Skocz do zawartości
W ostatni weekend lipca odbędzie się XVIII Zlot CMF. Serdecznie zapraszamy!
TEMAT ZLOTOWY
ANKIETA: CZY WEŹMIESZ UDZIAŁ W ZLOCIE?

Fenomen

ModTeamTech
  • Zawartość

    12832
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Ostatnia wygrana Fenomen w dniu 10 Lipiec 2017

Użytkownicy przyznają Fenomen punkty reputacji!

Reputacja

859 Bardzo lubiany

O Fenomen

  • Tytuł
    Sarenka wiecznie na kacu
  • Urodziny 06.02.1989

Informacje

  • Wersja
    FM 2006
  • Klub w FM
    Tottenham
  • Ulubiony klub
    FC Barcelona
  • Skąd
    Wieś podświdnicka
  • Płeć
    Mężczyzna

Kontakt

  • Gadu Gadu
    1941618
  • Skype
    marek.fenomen
  1. Piłkarski livescore zimowy

    po tym jak pare dni temu media w Hiszpanii jaraly sie, ze zadna z hiszpanskich druzyn nie przegrala jeszcze meczu na wiosne w europejskich pucharach, wczoraj kluby hiszpanskie zostaly niestety dosc brutalnie wyjasnione - Villarreal i Real Sociedad odpada z Ligi Europy. W tych rozgrywkach zostaja jeszcze Atletico i Athletic.
  2. Pjongczang 2018

    co ja bym dal, zeby kazda transmisje dalo sie ogladac tylko z odglosami otoczenia, ale bez komentarza...
  3. Piłkarski livescore zimowy

    Spokojnie. Wyglalda na to, ze CdR wypompowalo Barce z energii, ale teraz czesciej druzyna bedzie odpoczywac w srodku tygodnia to i swiezosc powinna przyjsc.
  4. Piejo kury piejo, nie mają Koguta

    Nie, zapoznaję się już z 2018.
  5. Piłkarski livescore zimowy

    sadzac po wyniku, nie tylko kibice maja w dupie LE, ale pilkarze rowniez...
  6. Piłkarski livescore zimowy

    a dlaczego mialby nie byc? cel osiagnal hajs sie zgadza
  7. Piejo kury piejo, nie mają Koguta

    Podsumowanie kariery Osiągnięcia: Premiership: 1 miejsce: - 2 miejsce: 2026, 2027 3 miejsce: 2023, 2024, 2028 Puchar Anglii: Zwycięzca: 2021, 2023, Puchar Ligi Angielskiej: Zwycięzca: 2026 Finalista: 2017, 2019, 2022 Tarcza Wspólnoty Uczestnik: 2017, 2021, 2023, 2024, 2026 Liga Mistrzów: Zwycięzca: 2023, 2027 Liga Europy: Zwycięzca: 2026 Finalista: 2018 Superpuchar Europy: Zwycięzca: 2023, 2027 Uczestnik:: 2026 Klubowe Mistrzostwa Świata Zwycięzca: 2023, 2027 Piłkarze: Najwięcej bramek w sezonie: 32 - Son Heung-Min, 2019/2020 27 - Son Heung-Min, 2018/2019 26 - Son Heung-Min, 2016/2017 Najwięcej asyst w sezonie: 19 - Kyle Walker, 2019/2020 17 - Kyle Walker, 2018/2019 16 - Youssef Ghannem, 2026/2027 Najwyższa średnia ocen: 7.48 - Kalidou Koulibaly, 2022/2023, Thomas Lemar, 2025/2026 7.47 - Eric Dier, 2018/2019 7.46 – Kyle Walker, 2020/2021 Serie: Najwięcej wygranych z rzędu: 9 – 2025/2026, 2026/2027 8 – 2027/2028, 2024/2025 7 – 2023/2024 Najwięcej meczów bez porażki: 26 – 2026/2027 21 – 2024/2025 17 – 2025/2026, 2023/2024 Transfery: Najdroższe transfery do klubu: Benjamin Heinrichs, 48,5 mln, Leverkusen, 2020/2021 Kalidou Koulibaly, 44 mln, Lazio, 2019/2020 Juan Ortega, 41,5 mln, PSG, 2026/2027 Najdroższe transfery z klubu: Gonzalo Gonzalez, 104 mln, PSG, 2024/2025 Harry Kane, 90 mln, Man Utd, 2016/2017 Juan Ortega, 61 mln, PSG, 2021/2022 Największe zarobki ze sprzedaży: 190 mln, 2024/2025 174 mln, 2017/2018 122 mln, 2020/2021 Największe wydatki na transfery: 133 mln, 2017/2018 124, 2020/2021 118, 2019/2020
  8. nCMF - problemy techniczne

