<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2" ?>
<rss version="2.0">
<channel>
	<title>RSS CM Forum</title>
	<description>X</description>
	<link>http://forumcm.net</link>
	<pubDate>Wed, 23 May 2012 20:57:43 +0000</pubDate>
	<ttl>120</ttl>
	<item>
		<title>Futureniture United</title>
		<link>http://forumcm.net/index.php/topic/5744-futureniture-united/</link>
		<description><![CDATA[To nie będzie dobra opowieść. Zacznijmy jednak niestandardowo, od początku.<br />
<br />
AC Milan w latach dziewięćdziesiątych był potęgą. Trudno zaprzeczyć. Rok 1994 i tryumf mediolańczyk&oacute;w nad Barceloną w walce o Puchar Europy pamiętam jak przez mgłę, miałem wtedy niespełna 14 lat. Samego meczu nie widziałem, słuchałem za to z pasją radia. Ot, wieś. Tam się wychowałem, tam się bawiłem, grałem w piłkę i... Nudziłem. Bo zawsze chciałem być miastowym, kt&oacute;ry wszędzie ma blisko. Lata mijały. Pasja do futbolu rosła, zdawało się razem ze mną. W liceum zdecydowałem się zapisać do Mieszka Gniezno - miejscowego klubu piłkarskiego. W juniorach rozegrałem pełen sezon... I tyle. Skończyłem. Powodem była wyjątkowa wrażliwość moich kostek na urazy. Odziedziczyłem to po tacie, kt&oacute;ry też miał problemy, ale kojarzyłem to sobie zawsze z dolegliwościami Marco Van Bastena. Chciało się być kimś tak wielkim w futbolowym świecie!<br />
<br />
Potem przyszły studia. Informatyka. Plany o AWF były, a jakże, ale rodzice wtłukli mi do głowy, że to zbyt chwiejny kierunek, trzeba zrobić jakiś konkret. Pierwszy rok pomieszkałem w Poznaniu. Potem rodzice kupili mieszkanie w Swarzędzu. Poszczęściło im się. Postanowili mi pom&oacute;c, pchać mnie do przodu jak tylko mogli. Mieszkanie dostałem, oni zostali na wsi. Nie chcą opuszczać swojego gniazdka. A ja stałem się miastowy. Zamieszkaliśmy tam razem, ja i Daria. Ona na swoich studiach, ja na swoich. Poznaliśmy się w liceum. Ciężko to nazwać miłością od pierwszego wejrzenia. Na pewno przez długi czas po prostu się przyjaźniliśmy, znaleźliśmy wsp&oacute;lny język. Nieraz śmiejemy się, że "kto by pomyślał wtedy, że będziemy razem".<br />
<br />
W mieście tym żyłem sobie spokojnie. Ukończyłem studia. Tylko na tyle, ile było trzeba. Znudziły mnie w pewnym momencie, ale 2 lata w plecki to nie w kij pierdział, trzeba przeboleć. W międzyczasie, gdy była chwila wytchnienia postanowiłem przechadzać się na mecze lokalnej Unii. Unia Swarzędz to taki solidny klub, z bardzo fajnym stadionem (Rozgrywały się tutaj w 2006 mecze Mistrzostw Europy U-19). Powoli, ale systematycznie "wkręcałem się" w towarzystwo. Po jakimś czasie poznałem dobrze piłkarzy, sztab, oni też mnie kojarzyli. Potem praktycznie z niczego i sam nie wiem, kiedy powstała regularna grupka, choć nieoficjalna. Pojawialiśmy się na meczach, chodziliśmy do Black Pubu na małe piwko (dobra lokalizacja, bo 150 m od mojego mieszkania), rozmawiało się na tematy okołofutbolowe.<br />
<br />
Pewnego razu przeczytałem gdzieś ogłoszenie, że organizowany jest kurs trenerski. Nic specjalnego, dotyczył raczej mniej szczeg&oacute;łowych kwestii technicznych i psychologicznych. Ot, wystarczający żeby grupkę dzieciak&oacute;w uczyć gry. Zadzwoniłem do Mirka, asystenta w klubie i spytałem, czy kogoś od siebie wysyłają.<br />
- <em class='bbc'>No wiesz, Jaro jedzie. Kontuzję ma, to go puszczamy. Tyle tylko, że mu koszt dowozu refundujemy.</em><br />
- <em class='bbc'>A o samym kursie coś wiesz?</em><br />
- <em class='bbc'>Z tego, co słyszałem wykładowcy niczego sobie. Dwa tygodnie z życia, ale dowiedzieć się sporo można.</em><br />
- <em class='bbc'>Koszta znasz?</em><br />
-<em class='bbc'> Lekko nie ma, p&oacute;łtorej trzeba wyłożyć. Coś kombinujesz?</em><br />
<br />
P&oacute;łtorej. Nielekko... ale jak nie teraz, to kiedy? Dwadzieścia pięć lat mam, pracuję w domu, czas jest, niedaleko...<br />
<br />
- <em class='bbc'>A tak se pomyślałem czy by z ciekawości nie zrobić.</em><br />
- <em class='bbc'>Jak z ciekawości to nie r&oacute;b. Szkoda kasy. Po co masz jechać, wyłożyć grubą kasę i potem zapomnieć?</em><br />
- <em class='bbc'>No wiesz, tak se kombinuję, może by się gdzieś zahaczyć?</em><br />
- <em class='bbc'>Ty, teraz mi się przypomniało... Sekcja będzie w lipcu otwierana. W klubie. Nab&oacute;r młodych do gry będzie, a J&oacute;zek m&oacute;wi, że już nie daje rady.</em><br />
<br />
J&oacute;zef Stelmaszyk to taka mała legenda klubu. Dwadzieścia lat pracy od szperacza aż do trenera młodych. Ale<br />
fakt, si&oacute;dmy krzyżyk już dawno za nim. Może w końcu trzeba się zająć swoimi wnukami, a nie koleg&oacute;w?<br />
<br />
- <em class='bbc'>Ty, jakby to się udało, to byś u mnie miał skrzynkę piwa.</em><br />
- <em class='bbc'>Ciekawe, za co, jak kasę właśnie chcesz utopić w kursie! Słuchaj, lecieć muszę. Masz jeszcze 2 tygodnie na zastanowienie się. Ja naświetlę sprawę Marychowi, dryndnę ci za parę dni, co myśli. Znamy cię tutaj, to wiesz. Dam znaka. Lecę!</em><br />
- <em class='bbc'>Leć, leć. Czekam na telefon.</em><br />
<br />
Kurde, to by było coś! Jeszcze nigdy maj nie leciał mi tak wolno. Dzisiaj czwarty. Do dziesiątego chyba zadzwoni? Myśli zaprzątnęły moją głowę na najbliższych parę dni. Kasa się znalazła. Na co mi były dwa rowery? Nie pamiętam. Teraz został jeden. Resztę z oszczędności dołożyłem. Decyzja jest, czekam na telefon. A z Jaro to się już dogadałem, że jakby co, to razem pojeździmy.]]></description>
		<pubDate>Wed, 23 May 2012 20:57:43 +0000</pubDate>
		<guid>http://forumcm.net/index.php/topic/5744-futureniture-united/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Puste półki</title>
		<link>http://forumcm.net/index.php/topic/5743-puste-polki/</link>
		<description><![CDATA[Kiedy zwiedzałem muzeum Barcelony, Manchesteru United, czy Milanu (w charakterze turysty, rzecz jasna), oślepiał mnie blask lśniących puchar&oacute;w, pater i medali. Z czarno-białych zdjęć spoglądali wybitni piłkarze, zdobywcy niezliczonej ilości trofe&oacute;w; prawdziwe legendy - nie tylko swoich klub&oacute;w, ale piłki nożnej w og&oacute;le. Listy wielkich nazwisk zajmowały całe ściany i sięgały nawet XIX wieku. Gdybym chciał dokładnie obejrzeć każdy eksponat, musiałbym przedłużyć wakacje o dobry tydzień, a i tak zapewne przeoczyłbym kilka nagr&oacute;d, okupionych ogromnym wysiłkiem wielu ludzi. Każde, nawet najdrobniejsze wyr&oacute;żnienie było przecież efektem ciężkiej pracy trener&oacute;w, zawodnik&oacute;w, fizjoterapeut&oacute;w... Atmosfera wielkiego futbolu była tak namacalna, że można by ją zamknąć w słoiku i sprzedawać obok koszulek i szalik&oacute;w.<br />
<br />
Domyślacie się więc, co zrobiłem, gdy otrzymałem wymarzoną posadę menedżera w zespole z najwyższej klasy rozgrywkowej? Natychmiast zapytałem prezesa o klubowe muzeum. M&oacute;j nowy szef tylko się roześmiał, po czym zaprowadził mnie do małego pokoiku, znajdującego się tuż obok szatni. Gablota na trofea... była. Była oznaką optymizmu. P&oacute;łki świeciły pustkami i czekały, by je zapełnić.<br />
Na ścianie wisiało kilka fotografii, a wśr&oacute;d nich wizerunki rekordzist&oacute;w - <strong class='bbc'>Agrona Salji</strong> (najwięcej mecz&oacute;w dla klubu - 121) i <strong class='bbc'>Anze Hribara</strong> (najwięcej goli - 33). Najpierw poczułem lekkie przygnębienie, ale chwilę p&oacute;źniej uświadomiłem sobie, że oto stoję przed niepowtarzalną szansą. Mogę napisać najwspanialsze rozdziały historii <strong class='bbc'>Interblocku Lublana</strong>.<br />
<br />
