Skocz do zawartości
Do końca czerwca będą trwać wybory do ModTeamu.
ZAPRASZAMY DO GŁOSOWANIA


Między 26 a 29 lipca w LIPINACH odbędzie się XVIII Zlot CMF. Serdecznie zapraszamy do zgłaszania się!
TEMAT ZLOTOWY

z0nk

Przyjaciel CMF
  • Zawartość

    2136
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana z0nk w dniu 28 Październik 2017

Użytkownicy przyznają z0nk punkty reputacji!

Reputacja

493 Bardzo lubiany

O z0nk

  • Tytuł
    Kapitan drużyny

Informacje

  • Wersja
    FM 2016
  • Klub w FM
    Leeds United
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zainteresowania
    to i tamto ;)

Ostatnie wizyty

3498 wyświetleń profilu
  1. z0nk

    Fristajlowy Kącik [FM2017]

    Druga młodość
  2. z0nk

    Fristajlowy Kącik [FM2017]

    Eh ten chory system wiosna - jesień zawsze miesza. Na kontynencie powinno się grać jednakowo, a nie owce sobie swój system wybierają! Remis... Phi! Owce są niezadowolone, a barany już spiskują, czy wywieźć Cię taczką do wulkanu czy na lodowiec. Gwóźdź do trumny. Fani szaleją z wściekłości! Spodziewaj się nowego lokalu z foczkami
  3. z0nk

    Livescore - Mistrzostwa Świata

    Aż chyba skoczę na strefę o ile to w ogóle działa poza meczami Polaków
  4. z0nk

    Highway to heaven

    Shhhhh! @Makka na poważnie posiedziałem chyba w tamtym momencie dłuższą chwilę nad taksą. Dobrałem inaczej polecenia zespołowe i indywidualne, trochę inne role u niektórych i tyle. A dwa Man City dziwnie mnie zlekceważyło, a Arsenal grał bardzo bardzo bardzo słabiutko. No i póki co Czerwiec to jakiś fenomen. Nawet Fieber tak się nie wprowadzał chyba w zespół jak Polak. Jak on mógł tyle czasu w Championship siedzieć!!
  5. z0nk

    Livescore - Mistrzostwa Świata

    Chorwacja to rozumiem!
  6. z0nk

    Highway to heaven

    Nie zwalniamy tempa. Po świetnym debiucie w fazie grupowej Ligi Mistrzów przyszedł czas na wizytę na Emirates. Tak, Arsenal, który skończył dopiero na 9. miejscu sezon temu zapowiada wielki powrót do czołówki. Wyszliśmy tym co mieliśmy najlepsze. Odpoczywał tylko Sergi Canos i Manuel Locatelli. Zastępowali ich Astrit Neziri (PP) i Daniel Dąbrowski (PŚ). I obaj spisali się na medal. Zaczęliśmy bez lęku, mimo że ekipa gospodarzy nadal robi wrażenie. Zwłaszcza skrzydła to moc Kanonierów. Arthur Morvan (OPP) przed meczem jak zwykle z radością uścisnął mi dłoń. Pamięta, kto go odkrył. Z drugiej strony, równie groźny jest zawsze Julian Brandt (OPL). Tym razem jednak przez pierwszy kwadrans nie dostali praktycznie żadnej piłki. Jedno z podań przeciął w 11. minucie Leskela (OP), momentalnie zagrał do Dąbrowskiego, a ten przedłużył do Younga (PL). Carl minął Hectora Bellerina (OP) i dośrodkował prosto na woleja Villalby (OPŚ). Ten huknął mocno, blisko środka bramki, ale i tak Drummond (BR) nie miał szans na skuteczną interwencję. Gospodarze nieznacznie przeważali, a my głównie kontrolowaliśmy. W 34. minucie Dąbrowski zagrał długą piłkę do Villalby, ten poczekał na Neziriego. Albańczyk wpadł w pole karne i zdesperowany Iago Porras (OL) przytrzymał go za koszulkę, nie dając mu dobiec do wolnej piłki. Rzut karny! Do jedenastki podszedł Dąbrowski i pewnym uderzeniem podwyższył nasze prowadzenie. Zabrakło nam koncentracji, gdyż w ostatniej akcji pierwszej połowy daliśmy Embolo (OPŚ) odegrać do Hyballi (NŚ), a temu do Brandta. Niemiec zgubił krycie Grangera (OL), pewnie przz to, że zamienił się stroną z Morvanem i mocnym strzałem zdobył trafienie kontaktowe. To była jednak jedyna wpadka. Moi podopieczni byli bardzo skupieni. W 67. minucie wpuściłem na boisko Canosa (PP) i ten w 120 sekund zaliczył asystę podaniem do Czerwca (NŚ). A kropkę nad "i" postawił Dąbrowski. Kwadrans przed końcem spotkania na 20. metrze Cubas (PŚ) sfaulował Czerwca. Rzut wolny wykonał drugi Polak, świetnym strzałem nie dając szans Drummondowi. W między czasie Igrzyska Azjatyckie pierwszy raz od 4 edycji (16 lat) wygrywa Japonia U-23, w finale bijąc Koreę Południową 3-1.
  7. z0nk

