Moja dziewicza taktyka do FM 2012. Powstała w celu uratowania Atletico CP przed spadkiem z drugiej ligi portugalskiej. Otrzymałem zespół pogrążony w czeluściach strefy spadkowej i udało mi się go wyprowadzić na dwunaste miejsce. Z samych meczów pod moją wodzą bilans miałem 5-6-2, co w przeliczeniu na cały sezon dałoby mi 5. miejsce (przewidywania mediów: 15.). Moje marne Atletico potrafiło ograć takie firmy jak Belenenses czy Leixoes, natomiast jedna z porażek była konsekwencją mieszania w nastawieniu zawodników. W nowym sezonie na dzień dobry ponownie pokonałem Belenenses w derbach Lizbony i mimo kursu 2001.00 na awans moje Atletico jeszcze niejednemu napsuje krwi. No ale do rzeczy...
Formacja: 4-2-3-1
Strategia: kontrola
Bramkarz:
* prochu nie wymyślimy - normalny golkiper
Obrońa:
* boczni obrońcy na wskroś ofensywni, szybcy, z dobrym dryblingiem, podaniem i dośrodkowaniem - 22-letni Stephane przebił się do kadry Burkina Faso i zaliczył 6 asyst w lidze, a doświadczony Luis Dias po drugiej stronie wybrany został ulubieńcem kibiców
* środkowi obrońcy różnią się rolami - ten grający bliżej prawej strony jest bardziej cofnięty niż ten z lewej
Pomoc:
* w środku pomocy gra dwóch... rozgrywających: jeden cofnięty i jeden wysunięty (tu Jose Coelho zdobył najwyższą średnią w drużynie)
* przed nimi występuje ofensywny tercet: bardzo ofensywny prawoskrzydłowy (trzeci w plebiscycie na młodego piłkarza roku Hugo Lopez), środkowy AM grający czasem jako drugi napastnik oraz lewoskrzydłowy grający nieco mniej odważnie
Atak:
* jeden wysunięty napastnik - typowy egzekutor, ma przede wszystkim zdobywać bramki
Spoiler
Dodam że kurs na Belenenses do awansu wynosi 2.00, co czyni z nich faworyta numer 1
Link do ściągnięcia taktyki