<strong class='bbc'>Interblock</strong> został założony w 1975 roku, więc przez długi czas nie miał szans, by zaistnieć na futbolowej mapie kraju. Karty rozdawali w&oacute;wczas giganci pokroju <strong class='bbc'>Crvenej Zvezdy</strong>, <strong class='bbc'>Partizana Belgrad</strong>, <strong class='bbc'>Hajduka Split</strong>, czy <strong class='bbc'>Dinama Zagrzeb</strong>. Najsilniejsza ekipa z teren&oacute;w dzisiejszej Słowenii - <strong class='bbc'>Olimpja Lublana,</strong> okupowała środek tabeli jugosłowiańskiej ekstraklasy. Dopiero rozpad Jugosławii i - w konsekwencji - utworzenie ligi słoweńskiej, umożliwiło popularnym 'Hazardzistom' walkę o wyższe cele. A i to nie przyszło wcale łatwo. Stołeczna drużyna długo musiała czekać na awans do krajowej elity - dokonała tego dopiero w 2006 roku. Historyczny, pierwszy sezon na salonach był nieustanną bitwą o utrzymanie, zakończoną pomyślnie dzięki zwycięskim barażom. Dotychczasowy menedżer stracił pracę, a prezes<strong class='bbc'> Joze Pececnik</strong> zatrudnił w jego miejsce młodego, ambitnego szkoleniowca z Polski. Tak, chodzi o mnie. Ależ wy domyślni jesteście!<br />
Co mi się spodobało? Fakt, że większość członk&oacute;w sztabu szkoleniowego stanowili byli piłkarze, często mający za sobą występy w barwach Interblocku. To budowało pozytywny, wręcz rodzinny klimat wok&oacute;ł klubu. Wśr&oacute;d trener&oacute;w znajdowali się: <strong class='bbc'>Anton Usnik</strong> (33 lata, właśnie zakończył karierę zawodniczą), <strong class='bbc'>Agron Salja</strong> (34 lata, wspomniany już rekordzista), <strong class='bbc'>Robert Englaro</strong> (37 lat, 36-krotny reprezentant Słowenii, były zawodnik <strong class='bbc'>Atalanty</strong>), <strong class='bbc'>Luka Gresak</strong> (34-latek, mający na koncie blisko 200 występ&oacute;w w ekstraklasie jako bramkarz),<strong class='bbc'> Damir Sabotic</strong> (34 lata, zaliczył epizod w Interblocku). Kr&oacute;tko m&oacute;wiąc: grupa ludzi młodych, pełnych zapału, chcących razem stworzyć coś interesującego.<br />
<br />
Jak wyglądała kadra? Nieźle, chociaż kilka pozycji wymagało wzmocnienia.<br />
Bramkarzy miałem do dyspozycji dw&oacute;ch. Nieco lepiej prezentował się <strong class='bbc'>Romeo Krizmanic</strong> (24 lata), ale młody <strong class='bbc'>Matjaz Rozman</strong> (20 lat) dobrze rokował na przyszłość. Obaj byli solidnymi fachowcami - jak na tutejsze standardy. W odwodzie znajdował się jeszcze weteran,<strong class='bbc'> Janez Strajnar</strong> (36 lat), legenda <strong class='bbc'>NK Primorje</strong>, jednak nie zamierzałem korzystać z jego usług.<br />
Boki obrony były obsadzone wyjątkowo mocno. Na lewej stronie defensywy mogli występować:<strong class='bbc'> Igor Lazic</strong> (27 lat) i doświadczony Chorwat, <strong class='bbc'>Krunoslav Rendulic</strong> (33 lata). Nieco wyżej oceniałem umiejętności Igora, kt&oacute;ry zaliczył nawet jeden występ w reprezentacji Słowenii; grał też swego czasu w lidze rosyjskiej. Silny fizycznie, zdeterminowany, dobrze wykonujący stałe fragmenty gry - czeg&oacute;ż chcieć więcej? Rendulic przegrywał przede wszystkim swoim wiekiem, ale świetnie nadawał się na zmiennika. Warto odnotować, że jako zawodnik <strong class='bbc'>Hajduka Split</strong> wywalczył Mistrzostwo Chorwacji.<br />
Prawa flanka to już w og&oacute;le szaleństwo i klęska urodzaju. Ofensywnie usposobiony<strong class='bbc'> Bostjan Jelecevic</strong> (22 lata) zachwycił mnie nieprzeciętnym talentem. Do tego był wychowankiem Interblocku, więc sami rozumiecie... Pochodzący z Bośni <strong class='bbc'>Suvad Grabus</strong> (25 la) miał znacznie mniejsze umiejętności, ale nadrabiał wszechstronnością - m&oacute;gł operować r&oacute;wnież po lewej i na środku. Stawkę uzupełniał <strong class='bbc'>Erik Salkic</strong> (20 lat), prawdziwy rzeźnik, jeśli chodzi o warunki fizyczne. Poważnie zastanawiałem się, czy nie przekwalifikować go na bocznego pomocnika.<br />
Niestety, w składzie byli jedynie trzej stoperzy, przy czym jednego wyciągnąłem z rezerw... Zdecydowanie najlepiej wyglądał urodzony w Ghanie reprezentant Togo, <strong class='bbc'>Eric Akoto</strong> (26 lat). Afrykański gigant przez wiele sezon&oacute;w błyszczał na austriackich boiskach - z <strong class='bbc'>Austrią Wiedeń</strong> zdobył nawet mistrzostwo kraju. Nasz wychowanek, <strong class='bbc'>Rok Marinic</strong> (23 lata) tak wielkich sukces&oacute;w jeszcze nie odni&oacute;sł, chociaż także spędził dwa lata w ojczyźnie walca (konkretnie w <strong class='bbc'>Sturmie Graz</strong>). Ostatnim środkowym defensorem był młody <strong class='bbc'>Nejc Zavrl</strong> (19 lat) - p&oacute;ki co przeciętny, ale perspektywiczny.<br />
Wśr&oacute;d pomocnik&oacute;w sytuacja była odwrotna niż wśr&oacute;d obrońc&oacute;w - mizeria na bokach, bogactwo na środku. Dość powiedzieć, że po lewej stronie... nie miał kto grać. Jasnym stało się, co będzie naszym transferowym priorytetem. Jedynym nominalnym prawym pomocnikiem był zaś <strong class='bbc'>Martin Pregelj </strong>(30 lat). Facet praktycznie nie posiadał słabych stron; dodatkowo zaliczył kilka mecz&oacute;w Ligi Mistrz&oacute;w, gdy grał dla <strong class='bbc'>Mariboru</strong>. P&oacute;źniej pr&oacute;bował swych sił na boiskach Austrii (<strong class='bbc'>Sturm Graz</strong>) oraz Cypru (<strong class='bbc'>Paralimni</strong>). Ładne CV, przyznacie sami.<br />
Defensywni pomocnicy w Interblocku wyjątkowo obrodzili. Powinienem się cieszyć, ale trzech świetnych zawodnik&oacute;w na jednej pozycji? Miałem b&oacute;l głowy i wyrzuty sumienia, bo z przynajmniej jednego musiałem zrezygnować. <strong class='bbc'>Rok Elsner </strong>(21 lat) zbierał szlify w <strong class='bbc'>Nicei</strong>, <strong class='bbc'>Darijan Matic</strong> (24 lata) był reprezentantem kraju i eks-graczem rosyjskiej ekstraklasy, a <strong class='bbc'>Dejan Grabic</strong> (26 lat) imponował przygotowaniem fizycznym, walecznością i błyskotliwością... Uff, będzie ciężko.<br />
Do tego dochodzili dwaj klasyczni łącznicy. <strong class='bbc'>Janez Zavrl</strong> (24 lata), czterokrotny reprezentant Słowenii i <strong class='bbc'>Veselin Kuzmanovic</strong> (22 lata), też całkiem przyzwoity kopacz. Wesołą gromadkę uzupełniał ofensywny wychowanek klubu, <strong class='bbc'>Zan Osredkar</strong> (20 lat) - chyba najsłabszy z tego grona, ale wcale nie słaby.<br />
Spośr&oacute;d napastnik&oacute;w wyr&oacute;żniał się <strong class='bbc'>Ermin Rakovic</strong> (29 lat), mający za sobą 15 mecz&oacute;w w drużynie narodowej. Chleb jadł z niejednego pieca - grał dotąd w 12 klubach i 4 krajach (Słowenii, Portugalii, Izraelu, Turcji). W poprzednim sezonie strzelił dla <strong class='bbc'>Domżale</strong> 16 goli i zdobył mistrzostwo kraju. Aż dziwne, że zdecydował się na przenosiny do Interblocku. <strong class='bbc'>Aleksandar Rodic</strong> (27 lat) zaliczył 4 występy w reprezentacji i r&oacute;wnież zwiedził wiele państw. Kopał piłkę na francuskich, belgijskich, tureckich, bułgarskich, a nawet angielskich boiskach (4 występy dla <strong class='bbc'>Portsmouth</strong> w Premiership!). Ostatnim napastnikiem był reprezentant Bośni, <strong class='bbc'>Ivan Jolic</strong> (27 lat) - w niczym nie ustępował swoim kolegom, więc rywalizacja o miejsce w ataku zapowiadała się pasjonująca.]]></description>
		<pubDate>Wed, 23 May 2012 09:16:49 +0000</pubDate>
		<guid>http://forumcm.net/index.php/topic/5743-puste-polki/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Razem stworzymy przyszłość (CM 03/04)</title>
		<link>http://forumcm.net/index.php/topic/5742-razem-stworzymy-przyszlosc-cm-0304/</link>
		<description><![CDATA[<em class='bbc'>Co tu dużo będę m&oacute;wić na wstępie. Chciałem spr&oacute;bować cofnąć się o kilka lat do tyłu, a dokładnie do sezonu 2002/03 i jako 18-lastek (!) poprowadzić Legię Warszawę. Nie ma jeszcze nowoczesnych stadion&oacute;w i autostrad (kt&oacute;rych za 10 lat wciąż nie będzie <img src='http://forumcm.net/public/style_emoticons/default/D.gif' class='bbc_emoticon' alt=':D' />), ale za to są świetni piłkarze, kt&oacute;rzy mogą poprowadzić do puchar&oacute;w europejskich. Zatem do boju!</em><br />
<br />
<strong class='bbc'>Lipiec 2002</strong><br />
<br />
