Skocz do zawartości
Do końca czerwca będą trwać wybory do ModTeamu.
ZAPRASZAMY DO GŁOSOWANIA


Między 26 a 29 lipca w LIPINACH odbędzie się XVIII Zlot CMF. Serdecznie zapraszamy do zgłaszania się!
TEMAT ZLOTOWY

steken

Użytkownik
  • Zawartość

    1574
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Ostatnia wygrana steken w dniu 18 Grudzień 2016

Użytkownicy przyznają steken punkty reputacji!

Reputacja

862 Bardzo lubiany

O steken

  • Tytuł
    Zawodnik wyjściowej 11

Informacje

  • Wersja
    FM 2014
  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

4897 wyświetleń profilu
  1. steken

    Niemożliwe (znowu) nie istnieje

    Rundę rewanżową zaczynamy wyjazdem na mecz z Villarreal, który traci tylko 3 punkty do strefy barażowej, więc zdecydowanie ma o co grać. Do tej pory 3-krotnie z nimi przegraliśmy, a raz udało się zremisować. W następnym meczu nie zagrają: --- Alejandro – van Zweden, Iribar, Roberto, Trápaga – Fontana, López (74’ Tarantino) – Marcos Antônio, Pérez (74’ Zubillaga), Jasiński – José LIGA Adelante, 22/42, 20.1.2030 El Madrigal, 10 926 widzów Villarreal [8] – Anento [1], 0:2 30’ José 45+3’ José Genialny José zapewnia nam 3 punkty. To było bardzo dobre spotkanie, ale oba zespoły nie wystrzegły się błędów. Gospodarze nie potrafili wykorzystać naszych, bo świetnie bronił Alejandro, ale my byliśmy bezlitośni. Jesteśmy w świetnej formie, nie przestajemy wygrywać i pewnym krokiem zmierzamy w kierunku La Liga. Lugo jest jedynym klubem, który wydaje na pensje mniej niż my. W tym momencie drużyna ta znajduje się w strefie spadkowej, ale do bezpiecznego miejsca traci tylko punkt. W pierwszym meczu bez problemu wygraliśmy 4:0. W następnym meczu nie zagrają: --- Alejandro – van Zweden, Iribar, Roberto, Trápaga – Fontana, López (46’ Tarantino) – Marcos Antônio, Pérez, Jasiński – José (46’ Isaac) LIGA Adelante, 23/42, 27.1.2030 Stadion Miejski, 6 100 widzów Anento [1] – Lugo [20], 2:0 21’ Piotr Jasiński 69’ Isaac Na pierwszy rzut oka może to wyglądać na łatwe zwycięstwo, ale Lugo naprawdę nam się dziś postawiło. Gdyby byli trochę bardziej skuteczni, mogliby myśleć o jakichś punktach. Nic nam jednak nie strzelili, a z naszej strony zawsze coś wpada. Uciekamy goniącej nas stawce. Oby tak dalej, a pobijemy rekord zdobytych punktów. Mirandés w ostatnich 5 meczach zdobyło 11 punktów, ale co ważniejsze, nie straciło w nich nawet jednej bramki. W pierwszym meczu udało nam się ich ograć 2:0 po dobrej końcówce. W następnym meczu nie zagrają: Roberto – zawieszenie (1 mecz) Alejandro – van Zweden, Iribar, Ortiz, Trápaga – Fontana (46’ Sanz), López (73’ Tarantino) – Marcos Antônio, Pérez, Jasiński – José LIGA Adelante, 24/42, 2.2.2030 Stadion Miejski, 6 100 widzów Anento [1] – Mirandés [11], 2:0 45’ Riera (sam.) 53’ Sergio Sanz Goście potwierdzili, że ich dobre wyniki nie były dziełem przypadku. Na nas to jednak nie wystarczyło. O ile pierwsza bramka była dość przypadkowa, to trafienie Sanza było idealnym podsumowaniem naszej postawy w tym sezonie – stadiony świata.
  2. steken

    Niemożliwe (znowu) nie istnieje

    3 dni później czeka nas mecz na szczycie, bo jedziemy na wyjazdowe spotkanie z Las Palmas „C”. Ta drużyna nie przestaje zadziwiać. W lidze jest na miejscu dającym bezpośredni awans, a w środku tygodnia wyeliminowała z pucharu Cordobę, która z powodzeniem gra w La Liga. Graliśmy ze sobą 4-krotnie: 2 razy wygraliśmy, raz padł remis, a raz zostaliśmy ograni. W następnym meczu nie zagrają: Jonatan López – kontuzja (2-9 dni), José Luis Trápaga – kontuzja (9-12 dni) Alejandro – van Zweden, Iribar, Roberto, Fernández – Fontana, Sanz (67’ Tarantino) – Marcos Antônio, Pérez (78’ Zubillaga), Jasiński – José (78’ Isaac) LIGA Adelante, 19/42, 22.12.2029 Estadio de Gran Canaria, 15 050 widzów Las Palmas „C” [2] – Anento [1], 1:1 32’ Samuel (kar.) 35’ Piotr Jasiński Status quo utrzymany. Gospodarze potwierdzili, że są bardzo mocni, zwłaszcza na swoim boisku. Szkoda bramki straconej po rzucie karnym, ale byliśmy w stanie szybko odpowiedzieć. Jeśli któraś ze stron może być zadowolona z tego wyniku, to jesteśmy to my, bo utrzymujemy nad Las Palmas „C” aż 11 punktów przewagi. Alejandro – van Zweden (46’ Munuera), Iribar (46’ Ortiz), Roberto (46’ Júnior), Fernández (46’ Wallace) – Fontana (46’ Asante), Tarantino (46’ Sanz) – Marcos Antônio, Pérez (46’ López), Jasiński (46’ Zubillaga) – José (46’ Isaac) Mecz towarzyski, 29.12.2029 Stadion Miejski, 5 864 widzów Anento – Celta, 0:2 34’ Diego 36’ Diego W trakcie krótkiej przerwy w rozgrywkach ligowych rozegraliśmy sparing z Celtą, która nie mogła nam odmówić. To efekt umowy, na mocy której Héctor Saiz został latem ich zawodnikiem, a my otrzymaliśmy ponad pół miliona euro. Sam mecz poszedł nam bardzo dobrze, z wyjątkiem wyniku. Przeważaliśmy we wszystkich statystykach, ale o wyniku zadecydowały słabsze 2 minuty. Goście przyjechali w najmocniejszym składzie, więc mogę być bardzo zadowolony z naszej gry. W lidze mierzymy się z Oviedo, które w ostatnich 7 meczach zdobyło aż 19 punktów, dzięki czemu włączyło się do walki o baraże. Zdążyliśmy już nawet zagrać w tym sezonie, kiedy to w drugiej rundzie pucharu wygraliśmy 5:2. W następnym meczu nie zagrają: --- Alejandro – van Zweden, Iribar, Roberto, Trápaga – Fontana, López (46’ Tarantino) – Marcos Antônio, Pérez, Jasiński – José LIGA Adelante, 20/42, 6.1.2030 Stadion Miejski, 6 100 widzów Anento [1] – Oviedo [9], 3:0 6’ Marcos Antônio 20’ José 24’ Agustín González 60’ Piotr Jasiński Mecz bez historii. To była pełna kontrola od początku do końca. Mecz mógłby się już zakończyć po czerwonej kartce dla Gonzáleza. Uciekamy rywalom w tabeli. Na drugim miejscu plasuje się Sporting z 12 punktami straty. Numancia radzi sobie całkiem przyzwoicie jak na beniaminka (choć do wyczynu Las Palmas jej daleko), bo ma 6 punktów przewagi nad strefą spadkową. Zmierzyliśmy się na inaugurację, kiedy to odnieśliśmy zwycięstwo 3:2. W następnym meczu nie zagrają: --- Alejandro – van Zweden, Iribar, Roberto, Trápaga – Fontana, López (18’ Tarantino) – Marcos Antônio, Pérez (74’ Zubillaga), Jasiński – José (52’ Isaac) LIGA Adelante, 21/42, 13.1.2030 Nuevo Los Pajaritos, 3 564 widzów Numancia [15] – Anento [1], 2:3 29’ David Fontana (sam.) 45+1’ Santiago Iribar 68’ Piotr Jasiński 74’ Paco Arca 87’ Txema Zubillaga Mało brakowało, a stracilibyśmy dziś punkty. Gospodarze nie pokazali nic nadzwyczajnego. Bramka na 1:0 to totalny przypadek, a na 2:2 to ich jedyna dogodna sytuacja w tym meczu. Nie dawaliśmy jednak za wygraną i udowodniliśmy, że po prostu jesteśmy lepsi. Tabela w połowie sezonu. -Chyba nikt się tego nie spodziewał, ale po pierwszej rundzie prowadzicie w tabeli i po prostu deklasujecie resztę stawki. -Faktycznie, nasza przewaga jest całkiem spora. Trzeba jednak pamiętać, że do końca jeszcze 21 spotkań i na pewno zdarzy nam się stracić jakieś punkty. Wszyscy już wiedzą, na co nas stać, więc czeka nas trudna runda rewanżowa. -Spodziewał się pan tak dobrej gry pańskiego zespołu? Pierwsze miejsce, ogromna przewaga, najwięcej zdobytych bramek i najmniej straconych. -To efekt zatrzymania latem kluczowych piłkarzy. Jesteśmy zgrani oraz znamy swoje atuty i słabości, teraz to procentuje. Wiedziałem, że będziemy w czołówce, ale na pewno nie oczekiwałem 15 punktów przewagi nad wiceliderem. -Pojawiają się głosy, że awans wam się nie opłaca i wolicie jeszcze na niego poczekać. -Gdyby tak było, nie bylibyśmy liderem z taką przewagą. To bezpodstawne zarzuty, zawsze gramy na 100%, nie kalkulujemy. Zgadzam się, że organizacyjnie La Liga może nas przerosnąć, ale jeśli sportowo do niej pasujemy, to z przyjemnością tam zagramy. Na razie jednak to tylko gdybanie, rywale tak łatwo nie podarują nam awansu. -W pucharze znowu 1/16 finału, nie macie szczęścia w tych rozgrywkach. -A ja uważam, że mieliśmy ogromne szczęście, że trafiliśmy na Real Madryt. Jeśli przegrywać, to z najlepszymi. Ten dwumecz sporo nas nauczył, wyciągnęliśmy z niego wiele wniosków. Mam nadzieję, że za rok będziemy dla Realu konkurencją także w lidze.
  3. steken

