Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 11.02.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. 13 punktów
    I jeszcze cytat z LGdS: "Co jest najpiękniejsze? Nie, nie to,że strzelił 4 gole z 6 pierwszych celnych strzałów. To,co liczy się naprawdę to praca dla zespołu.Rozgrywa, walczy o piłkę, inicjuje ataki. Jeśli ktoś myśli,że KP gra tylko w polu karnym,czas zmienić zdanie"
  2. 6 punktów
    To przeczytaj wcześniejszą część mojej chaotycznej wypowiedzi i się do niej odnieś, a nie skorzystałeś tylko z porównania do GH żeby się dopierdolić Piątek wraca i rozgrywa, na filmie widać - ale udawaj, że tego tam nie ma i pierdol o Higuainie jakby to było sedno mojego wywodu. Macie pretensje, że chwalimy Piątka, który w co najwyżej średnim towarzystwie wykazuje się walecznością, rozegraniem i strzelaniem goli bez zbyt wielu podań. Daje nieporównywalnie więcej niż to co dają mu koledzy. Pierwsza sytuacja - sam wywalczył piłkę, a trzecia bramka też po przyciśnięciu obrońcy, już pomijam fakt ze HC to pajac i nie podał i jebać chciał na siłę. Piątek nie wraca, nie rozgrywa?
  3. 5 punktów
    Mam nadzieję, że Gattuso przeczyta ten temat i pójdzie po rozum do głowy, wystawiając Piątka w najbliższym meczu jak najdalej od pola karnego rywala, tak żeby zajął się budowaniem akcji, a nie strzelaniem goli. A tak serio kurwa, to kim wy chcieliście wzmocnić środek pola za 35 milionów (z kontekstu wynika, że mówicie o wzmocnieniach w liczbie mnogiej), przy obecnych cenach na rynku transferowym? Piątek za 35 milionów to jest okazja.
  4. 5 punktów
    To zależy Przy zakupie kreatywnych zawodników mogliby zdobyć te trofea w dużo bardziej efektowny sposób, bramki mogłyby być ładniejsze i rozłożyć się na kilku graczy, którzy byliby bardziej przydatni drużynie
  5. 5 punktów
    Ale są cwani, bo tak skonstruowali swoją teorię, że nigdy im się nie uda udowodnić, że nie mieli racji Nawet jak Piątek zostanie zawodnikiem sezonu, królem strzelców i zdobędzie Złotą Piłkę, to i tak napiszą, że aleeeee by to było jakby ściągnęli skrzydłowego
  6. 4 punkty
    nie ma czegoś takiego jak obalenie tezy Gacka
  7. 4 punkty
    @Gacek, ale tak szczerze. Patrząc na grafikę od @Kaczy i filmik z jego wczorajszego meczu... naprawdę podtrzymujesz swoje słowa o tym, że Piątek nie bierze udziału w budowaniu gry drużyny?
  8. 3 punkty
    Komentarze na necie krążą takie, że konsul jest mocno zaangażowany w sprawy pomocy naszym rodakom i jeśli tylko jest jakaś draka to od razu leci pomagać przez co stał się dla nich leciutko kłopotliwy. Nie zapominajmy, że norweska pomoc w wychowanie dzieci jest z lekka popierdolona.
  9. 3 punkty
    Chciałem się dowiedzieć co to za draka z tą panią, bo pierwsze słyszę i wychodzi, że ona azyl dostała już w grudniu, teraz tylko dopełniono papierków i jest to oficjane. Wygląda zatem, że to norweskie odwołanie naszego konsula jest działaniem odwetowym
  10. 3 punkty
    Dyplomatyczna w znaczeniu dyplomacji kanonierek chyba
  11. 3 punkty
    Np. walkę o 4 miejsce po to żeby grać w LM na którą za rok wyłożą kiełbasę. Wiadomo.
  12. 3 punkty
    Oczywiscie, ale najwyrazniej United ma inne priorytety niz LM w tym momencie.
  13. 3 punkty
    Jakby Piątek bardziej grał dla zespołu, nie byłoby to przeszkodą dla Milanu w zdobyciu LM.
