Skocz do zawartości

Vami

Użytkownik
  • Zawartość

    15674
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    68

Zawartość dodana przez Vami

  1. Max baza, ponad 100 lig z różnych krajów Journeyman Wraz z wyjściem nowej wersji naszej ulubionej gry, postanowiłem tradycyjnie rozpocząć karierę w moim ulubionym od kilku edycji stylu. Minimalne umiejętności, doświadczenie i bezrobocie. Poszukiwanie klubu: czas start! Poszukiwania Mimo że automatycznie złożyłem swoje oferty pracy wszędzie, z góry odrzucałem na początek propozycje rozmów z krajów spoza Europy. Uważam, że zakotwiczenie w Indiach czy RPA oznaczałoby bardzo marne szanse na transfer do Europy. Dlatego też wolałem skupić się na niższych ligach Starego Kontynentu. Jako Polak wiązałem duże nadzieje z posadą w Pogoni Siedlce, jednak ostatecznie klub ten zdecydował się na innego kandydata. Po odbyciu kilkunastu rozmów o pracę, wiadomo było, że czeka mnie wylot na Wyspy Brytyjskie. Ostateczna decyzja miała zapaść pomiędzy dwoma klubami. Pierwszy z nich - FC United - prowadziłem już w wersji 2017, więc bałem się nudy. Druga propozycja brzmiała nieco lepiej - Clyde. Czwarta liga szkocka i duże tradycje - powrót do lat świetności? Czemu nie? Historia Clyde zalożono w 1877 roku, a 14 lat później klub dołączył do Football League - rok po jej starcie. Aż do sezonu 1974/75 moja nowa drużyna grywała głównie na najwyższym poziomie rozgrywek, jedynie okazjonalnie spadając, by za chwilę wrócić. Następnie przyszły ciężkie czasy tułaczki po niższych szczeblach, które trwają aż do dziś. Minęło już 42 lata od dnia, kiedy Clyde rozegrało ostatnie spotkanie w Premier League. W latach swojej świetności The Bully Wee upodobali sobie cyfrę 3: trzykrotnie sięgali po Puchar Szkocji, trzykrotnie przegrali w jego finale, a także trzykrotnie zajnowali trzecie miejsce na najwyższym poziomie ligowym. Cztery razy z kolei Clyde sięgnęło po Puchar Glasgow. Niestety, w historii klubu próżno szukać występów w europejskich pucharach, gdyż pierwsza edycja Pucharu Zdobywców Pucharów odbyła się w sezonie 1960/61, a więc o rok za późno, by tryumfujące w krajowym pucharze w rozgrywkach 1957/58 Clyde w nim wystąpiło. Jak widać, los niezbyt sprzyjał ekipie z Cumbernauld: o rok za późno zgłosili się do ligi, by być jej członkiem-założycielem, a rok za wcześnie wygrali puchar, by wystąpić w Europie. Pora zmierzyć się z tym fatum. Bad boys, bad boys, whatcha gonna do? Ciekawostką jest także fakt, iż jednym z moich podopiecznym jest niejaki David Goodwillie - 28-letni napastnik, który ma na swym koncie 3 występy i 1 bramkę w reprezentacji Szkocji. Do niedawna grał w Plymouth, a w przeszłości strzelał bramki w Premiership - i to zarówno szkockiej, jak i angielskiej! Cóż więc się stało? Goodwillie został oskarżony o gwałt i dwa pobicia. Jego życie pozaboiskowe spowodowało, że kluby nie miały ochoty wiązać się z brytyjskim badboyem kontraktem, aż czwartoligowe Clyde wyciągnęło do niego pomocną dłoń. W sześciu meczach poprzedniego sezonu zdobył cztery bramki, jednak kibice i sponsorzy zaczęli odwracać się od klubu. Mam spory dylemat moralny związany z tym zawodnikiem, natomiast ma on posłuch w szatni i ciężko będzie mi się go pozbyć. Jak gramy? Jeśli chodzi o ustawienie zespołu, w okresie przygotowawczym próbowałem dwóch wariantów: skrajnie ofensywnego 4-2-3-1, przechodzącego w ofensywie w 2-2-6, oraz zachowawczego 4-4-2. Oba właściwie spisywały tak, jak myślałem. Potrafiliśmy rozbić słabszych rywali 6:2 czy 4:1, by przegrać z mocniejszymi 0:3 (ofensywne), a także zamurować bramkę i powalczyć z potężnymi Aberdeen (0:1) czy Dundee United (1:3). Pod koniec tego drugiego spotkania, które było zresztą ostatnim sparingiem, zastosowałem hybrydę obu rozwiązań i byłem zadowolony z tego, co zobaczyłem na boisku. Taktyka opiera się na formacji 4-2-3-1, z mocno wysuniętymi bocznymi obrońcami grającymi jako cofnięci skrzydłowi, solidnym centralnym modułem złożonym z dwóch stoperów oraz środkowych pomocników biegających od pola do pola, a także czwórki graczy ofensywnych: schodzących ze skrzydeł napastników, lisa pola karnego oraz rozgrywającego operującego pomiędzy nimi. Gramy z kontry, krótkimi podaniami, opierając ataki na skrzydłach