Skocz do zawartości

z0nk

Przyjaciel CMF
  • Zawartość

    2456
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana z0nk w dniu 28 Październik 2017

Użytkownicy przyznają z0nk punkty reputacji!

Reputacja

568 Bardzo lubiany

O z0nk

  • Tytuł
    Kapitan drużyny

Informacje

  • Wersja
    FM 2016
  • Klub w FM
    Leeds United
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zainteresowania
    to i tamto ;)

Ostatnie wizyty

3620 wyświetleń profilu
  1. z0nk

    Highway to heaven

    Sporadycznie i to ci najbardziej irracjonalni. Ale ogólem w tym okresie terminarz jest tak napięty, że nie mają na co narzekać
  2. z0nk

    Highway to heaven

    Generalnie jestem za leniwy na przerzucanie składu. Po drugie większość zawodników U-21 gra na wypożyczeniach i tak, a U-18 nie ma jeszcze aż takiej potrzeby na grę w składzie.
  3. z0nk

    Highway to heaven

    W końcu losowanie wczesnej rundy Pucharu było dla nas łaskawe. Tak rozpoczyna się Puchar Anglii. Pamiętajmy, że walczymy jeszcze na trzech innych frontach: Premier League, Liga Mistrzów i Capital One Cup. Tłoczno się robi w naszym terminarzu. Naszym rywalem numer jeden w tych rozgrywkach była ekipa Stevenage grające na co dzień w Sky Bet 2. Obecnie plasują się w środku stawki i raczej nie mają nadziei na walkę o awans. O meczu nie ma za wiele do powiedzenia. Debiut w klubie zaliczył bramkarz Mark King (BR). Po królewsku obronił dwa celne strzały, oba względnie groźne jak atak komara na słonia. Krew może i mogła się lać, ale nikt niczego nie zauważył. My zaś w 45 minut stuknęliśmy 3 gole i starczyło. MVP spotkania, Astrit Neziri (PL) zaliczył swój 50. mecz w karierze Zarabiamy szalone 98 tys €! A dzień później dostałem informację, że zostałem wybrany Polskim Managerem Roku. To już 6. wyróżnienie dla mnie w tym plebiscycie, a zaczynam przecież 12. rok w tej branży.
  4. z0nk

    Książki - dobre, złe i średnie. Co czytać?

    @Gabelubię dzieła Christie, ale jakoś zacząłem dawno temu od Doyla i mam wrażenie, że faktycznie klimat buduje lepiej. Tyle, że nie podjąłbym się nawet dialogu, które z tej dwójki lepszym pisarzem, gdyż Agatkę czytałem z dekadę temu i nie za wiele, a i Doyla teraz odświeżam sobie dopiero. W obu przypadkach fabułę książek, które czytalem pamiętam bardzo mgliście i wyrywkowo. Ale też pamiętam, że u obojga dość szybko zjadalem ich dzieła i Study in the Scarlet to potwierdziło tylko.
  5. z0nk