  14. 3 punkty
    Pewnie się mylę, bo nie jestem kibicem Milanu od kolebki, ale Higuain przychodził do nich po strzeleniu 107 bramek dla Realu, 71 dla Napoli i 40 dla Juventusu, podczas gdy Piątek świeżo świętował utrzymanie w arcymocnej Ekstraklasie z Cracovią i pół sezonu ostrego strzelania w Genoi. A jednak póki co w dwóch meczach wyrobił w lidze 40% tego, co Igła przez całą rundę. Opowiadanie, co to będzie, jak się zatnie, niemożebnie przypomina mi Bońkowe "Według mnie w całym sezonie może strzelić z piętnaście. To bardzo dużo, to byłby sukces. Jeśli strzeli więcej, to naprawdę mogą się nim zainteresować inne kluby".
  15. 3 punkty
    Ciężko się nie zgodzić z opinią, że ten Milan potrzebuje pomocy w środku pola, bo sama gra wygląda słabo, chaotycznie. Środek pola jest oparty o dwóch przecinaków, gdzie Kessle np. potyka się o własne nogi próbując grać 1 vs 1, do tego Hakan nie wygląda wcale lepiej. Kto tam ma kreować te akcje? Kto ma wypracowywać okazje? Na razie robi to Suso, Paqueta też wygląda bardzo obiecująco, aaaaaleeeee jakikolwiek dobry zespół powinien sobie poradzić z kryciem dwóch zawodników rywala Fajnie, że Krzysiu strzela, mam nadzieję, że zostanie królem Mediolanu, królem Serie A, internaszynal lewel, -9. Patrząc na skład i grę Milanu to na ten moment on Piątek wygląda jak piłkarz trochę lepszy niż Higuain, powiedzmy upgrade z 140 na 150 CA, gdy w środku pola nadal biegają 110 CA A najgorsze jest to, że teraz ten transfer wygląda zajebiście, ale przy 35 dużych bańkach jurków chłopak musi tak grać dalej, żeby ten transfer usprawiedliwić.. To, co dzisiaj wygląda genialnie będzie przedstawiane jako idiotyzm, jeśli, powiedzmy, pistolety Krzysia się zatną na miesiąc.
  16. 3 punkty
    Baza piłkarzy, jak by ktoś potrzebował https://fmdataba.com/
  17. 2 punkty
    A jakie to ma znaczenie, czy sędzia spojrzy raz czy dokona analizy sytuacji przez te ~30 sekund? W tym momencie i tak powstaje przerwa w grze, nie da się tego uniknąć. Najważniejsze chyba jest to, by sędzia podjął poprawną decyzję, prawda? A spalony to spalony, nawet jeśli będzie "o nos", to jeśli sędzia to wychwyci - chwała mu za to, oby jak najwięcej poprawnych decyzji, niech futbol będzie możliwie najsprawiedliwszy. Rozumiem, że Ajax dzisiaj zaprezentował się z bardzo dobrej strony, gra mogła się podobać, ale są sami sobie winni - jak mawia klasyk, niewykorzystane sytuacje się mszczą i tak było też w tym przypadku.
  18. 2 punkty
    No ale odpowiedz na pytanie - jeśli 10 cm to za mało na spalonego, to czy 12 cm będzie już OK? Czy 15 cm? Czy może jednak 50 cm? Ale wtedy 49 cm to nadal za mało? Albo aptekarstwo z powtórkami, albo wracam do oceniania sytuacji gołym okiem.
  19. 2 punkty
    Wykopmy krawaty ze stadionów. Totki prowadza 3-0, a połowa głównej wyszła ze stadionu przed gwizdkiem. No jak mnie coś takiego denerwuje.