    Nie spotkalem sie z takim problemem. W pracy do przegladania cmf uzywam chrome'a, a w domu ff i zadnych tego typui problemow nie spotkalem.
  9. Liga angielska

    http://www.sport.pl/pilka/7,65080,23021119,premier-league-sky-i-bt-sport-kupilo-prawa-do-ligi-angielskiej.html#Z_MTstream Ciekawa sprawa. Mowilo sie o duzo wyzszym nowym kontrakcie za prawa do transmisji, a tymczasem nowa umowa jest nawet mniej korzystna od poprzedniej.
  10. Piejo kury piejo, nie mają Koguta

    Na Anglików mało stawiałem, bo są nieproporcjonalnie drodzy w stosunku do umiejętności, a żaden wychowanek nie osiągnał poziomu Premiership. Najbliżej był Chris Rice, który teraz pałęta się po Stoke, które jest średniakiem Premiership. Ale to wyjątek potwierdzający regułę Defensywni pomocnicy: Marco Antonio (BRA, 26, 13A / 0G, 39 mln) – 40 / 1 / 1 / 0 / 7 / 1 / 3090 / 7.16 Lewis Cook (ANG, 31, 46A / 3G, 8,5 mln) – 40 / 0 / 1 / 0 / 6 / 1 / 2314 / 6.93 Po odejściu Boyi zostałem z teoretycznie tylko jednym defensywnym pomocnikiem, choc w praktyce na tej pozycji wystepowali w tym sezonie też Cook oraz Heinrichs. Wpisałem w tej pozycji tylko tego pierwszego, bo jednak Niemiec częściej występował na środku pomocy. Podstawowym wyborem nadal jednak był Antonio, który w mojej ocenie jest jednym z lepszych defensywnych pomocników na świecie i jego sprowadzenie do klubu było strzałem w dziesiątkę. Po Cooku jednak powoli widać za to upływ czasu i wydaje się, że jego czas w Tottenhamie powoli dobiega końca. Należy jednak pamiętać, że przez te wszystkie ostatnie lata dzielnie znosił rolę rezerwowego i okazał się być przydatnym wzmocnieniem kadry. Spośród graczy pierwszej drużyny na tej pozycji, oprócz wspomnianego Heinrichsa, mogą też występować jeszcze Ortega, Tolisso, czy Nsingi, więc wielkiego dramatu jeszcze nie ma. Poza tym w rezerwach też Sreckovic, który ten sezon spędził na wypozyczeniu w Benfice (27 / 0 / 6 / 0 / 7.22), gdzie wyraźnie odżył i chyba jest gotowy, aby go włączyć do pierwszej drużyny Tottenhamu. Środkowi pomocnicy: Benjamin Heinrichs (NIE, 31, 11,5 mln) – 36 / 2 / 5 / 0 / 11 / 2 / 2609 / 7.26 Corentin Tolisso (FRA, 33, 102A / 5G, 3,4 mln) – 41 / 2 / 6 / 2 / 7 / 1 / 3793 / 7.12 Juan Ortega (CHL, 27, 87A / 5G, 46,5 mln) – 51 / 2 / 1 / 0 / 9 / 0 / 3923 / 7.03 John Nsingi (NIE, 22, 2A / 0G, 13,25 mln) – 17 / 0 / 0 / 0 / 2 / 1 / 1405 / 6.99 Joshua Onomah (NIG, 31, 36A / 5G, 3,9 mln) – 23 / 0 / 4 / 0 / 1 / 0 / 2126 / 7.22 W gronie środkowych pomocników znalazło się pięciu zawodników. Nowym piłkarzem w tym gronie jest Heinrichs, który wcześniej był traktowany głównie jako defensor. Liczba środkowych pomocników jednak się nie zmieniła, bo nieco głębiej po odejściu Boyi został przesunięty Cook. Podstawową parę środkowych pomocników stanowili Ortega oraz Tolisso i spisywali się bardzo dobrze. Francuz lepiej, Ortega jeszcze cały czas do końca nie wszedł w buty lidera tej drużyny. Pierwszym rezerwowym dla tej dwójki był Heinrichs, ale i Onomah otrzymał swoje szanse, które generalnie wykorzystał. To już nie jest tylko zapchajdziura, ale realne wzmocnienie formacji, a gdy dodamy do tego fakt, że nie zajmuje on miejsca dla graczy, którzy nie są wychowankami, to pozostaje się tylko cieszyć. Martwi jednak nieco fakt, że z pięciu środkowych pomocników, aż trzech jest już po trzydziestce i niedługo tę formację bedzie czekać spora przebudowa. Wydaje się jednak, że w rezerwach jest kilku graczy, którzy pozwolą przeprowadzić tę przebudowę w miarę bezboleśnie. Jest przeżywający trudne chwile w tym sezonie w Milanie Babic (30 / 4 / 7 / 0 / 6.52), ale też Raul Coste, który grał w Porto (10 / 1 / 2 / 0 / 7.38). Bez dużych transferów jednak pewnie się nie obejdzie. Ofensywni pomocnicy: Thomas Lemar (FRA, 32, 59A / 20G, 4,3 