i wchodzących bocznych obrońcach robiących różnicę. Nie szczędzimy dryblingów, podań prostopadłych i ostrego pressingu, a także boiskowej agresji. Nie posyłamy właściwie górnych piłek. Styl gry jest więc bardzo daleki od czwartoligowych szkockich standardów. Pierwsze starcia i niespodzianki Przed ligą czekał nas jeszcze Puchar Ligi (grupa śmierci z pierwszoligowymi Kilmarnock i St. Mirren oraz trzecioligowymi Stranraer i Airdrieonians), a także pierwsza runda Petrofac Training Cup z młodzieżówką Motherwell. Potraktowałem to jako okazję do sprawdzenia mojego nowego taktycznego pomysłu na żywym organizmie. W końcu liga jest najważniejsza. Wyniki i gra przerosły moje najśmielsze oczekiwania. Na wyjeździe z pierwszoligowym Kilmarnock prowadziliśmy 2:0, by zremisować 2:2 i wygrać w karnych (Puchar Ligi ma dziwne zasady, polegające na rozgrywaniu serii jedenastek w przypadku remisu, co skutkuje w przyznaniu 2 punktów zwycięzcy i 1 przegranemu), następnie pokonać Stranraer oraz zremisować z kolejnym pierwszoligowcem - St. Mirren - tym razem ulegając im w karnym. Tabela grupy wyglądała tak, że zwycięstwo z Airdrieonians dawało nam drugie miejsce i prawdopodobny awans jako jedna z najlepszych drużyn spośród wiceliderów. Niestety, mimo niesamowitej, emocjonującej walki, zostaliśmy pokonani 1:2. Nie zważając na końcowy wynik, byłem naprawdę dumny z moich chłopaków. W pucharowym spotkaniu z Motherwell U-20 także byliśmy skazywani na porażkę, jednak kontrolowaliśmy cały mecz i pokonaliśmy utalentowaną młodzież z pierwszej ligi. Transfery Nie dysponując żadnym budżetem transferowym, musiałem oprzeć się na zawodnikach bez kontraktu oraz wypożyczeniach. W tym celu nawiązałem współpracę z Aberdeen, które zostało klubem patronackim Clyde. Umowa ta poskutkowała przejściem kongijskiego obrońcy - Harlaina Mbayo - do naszego klubu do końca sezonu. Z Derby County wypożyczyliśmy dziewiętnastoletniego Calluma MacDonalda, który nawet otarł się o młodzieżową reprezentację Szkocji, a spośród wolnych zawodników pozyskaliśmy doświadczonego stopera Steviego Campbella oraz... Dereka Riordana! Tak, tego było snajpera Celticu, trzykrotnego reprezentanta Szkocji, Odkrycie Sezonu 2004/05 w kraju, ostatnio występującego w Edinburgh City. Technika mu została na niezłym poziomie, natomiast przygotowania motorycznego nie ma żadnego. Skład W związku z zaimplementowaniem mojej wizji, od razu było widać, gdzie mamy braki. Właściwie nikt nie potrafi grać jako ultraofensywny boczny obrońca przechodzący w skrzydłowego. Podobnie problematycznymi pozycjami są schodzący skrzydłowi i środkowy napastnik. Niby na wszystkich trzech pozycjach może grać Goodwillie, a na szpicy legendarny Riordan, jednak w sparingach nie błyszczeli. Do grupy trzymającej władzę w Clyde zaliczają się jeszcze Kevin Nicoll i David Gormley. Ten pierwszy to stoper, który w okresie treningowym doznał długotrwałej kontuzji, a drugi z kolei wywalczył sobie dobrą grą miejsce na szpicy ataku. W drugiej linii mamy Davida Millera - specjalistę od stałych fragmentów gry, a w bramce rewelacyjnego Blaira Curriego - wychowanka Glasgow Rangers. Oprócz Riordana, MacDonalda i Goodwilliego, międzynarodowe doświadczenie posiadają boczni obrońcy: Jordan Lowdon (9 U21, ex-Celtic) oraz Kieran Duffie (6 U21, ex-Falkirk). W okresie przygotowawczym bardzo dobre wrażenie zrobił na mnie także prawoskrzydłowy Mark Burbidge, obdarzony świetnym jak na ten poziom dośrodkowaniem. W Premiership występował również Barry Cuddihy (3 mecze w St. Mirren) - partner Millera na środku pomocy, Jordan Stewart (1 mecz w St. Mirren) - mogący grać zarówno na lewej stronie obrony, jak i pomocy, wypożyczony z Glasgow Rangers Kyle Bradley (1 mecz tamże) - wszechstronny obrońca oraz wypożyczony z Partick Thistle Mark Lamont (1 mecz tamże) - prawoskrzydłowy. W drużynie mam też Polaka - Przemysława Dachnowicza, wychowanka Glasgow Rangers, obecnie jednak przebywającego na wypożyczeniu do Kilsyth. So it begins... Ligę rozpoczynaliśmy od wyjazdu do Berwick. Bukmacherzy typują nas na 6. miejscu. Awansuje mistrz, miejsca 2-4 grają w barażach, a drużynę, która zajmie ostatnie miejsce, czeka baraż o utrzymanie. Pozytyw: mamy największy stadion w lidze!
  2. Vami

