Skocz do zawartości
Między 26 a 29 lipca w LIPINACH odbędzie się XVIII Zlot CMF. Serdecznie zapraszamy do zgłaszania się!
TEMAT ZLOTOWY

bacao

Użytkownik
  • Zawartość

    1366
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana bacao w dniu 25 Kwiecień 2013

Użytkownicy przyznają bacao punkty reputacji!

Reputacja

28 Neutralny

O bacao

  • Tytuł
    Zawodnik wyjściowej 11
  • Urodziny 22.10.1997

Informacje

  • Wersja
    FM 2012
  • Klub w FM
    FC Zwolle
  • Ulubiony klub
    Wisła Kraków
  • Skąd
    Warka
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zainteresowania
    piłka nożna
  1. bacao

    Holenderski TOP

    Moje Zwolle ograł :(
  2. bacao

    Holenderski TOP

    Wielkie gratulacje za awans, w Holandii jest to bardzo trudna rzecz a jednak się udało. Swoją drogą na początku mojej kariery Zwolle bodaj w siedmiu wygrałem mecz o awans właśnie z Oss .
  3. bacao

    Livescore Euro 2016

    Eurowpierdol League czas rozpocząc .
  4. bacao

    Livescore Euro 2016

    Sławia wciska na 1:0 :D.
  5. bacao

    Livescore Euro 2016

    Jak coś: nic kompletnie się nie dzieje w Sofii (33`).
  6. bacao

    One Night

    Proszę o kłódkę.
  7. bacao

    Livescore Euro 2016

    McAuley z nieba do piekła - dał Ulsterom 1/8, może zabrać ćwierćfinał...
  8. bacao

    Livescore Euro 2016

    Na razie takie Podbeskidzie-Łęczna ten mecz...
  9. bacao

    One Night

    Nasz przeciwnik w trzeciej kolejce również nie był najwyższych lotów, na nasz stadion przyjechała bowiem drużyna NAC Breda. Według ekspertów zajmą dwunaste miejsce, bardziej się osłabili niż wzmocnili (sprzedali Jordy`ego Buijsa do Herthy za 825,000 funtów i nie ściągnęli w jego miejsce nikogo specjalnego). Nic, tylko rozjechać przeciętniaków, co? Tak też na szczęście pomyśleli moi zawodnicy, którzy rozpoczęli ten mecz z nieprawdopodobnym hukiem; już w drugiej minucie Due zagrał świetną piłkę z lewego skrzydła w pole karne, gdzie najlepiej odnalazł się Madou i bez problemów skierował piłkę do bramki. Kolejną okazję mieliśmy dopiero w 19 minucie, Achenteh dośrodkował z rzutu wolnego, a Aafjes z główki trafił tylko w poprzeczkę. Dziesięć minut później Buaben podał do Espinosy, ten zagrał do Madou, nasz napastnik przedostał się w pole karne, ale jego strzał był bardzo niecelny. Kolejną okazję na strzelenie bramki miał w 36 minucie De Mul, kiedy to dopadł do piłki wybitej przez obrońców Bredy, ale jego półwolej przeszedł obok bramki. Na szczęście pięć minut później było już 2:0 dla nas, De Mul dopadł do piłki wybitej przez obrońców, jego strzał do boku odbił ten Rouwelaar, ale skutecznie dobijał Due i mieliśmy już z górki w tym meczu. W 57 minucie świetną okazję do strzelenia gola po prostopadłym podaniu Due miał Madou, ale Iworyjczyk przestrzelił. Jedną z nielicznych szans zawodnicy z Bredy mieli w 69 minucie; Ginczek podawał ze skraju pola karnego do Luijcxa, ten oddał mocny strzał, ale był on niecelny. Na kwadrans przed końcem meczu do wybitej po rzucie rożnym piłki dopadł Heermans, zagrał na lewo do Luijcxa, ale jego strzał trafił w boczną siatkę. Ostatnią szansę na gola piłkarze NAC mieli w doliczonym czasie gry, Andreas Lasnik dośrodkował w szesnastkę, a Daniel Ginczek minimalnie spudłował. Mamy to! Eredivisie [3/34] FC Zwolle Stadion, Zwolle, 10500 widzów ZWOLLE - NAC 2:0 (MADOU 2`, DUE 41`) MoM: Anders Due (Zwolle) Ale za to w następnych kolejkach będzie ciekawie - za tydzień gramy z PSV, a za trzy (mamy przerwę reprezentacyjną) z Ajaxem.
  10. bacao