mln) – 46 / 12 / 12 / 6 / 1 / 0 / 3234 / 7.23 Christian Tellerin (ARG, 25, 5A / 0G, 45,5 mln) – 37 / 4 / 2 / 1 / 1 / 0 / 1569 / 6.91 W tym sezonie mogliśmy obserwować Lemara, który wyraźnie odżył. Zbiegło się to w czasie ze spadkiem formy Tellerina, który po wystrzale dyspozycji z poprzedniego sezonu, w tym wyraźnie obniżył loty. Lemar przypomniał kibicom Tottenhamu, że przez wiele lat był przeciez czołowym strzelcem drużyny, ale też świetnym reżyserem gry. Wydaje sie, że tymi występami być może nawet zapracował sobie na nowy kontrakt, bo jego obecny wygasa za rok. O tym jednak zadecyduje już nowy trener. Wspomniany Tellerin okazał się cieniem piłkarza z poprzedniego sezonu i z 18 punktów w kanadyjce sprzed roku zszedł do jednej trzeciej tego dorobku. Brakowało nam ułożonej stopy tego gracza, jego bramek i asyst. Czasem na tej pozycji występował też Rashford, ale ostatecznie Anglik więcej występów zanotował jednak jako napastnik. Z graczy rezerw, którzy mogliby wzmocnić pierwszą drużynę w tej formacji na pewno należałoby wspomnieć Riosa, który ma za sobą bardzo udany sezon w Realu Madryt (45 / 15 / 10 / 0 / 7.12) i wydaje się, że Kolumbijczyk już jest graczem światowej klasy. Napastnicy: Ruben Bazan (ARG, 24, 14A / 4G, 40 mln) – 18 / 9 / 6 / 3 / 0 / 0 / 1778 / 7.48 Bilal Martineau (FRA, 27, 56A / 47G, 46 mln) – 41 / 18 / 12 / 3 / 1 / 0 / 3558 / 7.30 Jaud Tshimanga (BEL, 27, 37A / 9G, 35,5 mln) – 14 / 6 / 3 / 1 / 1 / 0 / 1093 / 7.07 Marcus Rashford (ANG, 30, 136A / 58G, 18,5 mln) – 42 / 16 / 8 / 4 / 2 / 0 / 3019 / 7.09 Youssef Ghannem (TUN, 28, 111A / 114G, 49,5 mln) – 38 / 13 / 11 / 5 / 1 / 0 / 2562 / 7.18 Vittorio Aimati (WŁO, 25, 10A / 4G, 46 mln) – 33 / 15 / 5 / 6 / 0 / 0 / 2091 / 7.20 Napastników w tym sezonie do dyspozycji miałem aż sześciu. Chociaz przyznam, że bardzo długo przed sezonem zastanawiałem się, czy nie sprzedać Tshimangi, ale brakowało konkretnych ofert na usługi Belga. W efekcie musiałem dość mocno rotować piłkarzami odpowiedzialnymi za zdobywanie bramek. Najwięcej minut na swoim koncie zapisali, co raczej nie dziwi, Martineau, Ghannem oraz Rashford. Chociaż Anglik ma więcej minut niż Tunezyjczyk, to należy pamiętac, że kilka meczów wychowanek Manchesteru United rozegrał jako ofensywny pomocnik. Podsumowując: Martineau, jak i Ghannem zanotowali bardzo udany sezon, mimo wcale nie jakichś komicznych wykręconych liczb. Rashford był nieco mniej spektakularny, ale pamiętajmy, że na jego ocenę wpływają też średnie, koniec końców, występy na pozycji ofensywnego pomocnika (a czasem nawet skrzydłowego!). Czwarty w kolejce Aimati zrobił swoje i został trzecim najskuteczniejszym napastnikiem przy relatywnie niskiej liczbie minut. Tshimanga przeżywał ciężkie chwile, bo nie był zgłoszony do rozgrywek ligowych, ale mimo to uzbierał ponad tysiąc minut, w których strzelił kilka bramek i zanotował trzy asysty. Podobnie tylko w pucharach występował wyciągnięty z rezerw Bazan, ale pokazał się z bardzo dobrej strony i raczej może być pewnym miejsca w kadrze w kolejnym sezonie. Wydaje się, że dni Tshimangi są w pierwszej drużynie policzone. Być może odejdzie też Rashford, któremu stuknęła trzydziestka i to chyba ostatnia szansa, żeby odzyskać część z wpompowanych w niego pieniędzy. Pozostali napastnicy są raczej w optymalnym wieku do gry i mogą być chyba spokojni o miejsce, choć o tym wszystkim zadecyduje już nowy trener. W rezerwach jest jeszcze kilku utalentowanych napastników. Vega spędził rok na wypożyczeniu w argentyńskim Racingu Club (22 / 16 / 4 / 2 / 7.25), Yomaha grał razem ze Sreckoviciem w Benfice (22 / 15 / 2 / 0 / 7.05), a Moreyra udanie zaprezentował się na boiskach hiszpańskiej La Liga w barwach Atletico (21 / 8 / 2 / 1 / 7.39).
  11. Piejo kury piejo, nie mają Koguta

