Skocz do zawartości

Ranking


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 27.12.2018 uwzględniając wszystkie działy

  1. 3 punkty
    Nie chwaliłem się, a kupiłem trzy tygodnie temu takie cudo: Honda Legend Coupe 3.2. Automatyczna skrzynia biegów, potwierdzony przebieg (184 000 km), ze skórzaną tapicerką, szyberdachem, klimatyzacją, podgrzewanymi i elektrycznymi fotelami z pamięcią ustawień. Kocham
  2. 3 punkty
    Na szczęście nie mieliśmy takiej sytuacji, ale zgadzam się z Melerem. Pierwsze 3 miesiące są chyba najgorsze i często po prostu nic nie poradzisz (kolki, dziwne godziny snu itp). Trzeba to po prostu przetrzymać - później będzie lepiej (niewiele, ale jednak). Jedyne co moim zdaniem możecie zrobić, to wprowadzenie rytuałów. U nas wieczorem, prawie od samego początku aż do dzisiaj (prawie 7 miesięcy) wyglada to tak: zabawa, stopniowe wyciszenie, kąpiel, ubieranie (w tym czasie leci już pozytywka z karuzelki i szumiś), jedzenie, usypianie przez tulenie i podrzucanie i spanie. Tak wygląda każdy wieczór (młoda idzie spać około 19).
  3. 3 punkty
    @me_who, weź przykład z „patronów” Twojej ekipy i wracaj do fantasy
  4. 3 punkty
    Cała plejada dotychczasowych laureatów to Tytani Wolności
  5. 2 punkty
    Dzban Roku z jedną opcją głosowania na FYMa.
  6. 2 punkty
    pani Sarapata to kolezanka tio, dlatego go to nie bawi:)
  7. 2 punkty
    Da się ale nie w tym wieku jeszcze Na razie to nie jest cykl dzień/noc tylko potrzeba/brak potrzeby. Niestety musisz uzbroić się w odporność na brak snu i dosypiać kiedy się da. Sprawa się wyklaruje pewnie po 2-3 miesiącach. Takie jest przynajmniej moje doświadczenie
  8. 2 punkty
    Jejku jej, zobaczcie, jaki znów zbieg okoliczności: 1. Prof. Piotr Gliński Człowiekiem Wolności 2018 tygodnika "Sieci"! 2. 145,5 tys. zł od Ministerstwa Kultury dla wydawcy tygodnika "Sieci"
  9. 1 punkt
    Pierdolony Bayern Monachium. Nazywam się Horst Eckel i nienawidzę Bayernu Monachium. Ładnie się przedstawiłem, co nie? Przed stadionem Friedricha Waltera stoi mój pomnik. Pomnik postawiony mi za życia. Pomnik mój i moich czterech przyjaciół z Kaiser, których już zdążyłem pochować. Zostałem tylko ja. Jestem niemieckim Mistrzem Świata z 1954 roku, mam na koncie dwa Mistrzostwa Niemiec w ukochanych barwach. W Die Roten Teufel debiutowałem mając 15 lat. 214 razy zakładałem na siebie trykot z herbem FCK na piersi. Za każdym razem rozpierała mnie z tego powodu duma. Wiesz jaką miałem ksywkę? Chart. Jak ten pies. Byłem psem w czerwonej koszulce. Cholernie szybkim psem myśliwskim. Potrafiłem doścignąć każdą piłkę, zabiegać każdego przeciwnika, i jak trzeba by było, to mógłbym nawet zagryźć. Dla tej koszulki mógłbym zrobić wszystko. Teraz mam trochę ponad 80 lat i jestem legendą Kaiserslautern. LEGENDĄ, rozumiesz? Mogę wejść wszędzie, otworzyć każde drzwi w Klubie, i absolutnie nikt nawet nie piśnie słowem. Niechby spróbował… Na własne oczy widziałem wygranie przez Klub Bundesligi w 91’ i 98’, a teraz muszę patrzeć na ten syf w którym ugrzęźliśmy. Nieprawdopodobny syf. W jednym roku przeżyłem Mistrzostwo dla tych fiutów z Bawarii i spadek moich ukochanych Czerwonych Diabłów w otchłań niemieckiej piłki. Czarny rok, czarny sezon. Pierdolony Bayern Monachium. H.E. // cały tekst jest fikcją stworzoną na potrzeby tej historii. a przynajmniej tak kazali mi napisać… //
  10. 1 punkt
  11. 1 punkt
    Biorąc pod uwagę, że do zakonu został przyjęty w 2012 to słowo "news" kapkę mi się gryzie
  12. 1 punkt
    Zdecydowanie będę tu zaglądać dla tych wstawek. Nie jestem może wrogiem wielkim Bayernu, ale jakoś zawsze mnie bawiło, jak spora część Niemiec po prostu im cisnęła. Nie wiem czy to się zmieniło od czasów kiedy oduczyłem się niemieckiego, ale jest to taka przyjemna bryza ^^
  13. 1 punkt
    Żadnych większych kłopotów nie odnotowałem w tym temacie. W sensie: jeśli dobrze prześwietliłem zawodnika, poznałem dokładnie oczekiwania jego i klubu, a także byłem pewny, że stać nas na takiego piłkarza, to taki zawodnik trafiał na listę zakupową i dalej pilotował sprawę dyrektor sportowy. Na 6 wskazanych zawodników do Klubu trafiło 4, bo z 2 się nie dogadał. Nawet sprawdziłem, czy sam dałbym radę podpisać takiego zawodnika, no i w mocnej teorii dałbym radę, ale musiałbym albo zgodzić się na jakieś absurdalne klauzule, albo zrobić komin płacowy. Czy Horst ma polskie korzenie? Klub, którego nie ma... yyy... Bayern Monachium w sensie, nie należy do grona największych przyjaźni FCK, delikatnie rzecz ujmując. A bohater naszej opowieści jest »Die Roten Teufel« z krwi i kości.
  14. 1 punkt
    Jestem w szóstym rozdziale więc objeżdżam różne niedokończone misje poboczne. Wybrałem się w zimowe góry Grizzlies i byłem świadkiem jak wilki próbują na zamarzniętym jeziorze dopaść niedźwiedzia (grizli zresztą). Postanowiłem więc pomóc misiowi i zacząłem strzelać do wilków. Wilki zwiały ale niewdzięczny misiek rzucił się na mnie i niemal mnie rozszarpał. Świetne są takie niespodzianki
  15. 1 punkt
    Mural został zamówiony przez Liverpool Baltic Triangle, czyli jakąś agencję promującą ten kawałek Liverpoolu: https://m.facebook.com/baltictriangle/
  16. 1 punkt
    najs, myślę że to nie jest łatwe mieć mural w mieście będąc menedżerem klubu, z którym nic się jak dotąd nie wygrało xD
  17. 1 punkt
    Mamy supersensację Puchar Anglii, 3. runda. Blyth (CN) - Burnley (PL) 3:0 Zajebisty prezent świąteczny od FM-a
  18. 1 punkt
    no to żeś, że synek przeskrobał, tak to delikatnie ujmę
  19. 1 punkt
    Jaki jest kurs na mistrzostwo Anglii Fulham w przyszłym sezonie?
×