    Niemożliwe (znowu) nie istnieje

    W Copa del Rey trafiliśmy na wielki Real Madryt, który przy okazji jest naszym klubem patronackim. Królewscy w 2 ostatnich latach zdobywali mistrzostwo kraju, a teraz w tabeli nieznacznie ustępują Atlético. Złą wiadomością dla nas jest fakt, że José i Roberto nie mogą zagrać w tym dwumeczu, gdyż są do nas wypożyczeni właśnie z Realu. Dotychczas graliśmy z nimi tylko raz, przegraliśmy wówczas w sparingu. W następnym meczu nie zagrają: Jonatan López – kontuzja (3-4 tyg.), José – nieuprawniony, Roberto - nieuprawniony Alejandro – van Zweden, Iribar (69’ Ortiz), Fontana, Trápaga – Sanz, Tarantino – Marcos Antônio, Pérez (69’ Zubillaga), Jasiński (69’ Fernández) – Isaac Copa del Rey, 4. runda, 1. mecz, 8.12.2029 Stadion Miejski, 6 100 widzów Anento – R. Madrid, 1:4 8’ Isaac (kar.) 32’ Bruno Gomes 39’ Bruno Gomes 80’ Bruno Gomes 85’ Bruno Gomes Wysoka porażka. Dobrze zaczęliśmy ten mecz, ale potem było już tylko gorzej. Ciężko było jednak spodziewać się czegoś innego, Real to mistrz kraju i nie traktował nas dziś ulgowo. Rewanż jest formalnością, ale być może uda nam się tam ugrać jakiś fajny wynik. W lidze naszym przeciwnikiem jest Cartagena, która walczy o szybki powrót do La Liga. Na razie znajduje się w strefie barażowej, ale dysponuje składem, który jest w stanie wywalczyć bezpośredni awans. Graliśmy ze sobą 3-krotnie: 2 mecze wygraliśmy, a raz padł remis. W następnym meczu nie zagrają: Jonatan López – kontuzja (2 tyg.) Alejandro – van Zweden, Iribar, Roberto, Trápaga – Sanz (73’ Tarantino), Fontana – Marcos Antônio, Pérez, Jasiński – José (84’ Isaac) LIGA Adelante, 18/42, 16.12.2029 Stadion Miejski, 6 100 widzów Anento [1] – Cartagena [5], 2:1 14’ César 16’ Imanol Pérez 24’ Piotr Jasiński 78’ Álvaro Kolejne bardzo ważne zwycięstwo. To było bardzo wyrównane spotkanie, a o jego wyniku zadecydowały detale. Chociaż błyskawicznie odpowiedzieliśmy na bramkę gości, do końca meczu nie mogliśmy być pewni wygranej, dopiero czerwona kartka nieco nas uspokoiła. Powiększamy przewagę nad Las Palmas „C” do 11 punktów. W środku tygodnia gramy rewanż z Realem Madryt w krajowym pucharze. Losy tego dwumeczu są już przesądzone, ale mam nadzieję, że godnie pożegnamy się z tymi rozgrywkami. W następnym meczu nie zagrają: Jonatan López – kontuzja (1-2 tyg.), José – nieuprawniony, Roberto - nieuprawniony Alejandro – van Zweden, Iribar, Fontana, Trápaga – Sanz, Tarantino – Marcos Antônio, Pérez (70’ Zubillaga), Jasiński (46’ Fernández) – Isaac Copa del Rey, 4. runda, rewanż, 19.12.2029 Santiago Bernabéu, 37 828 widzów R. Madrid – Anento, 2:0 (6:1) 15’ Jon Moreno 61’ Jon Moreno Przegrywamy i kończymy przygodę z pucharem na 1/16 finału już szósty raz z rzędu. Staraliśmy się ze wszystkich sił, ale pewnego poziomu nie jesteśmy jeszcze w stanie przeskoczyć. Z roku na rok gramy coraz lepiej, więc być może przy dobrym losowaniu uda nam się w końcu przejść do 5. rundy.
  4. steken