    XVIII Zlot CMF - Li(BISKU)piny 2018

    Mitnick nie pierdol. Sam zadzwoń i się przekonaj. Chcesz numer? Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka
  3. No hejka eFeMowe świry. Dziś zapowiedziano FM 2019:
  4. Vami

    [FM 2018] Journeyman, jak co roku :)

    Zimowe okienko W zimie wzmocnili nas dwaj juniorzy - Fabio Micci z Lazio oraz Mohamet N`Diaye z Dakar Sacre-Coeur, jednak ten pierwszy ogrywał się w rezerwach, a drugi nie mógł nawet występować tam, z powodu chorych limitów non-EU. Pierwszy skład z kolei wzmocnił Tunezyjczyk Bilel Mejri na środku obrony oraz pomocnik Cruzeiro - Maicon. Obaj mieli stanowić dobre zaplecze, ale ostatecznie pograli nieco więcej, niż się spodziewałem. Sprowadziłem także Alena Vuckicia ze słoweńskiego Krsko, który nie miał sobie równych w Primaverze. Po stronie ubytków przede wszystkim legendarny Bimbao. Niestety, na niego nadszedł już czas. Jego wartość materialna, zarobki i status non-EU nie były współmierne do osiąganych wyników na boisku, więc sprzedałem Brazylijczyka za prawie 50 milionów euro do Tottenhamu. Vincenzo Franceschi - niezadowolony ze swojego kontraktu - trafił z kolei za 12 milionów do Standardu Liege. Waleczne Frosinone Styczeń rozpoczęliśmy od zwycięstwa w Turynie z lokalnym rywalem Juventusu, jednak tuż po tym spotkaniu gościliśmy u siebie Frosinone w Pucharze Włoch. Grając podstawowym składem o dziwo... przegraliśmy 1:2 i odpadliśmy już w pierwszej rundzie. To jednak nie koniec opowieści o walecznym Frosinone. Podopieczni Renato Olive pokonali następnie Genoę i Fiorentinę, ulegając dopiero Juventusowi w... finale! Przepiękna, romantyczna historia tego małego klubu. Legendy spadają, nowicjusze wchodzą W przedostatniej kolejce pokonaliśmy Lazio 2:1. Gdyby nie stracili jednego z goli, utrzymaliby się w lidze. A tak... doszło do sensacji. Legendarny klub z Wiecznego Miasta spędzi sezon 2029/30 w Serie B! Jako, że natura nie lubi próżni, powitamy w Serie A absolutnych debiutantów - sycylijskie Trapani. Ciekawy jestem, jak sobie poradzą. Mój kat - Joao Schmidt Kiedy jeszcze prowadziłem Standard, w barwach Club Brugge szalał niejaki Joao Schmidt, który zawsze strzelał mi gole. Pech chciał, że w przerwie zimowej kupił go... Wolfsburg, a więc nasz rywal w pierwszej rundzie fazy pucharowej Ligi Europy. Hat-trick Schmidta w Niemczech i bramka w Neapolu spowodowały, że i z tych rozgrywek odpadliśmy przedwcześnie. Historyczny tryumf Jest jednak najjaśniejszy punkt sezonu - upragnione Scudetto! Pierwszy raz od 39 lat, od czasów Diego Maradony, kibice w Neapolu mogą świętować sukces. Najpierw Juventus, a potem Inter, próbowali dotrzymać kroku moim podopiecznym, jednak nie starczyło im sił. Ostatecznie jak z procy wyskoczyła Roma, której nie wiodło się wcześniej zbyt dobrze, i to właśnie drużyna z Rzymu wywalczyła wicemistrzostwo. Juventusowi przypadł medal brązowy, a Inter nie załapał się na podium. Poza Lazio spadły także