Skocz do zawartości

jmk

Przyjaciel CMF
  • Zawartość

    30725
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    104

Zawartość dodana przez jmk

  1. jmk

    Blanquinegros [FM19]

    Fajna sprawa, że jak grajek narzeka, że nie gra to może być tak, że tylko z nim zaczniesz rozmowę to już się cieszy, że znalazłeś czas i już jest wszystko okej Na początku kwietnia mieliśmy rozruch - mecze z Rayo i Betisem pewnie wygrane, w dwóch meczach zdobyte sześć goli i tylko jeden stracony - imponująca forma! I wtedy właśnie czekał nas pojedynek na Camp Nou. Bardzo wyrównane widowisko i... dość słabe (9:4 do 9:2 na korzyść Barcelony), ale o wyniku przesądził geniusz Guedesa - przepiękny strzał z dystansu dał nam jakże istotne trzy punkty. Później kolejny sprawdzian - gramy z Realem o drugie miejsce, miażdżymy Królewskich cały mecz, ale wynik... bezbramkowy. I na 5 kolejek do końca miała miejsce taka sytuacja: W teorii najtrudniej ma Real, ale... ci ze środka raczej nie grają o nic, przeciwnie do tych co są na dole tabeli Myślę, że jak przejdziemy Basków i Villarreal i odrobimy wtedy jakieś punkty do dwójki ze stolicy to będziemy mieli jeszcze jakieś szanse na mistrza. Niestety już w spotkaniu z Athletic tracimy punkty, rywale grają od 49. minuty w dziesiątkę, a my gola zdobywamy dopiero w 70. minucie i nie potrafimy tego dowieźć do końca - i tylko remis. Błędu nie popełniamy w 35. kolejce na wyjeździe, ważną bramkę zdobył Michy w 85. minucie i zaczęliśmy bronić wyniku, udało się. Ten mecz zaczęliśmy taktyką numer 3, w 75. minucie przeszedłem na "jedynkę", a po golu na dwójkę Rywale w walce o mistrza też nie są w formie i dlatego po 35 kolejkach możemy liczyć zarówno na mistrza, jak i możemy spaść jeszcze na 4 miejsce, niżej już nie będzie: 1. Atletico 76 2. Real 76 3. Valencia 72 4. Barcelona 68 -- 5. Sevilla 55 PS. Valladolid 16 kwiecień 2019 [30/38] Valencia - Rayo Vallecano 3:0 (Czeryszew, Parejo 2x) [31/38] Betis - Valencia 1:3 (Tello - Batshuayi, Guedes 2x) [32/38] Barcelona - Valencia 0:1 (Guedes) [33/38] Valencia - Real Madryt 0:0 [34/38] Valencia - Athletic 1:1 (Parejo - Muniain) [35/38] Villarreal - Valencia 0:1 (Batshuayi)
  2. jmk

    Blanquinegros [FM19]