    Highway to heaven

    @Makknadal jest pod wrażeniem, jak oni to robią mając naprawdę solidną ekipę **** Opuściłem Leeds kierując się do Tosu w Japonii. To będzie dla mnie trudny okres, ale z najnowszą technologią jestem w stanie z pomocą komunikatorów i podglądu w 360° brać udział w meczach klubu mimo ponad 10 tysięcy kilometrów dystansu między nami. Naturalnie zarząd Leeds United nie był zadowolony, że to klub będę prowadzić na dystans, ale wiedzą, że nie mają co narzekać. Pierwszym testem była reprezentacja Chin. W końcu muszę jeszcze podjąć decyzję, z kogo zrezygnuję. My jako lider rankingu FIFA nie mieliśmy prawa mieć problemów z 43. drużyną tego zestawienia. I w sumie tak to wyglądało. Szczególnie obserwowani zawodnicy to Naomichi Ueda (OŚ), Hiroki Kimura (PP), Yoshinori Muto (PL), Yusuke Yoshikawa (NP) i Paulo (NL). Później na murawie z niepewnych udziału w turnieju pojawili się jeszcze Kani (OŚ) i Ishizue (NP). Doskonale okazję wykorzystał Yoshikawa będąc strzelcem jedynych dwóch bramek w tym meczu. Przy pierwszej asystował mu Kitamura (OP), a druga to dobitka strzału Kimury. Pozytywną notę dostał też Ueda nie popełniając żadnego błędu przez 90 minut. Mniej czasu, bo ledwie 34 minuty miał Kani, ale nie zawiódł. Bezbarwnie zaprezentowal się Muto. Dostał 45 minut, ale nie pokazał niestety nic. A zawiódł Paulo. Przez 90 minut miał 3 doskonałe okazje i za każdym razem strzelał niecelnie. Wypracował kolegom dwie sytuacje, ale przy takiej konkurencji w ataku to za mało. Nie oceniłem Ishizue, który miał zaledwie kwadrans. Tego samego dnia klub rozgrywał mecz ligowy. I był to mecz kolejki. Z liderem! I mimo wyjazdu byłem niesamowicie dumny z moich podopiecznych. Od początku widać było, że zawodnicy Newcastle United nie zamierzają zejść z boiska bez 3 punktów. Grali odważnie, szybko i ofensywnie. Ale to sprawiało, że byli otwarci na nasze ataki. Podobnie jak my na ich. Pierwsi setkę mieli gospodarze. Granit Xhaka (PŚ) zagrał świetną piłkę za plecy Girauda (OŚ), a Khadim Camara (NL) mógł spytać Bentleya (BR) gdzie skierować futbolówkę. O dziwo jednak doświadczony Anglik popisał się rzadko już widoczną u niego zwinnością i zdołał sparować strzał na rzut rożny. Odpowiedzieliśmy 3 minuty później. Sergi Canos (PP) minął Jurgena Shala (PL), zagrał piłkę przed pole karne do Locatelliego (PŚ). Włoch z klepki wypuścił na 6. metr Fiebera (NŚ) i Słowak zapewne wpakowałby piłkę do siatki, ale Chancel Mbemba (OŚ) złapał go po prostu w pasie. Oczywisty rzut karny. Wyegzekwował go Daniel Dąbrowski (PŚ) pewnie strzelając przy słupku. Jack Butland (BR) wyczuł jego intencje, ale to nie wystarczyło. Gospodarze nie odpuszczali i walczyli dalej. Ale obrona już nie dała się zaskoczyć podaniem za plecy. Jeżeli nawet piłka przechodziła blok defensywny na posterunku był już gotów Bentley, który chyba grał swój najlepszy mecz od kilku lat. Obronił dwa dość niewygodne strzały w 15 min. Aż w 32. minucie Carl Young (PL) wspierany przez Alana Grangera (OL) i Fiebera wpadł w pole karne z piłką. Nie miał jak oddać strzału, ale na pamięć zagrał przed pole karne. Powinien tam czekać Villalba (OPŚ), ale Hiszpan coś nie umiał znaleźć się na boisku. Na sczęście pozycję zdublował Dąbrowski i potężną petardą z 18 metrów zerwał pajęczynę zdobywając drugiego gola. Po przerwie gospodarze dalej starali się wygrać. Nawet przechylili posiadanie na swoją stronę (52%), ale nie potrafili dojść do dobrej okazji strzeleckiej. A ich nadzieje zniszczył Young, tym razem dając się sfaulować na 22. metrze. Rzut wolny wykonał Dąbrowski strzelając mocno, tuż nad murem i tuż przy słupku. Butland nie miał szans. Nawet mi się wyrwało "ożeszjapierdolęalejebnął". Wygrywamy pewnie! Zawiódł mnie nieco tylko Fran Villalba, który gra w tym sezonie mniej, ale nie tłumaczy to jego zagubienia na murawie. Mateusz Czerwiec wznowił treningi z pełnym obciążeniem po 4 tygodniach pauzy. A z kolei rezerwowy Mourad Sghaier podobnie jak Kaji będzie brać udział w Pucharze Narodów Afryki, a więc troszkę mi się zmniejsza znowu kadra.
  6. z0nk