    One Night

    Mam takie pytanie drodzy userzy; ktoś to w ogóle czyta? Bo czuję się trochę jakbym mówił do lustra proszę ja Was... Porażka z Vitesse należała do tych wkalkulowanych w koszta. W drugiej kolejce jednak mieliśmy szansę się odkuć - jechaliśmy bowiem do Nijmegen, by zmierzyć się z drużyną NEC. Nie są to najwięksi kozacy na świecie (prognoza mediów to 11 miejsce), a i transferów nie zrobili jakichś wielkich: najwięcej - 600,000 funtów - wydali na środkowego pomocnika Samila Cinaza z Bielefeld czy 180,000 funtów na Stephana Andrista z Basel, z drugiej strony odszedł ulubieniec kibiców, Kevin Conboy za 650,000 funtów do Sheff Wed czy Ryan Koolwijk za 850,000 funtów do Torino. Nie było więc się czego bać i udowodniliśmy to już w trzeciej minucie; Achenteh dośrodkował z rzutu rożnego, Pavlyuchek dostawił nogę, a piłka odbiła się jeszcze od Fataia i to jemu została zaliczona ta bramka jako samobójcza. Chwilę potem do głosu doszli gospodarze, z rzutów wolnych niecelnie strzelał Goosens, a chwilę później groźne dośrodkowanie Cinaza wyłapał Mino. Ale w 23 minucie podwyższyliśmy prowadzenie, Espinosa ładnie podał do Madou, jego strzał został zablokowany, ale do piłki zdążył dopaść jeszcze Due i finezyjnym strzałem ulokował ją w siatce. W 29 minucie długim podaniem Kah uruchomił Nwangangę, ten przedostał się w pole karne, ale jego strzał był bardzo niecelny. Niestety w 39 minucie straciliśmy bramkę, Goosens dośrodkował z rzutu rożnego, Kah przyblokował De Mula, piłka spadła pod nogi Fataia, a jego strzał trafił w słupek, piłka niestety odbiła się jeszcze od pleców Mino i to jemu zapisano tę bramkę jako samobójczą. Tyle do przerwy. W drugiej połowie mieliśmy kapitalną szansę podwyższyć wynik, Achenteh dośrodkował z rzutu wolnego, a Due spudłował z główki z pięciu metrów. Później niestety zalatywało nudą aż do 66 minuty, kiedy to okazję miało NEC, ale zmarnował ją Fatai. Dwie minuty później Goosens z Koolwijkiem ładnie porozgrywali piłkę, ta dotarła do Fataia, który znów spróbował swoich sił, ale i tym razem mu się nie udało. Nigeryjczyk swoją kolejną szansę miał w 81 minucie; Kotysch ładnie dośrodkował z prawej strony, Fatai strzelił z woleja, lecz bardzo niecelnie. Na pięć minut przed końcem zadrżało mi serce, kiedy to nasi obrońcy nieudolnie wybijali piłkę, na szesnastym metrze miał ją Koolwijk, ale na nasze szczęście uderzył bardzo niecelnie. Wywozimy z Nijmegen trzy punkty! Eredivisie [2/34] McDOS Goffertstadion, Nijmegen, 12500 widzów NEC - ZWOLLE 1:2 (FATAI 3` (sam.), DUE 23`, Mino 39` (sam.) MoM: Anders Due (Zwolle)
  11. bacao