    Niemożliwe (znowu) nie istnieje

    R. Betis miał walczyć o baraże, a tymczasem znacznie bliżej mu do strefy spadkowej. Wszystkie nasze dotychczasowe konfrontacje zakończyły się remisem. W następnym meczu nie zagrają: --- Alejandro – van Zweden, Iribar, Roberto, Fernández – Fontana, López (82’ Tarantino) – Marcos Antônio, Pérez, Jasiński (69’ Fernández) – José LIGA Adelante, 16/42, 2.12.2029 Benito Villamarín, 32 959 widzów R. Betis [14] – Anento [1], 0:2 19’ José 56’ José Nie przestajemy wygrywać. Trzeba jednak przyznać, że nie był to łatwy mecz. Gospodarze potrafili nam zagrozić, ale Alejandro miał dziś swój dzień. Jeśli nie strzelisz nam bramki, nie możesz wygrać, bo z naszej strony zawsze coś wpadnie, zwłaszcza gdy José jest w formie. Drugie w tabeli Las Palmas „C” traci do nas 10 punktów. Po spadku z La Liga Alcoyano zawsze było w czołówce, ale w tym sezonie jest inaczej. Trwająca seria 4 meczów bez zwycięstwa i miejsce w środku tabeli to dla tej drużyny spory niedosyt. Do tej pory 4-krotnie z nimi zremisowaliśmy i tyle samo razy nas ograli. W następnym meczu nie zagrają: Jonatan López – kontuzja (4-5 tyg.) Alejandro – van Zweden, Iribar, Roberto, Fernández (78’ Trápaga) – Sanz (72’ Tarantino), Fontana – Marcos Antônio, Pérez, Jasiński – José (67’ Isaac) LIGA Adelante, 17/42, 5.12.2029 El Collao, 8 358 widzów Alcoyano [14] – Anento [1], 1:1 52’ Piotr Jasiński 66’ Jaume Noguerol Remis po wyrównanym meczu. Oba zespoły potrafiły poważnie zagrozić, nawet statystyki wykazują, że to było bardzo zacięte spotkanie. Gospodarze pokazali, że potrafią grać w piłkę, więc nie skreślałbym ich w walce o baraże.
  5. steken

    Niemożliwe (znowu) nie istnieje

    Eibar radzi sobie niewiele lepiej od Zaragozy, bo znajduje się tuż nad nią, mając 3 punkty więcej. Do tej pory wygraliśmy nasze wszystkie 3 konfrontacje. W następnym meczu nie zagrają: Marco van Zweden – kontuzja (5-11 dni) Alejandro – Munuera, Iribar, Roberto, Trápaga – Fontana, López – Marcos Antônio, Pérez (73’ Zubillaga), Jasiński – José (27’ Isaac) LIGA Adelante, 13/42, 11.11.2029 Stadion Miejski, 6 100 widzów Anento [1] – Eibar [21], 2:0 73’ Piotr Jasiński 75’ Isaac (kar.) 90+2’ Roberto Kolejna wygrana. Goście długo się bronili, ich defensywa była naprawdę mocna, ale nie starczyło im sił na ostatnie 20 minut. Mecz bez historii. Wygrywamy w dobrym stylu i możemy jedynie żałować czerwonej kartki dla Roberto. To był faul taktyczny, ale mecz i tak już dobiegał końca, więc nasz defensor mógł to sobie jednak odpuścić. Gimnàstic to kolejny beniaminek, z którym przyjdzie nam się zmierzyć. Drużyna ta nie radzi sobie najlepiej, bo znajduje się w strefie spadkowej tuż przed naszymi dwoma poprzednimi przeciwnikami. Graliśmy ze sobą już 14-krotnie. Oba zespoły wygrały po 4 mecze, reszta zakończyła się remisem. W następnym meczu nie zagrają: José – kontuzja (1-2 tyg.), Roberto – zawieszenie (1 mecz) Alejandro – van Zweden, Iribar, Fontana, Trápaga – Sanz (73’ Tarantino), López – Marcos Antônio, Pérez, Jasiński – Isaac LIGA Adelante, 14/42, 18.11.2029 Nou Estadi, 14 132 widzów Gimnàstic [20] – Anento [1], 0:1 2’ Isaac Skromne, ale zasłużone zwycięstwo. Błyskawicznie wyszliśmy na prowadzenie, po czym kontrolowaliśmy resztę meczu. Gdyby nie nasza przeciętna celność, wygralibyśmy to spotkanie dużo wyżej. Kolejny mecz bez historii, drugie w tabeli Tenerife traci do nas już 9 punktów. Rayo jest w naprawdę dobrej dyspozycji, bo wygrało każde z ostatnich 5 spotkań, dzięki czemu wskoczyło na trzecie miejsce w tabeli. Bilans naszych starć jest dla nas bardzo niekorzystny: pierwsze 7 meczów przegraliśmy, dopiero w ostatniej konfrontacji udało nam się zwyciężyć. W następnym meczu nie zagrają: José – kontuzja (1-4 dni) Alejandro – van Zweden, Iribar, Roberto, Fernández (83’ Trápaga) – Fontana, López – Marcos Antônio, Pérez, Jasiński – Isaac LIGA Adelante, 15/42, 24.11.2029 Stadion Miejski, 6 100 widzów Anento [1] – Rayo [3], 3:1 2’ Imanol Pérez 41’ Imanol Pérez 44’ Enric Dunjó 88’ Jonatan López Więcej szczęścia niż rozumu. Spisaliśmy się dziś raczej kiepsko, uratowała nas tylko niezwykle dobra tego dnia skuteczność. Goście mieli dużo więcej z gry, ale piłka nie chciała wpaść do naszej bramki. Wynik jest zdecydowanie lepszy niż gra, ale pamiętajmy też, że Rayo nie bez powodu jest w czołówce.
  6. steken

    Niemożliwe (znowu) nie istnieje

    W zeszłym sezonie Sporting nie wywalczył awansu (przegrał z nami w barażach), choć był do niego murowanym faworytem. Podobnie jest teraz, ale zobaczymy, z jakim skutkiem, na razie w tabeli znajduje się zaraz za nami. Pierwsze 4 konfrontacje przegraliśmy, ale 2 następne padły naszym łupem. W następnym meczu nie zagrają: --- Alejandro – van Zweden, Iribar, Roberto, Trápaga (73’ Fernández) – Fontana, López – Marcos Antônio, Pérez (67’ Tarantino), Jasiński – José (78’ Isaac) LIGA Adelante, 10/42, 21.10.2029 Stadion Miejski, 6 100 widzów Anento [1] – Sporting [2], 1:1 39’ Santiago Iribar 53’ Mario Serrano Remis po wyrównanym meczu. To było spotkanie godne meczu na szczycie. Kibice zobaczyli dziś dużo sytuacji, poziom zdecydowanie mógł się podobać. Żałujemy, że nie byliśmy w stanie utrzymać prowadzenia, bo wygrana dałaby nam olbrzymi komfort w tabeli, ale trzeba przyznać, że goście zapracowali na ten punkt. Cádiz zaczął sezon od 3 porażek w lidze i odpadnięcia z pucharu, ale od tego momentu nie przegrał żadnego z 7 kolejnych spotkań. Do tej pory 3-krotnie z nimi zremisowaliśmy, 2 razy padł remis, a raz zostaliśmy pokonani. W następnym meczu nie zagrają: --- Alejandro – van Zweden, Iribar, Roberto, Trápaga – Fontana, López (64’ Tarantino) – Marcos Antônio, Pérez (64’ Zubillaga), Jasiński – José (71’ Isaac) LIGA Adelante, 11/42, 27.10.2029 Stadion Miejski, 6 100 widzów Anento [1] – Cádiz [10], 3:1 46’ José 55’ Sergi Canos 64’ Roberto (kar.) 80’ Isaac (kar.) Kolejne zwycięstwo. W pierwszej połowie nie przestawaliśmy dominować, ale za każdym razem brakowało wykończenia. Zaraz po przerwie wyszliśmy na prowadzenie, które szybko straciliśmy, to była jedyna dogodna sytuacja stworzona przez gości. W dalszym ciągu szturmowaliśmy bramkę rywali, a ci nie wytrzymali presji i dwukrotnie podarowali nam rzut karny. To dobry wynik osiągnięty w dobrym stylu. Rok temu Zaragoza skończyła sezon z 3 punktami przewagi nad strefą spadkową. Teraz radzi sobie jeszcze gorzej, bo po 11 kolejkach zamyka tabelę z 5 punktami na koncie. Na papierze nie zapowiada się na ciekawe derby, ale po takich spotkaniach można spodziewać się wszystkiego. W następnym meczu nie zagrają: Marco van Zweden – kontuzja (2-3 tyg.) Alejandro – Munuera, Iribar, Roberto, Trápaga – Fontana, López (73’ Tarantino) – Marcos Antônio, Pérez, Jasiński – José LIGA Adelante, 12/42, 3.11.2029 La Romareda, 23 459 widzów Zaragoza [22] – Anento [1], 0:3 28’ José 58’ José 80’ Marcos Antônio Było tak jak na papierze. Gospodarze nie potrafili nam dziś dorównać. Dominowaliśmy od początku do końca, wyprowadzając przy tym 3 celne ciosy. Nie chciałbym widzieć Zaragozy spadającej z ligi, ale po dzisiejszym meczu obawiam się, że właśnie do tego to wszystko zmierza.
  7. steken

