lech [1] 2:5 [30/38] Bramki: Drzymont 2/Smoliński, Zawadzki, Najewski 2, Tarachulski Lech: Tyrajski - Walburg, Jaroszczuk, Smoliński, Jacek, Zawadzki, Szymczyk, Najewski, Gamla, Mowlik (68. Dąbrowski), Tarachulski 13 kwietnia mierzymy się z Polonią Bytom u siebie. Są obecnie siódmi. Kolejna wygrana. W 21 minucie Jacek podał Walburgowi, ten odegrał Smolińskiemu który dośrodkował na Jacka i jest 1:0. Drugiego gola dla nas strzelił Tarachulski w 52 minucie potężnym strzałem z dystansu. Polonia zdołała odpowiedzieć strzałem Presnera z pół woleja w 68 minucie. Lech [1] - Polonia B. [7] 2:1 [31/38] Bramki: Jacek, Tarachulski/Presner Lech: Tyrajski - Walburg, Jaroszczuk, Smoliński, Jacek, Zawadzki, Szymczyk (52. Miklosik), Najewski, Goliński, Ślusarski, Tarachulski
  9. TypowyJanusz

    Nie cofnę kijem Warty

    13 marca gramy z Ceramiką Opoczno. Są pod kreską, dokładniej osiemnaści. Ceramika nas z początku zmiażdżyła, ale byli za głupi by z nami wygrać. Pierwszego gola dla Ceramiki, jak się później okazało jedynego dla nich w meczu strzelił w 40 minucie Robert Witek. Woroniecki zacentrował Witkowi na głowę i ten pokonał Tyrajskiego. Znowu odezwał się Tarachulski. "Tarantula" strzelił dwa gole w drugiej połowie. Pierwszego w 68 minucie, kiedy to Smoliński dośrodkował, a Tarachulski władował piłkę do siatki głową. W 84 minucie Twardygrosz poszedł na przebój, piłkę przejął Bilski, jednak Tarachulski ją odebrał, ten strzelił z dystansu i Lech prowadzi 2:1. Taki wynik utrzymał się do końca meczu. Ceramika [18] - Lech [1] 1:2 [26/38] Bramki: Witek/Tarachulski 2 Lech: Tyrajski - Walburg, Jaroszczuk, Smoliński, Jacek, Zawadzki, Karcz (61. Szymczyk), Goliński (56. Miklosik), Mowlik (80. Twardygrosz), Ślusarski, Tarachulski Zaś trzy dni później gramy z Odrą Opole. Aktualnie są czternaści, ponieważ indolencja strzelecka trwa tam w najlepsze. Mecz się ułożył w ciągu pierwszych 15 minut. 8 minuta, Berliński fauluje Tarachulskiego, do wolnego podchodzi Goliński i ten strzela na 1:0. W 12 minucie Jacek zagrał piłkę do niekrytego Karcza i ten podwyższył wynik na 2:0. Trzy minuty później Mowlik strzelił, Szturma odbił piłkę, dobitka Ślusarskiego i już jest 3:0. W 42 minucie Piotr Mierzejewski doznaje kontuzji, co osłabia zapał Odry. Jednak w 47 minucie, Goliński też doznaje kontuzji. 61 minuta, Ślusarski faulowany na polu karnym, dostajemy karnego. Podchodzi Tarachulski i... nie trafia. Jednak "Tarantula" zrewanżował się w 84 minucie. Smoliński podaje do niekrytego Tarachulskiego, a ten pokonuje Szturmę. Lech [1] - Odra Opole [14] 4:0 [27/38] Bramki: Goliński, Karcz, Ślusarski, Tarachulski Lech: Tyrajski - Walburg, Jaroszczuk, Smoliński, Jacek, Zawadzki, Karcz, Goliński (47. Miklosik), Mowlik (47. Najewski), Ślusarski, Tarachulski 23 marca mierzymy się w Sosnowcu z tamtejszym Zagłębiem. Są oni aktualnie dziewiąci. Gładka wygrana. W 25 minucie Gamla zagrał długą piłkę, Tarachulski do niej dobiegł, strzelił on silnie i po ziemi, i pokonał on Kurdziela. W 61 minucie przypieczętowaliśmy naszą wygraną. Tarachulski podał do Ślusarskiego, jednak on tą piłkę utracił. Znalazł się jednak tam Gamla, który strzelił bramkę na 2:0 dla Lecha. Karcz wypadł na miesiąc. Zagłębie S. [9] - Lech [1] 0:2 [28/38] Bramki: Tarachulski, Gamla Lech: Tyrajski - Walburg, Jaroszczuk, Smoliński, Jacek (75. Szymczyk), Zawadzki, Karcz (87. Dąbrowski), Gamla, Mowlik, Ślusarski, Tarachulski
  10. TypowyJanusz

    Nie cofnę kijem Warty

    27 lutego mierzymy się z Cracovią na Bułgarskiej. Beniaminek jest aktualnie piąty Skromna wygrana, ale ważna. W 45 minucie Księżyc doznaje kontuzji, co osłabia zapały Cracovii. Jedyny gol padł w 58 minucie. Goliński zagrał piłkę na Bartosza Tarachulskiego, i ten pokonał Łukasza Palucha. Dwie minuty później Tomek Najewski doznał kontuzji. Lech [1] - Cracovia [5] 1:0 [23/38] Bramki: Tarachulski Lech: Tyrajski - Walburg, Miklosik (53. Truszczyński), Szymczyk, Jacek, Smoliński, Zakrzewski (53. Goliński), Twardygrosz, Mowlik, Najewski (60. Gamla), Tarachulski 2 marca gramy z Polarem w Wrocławiu. Są aktualnie szóści. Wszystkie bramki padły w pierwszej połowie. Już w 7 minucie Kugiel wyprowadził Polar na prowadzenie. Jednak 19 minut później Goliński szczęśliwym strzałem pokonał Matuszka. W 32 minucie Zakrzewski z rzutu rożnego dośrodkował, a Walburg skierował głową piłkę do siatki. 4 minuty później Mowlik strzałem z ostrego kąta pokonał Matuszka. Polar [6] - Lech [1] 1:3 [24/38] Bramki: Kugiel/Goliński, Walburg, Mowlik Lech: Tyrajski - Walburg, Jaroszczuk, Szymczyk, Miklosik, Pięta (24. Smoliński, 49. Jacek), Zakrzewski, Goliński, Mowlik, Gamla, Tarachulski (49. Ślusarski) 9 marca podejmujemy Stal Stalowa Wola w Poznaniu. Są szóści Ten mecz to pokaz jak nie grać w obronie gdy prowadzi się 2:0. 6 minuta - główka Golińskiego prowadzimy 1:0. 25 minuta, bardzo silne uderzenie Golińskiego, 2:0. No i się zaczęło. 38 minuta, Podlasek ograł Szymczyka jak Zidane dziecko i 2:1. 45 minuta, Gula (regen) strzela na pustą. No ale na nasze szczęście istnieje ktoś taki jak Bartosz Tarachulski. 80 minuta, strzał z dystansu i 3:2. Lech [1] - Stal St. Wola [6] 3:2 [25/38] Bramki: Goliński 2, Tarachulski/Podlasek, Gula Lech: Tyrajski - Walburg, Jaroszczuk, Szymczyk, Jacek (54. Zawadzki), Pięta, Zakrzewski, Goliński, Mowlik, Gamla, Tarachulski
  11. TypowyJanusz