    No niekoniecznie, rok wcześniej 3 drużyna na końcu ligi miała nawet o jedną porazkę więcej (8), ale sumarycznie więcej punktów od nas w tym sezonie (80). Dwa lata temu 3 w tabeli Chelsea miała 9 porażek i tyle samo punktów, co my teraz (77). A trzy lata temu trzeci w tabeli West Ham mial dokładnie tyle samo punktów co my teraz i tyle samo porażek. Więc nasz tegoroczny wynik to taka, można powiedzieć, średnia jak na 3 miejsce . Podsumowanie sezonu: Po długich rozmyślaniach uznałem, że zakończyłem właśnie swój ostatni sezon w roli trenera Tottenhamu. Chociaż nie był to sezon pozbawiony trofeów, bo zdobyliśmy dwa puchary (Superpuchar Europy oraz Klubowe Mistrzostwo Świata), to jednak nie mogę być zadowolonym z postawy moich podopiecznych. W rozgrywkach ligowych wyszarpaliśmy ledwo trzecie miejsce, a potężny kryzys, który dopadł nas w lutym i na początku marca skutecznie mnie zniechęcił do dalszej pracy z tymi piłkarzami. Wygląda na to, że wyczerpała się już pewna formuła i chociaż zbudowałem ekipę, która rok w rok walczy o najwyższe trofea, to jednak nie udało mi się choć raz zdobyć mistrzostwa Premiership. Niby mamy dobrą ekipę, ale Manchester United niestety pozostaje poza zasięgiem jakiejkolwiek druzyny w Anglii i nie zmienia tego fakt, że przed rokiem byliśmy na koniec sezonu zaledwie o jeden punkt za Czerwonymi Diabłami. W zasadzie wygraliśmy wszystkie możliwe inne rozgrywki i puchary w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii i w Europie, ale tego najważniejszego, z mojego punktu widzenia, tytułu zdobyć się nie udało. Czas na rozliczenie kadry i pożegnanie się z zespołem. Bramkarze: Timo Horn (NIE, 35, 4u21-A / 0G, 1,1 mln) – 16 / 6 / 11 / 0 / 0 / 0 / 1470 / 6.97 Yannick Foelsch (NIE, 26, 81A / 0G, 31,5 mln) – 43 / 33 / 18 / 0 / 0 / 0 / 4590 / 6.96 Między słupkami sytuacja nie zmienia się chyba od pięciu lat. Foelsch odzyskał należne mu miejsce pierwszego bramkarza i rozegrał ponad dwukrotnie więcej meczów, niż Horn, ale starszy rodak Yannicka wcale nie może narzekać na zbyt małą liczbę występów. Ma on już jednak 35 lat i prawdopodobnie następny trener Tottenhamu będzie musiał znaleźć następcę dla Timo. W rezerwach jest kilku kandydatów do tej roli. Pierwszym wyborem wydaje się być doświadczony Priso, który ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w CSKA Moskwa (30 / 30 / 3 / 2 / 7.28) . Poza tym są też dobrze spisujący się na wypożyczeniach odpowiednio w Independiente i Bordeaux Martinez (38 / 45 / 12 / 1 / 7.05) i Mendez (19 / 17 / 10 / 1 / 7.16). Foelsch zaś pewnie pozostanie wyborem numer jeden między słupkami. Prawi obrońcy: Bigger Kitoko (BEL, 24, 43A / 2G, 47 mln) – 36 / 0 / 6 / 2 / 11 / 1 / 3362 / 7.30 Kyle Walker-Peters (ANG, 31, 61A / 2G, 6,25 mln) – 31 / 1 / 1 / 0 / 8 / 0 / 2265 / 6.91 Na prawej obronie niepodzielnie rządzi Kitoko, który już od czterech lat jest podstawowym prawym obrońcą Tottenhamu. W tym sezonie ubył mu konkurent w osobie Heinrichsa, którego przestałem widzieć jako obrońcę, a przesunąłem