Bologna i Avellino. Genialna młodzież Moja Primavera także wygrała Mistrzostwo Włoch i - co więcej - dotarła aż do półfinału Młodzieżowej Ligi UEFA, gdzie uznała dopiero wyższość Realu Madryt. Mam tam niesamowitą pakę młodych chłopaków i część z nich z pewnością pogra w przyszłym sezonie w pierwszej drużynie. Kłopoty finansowe Mimo sporych zarobków na polu transferowym, zarząd poinformował mnie, iż prawdopodobnie nie sprostamy wymogom FPP i zostaniemy wykluczeni z Ligi Mistrzów! Nie mogłem do tego dopuścić, więc zostałem zmuszony do sprzedaży Meriha Demirala do Watford za 23,5 miliony euro jeszcze przed zakończeniem sezonu. Bardzo chciałbym pozbyć się Kwartenga, który marudzi i tworzy komin płacowy, jednak najzwyczajniej w świecie nikogo nie stać na jego pensję. Najprawdopodobniej wypożyczę go i podzielę się obciążeniem finansowym... Odkrycia sezonu Lavecchia, poniewierany przez moich poprzedników, został wybrany najlepszym pomocnikiem oraz graczem Serie A. Mimo to, nie został powołany do kadry. Zaszczyt ten spotkał natomiast innego mało popularnego gracza - Riccardo Corradiego, który zadebiutował w narodowych barwach dzięki znakomitej grze w minionym sezonie. Corradi wybrany został z kolei najlepszym obrońcą ligi. Allan póki co ogrywa się w reprezentacji U-21, jednak już uzyskał nagrodę najlepszego napastnika sezonu. Trenerzy klubów Serie A wybrali natomiast mnie najlepszym szkoleniowcem sezonu. W jedenastce sezonu znalazło się jeszcze miejsce dla weterana - Giovanniego Simeone. Pierwsze dni nowego sezonu Na początek musiałem odnowić kontrakty, a także pozbyć się graczy, którym nie mam zamiaru ich proponować. Na tej liście znaleźli się weterani: Tim Jedvaj, który - stęskniony za domem - wrócił do Dinama Zagrzeb, Mickael Kramer, który spadł z ligi z Lazio (na wypożyczeniu), a teraz odszedł na stałe do Interu, oraz Andrea Petagna - który, mimo dwukrotnego (!) złamania nogi w ubiegłym sezonie zdołał czterokrotnie wpisać się na listę strzelców Serie A. Weteran reprezentacji Włoch trafił do Panathinaikosu. Jak wspomniałem wcześniej, próbuję wciąż znaleźć kupca na Kwartenga. Do Neapolu przyszedł napastnik Dennis Fowler z Arsenalu, jednak jako że Anglia wyszła z UE, nie mogłem go zarejestrować i zaakceptowałem ofertę wypożyczenia złożoną przez Palermo. Juniorów wzmocnili Sandro Pintor z Juventusu oraz Gianluigi Schiavone z Ceseny, zaś do pierwszego składu dokooptowałem genialnego bramkarza Palmeiras i reprezentacji Peru - Carlosa Ruiza oraz gwiazdę hiszpańskiej młodzieżówki - stopera Unaia Hernandeza z Atletico Madryt. Za darmo przybył Roberto Cuneo z Genoi - ich najlepszy zawodnik oraz autor najwyższej średniej not w lidze w minionym sezonie. Cuneo może grać zarówno w ataku, jak i na lewym skrzydle. Przed nami teraz obóz treningowy w Miami, gdzie na pobliskim stadionie w Fort Lauderdale rozegramy kilka sparingów - oraz Złoty Puchar CONCACAF w roli selekcjonera reprezentacji USA.
  5. Vami