    Nie cofnę kijem Warty

    Wiosnę rozpoczynamy meczem z Amicą 16 lutego na wyjeździe. Jeśli wygramy, powiększymy przewagę do dwunastu punktów. No i przegraliśmy pierwszy mecz w lidze. W 13 minucie Mancini zacentrował, a Jóźwiak bez problemu pokonał Tyrajskiego. Jednak szybko wyrównaliśmy. W 19 minucie Tarachulski podał do Ślusarskiego, ten z woleja pokonał Kwedyczenkę. Jednak kolejne 6 minut później, Jóźwiak uderzył z dystansu i po raz drugi w tym meczu Tyrajski jest bezradny. Jednak przed przerwą, Mowlik strzelił, Kwedyczenko tą piłkę sparował i Zawadzki dobił na 2:2. Amica decydującego gola strzeliła w 81 minucie. Mancini okiwał Szymczyka i Tyrajskiego i strzelił na pustą. Amica [2] - Lech [1] 3:2 [20/38] Bramki: Jóźwiak 2, Mancini/Ślusarski, Zawadzki Lech: Tyrajski - Walburg (48. Miklosik), Szymczyk, Jaroszczuk, Zawadzki, Dąbrowski, Karcz, Zakrzewski, Mowlik, Tarachulski, Ślusarski Drugi mecz na wiosnę, pierwszy na Bułgarskiej gramy z Rakowem Częstochowa. Beniaminek jest aktualnie siedemnasty. Dominowaliśmy ale padła tylko jedna bramka. W 69 minucie, nasz zmiennik Mateusz Olszowiec (zarazem debiut w tym sezonie), strzelił bramkę głową po dośrodkowaniu Smolińskiego. 9 minut później Olszowiec niby strzelił drugiego gola, ale asystujący Tarachulski znalazł się na spalonym. Lech [1] - Raków [17] 1:0 [21/38] Bramki: Olszowiec Lech: Tyrajski - Walburg, Szymczyk, Jaroszczuk, Smoliński, Dąbrowski, Karcz (69. Gamla), Goliński, Mowlik (49. Jacek), Tarachulski, Ślusarski (49. Olszowiec) W 22 kolejce mierzymy się w Radomsku z tamtejszym RKS. Aktualnie są trzynaści. Mimo gry w 10 przez 60 minut, strzeliliśmy trzy bramki. Pierwszą strzelił Smoliński w 27 minucie, tradycyjnym strzałem z dystansu. W 40 minucie Jaroszczuk wyleciał z boiska. Goliński zagrywa do Olszowca, a ten lobem pokonuje Bębna. To było w 49 minucie. Ostatnia bramka dla nas padła w 65 minucie. Tarachulski zagrał do Smolińskiego, ten podaje do niekrytego Olszowca, i strzela bramkę na 3:0. Bramkę honorową dla RKS strzelił Tomasiak główką w 90 minucie. Radomsko [13] - Lech [1] [22/38] Bramki: Tomasiak/Smoliński, Olszowiec 2 Lech: Dombka, Jacek, Twardygrosz, Jaroszczuk, Smoliński, Dąbrowski (59. Gamla), Najewski, Goliński, Mowlik (59. Tarachulski), Ślusarski, Olszowiec
  12. TypowyJanusz

    Nie cofnę kijem Warty

    Świetne nastroje w Lechu - Głos Wielkopolski Piłkarze, zarząd i trenerzy Lecha są zadowoleni przed rundą rewanżową. W styczniu piłkarze odbyli dwa zgrupowania. Pierwsze od 8 do 15 stycznia w Austrii, dokładniej w Salzburgu, i kolejne od 22 stycznia do 29 w Żywcu. Przez Lech przetoczył się wagon testowanych piłkarzy, jednak dołączyli tylko dwaj. Pierwszym z nich był Bartosz Tarachulski, 26-letni napastnik Ruchu Chorzów. - Chce się w Lechu odbić. W przeciągu ponad półtora roku rozegrałem dla Ruchu ledwo 15 meczy. Mam ambicję awansować z Lechem do I ligi, oraz udowodnić coś trenerowi Rudnowowi. Drugim z nich jest Marek Walburg, o rok młodszy obrońca Pogoni Szczecin. Walburg nie rozegrał żadnego meczu w Pogonii od kiedy trener Stępniak jest w Lechu. W drugą stronę, tym razem na transfer definitywny poszedł Jarosław Białek. Za pomocnika Lecha Pogoń wyłożyła pół miliona złotych. Odszedł także Krzysztof Brede do Śląska Wrocław. Wrocławianie musieli wyłożyć ponad ćwierć miliona złotych. - Awansować musimy, żeby podreperować nasz budżet, a że nie przegraliśmy żadnego meczu w lidze, to ten cel jest w połowie spełniony, ale Amica, Włókniarz czy Górnik Łęczna depczą nam po piętach - trener Stępniak się wypowiedział na temat awansu.
  13. TypowyJanusz