W okresie przygotowującym zesp&oacute;ł do sezonu zdecydowałem się nie robić wielu zmian w kadrze. Sprowadziłem jedynie na zasadzie wypożyczenia <a href='http://fotoo.pl//out.php/i248504_kalinichenko.jpg' class='bbc_url' title='' rel='nofollow'>Maxima Kaliniczenkę</a> - ukraińskiego pomocnika ze Spartaka Moskwa. Po kilku sparingach zaczęliśmy rywalizację w Lidze Mistrz&oacute;w od drugiej rundy eliminacji. Trafiliśmy na ZTE F.C. z Węgier. Pierwszy mecz niestety przegraliśmy <a href='http://fotoo.pl//out.php/i248514_lm3rnd1.jpg' class='bbc_url' title='' rel='nofollow'>0:1 na wyjeździe.</a>. Jednak u siebie zmieniłem taktykę na 4-3-3 i <a href='http://fotoo.pl//out.php/i248517_lm3rnd2.jpg' class='bbc_url' title='' rel='nofollow'>wygraliśmy 5:0</a>. Po dwa gole strzelili Svitilica i Saganowski, a jedno dorzucił Kucharski. W trzeciej rundzie gramy z Club Brugge.<br />
<br />
<em class='bbc'>Następnym razem: pierwsze mecze ligowe+3 rnd eliminacji LM.</em>]]></description>
		<pubDate>Mon, 21 May 2012 16:48:30 +0000</pubDate>
		<guid>http://forumcm.net/index.php/topic/5742-razem-stworzymy-przyszlosc-cm-0304/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Sklepik z marzeniami</title>
		<link>http://forumcm.net/index.php/topic/5740-sklepik-z-marzeniami/</link>
		<description><![CDATA[Każdy wie, że Rzesz&oacute;w to siatkarskie miasto, w końcu <strong class='bbc'>Asseco Resovia Rzesz&oacute;w</strong> to jedna z najlepszych ekip w <em class='bbc'>PlusLidze</em>. Piłkarsko to miasto natomiast umiera &ndash; ma dwa kluby, lecz oba grają ledwie w drugiej lidze. Postanowiłem wziąć więc sprawy w swoje ręce i zbudować w Rzeszowie nową polską piłkarską potęgę. Dość długo zastanawiałem się, kt&oacute;rą drużynę wybrać &ndash; <strong class='bbc'>Resovię</strong> czy <strong class='bbc'>Stal</strong>. Ostatecznie zdecydowałem się na czerwoną stronę miasta, ponieważ... sam nie wiem dlaczego, po prostu, od tak. Mam nadzieję, że nikogo tym wyborem nie zawiodłem.<br />
<br />
Nie będę rozpisywał się o transferach, ponieważ przeprowadziłem w klubie gruntowną przebudowę. Najbardziej w oczy rzuci się pewnie ilość obcokrajowc&oacute;w w zespole (9), lecz ich zatrudnienie było koniecznością, aby realnie powalczyć o szybki awans do <em class='bbc'>Ekstraklasy</em>. Taki właśnie mam obecnie cel &ndash; wejść z <strong class='bbc'>Resovią</strong> do elity polskiego futbolu. Nie będzie rzecz jasna łatwo. Stadion mamy malutki (choć 2 września wracamy na trochę większy), obiekty treningowe i młodzieżowe mizerne, a w dodatku w klubowej kasie piszczy bieda. Nie tracę jednak nadziei, jeśli będzie wynik sportowy, to i na wszystko pieniądze się znajdą. Przecież niemożliwe nie istnieje, prawda?<br />
<br />
Sł&oacute;wko może jeszcze o historii klubu. <strong class='bbc'>Resovia</strong> powstała w 1910 roku, jest jednym z najstarszych polskich klub&oacute;w piłkarskich. Mimo długiego istnienia, na polskiej scenie piłki kopanej niczego nie zwojowali. Samo przez się m&oacute;wi to, że ich największym sukcesem jest p&oacute;łfinał <em class='bbc'>Pucharu Polski</em> w sezonie 1980/1981. Jednym słowem &ndash; tragedia. Każdy klub ma jakieś przydomki, <strong class='bbc'>Resovia</strong> r&oacute;wnież. <em class='bbc'>Malta</em>, <em class='bbc'>Pasy</em>, <em class='bbc'>Sovia</em>, <em class='bbc'>Reska</em>... od koloru do wyboru jak to m&oacute;wią. C&oacute;ż, dosyć lania wody, ruszamy na podb&oacute;j polskiej piłki!<br />
<br />
<em class='bbc'>Wersja: FM 2012</em><br />
<em class='bbc'>Ligi: 16 państw, więc nie będę się rozpisywał </em><br />
<em class='bbc'>Baza: duża + moja własna bamboniera</em>]]></description>
		<pubDate>Sun, 20 May 2012 18:38:49 +0000</pubDate>
		<guid>http://forumcm.net/index.php/topic/5740-sklepik-z-marzeniami/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>La Vecchia Signora</title>
		<link>http://forumcm.net/index.php/topic/5735-la-vecchia-signora/</link>
		<description><![CDATA[Witam serdecznie w mojej pierwszej opisywanej karierze <img src='http://forumcm.net/public/style_emoticons/default/wink.gif' class='bbc_emoticon' alt=';)' /> Wybrałem najbardziej zasłużony klub we Włoszech czyli <strong class='bbc'>Juventus Turyn</strong>. Niekt&oacute;rzy pomyślą, że wziąłem tzw. <em class='bbc'>samograja</em>, lecz mam nadzieje, że nie będziecie się aż tak nudzili czytając tę karierę i mimo wszystko będziecie tu zaglądać.<br />
<br />
Kr&oacute;tkie info o <em class='bbc'>Starej Damie</em>:<br />
Juventus Football Club SpA (znany jako Juventus lub Juve) &ndash; włoski klub piłkarski założony 1 listopada 1897 roku jako FC Juventus przez grupę uczni&oacute;w, z liceum Massimo d'Azeglio. Zesp&oacute;ł ma siedzibę w Turynie. Juventus jest najbardziej utytułowanym klubem w kraju &ndash; ma na koncie trzydzieści tytuł&oacute;w mistrza kraju, dziewięć Puchar&oacute;w Włoch i cztery Superpuchary Włoch. W rozgrywkach międzynarodowych zesp&oacute;ł zwyciężył dwa razy w Lidze Mistrz&oacute;w, zdobył jeden Puchar Zdobywc&oacute;w Puchar&oacute;w, a także trzy Puchary UEFA.W 2006 roku w wyniku afery calciopoli klub został zdegradowany do Serie B, gdzie wystartował z -9 punktami i występował w niej jeden sezon.<br />
<br />
<br />
Budżet transferowy został ustalony na poziomie 23 mln funt&oacute;w, zaś na płace przeznaczyć możemy aż 1,7 mln (obecnie klub wydaje 1,4 mln).<br />
Osobiście jestem fanem Arsenalu i po części wyznaję filozofię transferową Arsena Wengera, czyli gł&oacute;wnie ściągać młodych, utalentowanych piłkarzy. Będę starał się pozbyć zawodnik&oacute;w starych, kt&oacute;rzy lata świetności mają już dawno za sobą &ndash; konkretnie kogo napiszę już w następnym odcinku.<br />
<br />
W następnej odsłonie przedstawię Wam kadrę, jakie poczyniłem transfery oraz kr&oacute;tko napiszę o wynikach sparing&oacute;w.<br />
Zapraszam do czytania, komentowania oraz jestem otwarty na konstruktywną krytykę, z miłą chęcią wysłuch am także rad co m&oacute;głbym zmienić, poprawić.<br />
Pozdrawiam <img src='http://forumcm.net/public/style_emoticons/default/smile.gif' class='bbc_emoticon' alt=':)' />]]></description>
		<pubDate>Fri, 18 May 2012 11:58:30 +0000</pubDate>
		<guid>http://forumcm.net/index.php/topic/5735-la-vecchia-signora/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Najgorsze transfery w sezonie 2011/2012</title>
		<link>http://forumcm.net/index.php/topic/5734-najgorsze-transfery-w-sezonie-20112012/</link>
		<description><![CDATA[Szukamy piłkarzy, kt&oacute;rzy:<br />
<br />
a) bardzo dużo kosztowali (jak na możliwości klubu/ligi)<br />
b) zupełnie nie spełnili oczekiwań<br />
<br />
Moim faworytem jest F&aacute;bio Coentr&atilde;o z Realu Madryt. Nie dlatego, że Coentr&atilde;o jest słabym piłkarzem. Ale jesli ktoś kosztuje 30 milion&oacute;w euro (!), to mocno przeciętna gra jest zdecydowanie niewystarczająca. Portugalczyk ma 24 lata, więc sporo przed nim i może sie ogarnie. Jak na razie jest wart może z 25% tej sumy.]]></description>
		<pubDate>Thu, 17 May 2012 22:59:24 +0000</pubDate>
		<guid>http://forumcm.net/index.php/topic/5734-najgorsze-transfery-w-sezonie-20112012/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Kącik ewangelizacyjny</title>
		<link>http://forumcm.net/index.php/topic/5733-kacik-ewangelizacyjny/</link>
		<description><![CDATA[Na początku chciałbym określić ramy tego tematu. Ot&oacute;ż chciałbym aby w tym kąciku poruszane były tylko sprawy związane bezpośrednio z Pismem Świętym. Temat o KRK nie nadaje się do takiej dyskusji bo chciałbym aby nie były tutaj poruszane sprawy związane z kościołem jako instytucją prawną pojmowaną przez niewierzących, ale kościołem jako wsp&oacute;lnotą wierzących w Jezusa Chrystusa. Dlatego proszę aby nie poruszać tutaj w żaden spos&oacute;b temat&oacute;w związanych z wydarzeniami związanymi z kościołem jako instytucją.<br />
<br />
Przede wszystkim zapraszam do dyskusji wszystkich wierzących forumowicz&oacute;w, a także tych, kt&oacute;rzy nie wierzą w Boga i Chrystusa, ale są zainteresowani kulturalną, rzeczową dyskusją na tematy duchowe dotyczące świadectwa wiary, formy zbliżania się do Boga, umacniania wiary, ewangelizowania wątpiących, nawracania zagubionych i wątpliwości co do tekst&oacute;w pism, na kt&oacute;rych opiera się wiara w Boga Najwyższego.<br />