    Fristajlowy Kącik [FM2017]

    Oglądałem, aby pamiętam to jak przez mgłę. Bardzo gęstą! W ogóle dalej uważam, że powinieneś wikingów opisywać w karierach!
  8. z0nk

    Fristajlowy Kącik [FM2017]

    no cóż chyba właśnie przez Ciebie będę nieprodutkwyny w pracy, bo znalazłem na youtubie ten drugi w całości. Praca nie zając...
  9. z0nk

    Fristajlowy Kącik [FM2017]

    Potem dziwne, że tyle faulują w trakcie meczu napakowani wikingowie po zgaszeniu paru wulkanów nie znajdą upustu energii na boisku piłkarskim Boję się myśleć, jak wygląda intensywny okres przygotowawczy
  10. z0nk

    Fristajlowy Kącik [FM2017]

    Ekwiwalent superpucharu? Glenavon? Czy jednak Dundalk? Proponuję dwie kosiarki i niech juniorzy ćwiczą kondycję ścigając się ze stadem owiec w koszeniu trawy! Za resztę trener może jechać balować.
  11. z0nk

    Highway to heaven

    @Lucifer Morningstarczasem na niego patrze i mógłby być 'bohaterem' kaiju jakiegoś ;D krzyżówka Tsubasy i Godzilli *** W Leeds panowała już gorączkowa atmosfera. Otóż przed nami debiut w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Na rozgrzewkę poszli jednak nasi juniorzy, którzy w ambitnym spotkaniu zremisowali 1-1 z Olympiakosem U-20. Fanów jednak głównie obchodziła ta seniorska drużyna, grająca z tym samym rywalem. Mistrz Grecji liczył na korzystny wynik, w końcu 4. drużyna Premier League to była wielka niespodzianka. Otóż w zespołach Wyndrowicza nie ma miejsca na przypadek (aż taki). Od początku goście zrozumieli, że nie poszaleją. Przybiliśmy ich do pola karnego niczym Pudzian Najmana. I w 10. minucie mieliśmy kwintesencję przewagi umiejętności moich zawodników. Po wymianie paru podań nagle przyspieszył Locatelli (PŚ) zaczynając serię podań z klepki na wysokości pola karnego. Piłka trafiała bez przyjęcia kolejno do: Wiliams (PŚ) - Fieber (NP) - Canos (PP) - Locatelli - Czerwiec (NL) - Fieber - Czerwiec. W końcu Polak znalazł się tylko 6 metrów od bramki, a zdezorientowana obrona gości nie potrafiła zatrzymać tej wymiany. Mateusz uderzył więc (też bez przyjęcia) i dał nam prowadzenie. Jak takie rozegranie nazywali w Barcelonie? Trochę odpuściliśmy ataki, ale jednocześnie nie dawaliśmy rywalom dotrzeć