Na moim przykładzie - w Jagiellonii kapitanem nominalnym jest Tomasz Frankowski, a wicekapitanem nominalnym jest Andrius Skerla. Wszystko pięknie, jednak Franek dawno stracił miejsce w składzie, a za chwilę straci je Andrius. W takim przypadku gra sobie wybiera kapitana faktycznego (np. Czecha Jakuba Podanego który jest w klubie zaledwie rok). Oczywiście można ustawić trzeciego kapitana, ale to już nie będzie nominalny kapitan. Sprowadziłem teraz do zespołu Jerzego Dudka, który z racji swego wielkiego doświadczenia i reputacji mógłby pełnić tę funkcję, jednak boję się dac mu nominalną opaskę (choćby wicekapitana), gdyż Skerla i Franek mają posłuch w drużynie. Z drugiej stronie w futbolu często bywało, iż nowoprzybyły gracz zostawał kapitanem (choćby żaden przecież gwiazdor Ivica Vrdoljak).
Ciekawi mnie, czy Dudek jako kapitan faktyczny (czyli z opaską na boisku ale bez zmiany nominalnej dwóch kapitanów Franka i Skerli) będzie miał jakikolwiek wpływ na drużynę i czy będzie to wpływ o innej sile niż gdyby został nominalnym (zaznaczam raz jeszcze: nie mówię tu o chwilowym wzroście/spadku morale przy samej zmianie!).
No i w końcu - czy w ogóle kapitan i jego rola ma jakikolwiek sens w FM poza tym chwilowym wzrostem/spadkiem morale?
Dzielcie się swymi doświadczeniami