<br />
Na początek chciałbym poruszyć sprawę bardzo osobistą związaną z Krucjatą Wyzwolenia Człowieka. Dla tych, kt&oacute;rzy pierwszy raz spotykają się z tym określeniem chciałbym wyjaśnić, że chodzi o takich ruch - program stworzony w strukturach kościoła, kt&oacute;ry ma na celu niesienie pomocy osobom uzależnionym od alkoholu i promocję wolnego życia bez używek. W całym tym programie chodzi gł&oacute;wnie o to żeby pom&oacute;c osobom uzależnionym znalezienia drogi ucieczki od alkoholu poprzez Chrystusa i wskazanie drogi do prawdziwej wolności i godności.<br />
<br />
Gł&oacute;wne założenia są takie, że osoby skupione wok&oacute;ł KWC dają swoim życiem przykład, że można się dobrze bawić bez alkoholu, godnie żyć bez spożywania napoj&oacute;w wysokoprocentowych, być wolnym i szczęśliwym, a także podejmować działania mające na celu niesienie pomocy osobom zniewolonym i uzależnionym od alkoholu.<br />
<br />
Członkowie KWC dobrowolnie deklarują formę abstynencji. Formy w jaki to robią są r&oacute;żne. Wiele jest os&oacute;b, kt&oacute;re ślubowały dożywotnią abstynencję, są takie, kt&oacute;re deklarują nie częstowanie napojami alkoholowymi innych, są tacy, kt&oacute;rzy deklarują abstynencję w piątki. Formy deklaracji są r&oacute;żne, nie będę się tu rozpisywał, no chyba że kogoś by to interesowało, wtedy mogę w temat się bardziej wgłębić.<br />
<br />
Ci, kt&oacute;rzy mnie znają i rozmawiali ze mną na zlocie wiedzą, że generalnie jestem przeciwnikiem alkoholu. Były r&oacute;wnież takie osoby, z kt&oacute;rymi poruszałem temat Krucjaty. Ot&oacute;ż od ponad 7 lat w miarę wolnego czasu działam na rzecz pomocy osobom uzależnionym. Jestem r&oacute;wnież członkiem KWC. Wprawdzie nie podpisałem dożywotniej deklaracji (nie czuję się gotowy i nie wiem czy podołam wyzwaniu), ale zadeklarowałem modlitwę za osoby cierpiące na chorobę alkoholową i zobowiązałem się do nieczęstowania alkoholem w piątki. Znam wiele os&oacute;b, kt&oacute;re działają razem ze mną w KWC i większość z nich to życiowe przeciwieństwa mnie - ludzie, kt&oacute;rych problem alkoholowy dosięgnął bezpośrednio, byli alkoholicy, dzieci alkoholik&oacute;w. Podziwiam ich up&oacute;r i zapał, bo jednak najlepszym znawcą problemu jest ten, kt&oacute;ry zaznał go na własnej sk&oacute;rze. Panowie i Panie działają w szpitalu uzależnień i chor&oacute;b alkoholowych. Mają na swoim koncie wiele sukces&oacute;w w wyciąganiu innych z nałogu. Ja jednak chciałbym napisać o swoim świadectwie.<br />
<br />
Ot&oacute;ż ponad 4 lata temu poznałem księdza Wojtka. Z wykształcenia psycholog, z powołania ksiądz, z wyboru gł&oacute;wny moderator Ruchu Światło Zycie na m&oacute;j region i nasz nieformalny szef w KWC. Człowiek ten dosłownie całe swoje życie poświęca Bogu. Jak m&oacute;wi - w tych chorych na alkoholizm widzi twarz Chrystusa cierpiącego. Na początku widząc jego metody i podejście do tych ludzi miałem go trochę za wariata, trochę za oderwanego od rzeczywistości, trochę za marzyciela i zbytniego optymistę. Za cholerę nie podobały mi się metody, kt&oacute;re stosował. Jednak z czasem, po wielu rozmowach z nim, a także uczestniczeniu w spotkaniach, kt&oacute;re prowadził zacząłem na tych ludzi patrzeć nie jak na zachlanych żul&oacute;w, kt&oacute;rym nic się nie chce, mają słabą wolę i walą w&oacute;dę, a jak na ludzi wołających o pomoc i mocno zamkniętych w swoim świecie. Ludzi, kt&oacute;rym ciężko przechodzi przez język słowo "proszę", "dziękuję". Os&oacute;b, kt&oacute;re wewnętrznie cierpią, ale są tak pogubione w życiu, że bez pomocy innych są spisani na straty. Dojrzałem więc w alkoholiku Jezusa, usłyszałem jego głos, kt&oacute;ry wzywał mnie do pomocy innym. Długo byłem biernym słuchaczem zainteresowanym problemem, ale moja aktywność ograniczała się do osobistego ograniczania na maksa spożywania alkoholu i modlitwy za uzależnionych. Trzy lata temu, po ponad dw&oacute;ch latach przygotowań dostałem "swojego" alkoholika. Wiem, że to dziwnie brzmi, ale tak to właśnie wygląda w KWC. Miałem się modlić za jednego z pacjent&oacute;w szpitala odwykowego. Był to samotny człowiek, kt&oacute;rego wyparła się rodzina, alkoholik, kt&oacute;ry przepił cały sw&oacute;j majątek. Na początku widywałem go jedynie na zajęciach z terapeutą i księdzem Wojtkiem. Długo nie mogłem się przełamać, aż w końcu zacząłem go odwiedzać w szpitalu. Był szczęśliwy, dużo rozmawialiśmy, ale zawiodłem się na nim. Po dwumiesięcznej kuracji wr&oacute;cił do pustego domu i zn&oacute;w popadł w nał&oacute;g. To była moja pierwsza pr&oacute;ba powołania, kt&oacute;rej nie zdałem. Załamałem się tym wszystkim, całym KWC i przestałem uczestniczyć w spotkaniach. Jednak wewnętrznie coś mnie popychało aby działać. Wr&oacute;ciłem więc i razem z Wojtkiem skontaktowaliśmy się z tym alkoholikiem. Udało nam się go nam&oacute;wić aby podjął kolejną pr&oacute;bę wyjścia z nałogu. Kolejne dwa miesiące, kolejne godziny rozm&oacute;w o Bogu o uzależnieniu i... kolejna klapa. Razem z księdzem postanowiliśmy odpuścić sobie na jakiś czas tego człowieka, aby "zaatakować" go p&oacute;źniej. Modliliśmy się za niego, a swoje siły skupialiśmy na innych. Pewnego dnia "m&oacute;j" alkoholik zapukał do mych drzwi. Ze łzami w oczach, z butelką w ręce prosił aby dać mu jeszcze jedną szansę. Uśmiechnąłem się tylko i powiedziałem, że czekaliśmy na niego i wierzyliśmy, że Chrystus wskaże mu właściwą drogę. Po trzeciej kuracji wprawdzie zaliczył jeszcze jeden upadek, bo jakieś dwa miesiące p&oacute;źniej zaliczył tydzień ciągu, ale kiedy się opamiętał od razu sięgnął po telefon, zadzwonił do mnie, przegadaliśmy ponad 5 godzin i od tamtej pory facet regularnie pojawiał się na spotkaniach w szpitalu. Minęły niecałe 2 lata i zapisał się do Ruchu Odnowy w Duchu Świętym. Dziś jeździ po Polsce i daje publiczne świadectwo tego jak dzięki Chrystusowi wygrał walkę z nałogiem. Dzięki poukładaniu sobie życia zaczął się ponownie spotykać z żoną. Najpiękniejsze było jednak pojednanie z dziećmi, kt&oacute;re zaaranżowałem w jego urodziny. Widok chłopa przed pięćdziesiątką płaczącego z radości jak b&oacute;br był piękny. Sam zresztą wtedy pękłem i wylałem kilka łez wzruszenia. Z jednej strony szkoda, że nie poszedł z nami drogą pomocy alkoholikom, ale z drugiej Światło - Życie zyskało człowieka, kt&oacute;ry wychodzi na ambonę i m&oacute;wi przed wiernymi: "Byłem alkoholikiem, Chrystus wskazał mi drogę do wolności!". Podziwiam go, ile trzeba mieć odwagi żeby świadczyć w taki spos&oacute;b. Erwin ma w listopadzie podpisać deklarację Krucjaty Dożywotniej.<br />
<br />
Aktualnie działam w sprawie jeszcze bardziej osobistej. Chodzi o jedną z os&oacute;b najbliższych mojemu sercu. Przyjaciel od kołyski. Młody człowiek, 26 lat, alkoholik od dobrych 7 lat. To jego problem zdeterminował mnie do pomocy uzależnionym. Jednak jego przypadek jest tak skomplikowany, że przeżyłem już tyle chwil zwątpienia, że czasem aż wstyd przed Bogiem przepraszać za kolejne wyparcie się swojej misji. Czasem czuję jakbym miał związane ręce i nie wiedział jak działać. To samo czułem pierwszego dnia, kiedy byłem na terapii z alkoholikami. Niby mam już takie doświadczenie i wsparcie Chrystusa, a przy mojemu przyjacielowi czuje się jakbym nie miał żadnych argument&oacute;w poza modlitwą. Dziś jednak pojawiło się światełko w tunelu - zdecydował się p&oacute;jść na Mszę Świętą. Nie był na niej od 17. roku życia.<br />
<br />
To tyle na początek. Nie wiem na ile Wy możecie zaświadczyć o sile Chrystusa, ale mam nadzieję, że pojawią się tu wpisy ukazujące jego moc i dające świadectwo innym, że razem z nim jest prościej.]]></description>
		<pubDate>Thu, 17 May 2012 20:35:15 +0000</pubDate>
		<guid>http://forumcm.net/index.php/topic/5733-kacik-ewangelizacyjny/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Ekologia</title>
		<link>http://forumcm.net/index.php/topic/5732-ekologia/</link>