    Highway to heaven

    Elland Road dawno nie widziało tak beznadziejnego sędziego. Attwell zaskoczył wszystkich. ALe po kolei. Naszym rywalem był zespół AFC Bournemouth, jednej z moich ulubionych ekip, która mimo braku wielkich gwiazd i przesadnego nakładu pieniędzy liczy się w walce o LE. Sezon temu zabrakło im niewiele. Nam nie pomógł fakt, że pierwszą połowę zaczęliśmy beznadziejnie. Do tego jeszcze przez kwadrans sędzia uznał, że to nas trzeba wykartkować. 3 żółte kartoniki za 3 faule, dość niegroźne i nie złośliwe przy 6 gości, z czego jeden zakończył się opatrywaniem Neziriego (PL) za linią boczną. Obie ekipy grały otwartą piłkę, akcja za akcję i bramkarze Takamitsu Kaji i Joe WIldsmith prezentowali wysokie umiejętności. Aż w 39. minucie sędzia znudził się remisem i po walce o górną piłkę, gdzie praktycznie nie było żadnego kontaktu między Harą (OŚ), a Lopezem (NŚ) odgwizdał rzut karny dla gości. Zatkało mnie. Jose Luis (PŚ) podszedł do "wapna", strzelił mocno i pewnie i goście za darmo dostali prowadzenie. Sędzia chyba zrozumiał, że popełnił błąd bo po 2 minutach wywalczyliśmy rzut rożny, a za identyczny "faul" na Harze dostaliśmy rzut karny. Barry Molesley (NŚ) nie spanikował. 1-1. A tuż przed przerwą George Gyan (OL) zagrał długą piłkę do Sundaya Bishaw (OPP). Ten urwał się obronie i pokonał Kajiego. Problem? Był na spalonym, ale kogo to prawda? W drugiej połowie goście postawili na pełną defensywę. W 63. minucie Garcia (OP) ruszył rajdem i zagrał piłkę idealnie na głowę Molesleya! Mam wrażenie, że Anglik był na spalonym, ale przy tym arbitrze to już mnie nawet by nie zdziwiło. Po wyrównanie nasi przeciwnicy postanowili jeszcze bardziej wypełnić defensywę. I to był ich błąd, gdyż mogliśmy przestać martwić się sami obroną. 73. minuta, Molesley dostaje dośrodkowanie z rzutu rożnego. Zgrał jednak piłkę do Bocqueta (OŚ), a ten daje nam prowadzenie. Dla Francuza to 1. ligowy gol w Leeds. 6 minuta później wprowadzony na boisko Fieber (NL) dostaje piłkę od Locatelliego (PŚ) i daje nam już 2 gole przewagi. A kropkę nad "i" w ostatniej minucie regulaminowego czasu stawia Canos (PP) po podaniu od Fiebera. Takamitsu Kaji opuszcza klub na dłuższy czas. Rozpoczyna się niedługo Puchar Narodów Azji. W związku z tym do składu tymczasowo włączyłem juniora. "Nowym" zawodnikiem zostaje Mark King.
  7. z0nk

    Highway to heaven

    Blackburn Rovers zawiedli w Lidze Europy zajmując ostatnie miejsce w grupie. Prezentują się też przeciętnie w lidze. A my w pierwszych minutach spotkania na ich terenie powinniśmy dostać 3 gole w plecy. Ale Takamitsu Kaji (BR) uratował nam dupy. I to nawet karny z czapy został zatrzymany przez Japończyka. Rzut karny dla gospodarzy otrząsnął nas. Ruszyliśmy do ataku i już w 21. minucie dostaliśmy rzut wolny po faulu na Molesleyu (NP). Stały fragment wykonał Daniel Dąbrowski (PŚ) pakując piłkę w samo okienko. David Raya (BR) nie miał szans. 5 minut później Dąbrowski zagrał piłkę między stoperów rywali, tam dopadł do niej Kim Seon-Il (NL) i pewnym uderzeniem przy słupku zdobył swojego pierwszego gola dla Leeds! A wynik już w 32. minucie ustalił Molesley po dośrodkowaniu Sghaiera (PP). Prowadząc 3-0 odpuściliśmy nie przemęczając się, a gospodarze zostali pozbawieni woli walki, więc w końcu zdobywamy pewnie 3 punkty w lidze.
  8. z0nk

    Phytopharm, który nie Klęka

    Oni wszyscy mają wodogłowie! to jest przerażające A ten ja nie o tym, Sanocki zawiera screena Antasa
  9. z0nk

    Książki - dobre, złe i średnie. Co czytać?

    Arthur Conan Doyle - "Study in the Scarlet" Postanowiłem odświeżyć sobie dzieła o względnie popularnym detektywie. Mam wrażenie, że wspominałem ją jako bardziej imponującą, ale czytałem to dobre 15 lat temu jako dzieciak. Nie pokazuje tak dobrze zdolności dedukcyjnych Sherlocka jak chyba inne książki, ale i tak pochłonąłem ją bez wysiłku. Jeżeli ktoś to pominął/nie czytał zdecydowanie polecam.
  10. z0nk