    Niemożliwe (znowu) nie istnieje

    Tenerife w zeszłym sezonie spadło z La Liga i jest głównym kandydatem do awansu. W pierwszej kolejce przegrało z innym potentatem – Sportingiem, ale to była ich jedyna porażka. Nigdy wcześniej nie graliśmy z tym zespołem. W następnym meczu nie zagrają: Txema Zubillaga – kontuzja (1-2 tyg.) Alejandro – van Zweden, Iribar, Roberto, Trápaga – Fontana, López (82’ Sanz) – Marcos Antônio, Pérez (54’ Tarantino), Jasiński – José (61’ Isaac) LIGA Adelante, 8/42, 6.10.2029 Heliodoro Rodríguez López, 17 777 widzów Tenerife [4] – Anento [1], 2:0 24’ Maikel Sánchez Martínez 53’ José Luis Peralta Pierwsza porażka w sezonie stała się faktem. Nie zagraliśmy dziś źle, ale nie mieliśmy za grosz celności (2 celne strzały na 8 oddanych). Gospodarze na spokojnie nas wypunktowali i zarazem sprowadzili na ziemię. Girona to według ekspertów najsłabszy zespół w lidze, ale ostatnie wyniki pozwoliły jej opuścić strefę spadkową. Do tej pory bilans naszych starć wynosi: 2 wygrane, 2 remisy, 2 porażki. W następnym meczu nie zagrają: Txema Zubillaga – kontuzja (5 dni), Roberto – zgrupowanie kadry U-19 Alejandro – van Zweden, Iribar, Fontana, Trápaga (51’ Fernández) – Sanz (46’ Tarantino), López – Marcos Antônio, Pérez, Jasiński (37’ Isaac) – José LIGA Adelante, 9/42, 13.10.2029 Félix Farró Stadion, 9 861 widzów Girona [17] – Anento [1], 1:2 44’ Raúl Martín 59’ Josep María García 77’ José 90+1’ José Ledwo, ale się udało. Zagraliśmy dziś bardzo słabo. Główny kandydat do spadku objął prowadzenie, grając w osłabieniu, a my byliśmy w stanie odpowiedzieć dopiero w ostatnim kwadransie. Dobrze jest zdobywać punkty nawet wtedy, gdy nie idzie, ale przeciwko takim zespołom musimy prezentować się dużo lepiej. Wracamy do rywalizacji w Copa del Rey, gdzie naszym przeciwnikiem będzie Elche, z którym nie tak dawno wygraliśmy w lidze 3:0. W następnym meczu nie zagrają: Txema Zubillaga – kontuzja (1 dzień) Alejandro – van Zweden, Iribar, Roberto (91’ Asante), Trápaga – Fontana, López (72’ Tarantino) – Marcos Antônio, Pérez (51’ Tarantino), Jasiński – José (81’ Isaac) Copa del Rey, 3. runda, 17.10.2029 Stadion Miejski, 2 270 widzów Anento – Elche, 2:2, k. 7:6 27’ Imanol Pérez 75’ José 84’ Jon González 90+2’ Jon González Mamy awans po rzutach karnych. To było świetne widowisko i zarazem niezwykły horror, ale zakończył się dla nas szczęśliwie. Przypuszczałem, że nie damy rady po dogrywce, rozbici tym, jak łatwo wypuściliśmy wygraną w ostatnich minutach spotkania. Jakby tego było mało, w dogrywce kontuzji doznał Jasiński, więc musieliśmy grać w osłabieniu. Udało mam się jednak dotrwać do rzutów karnych, a w nich byliśmy bezbłędni, podczas gdy rywale zmarnowali swoją 7. próbę. Meldujemy się w 1/16 finału, gdzie czeka na nas Real Madryt.
  8. steken

    Niemożliwe (znowu) nie istnieje

    W lidze przyjeżdża do nas Osasuna. To spadkowicz z La Liga, który ma tylko jeden cel – szybki powrót do elity. 10 punktów po 4 meczach to dowód na to, że nie ma z nimi żartów. Do tej pory 2-krotnie z nimi wygraliśmy, 3 razy padł remis, a 4-krotnie schodziliśmy z boiska pokonani. W następnym meczu nie zagrają: Txema Zubillaga – kontuzja (5-6 tyg.) Alejandro – van Zweden, Iribar, Roberto, Trápaga – Fontana, Tarantino (75’ López) – Marcos Antônio, Pérez, Jasiński – Isaac (46’ José) LIGA Adelante, 5/42, 16.9.2029 Stadion Miejski, 6 100 widzów Anento [2] – Osasuna [3], 1:0 27’ David Fontana Mamy 3 punkty po fenomenalnym uderzeniu Fontany z rzutu wolnego. Spotkały się dziś dwie szalenie mocne ekipy, tutaj decydowały detale, na przykład strzał Davida. Ta wygrana daje nam komfortową pozycję lidera. Alcorcón zaczęło sezon bardzo przyzwoicie, gromadząc 8 punktów po 5 kolejkach. Nie jest to kandydat do awansu, ale myślę, że wielokrotnie zabierze punkty czołowym zespołom, oby tylko nie nam. Do tej pory 2-krotnie zremisowaliśmy, a raz przegraliśmy. W następnym meczu nie zagrają: Txema Zubillaga – kontuzja (4-5 tyg.) Alejandro – van Zweden, Iribar (75’ Ortiz), Roberto, Trápaga – Fontana, López – Marcos Antônio, Pérez, Jasiński (75’ Fernández) – José LIGA Adelante, 6/42, 23.9.2029 Santo Domingo, 8 325 widzów Alcorcón [10] – Anento [1], 0:2 37’ Jonatan López 81’ Jonatan López Pewna wygrana. Gospodarze nie chcieli ograniczać się do obrony, w pierwszych minutach próbowali zaatakować, ale nie tak łatwo pokonać Alejandro w takiej formie. Z naszej strony wpadło to, co miało wpaść i tyle, kontynuujemy marsz po awans. Elche zaczęło ligę od 4 zwycięstw, ale potem przyszedł remis z porażką. Nadal jest jednak w czołówce, czego przed sezonem nikt się nie spodziewał. Bilans naszych dotychczasowych starć to 3 wygrane, remis i 3 porażki. W następnym meczu nie zagrają: Txema Zubillaga – kontuzja (2-4 tyg.) Alejandro – van Zweden, Iribar, Roberto, Trápaga – Fontana (90+1’ Sanz), López – Marcos Antônio, Pérez (64’ Tarantino), Jasiński – José (90+1’ Isaac) LIGA Adelante, 7/42, 30.9.2029 Stadion Miejski, 6 100 widzów Anento [1] – Elche [4], 3:0 25’ José (kar.) 72’ José 90+1’ José Nie przestajemy wygrywać. Być może wynik na to nie wskazuje, ale to był naprawdę wyrównany mecz. Elche udowodniło, że nie bez powodu znajduje się w czołówce, ale dziś zawiodła ich celność (2 celne strzały na 9 prób). My z kolei mieliśmy fenomenalnego José, który w pojedynkę wygrał nam ten mecz.
  9. steken