    XVIII Zlot CMF - Li(BISKU)piny 2018

    FYM otrzymał ode mnie SMSa po tym, jak nie odezwał się zgodnie z obietnicą. Było to w piątek. Mamy poniedziałek. Nie daje znaku życia.
  6. Vami

    Rock, Metal

    Muszę podzielić się z Wami moim najnowszym odkryciem - BLACK SWAMP WATER. Jestem zachwycony Uwielbiam muzykę, która przenosi mnie na amerykańskie południowe bezdroża. Nigdy nie byłem w USA, ale taka muzyka kojarzy mi się z wolnością, która jest z kolei dla mnie wartością najwyższą. Co ciekawe, Black Swamp Water nie pochodzą z USA, a z Danii. W północnych krainach tworzą bardzo południową muzykę, inspirowaną - jak sami mówią - Lynyrd Skynyrd, Corrosion of Conformity i Black Sabbath. Za trzy tygodnie wychodzi ich drugi album. Można tak grać w 2018 będąc grupą pięciu młodych chłopaków z Europy? Można! A nawet trzeba Trzymam za nich kciuki.
  7. Vami

    [FM 2018] Journeyman, jak co roku :)

    1 stycznia 2019 Taki skład wybiegł na mecz z Torino, gdy zaczynałem pół roku temu przygodę z Napoli. Wiele się pozmieniało, oj wiele... Ale po kolei! Bramkarskie roszady Kwarteng jest jednym z trzech liderów szatni, który chętnie wykorzystuje swój autorytet w rozmowie ze mną. Ja jednak wyznaję jedną zasadę: w klubie jest tylko jeden szef - to ja. Gdy więc po kilku słabszych meczach Kwartenga zastąpił między słupkami doświadczony Francuz Areola, reprezentant Ghany wpadł w szał. Natychmiast zażądał posadzenia na ławce konkurenta i powrotu do pierwszego składu. Nie ze mną jednak takie numery, Godwin. Najlepszy bramkarz Afryki AD 2028 musiał pogodzić się z rolą numeru dwa, a że do godzenia się nie jest pierwszy, został wystawiony na listę transferową. Bo mogę. Nie toleruję takich gwiazdeczek. Mam nadzieję, że w zimie uda mi się go sprzedać. Kompletne przeobrażenie defensywy Następnym marudą okazał się Franceschi, który z kolei zażądał... nowego, wyższego kontraktu. Jako że nie widziałem ku temu podstaw, resztę historii możecie dopowiedzieć sobie sami. Zamiast prima donny z Florencji wolałem wystawiać młodych: Santiego i Rossiego, a ostatecznie na stałe miejsce po lewej stronie bloku defensywnego zajął Mattia Biolcati. Stoperzy mieli inny problem - po prostu grali słabo. Do tego stopnia, że swoisty renesans przeszedł nawet emeryt Jedvaj, ale ostatecznie liderem środka defensywy został Riccardo Corradi. Drugie miejsce na przemian zajmuje cofnięty Bimbao lub Ramirez. Z prawej strony Al-Zubaidi gra dobrze, ale młody Rossi depcze mu po piętach. Dwóch mezzali zamiast defensywnych Początkowo mieliśmy grać dwoma defensywnymi pomocnikami (Bimbao i Heath-Patterson), jednak wraz z rozwojem wydarzeń zastąpiłem ich... dwójką mezzali, czyniąc tym samym z Napoli ofensywną maszynkę z de facto sześcioma napastnikami w konstrukcji. Millar i Fernandez grali świetnie do czasu, jednak ostatecznie Szkot nie wytrzymał tempa sezonu i obecnie stosuję kompromis w postaci urugwajskiego mezzali i asekurującego go Bimbao lub Pattersona. Sensacyjne odrodzenie Z moimi drużynami bywa tak, że zawodnik, który od lat siedział na ławce u innego trenera, u mnie nagle zostaje największą gwiazdą. I tak też stało się w przypadku Leonardo Lavecchii. Nasz wychowanek, mimo 26 lat, nigdy nie należał do wyróżniających się piłkarzy Napoli. Na lewym skrzydle miał grać pozyskany za darmo z Betisu Lopez i nawet nieźle mu szło. W 9 meczach zanotował 4 asysty, jednak z czasem ustąpił miejsca Leonardo i... ten wystrzelił jak z procy. 