Użytkownik Hawkeye dnia 17 August 2010, 13:44 napisał
Co do wychowanków także muszę się zgodzić. Regeni obecnie to loteria, właściwie rozbudowa szkółki młodzieżowej powyżej powiedzmy 14-16 jest zgrubsza bezcelowa, nie czuć wogóle efektu. Bardzo fajnie byłoby, gdyby można było zrobić z swojego klubu taką Barsielonę czy Arsenal, a obecnie można tylko poprzez zakontraktowanie/zakupywanie 16-15 latków, troche szkoda.
A propo, kluby mają przecież szkółki dla dzieci (powiedzmy do tych 14 lat), fajnie byłoby jakby raz w roku przychodził raport odnośnie umiejętności najmłodszych adeptów, jeżeli w sprawozdaniu byłoby wymienione, że mamy powiedzmy bardzo utalentowanego 13 latka w szkółce który będzie mógł grać na tej na tej pozycji jeżeli tylko jego kariera wypali (bo przecież to, że mamy taki talent nie oznacza, że musi się rozwinąć). Wtedy wiemy, że nie musimy kupować młodziaka powiedzmy na obrone, bo wiemy, że w naszej szkółce siedzi fajny talent i może warto zaczekać na niego.
Zgadzam się co do drugiej części. W piłce nożnej zazwyczaj zaczyna się w wieku zaledwie kilku lat, np. 7 czy 8, a nie jak to jest w FM'ie od 15, lub 16. Kluby mają drużyny młodzieżowe nawet U-10. Dokładne odwzorowanie tego w grze byłoby trdune, ale przesłanie raportu ogólengo ze szkółki raz na miesiąc byłoby dobrym rozwiazaniem.
Użytkownik Hawkeye dnia 17 August 2010, 20:07 napisał
Cytat
no to kto z obecnej kadry Arsenalu pierwsze piłkarskie szlify zbierał tam? kto?
O to trzeba raczej zapytać fana Arsenalu, wiem, że ich filozofia opiera się na młodzieży. Na pierwszy ogień przychodzą mi do głowy Walcott, Gibbs, mają też dobrze zapowiadającego sie Wilshare'a jak dobrze kojarzę (mogłem źle nazwisko napisać). Nie wiem czy to wszystko, czy coś pominąłem, ale to były i tak tylko przykłady do mojego pomysłu, Barsielony nie podważyłeś. Jest przecież jeszcze Man Utd, podczas wielkiej zmiany wart w sezonie 94/95 gdzie do składu ku wściekłości kibiców zostali wprowadzeni młody Beckham, Scholes, Gary Neville i jego brat. To wszystko było efektem szkolenia i szlifowania dzieciaków już od najmłodszych lat, zaowocowało to rewelacyjnym pokoleniem angielskich piłkarzy. W FM'ie taka sytuacja się nie może zdarzyć, i to źle. Inną sprawą jest w takiej sytuacji uniknięcie zbyt wielu zbyt dobrych piłkarzy, ale to można by rozwiązać rzeczą, która też od dawna chodzi mi po głowie, znacznym obniżeniem znaczenia PA na rzecz zwiększonej elastyczności maksymalnych wartości atrybutów u piłkarza kreowanych przez kołczów i baze szkoleniową.
Cytat
regeni są loterią i słusznie, bo przecież niby jaki wpływ ma szkółka piłkarska na materiał genetyczny piłkarzy z regionu?
Do pewnego stopnia regeni powinni być loterią, to pewne, ale jest to zdecydowanie przesadzone. Genetyka to tylko jedna z składowych dobrego piłkarza. Ktoś kto nie ma w genach talentu (jeżeli wogóle można o czymś takim mówić, bo to co my przekładamy na talent piłkarski jest po prostu zdolnością do takich i takich ruchów czy takiej i takiej reakcji... chodzi mi o to, że nie ma czegoś takiego jak gen dobrego piłkarza, to są ogromne ilości genów składające się na genotyp więc nie da się powiedzieć, że któryś region, poza Polską ofc, świata ma o tyle mniejsze predyspozycje piłkarskie niż inny by niemal go dyskwalifikować jako kraj który ma szanse na dobrą reprę) i tak może osiągnąć sukces w futbolu ciężką pracą, którą, o ile nie mówimy o ekstremie, może spokojnie wyprzedzić w rozwoju genetycznie lepiej usposobionego rywala. Innymi słowy szkółka piłkarska ma znacznie większy wpływ na to kto jakim będzie piłkarzem niż genetyka (jeżeli z pojęcia genetyka wytniemy psychologiczny profil piłkarza, bo na psychologię poza genetyką składają się kolejne czynniki jak otoczenie, moment historyczny itp.), dlatego moim zdaniem powinienem(/mój klub) mieć coś do powiedzenia w sprawie jakich regenów dostaje, a na pewno nie powinienem nie mieć do powiedzenia w 95% nic jak to jest obecnie.
@down
Co do waszej dyskusji, zgadzam sie częściowo z wami. PA newgenów powinno być przypadkowe, ale uważam że to nie PA powinno świadczyć o tym jak dany piłkarz bedzie grał w przyszłości. W Polsce jest wiele nieodkrytych talentów w ligach niskich i młodziezowych. Ale cała struktura polskiego futbolu jest fatalna, dlatego w tym kraju cieżko jest cokolwiek osiągnąć. Czym w młodosci różnił się Podolski od np. Zahorskiego? Prawdopodobnie różnic wiele nie było, ale Podolski wyjechał za granicę i zrobił ogromną karierę, natomiast Zahorski miał kilka meczów dobrych na polską ligę, ale teraz o nim już nie słychać. Dlaczego tak sie stało? Prawdopodobnie dlatego że Podposlki miał lepsze warunki do pracy. A co to zonacza? Że mimo iż zawodnik ma potencjał i talent, wpływa na jego rozwój mają środowisko, oraz jakość trenerów i obiektów treningowych. Nastepny przykład, Kamil Grosicki. W 2007, lub 2008 roku zadebiutował w reprezentacji, grał bardzo dobrze. Jest niewątpliwie jednym z bardziej utalentowanych znanych polskich piłkarzy. Ale co z tego? Miał problemy pozasportwe i jego kariera stanęła w miejscu. To znaczy że umiejętnosci w przyszłości zależą od kierowania całym swoim życie. Kolejna sprawa. Uważam że powinien być nowy atrybut, zaangazowanie na treninach. Ktoś, kiedyś powiedział że dobry zawodnik to w 30% talent, a w 70% praca. To oznacza, ze nawet słaby np. technicznie zawodnik, swoją ciężką pracą może wytrenować każdy element gry.
Teraz inna sprawa, dotyczaca innego tematu, ja bardzo bym chciał aby w nowym FM'ie była opcja kontynuowania kariery z poprzedniej wersji gry. W tecj chwili gram już 7 sezon Świtem, właśnie awansowałem do Ekstraklasy, niechcę teraz zakończyć mojej kariery. Ale chcę używać tych 500 nowości, o których mowa. Co wybrać? Najlepiej właśnie cos w stylu konwertera karier. Mam nadzieję że kiedyś coś takiego wprowadzą. Nawet uwazam ze mogli by to wprowadzic całkiem szybko, ale najpierw wielu graczy musiałoby pokazać że chce czegoś takiego.