    Niemożliwe (znowu) nie istnieje

    Nikt nie widzi w Mirandés kandydata do awansu, stąd też zaskoczenie, że po 3 meczach drużyna ta ma 7 punktów i znajduje się w strefie barażowej. W 7 dotychczasowych meczach odnieśliśmy 2 zwycięstwa, 4 remisy i ponieśliśmy 1 porażkę. W następnym meczu nie zagrają: Txema Zubillaga – kontuzja (6-8 tyg.) Alejandro – van Zweden, Iribar, Roberto, Trápaga – Fontana, López (69’ Sanz) – Marcos Antônio, Pérez (59’ Tarantino), Jasiński – Isaac (74’ José) LIGA Adelante, 4/42, 9.9.2029 Municipal Anduva, 5 362 widzów Mirandés [5] – Anento [2], 0:2 75’ José 90+1’ Marcos Antônio Mamy zwycięstwo, choć nie było o nie łatwo. Gospodarze byli dla nas równorzędną drużyną, a kilka razy bardzo poważnie nam zagrozili, na szczęście Alejandro jest w świetnej formie. Wygląda na to, że zachowaliśmy więcej sił na końcówkę i to zadecydowało. Znakomicie rozpoczęliśmy ten sezon, po 4 kolejkach mamy komplet punktów. Podobnym osiągnięciem może pochwalić się Elche, z kolei Sporting ma 9 punktów po 3 meczach. Zmagania w pucharze zaczynamy – jak co roku – od 2. rundy. W niej naszym przeciwnikiem będzie Oviedo, czyli drużyna z naszej ligi, która po 4 meczach ma na koncie 4 punkty. Do tej pory oba zespoły wygrały ze sobą 2-krotnie, a raz padł remis. W następnym meczu nie zagrają: Txema Zubillaga – kontuzja (6-7 tyg.) Alejandro – van Zweden, Iribar, Roberto, Trápaga – Fontana, López – Marcos Antônio, Pérez (75’ Tarantino), Jasiński – José Copa del Rey, 2. runda, 12.9.2029 Nuevo Carlos Tartiere, 6 169 widzów Oviedo – Anento, 2:5 9’ Tomeu Huertas 12’ Marco van Zweden 33’ José 45’ Marcos Antônio 49’ Jose 58’ Borja López 82’ Ibai Tarantino Mamy awans po ciekawym spotkaniu. Zafundowaliśmy dziś kibicom festiwal strzelecki, a o jego wyniku zadecydowała tylko i wyłącznie skuteczność. Nasza gra może się podobać. Nie przestajemy wygrywać i zdobywamy dużo bramek, oby tak dalej.
  10. steken

    Niemożliwe (znowu) nie istnieje

    Na inaugurację przyjeżdża do nas beniaminek – Numancia. Drużyna ta nie jest oceniana zbyt wysoko, ale tak samo rok temu było z Las Palmas (z którym też inaugurowaliśmy sezon), a wszyscy pamiętamy, jak to się skończyło. Do tej pory graliśmy z nią dwukrotnie: przegraliśmy w sparingu i wygraliśmy po rzutach karnych w pucharze. W następnym meczu nie zagrają: --- Alejandro – van Zweden, Iribar, Roberto, Trápaga – Fontana, López (70’ Tarantino) – Marcos Antônio, Pérez, Jasiński – José (75’ Isaac) LIGA Adelante, 1/42, 19.8.2029 Stadion Miejski, 5 539 widzów Anento – Numancia, 3:2 4’ Marcos Antônio 33’ Marcos Antônio 68’ Aritz Martín 70’ Josep Martínez 84’ Ibai Tarantino O mało co nie zremisowaliśmy wygranego meczu. Byliśmy dziś dużo lepsi, od razu wyszliśmy na prowadzenie i kontrolowaliśmy to spotkanie. Niestety, dwie minuty braku koncentracji i goście doprowadzili do remisu, choć wcześniej niewiele robili, aby zdobyć bramkę. To nas pobudziło, przycisnęliśmy i odzyskaliśmy prowadzenie. To był dobry występ, ale musimy wystrzegać się takich błędów, bo lepsze zespoły nam ich nie darują. Tydzień później gramy z kolejnym beniaminkiem – Lugo. To drużyna oceniana jeszcze niżej niż Numancia. Eksperci zgodnie twierdzą, że utrzymanie tej ekipy będzie graniczyć z cudem. Nigdy wcześniej nie graliśmy z tym zespołem. W następnym meczu nie zagrają: --- Alejandro – van Zweden, Iribar, Roberto, Trápaga – Fontana, López (90+2’ Sanz) – Marcos Antônio, Pérez (83’ Tarantino), Jasiński – José (56’ Isaac) LIGA Adelante, 2/42, 26.8.2029 Ángel Carro, 5 600 widzów Lugo [16] – Anento [3], 0:4 43’ Santiago Iribar 45+1’ Santiago Iribar (kar.) 84’ Isaac 90+1’ Isaac Mecz bez historii. Bez problemu kontrolowaliśmy to spotkanie, wyprowadziliśmy 4 celne ciosy i gospodarze byli bezradni. Lugo starało się nie pozostać dłużne, ale skutecznie broniliśmy i dobrze spisywał się Alejandro, więc nie było mowy o stracie bramki, oby tak dalej. Reus przegrało rok temu walkę o baraże zaledwie 4 punktami. Drużyna ta przeszła rewolucję kadrową (15 transferów do klubu), więc wydaje się, że musi minąć trochę czasu zanim to wszystko zacznie właściwie funkcjonować. Do tej pory 2-krotnie z nimi wygraliśmy, 2-krotnie zremisowaliśmy i 2-krotnie przegraliśmy. W następnym meczu nie zagrają: --- Alejandro – van Zweden, Iribar, Roberto, Fernández – Fontana (61’ Tarantino), López – Marcos Antônio, Pérez, Jasiński (68’ Trápaga) – José (56’ Isaac) LIGA Adelante, 3/42, 2.9.2029 Stadion Miejski, 5 871 widzów Anento [1] – Reus [11], 2:1 33’ Piotr Jasiński 64’ Marcos Antônio 89’ Juan Nasi skrzydłowi zapewniają nam 3 punkty. To był naprawdę niezły mecz w naszym wykonaniu. Przeważaliśmy przez znaczną część spotkania. W końcówce graliśmy w osłabieniu przez kontuzję Fernándeza, stąd stracona bramka, ale najważniejsze, że komplet punktów zostaje w Saragossie.
  11. steken