    Nie cofnę kijem Warty

    3 listopada mierzymy się z Koroną Kielce. Beniaminek jest aktualnie szesnasty. Jak poprzedni mecz, też to był nudny pojedynek. Jedyny gol padł w 22 minucie spotkania, główka Gamli za słaba jednak, pojedynek Kłoda-Ślusarski, nasz napastnik jest szybszy i 1:0. Takim wynikiem mecz się zakończył. Lech [1] - Korona [16] 1:0 [16/38] Bramki: Ślusarski Lech: Tyrajski - Brede, Szymczyk, Jaroszczuk, Miklosik, Dąbrowski (67. Zawadzki), Najewski, Goliński, Mowlik, Gamla, Ślusarski 10 listopada gramy z wiceliderem Górnikiem Łęczna. Mamy nad nimi sześć punktów przewagi. Mecz się zaczął źle, w 17 minucie Jaroszczuk sfaulował Sztadiłowa na polu karnym i karnego wykorzystał Dariusz Marzec. Jednak już w 31 minucie, Gamla podał do Ślusarskiego i ten mocno uderzając strzelił bramkę na 1:1. 5 minut później Dadasiewicz był bezradny przy uderzeniu w okienko z dystansu Golińskiego. Łęczną dobił w 69 minucie Paweł Gamla, strzelając z woleja. Mecz bardzo brutalny, ale co ciekawe, padła tylko jedna żółta kartka. Łęczna [2] - Lech [1] 1:3 [17/38] Bramki: Marzec/Ślusarski, Goliński, Gamla Lech: Tyrajski - Brede, Zawadzki (56. Szymczyk), Jaroszczuk, Miklosik (56. Smoliński), Dąbrowski (56. Jacek), Najewski, Goliński, Białek, Gamla, Ślusarski 17 listopada gramy u siebie z Dolcanem Ząbki. Goście są aktualnie ósmi. No i znowu postrzelaliśmy trochę. Pierwszą bramkę strzelił Jaroszczuk w 18 minucie po błędzie Rydla. Trzy minuty później Mowlik strzałem głową strzelił bramkę na 2:0. Trzecią bramkę strzelił Ślusarski po podaniu Białka w 30 minucie. 8 minut później Dolcan zdołał odpowiedzieć, Petasz wolejem pokonał debiutanta Grzegorza Dombkę. Ostatni gol padł w 87 minucie, Mowlik strzałem z dystansu pokonał Rydla. Lech [1] - Dolcan [8] 4:1 [18/38] Bramki: Jaroszczuk, Mowlik 2, Ślusarski/Petasz Lech: Dombka - Brede, Szymczyk, Jaroszczuk, Zawadzki, Białek, Najewski (47. Jacek), Goliński, Mowlik, Zakrzewski, Ślusarski Ostatni mecz na jesień, 24 listopada graliśmy z Groclinem, spadkowiczem. Klub z Grodziska Wielkopolskiego cieniuje. Czy uda nam się zakończyć rundę bez porażki (w rzeczywistości Lech też miał taką rundę, w 23 kolejkach 53 punkty, 15-8-0, sytuacja miała w sezonie... 2001/02)? No i nie zawiedliśmy kibiców. W 6 minucie Ślusarski wygrał pojedynek z Mariuszem Lewandowskim oraz bramkarzem Groclinu i strzelił gola na 1:0. W 21 minucie Zawadzki strzałem z 25 metrów pokonał Karaskiewicza. Rundę kończymy z bilansem 16-3-0, oraz mamy 9 punktów przewagi nad Amicą, rozpierdolimy tą lige. Groclin [14] - Lech [1] 0:2 [19/38] Bramki: Ślusarski, Zawadzki Lech: Tyrajski - Smoliński, Szymczyk, Jaroszczuk, Zawadzki, Białek, Karcz, Goliński, Mowlik, Zakrzewski (48. Miklosik), Ślusarski
  14. TypowyJanusz

    Nie cofnę kijem Warty

    17 października. Mecz lidera z wiceliderem. Lech Poznań kontra Włókniarz Kietrz. Faworytem jest Lech, który ani razu w lidze nie przegrał oraz ma atut własnego boiska. Mecz się rozpoczął od naszych ataków. 24 minuta, Kondzielnik fauluje na polu karnym Najewskiego, karny! Sam poszkodowany podchodzi do jedenastki... gol, prowadzimy 1:0. Kolejna z rzędu nasza akcja, 51 minuta. Ślusarski strzela, Janowski odbija, a Mowlik pakuje piłkę do siatki na 2:0. Odpowiedź Włókniarza nastąpiła szybko. Ślepecki dośrodkowuje, a Janeczko pokonuje Tyrajskiego w 53 minucie. 6 minut później znowu odpowiedzieliśmy. Dąbrowski wypatrzył Ślusarskiego na polu karnym, podaje mu, Ślusarski strzela pod poprzeczkę i jest 3:1. Hit trzynastej kolejki II ligi kończy się wynikiem 3:1. Lech [1] - Kietrz [2] 3:1 [13/38] Bramki: Najewski, Mowlik, Ślusarski/Janeczko Lech: Tyrajski - Jacek, Brede, Jaroszczuk, Miklosik, Dąbrowski, Najewski, Karcz, Mowlik, Gamla (51. Zakrzewski), Ślusarski Kolejny mecz 20 października gramy w Gorzycach z tamtejszymi Tłokami. Są aktualnie na dziewiątej pozycji. Już w 15 minucie strzałem na chybił-trafił Ślusarski wysunął nas na prowadzenie. Jednak już 5 minut później młodziutki Dariusz Kowalczyk pokonał Tyrajskiego z rzutu wolnego. Jednak znowu 5 minut później, Mowlik wolejem strzelił bramkę. Ostatni gol padł w 73 minucie. Poczta źle wybił piłkę, co wykorzystał Ślusarski i wpakował piłkę do siatki. Tłoki [9] - Lech [1] 1:3 [14/38] Bramki: Kowalczyk/Ślusarski 2, Mowlik Lech: Tyrajski - Brede (48. Smoliński), Szymczyk, Jaroszczuk, Miklosik (48. Zawadzki), Dąbrowski, Najewski, Karcz, Mowlik, Gamla, Ślusarski Kolejny mecz, 27 października gramy w Gdańsku z Lechią/Polonią. Są aktualnie na piątym miejscu. Przed meczem sprzedajemy Tymę do Orlenu Płock za 260 tysięcy złotych. W meczu tylko dwa wydarzenia były godne odnotowania. W 12 minucie Tomasz Prasnal doznał kontuzji. Zaś 10 minut później Ślusarski został sfaulowany przez Tomalę na polu karnym. Do karnego podchodzi Najewski i strzela gola na 1:0. Tym wynikiem zakończył się ten nudny mecz. Lechia [5] - Lech [1] 0:1 [15/38] Bramki: Najewski Lech: Tyrajski - Brede, Szymczyk, Jaroszczuk, Miklosik, Dąbrowski, Najewski, Karcz, Mowlik (50. Smoliński), Gamla, Ślusarski
  15. TypowyJanusz

    Nie cofnę kijem Warty

    29 września mierzymy się z Orlenem Płock. Spadkowicz nie radzi sobie najlepiej, są obecnie na siedemnastej pozycji. Zaczęliśmy z grubej rury. W 26 minucie Jaroszczuk dośrodkował, piłka spada na głowę Nosala, a ten... pokonał bramkarza swojej drużyny. W 44 minucie piłkarze Orlenu żądali karnego, to go dostali. Mackiewicz wyrównał stan meczu. Zemściło się to w ostatnich 25 minutach. Najpierw Mowlik w 69 minucie po błędzie Podolaka, a później dwie bramki Artura Szymczyka. 87 minuta, Podolak odbija piłkę po strzale Mowlika, ta trafia do Szymczyka i prowadzimy 3:1. A dwie minuty później, Najewski podaje do Jaroszczuka, jemu piłkę odbiera Popek, on popełnia błąd i Szymczyk strzałem po ziemi strzela czwartego gola dla Lecha. Orlen [17] - Lech [1] 1:4 [10/38] Bramki: Maćkiewicz/Nosal s, Mowlik, Szymczyk 2 Lech: Tyrajski - Jaroszczuk, Twardygrosz, Miklosik (47. Szymczyk), Zawadzki, Białek, Najewski, Karcz (47. Smoliński), Mowlik, Ślusarski, Gamla Pierwszy mecz października gramy trzeciego z Miedzią Legnica na Bułgarskiej. Są o pozycję niżej od Orlenu. Po pierwszych 10 minutach mecz był ułożony. W piątej minucie Tomasz Najewski strzałem z dystansu pokonuje Kotorowskiego. W 10 minucie Mariusz Mowlik strzela mocno po ziemi i Kotorowski po raz drugi w tym spotkaniu jest pokonany. Miedź oddała tylko jeden strzał, ale celny. W 49 minucie Rysiewski głową pokonał Tyrajskiego. Lech [1] - Miedź [18] 2:1 [11/38] Bramki: Najewski, Mowlik/Rysiewski Lech: Tyrajski - Jaroszczuk, Twardygrosz (49. Dąbrowski), Szymczyk, Zawadzki, Białek, Najewski, Karcz, Mowlik, Ślusarski, Gamla (49. Zakrzewski) Kolejny mecz gramy w Bytomiu. 13 października mierzymy się z Polonią. Są obecnie na dziewiątej pozycji. Cudem tego meczu nie przegraliśmy. W 28 minucie Presner strzelił na pustą, a cztery minuty później Bracki pokonał Tyrajskiego strzałem głową. Dopiero w ostatnich minutach zabraliśmy się do odrabiania strat. Białek dośrodkował na Najewskiego, a ten strzałem głową pokonał Wyłupskiego w 80 minucie. 90 minuta, rzut rożny. Zakrzewski dośrodkowuje, piłka trafia na głowę Mowlika i 2:2. Polonia B. [9] - Lech [1] 2:2 [12/38] Bramki: Presner, Bracki/Najewski, Mowlik Lech: Tyrajski - Jaroszczuk, Twardygrosz (49. Miklosik), Szymczyk, Zawadzki, Smoliński, Najewski, Karcz (49. Mowlik), Białek, Zakrzewski, Ślusarski
  16. TypowyJanusz