13 asyst i 6 bramek i absolutnie niepodważalna pozycja w składzie! Na drugiej flance Baeza dorównuje mu praktycznie krok w krok, co czyni skrzydła Napoli najlepszymi w lidze. Zmierzch bogów Giovanni Simeone i Andrea Petagna to symbole tego klubu, a Pedro Marques dwa lata temu z miejsca zdobył serca kibiców. I co? I żaden z nich nie gra już w pierwszym składzie! To chyba największa sensacja. Simeone trzymał się najdłużej, strzelał sporo bramek, jednak zanotował kilka słabszych występów, które zaowocowały tym, iż do składu wszedł Allan. Ten 22-letni gówniarz nie bierze jeńców. Zdobył 15 goli w 15 meczach i nie ma zamiaru przestać! Jego partnerem jest zaś 21-letni gwiazdor (już mogę o nim tak powiedzieć) z Urugwaju - Eduardo Machado, kupiony za nieco ponad 5 milionów z ligi argentyńskiej. Silny, wysoki, dysponujący do tego techniką i strzałem. On także przez pół sezonu zdobył 15 goli. Boli nieco słaba obrona oraz chimeryczni bramkarze. Nie zamierzam jednak szaleć z transferami, gdyż jestem na pograniczu limitów FPP. Jeśli uda się sprzedać kogoś zimą, to może skuszę się na nowego golkipera lub defensora. Zobaczymy... A jak było w lidze? Ano całkiem wporzo! Z 19 meczów wygraliśmy 14, zremisowaliśmy 2 i przegraliśmy 3, co dało nam pozycję lidera po rundzie jesiennej oraz czteropunktową przewagę nad bardzo mocnym w tym sezonie Juventusem. Najbardziej mnie denerwuje to, że te stracone punkty nie miały miejsca w spotkaniach z trudnymi rywalami. Remisy z Avellino i Atalantą oraz porażki z Perugią, Empoli i Lazio (jedyny niezły klub w tym gronie) były głupimi wpadkami. Co na plus? Pokonanie Juventusu, Milanu, Fiorentiny, Interu, Genoi, Romy i Palermo - czyli całej goniącej nas siódemki. Poza tym 62 bramki. W pół sezonu! Rok temu mistrz - Inter - przez cały sezon strzelił ich 73. Idziemy po rekord ligi. Oby wiosna była równie udana. Może być elektryzująco, gdyż sezon kończymy w Turynie - z Juventusem! To może być pojedynek o Scudetto! Europa, Europa Tak banalna grupa, jaka nam się trafiła, aż prosiła się o pogrom. 5:1, 5:3, 3:1, 6:1, 3:0, 5:1 - takie zwycięstwa odnieśliśmy z Szachcjorem, Vitorią i Videotonem, dzięki czemu awansowaliśmy do rundy play-off, gdzie rywalem Napoli będzie broniący się przed spadkiem z Bundesligi Wolfsburg. To w tych rozgrywkach brylowali Simeone i Marques. W ofensywie mam takie bogactwo, że mogę napastnikami rotować do woli. Primavera Nasi juniorzy także zdobyli najwięcej punktów w lidze, jednak zajmują drugie miejsce za Milanem, z którym przegrali w pojedynku bezpośrednim. W pierwszej siódemce najlepszych młodzieżowców jest sześciu naszych, a Rui Monteiro dodatkowo prowadzi w klasyfikacji strzelców. Pozyskaliśmy go za darmo z Leixoes. Chyba trochę dam mu pograć w TIM Cup.
  8. Vami