    FM 2019 Wersja: 19.2.2 Klub: Valencia CF Tytułem wstępu: kariera zapoznawcza (pierwsza), aby nieco nauczyć się grania w najnowszą wersję. Jednak będzie dość nietypowa (bo przynajmniej w założeniu, oby wyszło;)), bo będę opisywał miesiąc po miesiącu - co robię w grze, co ustawiam, co zmieniam jaki mam w tym cel, co chcę osiągnąć i tak dalej. Taki autosamouczek Czemu Valencia? Nie chciałem nic mocnego, ale też nie słabego, aby lepiej poznać rynek, transfery i żeby można było w miarę możliwości spełniać swoje taktyczne założenia, a klub z Walencji zasługuje, aby dobić do Barcelony, Realu i Atletico w walce o tytuł. Czy zmieniam klub? Tak, ale.. Anglia: Manchester United, Milwall Hiszpania: Barcelona Francja: Lens, Auxerre Włochy: Lazio, Avellino, Lecce Portugalia: Boavista Polska: Pogoń Węgry: Ujpest Niemcy: Hertha, Nurnberg, Dynamo Berlin, Schalke Szkocja: Queen of the South Turcja: Galatasaray Serbia: Crvena, Partizan Rosja: Zenit Tylko te kluby wchodzą w grę + zastrzeżenie, że muszę najpierw zdobyć mistrzostwo Hiszpanii. Nie obiecuję regularności, ani konsekwencji - w FM19 będę zaczynał powoli, bo jeszcze muszę dokończyć sezon w FM18 (półmetek). Ta kariera w takiej formie będzie tutaj, 'normalne' rozpocznę na łamach MFM, gdy ruszą eliminację do piątej edycji RM. Profil menadżera: Czemu taki menadżer? To już nieco rzutuje na to, jak będziemy chcieli grać - ofensywnie z dużą ilością podań, małą ilością strzałów z dystansu, chociaż... jeszcze nie przejrzałem kadry i sztabu. Od kondycji najłatwiej znaleźć trenerów, toteż nawet nie zwracam na to uwagi przy swoim profilu, podobnie jak na umiejętności trenowania bramkarzy. W pierwszej kolejności zależało mi na ofensywie i technice, ale pozostało trochę punktów do rozdzielenia (trener z zaznaczonym 'dopasuj do klubu'), więc skierowałem je ku taktyce, aby szybciej gracze mogli się jej uczyć, chociaż prawdopodobnie to nie ja będę za to odpowiedzialny w treningu tylko trener od defensywy. Stosunkowo wysoka praca z juniorami, bo zawsze staram się mieć młody skład. Jeśli chodzi o psychiczne - bardzo ważny aspekt motywacji i poziomu dyscypliny, ten pierwszy ważny, o ile nie mamy i nie zlecamy tego asystentowi, drugi - aby gwiazdy nie weszły nam na głowę i abyśmy odpowiednio wychowali nowe pokolenie np. karząc za kartki czy słabe występy. Determinacja, bo tylko mając ją na wysokim poziomie możemy coś w życiu osiągnąć. Za wiedzę o piłkarzach i juniorach odpowiedzialnych uczynię scoutów, pozostałe parametry rozdzieliłem mniej więcej na pół - adaptacja i kierowanie zespołem. W następnym odcinku "zanim wcisnę kontynuuj".
  3. jmk

    [FM 2019] Vami podbija świat od zera, jak co roku

    O, Pięściara Chyba dość popularny klub na forumie. Powodzenia w Serie A <bo awans to obowiązek>
  4. jmk

    Zimowy livescore piłkarski

    A to u nas http://www.sport.pl/pilka/7,65039,24466771,chcial-grac-dalej-ale-sedzia-mu-na-to-nie-pozwolil-kuriozalna.html?fbclid=IwAR3RVzo96w3HPBbIxnqN6XwFNG-Di1VQ7s3BBV59UCLtxGnCe6BSs53vluU#MT_1Zdjecie
  5. jmk

    MKS Pogoń Szczecin

    https://pogonszczecin.pl/newsy/ListPrezesaStadion 10 marca ostatni raz gramy na starym stadionie, ole!
  6. jmk

    Zimowy livescore piłkarski

    Razy 2. Kurła Remy w fantasy lidze
  7. jmk

    Zimowy livescore piłkarski

    Co tam się odjebało
  8. jmk

    Blanquinegros [FM19]