    Nie cofnę kijem Warty

    15 września mierzyliśmy się w Opolu z tamtejszą Odrą. Obecnie są na szóstej pozycji. W Pucharze Polski trafiliśmy na Polonię Warszawa. Gwałt. W 42 minucie Gamla przyjmuje piłkę od Najewskiego, i strzałem z lewej nogi pokonuje Kopanieckiego. W 45 minucie Berliński fatalnie przyjmuje piłkę, przejmuje ją Białek, podaje ją do Najewskiego. Najewski wybiera podanie do Gamli i strzałem po ziemi po raz drugi w tym meczu pokonuje Kopanieckiego. Ostatni gol padł w 54 minucie. Kopaniecki źle wybija piłkę, która trafia idealnie na głowę Białka i jest 3:0. Umacniamy się na prowadzeniu, ponieważ Amica przegrała z Cracovią. Odra Opole [6] - Lech [1] 0:3 [8/38] Bramki: Gamla 2, Białek Lech: Tyrajski - Szymczyk, Jacek, Miklosik, Zawadzki, Dąbrowski, Białek, Karcz (87. Zakrzewski), Mowlik, Najewski, Gamla Kolejny mecz gramy w środę 19 września na Bułgarskiej z Zagłębiem Sosnowiec. Są obecnie ósmi. Początek i koniec. Wtedy to padały bramki. Pierwszą strzelił Karcz, po podaniu Jacka w 6 minucie. Drugą strzelił Gamla w 84 minucie dobijając strzał Zakrzewskiego. Zagłębie nie istniało w tym meczu. Gdyby przyłożyliśmy się, to mogło się skończyć równie dobrze z 6:0, no ale taki wynik nas cieszy. Lechia zremisowała 1:1 i tym samym mamy już trzy punkty przewagi nad nimi. Lech [1] - Zagłębie S. [8] 2:0 [9/38] Bramki: Karcz, Gamla Lech: Tyrajski - Szymczyk, Jacek, Miklosik, Zawadzki (52. Brede), Paczkowski, Białek (52. Dąbrowski), Karcz, Mowlik, Zakrzewski, Gamla 22 września gramy z Polonią Warszawa w Pucharze Polski. Goście są faworytami, zajmują dziewiątą pozycję w I lidze. Odpadamy z Pucharu Polski, ale wstydu nie przynieśliśmy. Już w 5 minucie Gamla pokonał Liberdę. W 10 minucie dostaliśmy karnego, ale Twardygrosz strzelił wprost w Liberdę. Polonia zaczęła odrabiać straty. W 29 minucie Bykowski główką pokonał Tyrajskiego. Trzy minuty później Tyrajski był bezradny po strzale z dystansu Bąka. Jednak w 41 minucie, Smoliński strzelił tak potężnie że większości koksów staw barkowy wyleciał by za Poznań i był remis. Jednak przed przerwą Gołaszewski strzelił wolejem bramkę na 2:3. Lech [2L] - Polonia [1L] 2:3 Bramki: Gamla, Smoliński/Bykowski, Bąk, Gołaszewski Lech: Tyrajski - Szymczyk, Smoliński, Miklosik, Zawadzki, Paczkowski (52. Jacek), Białek, Twardygrosz (52. Górski), Dąbrowski (58. Zakrzewski), Najewski, Gamla
  17. TypowyJanusz

    Nie cofnę kijem Warty

    Czwartego gramy rewanż z ŁKS, na al.Unii. Drużyna z Łodzi jest faworytem. No i zebraliśmy wpierdol. Po pierwszej połowie naszej dominacji, ŁKS zaczął dominować. W 50 minucie Hamlet uderzył z rzutu wolnego i gol. Ostatnie dwa gole wpadły w ostatnich 10 minutach. Dombraye podaje do Białasa i ten pokonuje Tyrajskiego. W 90 minucie Dombraye okiwał Karcza i strzelił bramkę na 3:0. ŁKS [1L] - Lech [2L] 3:0 Bramki: Hamlet, Białas, Dombraye Lech: Tyrajski - Szymczyk, Jacek, Brede, Jaroszczuk, Dąbrowski, Goliński (79. Karcz), Krysiński, Mowlik, Najewski, Zakrzewski (48. Gamla) 8 września gramy z Ceramiką w Poznaniu. Są dziewiąci z dziewięcioma punktami. No i przed meczem Radomsko złożyło ofertę za Krysińskiego. Super długie wypożyczenie, kurwa. Od początku objęliśmy inicjatywę. Naszą przewagę udokumentowaliśmy golem Szymczyka w 27 minucie. Gol padł po dośrodkowaniu Jacka z rożnego. W 46 minucie sędzia wyrzucił Bilskiego za faul na Golińskim. Wykorzystaliśmy to. W 50 minucie Tomasz Najewski przejął kontrolę na piłką i strzelił gola na 2:0. W 66 minucie Jaroszczuk doznał kontuzji (wylecial na trzy tygodnie). Ceramika to wykorzystała strzelając gola honorowego w 69 minucie. Uderzenie po ziemi Kobusa załatwiło Tymę. Lech [1] - Ceramika [9] 2:1 [7/38] Bramki: Szymczyk, Najewski/ Kobus Lech: Tyma - Szymczyk, Jacek, Twardygrosz, Jaroszczuk (65. Krysiński), Dąbrowski, Goliński, Karcz (47. Smoliński), Mowlik, Najewski, Gamla Cztery dni później mierzyliśmy się z Lechią Zielona Góra w Pucharze Polski. Mecz u siebie. W meczu padło osiem goli. Pierwszego strzelił Gamla w 25 minucie strzałem z woleja. Jednak szybko wyrównał Dąbrowski strzałem z dystansu. Tomek Najewski w 41 minucie przelobował bramkarza Zielonej Góry strzałem z ponad 40 metrów. Po przerwie w ciągu 25 minut padły trzy gole. Pierwszego strzelił Białek główką w 48 minucie, później Mowlik w 66 minucie strzelił wolejem, a ostatnią bramkę dla nas strzelił Najewski strzałem głową. Lechia strzeliła dwie bramki. Pierwszą Gorząd w 77 minucie po błędzie Miklosika, a drugą Wiśniewski strzałem głową. Lech [2L] - Lechia Z.G [LD] 5:3 Bramki: Gamla, Najewski 2, Białek, Mowlik/Dąbrowski, Gorząd, Wiśniewski Lech: Tyma - Szymczyk, Jacek, Twardygrosz, Zawadzki (47. Paczkowski), Dąbrowski (47. Miklosik), Białek, Karcz, Mowlik, Najewski, Gamla Jesteśmy na minusie ponad 6.700.000 zł. Musimy awansować do I ligi.
  18. TypowyJanusz