    One Night

    Pierwsza kolejka sezonu 2013/2014 w Eredivisie przyniosła nam na dzień dobry zadanie z gatunku "mission impossible" - graliśmy bowiem z zespołem, który w zeszłym sezonie zgarnął wszystko, co w Holandii możliwe - Eredivisie i Puchar Holandii, mianowicie Vitesse Arnhem. Przed tym sezonem do takich rzeźników jak Bony, Gaman czy Drazan dołączyli jeszcze Berg (1,200,000 funtów), El Ahmadi (wolny transfer), Uchida (wolny transfer) czy Bourceanu (775,000 funtów). Jak na Eredivisie - paczka nieprawdopodobna. Różnicę klas było widać od początku meczu, bowiem już w 6 minucie kapitalnym strzałem z dystansu popisał się El Ahmadi i Mino nie miał absolutnie nic do powiedzenia. Swoją szansę miał w 14 minucie Achenteh, ale jego strzał z dystansu poszybował ponad bramką gości. W 24 minucie swoją szansę miał Bony po dośrodkowaniu Segoleli z rzutu rożnego, ale Mino poradził sobie z tą próbą. Iworyjczyk dopiął jednak swego dwie minuty później, El Ahmadi podał do środka do Gamana, który zagrał górną piłkę do Bony`ego, ten ograł jak dziecko Nikolova i dynamicznym strzałem pokonał Mino. Swoje szanse mieliśmy pod koniec pierwszej połowy, po centrze Achenteha niecelnie strzelał Nikolov, a chwilę później Velthuizen wygrał pojedynek sam na sam z De Mulem. Ale co z tego, skoro tuż po przerwie jeden z moich zawodników zgubił piłkę, dopadł do niej Segolela, który fantastycznie dośrodkował do Bony`ego, a ten tylko dostawił nogę i przegrywaliśmy już trzema bramkami. W 57 minucie Buaben i Balzano wymienili ze sobą podania, Ghanijczyk podał do Espinosy, który strzelił, ale piłka minęła bramkę w bezpiecznej odległości. W 73 minucie swoją szansę miał Drazan, ale jego strzał powędrował prosto w ręce Mino. Ale w 81 minucie Wilfried krótko podał do Velikonji, ten był znacznie szybszy od Nikolova i plasowanym strzałem pokonał Mino. Mamy się jeszcze czego uczyć w tej Eredivisie... Eredivisie [1/34] FC Zwolle Stadion, Zwolle, 10500 widzów Zwolle - VITESSE 0:4 (El Ahmadi 6`, Bony 26`, 52`, Velikonja 81`) MoM: Wilfied Bony (Vitesse)
  12. bacao