nawet w nasze pole karne. Ich akcje kończyły się około 25-30. metra. Aż w 27. minucie Locatelli zagrał w sam róg boiska, gdzie piłkę otrzymał Carl Young (PL). Podszedł parę kroków i dośrodkował do Czerwca, ale jego strzał sparował Krunic (BR). Prosto pod nogi Fiebera, który naturalnie nie zmarnował takiej okazji i podwyższył nasze prowadzenie. A 3 minuty później szybka akcja prawą stroną została zakończona mocnym wstrzeleniem piłki w pole karne przez Canosa. Tam znalazł się tam, gdzie być powinien Fieber i ustalił wynik spotkania. Tak przez pozostałe 60 minut nie doczekaliśmy się gola. My zwolniliśmy, a jedyna dogodna okazja gości została wybroniona przez Kajiego (BR), który w sumie nudził się przez większość spotkania. Najważniejsze jednak, że świetnie zaczynamy przygodę z Ligą Mistrzów! Za triumf dostajemy 1,5 mln €. A w drugim meczu grupy padł całkiem przyjemny dla nas wynik: Atletico Madryt 2-2 Juventus Turyn S. Tarashaj (58), L. Vietto (66) - D. Rugani (14), Gerson (85) | Pz | Zespół | M | W | R | P | R.B.| Pkt| | 1. | Leeds Utd | 1 | 1 | 0 | 0 | +3 | 3 | | 2. | Juventus | 1 | 0 | 1 | 0 | 0 | 1 | | 3. | Atletico | 1 | 0 | 1 | 0 | 0 | 1 | | 4. | Olympiakos| 1 | 0 | 0 | 1 | -3 | 0 | Nie zapominajmy o Polakach. Mistrz Polski zaliczył niestety falstart z mistrzem Niemiec. Leverkusen 3-2 Hutnik Kraków L. Piyuka (10), N. Rey (k. 63), J. Rodriguez (87) - A. Milik (58), V. Hajek (68) Bordeaux 2-1 Dinamo | Pz | Zespół | M | W | R | P | R.B.| Pkt| | 1. | Leverkusen| 1 | 1 | 0 | 0 | +1 | 3 | | 2. | Bordeaux | 1 | 1 | 0 | 0 | +1 | 3 | | 3. | Hutnik | 1 | 0 | 0 | 1 | -1 | 0 | | 4. | Dinamo | 1 | 0 | 0 | 1 | -1 | 0 | Liga Europy: AC Milan 2-2 Blackburn Lech Poznań 1-0 Panathinaikos H. Hamdy (65) | Pz | Zespół | M | W | R | P | R.B.| Pkt| | 1. | Lech Pń | 1 | 1 | 0 | 0 | +1 | 3 | | 2. | Blackburn | 1 | 0 | 1 | 0 | 0 | 1 | | 3. | AC Milan | 1 | 0 | 1 | 0 | 0 | 1 | | 4. | Panathin. | 1 | 0 | 0 | 1 | -1 | 0 | Rijeka 0-0 Błękitni Stargard Newcastle 3-0 RBL | Pz | Zespół | M | W | R | P | R.B.| Pkt| | 1. | Newcastle | 1 | 1 | 0 | 0 | +3 | 3 | | 2. | Rijeka | 1 | 0 | 1 | 0 | 0 | 1 | | 3. | Błękitni | 1 | 0 | 1 | 0 | 0 | 1 | | 4. | RBL | 1 | 0 | 0 | 1 | -3 | 0 |
  12. z0nk