		<description><![CDATA[Ile ludzi, tyle zdań na ten temat. Chciałbym aby dyskusja potoczyła się w kierunkach: Czy zasada zr&oacute;wnoważonego rozwoju jest słuszna? Jak silna może być antropopresja? Czy kosztem ochrony przyrody można wstrzymywać niekt&oacute;re inwestycje ludzkie? i w koncu najważniejsze pytanie. Czy my jesteśmy zależni od przyrody, czy przyroda od nas?]]></description>
		<pubDate>Thu, 17 May 2012 19:46:31 +0000</pubDate>
		<guid>http://forumcm.net/index.php/topic/5732-ekologia/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Ciekawe aplikacje na komórki</title>
		<link>http://forumcm.net/index.php/topic/5731-ciekawe-aplikacje-na-komorki/</link>
		<description><![CDATA[Temat, podobnie jak "ciekawe strony www" poświęcony ciekawym aplikacjom na kom&oacute;rki. Wśr&oacute;d mn&oacute;stwa aplikacji wydawanych na smartfony ciężko niekiedy znaleźć coś naprawdę interesującego. Mam nadzieję, że temat pomoże w wyborze naprawdę przydatnych aplikacji.<br />
<br />
Ponieważ moja 4 letnia c&oacute;rka bardzo lubi bawić się kom&oacute;rką a z drugiej strony nawet najciekawsze aplikacje się jej nudzą to stale szukam ciekawych program&oacute;w, gier dla dzieci.<br />
<br />
M&oacute;j zestaw na Androida (telefon Samung Galaxy S2)<br />
Ojcom mogę polecić:<br />
<strong class='bbc'>Thomas Game Pack </strong>- dla fan&oacute;w serii "Tomek i przyjaciele". Puzzle, memory i gierka w przestawianie zwrotnic. Płatna.<br />
<strong class='bbc'>Talking Pierre the Parrot Free </strong>- gadająca papuga, jeden z wielu "gadających zwierzak&oacute;w", kt&oacute;re śmiesznym głosem powtarzają to co im się powie plus parę zabawnych animacji<br />
<strong class='bbc'>Wheels on the Bus </strong>- aplikacja nagradzana w jakichś tam konkursach: wariacje na temat piosenki :Koła autobusu kręcą się" z możliwością nagrania własnej wersji przez dziecko. Płatna, raczej dla młodszych niż czteroletnie dzieci<br />
<strong class='bbc'>Winnie The Pooh Puzzle Book </strong>- bardzo ładna gierka dla fan&oacute;w Kubusia Puchatka. Płatna.<br />
<br />
A z innych aplikacji, kt&oacute;re używam:<br />
<strong class='bbc'>jakdojade.pl </strong>- dla świeżo upieczonego warszawiaka aplikacja wręcz niezbędna: pomaga odnaleźć się w miejskiej komunikacji i w miarę sprawnie dotrzeć na miejsce.<br />
<strong class='bbc'>Endomondo Sports Tracker PRO </strong>- świetny motywator do biegnia, pozwala na rywalizowanie z samym sobą a poza tym powie ci jaką odległość przebiegłeś.<br />
<br />
Gry:<br />
<strong class='bbc'>Chess Free </strong>- jak na moje umiejętności całkiem porządny przeciwnik szachowy (poziom 5). Przyjemna grafika, statystyki, możliwość anulowania ruchu.<br />
<strong class='bbc'>Grand Theft Auto III </strong>- czyli kultowe GTA III na kom&oacute;rki. Fajny powr&oacute;t do przeszłości. Sterowanie jak to na kom&oacute;rce trochę niewygodne. Zżeracz baterii. Płatna<br />
<strong class='bbc'>Angry Birds Space </strong>- nowe zasady fizyki ożywiły formułę i ciągle daje się grać z przyjemnością.<br />
<br />
Jak widać zestaw raczej standardowy i znany wszystkim. Podzielcie się swoimi "The best"]]></description>
		<pubDate>Thu, 17 May 2012 19:46:19 +0000</pubDate>
		<guid>http://forumcm.net/index.php/topic/5731-ciekawe-aplikacje-na-komorki/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Edycje kolekcjonerskie/limitowane</title>
		<link>http://forumcm.net/index.php/topic/5730-edycje-kolekcjonerskielimitowane/</link>
		<description><![CDATA[Pomyślałem, że brakuje na forum tematu, w kt&oacute;rym można podyskutować na temat edycji kolekcjonerskich gier - oczekiwań graczy czy news&oacute;w na ten temat.<br />
<br />
Mieszcząc się w tej drugiej kategorii, przyznaję, że dzisiaj bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie informacje na temat Borderlands 2. Grę Gearbox Software, opr&oacute;cz edycji standardowej, będzie można kupić w dw&oacute;ch wydaniach: kolekcjonerskim i limitowanym. I tak w Ultimate Loot Chest (wydanie limitowane), opr&oacute;cz wielu, r&oacute;żnych gadżet&oacute;w, dostępna r&oacute;wnież będzie... replika skrzyni, jaką można spotkać w grze. Wygląda to naprawdę świetnie (poniżej screen), ale podejrzewam, że taki bajer będzie kosztowny.<br />
<br />
Wydanie kolekcjonerskie Borderlands 2:<br />
<br />
<div class='bbc_spoiler'>
	<span class='spoiler_title'>Spoiler</span> <input type='button' class='bbc_spoiler_show' value='Show' />
	<div class='bbc_spoiler_wrapper'><div class='bbc_spoiler_content' style="display:none;">Zawartość:<ul class='bbc'><li>figurka Marcusa Kincaida<br /></li><li>artbook w twardej oprawie<br /></li><li>zestaw naklejek<br /></li><li>mapa Pandory<br /></li><li>kod do pobrania cyfrowego komiksu<br /></li><li>zestaw bliżej niesprecyzowanych DLC.</li></ul>
<span rel='lightbox'><img src='http://s.cdaction.pl/obrazki//borderlands-2-edycja-kolekcjonerska_174v9.jpg' alt='Dołączona grafika' class='bbc_img' /></span></div></div>
</div>
<br />
Wydanie limitowane Borderlans 2:<br />
<br />
<div class='bbc_spoiler'>
	<span class='spoiler_title'>Spoiler</span> <input type='button' class='bbc_spoiler_show' value='Show' />
	<div class='bbc_spoiler_wrapper'><div class='bbc_spoiler_content' style="display:none;">Zawartość:<ul class='bbc'><li>zawartości edycji kolekcjonerskiej<br /></li><li>repliki czerwonej skrzyni na skarby, kt&oacute;rą można znaleźć na Pandorze<br /></li><li>metalowego pudełka na grę<br /></li><li>grafiki pokazująca wszystkie stwory z Pandory<br /></li><li>czterech litografii<br /></li><li>notek sir Hammerlocka<br /></li><li>mapy Pandory wydrukowana na tkaninie<br /></li><li>certyfikat&oacute;w autentyczności.</li></ul>
<span rel='lightbox'><img src='http://s.cdaction.pl/obrazki//borderlands-2-edycja-limitowana_174v9.jpg' alt='Dołączona grafika' class='bbc_img' /></span><br />
<br />
Źr&oacute;dło: CDAction.pl</div></div>
</div>
<br />
Jak sprawa ma się u Was? Macie w posiadaniu jakieś kolekcjonerski lub czekacie na jakieś? Uważacie, że warto je w og&oacute;le mieć? Czy są opłacalne, biorąc po uwagę stosunek cena - jakość?]]></description>
		<pubDate>Thu, 17 May 2012 15:52:01 +0000</pubDate>
		<guid>http://forumcm.net/index.php/topic/5730-edycje-kolekcjonerskielimitowane/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Real Madryt - dominacja na wszystkich frontach</title>
		<link>http://forumcm.net/index.php/topic/5729-real-madryt-dominacja-na-wszystkich-frontach/</link>
		<description><![CDATA[<p class='bbc_center'>Postanowiłem poprowadzić<br />
<span style='font-size: 18px;'><strong class='bbc'>Real Madryt</strong></span></p>
<br />
Ktoś może stwierdzić, że wybierając taki klub idę na łatwiznę. Może tak, ale chcę się sprawdzić jak sobie poradzę gdybym zajął miejsce Jose Mourinho.<br />
<br />
Na początku kupiłem:<br />
<strong class='bbc'>Łukasz Piszczek </strong>z Borussi Dortmund - 55 mln zł<br />
<strong class='bbc'>Wojciech Szczęsny </strong>z Arsenalu Londyn - 72 mln zł<br />
<br />
Na listę transerową wylądowali:<br />
<strong class='bbc'>Antonio Adan</strong><br />
<strong class='bbc'>Hamit Altintop </strong>- wiem, że dopiero co przyszedł, ale trzeba się go pozbyć<br />
<br />
<strong class='bbc'>Cele</strong>:<br />
Oczywiście wygranie wszystkiego, co możliwe.<br /><br />Tak się prezentuje m&oacute;j skład przed sezonem:<br />
<span rel='lightbox'><img src='http://dl.dropbox.com/u/74439426/sklad.jpg' alt='Dołączona grafika' class='bbc_img' /></span><br /><br />A oto pierwsza 11<br />
<span rel='lightbox'><img src='http://dl.dropbox.com/u/74439426/11.jpg' alt='Dołączona grafika' class='bbc_img' /></span>]]></description>
		<pubDate>Thu, 17 May 2012 13:49:03 +0000</pubDate>
		<guid>http://forumcm.net/index.php/topic/5729-real-madryt-dominacja-na-wszystkich-frontach/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Magala C.F. Poprawka</title>
		<link>http://forumcm.net/index.php/topic/5728-magala-cf-poprawka/</link>
		<description><![CDATA[Wersja gry: Football manager 2012<br />