    One Night

    Moi drodzy, jako że awansowaliśmy do Eredivisie, potrzebne były wzmocnienia do naszego zespołu. Zdecydowałem się na pozbycie kilku zawodników póki byli na nich jeszcze jacyś chętni. I tak z klubu jako pierwszy odszedł Ngambi; doszedłem do wniosku, że wzrost naszej reputacji przyczyni się do tego, iż będą chcieli przybyć do nas lepsi stoperzy od Alexisa, stąd jego sprzedaż do AS Beauvais Oise za 45,000 funtów. Następnie chciałem sprzedać Malone`a; zaliczył słaby sezon w Jupiler League i wątpię, by nagle stał się lepszy w Eredivisie. Nie znalazł się nikt chętny, by go kupić, więc wypożyczyłem go do Veendam za 16,000 funtów. Następnie odszedł Jeremie Rodrigues; to był ostatni dzwonek, by wyciągnąć za niego jakieś pieniądze; 60,000 funtów od Grenoble to moim zdaniem rozsądna cena. Następnie na wolny transfer po zakończeniu kontraktów odeszli Tom Soetaers, Said Bakkati i Christiaan Cicek. Z kolei Kanfory Sylla nie przedłużył z nami kontraktu i przeszedł do Sparty Rotterdam. Za 110,000 funtów do Aachen odszedł van Hintum; na Eredivisie potrzebujemy lepszych zawodników. Kolejnym zapowiadanym transferem z klubu był Niek Ripson; dość długo nie chciał nigdzie przechodzić, ale ostatecznie dogadał się z Heidenheim; przeszedł za 24,000 funtów. Niespodziewany był za to transfer Nuhiu; zauważyłem, że interesuje się nim AZ, więc postanowiłem wykorzystać okazję i go sprzedać. Ostatecznie do walki stanęło więcej klubów i Austriak przeszedł do Freiburga za 375,000 funtów. Na koniec wypożyczyłem trzech zawodników; Bertin d`Avesnes w Bastii będzie grał w celu przyciągnięcia jakichś kupców, a Hiwat (FC Oss) i Janssen (Fortuna Sittard) będą ogrywać się w celu podnoszenia umiejętności oraz zdobywania doświadczenia. Czas jednakże na transfery do klubu. Jestem z nich zadowolony i uważam, że tą kadrą możemy w stanie zawalczyć o coś więcej niż tylko utrzymanie... Ale do rzeczy. Pierwszym moim transferem jest zapowiadany bramkarz, Ruben Mino (ESP 1/0 U-21, 24), który ma papiery na naprawdę dobrą grę na bramce. Wychowanek Barcelony, gdzie częściej grał w zespole "B", choć w sezonie 2011/12 zagrał w trzech meczach w pierwszym zespole, gdzie zachował jedno czyste konto. Potem nie mógł znaleźć klubu... i tak zawędrował do nas. Walkę o niego wygraliśmy z Elche. Kolejny transfer to młody środkowy pomocnik Wesley Hoedt (NED, 19), który na razie swoje umiejętności będzie rozwijał w rezerwach. Wcześniej grał w AZ. Kolejny transfer to moim zdaniem typowy "crack". Jest to wielki talent z poprzednich FM-ów, Kirill Pavlyuchek (BLR 20/0, 29). Nie wiem czemu Mińsk nie przedłużył z nim kontraktu, ale to nie mój problem. Od teraz mamy w swoich szeregach bardzo dobrego stopera. Kolejnym zawodnikiem sprowadzonym do klubu jest Manucho (ANG 36/18, 30), były gracz Manchesteru United. Nie grał za wiele w Valladolid, ale liczę, że u nas będzie się popisywał skutecznością, tak jak miało to miejsce w reprezentacji Angoli. Nasz zespół młodzieżowy wzmocnił też Stefan Hager (AUT 12/1 U-21, 18), który poprzednio grał w Bayernie Monachium, ale oczywiście w rezerwach, a nie w pierwszej drużynie. W przyszłości może będzie następcą na przykład Pavlyuchka... Następcą Sylli w naszym zespole będzie z kolei Prince Buaben (GHA 1/0, 25), sprowadzony z Watfordu za 120,000 funtów. Kolejne nasze ruchy transferowe to były tzw. "Bosmany". W ten sposób przybył kolejny młody środkowy obrońca, wyciągnięty z Arsenalu Elton Monteiro, bardzo dobry kompletny napastnik z Zorii Franck Madou, pięciokrotny reprezentant Bułgarii Plamen Nikolov (środkowy obrońca), inny stoper, który jednak potrafi też grać na lewej obronie Nicolas Pallois (ściągnięty z Valenciennes) i młodziutki defensywny pomocnik Luis Chamorro (ściągnięty z Lanzarote). Kolejne wzmocnienia dotyczą obsady lewej obrony: najpierw z wolnego transferu przyszedł Jeroen Drost, a następnie ze zdegradowanego Volendam wyjęliśmy innego Jeroena, tym razem Tesselaara (kosztował nas 100,000 funtów). Nasze lewe skrzydło wzmocnił Duńczyk Anders Due (wolny transfer, wcześniej AaB). Ostatnim póki co transferem był prawy obrońca Antonio Balzano, wyjęty z Pescary za śmieszne 3,000 funtów. Chciałem też sprzedać Lachmana, ale na jego usługi nie znalazł się nikt chętny i wobec konkurencji na środku będzie grał jako prawy obrońca. Na razie to koniec transferów, szukam jeszcze wzmocnień na defensywną pomoc, ale to bez ciśnienia. Początek sezonu mamy jednak słaby: najpierw Vitesse, w czwartej kolejce z PSV, a dwa tygodnie później - z Ajaxem. Będzie ciekawie...
  13. bacao