    Niemożliwe (znowu) nie istnieje

    Myślę, że Jasiński jakieś tam szanse ma, ale wydaje mi się, że musimy najpierw awansować do La Liga, żeby to było możliwe. Pierwszym letnim wzmocnieniem jest Angel Martínez Munuera. To lewy obrońca, w którym widzę zmiennika van Zwedena, bo wątpię, aby Holender w formie dał się wygryźć ze składu. Munuera rozegrał nawet 2 spotkania w La Liga, więc mam nadzieję, że będzie lepszą wersją Garde. Alejandro – van Zweden (46’ Munuera), Iribar, Roberto (46’ Ortiz), Trápaga (46’ Wallace) – Fontana (46’ Asante), López (46’ Tarantino) - Marcos Antônio (46’ Alonso), Pérez (46’ Zubillaga), Jasiński – Isaac (46’ José) Mecz towarzyski, 14.7.2029 Stadion Miejski, 6 100 widzów Anento – Barcelona, 1:3 16’ Ayoub Saidi 26’ Blas Cerezo 29’ Marcos Antônio 61’ Moshe Biton Wyraźna przewaga w pierwszym sparingu. Barcelona to piąta drużyna minionego sezonu i ta różnica klas była dziś bardzo widoczna. Mieliśmy swoje momenty, ale nie zmienia to faktu, że od najlepszych wciąż dzieli nas przepaść. Kolejnym nowym zawodnikiem jest Sergio Sanz. Sergio nie rozegrał zbyt wiele spotkań na zapleczu La Liga, więc jego postawa może być pewną niewiadomą. Na razie widzę w nim zmiennika dla zawodników w środku pola. Prawą obronę wzmocni Alberto Fernández, pozyskany z Zaragozy. Ander zbierał naprawdę dobre recenzje za grę w Segunda B, więc uznaliśmy, że warto dać mu szansę poziom wyżej. Na ten moment będzie zmiennikiem Trápagi, ale czuję, że hierarchia na prawej obronie może w trakcie sezonu ulec zmianie. Alejandro – van Zweden (46’ Munuera), Iribar (46’ Wallace), Roberto (46’ Ortiz), Trápaga (46’ Fernández) – Fontana (46’ Asante), López (46’ Sanz) - Marcos Antônio, Pérez (46’ Tarantino), Jasiński (46’ Zubillaga) – Isaac (46’ José) Mecz towarzyski, 21.7.2029 Stadion Miejski, 3 335 widzów Anento – Athletic, 1:1 46’ Juan Pérez 76’ Sergio Sanz Remis po ciekawym meczu. Athletic to drużyna, której nikomu przedstawiać nie trzeba. Zaprezentowaliśmy przeciwko niej całkiem niezły futbol, a przyjechała w najmocniejszym ustawieniu. To bardzo dobry prognostyk przed startem rozgrywek. Alejandro – van Zweden (46’ Munuera), Iribar (46’ Wallace), Roberto (46’ Ortiz), Trápaga (46’ Fernández) – Fontana, López (46’ Sanz) - Marcos Antônio, Pérez (46’ Tarantino), Jasiński – Isaac (46’ José) Mecz towarzyski, 28.7.2029 Stadion Miejski, 5 853 widzów Anento – Celta, 0:0 Kolejny remis po dobrej grze. Celta została rok temu szóstą drużyną kraju, po raz pierwszy od 2006 roku, więc remis z nią uznaję za znakomity rezultat, zwłaszcza że to było naprawdę wyrównane spotkanie. Jeśli wypadamy tak dobrze na tle wyżej notowanego rywala, strach pomyśleć, co zrobimy w LIGA Adelante. Alejandro – van Zweden (46’ Munuera), Iribar (46’ Wallace), Roberto (46’ Ortiz), Trápaga (46’ Fernández) – Fontana, López (46’ Sanz) - Marcos Antônio, Pérez (46’ Tarantino), Jasiński (46’ Zubillaga) – Isaac (46’ José) Mecz towarzyski, 4.8.2029 Stadion Miejski, 1 730 widzów Anento – Giner, 4:0 8’ Isaac (kar.) 17’ Roberto 28’ Imanol Pérez 31’ Jonatan López Tradycyjnie, ostatni sparing gramy z Giner. Odnieśliśmy wysokie zwycięstwo, a powinniśmy jeszcze wyższe, gdyby nie słaba skuteczność. Goście nie mogli nam zagrozić, ale nie ma sensu przywiązywać większej wagi do tego spotkania. Ot, luźny sparing na zakończenie okresu przygotowawczego. Kolejny transfer to melodia przyszłości. Júnior to utalentowany obrońca z Brazylii, dla którego to będzie pierwszy sezon poza ojczyzną. Nie chcę rzucać go na głęboką wodę, więc na razie będzie grał w drużynie juniorskiej, ale niewykluczone, że zagra też parę razy w LIGA Adelante. Na ten sezon sprzedaliśmy 1 119 karnetów – o 244 więcej niż przed rokiem. -Okres przygotowawczy już za wami. Jak pan go ocenia? -Osiągnęliśmy bardzo dobre wyniki, nasza gra też mogła się podobać. Uważam, że jesteśmy przygotowani do sezonu. -W tym sezonie celem jest tylko i wyłącznie awans? -Jeszcze jest za wcześnie, aby gdybać, gdzie zakończymy sezon. Już poprzedni sezon, w którym awans wywalczył beniaminek – Las Palmas, pokazał, że wszystko może się zdarzyć. -W porównaniu z ubiegłym rokiem, nie poczyniliście głośnych transferów. -A po co zmieniać coś, co dobrze funkcjonuje? Udało nam się zatrzymać kluczowych graczy i to jest najważniejsze. W tym okienku skupiliśmy się na mocnych zmiennikach i jestem zadowolony z efektów naszej pracy. -A Copa del Rey? Czy wierzy pan w awans do 1/8 finału? -Byłoby miło, gdyby się udało, ale na razie o tym nie myślimy. Najpierw dojdźmy do 1/16 finału, nie zapominając przy tym o lidze, bo to ona jest najważniejsza.
  12. steken

