Skocz do zawartości

SZk

Przyjaciel CMF
  • Zawartość

    3931
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Ostatnia wygrana SZk w dniu 23 Czerwiec 2016

Użytkownicy przyznają SZk punkty reputacji!

Reputacja

1160 Bardzo lubiany

O SZk

  • Tytuł
    Kamil Glik
  • Urodziny 25.02.1985

Informacje

  • Wersja
    FM 2013
  • Klub w FM
    Persedikab
  • Skąd
    Warszawa
  • Płeć
    Mężczyzna

Kontakt

  • Website URL
    http://

Ostatnie wizyty

12938 wyświetleń profilu
  1. SZk

    Polscy kibice

    Czekamy na odpowiedz prewencji w postaci transparentu z pytaniem, jaki wynalazek opatentowal Paul D. Starrett, oczywiscie popartego - analogicznie jak w akcji kibicowskiej - przykladem jego uzycia. Fora policyjne beda wniebowziete!
  2. SZk

    Polityka wewnętrzna

    A glownym elementem tej kampanii bylo podstepne nakierowanie telepatia Trzaskowskiego do lepienia tasma drzwi... Poza tym to jest dokladnie to, o czym pisalem - temat dety na twitterze (ciekawostka dla wsobnego rynku dziennikarzy politycznych - niecale 2000 obserwujacych...) i przez ludzi sprzyjajacych PiS, w dodatku forum ekonomiczne to nie jest masowka do porywania wyborcow, a jak znam zycie to po tym pytaniu byla salwa smiechu (jakby ktos mial video, to bardzo poprosze).
  3. SZk

    Polityka wewnętrzna

    Zeszly poniedzialek: Kilkadziesiat osob przy rondzie, kilka to czlonkowie sztabu (wystraszone dzieciaki w studniowkowych garniturach), media TVP i KOD (wyzywani od prowokatorow), wiekszosc to mentalne lub fizyczne dziady. Jeden pan, ktory sie chcial poklocic, reszta klakierzy.
  4. SZk

    Polityka wewnętrzna

    Dominuja? Chyba na sprofilowanych mediach, twitterach czy innych gettach tworzonych by powielac przeciwstawne przekazy dnia. Akurat wracalem z szesciopakiem z Biedry kiedy u mnie na osiedlu byl Jaki - myslisz, ze mowil o tasmie klejacej i czytaniu Morina? Nie, jechal bardzo prosta, duza narracja: oni rzadzili nieudolnie, kradli, chca wam zabierac miejsca parkingowe, zwezac ulice i wsadzic was na rowery - ja do tego nie dopuszcze, zrobie porzadek, bedziecie mieli mosty, metro, tansze oplaty za mieszkania i bedzie sie wam lepiej zylo.
  5. SZk

    Polityka wewnętrzna

    A obchodzi? Temat pozyje chwile, ewentualnie wroci jako przytyk w jakiejs debacie, ale jego waga w warszawskiej kampanii bedzie mikroskopijna, podobnie jak smieszki ze sztabowcow Jakiego jadacych bez biletu, odstrzelenie skarbnika jego sztabu za nastoletnie rasistowskie zarty, wytykanie Trzaskowskiemu przejechania metrem tylko jednej stacji... To sa drobiazgi, dlatego dziwie sie, ze tyle sie tu o tym rozmawia.
  6. SZk