    One Night

    Podsumowanie sezonu: Bramkarze: - Diederik Boer (29/27/13/0/6.82) - nasz podstawowy bramkarz, przez kontuzję stracił początek sezonu, ale potem było już tylko lepiej. Praktycznie nie popełniał błędów, był pewnym punktem naszego zespołu. Tak trzymać! - Oscar Jansson (5/5/2/0/6.60) - drugi golkiper, który chyba jednak nieco zawiódł pod nieobecność Boera, zwłaszcza w meczu z Almere. Potem Diederik nie oddał miejsca w bramce Szwedowi. Nie jest to pewny rezerwowy golkiper, jakiego sobie wymarzyłbym. Ocena: Tutaj mam dogadanego bramkarza z Hiszpanii, który chyba wygryzie Boera z bramki. Jansson pobroni w rezerwach albo zostanie wypożyczony. Obrońcy prawi: - Jeremie Rodrigues (22/0/4/2/7.30) - ten transfer okazał się strzałem w dziesiątkę! Francuz pokazał, jak powinien grać boczny obrońca, często był nie do przejścia w defensywie. Asyst jakoś mi nie szkoda, bo w mojej taktyce boczni obrońcy nie grają szalenie ofensywnie. Tylko z nim pojawia się problem - za rok kończy się mu kontrakt, do tego ma 33 lata... Pomyślimy... - Said Bakkati (5/0/0/1/7.04) - grał mało, bo Rodrigues był nie do zdarcia, a w razie czego wolałem tu grać Malonem. Chciał odejść do klubu, gdzie będzie grał, i odejdzie - z końcem czerwca kończy mu się kontrakt i nie zamierzamy go przedłużać. Ocena: Na razie pewny jest tylko następca Bakkatiego, tak jak pisałem - z Rodriguesem jeszcze pomyślimy. Środkowi obrońcy: - Gerard Aafjes (26/6/1/6/7.22) - zdecydowany lider naszej defensywy. Jego główki po stałych fragmentach gry wielokrotnie przesądzały obraz meczu, do tego niesamowicie pewny w defensywie. Absolutnie zapracował sobie na nowy i być może lepszy kontrakt w naszym klubie, jako że obecny wygasa za rok. - Darryl Lachman (21/4/0/2/7.18) - idealnie uzupełniał Gerarda, zarówno w ofensywie, jak i w defensywie, choć kilkukrotnie przeciwnicy ogrywali go jak dzieci. Jest nim zainteresowanych kilka klubów i ewentualne propozycje bardzo chętnie rozpatrzę. - Alexis Ngambi (21/2/1/1/6.86) - nie jest on złym obrońcą, ale ma dwie poważne wady. Pierwsza - zbyt wysoka agresywność, która parokrotnie kosztowała nas grę w dziesięciu. Druga - ma 31 lat i kontrakt wygasający za dwanaście miesięcy. Casus Rodriguesa. - Niek Ripson (13/0/1/0/6.83) - jest to obrońca dobry na Jupiler League, ale na 99% nie poradzi sobie w Eredivisie. Nie chcę, żeby się chłopak zmarnował (nie miałby szans na grę), więc po prostu sprzedam go. Ocena: Pewny pozostania może być póki co tylko Aafjes. Na pewno przychodzi stoper za Ripsona... i póki co to tyle. Lewi obrońcy: - Cedric Fabien (18/0/3/0/7.07) - bardzo pewny obrońca, ale nie wykupimy go. Miał być jednosezonową opcją na ten sezon i swoje zadanie wypełnił. Ale miło będę wspominał jego grę, choć zdarzyły mu się słabe interwencje w obronie. - Bart van Hintum (26/1/1/0/6.93) - będę chciał go sprzedać, jako że już w Jupiler League miał sporo słabszych momentów, a i atrybuty moim zdaniem ma za słabe na grę w Eredivisie. Ocena: Jak widać, linię defensywy czeka kompletne przemeblowanie. Czy to dobry pomysł? Oby tak... Defensywni pomocnicy: - Kanfory Sylla (23/5/4/0/6.99) - absolutny lider środka pola w naszym zespole. Śmiało mogę go nazwać go jednym z architektów naszego sukcesu. Tym większa szkoda, że nie chciał z nami przedłużyć kontraktu i przejdzie za darmo do Sparty. Powodzenia. - Dion Malone (17/0/1/0/6.64) - nie ma on za sobą najlepszego sezonu i żadnym usprawiedliwieniem nie jest fakt, iż był często rzucany po pozycjach. Wędruje na sprzedaż. Ocena: Tutaj też czeka nas przemeblowanie. Rewolucja nadchodzi... Środkowi pomocnicy: - Rochdi Achenteh (29/8/11/4/7.22) - zdecydowanie najlepszy piłkarz Zwolle w tym sezonie. Z Syllą stworzyli genialny duet w środku pola, a podania oraz stałe fragmenty gry bite przez Rochdiego znacząco przyczyniły się do promocji naszego zespołu. Niestety, Rochdi chce odejść do większego zespołu... Mam nadzieję, że nie uda mi się go stracić... - Cephas Chimedza (15/1/2/1/6.87) - reprezentant Zimbabwe dobrze spisał się w roli dublera Achenteha, choć mam mu do zarzucenia zbyt częste strzelanie z dystansu, co kończy się fatalnymi pudłami. Całe szczęście nie narzeka na swoją pozycję w drużynie. Ocena: Wszystko zależy od ewentualnego odejścia Achenteha. Prawoskrzydłowi: - Tom De Mul (8/2/1/0/7.11) - całą jesień i część wiosny stracił na nadrabianie braków kondycyjnych i leczenie kontuzji, ale kiedy już uporał się z tymi problemami, to pociągnął naszą drużynę do awansu w końcówce sezonu. Martwi trochę tylko klauzula wyrównania do najwyższej pensji, co będzie oznaczało, że Tom będzie najlepiej zarabiającym graczem w klubie, a kilka niezłych kontraktów podpisaliśmy... - Furdjel Narsingh (19/4/1/1/6.95) - solidny rezerwowy, który jednak miał też swoje dobre momenty w tym sezonie. Nie było momentu w tym sezonie, żebym się na nim zawiódł. Ocena: Bez zmian . Lewoskrzydłowi: - Marcel Ritzmaier (23/4/6/2/6.95) - jego ponowne wypożyczenie z PSV było trafnym posunięciem. Kilkukrotnie ratował nam tyłek swoimi strzałami i dośrodkowaniami. Wiele jednak wskazuje na to, że nie wypożyczymy ponownie Austriaka. Szkoda, ale powinienem znaleźć na rynku lepszych