<br />
Ligi: Dużo ,a przecież można dodawać<br />
<br />
Klub:Malaga C.F<br />
<br />
Cele :Walka o mistrzostwo<br />
<br />
Postawiłem sobie za cel awans do Ligi MIstrz&oacute;w i zyskałem dzieki temu budżet transferowy na poziomie niespełna 37 mln &pound; ,a budżet płacowy na poziomie 710 tyś. &pound;. Chcem rozpocząć rozgrywke taktyką 4-4-2 styl bedzie płynny ,a głownym celem bedzie szybka gra ofensywna z bardziej bezposrednimi podaniami niewiem jak ta taktyka się sprawdzi w Maladze. Musiałem sprzedać paru zawodnik&oacute;w żeby zdobyć trochę kasy na transfery .Moimi pierwszymi celami transferowymi stali się Alberto De la Bella i młody talent w postani Antoniego Griezmanna laczna suma to 7 mln &pound; przy podpisaniu umowy i 7 mln &pound; w ratach na 24 miesiące oraz karty moich dw&oacute;ch "dziadk&oacute;w" -Enzo Maresci i Welingtona .Następnym piłkarzem kt&oacute;rego udało mi się sciągnąć do Malagi był Iker Muniain za sume 5 mln &pound; i 5 mln &pound; w ratach na 24 miesiące .Musiałem jeszcze wzmocnić pozycje obronne ,bramkarza i zmiennik&oacute; dla skrzydłowych. Wzmocniłem pozycje lewego obrońcy zawodnikiem F.C. Barcelony Maxwell-em za 3,4 mln &pound; .Kolejnym nabytkiem był snajper Moussa Sow za 7.5 mln &pound; , zaś pozycje bramkarza wzmocnił za 7 mln &pound; Cedric Carrasso . Udało mie sie wyżebrać r&oacute;wnież od zarządu pare milion&oacute;w na transfery a więc :<br />
<br />
Podsumowywując :<br />
<br />
Do klubu przybyli :<br />
<br />
Dani Estrada ( z Real-u Sociedad za 2,5 mln &pound;, 2 mln &pound; w ratach i karte Welingtona)<br />
Antoine Greizmann ( z Real-u Sociedad za 4,5 mln &pound;, 5 mln &pound; w ratach i karte Enzo Maresci)<br />
Iker Muniain ( z Atletic Bilbao za łączną sume 10 mln &pound; )<br />
Maxwell ( z Barcelona za 3,4 mln &pound; )<br />
Cedric Carrasco ( z Girondis Bordeaux za 7 mln &pound; )<br />
Moussa Sow ( z LOSC Lille Metropole za 7,5 mln &pound; )<br />
Ivo Pękalski (z Malmoe FC za 1,1 mln &pound; )<br />
<br />
Z klubu odeszli :<br />
<br />
Enzo Maresca ( do Real-u Sociedad za Antoine Greizmann-a )<br />
Welington ( do Real-u Sociedad za Daniego Estrade )<br />
Eliseu (do Fenerbahce za 1,3 mln &pound; )<br />
Sebastian Fernandez ( do Vitesse za 2,3 mln &pound; )<br />
Salomon Rondon ( do Porto za 10 mln &pound; )<br />
<br />
Transfery były udane tak więc czakam do 1 lipca i wtedy juz zaczynamy mecze przedsezonowe mam nadzieje ze beda udane]]></description>
		<pubDate>Thu, 17 May 2012 13:42:04 +0000</pubDate>
		<guid>http://forumcm.net/index.php/topic/5728-magala-cf-poprawka/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>The Hammers</title>
		<link>http://forumcm.net/index.php/topic/5727-the-hammers/</link>
		<description><![CDATA[Witam wszystkich ponownie. Moja przygoda z Jagiellonią Białystok bardzo mnie znużyła, dlatego też postanowiłem zacząć coś nowego. Save z "Białostockiej machiny" zostanie w tej karierze wykorzystany ponieważ miałem ochotę zacząć od p&oacute;źniejszej daty, a nie jak zwykle tak samo. Przygoda rozpocznie się od sezonu 2016/2017.<br />
<br />
Baza danych: duża<br />
Ligi: Anglia, Polska, Hiszpania (najwyższe) - po sezonie na pewno kilka dorzucę.<br />
Zasady: Luźne<br />
Klub: <strong class='bbc'>West Ham United F.C</strong><br />
<br />
Og&oacute;lne:<br />
<div class='bbc_spoiler'>
	<span class='spoiler_title'>Spoiler</span> <input type='button' class='bbc_spoiler_show' value='Show' />
	<div class='bbc_spoiler_wrapper'><div class='bbc_spoiler_content' style="display:none;"><br />
<span rel='lightbox'><img src='http://i.imgur.com/jsfxA.jpg' alt='Dołączona grafika' class='bbc_img' /></span><br />
</div></div>
</div>
<br />
Prezes David Sullivan przeznaczył mi na transfery około 20 milion&oacute;w funt&oacute;w co bardzo mnie satysfakcjonuje, będę m&oacute;gł spokojnie wzmocnić zesp&oacute;ł. W razie czego możemy przeznaczyć część dość sporego budżetu płac na powiększenie kwoty na transfery. West Ham nie przerwanie od 1904 gra na The Boleyn Ground lub jak to woli, Upton Park.<br />
<br />
Informacje:<br />
<div class='bbc_spoiler'>
	<span class='spoiler_title'>Spoiler</span> <input type='button' class='bbc_spoiler_show' value='Show' />
	<div class='bbc_spoiler_wrapper'><div class='bbc_spoiler_content' style="display:none;"><br />
<span rel='lightbox'><img src='http://i.imgur.com/wEMo5.jpg' alt='Dołączona grafika' class='bbc_img' /></span></div></div>
</div>
<br />
Finanse:<br />
<div class='bbc_spoiler'>
	<span class='spoiler_title'>Spoiler</span> <input type='button' class='bbc_spoiler_show' value='Show' />
	<div class='bbc_spoiler_wrapper'><div class='bbc_spoiler_content' style="display:none;"><br />
<span rel='lightbox'><img src='http://i.imgur.com/YCMSM.jpg' alt='Dołączona grafika' class='bbc_img' /></span><br />
</div></div>
</div>
<br />
Młoty bogaczami nie są i to widać na załączonym obrazku. Dziwi mnie kwota na transfery przy takim stanie konta.<br />
<br />
Baza treningowa:<br />
<div class='bbc_spoiler'>
	<span class='spoiler_title'>Spoiler</span> <input type='button' class='bbc_spoiler_show' value='Show' />
	<div class='bbc_spoiler_wrapper'><div class='bbc_spoiler_content' style="display:none;"><br />
<span rel='lightbox'><img src='http://i.imgur.com/3FKxe.jpg' alt='Dołączona grafika' class='bbc_img' /></span></div></div>
</div>
<br />
Świetna baza treningowa pomoże nam w osiągnięciu sukcesu, kt&oacute;rym w pierwszym sezonie dla mnie będzie miejsce w g&oacute;rnej poł&oacute;wce tabeli.]]></description>
		<pubDate>Thu, 17 May 2012 10:54:17 +0000</pubDate>
		<guid>http://forumcm.net/index.php/topic/5727-the-hammers/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Diablo III</title>
		<link>http://forumcm.net/index.php/topic/5725-diablo-iii/</link>
		<description><![CDATA[Najnowsze dzieło Blizzard jest grą co najmniej kontrowersyjną. Wielometrowe kolejki, pojedyncze egzemplarze w sklepach i dla wielu z nas nieprzespane noce. Dla mnie pewnego rodzaju fenomenem jest fakt, że nakład kilku tysięcy kopii do sprzedaży w Warszawie rozszedł się w ciągu dosłownie kilkunastu godzin. Ludzie koczują pod sklepami, niekt&oacute;rzy błagają o płytę z grą sprzedawc&oacute;w, a cena takowych na allegro osiąga niebotyczne sumy. Mi udało się w dniu dzisiejszym dorwać ponoć jeden z ostatnich w stolicy egzemplarz, z czego jestem niewymownie dumny.<br />
<br />
Co do samej gry, tak, to jest chyba to, czego oczekiwałem. Nie da się ukryć, że gra ma świetny klimat znany z poprzednich części, a kolejni rozbijani w pył przeciwnicy dają moc satysfakcji. Oprawa graficzna stoi na naprawdę przyzwoitymi poziomie, lokacje są ciekawe, a niekt&oacute;re walki potrafią na długie minuty przykuć do monitora. A jak to jest w Waszym przypadku? Czy mieliście r&oacute;wnie duży problem z zakupem gry? Jak Wasze pierwsze odczucia i wrażenia?]]></description>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 21:38:29 +0000</pubDate>
		<guid>http://forumcm.net/index.php/topic/5725-diablo-iii/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Kino nieme</title>
		<link>http://forumcm.net/index.php/topic/5723-kino-nieme/</link>
		<description><![CDATA[&bdquo;Przygodę&rdquo; z kinem niemym można zacząć od dw&oacute;ch film&oacute;w&hellip; dźwiękowych. Pierwszy z nich to <strong class='bbc'>&bdquo;Sunset Blvd&rdquo; (&bdquo;Bulwar Zachodzącego Słońca&rdquo;, 1950, reż. Billy Wilder)</strong>. Teoretycznie to jeden z najlepszych film&oacute;w noir jaki kiedykolwiek powstał, ale podstawą fabuły jest historia filmowej gwiazdy (Norma Desmond), kt&oacute;ra zatraciła swoją dawną popularność w chwili, kiedy wprowadzono dźwięk. Co ważne, gł&oacute;wną rolę zagrała <strong class='bbc'>Gloria Swanson</strong>, kt&oacute;ra w dużej mierze kimś takim właśnie była. Do tego należy dodać musical <strong class='bbc'>&bdquo;Singin' in the Rain&rdquo; (&bdquo;Deszczowa piosenka&rdquo;, 1952, reż. Stanley Donen)</strong>. Obraz już konkretnie opowiada o &bdquo;upadku&rdquo; niemego kina, choć w spos&oacute;b bardzo żartobliwy (w opozycji do &bdquo;Sunset Blvd&rdquo;). W Polsce sam film o dziwo nie jest zbyt znany; kojarzona jest jedynie sławna scena związana z tytułem. A pod przykrywką &bdquo;bezpiecznego&rdquo; i słodkiego humoru kryje się całkiem inteligentna satyra. 	<br />