    Nie cofnę kijem Warty

    25 sierpnia podejmujemy u siebie Polar Wrocław. Są obecnie czternaści. Pamiętając mecz z nimi w Pucharze Ligi mam pewne obawy. Polar grał brutalnie, przez co w 34 minucie Ignasiak wyleciał z boiska. 4 minuty późńiej Jarosław Białek strzelił gola po dośrodkowaniu Karcza. Mimo tego Polar zdołał wyrównać. W 76 minucie Wujek uderzył piłkę bardzo mocno i pokonał Tyrajskiego. Jednak my mamy jednego takiego piłkarza, co się zwie Mariusz Mowlik. 82 minuta, Mowlik huknął z 30 metrów i Matuszek bez szans. Lech wygrał z Polarem 2:1. Lech [2] - Polar [14] 2:1 [5/38] Bramki: Białek, Mowlik/Wujek Lech: Tyrajski - Szymczyk, Smoliński, Brede, Jaroszczuk, Dąbrowski, Goliński, Krysiński, Karcz (75. Mowlik), Białek, Gamla Po meczu wskakujemy na pierwsze miejsce. 29 sierpnia mierzymy się na Bułgarskiej z ŁKS Łódź w Pucharze Ligi. W międzyczasie Ślusarski znowu wypada, tym razem na miesiąc. Mecz się skończył remisem. W 35 minucie Hamlet strzałem rozpaczy pokonał Tyrajskiego. Ale zaczęliśmy zdobywać przewagę, co udokumentowaliśmy golem Michała Golińskiego w 57 minucie. Lech [2L] - ŁKS [1L] 1:1 Bramki: Goliński/Hamlet Lech: Tyrajski - Szymczyk, Smoliński (48. Zawadzki), Brede, Jaroszczuk, Dąbrowski, Goliński, Krysiński (48. Jacek), Mowlik, Najewski (48. Zakrzewski), Gamla 1 wrzesień to wyjazd do Stalowej Woli. Tamtejsza Stal zajmuje narazie dziewiątą pozycję w tabeli. Zagraliśmy bardzo słabo. Cudem nie przegraliśmy meczu, ponieważ bramka Nylca nie została uznana przez sędziego. Najlepszą sytuację miał Goliński, ale trafił w poprzeczkę. Stal St. Wola [9] - Lech [1] 0:0 [6/38] Lech: Tyrajski - Szymczyk, Jacek, Zawadzki, Jaroszczuk, Dąbrowski, Goliński (50. Karcz), Krysiński, Mowlik, Najewski, Gamla
  19. TypowyJanusz

    Nie cofnę kijem Warty

    @Tirexowy Te okienko to jedno wielkie lol. Chociażby do Górnika Zabrze, przyszedł Gary Pallister (22-krotny reprezentant Anglii, osiem lat gry w United). 8 sierpnia graliśmy z Wisłoką Dębica w Pucharze Polski. Oczywiście jesteśmy faworytami. W Pucharze Ligi trafiliśmy na ŁKS. Znowu katusze. W pierwszych 90 minutach remis 0:0. W 102 minucie Dąbrowski z Wisłoki pokonuje Tymę. Wkurwienie na Bułgarskiej sięga zenitu, ale w 111 minucie obrońca Wisłoki Kowalski strzela samobója. Po dogrywce 1:1. Trzeba podejść do karnych. W pierwszych dwóch seriach nikt się nie pomylił. W trzeciej Smoliński się nie pomylił, ale Kaczmarek już tak i wyszliśmy na prowadzenie. W czwartej serii Gamla pokonał bramkarza Wisłoki. Kulawik podchodzi do karnego, i Tyma broni. Przechodzimy dalej. Lech [2L] - Wisłoka [LD] 1:1 4:2k Bramki: Kowalski s/Dąbrowski Lech: Tyma - Twardygrosz, Smoliński, Brede, Jacek, Dąbrowski, Nowacki, Białek, Karcz, Gamla, Ślusarski (48. Zakrzewski) 11 sierpnia gramy na Bułgarskiej z RKS Radomsko. W dwóch kolejkach narazie nie zdobyli punktu. W kolejnej rundzie Pucharu Polski zmierzymi się z Lechią Zielona Góra. Przy okazji, Nowacki został sprzedany przez Odrę do ŁKS... Mecz się rozpoczął od naszych ataków. Jednak Tomasz Borkowski bronił jak w transie. W 43 minucie udało nam się strzelić gola, po strzale Golińskiego ale był spalony. Druga połowa tak samo wyglądała. W ostatnich 10 minutach udało się nam przełamać. Najpierw Goliński podał do Smolińskiego, a ten odegrał do niekrytego Zakrzewskiego. Tenże przelobował Borkowskiego i wychodzimy na prowadzenie. To była 84 minuta. Trzy minuty później Zakrzewski zagrał do Mowlika, a ten strzałem silnym i po ziemi pokonał Borkowskiego. Wygrywamy trzeci mecz z rzędu. Ślusarski doznał kontuzji i wyleciał na parę dni. Czy to jest TEN sezon? Lech [4] - Radomsko [18] 2:0 [3/38] Bramki: Zakrzewski, Mowlik Lech: Tyma - Twardygrosz, Smoliński, Brede, Jacek, Dąbrowski, Goliński, Białek, Karcz, Gamla (46. Mowlik), Ślusarski (47. Zakrzewski) Równo tydzień później gramy z Cracovią na Kałuży. Krakowianie są szóści. Przed meczem przyszedł do nas na zasadzie z ŁKS Marcin Krysiński. No i straciliśmy pierwsze punkty w sezonie. Mimo gola Golińskiego w 55 minucie, młodziutki Piotr Kaczorowski zdołał wyrównać stan meczu. Nas podłamała kontuzja Twardygrosza (2 tygodnie). Cracovia [6] - Lech [2] 1:1 [4/38] Bramki: Kaczorowski/Goliński Lech: Tyma - Twardygrosz (63. Zawadzki), Smoliński, Brede (49. Jaroszczuk), Jacek, Dąbrowski, Goliński, Krysiński, Karcz (49. Najewski), Białek, Gamla
  20. TypowyJanusz