    Marzec - niby piłkarsko krótki, ale bardzo... ciężki. Przede wszystkim mieliśmy natłok kontuzji, trochę nam to szyki pokrzyżowało, bo mamy dość wąski skład - 23 zawodników, a tymczasem w marcu kontuzje wyglądały tak: To jednak nie tłumaczy tego, jak zagraliśmy u siebie z Leganes, chociaż - zagraliśmy w sumie dobrze, ale włączył się nam tryb - typowy FM. Całe szczęście później wygrywamy na wyjeździe z Sevillą i nie tracimy dystansu w walce o... mistrza, no chyba tylko tak wypada już pisać. W ostatnim meczu marca graliśmy w Barcelonie, ale z Espanyolem, który zdominowaliśmy całkowicie - 26 strzałów, 10 celnych przy kolejno statystykach rywali 5 i 3, ale wynik 1:1, a nasz gol padł tylko po rzucie karnym. Wobec dwutygodniowej przerwy zorganizowałem też sparing (tylko 3 jechało graczy na kadrę), który był niejako treningiem strzeleckim. Myślę, że kwiecień będzie kluczowy, sytuacja po 29. kolejkach: 1. Atletico 2 2. Real 62 3. Valencia 58 4. Barcelona 55 5. Villarreal 52 Dostałem też już zapewnienie o nowym kontrakcie, może da to kopa na koniec piłkarzom. marzec 2019 [27/38] Valencia - Leganes 0:2 (El Zhar, Rolan) [28/38] Sevilla - Valencia 1:2 (Ben Yedder - Murillo, Parejo) [29/38] Espanyol - Valencia 1:1 (Iglesias - Parejo) Towarzyski: Valencia - Cracks 10:0 (Lopez 3x, Merentiel, Czeryszew 3x, Soler 3x, Mina)
  9. jmk

    Zimowy livescore piłkarski

    Nic dziwnego, że Szymański nie ma liczb, jak mu takie podania marnują
  10. jmk

    Nocny pociąg do

    Ładna liczba goli na gole
  11. jmk

    Blanquinegros [FM19]

    Luty niby krótki miesiąc, ale mieliśmy tyle meczów do rozegrania, że minął bardzo szybko, mecz po meczu - zagraliśmy siedem spotkań. Chociaż jedno dodatkowe - sparing, ale o tym za chwilę. Zaczęliśmy od derbów Walencji - grając na wyjeździe z Levante i niestety, ale znowu nie potrafimy z nimi wygrać. Poprzednio przegraliśmy 2:1, a teraz ledwie 1:1. Cztery dni później graliśmy rewanż na Camp Nou. Mieliśmy 2:2 z pierwszego meczu, więc w teorii - musieliśmy zaatakować, ale nie chciałem popełniać błędów z przeszłości i chciałem wyczekać ten moment - a nadszedł, w 63. minucie Soler, a w 86. Czeryszew, Katalończycy nie strzelili nic i sensacyjnie meldujemy się w finale Pucharu Króla. A tam czeka na nas... Levante! Później czekał nas pojedynek z Atletico Madryt i niestety odbyło się z pierwszym kraszem w FM19, ale to moja wina, miałem za mało miejsca na dysku C, chyba przez to. Wygrywaliśmy 1:0, potem długo był remis i w 88. i 90. straciliśmy dwa gole. Postanowiłem, że muszę być sprawiedliwy i ten mecz zagrałem taktyką numer trzy, testową. Był to pierwszy mecz na niej, oprócz tego, że wygląda dziwacznie, ma w sobie nowe ustawienia SFG - też dziwaczne, ale efekt piorunujący! Postanowiłem zatem zagrać ten mecz sparingowy z Hammarby, aby sprawdzić taktykę na słabszych rywalach - też wygraliśmy 3:0. Zagrałem już do końca lutego tym ustawieniem, notujemy wygrane: z Huescą, Getafe i Celtą Vigo. Trochę się zagrałem i włączyłem mecz z marca ale i tam wygrywamy, tym razem 2:0 z Realem Sociedad. Czy to przypadek czy mam killer taktykę? W sumie terminarz nie był mocno wymagający (oprócz meczu z Atletico), w marcu będzie podobnie, bo tylko trzy spotkania do rozegrania: z Leganes, Sevillą i Espanyolem. Trudniej będzie w kwietniu, gdzie będzie wyjazd na Camp Nou i mecz u siebie z Realem Madryt (po sobie). Taka seria jednak + potknięcia rywali wywindowały nas na drugie miejsce w tabeli, o dziwo - mamy już tylko cztery oczka straty do lidera, hm... luty 2019 La Liga: [21/38] Levante - Valencia 1:1 (Boateng - Diakhaby) [22/38] Valencia - Atletico Madryt 3:0 (Mina, Murillo, Parejo) [23/38] Huesca - Valencia 0:1 (Rodrigo) [24/38] Valencia - Getafe 3:1 (Murillo, Paulista, Guedes - Callejon) [25/38] Celta Vigo - Valencia 0:1 (Parejo) Copa Del Rey, 5 runda: [2/2] Barcelona - Valencia 0:2 (Soler, Czeryszew) Towarzyski: Valencia - Hammarby 3:0 (Czeryszew, Llorente, Rodrigo) marzec 2019 [26/38] Valencia - Real Sociedad 2:0 (Parejo, Kondogbia)
  12. jmk