    Polityka wewnętrzna

    Dopytuje, bo dyskutanci poswiecili kilka powaznych postow powyzej tego typu anegdotycznym smieszkom, podczas gdy ja raczej nie przecenialbym anegdot w wyborczym procesie na taka skale. Istota komorowszczyzny w antykampanii 2015 bylo nie prostactwo, a biernosc (straznik zyrandola) i safandulowatosc (widoczna zwlaszcza na tle amerykanskiej kampanii dynamicznego, mlodego Dudy), doprawione uwiklaniem w uklady (raz, ze PO i osmiorniczki, a dwa - Pro Civili, agentura sowiecka, uwlaszczona postkomuna etc.). Owszem, ja z Bronka tez pamietam bon moty pokroju wierszyka dla kola gospodyn (ze "skoro tyle kobiet dookola, to mu do glowy przychodza rzeczy insze zgola", he he, seksizm taki super) czy inne "drzwi od stodoly", ale to sa naprawde drobne sprawy, niewystarczajace do zdeklasowania kandydata w przypadku spojnej wizji i przekonujacej narracji, trafiajacej w potrzeby audytorium.
  7. SZk

    Polityka wewnętrzna

    Dysponujecie jakimis badaniami, ktore wskazuja, ze wlasnie z powodu mitu krzesla przegral?
  8. SZk

    Polityka wewnętrzna

    Za male miasto, zeby mogl aferami z niego zaimponowac warszawiakom - przywyklismy do wiekszych... A serio to brudy pewnie pojda na koniec kampanii, jesli sondaze blizej terminu beda wskazywac, ze moga byc potrzebne.
  9. SZk

    Kącik złamanych serc

    Nie no, jak czytam, ze nie ma wolnych panien, to oczy bola. Obczaj wspolczynnik feminizacji w Polsce, stosunek wyksztalconych kobiet do wyksztalconych mezczyzn, zorientuj sie, jak wiele lasek szuka starszego od siebie goscia (pal szesc z jakich powodow - bywaja sensowne, ale i zenujace vide syndrom instruktora zeglarskiego u trzydziestolatek). Oczywistym jest, ze temat, od ktorego wyszla dyskusja, nalezy olac - pobite gary na te chwile, co nie znaczy, ze za jakis czas nie wroci. Kluczem jest to, co pisze Hyde - lepiej teraz skupic sie na ogarnieciu siebie samego. Brak dziewczyny moze podcinac poczucie wlasnej wartosci, ale tez sprawia, ze masz mnostwo czasu na rozwoj. Slaby kierunek to moim zdaniem desperackie szukanie teraz czegokolwiek dla podbicia samooceny - jak bedziesz cos robil sensownego, kobiety same sie pojawia.
  10. SZk

    Polityka wewnętrzna

    Z tym apelem Wellman jest tak jak z innymi wydumanymi tekstami pokoleniowymi - ci, do ktorych jest skierowany, i tak go nie przeczytaja (bo np. sa akurat w pracy), a odpowiadaja nan anegdotyczni strazacy obrazeni przez Kaline Jedrusik i sytuacja robi sie komiczna, jak np. tu: http://codziennikfeministyczny.pl/obudzicie-sie-gdy-przestanie-wam-dzialac-przywilej-stasko-odpowiada-wellman/ W skrocie - dowiadujemy sie, ze problemami "naszego pokolenia" sa: brak urlopu na aborcje na Slowacji, gwalty i szukanie lekarza wypisujacego bez pytan pigulke "dzien po" (strasznie rozseksualizowana ta lewica). W tekscie cytowanym przez @Gabe'a tez pobrzmiewa to, co w codzienniku i gazecie - panie sie rozpisuja, gdzie to one nie chodzily i o co nie walczyly i "gdzie wtedy byliscie, tluste kocury?" - ciekawe, kiedy w koncu wyciagna wnioski i zorientuja sie, ze polityki nie robi sie na protestach, ze nie tak osiaga sie sprawczosc. W tekscie KryPola jest juz przynajmniej obrany kierunek - spotkania z wyborcami (o ile pamietam, taka prace u podstaw deklarowalo Razem, z wykorzystaniem finansow przyslugujacych za ponad 3% w wyborach) i proba zrozumienia ludzi. Pytanie tylko, czy marginalne organizacje bez finansowania zdaza wyedukowac wyborcow zanim PiS wszystko zje - na razie wyglada to tak, ze uwazaja, ze nie, wiec skoro sie nie da wyedukowac na czas, to trzeba sie radykalizowac, narazajac sie na smiesznosc (patrz wyzej) i zniechecajac nieekstremalnych wyborcow, pchajac ich w lapy ludzi, ktorzy powiedza im, ze sa spoko - i kolko sie zamyka.
  11. SZk

