Skocz do zawartości

Profesor

Moderatorzy
  • Zawartość

    19745
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Ostatnia wygrana Profesor w dniu 15 Luty

Użytkownicy przyznają Profesor punkty reputacji!

Reputacja

1865 Bardzo lubiany

O Profesor

  • Tytuł
    Prezes

Informacje

  • Wersja
    FM 2014
  • Płeć
    Nieustawione

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Profesor

    Zimowy livescore piłkarski

    Wreszcie mogę znów kibicować MU
  2. Profesor

    AC Milan

    Jak możemy być zadowoleni. Gdyby grał dla drużyny, wygraliby 5:1.
  3. Profesor

    Zimowy livescore piłkarski

    Przepraszam, nie mogłem się oprzeć
  4. Profesor

    Zimowy livescore piłkarski

  5. Profesor

    [FM 2019] Błędy w tłumaczeniu

    Dzięki, znane i poprawione.
  6. Profesor

    Zimowy livescore piłkarski

    Manita będzie?
  7. Profesor

    Zimowy livescore piłkarski

  8. Profesor

    Zimowy livescore piłkarski

    Oby, oby
  9. Profesor

    Polityka wewnętrzna

    Moim zdaniem PiS nawet nie ma pojęcia, w co się pakuje - nie w kraju, bo tych 30+% wiernych wyborców nie przekona nic, jak już wyżej napisano, dopiero gdy nieuchronne wyhamowanie gospodarki ich osobiście dotknie, zaczną się budzić i przerzucać głosy, ale nie na PO/KO/Wiosna/Lato tylko na radykalną prawicę pokroju jakiejś przykrywki ONR. Każda wypowiedź, w której rzecznik partii/marszałek Sejmu/premier rządu/minister sprawiedliwości wypowiadają się na temat działań spółki Srebrna i je legitimizują/oczyszczają z podejrzeń, to argument za podważeniem tez o rządach prawa/sprawiedliwych i niezależnych sądach/niezależnej prokuraturze etc. na arenie międzynarodowej. Jasne, kogo to obchodzi, co głupia Unia o nas myśli, ale takie działania szybko przybliżają nas do rosyjskiej strefy wpływów, gdyż czyni "umieranie za Gdańsk" coraz mniej uzasadnionym.
  10. Profesor

    Good Vibrations - The New Generation

    Miałem raptem pięć dni na przygotowanie zespołu do wyjazdowego meczu z Hemel Hampstead. Rywal również walczył o utrzymanie, a więc stawką pojedynku było nie tylko dobre wrażenie w oczach kibiców i prezesa. Wymagania zarządu zmusiły mnie do sięgnięcia po ustawienie, w jakim nie czułem się najlepiej. Sięgnąłem po rozwiązania wypracowane przez zapomnianego już angielskiego menedżera Sama Allardyce'a ponad pół wieku temu i zdecydowałem się na ostrożne 4-5-1, grę długimi piłkami i wyczekiwanie na okazję do kontrataku. Nie uśmiechało mi się czekanie na rywala pod własną bramką, ale wyobrażałem sobie, czym mogłyby się skończyć ofensywne harce w 6. lidze. Kadrowo nie miałem wielkiego wyboru, zwłaszcza że nie zamierzałem się pochopnie rozstawać z funduszami, właściwie jedynym zaskoczeniem była obecność w wyjściowej jedenastce młodego Munday'a, którego najbardziej sobie ceniłem spośród moich napastników. Postawiłem też w środku pola na doświadczonego Westona, choć równie dobrze mogłem wystawić najlepszego środkowego pomocnika Farnborough, Stephensona. Nowa taktyka, nowy menedżer, stara bida — miałem powody, by obawiać się tego meczu, choć piłkarsko nie spodziewałem się, by rywale bardzo nas przerastali. Ci początkowo chętnie wykorzystywali wolne miejsce, jakie zostawiliśmy im w środku pola, ale po kwadransie Weston dostał piłkę na dobieg w uliczkę, a że nie było to Camp Nou, obrońca gospodarzy wyciął go równo z trawą i obejrzał czerwoną kartkę. Przestawiłem zespół na bardziej ofensywną grę i osłabieni piłkarze Hemel Hampstead szybko znaleźli się w opałach. Munday zagrał na klepkę z Marwoodem, bramkarz nawet nie drgnął i prowadziliśmy 1:0. Odetchnąłem z ulgą. Po przerwie zacząłem dokonywać zmian, gdyż moi amatorzy nie byli w najlepszej kondycji. Amatorzy przeciwnika również, co przyniosło nam drugie trafienie — rezerwowy Austin urwał się prawym skrzydłem, dośrodkował przed bramkę, a Munday strzałem głową ponownie wpisał się na listę strzelców. Nie był to wszakże koniec emocji; na tym szczeblu rozgrywek możliwe było wszystko, o czym przypomniał mi nasz bramkarz, chwilę później przepuszczając strzał Doswella z dystansu. Uderzenia zza pola karnego było wszystkim, na co było stać gospodarzy, ale nie sposób było powiedzieć, czy to zasługa mojej taktyki, czy ich osłabienia. Koniec końców, Munday jeszcze raz doprowadził rywali do rozpaczy, tym razem dając się sfaulować w polu karnym, a Moore ustalił wynik strzałem z jedenastu metrów. Debiut mogłem uznać za udany. 22/42 21.12.2053 [20] Hemel Hampstead — [19] Farnborough 1:3 [Doswell 69. — Munday 23, 67, Moore pk 71] Farnborough: Jones 6.7 — Aspinall 6.8, Ashworth 6.9, Plant 6.8, Hunter 6.7 (81. Edwards) — Burns 6.5 (69. Stephenson 6.7) — Weston 6.9, Moore 6.9 — Marwood 7.8, Dunne 6.5 (62. Austin 6.9) — Munday 8.8 MVP
  11. Profesor

    Polityka wewnętrzna

    Współczuję serdecznie.
  12. Profesor

    Polityka wewnętrzna

    Na jutro zapowiadany jest kapiszon wagi ciężkiej. Musi być poważny, bo twitterek twierdzi, że PR1 wycofało zaplanowaną na rano emisję wywiadu z Prezesem
  13. Profesor

    Good Vibrations - The New Generation

    Do drugiego wiernego czytelnika - nie jestem już młodzieniaszkiem, uaktualnienia miesięczne pewnie by się raz na miesiąc ukazywały, nie mam czasu na regularne granie
  14. Profesor

    Chelsea FC

    Ostro ćwiczą, widzę https://en.onefootball.com/chelsea-lost-against-their-own-youth-team-in-training-on-monday/
  15. Profesor

    Zimowy livescore piłkarski

    Żałuj, że nie słyszałeś zagajenia o tym, jak Sala poleciał do Cardiff, ale wypadek przerwał mu jego piękny sen
×