    [FM18] Fristajlowy kącik

    Zakończyłem karierę testową w FM18. Bilans: Sai Gon FC - 2017-2021 - 3x mistrz Wietnamu, półfinał azjatyckiej LM Qarabag - 2022-2023 - mistrz Azerbejdżanu, faza grupowa LE FC Lahti - 2023-2026 - 3x mistrz Finlandii, ćwierćfinał LE Szachtar Donieck - 2026-2027 - wicemistrz Ukrainy, wygrana LM Celem było zobaczyć jak to mniej więcej wygląda w FMie i tak chyba sporo jeszcze mi zostało do odkrycia. Zagrałem też w ligach, w których nigdy nie grałem, gotów jestem do zaczęcia jakiejś poważniejszej kariery ;D zwłaszcza, że oficjalnie zapis w FM16 zostaje porzucony ze względu na uparte tasowanie się zawodników na pozycjach.
  11. z0nk

    Fristajlowy Kącik [FM2017]

    Jak mawia stare przysłowie do trz.. czterech razy sztuka. Ewentualnie do porzygu
  12. Mój paypal ją zawsze blokuje niezależnie od produktu, kwoty itp. Zapytanie do supportu oznajmiło, że dostali wiele raportów o oszustwach i blokują transakcje z tym sklepem, ale chyba @jmk gdzieś ją linkował i nie narzekał?
  13. z0nk

    Highway to heaven

    Spotkanie z Juventusem to był pierwszy od 4 spotkań mecz z poważnymi rywalami. Tak pomijam Liverpoolem, który przecież nie bez powodu spadł do Championship i nie bez powodu zajmuje tam obecnie ledwie 9. miejsce. Mecz u siebie z West Ham miał potwierdzić wzrost dyspozycji. MIał srał jak to powiedział pan Stasiu pod monopolowym, kiedy ktoś mu zarzucił, że 'miał przecież rzucić alkohol i iść do pracy'. Pierwsza połowa to siermięga, nędza i ogólna wymówka do wydłubania sobie oczu i wstawienia w oczodoły guzików z pulowerka babci. My w okolicy 20. metra na połowie rywali gubiliśmy się jak pedofil w przedszkolu. Goście natomiast w ataku gubili się w okolicy 20. metra jak lingwista szukający poprawnej polszczyzny w wywiadach Franka Smudy. Jak tam druga połowa? Ano tak samo. Chryste panie. Ja wiem, że graliśmy w ataku rezerwowymi snajperami, ale Kim Seon-Il (NL) nawet pokazywał, że chce i w sumie może prawie umie, ale Barry Molesley (NP) to partaczył. O rozegraniu nie wspomnę. Znaczy dobra. Dąbrowski (PŚ), Williams (PŚ) i później rezerwowy Gormley (PŚ) podawali dobrze, nawet parę razy nieźle kogoś uruchomili, ale i tak zespół jakby zapomniał jak się atakuje. Wyszła nam jedna akcja. Williams uruchomił Sergiego Canosa (PP), który wpadł w pole karne i mocnym strzałem nie dał szans golkiperowi. I fajnie, ale w 67. minucie to goście wyprowadzili jeden jedyny swój składny atak i praktycznie identycznego gola zdobył Bruma (PP). Okazje 100% 1-1, posiadanie 53-47%, strzały celne 1-1, składne akcje 1-1. Wynik meczu 1-1. A więc i po 1 punkcie dostajemy, ale szczerze mówiąc, wolałbym go oddać na fundację mam marzenie, aby znaleźli mi innych rezerwowych napastników. Może moi zawodnicy myśleli już o losowaniu LM? Wszak miało nastąpić 2 dni później. Do fazy play-off z pierwszych miejsc wyszły następujące zespoły: Bayern, Barcelona, Leverkusen, Real Madryt, Chelsea, Leeds, Manchester Utd, Zenit. Z drugich miejsc zaś: Ajax, BMG, Manchester City, PSG, AS Monaco, Bordeaux, Olympiakos i Szachtar. Oczywiście w LM trzeba umieć wygrać z każym, ale nie da się ukryć, że chciałem wylosować Ajax, Olympiakos, Szachtar lub Bordeaux. Niestety. Naszym rywalem będzie brązowy medalista poprzedniego sezonu Bundesligi: BMG. Polacy grający w Lidze Europy mają w 1. rundzie następujących rywali: [1 POL] Hutnik Kraków vs Hoffenheim [5 GER] [2 POL] Lech Poznań vs Braga [5 POR] Przyznam, że oba kluby z Polski powinny awansować do 2. rundy. Inny wynik, zwłaszcza w przypadku mistrza Polski będzie wstydem!
  14. z0nk

    Piejo kury piejo, znalazły Koguta

    W sumie można powiedzieć, że to jakaś tam regularność tylko w sumie i big 6 trzeba czasem okroić
×