    Nie cofnę kijem Warty

    Ligę rozpoczynamy 28 lipca meczem ze spadkowiczem, Amicą Wronki. Mecz będzie ciężki, ale naszym atutem jest gra w Poznaniu. Na mecz z Amicą testowałem taktykę z trzema obrońcami. No i zaczęła dawać efekty. W 2 minucie Grzegorz Król pokonał głową Tyrajskiego. Jednak 3 minuty później Karcz uderzył z dystansu wolejem, i Stróżyński był bez szans. Minutę później Król znowu wysunął Amicę na prowadzenie, również strzałem głową. Nasza odpowiedź nastąpiła w 28 minucie, Najewski centrostrzałem pokonał Stróżyńskiego. Od 55 minuty Amica grała w osłabieniu, Jóźwiak dostał czerwoną. Gol który wysunął nas na prowadzenie padł w 82 minucie, Najewski uderzył piłkę, odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki. Dobre rozpoczęcie sezonu. Lech - Amica 3:2 [1/38] Bramki: Karcz, Najewski 2/Król 2 Lech: Tyrajski - Jaroszczuk, Smoliński (50. Brede), Szymczyk (23. Białek), Jacek, Zawadzki, Nowacki, Twardygrosz (62. Truszczyński), Karcz, Najewski, Gamla Pierwszego dnia sierpnia graliśmy rewanż z Polarem w Pucharze Ligi. Polar ma przewagę trzech goli w dwumeczu. Co ciekawe po meczu, do Wronek przyszedł Mancini. Tak, ten Roberto Mancini. Pierwsze 80 minut można opisać jednym słowem: ziew. Żadnych akcji, Tyrajski i Matuszek mogli sobie przynieść łóżko i sobie pierdolnąć na nie. Jednak w 80 minucie Bartosz Ślusarski głową pokonał tego drugiego. Trzy minuty później Marcin Nowacki uderzył bardzo silnie i Lech prowadzi już 2:0. Cały Poznań uwierzył, że Lech może awansować do kolejnej rundy Pucharu Ligi. 90 minuta, Białek podaje do niekrytego Nowackiego i ten strzela na 3:0! Sędzia moment później zakończył mecz, co oznaczało karne. Pierwsza bramka w nich padła dopiero w trzeciej serii, ale na nasze nieszczęście Wujek strzelił celnie dla Polaru. Później Smoliński, Kowalczyk i Ślusarski się nie mylili. Sztyłka nie trafia karnego, za nim Jacek i Lisiewicz. Jarosław Białek strzela celnie, żeby Polar grał dalej to Ignasiak musiał strzelić. Tyrajski pewnie broni i przechodzimy dalej! Lech [2L] - Polar [2L] 3:0 3:2k Bramki: Ślusarski, Nowacki 2 Lech: Tyrajski - Jaroszczuk, Smoliński, Szymczyk, Jacek, Zawadzki (48. Dąbrowski), Nowacki, Białek, Karcz (81. Mowlik), Najewski, Ślusarski 4 sierpnia gramy w Częstochowie z tamtejszym Rakowem. Klub kupił od nas przed meczem Tomasza Bekasa za 300 tysięcy złotych. Przed meczem wylosowano też pary Pucharu Polski, zagramy u siebie z Wisłoką Dębica. Mecz się zaczął dla nas źle, już w 15 minucie Szymczyk musiał zejść z boiska (nie zagra przez tydzień). Jednak 9 minut później Smoliński dośrodkował do Białka, ten przyjął piłkę na nogę i pokonał Żmiję. Kolejny gol padł w 48 minucie. Zawadzki strzelił, Żmija odbił a Ślusarski wolejem pokonał Żmiję. Raków honorowego gola strzelił w 81 minucie. Koszakow przejął piłkę, zrobił rajd przez połowę boiska i zdobył bramkę. Raków [18] - Lech [4] 1:2 [2/38] Bramki: Koszakow/Białek, Ślusarski Lech: Tyrajski - Smoliński, Jaroszczuk, Szymczyk (15. Twardygrosz), Jacek, Zawadzki, Nowacki (75. Goliński), Białek, Karcz, Gamla (75. Zakrzewski), Ślusarski
  21. TypowyJanusz

    Nie cofnę kijem Warty

    Sezon 2001/02 zaczynamy 18 lipca meczem na Bułgarskiej w Pucharze Ligi z Koroną Kielce. Przed meczem odszedł Piotr Najewski do Zagłębia Lubin za 160 tysięcy. Mecz wyglądał jak typowa kopanina, piłkarze Lecha nie mogli pokonać Kłody, a piłkarze Korony Tyrajskiego. Dopiero w ostatnich dziesięciu minutach zaczęło się coś dziać. 83 minuta, Zawadzki dośrodkowuje do Nowackiego, ten strzela z woleja i Lech prowadzi 1:0. Koronę dobił Mariusz Mowlik strzałem po ziemi. Lech [2L] - Korona [2L] 2:0 Bramki: Nowacki, Mowlik Lech: Tyrajski - Jaroszczuk, Brede, Szymczyk, Twardygrosz, Mowlik, Nowacki, Zawadzki, Ślusarski, Gamla, Dąbrowski (48. Białek) Trzy dni później graliśmy rewanż w Kielcach. Byliśmy faworytami. Mecz się rozpoczął od naszego mocnego uderzenia, w 4 minucie Ślusarski pokonał Kłodę. Graliśmy brutalnie, co potwierdziła kontuzja Żelaski w 43 minucie. Korona przejęła pałeczkę w drugiej połowie co udokumentowali dwoma golami. Najpierw Krzysztof Paluch strzelił z dystansu i pokonał Tyrajskiego w 64 minucie, a w 82 minucie Abel Salami pokonał główką Tyrajskiego. Jednak przez bramkę Ślusarskiego my gramy dalej. Korona [2L] - Lech [2L] 2:1 Bramki: Paluch, Salami/Ślusarski Lech: Tyrajski - Jacek (64. Jaroszczuk), Brede, Szymczyk, Twardygrosz, Nowacki, Karcz, Zawadzki, Ślusarski, Gamla (64. Goliński), Dąbrowski 25 lipca mierzyliśmy się zaś w Pucharze Ligi, tym razem z Polarem Wrocław. Pierwszy mecz na wyjeździe Piłkarze mają szczęście że to tylko Puchar Ligi. W 41 minucie bramka Augustyniaka podcięła nam skrzydła. Jednak mimo naszej dominacji, w ostatnich dziesięciu minutach straciliśmy dwie bramki. 84 minuta, Roman Kowalczyk główką na 2:0, a dobił nas w 88 minucie Lisiewicz strzałem z pola karnego. Polar [2L] - Lech [2L] 3:0 Bramki: Augustyniak, Kowalczyk, Lisiewicz Lech: Tyrajski - Jacek, Brede, Szymczyk, Twardygrosz, Goliński (46. Nowacki), Dąbrowski, Białek, Mowlik, Gamla, T.Najewski (23. Ślusarski)
  22. TypowyJanusz