    Zimowy livescore piłkarski

    Tak jest, MKS!!! Pachną puchary pachną.
  13. jmk

    Seriale telewizyjne

    Drugi sezon (?) Odwróconych za tydzień na TVN-ie. Jaram się
  14. jmk

    Polityka wewnętrzna

    Jest jakieś ukryte dno tak jak w pierwszym przecieku (na pierwszy rzut oka gówno) czy jednak gówno na mnie macie?
  15. jmk

    Good Vibrations - The New Generation

    Której kariery to jest kontynuacja i gdzie ona była (link?) ?
  16. jmk

    Nocny pociąg do

    No i po co był ten strach Graty. Prawdziwa przygoda zacznie się w Serie A
  17. jmk

    Blanquinegros [FM19]

    I można graczy chwalić i krytykować za te oceny
  18. @Pulek https://lowcygier.pl/promocje-cyfrowe/football-manager-2019-za-9158-zl-w-cdkeys/
  19. jmk

    Blanquinegros [FM19]

    No głupi błąd, było męczyć bułę na wyjeździe i kontrować, a nie tak się odsłonić. Dobrze, że to kariera testowa -- Styczeń to szalony okres! Mieliśmy do rozegrania mnóstwo i to ciężkich spotkań. Najpierw jednak sprawy transferowe: Niespodziewanie dostaliśmy oferty za Gayę. Nie chciałem go sprzedawać, bo to świetny i młody lewy defensor, a teraz mogliśmy dostać za niego tak naprawdę niezbyt dużą kwotę. Niestety, ale sam gracz się buntował i chciał odejść, a kiedy dałem ofertę - 50 mln euro, stwierdził iż to za wiele. Ostatecznie wynegocjowałem 31.5 mln euro od PSG. Miałem kogoś kupić na jego miejsce, ale ostatecznie przecież mam kogoś odpowiedniego - w rezerwach jest przecież Alex Centelles, którego pokazywałem na początku tej kariery. Dlatego też zyskał promocję do zespołu A. Odszedł wreszcie też Gameiro, ale kwota 1,7 mln euro jest śmieszna. Zeszliśmy jednak z jego wysokiej pensji - i to jest plus. Trochę nam się zrobiło miejsca z przodu, ale pamiętam, że mam jeszcze Ferrana Torresa w rezerwach - nie kupiłem nikogo. Chciałem jedynie Mariano z Realu, bo był na liście transferowej, zaakceptowali 13 mln euro, ale sam piłkarz chciał ponad 10 mln euro za sezon gry Podziękowałem. Mimo braku pucharów na wiosnę chyba już nie musimy się bać o finanse (jesteśmy 35 mln na plusie). Była to też dobra okazja do stworzenia trzeciego ustawienia, bo dwa poprzednie znane już były niemal perfekt. I tak jak pisałem - kopię kopię poprzedniego ustawienia, tu pierwszego, ofensywnego i wyszło nam coś takiego: Mocno zagęszczamy środek, na razie jednak - do testów będę jej używał w trakcie mniej ważnych spotkań czy kiedy będziemy mieć pewny rezultat. Widać dokładnie jak to fajnie działa - znajomość już teraz jest wysoka. Chciałem też pochwalić swoich graczy - albo to i moja zasługa, że tak dobrze układam trening, bo nie ma graczy w styczniu, którzy nie zapieprzali by na treningach: Styczeń w lidze mieliśmy raczej spokojny, bo i rywale z nieco niższej półki, niestety, ale jest też skaza