<br />
Początek końca kina niemego datuje się na rok 1927, kiedy powstała pierwsza produkcja, gdzie mogliśmy usłyszeć dialogi. Mowa tutaj o <strong class='bbc'>&bdquo;The Jazz Singer&rdquo;<em class='bbc'> (&bdquo;</em>Śpiewak jazzbandu&rdquo;, reż. Alan Crosland) </strong> o kt&oacute;rym w pewnym sensie opowiada wspomniane wcześniej &bdquo;Singin' in the Rain&rdquo;. Ale, co ważne, w latach trzydziestych postały dwa filmy, kt&oacute;re spokojnie można wrzucić do klasyki kina niemego. <strong class='bbc'>Charles Chaplin</strong> długo nie m&oacute;gł pogodzić się ze zmianami jakie zaszły i dopiero w 1940 roku zdecydował&nbsp;&nbsp;się użyć dźwięku, przy tworzeniu znakomitego <strong class='bbc'>&bdquo;The Great Dictator&rdquo; (&bdquo;Dyktator&rdquo;)</strong>. Wcześniej jednak nakręcił&nbsp;&nbsp;<strong class='bbc'>&bdquo;City Lights&rdquo; (&bdquo;Światła wielkiego miasta&rdquo;, 1931) </strong> oraz <strong class='bbc'> &bdquo;Modern Times&rdquo; (&bdquo;Dzisiejsze czasy&rdquo;, 1936)</strong>. To r&oacute;wnież idealne pozycje na sam początek. Gł&oacute;wnie dlatego, że są esencją kunsztu Chaplina, a do tego wydaja się dosyć&hellip; nowoczesne (dynamika akcji, ilość wątk&oacute;w, rozbrajająca gra aktor&oacute;w, ciągłe &bdquo;drugie dno&rdquo; fabuły).<br />
<br />
Jeśli jednak cofniemy się do samych początk&oacute;w, to w pierwszej kolejności obowiązkowo trzeba sięgnąć po czternastominutowy <strong class='bbc'>&bdquo;Le voyage dans la lune&rdquo; (&bdquo;Podr&oacute;ż na Księżyc&rdquo;, 1902)</strong> nieco zapomnianego (choć ostatnio odkurzonego przez Scorsese) francuskiego wizjonera <strong class='bbc'>Georgesa M&eacute;li&egrave;sa</strong>. Można zaryzykować stwierdzenie, że był to pierwszy film s-f na taką skalę. Bardziej wytrzymali powinni r&oacute;wnież zobaczyć <strong class='bbc'>&bdquo;The Birth of a Nation&rdquo; (&bdquo;Narodziny narodu&rdquo;, 1915, reż. D. W. Griffith)</strong>. Ale raczej po to, żeby poznać ważną część kinematografii. Bo szczerze m&oacute;wiąc trzygodzinna (!) rasistowska propaganda konkretnie męczy (radzę rozbić seans na kilka części).<br />
<br />
Złote lata dwudzieste to już wysyp znakomitych produkcji. Moim faworytem jest <strong class='bbc'> &bdquo;Metropolis&rdquo; (1927, reż. Fritz Lang)</strong>. Niekt&oacute;rzy widzą w &bdquo;Metropolis&rdquo; zapowiedź dyktatorskich rząd&oacute;w w Niemczech, ale to przede wszystkim niezwykły, futurystyczny kolos. Dodatkowego smaku dodaje fakt, że nie istnieje oryginał tego filmu, a to, co możemy aktualnie zobaczyć, jest &bdquo;jedynie&rdquo; zbiorem zachowanych fragment&oacute;w. Szukając kolejnych wrażeń w niemieckim ekspresjonizmie nie spos&oacute;b ominąć dwa legendarne horrory:&nbsp;&nbsp;<strong class='bbc'>&bdquo;Nosferatu, eine Symphonie des Grauens&rdquo; (&bdquo;Nosferatu, symfonia grozy&rdquo;, 1922, reż. F. W. Murnau)</strong> i <strong class='bbc'>&bdquo;Das Cabinet des Dr. Caligari&rdquo; (&bdquo;Gabinet doktora Caligari&rdquo;, 1920, reż. Robert Wiene)</strong>. Gwarantuję, że ich psychodeliczny klimat mocno wbije się w pamięć.	<br />
<br />
<strong class='bbc'>&bdquo;&#1041;&#1088;&#1086;&#1085;&#1077;&#1085;&#1086;&#1089;&#1077;&#1094; &#1055;&#1086;&#1090;&#1105;&#1084;&#1082;&#1080;&#1085;&rdquo; (&bdquo;Pancernik Potiomkin&rdquo;, 1925, reż. Siergiej Eisenstein)</strong> potwierdza, że nie każda propagand&oacute;wka musi być toporna. &bdquo;Potiomkin&rdquo; w Polsce jest znany; kiedyś regularnie był u nas puszczany. Jeśli jednak kogoś męczą tak długie filmy nieme, to nic straconego. Surrealistyczny <strong class='bbc'>&bdquo;Un chien andalou&rdquo; (&bdquo;Pies andaluzyjski&rdquo;, 1929, Luis Bu&ntilde;uel)</strong> trwa ledwie 16 minut i, jak sądzę, każdy powinien kojarzyć ten tytuł (z racji sławnej sceny z okiem). Innym klasykiem tego okresu jest <strong class='bbc'>&bdquo;La passion de Jeanne d'Arc&rdquo; (&bdquo;Męczeństwo Joanny d'Arc&rdquo;, 1928, Carl Th. Dreyer)</strong>. Mistrzowski i jednocześnie ciężki, stąd raczej nie polecam początkującym z taką stylistyką. Na drugim biegunie znajdziemy tw&oacute;rczość <strong class='bbc'>Bustera Keatona</strong>, specjalizującego się w slapstickowych arcydziełach, takich jak: <strong class='bbc'>&bdquo;Sherlock, Jr.&rdquo; (&bdquo;Młody Sherlock Holmes&rdquo;, 1924)</strong> czy <strong class='bbc'> &bdquo;The General&rdquo; (&bdquo;Generał&rdquo;, 1926)</strong>. Na dokładkę polecam średnio znany quasi-kryminał z kapitalną oprawą muzyczną <strong class='bbc'>&bdquo;Herr Arnes pen gar&rdquo; (&bdquo;Skarb rodu Arne&rdquo;, 1919, reż. Mauritz Stiller)</strong>. Swego czasu leciał na TVP Kultura. (Co do muzyki, to niestety nie mogę jej namierzyć. Trzeba podkreślić, że filmy nieme posiadały czasem kilka rożnych ścieżek dźwiękowych.)<br />
<br />
Od razu też podkreślam, że nie jest to żadna lista &bdquo;najlepszych&rdquo; film&oacute;w, a moich ulubionych. Inna sprawa, że w dalszym ciągu wielu ważnych dzieł nie znam.<br />
<br />
Najważniejsze, aby polubić styl gry aktorskiej. Brak dźwiękowych dialog&oacute;w sprawia, że konstrukcja tych film&oacute;w jest całkiem inna niż ta, kt&oacute;ra jest w naszej świadomości. Jest w tym szczypta teatru, ale także multum niedopowiedzeń, przenośni, nawiązań i podtekst&oacute;w. Teoretycznie powinno być sztywno, a tak naprawdę ogląda się to niezwykle swobodnie. Do tego nie słuchajcie, jeśli ktoś m&oacute;wi, że to kino nudne. Fani &rdquo;niedzielnych seans&oacute;w z dziewczyną&rdquo; mogą spokojnie zainwestować w r&oacute;żne slapstickowe pozycje. Rozrywka gwarantowana ;].<br />
<br />
Nie trzeba też specjalnie się natrudzić, żeby oglądać kino nieme. Na Youtube znajdziecie bardzo dużo film&oacute;w.]]></description>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 17:39:15 +0000</pubDate>
		<guid>http://forumcm.net/index.php/topic/5723-kino-nieme/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Odrodzenie kanonierskiej potęgi.</title>
		<link>http://forumcm.net/index.php/topic/5722-odrodzenie-kanonierskiej-potegi/</link>
		<description><![CDATA[<strong class='bbc'>[5.07.2011] Nowy trener Arsenalu Londyn</strong><br />
<br />
Ta informacja wywołała w środowisku piłkarskim prawdziwy szok. Arsene Wenger ustąpił z funkcji menadżera Arsenalu Londyn. Pozostało tylko postawić pytanie: Kto następny? Kandydat&oacute;w było kilku. Ostatecznie wybrany został 43-letni Rosjanin, nikomu nie znany Dimitri Shinov. Postanowiono dać szansę trenerowi z młodego pokolenia, kt&oacute;remu braku ambicji z całą pewnością zarzucić nie można. Przed rosyjskim szkoleniowcem postawiono kilka cel&oacute;w. Są to: miejsce na podium Premier League, finał Pucharu Anglii oraz p&oacute;łfinał Ligi Mistrz&oacute;w. Kibice są podzieleni co do wyboru nowego menadżera "Kanonier&oacute;w". Jedni sądzą, że działacze powinni zatrudnić kogoś doświadczonego, a drudzy, że jest to dobra opcja, gdyż jest to nowy menadżer na rynku, a tacy często się sprawdzają w nowych klubach. Nowemu trenerowi postanowiono udostępnić jeszcze budżet w wysokości 50mln &euro;. Jest to duża kwota, daje Shinovowi duże pole do manewru, gdyż taka kasa jest w stanie skusić wiele klub&oacute;w do sprzedania swoich zawodnik&oacute;w. Rosyjski trener zapowiedział, że będzie się starał o sprowadzenie klasowego, bocznego obrońcy. Ujawnił też, że już zostala złożona jedna oferta, ale nazwiska zawodnika nie zdradził dla dobra negocjacji. Władze klubu ogłosiły także listę drużyn, z kt&oacute;rymi Arsenal rozgrywać będzie przedsezonowe sparingi. Będą to: Clermont Foot 64, FC Nantes, Chateauroux, Hull City, Colorado Rapids, Villareal oraz Derby County. Na Emirates Stadium rozegrany zostanie tylko mecz z Villareal. Od razu po przedsezonowej konferencji zawodnicy "The Gunners" wsiadli w samolot i wylecieli na mecz do Francji z Clermont Foot, kt&oacute;ry odbędzie się już 9 lipca. Przed tą konferencją rozegrali jeszcze jednak mecz z rezerwami klubu. Wynik tego meczu brzmi: 6:0. Na te bramki złożyły się dwa tzw. "samob&oacute;je" obrońc&oacute;w rezerw (Carl Jenkinson, Sead Hajrović) oraz bramki Marouane Chamakha, Alexandre Songa, Andreya Arshavina oraz Thomasa Vermaelena.<br />