    Nie cofnę kijem Warty

    Bym zapomniał, Ligę Mistrzów wygrała Barcelona (2:1 z Bayernem), Puchar UEFA wygrało PSV (1:1 3:0k z Fiorentiną), Puchar Polski Wisła Kraków (8:7 w dwumeczu z Legią), a Puchar Ligi Widzew (4:2 z Legią). Do II ligi awansowały drużyny Rakowa Częstochowa, Miedzi Legnica, Cracovii i Korony Kielce. "Lech się zbroi" - Głos Wielkopolski Jako pierwsze w sezonie 2001/02 przedstawiono nowe stroje Lecha (domowe, wyjazdowe), więc kibice wiedzieli jak ich piłkarze będą wyglądać. Koszulki od Umbro można kupić za 100 złotych na stadionie Lecha. Klub wyjechał na zgrupowanie do Niemiec, dokładniej do Freiburga. Piłkarze Lecha znajdowali się tam od 27 czerwca do 4 lipca. W trakcie obozu piłkarze Lecha grali sparingi z lokalnymi drużynami. Trener Lecha Marek Stępniak także testował piłkarzy którzy mieli zasilić Lecha, i pomóc mu w walce o powrót na najwyższy szczebel rozgrywkowy. Z ponad dwudziestu testowanych piłkarzy, tylko czterech zagra w Lechu. Z wolnego transferu dołączył Paweł Gamla, 24-letni napastnik Hetmana Zamość. - Grałem mało w Zamościu oraz klub spadł do III ligi, więc postanowiłem zmienić klub. Wybór padł na Lecha. Podoba mi się ich strategia prowadzenia klubu - mówi piłkarz Pozostali trzej to wypożyczenia. Stępniak wykorzystał swoje kontakty na Śląsku i piłkarze z tego regionu zasilili Lecha. Jako pierwszy dołączył Mateusz Karcz, 20-letni pomocnik Ruchu Chorzów wypożyczony na wiosnę do Hetmana. Drugim wypożyczonym do Lecha piłkarzem jest Artur Szymczyk, 25-letni obrońca GKS Katowice. Ostatnim piłkarzem który zasilił do tej pory Lecha jest Marcin Nowacki, rówieśnik Karcza, również pomocnik. Został wypożyczony z Odry Wodzisław.
  23. TypowyJanusz

    Nie cofnę kijem Warty

    Piłkarska Mafia o sezonie 2000/01 w Lechu Poznań. B. sędzia Piotr S. Pierwszy raz propozycję korupcyjną otrzymałem na początku września (drugiego - dopisek dpanek), wtedy to Lechia/Polonia Gdańsk grała u siebie z Lechem. Na jakieś pół godziny przed meczem do pokoju sędziowskiego wszedł działacz Lecha, którego imienia nie pamiętam oraz Sławomir T., piłkarz Lecha i zaproponowali mi 7 tysięcy złotych za pomoc w zwycięstwie. Zgodziłem się na tą propozycję. Lech wygrał ten mecz po karnym którego strzelił T. 1:0. Po meczu byłem umówiony wraz z dwoma asystentami z tym działaczem na drodze Poznań - Konin. Dostałem pieniądze, po tysiąc dostali asystenci. Ustawiony był też mecz Lech - Górnik Łęczna (18 października - dopisek dpanek). Trener Marek S. i piłkarz Adam D. zaproponowali mi 10 tysięcy złotych za zwycięstwo i 5 tysięcy za remis. Lech też wygrał ten mecz 1:0. Po meczu na obiekcie dostałem od S. 5 tysięcy marek niemieckich (1 marka w tamtych czasach chodziła po 2 zł). Ryszard F. - "Fryzjer", główny oskarżony ws tzw. gangu Fryzjera W sezonie 2000/01 pomagałem załatwić trzy mecze Lechowi. Pierwszy to był mecz z RKS Radomsko pod koniec października. Cztery dni przed meczem odezwał się do mnie prezes Lecha Radosław M., czy nie pomógłbym załatwić meczu z Radomskiem, ponieważ ich próby spełzły na niczym. Zadzwoniłem do Piotra M., piłkarza Radomska, i wtajemniczyłem go w mój plan. Zaproponowałem spotkanie w Opolu dwa dni przed meczem. W Opolu M. zjawił się z Zdzisławem L. i Andrzejem K., oni już byli wtajemniczeni. Przyjechałem z trenerem Lecha, Markiem S. On przekazał torbę, w której znajdowało się 25 tysięcy złotych. Dostałem 5 tysięcy złotych za pośrednictwo. Lech wygrał ten mecz 2:1 po golu w ostatniej minucie. Drugi ustawionym meczem był pojedynek Zagłębie Sosnowiec - Lech Poznań. Mecz się odbył trzeciego marca. Działacz Lecha Michał S. zadzwonił na dwa dni przed meczem, w wiadomej sprawie. Oferował 30 tysięcy złotych. Pieniądze dostali po meczu na obiekcie Zagłębia Piotr S., sędzia tego meczu oraz obserwator Sz. Piłkarz Zagłębia Krzysztof O. dostał 12 tysięcy złotych przed meczem. W przekazaniu uczestniczył Łukasz A., piłkarz Lecha wypożyczony z Zagłębia. Lech wygrał 3:2, po bardzo wątpliwym karnym (po którym piłkarz Zagłębia dostał czerwoną) i golu ze spalonego. S. dostał notę 8,7 która pomogła mu utrzymać się w II lidze. Ostatni w tym sezonie załatwiony mecz przez Lecha z moją pomocą to mecz z Hetmanem w Zamościu. Była to 36 kolejka. Lech wtedy współpracował z Polonią Bytom, która walczyła o utrzymanie. Dwa dni przed meczem spotkałem się w Zabrzu z trenerem Lecha S. Mówił że Polonia musi się utrzymać w II lidze, i że ma od nich 32 tysięcy, a Lech może dorzucić. Mówił także że Hetman robił podchody sędziego Andrzeja B., jednak on odmówił pieniędzy od Hetmana. W mojej obecności i prezesa Lecha, sędzia Andrzej B. i obserwator M. przyjęli 40 tysięcy złotych (sędzia dostał 25 tysięcy, obserwator 15 tysięcy). Dwóch piłkarzy Hetmana, bramkarz D. i obrońca B. przyjęło po 6 tysięcy na głowę. Lech wygrał 3:1, tym samym pozbawiając Hetmana gry w II lidze na sezon 2001/02. Ma na celu oddać rzeczywistość polskiej piłki nożnej na przełomie wieków ten odcinek.
  24. TypowyJanusz