kandydatów. - Giovanni Hiwat (12/4/2/0/7.27) - runda jesienna w jego wykonaniu była naprawdę bardzo dobra, niestety jego koszmarna kontuzja nie pozwoliła mu dokończyć sezonu. Wielka szkoda, bo być może wykręciłby jeszcze lepsze liczby. Najprawdopodobniej go wypożyczę do zespołu, gdzie mógłby zebrać doświadczenie. Ocena: Tu chyba też czeka nas wielka odmiana, choć nie do końca zależna od nas. Ofensywni pomocnicy: - Tom Soetaers (3/0/2/0/7.37) - ten sezon był tragiczny dla naszej gwiazdy. Toma ciągle trapiły kontuzje, które nie pozwalały mu rozwinąć skrzydeł. Niestety, ze względu na bardzo wysokie zarobki odejdzie z naszego klubu, tym bardziej że i tak nie chce podpisać kontraktu. Dzięki za wszystko, Tom! - Arne Slot (15/2/0/0/6.91) - nasz wychowanek pograł trochę na jesieni, ale jak widać po statystykach delikatnie mówiąc nie zachwycał. Atrybuty mu spadają, ale i tak zaoferowałem mu nowy kontrakt, ponieważ chcę, żeby u nas zakończył swoją karierę. - Frank Olijve (13/2/3/1/6.77) - to są statystyki z rundy jesiennej. Brakowało mi czegoś u tego zawodnika. Kiedy zgłosiło się po niego Inverness, podjęliśmy negocjacje, które zakończyły się sukcesem. Wiosnę w Szkocji miał dość słabą (9/1/1/0/6.37). Chyba podjąłem słuszną decyzję. - Boy Deul (11/1/2/0/6.91) - dołożył swoją cegiełkę do sukcesu, ale prawdziwym wyznacznikiem dla jego umiejętności będzie Eredivisie. Życzę mu, by dał sobie radę! - Javi Espinosa (9/1/2/0/6.88) - tak samo jak Deul, runda wiosenna w jego przypadku miała być tylko preludium do następnego sezonu. Jestem jednak pewien, że poradzi sobie w Eredivisie. Ocena: Mamy Deula i Espinosę i to wystarczy. Napastnicy: - Ibrahim Ikilliou (18/4/4/2/6.91) - nieoczekiwanie dostał swoją szansę - w obliczu niemożności gry Depaya i Locadii - w Pucharze Holandii w meczu z PSV i spisał się dobrze. Na tyle dobrze, że pociągnął to dalej. Mógłby mieć dwa razy tyle goli, ale masowo marnował okazje. Mam zaplanowane transfery i chciałbym wypożyczyć Ikilliou do słabszego zespołu, żeby nabrał doświadczenia. - Jurgen Locadia (14/1/1/0/6.65) - przyznaję się: pomimo opłacania malutkiej jego pensji (160 funtów tygodniowo) jest to pomyłka transferowa. Ile on okazji zmarnował to głowa mała. Nie zamierzam go wypożyczać ponownie. - Atdhe Nuhiu (10/2/2/1/6.65) - miał być lekiem na naszą nieskuteczność - nie był. Od niego oczekiwałem typowego dla napastnika worka goli, tymczasem strzelił ich dwa, a okazji miał o wiele, wiele więcej. Oby się przełamał... - Memphis Depay (10/2/0/0/6.56) - w tym FMie to taki holenderski Thomalla. I na tym zakończmy.
  14. bacao