    XVIII Zlot CMF - Li(BISKU)piny 2018

    A skad on ma wiedziec, ze my to wiemy? Zrobil po prostu ruch, ktory my wykonalismy o wiele wczesniej, ale to nie znaczy, ze nie byl to dobry ruch. :)
  12. SZk

    XVIII Zlot CMF - Li(BISKU)piny 2018

    Ej, nie tluczcie po glowie Majka za to, ze chce pomoc. Majk, dzieki za zaangazowanie, wykonujemy ruchy w sprawie. :)
  13. SZk

    XVIII Zlot CMF - Li(BISKU)piny 2018

    Oni to wiedza, kocie.
  14. SZk

    Polityka wewnętrzna

    Kijowski to juz melodia przeszlosci, teraz na tapecie jest m.in. Klementyna Suchanow, ktora przeszla ewolucje od rzucania jajkami do pisania po murach (och, coz za drobnomieszczanin ze mnie wychodzi, gdy konstytucja i och ach uch ech...) i udzielania tego typu wywiadow: https://oko.press/suchanow-helol-kradna-nam-wolnosc-mur-sobie-odmalujemy/ No ludzie, przeciez to juz bylo:
  15. SZk

    Polityka wewnętrzna

    Wellman narzeka na mlodziez, ze nie chodzi, dzien pozniej Beczek z gazeta.pl zzyma sie, ze przeciez mlodziez chodzi, bo ona i jej znajomi bywaja. W polskiej historii po raz kolejny powtarza sie anegdota o strazaku i Kalinie Jedrusik, co oczywiscie bardzo laczy opozycje uliczna w jeden wspolny front... Zamiana "bylismy glupi" na "byliscie glupi", wytykanie wiecowych wpadek, rachunki krzywd - perspektywy widze swietlane... A serio - gdy na ulice wzywa Wellman, to mam wrazenie, ze tlusty kocur z wysokosci cieplego pieca poucza wyglodzone kociatka, ze powinny ostrzyc pazurki na walke o wiecej mleka. Przy calym szacunku do zaangazowania roznych grup w protesty, trudno nie zauwazyc, ze sa one rozdrobnione i w gruncie rzeczy marginalne. W polaczeniu z grotestkowa forma protestow (vide Modlinger krzyczacy o ZOMO popychajac policjanta, policjanci oskarzani o perfidne glaskanie kobiet opierajacych sie o barierki, slynna "puczepa" - autentyk, kontaminacja puczu i przyczepy, chodzenie od sejmu przez senat po palac prezydencki, oczywiscie z zadnym skutkiem, bohaterskie bazgranie po murach etc.) mam wrazenie, ze uliczna opozycja sama sie "zwariatowala". Naprawde nie potrzeba propagandy TVP zeby odczuwac jej smiesznosc - wystarczy np. poczytac "lewacko-wyborczy" "Duzy Format", w ktorym to reporterzy po rozmowach z protestujacymi "mowia, jak jest" i jesli rzeczywiscie tak jest, to absurd boli jeszcze bardziej, a jednostkom organizujacym i zaangazowanym wypada wspolczuc. Po czesci to tez wplywa na liczebnosc protestow - nikt nie chce byc zaliczony w poczet wariatow. I im wieksze slowa na sztandarach (konstytucja, demokracja, wolnosc etc.), tym bardziej bledna w takim towarzystwie. Moim zdaniem jeszcze nie jest w Polsce za pozno, by polityke "zwyklymi ludzmi" robic przy urnach wyborczych.
×