<br />
<strong class='bbc'>[8.07.2011] Leighton Baines zawodnikiem Arsenalu</strong><br />
<br />
W piękny, piątkowy dzień kibic&oacute;w Arsenalu zastała dobra nowina. Nowym "Kanonierem" został 26-letni już były zawodnik Evertonu, Leighton Baines. Po ostatnim sezonie w Premier League ten lewy obrońca zebrał bardzo dobre opinie, strzelając całkiem sporo jak na bocznego defensora, bo aż 5 bramek. Wystąpił w 38 meczach "The Toffees". Teraz za bardzo dużą kwotę, 25mln &euro; został graczem 13-krotnego mistrza Anglii. Wielu kibic&oacute;w jest zadowolona z transferu, kt&oacute;ry jest dużą zasługą nowego menadżera Dimitriego Shinova, kt&oacute;ry sporo się napocił, Baines został zawodnikiem "The Gunners". Leighton na zgrupowanie Arsenalu we Francji doleci przed sparingiem z FC Nantes, kt&oacute;ry odbędzie się 12 lipca. Wyraził nadzieje, że jego postawa w meczach przedsezonowym da mu miejsce w składzie londyńskiego klubu. - Przeszedłem do Arsenalu, by kontynuować to, co robiłem w Evertonie, czyli grać. Na tym przecież polega gra w piłkę. Jesteś słabszy - nie grasz. Zamierzam udowodnić trenerowi, że moja forma z zeszłego sezonu nie była przypadkowa. Zgrupowanie we Francji mam zamiar wykorzystać także pod względem integracji z zespołem. Znam się przede wszystkim z Mikelem Artetą, z kt&oacute;rym przecież grałem 4 długie lata w Liverpoolu. - wypowiedział się Baines na konferencji przedstawiającej nowego zawodnika.]]></description>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 15:59:35 +0000</pubDate>
		<guid>http://forumcm.net/index.php/topic/5722-odrodzenie-kanonierskiej-potegi/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Pedofilia i dziecięca pornografia</title>
		<link>http://forumcm.net/index.php/topic/5720-pedofilia-i-dziecieca-pornografia/</link>
		<description><![CDATA[Jako że mamy liberalizację na forum, podrzucam ciekawy temat. Ot&oacute;ż orzeczeniem sądu w Nowym Jorku stwierdzono, iż oglądanie dziecięcej pornografii w sieci nie jest przestępstwem (<a href='http://www.breitbart.com/Big-Government/2012/05/10/New-York-child-pornography' class='bbc_url' title='' rel='nofollow'>link</a>), pod warunkiem, iż nie przechowujemy takich materiał&oacute;w na swoich komputerach.<br />
<br />
Chciałbym, by rozwinęła się tu także dyskusja na takie kwestie jak:<br />
<br />
- age of consent (wiek w kt&oacute;rym można wg prawa uprawiać seks), jego skutki, efektywność i waszym zdaniem potrzeba liberalizacji lub wprost przeciwnie<br />
- rozr&oacute;żnienie gwałtu na nieletnim i seksu za zgodą drugiej osoby (w USA nie ma to znaczenia, poszedłeś z piętnastką do ł&oacute;żka masz zarzut o gwałt)<br />
- rozr&oacute;żnienie łagodnej erotyki (art modeling, child nudism) i twardej pornografii z udziałem dzieci (ruska mafia, handel dziećmi)<br />
- prawny paradoks polegający na tym, że 1) za zamieszczenie WŁASNEGO nagiego zdjęcia grozi nam zarzut o rozpowszechnianie pornografii dzięcej jeśli jesteśmy nieletni 2) możesz iść do ł&oacute;żka z 16-latką, ale nie możesz na własny użytek fotografować jej nago<br />
- fenomen camwhoringu wśr&oacute;d nastolatek (do Polski wielkimi krokami ta moda nadciąga)<br />
- traktowanie przez społeczeństwo pedofili-gwałcicieli, wielbicieli małych dzieci oraz miłośnik&oacute;w nastolatek oraz traktowanie tych ostatnich na r&oacute;wni z pierwszymi<br />
<br />
I wszelkie pochodne.<br />
<br />
Za pierwszy punkt odniesienia proponuję artykuł o Nowym Jorku, kt&oacute;ry zalinkowałem <img src='http://forumcm.net/public/style_emoticons/default/smile.gif' class='bbc_emoticon' alt=':)' /> Ciekawe jestem, co o tym myślicie.]]></description>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 11:42:50 +0000</pubDate>
		<guid>http://forumcm.net/index.php/topic/5720-pedofilia-i-dziecieca-pornografia/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Wisła Kraków</title>
		<link>http://forumcm.net/index.php/topic/5719-wisla-krakow/</link>
		<description><![CDATA[<em class='bbc'>Wersja gry: Football manager 2012 </em><br />
<br />
<em class='bbc'>Ligi: Dużo ,a przecież można dodawać </em><br />
<br />
<em class='bbc'>Cele: Mistrzostwo Polski ,oraz faza grupowa LM bądz LE</em><br />
<br />
Pierwsze od czego zaczełem to zakończenie wypożyczeń Gervasio <strong class='bbc'>Nuneza</strong> oraz Dudu <strong class='bbc'>Bitona</strong> ,a także wystawieniem na liste transferową Kewa <strong class='bbc'>Jaliensa </strong>oraz Andraza<strong class='bbc'> Kirma</strong>]]></description>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 10:51:13 +0000</pubDate>
		<guid>http://forumcm.net/index.php/topic/5719-wisla-krakow/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>4-4-2</title>
		<link>http://forumcm.net/index.php/topic/5718-4-4-2/</link>
		<description><![CDATA[W ostatnich latach klasyczne ustawienie 4-4-2 właściwie przepadło. Wiadomo, piłka bardzo szybko się zmienia i jeśli ktoś stoi w miejscu, to przegrywa. Jednak do 4-4-2 mam ogromny sentyment. Być może z tego względu, że wtedy wszystko było nieco "prostsze", a wymienność pozycji była zdecydowanie mniejsza. Wystarczy przypomnieć grę Roberta Carlosa - jego styl byl wtedy wyjątkowy, teraz bez rajd&oacute;w trudno m&oacute;wić o dobrym bocznym obrońcy. Skrzydłowi rzadko kiedy zbiegali do środka, natomiast na środku bardzo często jeden zawodnik odpowiadał za ofensywę (rozgrywający), drugi za defensywę. Jednak, jak dla mnie, największą atrakcją była gra z dwoma napastnikami. Co ważne, byli sobie r&oacute;wni (czyli jeden nie był fałszywym ofensywnym pomocnikiem). Według mojej opinii dw&oacute;ch napastnik&oacute;w zwiększało szanse słabszych i średnich zespoł&oacute;w, bo gra z jednym snajperem jest zdecydowanie bardziej skomplikowana, choc może trochę bezpieczniejsza. Decydując się na jednego piłkarza na szpicy takie drużyny pozbawiały się stylu (co widać wyraźne w naszej Ekstraklasie).<br />
<br />
<br />
Czy "w dzisiejszych czasach" można byłoby osiągnąć sukces grając ustawieniem 4-4-2 (klasycznym, pomijamy r&oacute;żne hybrydy)?]]></description>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 08:34:47 +0000</pubDate>
		<guid>http://forumcm.net/index.php/topic/5718-4-4-2/</guid>
	</item>
	<item>
		<title>Znam tę mordę</title>
		<link>http://forumcm.net/index.php/topic/5717-znam-te-morde/</link>
		<description><![CDATA[Zgodnie z obietnicą zaczynamy się bawić. Gra w tym temacie polega na tym co w "Podaj Dalej", jednak ogranicza się do zgadywania personali&oacute;w os&oacute;b na fotografii.<br />
<br />
Instrukcja:<br />
<br />
1) Odpowiadam kim jest osoba na zdjeciu<br />
2) Autor pytania potwierdza (chyba ze ktos znajdzie identyczne zdjecie, to nie musi)<br />
3) Zadaje nowa zagadke<br />
<br />
<br />
Proponuje poki co ograniczyc sie do pilki noznej <img src='http://forumcm.net/public/style_emoticons/default/smile.gif' class='bbc_emoticon' alt=':)' /><br />
<br />
Na dobry poczatek banalik<br />
<br />
<div class='bbc_spoiler'>
	<span class='spoiler_title'>Spoiler</span> <input type='button' class='bbc_spoiler_show' value='Show' />
	<div class='bbc_spoiler_wrapper'><div class='bbc_spoiler_content' style="display:none;"><br />
<span rel='lightbox'><img src='http://i714.photobucket.com/albums/ww147/vami84/898a6cc8.jpg' alt='Dołączona grafika' class='bbc_img' /></span><br />
</div></div>
</div>]]></description>
		<pubDate>Wed, 16 May 2012 05:13:04 +0000</pubDate>
		<guid>http://forumcm.net/index.php/topic/5717-znam-te-morde/</guid>
	</item>
</channel>
</rss>