    One Night

    Czas zatem zobaczyć, co w trawie piszczy jeżeli chodzi o pozostałe ligi europejskie. W Anglii Premiership wygrał Manchester United przed Tottenhamem i Liverpoolem. Tym razem Arsenal na swojej etatowej pozycji zmieniła Chelsea, 5 było Man City a szósty - Arsenal. Spadają WBA, Birmingham i Bolton. Puchar Ligi wygrał Wigan (4:1 z Ipswich), a FA Cup - Manchester United (4:1 z Man City). Awansowały Wigan, Swansea i Burnley. W Czechach wygrała Viktoria Pilzno z przewagą dziesięciu punktów nad drugą Spartą Praga i piętnastu nad Slovanem Liberec. Spadły Viktoria Zizkov i Bohemians Praga. W krajowym pucharze wygrał Jablonec (2:1 z Banikiem Ostrawa). Awansowały zespoły Karwiny i Jihlavy, która skorzystała na wygraniu ligi przez rezerwy Sparty Pragi. Do końca sezonu emocje były bardzo duże we Francji. Mistrz kraju, PSG wygrał ligę z przewagą punktu nad Lyonem! Trzecia była Olympique Marsylia (9 punktów straty). Goryczy relegacji doznały Ajaccio, Tours, Nice. Lekką niespodzianką było dwunaste miejsce Lille. Oprócz mistrzostwa PSG zgarnęło też krajowy puchar (2:1 z Dijon). Coupe de la Ligue wygrał Lyon (1:0 z Bordeaux). Awansowały Boulogne, Nantes, Istres. Hellas Ligę wygrał Olympiakos z przewagą czterech punktów nad PAOKiem i siedemnastu nad Panathinaikosem. Spadły Giannina, Ergotelis i Kerkyra, a ich miejsce zajęły Levadeiakos, Platanias i Veroia. Puchar Grecji tym razem padł łupem Ksanthi; wygrali oni 4:1 z Olympiakosem. W Hiszpanii Ligę BBVA wygrała Barcelona z 86 punktami. Siedem punktów mniej uzyskał Real Madryt, a szesnaście - Atletico Madryt. Spadły Getafe, Levante i Cartagena. Z awansu mogą się cieszyć Osasuna, Racing i Almeria. Puchar Hiszpanii wygrało Atletico Madryt (2:0 z Sevillą). Zarówno Eredivisie, jak i Puchar Holandii wygrała ekipa Vitesse Arnhem. W tych pierwszych rozgrywkach byli przed Ajaxem i Twente, klub z Amsterdamu został też pokonany w finale krajowego pucharu. Ależ sezon! O awansach i spadkach pisałem w poprzednim poście. W Bundeslidze - który to już raz - najlepszy okazał się zespół Bayernu Monchium. Wicemistrzem Niemiec został zespół Schalke, a trzecim zespołem - Borussia Dortmund. Zdobywca krajowego pucharu, Werder Brema (1:0 z Ingolstadt) uplasował się na siódmym miejscu. Spadły Augsburg, 1860 Monachium i Frankfurt. Awans wywalczyły Duisburg, Furth i Bochum. W naszej słabej, ale ukochanej Ekstraklasie spełnił się sen o mistrzostwie Józia Wojciechowskiego, a ojcem jego sukcesu został Czesio Michniewicz. Kolejne miejsca na podium zajęły odpowiednio Jagiellonia i Wisła. Goryczy spadku doznały ŁKS Łódź i Korona Kielce, ich miejsce zajęły Pogoń i Wisła Płock. Puchar Polski zdobyły również "Czarne Koszule" masakrując Białą Gwiazdę 4:0. W Serbii mistrzostwo zdobyła Crvena Zvezda przed OFK Belgrad i Rad. Relegacji doświadczyły Jagodina i Smederevo. Ich miejsce zajęły Nowy Pazar i Radniczki. Krajowy puchar wywalczył zespół Borcza (1:0 z Partizanem). Swoją drogą, Partizan był chyba największym rozczarowaniem sezonu - zajął bowiem... ósme miejsce. Czas na Włochy. Tam mistrzem został zespół AC Milan z przewagą jedenastu punktów nad swym lokalnym rywalem Interem oraz turyńskim Juventusem. Spadły Catania, Reggina i Empoli, awansowały Lazio, Torino i Livorno. Krajowy puchar zdobyła Genoa (2:1 z Fiorentiną). Liga Mistrzów: Man Utd - Man City 2:1 Liga Europy: Juventus - Genoa 3:1
  15. bacao

    Livescore Euro 2016

    Rakitić... ale byłby to gol...
×