  20. 2 punkty
    Po konferencji zaczepił mnie dziennikarz z Przeglądu Sportowego, jeden z tych, którzy myślą, że być selekcjonerem reprezentacji to kluski jeść. Lubiłem w takich sytuacjach odpowiadać pytaniami na pytania i zaginać w ten sposób "fachowców", i nie inaczej zrobiłem w pewnym momencie tym razem. – W pańskich powołaniach zabrakło choćby jednego reprezentanta naszej ekstraklasy – zaczął od tematu, jaki z góry zakładałem, że zostanie poruszony. – Czy to oznacza, że Polska nie może się w tej chwili poszczycić utalentowanymi zawodnikami? – Bzdura, panie redaktorze – odpowiedziałem ze spokojem. – Dwadzieścia pięć minut temu ogłosiłem dwudziestu trzech bardzo utalentowanych piłkarzy, z którymi wieczorem odlatujemy do Toronto, więc jak najbardziej Polska może być dumna z tego, że ma świetnych piłkarzy, a obecnie wciąż odkrywam kolejnych klasowych chłopaków, którzy w przyszłości wciąż będą debiutować w kadrze. – Oczywiście, panie Ralf, tylko dlaczego wszyscy grają w klubach zagranicznych? Czy w naszej lidze nie da się już wyszkolić równie dobrych graczy i nadal musimy liczyć na to, że wychowają ich za nas zagraniczne kluby? W tym momencie uśmiechnąłem się szeroko, bo wprost uwielbiałem to proste myślenie dziennikarzy. – Jak najbardziej się da. Skoro da się w Holandii, Anglii, w Niemczech, czy we Włoszech, to da się i u nas – stwierdziłem. – Ja panu wytłumaczę, na czym polega obecny problem polskiej piłki klubowej. Proszę spojrzeć na to, ilu młodych piłkarzy każdego roku jest zwalnianych przez swoje kluby, które nie dały im nawet szansy udowodnienia swojego potencjału. Na ten przykład dosłownie dwa dni temu ściągnąłem do Essen młodziutkiego Marka Ptaka (17 l., O Ś, DP, Polska; U-19) z wolnego transferu, którego zwolniło Zagłębie Lubin, a ja wyciągnąłem do niego rękę. Tak samo zrobiłem dawno temu, gdy trenowałem Avellino i zatrudniłem zwolnionego z Legii Maćka Kwiatkowskiego, którego we Włoszech wyszkoliłem na prawdziwego piłkarza i przez kilkanaście lat był jednym z czołowych pomocników w reprezentacji. Tak samo było z Zoranem Haliloviciem, również zwolnionym przez Legię i również zatrudnionym przeze mnie, tym razem w Osnabrücku, który teraz jedzie na mundial jako jeden z naszych najlepszych zawodników. Podobną drogę przechodzi wielu innych piłkarzy, którzy później grają w reprezentacji jako zawodnicy z zagranicznych klubów. Po raz pierwszy mojemu rozmówcy trochę zabrakło słów, ale nie zważając na to kontynuowałem. – To jedna z przyczyn takiego stanu rzeczy, okropne marnotrawstwo talentów, puszczanie ich za bezcen, nie próbując nawet sprawdzić, jaki drzemie w nich potencjał. Dla porównania, u mnie w klubie szansę w rezerwach dostaje dosłownie każdy junior. Dopiero wtedy widzę, kto się nadaje, a kto nie. Nikt natomiast nie zarzuci mi, że nie dałem komuś szansy. W Polsce tymczasem można to zarzucić wielu klubom. Druga rzecz to polityka kadrowo-transferowa, jaką się w Polsce nieustannie prowadzi, a także sam sposób finansowania klubów i organizacja całej siatki rozgrywek. Dziennikarz nawet nie próbował mi przerywać, tylko słuchał jak zahipnotyzowany. – Powszechne jest zjawisko kucia żelaza, póki gorące. Jest, dajmy na to, Piłkarz X. Piłkarz X gra sobie w jednej z naszych krajowych drużyn, a po jakimś czasie nagle eksploduje jego talent i staje się jednym z najlepszych graczy Ekstraklasy. W następnym sezonie Piłkarza X już nie ma w Polsce, bo natychmiast zostaje sprzedany za granicę. To jest okropne, bo wiele więcej pożytku, niż milion euro leżący w kasie, wniesie świetny piłkarz na boisku, który pomoże awansować do kolejnej rundy europejskich pucharów, nabić Polsce punkty do europejskiego rankingu, a także dać dostęp do większych premii z rozgrywek od UEFA. – Tak, ale sami piłkarze chcą wyjeżdżać do silniejszych lig. Jeżeli nie zostają sprzedani, sami w końcu proszą o zgodę na transfer – odezwał się w końcu. – I tu własnie poruszył pan, panie redaktorze, ostatnią kwestię. Organizacja i finansowanie ligi. Nie ma perspektyw, bo odchodzą piłkarze. Piłkarze odchodzą, bo nie ma ani perspektyw, ani dużych pieniędzy. To jest niestety temat na co najmniej dwadzieścia lat w przód; trzeba byłoby zmienić praktycznie wszystko, począwszy od sposobu finansowania klubów i rozgrywek, skończywszy na organizacji lig juniorskich. Musi się w końcu zacząć opłacać młodym piłkarzom zostać w kraju. Dopiero gdy więcej zdolnych graczy zostanie, a pieniądze staną się bardziej satysfakcjonujące, poziom naszej ligi wzrośnie, a później to z zagranicy zaczną przyjeżdżać grać do nas, nie odwrotnie. No, ale – uśmiechnąłem się – to jest tylko nasza rozmowa. Żeby to wszystko wcielić w czyn, potrzeba byłoby zgodnego myślenia tysięcy odpowiednich ludzi, a jak wiadomo, u nas w kraju od dziejów jest z tym kłopot. – To prawda. A zmieniając temat, w pańskich powołaniach zabrakło miejsca dla Marcina Kiszki. Na pewno uważa pan, że nie powinno się znaleźć dla niego miejsce w pańskich planach? W tym momencie wyjąłem z kieszeni kartkę, z której odczytałem powołaną kadrę na mundial do Kanady, po czym rozłożyłem ją i zwróciłem do mojego rozmówcy. – Kosztem kogo, panie redaktorze? – spytałem z szyderczym uśmieszkiem. – Którego z tych znakomitych obrońców zostawiłby PAN w domu na moim miejscu, by móc zabrać na mundial Marcina?