do pomocy. Rywalem dla Belga został za to nasz wychowanek Walker-Peters. Obaj otrzymali bardzo dużo szans, a a awaryjnych sytuacjach i tak wracałem do Niemca. Kitoko to cały czas klasa światowa, ale Walker-Peters wydaje się powoli schodzić ze sceny. W tym sezonie dało się częściej zauważyć postępujące braki motoryczne u Anglika, więc pewnie niedługo odejdzie on z Tottenhamu. Jego miejsce jako alternatywę dla Kitoko mogliby zająć Imbert z drużyny rezerw. Spędził on ostatni sezon na wypożyczeniu w Saint Etienne (18 / 1 / 2 / 0 / 6.94), gdzie czyni regularne postępy. Lewi obrońcy: Josue Corral (MEK, 25, 59A / 3G, 27 mln) – 28 / 1 / 3 / 2 / 10 / 0 / 2423 / 7.20 Matias Hernandez (ARG, 23, 3A / 0G, 18 mln) – 26 / 0 / 3 / 0 / 9 / 0 / 2006 / 7.23 Po drugiej stronie boiska po odejściu Daviesa I przesunięciu Walker-Petersa na drugą stronę zostało mi dwóch lewych obrońców. Wprowadzony do druzyny w tym sezonie Hernandez pokazał się z bardzo dobrej strony, choć to zupełnie inny typ obrońcy niż Corral. O ile Meksykanin ma motorek w dupie i potrafi biegać przez cały mecz od jednej linii końcowej do drugiej, o tyle Hernandez jest bardziej świadomy obowiązków w defensywie i nie zapędza się tak odważnie. Ich różna specyfika pozwala trenerowi wybierać odpowiedniego piłkarza i delegować mu odpowiednie zadania w zależności od sposobu gry w konkretnym meczu. Gdy trzeba atakować, lepiej wystawić Corrala, ale gdy trzeba zacieśnić szyki obronne, Hernandez będzie lepszą opcją. Chociaż formacja wydaje się być bardzo dobrze obsadzona i to na długo, to należy pamiętać, że w rezerwach jest bardzo zdolny Zrnanovic, który ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Feyenoordze, gdzie spisywał się znakomicie (32 / 1 / 6 / 1 / 7.19). Środkowi obrońcy: Hicham El Amrani (BEL, 26, 71A / 0G, 32 mln) – 33 / 0 / 1 / 0 / 2 / 0 / 3551 / 7.09 Lincoln Fernando (BRA, 27, 28A / 1G, 32,5 mln) – 41 / 2 / 1 / 3 / 0 / 0 / 3476 / 7.16 Julian Fendel (NIE, 23, 42A / 2G, 34 mln) – 29 / 1 / 2 / 1 / 2 / 0 / 3258 / 7.30 Alexis Ruiz (CHL, 24, 43A / 1G, 12,5 mln) – 26 / 1 / 0 / 0 / 3 / 0 / 2656 / 7.00 Oceniając środek obrony należy pamiętać, że doświadczył on poważnych przetasowań przed sezonem. Z klubem pożegnało się dwóch kluczowych stoperów, którzy stanowili o sile defensywy w poprzednich latach: Dier i Koulibaly. Tym samym podstawową parą stoperów zostali El Amrani oraz Fernando, choć Fendel wcale nie odstępował im kroku i grał praktycznie tyle samo co wspomniana dwójka. Ci trzej stoperzy zostali wzbogaceni Ruizem, który wreszcie doczekał się awansu do pierwszej drużyny (po sześciu latach wypożyczeń). Pierwsza trójka spisywała się bardzo poprawnie, choć El Amrani nie ustrzegał się sporadycznie błędów. Ruiz był z nich najsłabszy i wydaje mi się, że niestety jest za słaby na tą ekipę i bedzie musiał odejść. W rezerwach są też młodzi Cristea oraz Martos, choć żaden z nich nie jest gotowy, aby w perspektywie nawet dwuletniej być włączonym do pierwszej drużyny.
  12. Piejo kury piejo, nie mają Koguta