    Nie cofnę kijem Warty

    II liga Tabela: 1. Górnik Polkowice 79 2. KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 70 ------------------------------- 3. ŁKS Łódź 66 ------------------------------- 4. Odra Opole 62 5. Stal Stalowa Wola 61 6. Zagłębie Sosnowiec 60 7. Lechia/Polonia Gdańsk 59 8. Górnik Łęczna 52 9. Dolcan Ząbki 52 10. Lech Poznań 51 11. Włókniarz Kietrz 49 12. RKS Radomsko 49 13. Ceramika Opoczno 49 14. Tłoki Gorzyce 48 15. Polar Wrocław 46 16. Polonia Bytom 45 ------------------------------- 17. GKS Bełchatów 43 18. Świt Nowy Dwór Mazowiecki 37 19. Hetman Zamość 35 20. KS Myszków 20 Król strzelców: Marcin Narwojsz (Polar) 23 bramki Baraże: ŁKS - Amica 3:2 (2:1, 1:1) Podsumowanie sezonu: Sensacyjnie pierwsze miejsce zajęły Polkowice. Wysokie miejsce beniaminka z Sosnowca. Radomsko miało walczyć o awans, a do 34 kolejki byli zagrożeni spadkiem. KS Myszków najsłabszą drużyną, z zaledwie dwudziestoma punktami. O Lechu słów kilka. Sezon 2000/01 był bardzo ciężki, i to pod względami sportowymi i finansowymi. Rundę jesienną zakończyliśmy na dziewiątym miejscu. Nic nie zapowiadało problemów sportowych na wiosnę. 10 marca 2001, zremisowaliśmy 0:0 z Świtem na Bułgarskiej. Wtedy to się zaczęła fala remisów. W ciągu ostatnich 11 kolejek, zremisowaliśmy 7 razy. Na nasze szczęście, jednak tylko przez moment byliśmy zagrożeni spadkiem. Najwyższe miejsce w tym sezonie to siódme (po 7 i 15 kolejce), najniższe to osiemnaste (2 i 3 kolejka). Mimo ponad 6 milionów złotych na minusie, powalczymy o awans w przyszłym sezonie. Bilans Lecha: 12-15-11, 49:53 w bramkach INNE LIGI: Polska: 1. Legia, 2. Widzew, 3. Wisła... 14. Amica, 15. Orlen, 16. Groclin Anglia: 1. Man Utd, 2. Arsenal, 3. Chelsea... 18. Southapmton, 19. Sunderland, 20 Man City Francja: 1. Lens, 2. Metz, 3. PSG... 16. Rennes, 17. Sedan, 18. Strasbourg Hiszpania: 1. Barcelona, 2. Real, 3. Deportivo... 18. Numancia, 19. Rayo, 20. Osasuna Niemcy: 1. Bayern, 2. Schalke, 3. Dortmund... 16. Cottbus, 17. Koln, 18. Unterhaching Włochy: 1. Inter, 2. Roma, 3. Juventus... 15. Vicenza, 16. Lecce, 17. Reggina, 18. Verona
  25. TypowyJanusz

    Nie cofnę kijem Warty

    @Fenomen Fryzjer nas wydywał hehe, tak na poważnie to latem szykują się wzmocnienia na obronie 12 maja gramy z zdegradowanym już KS Myszków. Tu już musimy się przełamać. Będzie to też ostatni mecz Sławomira Guli w Lechu, ponieważ kończy się mu wypożyczenie. W pierwszej połowie była tylko jedna akcja, po której Białek trafił w poprzeczkę. Jedynego gola w spotkaniu strzelił wprowadzony w 55 minucie Adam Dąbrowski, który w 78 minucie uderzył piłkę sprzed pola karnego potężnie, i pokonał Urbańczyka. W 90 minucie Myszków mógł wyrównać, jednak strzał Lorensa efektownie wybronił Tyrajski. Lech [12] - Myszków [20] 1:0 [35/38] Bramki: Dąbrowski Lech: Tyrajski - Jaroszczuk, Jacek, Antczak, Wójcik, Bekas, Goliński, Białek, Ślusarski (55. T.Najewski), Florek (55. P.Najewski), Gula (55. Dąbrowski) W 35 kolejce też awans z pierwszego miejsca zapewnił sobie Górnik Polkowice, dominując tę ligę (75 pkt), o awans walczą KSZO (63 pkt), ŁKS (61 pkt) i Odra Opole (57 pkt). Następny mecz 19 maja gramy w Zamościu z tamtejszym Hetmanem. Nasza wygrana w tym spotkaniu przypieczętuje spadek Hetmana. Po pierwszych 20 minutach wielu na stadionie w Zamościu sądziło że mecz jest sprzedany. W 19 minucie Sawić po błędzie Jaroszczuka strzelił gola. Jednak szybko wyrównaliśmy, w 29 minucie Marcin Florek uderzył, piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki. Po przerwie zaatakowaliśmy. W 55 minucie Tomasz Najewski okiwał Dziubę i strzelił gola na 1:2. Marzenia Hetmana o utrzymaniu się w II lidze rozwiał w 83 minucie Łukasz Antczak, główką pokonując Dziubę. Hetman spadł z ligi. Hetman [19] - Lech [10] 1:3 [36/38] Bramki: Sawić/Florek, T.Najewski, Antczak Lech: Tyrajski - Jaroszczuk, Jacek, Antczak, Wójcik, Bekas, Mowlik, Zawadzki, T.Najewski, Florek, Dąbrowski 23 maja gramy na Bułgarskiej z ŁKS. Mecz dla ŁKS jest bardzo ważny, ponieważ mogą sobie zapewnić grę w barażach. No i ŁKS gra w barażach. Graliśmy bardzo ostro, przez co ŁKS mecz kończył w 10. Mecz się zaczął od strzału z dystansu Zawadzkiego w 3 minucie, przy którym Sławuta był bezradny. Jednak bardzo szybko, bo w 7 minucie Osiński pokonał Tyrajskiego. Madej doznaje kontuzji w 9 minucie. Tomasz Cebula w 37 minucie jako kolejny się wysypuje. Jednak Eddy Dombraye w 42 minucie główką pokonał Tyrajskiego. W 65 minucie Krysiak i Dombraye doznają kontuzji, wynikiem czego ŁKS musi grać w 10 (wyczerpane zmiany). W 68 minucie Goliński oddaje strzał w polu karnym i jest remis. W 83 minucie Zakrzewski główką pokonuje Sławutę. Kiedy wszystkim wydawało się że Lech wygra, to Białas strzelił gola na 3:3. Lech [9] - ŁKS [3] 3:3 [37/38] Bramki: Zawadzki, Goliński, Zakrzewski/Osiński, Dombraye, Białas Lech: Tyrajski - Jaroszczuk, Jacek, Antczak, Wójcik, Bekas (46. Zakrzewski), Goliński, Zawadzki, T.Najewski, Florek, Dąbrowski (46. Białek) Sezon 2000/01 kończymy w Opocznie meczem z tamtejszą Ceramiką. Są oni trzynaści, ale są już pewni utrzymania. Nasi piłkarze byli już na wakacjach. W 19 minucie Budka dał prowadzenie Ceramice strzałem z dystansu, a w 48 minucie Witek po błędzie Olszowca strzelił bramkę na 2:0. Dla nas w 86 minucie strzelił Sławomir Twardygrosz, pewnym strzałem po ziemi. Trzecią bramkę dla Ceramiki strzelił Arkadiusz Bilski. Koniec sezonu, skończyliśmy na 10 miejscu. Ceramika [13] - Lech [9] 3:1 [38/38] Bramki: Budka, Witek, Bilski/Twardygrosz Lech: Tyrajski - Jaroszczuk, Brede, Antczak, Twardygrosz, Bekas, Mowlik, Smoliński, T.Najewski, Florek (42. Olszowiec, 56. Ślusarski), Dąbrowski Następne aktualizacje to podsumowanie sezonu i niespodzianka (kmwtw).
×