    Highway to heaven

    Wizyta wicemistrza Anglii była sporym wydarzeniem. Dotychczas w 4 pojedynkach zawsze przegrywaliśmy, a ja miałem obawy, że nie zmieni się to. Ale goście zlekceważyli nas wystawiając kompletnie rezerwową obronę składającą się z dwóch debiutantów i dwóch żelaznych zmienników. Co ciekawe z podstawowej czwórki tylko jeden zawodnik ma drobne problemy zdrowotne. Naturalnie w ofensywie już skład The Citizens imponował. Ale to my zaczęliśmy z przytupem. Manuel Locatelli (PŚ) przytomnie zagrał na skraj pola karnego, gdzie już krycie zgubił Carl Young (PL). Młody skrzydłowy minął jeszcze zwodem Malpona (OŚ) i mocnym strzałem dał nam prowadzenie! 40 tysięcy widzów, z czego 38 to nasi fani. I ryczeli jeszcze z radości, gdy tym razem Ben Williams (PŚ) powtórzył akcję sprzed 2 minut. Zagrał jednak na prawą stronę, gdzie wbiegł Sergi Canos (PP) i mocnym strzałem po ziemi podwyższył nasze prowadzenie! Goście ogarnęli swoje szeregi i nie popełniali już błędów w kryciu, a kontrolę nad drugą linią przejęli Kamil Matysiak (PŚ) i Leon Goretzka (PŚ). Skutecznie asekurował ich Fabinho (DP). Nieznaczną przewagę na gola przekuł Otsuka (NŚ) po podaniu Juana Otero (OP). I tu dopiero zaczęły się nasze problemy. Goście po prostu ruszyli do ofensywy nie dając nam wyjść z własnej połowy. Tu świetne interwencje pokazywał Juha Leskela (OP) i Sylvain Giraud (OŚ), ale w razie potrzeby dwukrotnie tyłki ratował nam Takamitsu Kaji (BR). Do 41. minuty. Na 18. metrze Otsuka osamotniony wdał się w drybling z obydwoma naszymi stoperami i Williamsem. Potwór z Japonii nie dość, że nie stracił piłki, to zagrał pod faul. Rzut wolny, ku memu zaskoczeniu wykonywał najnowszy zawodnik w linii pomocy gości - Matysiak. I widać, że skubany jest fanem Cristiano Ronaldo, bo bomba w samo okienko po prostu zgasiła Kajiego. Ani drgnął. Przed meczem remis 2-2 brałbym w ciemno, ale gdy docieraliśmy już pod pole karne rywali, oni się gubili. Zachęciłem zawodników do ofensywnej gry, przypominając, że jesteśmy w punkcie wyjścia i to oni muszą, a my możemy. Efekty? Carl Young dostaje w 51. minucie podanie od Villalby (OPŚ). Kręci się w lewo, prawo, wbiega w pole karne i daje się sfaulować kompletnie nie radzącemu sobie z nim Malponowi. Chwila kłótni i już piłkę na "wapnie" ustawił Mateusz Czerwiec (NŚ). Nie miał w tym meczu wielu okazji, ale ciężko pracował i nie miałem zastrzeżeń do jego gry. Krótki rozbieg iiii goool! Dobry występ Polak kwituje golem! Oczywiście znowu goście ruszyli odważniej, ale fantastyczną zmianę dał Hara (OŚ) za już nienadążającego Bocqueta (OŚ). Japończyk świetnie wyłączył z gry swojego rodaka Otsukę co dało nam niesamowicie dużo komfortu. Do tego co rusz groźnie szarżował to Young to Canos, świetnie współpracując z Villalbą i Czerwcem. I to właśnie Sergi w ostatniej akcji meczu zagrał mocno po ziemi w pole karne, gdzie do piłki dopadł Fran Villalba i ustalił wynik tego spotkania. Sensacyjnie wygrywamy 4-2, ale ogromna w tym pomoc trenera rywali, który z niezrozumiałych dla mnie powodów wystawił debiutancką wręcz obronę. Siadamy na fotelu lidera! Oczywiście póki co to 4. kolejka, ale i tak miło chociaż na chwilę objąć prowadzenie w lidze.
  13. z0nk

    Livescore - Mistrzostwa Świata

    Problem w tym, że Neuer takie piłki potrafi faktycznie wygarnąć i chyba Szczęsny myślał, że też mu tak wyjdzie. Wyszło co wyszło. A czy to komunikacja, czy jeden myślał o barku peszki, a drugi o niemieckim bramkarzu, prawda jest taka, że ten gol idzie na konto całej trójki - Bednarka, Szczęsnego i Krychowiaka. I jak ładnie tu zostało napisane: Sami sobie nasi zawodnicy to zjebali. Islandia z Argentyną pokazała jak się gryzie trawę, Szwajcaria z Brazylią też nie czekała na zbawienie. Nie można myśleć, że jest się lepszym zespołem i czarnuszki się położą i za darmo oddadzą trzy punkty. Jak zwykle balonik się nadmuchał, a zawodnicy chyba uznali, że są tak świetni, że mecz sam się wygra. A wygrana faworytom, podobno to my byliśmy faworytem tego spotkania, też nie przychodzi łatwo (Francja - Australia). Jedyna nadzieja, że tym razem nie będzie to zakręt w alejkę prowadzącą 'do domu bez klasy' jak na poprzednich startach, a zimny prysznic jak w pamiętnym 0-4 z Danią. Okaże się w niedzielę.
  14. z0nk

    Fristajlowy Kącik [FM2017]

    Próbowałeś czytać te nazwy na głos? ten talent to William rozumiem? ^^
  15. z0nk

    Highway to heaven

    Był jednym z zawodników, których rozważałem jako nowy nabytek na pozycję PŚ, ale jak wiadomo casting wygrał Dąbrowski
×