    Niemożliwe (znowu) nie istnieje

    Podsumowanie kadry: Bramkarz: Alejandro – (27l./ESP) (49/61/13/1/6.94) – Alejandro ma za sobą bardzo udany sezon. 12 czystych kont w lidze to naprawdę niezły wynik na tle innych bramkarzy. Owszem, zdarzają mu się błędy, ale jest ich dużo mniej niż kluczowych interwencji. Obrońcy: Marco van Zweden – (28l./NED) (47(1)/1/3/3/6.94) – W zeszłym sezonie nie przekonywał. Został w pierwszym składzie tylko dlatego, że nie udało mi się znaleźć nikogo na jego miejsce. Teraz absolutnie tego nie żałuję. Marco oswoił się z tą ligą, dzięki czemu wszedł na wyższy poziom i był pewnym punktem na lewej stronie, oby tak dalej. Santiago Iribar – (25l./ESP) (35(1)/2/1/3/7.17) – Ten transfer to strzał w „10”. Santiago rozwinął u nas skrzydła, a to przecież jego pierwszy sezon w Anento. Wierzę, że w przyszłym roku będzie jeszcze lepszy. José Luis Trápaga – (31l./ESP) (46(1)/0/6/2/6.94) – Dużo lepiej niż przed rokiem. Współpraca na prawej stronie z Piotrem Jasińskim świetnie mu zrobiła, ale nadal doskwiera nam brak drugiego prawego obrońcy. José potrzebuje konkurenta, bo bez niego zaliczy regres. Francisco Ortiz – (24l./ESP) (10(5)/0/0/0/6.70) – Francisco liczył na dużo więcej minut, ale swoją grą do siebie nie przekonywał. Jeśli w przyszłym sezonie weźmie się za trening, a nie marudzenie, może być bardzo wartościowym zmiennikiem. Josu Pascual – (28l./ESP) (4(2)/0/0/0/6.93) – Josu nie grał zbyt często, ale konkurenci byli po prostu lepsi. Jego kontrakt dobiega końca, a Josu nie chce nawet słyszeć o jego przedłużeniu. Rozegrał dla Anento 285 spotkań, zdobył 15 bramek i zanotował 15 asyst. Héctor Redondo – (23l./ESP) (0/0/0/0/--) – Héctor nie ma szans na grę, wyraźnie odstaje od reszty obrońców. Ciągle przebywał w Anento, ale bez kontraktu. Czekaliśmy na jakichś chętnych, ale się nie doczekaliśmy, więc postanowiliśmy się z nim rozstać. Rozegrał dla nas 21 meczów i zdobył w nich 1 bramkę. Iñaki Garde – (22l./ESP) (4(15)/0/0/0/6.60) – Garde nie pokazał nic wielkiego. Dobrze było go mieć jako zmiennika, ale jeśli chcemy powalczyć o awans, potrzebujemy czegoś więcej. Bez żalu odsyłamy go do Realu Sociedad. Roberto – (17l./ESP) (47(1)/4/1/1/6.88) – Nie mam prawa narzekać. Roberto jest jeszcze juniorem, a stał się ważnym punktem naszej drużyny. Zdarzały mu się błędy, ale w tym wieku to normalne. Jego wypożyczenie jest ważne jeszcze przez rok i jestem przekonany, że następny sezon będzie miał jeszcze lepszy. Środkowi pomocnicy: David Fontana – (23l./ARG) (45(3)/2/3/2/6.82) – David został rzucony na głęboką wodę, bo przesunęliśmy go z obrony do środka pola i poradził tam sobie bardzo poprawnie. Z każdym dniem radzi sobie coraz lepiej na nowej pozycji, więc myślę, że następny sezon będzie w jego wykonaniu jeszcze lepszy. Ibai Tarantino – (29l./ESP) (30(14)/7/2/3/6.80) – Ibai spisał się naprawdę dobrze, ale boję się, że pewnego poziomu nie przeskoczy, a to jest niezbędne do walki o awans. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie podkręci tempo, ale mam co do tego wątpliwości. Jonatan López – (28l./ESP) (33(5)/4/4/2/6.83) – Bardzo przyzwoity pierwszy sezon. Jonatan nie raz pokazał, że może być dla nas kluczowy, jedynym problemem jest niestabilna forma. Wierzę jednak, że to kwestia aklimatyzacji w drużynie i w przyszłym sezonie będzie dużo lepiej. José Joaquín Asante – (24l./GHA) (5(14)/0/0/0/6.62) – Nie spełnił pokładanych w nim nadziei, ale to dla niego pierwszy sezon w Anento. Nie raz było tak, że piłkarze odpalali dopiero w drugim sezonie, więc dam mu ostatnią szansę. Ofensywni pomocnicy: Marcos Antônio – (23l./BRA) (49/6/16/0/6.93) – Król lewej strony. Nadal jest parę rzeczy do poprawy, ale to jego pierwszy sezon w Hiszpanii. Jestem pewny, że następny będzie jeszcze lepszy i aż strach pomyśleć, co wtedy będzie wyprawiał. Piotr Jasiński – (24l./POL) (45(4)/13/14/8/7.20) – Były wątpliwości, czy powinniśmy przyjmować go z powrotem, ale Piotr odpowiedział krytykom w najlepszy możliwy sposób. Na nowo stał się gwiazdą Anento, bez którego nasza ofensywa nie istnieje. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy znowu mieli dać mu odejść. Txema Zubillaga – (30l./ESP) (11(20)/1/0/0/6.67) – Txema nie może liczyć na nic więcej niż rola zmiennika, grał po prostu za słabo i nie widzę dużych szans na progres. Pablo Vallejo – (23l./ESP) (0/0/0/0/--) – Sytuacja taka sama jak z Héctorem Redondo, nie ma sensu trzymać go już w zespole. Pablo rozegrał dla nas 129 spotkań, zdobył 8 bramek i 24 asysty. Imanol Pérez – (19l./ESP) (29(2)/6/7/1/6.93) – Imanol miał pecha, bo już w pierwszym sparingu doznał kontuzji, która wyeliminowała go z gry na ponad 4 miesiące. Przesz resztę sezonu szukał dawnej formy, ale i tak wykręcił niezłe liczby. Udało nam się przedłużyć jego wypożyczenie, co uważam za niezbędne, jeśli chcemy awansować. Cristian Rodríguez – (24l./ESP) (10(27)/1/5/0/6.69) – Szału nie było, ale tragedii też nie. Przegrał rywalizację z dużo lepszymi od siebie, ale był dla nich wartościowym zmiennikiem. Jego wypożyczenie dobiega końca, ale na ten moment ciężko stwierdzić, czy w następnym sezonie nadal będzie naszym zawodnikiem. Napastnicy: Isaac – (28l./ESP) (20(16)/22/2/4/7.11) – Bardzo dziwny sezon. Najpierw wcale nie grał, będąc gorszym od José. Potem wykorzystał jego nieobecność i stał się maszyną do strzelania goli, nikt nie mógł go zatrzymać. Potem przydarzyły się większe i mniejsze kontuzje, które wybiły go z rytmu. Isaac pokazał, że nadal możemy na niego liczyć i jeśli zdrowie pozwoli, będziemy mieć z niego duży pożytek. José – (20l./ESP) (28(10)/10/8/0/6.79) – Miewał lepsze i gorsze momenty, ale zrobił to, co do niego należało. Zmusił Isaaca do jeszcze lepszej gry i sam pokazał się z nie najgorszej strony. Udało nam się przedłużyć jego wypożyczenie i wierzę, że obie strony na tym skorzystają. Piłkarzem roku według kibiców został Piotr Jasiński (63%), który w głosowaniu wyprzedził Isaaca (21%) i Santiago Iribara (10%). To dla Piotra czwarte takie wyróżnienie. W minionym sezonie ustanowiliśmy rekord średniej frekwencji, który wynosi teraz 4 034 widzów na mecz – jest to wynik o 1 420 widzów lepszy od poprzedniego, co oznacza znaczny progres.
  13. steken

    Niemożliwe (znowu) nie istnieje

    W następnym meczu nie zagrają: --- Alejandro – van Zweden, Iribar, Roberto, Trápaga (65’ Garde) – Fontana, López (65’ Tarantino) – Marcos Antônio, Pérez, Jasiński – Isaac (65’ José) LIGA Adelante, baraż o awans, finał, 1. mecz, 13.6.2029 Estadio de Gran Canaria, 32 000 widzów Las Palmas – Anento, 2:1 48’ Marco van Zweden 63’ Manuel Filipe 86’ José Miguel Szkoda tej porażki, bo mogliśmy dziś ugrać znacznie więcej. Po zdobytej bramce niepotrzebnie się cofnęliśmy. To tylko zachęciło Las Palmas do ataku, a nie byliśmy w stanie ich powstrzymać. Ten wynik nie jest zły w kontekście dwumeczu, ale minusem jest to, że do rewanżu przystąpimy bez kontuzjowanych Alejandro i Péreza. W następnym meczu nie zagrają: Alejandro – kontuzja (), Imanol Pérez – kontuzja () Laínez – Garde, Ortiz (57’ Iribar), Roberto, Trápaga – Asante, López – Marcos Antônio, Tarantino (62’ Fontana), Rodríguez (52’ Jasiński) – Isaac LIGA Adelante, baraż o awans, finał, rewanż, 17.6.2029 Stadion Miejski, 6 100 widzów Anento – Las Palmas, 1:1 (2:3) 38’ Isaac 44’ Manuel Felipe Nie zdołaliśmy odrobić strat. Zagraliśmy dziś naprawdę nieźle. Przeważaliśmy, jako jedyni sprawialiśmy zagrożenie, ale tylko dlatego, że goście już nic nie musieli. Awans był na wyciągnięcie ręki, ale ostatecznie cieszy się z niego drużyna, która jeszcze rok temu grała w Segunda B. -Porażka w finale baraży musi być bolesna. Jak bardzo jest pan rozgoryczony? -Uważam, że mieliśmy niepowtarzalnie dużą szansę na awans, ale w tym dwumeczu po prostu okazaliśmy się gorsi. Nie ma co się załamywać, spróbujemy za rok. -Czy przed sezonem zakładał pan, że uda wam się zajść tak daleko? -Absolutnie nie. Wiedziałem, że mamy mocną drużynę i jeśli tylko odpowiednio się zgramy, będziemy bardzo mocni, ale nie sądziłem, że do samego końca będziemy bić się o bezpośredni awans i o włos przegramy w barażach. -Czego zabrakło w dwumeczu z Las Palmas? -Na pewno zabrakło nam szczęścia. Myślę też, że popełniłem błąd w pierwszym meczu, każąc chłopakom bronić korzystnego wyniku. Gdybyśmy poszli za ciosem, tak jak w dwumeczu ze Sportingiem, moglibyśmy dziś rozmawiać w lepszych nastrojach. W rewanżu odczuliśmy brak Alejandro i Imanola. Z nimi w składzie bylibyśmy w stanie odrobić te straty. -Czy jest pan w stanie zrobić z Anento drużynę, która za rok wywalczy awans? -Uważam, że byliśmy na to gotowi już w tym sezonie. Myślę, że uda nam się zatrzymać najważniejszych zawodników, więc przy odpowiednich wzmocnieniach może nam się udać.
  14. steken