    XVIII Zlot CMF - Li(BISKU)piny 2018

    My jesteśmy na czysto. Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka
  9. Vami

    XVIII Zlot CMF - Li(BISKU)piny 2018

    FYM napisał mi SMSa że jutro będzie w Bialymstoku i będzie dostępny.
  10. Vami

    XVIII Zlot CMF - Li(BISKU)piny 2018

    Było z nami rzucać :P
  11. Vami

    XVIII Zlot CMF - Li(BISKU)piny 2018

    https://www.booking.com/hotel/pl/dom-nad-jeziorem-w-borach-tucholskich.pl.html?aid=304142;label=gen173nr-1FCAEoggJCAlhYSDNYBGi2AYgBAZgBHrgBBsgBD9gBAegBAfgBC5ICAXmoAgM;sid=81993345bd2109fbc5f68410768a97bc;age=3;age=3;age=3;age=3;all_sr_blocks=355665201_118156678_8_0_0%2C355665201_118156678_8_0_0%2C355665201_118156678_8_0_0%2C355665201_118156678_8_0_0;checkin=2019-07-25;checkout=2019-07-28;dest_id=170;dest_type=country;dist=0;group_adults=28;group_children=4;hapos=4;highlighted_blocks=355665201_118156678_8_0_0;hpos=4;nflt=ht_id%3D221%3Bht_id%3D228%3Bht_id%3D220;no_rooms=8;req_adults=28;req_age=3;req_age=3;req_age=3;req_age=3;req_children=4;room1=A%2CA%2CA%2C13;room2=A%2CA%2CA%2C7;room3=A%2CA%2CA%2C7;room4=A%2CA%2CA%2C3;room5=A%2CA%2CA%2CA;room6=A%2CA%2CA%2CA;room7=A%2CA%2CA%2CA;room8=A%2CA%2CA%2CA;sb_price_type=total;srepoch=1532943919;srfid=ce11ad179e762968470c110f6b59ac291dfa41deX4;srpvid=3088449761b4034f;type=total;ucfs=1&#hotelTmpl Obadajcie to. Domki ośmioosobowe 100 m2. Bory Tucholskie. Tylko że łóżka podwójne
  12. Vami

    XVIII Zlot CMF - Li(BISKU)piny 2018

    Z żarcia najlepszy był bigos, bo jemu czas służy, a nie szkodzi. W muzeum (już za kasą) były niezłe burgery (mięso + surówka), choć bułki słabe i rozmakające. Wczoraj rozmawiałem z jednym z lepszych szefów kuchni w Poznaniu i mówił, że kiedyś były w Biskupinie słynne podpłomyki, ale jak widać gawiedź woli inne rzeczy...
  13. Vami