    Maj 2028: Premiership: 37/38, 06.05.2028, [1] Man Utd – [3] Tottenham, 2:0 38/38, 14.05.2028, [10] West Brom – [3] Tottenham, 1:2 (Ortega, Lemar) W ostatnich dwóch meczach ligowych tego sezonu zrobiliśmy swoje. W zwycięstwo wyjazdowe nad Manchesterem United chyba nikt specjalnie nie liczył, ale na koniec ograliśmy na wyjeździe West Brom, co dało nam bezpieczne, trzecie miejsce na koniec ligowych zmagań. Trzeba sobie jednak jasno powiedzieć, że nie był to dla nas udany sezon i poważnie zastanawiam się nad swoją przyszłością na stanowisku trenera Tottenhamu.
  13. Piłkarski livescore zimowy

    Patrzac wylacznie przez pryzmat aktualnie zajmowanego miejsca w tabeli w swoich ligach, porownanie najzupelniej sluszne. 8 miejsce Milanu i 11 Watfordu. Aktualnie to europejscy sredniacy.
  14. Piłkarski livescore zimowy

    np przedwczoraj mecz Watfordu z Chelsea i widzialem ile Delefele mial tam miejsca
  15. Piejo kury piejo, nie mają Koguta

    Kwiecień 2028: Premiership: 33/38, 08.04.2028, [16] Crystal Palace – [4] Tottenham, 0:2 (Lincoln, Martineau) 34/38, 15.04.2028, [4] Tottenham – [2] Man City, 2:0 (Ghannem, Rashford) 35/38, 18.04.2028, [15] Bournemouth – [4] Tottenham, 1:2 (Martineau x2) 36/38, 29.03.2028, [3] Tottenham – [13] Liverpool, 2:0 (Rashford, Tolisso) FA Cup: ½, 23.04.2028, Tottenham – Chelsea, 0:1 Na zakończenie sezonu nasza forma w meczach ligowych zdaje się rosnąć, dzięki czemu prawdopodobnie utrzymamy miejsce w pierwszej czwórce, które pozwoli nam zagrać w kolejnym sezonie w Lidze Mistrzów. W czterech kwietniowych meczach zdobyliśmy komplet punktów, pokonując m. in. Man City oraz Liverpool. Widzimy wyraźną poprawę skuteczności u napastników. Już nie tylko Ghannem strzela gole, ale przypomnieli sobie o tym też Martineau, czy Rashford. Cieszy też znacznie lepsza gra w obronie, gdzie w czterech tych rozegranych meczach straciliśmy tylko jednego gola. Wygląda na to, że tylko jakaś katastrofa pozbawi nas miejsca w pierwszej czwórce na koniec sezonu. Niestety nasz rywal, The Blues, zdołał wziąć na nas rewanż za porażkę sprzed roku w półfinale Ligi Mistrzów i w półfinale Pucharu Anglii nas pokonał. Co prawda tylko jednym golem, ale zawsze. Tym samym nie będzie nam dane powtórzyć sukcesu sprzed czterech lat, kiedy sięgnelismy po to trofeum, pokonując w finale inny londyński zespół – Arsenal.
×