wśród tych świetnych występów. Pokonaliśmy Valladolid, Gironę oraz Alaves, ale aż trzy punkty straciliśmy z Eibar. Cóż się stało? Od 12. minuty graliśmy w dziesiątkę po czerwonej kartce dla Paulisty i niestety, ale miało to wielki wpływ na przebieg meczu. Jednak nie do końca jest źle, bo trzymamy się na 4 pozycji, mamy punkt straty do Barcelony. Jeszcze w teorii wiele kolejek, ale ekipy z Madrytu już znacznie się oddaliły i raczej nie mamy szans na nic więcej niż brązowe medale. Wisienką albo jak kto woli - truskawką na torcie były zmagania w Pucharze Króla. W kraju Basków nam nie szło - przegrywaliśmy 1:0, a do tego znowu Paulista został czerwoną kartkę, tym razem w 73. minucie i ledwie minutę później było już 2:0. Nie istnieliśmy tego dnia (taktyka ofensywa), co też uczy, że na wyjazdy na tym poziomie nie można się tak ustawiać. Za to w rewanżu daliśmy popis gry, a zresztą sami zobaczcie: Los nie był łaskawy po takim boju i skojarzył nas z liderami La Liga - ekipą Diego Simeone. Oczywiście nauczeni wyszliśmy defensywnie na pojedynek na Metropolitano i przyniosło do efekt - straciliśmy co prawda szybko gola, bo już w 4. minucie, ale to był rzut wolny - nie mogliśmy się otworzyć. Po zmianie stron wykorzystaliśmy kontrę i Guedes doprowadził do remisu - i był to świetny wynik, ale w 75. minucie Santiago Arias dostał czerwień, więc musieliśmy zaatakować - w efekcie w 80. minucie Michy dał nam zwycięstwo. A rewanż? W meczu rewanżowym zrobiliśmy to co z nami zrobiło Monaco, przyczajeni - i kontry. Efekt? 3:0! W 1/2 mogliśmy trafić na Levante, Villarreal lub Barcelonę. Chyba nie muszę pisać z kim się mierzymy? Pierwszy mecz graliśmy u siebie, ale mimo to - graliśmy z Barceloną, musiałem się cofnąć. Zagraliśmy dobry mecz, był wyrównany i takim też wynikiem się to zakończyło, 2:2. Promuje to zdecydowanie ekipę z Katalonii, bo na Camp Nou może być cholernie ciężko. styczeń 2019 La Liga: [17/38] Valencia - Real Valladolid 2:1 (Soler, Parejo - Ivi) [18/38] Girona - Valencia 1:3 (Stuari - Rodrigo, Batshuayi, Marin) [19/38] Eibar - Valencia 2:0 (Kike 2x) [20/38] Alaves - Valencia 0:1 (Batshuayi) Copa Del Rey, 5 runda: [1/2] Real Sociedad - Valencia 2:0 (Willian Jose, Zaldua) [2/2] Valencia - Real Sociedad 3:0 (Kondogbia, Parejo, Rodrigo) Copa Del Rey, 1/4: [1/2] Atletico Madryt - Valencia 1:2 (Lemar - Guedes, Batshuayi) [2/2] Valencia - Atletico Madryt 3:0 (Guedes, Parejo, Batshuayi) Copa Del Rey, 1/2: [1/2] Valencia - Barcelona 2:2 (Batshuayi, Diakhaby - Vidal, Suarez)
  20. jmk

    Zimowy livescore piłkarski

    Wojtek czy to Ty :o Zgłaszam włam na konto powyższego użytkownika.
  21. jmk

    To my Hanysy z GieKSy

    Dwa miejsca, trzy zespoły, w teorii łatwo, ale zobaczymy
  22. jmk

    Książki - dobre, złe i średnie. Co czytać?