    Niemożliwe (znowu) nie istnieje

    W następnym meczu nie zagrają: Jonatan López – zawieszenie (1 mecz) Alejandro – van Zweden, Iribar, Roberto, Trápaga – Fontana, Tarantino – Marcos Antônio, Pérez (76’ Zubillaga), Jasiński (76’ Rodríguez) – Isaac (46’ José) LIGA Adelante, baraż o awans, półfinał, 1. mecz, 6.6.2029 Stadion Miejski, 5 920 widzów Anento – Sporting, 3:1 4’ Isaac 49’ Piotr Jasiński 51’ Jonathan Mateus 76’ José Świetna postawa i niezła zaliczka przed rewanżem. Rozegraliśmy jedno z najlepszych spotkań w tym sezonie. Powinniśmy zdobyć dużo więcej bramek, ale golkiper gości bronił piłki, których żaden bramkarz nie ma prawa obronić. Jeśli w rewanżu zagramy choćby w połowie tak dobrze jak dziś, awans do finału będzie formalnością. W następnym meczu nie zagrają: --- Alejandro – van Zweden, Iribar, Roberto, Trápaga – Fontana, López – Marcos Antônio, Pérez (68’ Tarantino), Jasiński (68’ Rodríguez) – Isaac (58’ José) LIGA Adelante, baraż o awans, półfinał, rewanż, 10.6.2029 El Molinón, 24 653 widzów Sporting – Anento, 0:2 (1:5) 44’ Imanol Pérez 68’ José Mamy awans do finału. Niby Sporting coś próbował, ale te ataki były bardzo niemrawe. Z naszej strony wpadło to, co miało wpaść i tyle. Wydaje się, że gospodarze byli zrezygnowani już po pierwszym spotkaniu. Jesteśmy już o krok od La Liga. W finale naszym przeciwnikiem będzie beniaminek – Las Palmas. Drużyna ta zaliczyła fantastyczną drugą część sezonu, która wywindowała ją z miejsca 20. na 6. Wydaje się, że jesteśmy faworytem tej rywalizacji, zwłaszcza że mamy korzystny bilans bezpośrednich starć w tym sezonie (0:0, 4:1), ale teraz to zupełnie inna drużyna, która łatwo wygrywała z czołówką ligi, a w półfinale rozprawiła się z Alcoyano (2:0, 1:1), z którym my dwukrotnie przegraliśmy.
  15. steken

    Niemożliwe (znowu) nie istnieje

    Girona nie przegrała od 7 spotkań, dzięki czemu zachowuje minimalne szanse na baraże. Do upragnionej strefy traci 6 punktów, więc każdy mecz jest teraz dla niej meczem o wszystko. Poprzednio wygraliśmy z nią 2:1. W następnym meczu nie zagrają: Santiago Iribar – zawieszenie (1 mecz) Alejandro – van Zweden, Ortiz, Roberto, Trápaga – Fontana, López (88’ Zubillaga) – Marcos Antônio, Pérez, Jasiński – Isaac (46’ José) LIGA Adelante, 40/42, 20.5.2029 Stadion Miejski, 4 380 widzów Anento [4] – Girona [11], 2:1 43’ Piotr Jasiński 61’ Roberto (kar.) 66’ Rafa Carreras Więcej szczęścia niż rozumu. Nie chcę być źle odebrany, graliśmy dziś naprawdę dobrze, potrafiliśmy zdominować gości, ale nie mieliśmy za grosz skuteczności. Uratował nas genialny Jasiński oraz arbiter, który dopatrzył się faulu w polu karnym, choć wydawało mi się, że nic tam nie było. Z drugiej strony, Girona wyrównała po rykoszecie. Alcoyano przegrało swoje spotkanie, więc tylko my pozostajemy w walce o bezpośredni awans, wciąż tracimy 4 punkty do Recreativo. Mirandés ma jedynie 2 punkty przewagi nad strefą spadkową, a ostatnio wszystkie zespoły z dołu punktują, więc drużyna ta również nie może pozwolić sobie na wpadkę. W pierwszej rundzie zremisowaliśmy 3:3. W następnym meczu nie zagrają: Isaac – kontuzja (2 dni), Roberto – zawieszenie (1 mecz), David Fontana – zawieszenie (1 mecz) Alejandro – van Zweden, Iribar, Ortiz, Trápaga – Rodríguez (52’ Tarantino), López (73’ Zubillaga) – Marcos Antônio, Pérez (67’ Asante), Jasiński – José LIGA Adelante, 41/42, 27.5.2029 Municipal Anduva, 5 210 widzów Mirandés [16] – Anento [3], 2:0 35’ Antonio Taranilla 55’ Antonio Taranilla Przegrywamy w kiepskim stylu, czym przekreślamy swoje szanse na bezpośredni awans, choć Recreativo też przegrało swoje spotkanie. Nie mieliśmy dziś wielu argumentów, graliśmy bez 3 podstawowych graczy. Samo spotkanie było bez historii, to był jeden z naszych słabszych występów w tym sezonie. Sezon zasadniczy kończymy w mocnym stylu, bo przyjeżdża do nas Mallorca, która zdeklasowała resztę ligi. 21 punktów przewagi nad drugim Recreativo mówi samo za siebie. W pierwszej rundzie zdołaliśmy ograć ją 2:0, ale będzie niezwykle trudno powtórzyć ten wyczyn. W następnym meczu nie zagrają: --- Alejandro – van Zweden, Iribar, Roberto, Trápaga – Fontana, López (75’ Zubillaga) – Marcos Antônio, Pérez, Jasiński (75’ Rodríguez) – Isaac (46’ José) LIGA Adelante, 42/42, 3.6.2029 Stadion Miejski, 5 037 widzów Anento [3] – Mallorca [1], 1:2 8’ David Herrera 59’ Víctor Manuel 74’ Roberto Znów przegrywamy, ale zaprezentowaliśmy dziś niezły futbol. Nie daliśmy się zdominować drużynie, która w tym sezonie dominowała nad każdym. Niestety, ta porażka zepchnęła nas na piąte miejsce, ale nie zmienia to faktu, że czeka nas rywalizacja barażowa o awans do La Liga. Tabela na koniec sezonu zasadniczego. Baraże składają się z 2 rund: półfinału i finału. Naszym przeciwnikiem w półfinale jest Sporting, w którym przed sezonem widziałem murowanego kandydata do awansu. Forma tej drużyny strasznie falowała. Była w stanie wygrać z najlepszymi, a także przegrać z dołem tabeli. Przystępujemy do tej rywalizacji w roli outsidera, zwłaszcza że przegraliśmy nasze obie dotychczasowe konfrontacje w tym sezonie (1:3, 3:4).
×