    XVIII Zlot CMF - Li(BISKU)piny 2018

    OK, włączyłem komputer po zlocie. A więc tak: Wielkie dzięki za sprawną odpowiedź na mój apel i tak liczną i szybką deklarację odnośnie do uczestnictwa w zlocie w nowej miejscówce. Zdaję sobie sprawę, że wiele rzeczy w niej było uciążliwych, ale moim zdaniem była najlepsza, jaką można było znaleźć w zaistniałej sytuacji. Co do aspektu finansowego, będę aktywnie informował Zacznijmy od minusów: najgorsze żarcie, jakie kiedykolwiek jadłem, stare, niedobre, wielokrotnie odgrzewane i do tego horrendalnie drogie - następny zlot obowiązkowo z dostępem do porządnego gastro właścicielka ośrodka niby nie robiła problemów, ale nie była też pomocna - jak choćby, gdy odmówiła nam włączenia światła pod wiatą w nocy głupia cipa - opiekunka kolonii - której się wydawało, że na hasło w ośrodku są dzieci ma prawo mówić nam co mamy robić - o jak bardzo się pomyliła brak wentylacji / klimatyzacji w pokojach, przez co waliło w nich trupem brak koszy na śmieci !!! to jest już level Bareja brak dostępu do naturalnego kąpieliska Natomiast najważniejsze to, że wszystkie wasze mordeczki mogłem zobaczyć ponownie, napić się z Wami piwa, pograć w pokera, siatkówkę, porzucać do kosza, pośpiewać, pogadać, pomiotać oszczepem i pozwiedzać muzeum To przyćmiewa wszystkie minusy. Wielkie dzięki dla wspaniałych Debiutantów za przybycie - mam nadzieję, że Wam się podobało i za rok znów przyjedziecie/przylecicie! Hats off dla De Rapha, który zarzekał się, że na zlot więcej nie przyjedzie, ale słusznie zmienił zdanie Szacun dla ekip jednodniowych: wrocławskiej i poznańskiej - że chciało Wam się do nas na chwilę wpaść! Padły też propozycje powtórzenia Mierzyna lub Gołuchowa w 2019. Co Wy na to? Czy szukamy czegoś innego?
  14. Vami

    XVIII Zlot CMF - Li(BISKU)piny 2018

    Co do podpisu, to SZk = Kamil Glik. Po meczachtw siatkówkę. Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka
  15. Vami

    Hall of Fame

    Sporządziłem w Excelu listę zjazdowiczów. Liczę na Was, byście pomogli mi ją udoskonalić. Zlotowicze Błędy: - niekompletny skład z Pieczysk (2003) - brak zapewne wielu osób, które dojechały na 1 dzień/noc, a nie były ujęte w tematach organizacyjnych (na podst. których sporządzono listę) - wpisani zjazdowicze, którzy zapłacili, acz nie dojechali, z powodu jak wyżej W tym temacie zgłaszajcie rzeczy do poprawki. Zróbmy w końcu porządne archiwum zlotowe Przede wszystkim apeluję do uczestników III Zjazdu w Pieczyskach, na którym mnie nie było ;) Lista aktualna na 23.07.2012 godz. 11:25
  16. Vami

    XVIII Zlot CMF - Li(BISKU)piny 2018

    697091929 Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka
  17. Vami

    XVIII Zlot CMF - Li(BISKU)piny 2018

    . Jesteśmy na miejscu. Szukajcie mnie zanim sie zameldujecie. Wysłane z mojego VTR-L29 przy użyciu Tapatalka
  18. Vami

    Polityka wewnętrzna

    IV Rzesza Socjalistycznych Republik Jewropejskich się mówi
  19. Vami

    XVIII Zlot CMF - Li(BISKU)piny 2018

    Tak. W GOTÓWCE. @Qcz tak
  20. Vami

    XVIII Zlot CMF - Li(BISKU)piny 2018

    Pytanie brzmi - kto bierze sudoku? Jak coś ja chętnie będę partycypował w kosztach i konsumpcji.
  21. Vami

    XVIII Zlot CMF - Li(BISKU)piny 2018

    0,5 Ekstrawertyk - Old School APA - 5,3% - chmielowe, gorzkie, wytrawne Introwertyk - Orange APA - 4,5% - wzmocnione tłoczonym na zimno olejem ze skórek pomarańczy, owocowe, ale na pewno nie słodkie, aromatyczne i soczyste Fetyszysta - Sour Hoppy Ale - 4,5% - kwas taki, że ryj wykręca, jak rozgryziony Rutinoscorbin, moje ulubione na lato
  22. Vami

    XVIII Zlot CMF - Li(BISKU)piny 2018

    Mam 60 butelek. Raczej wszystkiego nie wypiję
  23. Vami

    XVIII Zlot CMF - Li(BISKU)piny 2018

    Poker na kolejce ! Przy piwku. A, update: nie biorę sprzętu, bo nie wypijemy 60 litrów piwa (większość woli wódkę z tego co zauważyłem :P), tak więc biorę 30 litrów w butelkach, a jak coś zostanie, to dostaniecie na wynos do domu
  24. Vami

    XVIII Zlot CMF - Li(BISKU)piny 2018

    Nastrój zlotowy widzę jest
×