  21. 2 punkty
    Mam wrażenie, że Mourinho by to na spokoju wygrał
  22. 2 punkty
    U mnie przygoda na z Realem Valladolid na koniec roku 2018 (16. kolejek w La Liga) wygląda tak: Zanotowaliśmy 5. porażek, a nawet i serię kilku z rzędu, ale mimo to wszystko układa się po naszej myśli. O dziwo mecz przegrany z Barceloną oraz liderującą Celtą, to nie były mecze, w których nie mieliśmy nic do powiedzenia. Graliśmy na wysokim poziomie i cieszy fakt, że przynajmniej strzelaliśmy w tych meczach bramki i nie daliśmy do końca zepchnąć się do obrony. Boli porażka z Leganes, ponieważ obie bramki padły zza pola karnego - nasz podstawowy golkiper, Masip, ma zdecydowanie problemy ze strzałami z dystansu, bo puszcza je na zawołanie... Porażka w Copa del Rey boli również, bo byliśmy lepsi w tym meczu, jednakże nasze strzały nie zamieniały się na bramki. Rywale dostali dwa karne w prezencie i tak musieliśmy pożegnać się z walki o puchar, szkoda... Co do ogólnej oceny naszej gry, to jestem zadowolony, ponieważ stawiano nas bez ceregieli jako murowanych faworytów do spadku, a tu niespodzianka. Taktycznie jest dobrze, jednakże zostało jeszcze kilka niedociągnięć, przynajmniej te, które ja widzę. Brakuje też rasowego snajpera, ale możliwe, że właśnie to też taktyka ma na to wpływ, zobaczymy. Za Listopad, zarówno ja, jak i Keko zebraliśmy nagrody (Ja - trener miesiąca, Keko - zawodnik). Teraz czeka nas seria sparingów, abyśmy nie wypadli z rytmu meczowego i żeby rezerwowi wyrobili sobie ogranie. Co do terminarza na styczeń, to jak widać, czeka nas ciężki miesiąć... nie wykluczam 4 porażek, jednakże będziemy dawać z siebie maksimum, żeby wyjść z twarzą. W styczniu również trzeba się wzmocnić. Zamierzam pozbyć się kilku zawodników i zakończyć wypożyczenia, a w miejsca które się zwolnią znaleźć lepsze alternatywy. Zobaczymy jak to się wszystko poukłada!
  23. 2 punkty
    No jeżeli to nie jest "deep lying forward", który gra właśnie tak jak powinien grać zawodnik w tej roli, to ja nie wiem kto nim jest.
  24. 2 punkty
    Bez sensu się kłócicie o tezę, ktora nie jest falsyfikowalna. No bo jak obalić tezę Gacka i Brudinho. Nawet jeśli Piątek strzeli 15 bramek, to zawsze można stwierdzić, że jeszcze lepiej byłoby z innym skrzydłowym. Bicie piany. Chyba, że panowie stwierdzą ile punktów zdobytych przez Milan dzięki bramkom Piątka będzie oznaczało obalenie ich tezy
  25. 2 punkty
×