    Strażacy - niezwykli bohaterowie Zawsze wydawało mi się, że strażacy są przez nas doceniani. Policjanci nie, ale strażacy jak najbardziej. Czytając książkę “Strażacy Joanny i Rafała Pasztelańskich doszedłem jednak do wniosku, że jest zupełnie inaczej. Za mało ich doceniamy, a oni każdego dnia narażają swoje życie, niosąc pomoc innym, nie zważając na zagrożenia i ryzyko. Zawsze są gotowi, by ruszyć do akcji. Książka ma charakter reportażu czy zbioru opowieści o pracy strażaków z różnych części naszego kraju. Ich doświadczenia opisane są przez pryzmat jednych z najbardziej dramatycznych akcji, w jakich brali udział. Jest to np. wielka powódź z 1997 roku, katastrofa kolejowa pod Szczekocinami czy zawalenie się hali w Katowicach. Te wydarzenia przeżywał cały kraj. Głośno było o nich nawet za granicą, ale do tej pory nikt nie przedstawił ich tak dokładnie od strony sił ratowniczych. Brak odpowiedniego sprzętu, przeciwności formalne, pretensje i nieodpowiedzialność innych ludzi i wielkie traumy - to strażacka codzienność. W książce “Strażacy” bohaterowie opowiadają o swoich strasznych doświadczeniach. Wyciąganie trupów, ogromna niemoc, gdy nie są w stanie pomóc uwięzionym ofiarom, ludzkie szczątki, które leżą wszędzie dookoła. Wielkie zmęczenie i wielka adrenalina. Niestety w tak dramatycznych sytuacjach strażacy często zdani byli wyłącznie na siebie. Nie zawsze mieli odpowiednią opiekę psychologiczną, a przecież ich oczy widziały mnóstwo okropieństw. Książka Joanny i Rafała Pasztelańskich jest napisana bardzo ciekawie. Mamy opisy akcji, relacje strażaków, którzy w tych wydarzeniach uczestniczyli, a także opowieści świadków. Każdy reportaż kończy się też podsumowaniem. W końcu każda tragedia z czegoś wynikała: błędy projektowe, odkręcenie kurków z gazem czy błąd człowieka. Autorzy podają, jakie kary i wyroki zapadły, gdy śledztwa zostały zakończone. Całość zwieńczona jest przybliżeniem jednostki specjalnej HUSAR, która na akcje wyrusza w dalsze zakątki świata, np. na Haiti. Ratują ludzi w czasie trzęsień ziemi i innych katastrof naturalnych. Podobno najlepszą ekipę mają Rosjanie, ale nasi strażacy także radzą sobie całkiem nieźle. Nie można też zapomnieć o specjalnych strażakach - wyszkolonych psach, które pomagają w wyszukiwaniu zwłok. Pełnią niezwykle ważną służbę, a strażacy są do nich ogromnie przywiązani. Opowieść o strażakach zamknięta w książce Joanny i Rafał Pasztelańskich wydanej przez wydawnictwo ZNAK mocno chwyta za serce i pozostaje w pamięci. Jest to książka nawet dla kogoś, kto wcześniej nie interesował się tym tematem. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć.
  23. jmk

    Komputery przenośne

    O ile wydajniejszy procesor? Myślę, że przy takiej pracy bez różnicy, a vostro ma: - Windows Pro zamiast Home (Inspiron) - Możliwość wsadzenia 32 GB zamiast 16 GB (Inspiron) - cd rom przy braku (Inspiron) - 36 miesięcy gwarancji zamiast 24 (Inspiron)
  24. jmk

    Komputery przenośne

    Vostro = biuro, Inspiron = dom.
×